Dodaj do ulubionych

Problem z sąsiadką

02.09.21, 12:20
Logistyka wyjścia z domu z moim półroczniakiem wygląda następująco. Wychodzę z dzieckiem na rękach (ostatnie piętro, brak windy), sadzam go w aucie w foteliku, zamykam drzwi i natychmiast otwieram bagażnik, wyjmuję i rozkładam wózek, wyciągam małego z fotelika i kładę w wózku, zamykam bagażnik. Całość zajmuje 3-5 minut, wózek lekki, rozkłada się błyskawicznie.
No i dzisiaj w trakcie tych czynności wychyliła się z okna bloku naprzeciwko jakaś baba i jak się nie wydrze, że zamykanie dziecka w aucie to jest kryminał, że ona to zgłosi na policję i do opieki, bo obserwuje mnie już od jakiegoś czasu i widzi, że codziennie go tak zamykam i ma zdjęcia. Popukałam się w czoło, bo przecież nie zamykam i poszłam, spieszyłam się na szczepienie i nie miałam czasu na pyskówkę z wariatką. Ale kuźwa, nie podoba mi się, że babsko mnie obserwuje i fotografuje. Ja wychodzę o różnych porach, więc ona musi czatować w oknie. Japę darła na pół ulicy.
Robiłybyście z tym coś, czy olać i niech sobie wzywa nawet wszystkich świętych. Korci mnie, by wysłać tam wieczorem męża na rozmowę, ale cholera wie co to za ludzie.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:26
      Ja bym w trakcie ulewu sąsiadki wyciągnęła komórkę i nagrała babsko. Podejrzewam, że to by mogło skutecznie jej zamknąć usta.
      • marcelinasok Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:43
        👍
    • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:27
      To chyba kazda tak robiła. O co chodzi??? Dobrze zrozumiałam, że jak wyjmujesz wozek czy cos z bagaznika, to dziecko spokojnie w aucie czeka, a ty jesteś pol metra dalej?
      • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:29
        Tak, dokładnie tak.
        • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:32
          To olać, ewentualnie zasygnalizowac dzielnicowemu.
    • roks30 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:27
      Najpierw rozmowa. Jak nie pomoże złożyć zawiadomienie o nękaniu i stalkingu. 😊
    • cruella_demon Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:28
      Olać. Ewentualnie jak cię zaczepi jeszcze raz powiedz że ty już ją podałaś na policję, bo stalkowanie to kryminał.
      No i możesz powiadomić dzielnicowego że jakaś wariatka cię prześladuje.
      • cruella_demon Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:29
        I broń bogu nie idź do niej na żadne rozmowy, bo jeszcze ciebie, czy męża oskarży o najście i groźby.
        Baba ewidentnie ma coś z głową.
      • brak_pomyslu17 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:31
        Popieram. Zgłoś dzielnicowemu, że baba cie prześladuje, ze robi zdjęcia, krzyczy i atakuje. I broń Boże z nią nie gadaj, wariatów szerokim łukiem.
        • szare_kolory Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:52
          I całkiem prawdopodobne jest, że dzielnicowy i tak już ją zna. Wygląda na jakąś niecałkiem zrównoważoną i założę się, że okolica zna podobne temu wyskoki.
        • yenna_m Re: Problem z sąsiadką 03.09.21, 06:28
          Ale warto nagrać babę dla dzielnicowego.
    • thea19 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:29
      czyli wkładając dziecko do fotelika nie oddalasz się od auta, tylko wyjmujesz wózek i przekładasz dziecko? Powiedz babie, że zgłosisz ją za nękanie.
      • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:33
        Nawet by mi do głowy nie przyszło oddalić się od auta, nigdy nic takiego nie miało miejsca, więc nie mam pojęcia o co wariatce chodzi.

        Dawno temu ktoś z tego bloku zrypał mnie za parkowanie "w złym miejscu". Miejsce było dobre, tylko dziad uroił sobie, że każdy ma parkować pod swoim blokiem. To jest zwykła ulica, miejsca nie są wykupione. Możliwe, że to był jej mąż, albo mieszka tam więcej oszołomów.
        • bye-bye Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:21
          Matko jedyna, jaki głąb😳
    • kosmos_pierzasty Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:30
      Bym się wymownie popukała w czoło i robiła swoje. Bo jak rozumiem jesteś cały czas przy samochodzie
    • gryzelda71 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:31
      Żaden mąż, żadne rozmowy. Nie reagować. Nawet jak wezwie policję to co ci zrobią?
    • alpepe Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:32
      Ja bym podziękowała za czujność i troskę i życzyła miłego dnia. Uważam, że dobrze, że są ludzie, którzy się troszczą, a że ona akurat w twoim przypadku przesadza, nie oznacza, że przesadza w innym.
      • bene_gesserit Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:33
        Jeśli drze się z okna, nagrywa i robi zdjęcia bogu ducha winnej osobie za kompletną niewinność, to nie oznacza, że się troszczy tylko jest nołlajfem albo ma najzwyczajnieszego szmergla.
        • alpepe Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:38
          A dlaczego tylko, może i? Poza tym nie stygmatyzuj ludzi chorych psychicznie.
          Dla mnie ekspresja nie jest ważna, ważna jest czujność rewolucyjna tej pani.
          Przecież jej zgłoszenie na policję nie wytrzyma konfrontacji z rzeczywistością.
          • bene_gesserit Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:43
            Może 'i', noi?
            Oraz "być niezrównoważonym, zachowywać się w sposób odbiegający od normy" nie oznacza choroby psychicznej, więc nie bardzo rozumiem, o czym ty.
          • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:48
            Serio ma zgadzać się na jakieś stresy, przesluchania, wyjasniania, wszystko kosztem czasu wolnego, żeby pani bylo milo? Nawet pol procenta uchybienia w zachowaniu autorki nie ma. Pani ochoczo bedzie nagrywać następnym razem ciebie z zakupami, po czym doniesie, ze jej siatki zabralas spod drzwi i absurd goni absurd. Takie zachowania trzeba od razu ukrócić. I pisze to ja, pelna szacunku i wyrozumiałości dla osób starszych i chorych
          • szare_kolory Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:56
            Alpepe, no niestety ekspresja nie jest pomijalna. Bo jak baba przyjdzie z pięściami do autorki (a skąd wiesz co w kim siedzi?) to wtedy to też będzie tylko ekspresja czujności. Ale wydźwięk no jakby nieco inny, zgodzisz się?
            Albo wytlumaczmy jeszcze prościej: ktoś z pięściami rzuca się na Ciebie, bo mu się nie podoba jak stukają Twoje obcasy po chodniku. To też jest ekspresja troski (bo się obawia, że sobie kręgosłup skrzywisz).
      • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:35
        Zdecydowanie nie nazwałabym tego troska. Co innego, gdyby wracala na to swoje piętro, ale właśnie odlozeniem dziecka na pol minuty do fotelika troszczy sie o nie, a nie próbując wygibasów z otwieraniem i wyjmowanie wózka z dzieckiem pod ręką. Ludzie juz naprawdę nie maja sie do czego przypitalac
        • alpepe Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:40
          Nie mają, a przypitalają się o wszystko. Pani najwidoczniej mało sprytna i/albo słabowidząca i się przypitoliła, bo jej się o dziecko rozchodzi. Wolę to, niż niewtrącanie się.
          • rosapulchra-0 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:55
            Albo popierniczyły się apele, żeby nie zostawiać dzieci i zwierząt w zamkniętych autach w upały. No i tu widzi, kobieta zamyka dziecko w samochodzie i bawi się czymś wyjętym z bagażnika, zamiast drzwi otworzyć od samochodu. Tak też może być.
            • georgia.guidestones Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:03
              rosapulchra-0 napisała:

              > Albo popierniczyły się apele, żeby nie zostawiać dzieci i zwierząt w zamkniętyc
              > h autach w upały. No i tu widzi, kobieta zamyka dziecko w samochodzie i bawi si
              > ę czymś wyjętym z bagażnika, zamiast drzwi otworzyć od samochodu. Tak też może
              > być.
              >
              To chyba z mysleniem totalnie nie bardzo (upal, dziecko w zamknietym aucie na parkungu pod sklepem/centrum handlowym), i to też mocno symptomatyczne rosa, ze bronisz takich pieniaczek.
              • rosapulchra-0 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:12
                Nikogo nie bronię suspicious Próbuję wyjaśnić mechanizm postępowania tej kobiety.
                • georgia.guidestones Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:17
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > Nikogo nie bronię suspicious Próbuję wyjaśnić mechanizm postępowania tej kobiety.
                  >
                  Dosyc pokretnie wyjasniasz, samochod z otwartym bagaznikiem ma doplyw powietrza, a matka nie odeszla prawie na krok.
            • bene_gesserit Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:09
              Nie popierniczyły, pani jest znana dzielnicowemu z podobnych występów, więc jest po prostu lokalną pieniaczką, która ma problem, jak nie ma problemu.
            • alicia033 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:33
              rosapulchra-0 napisała:

              > zamiast drzwi otworzyć od samochodu.

              i kolejna kretynka.
      • alicia033 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:39
        alpepe napisała:

        > Uważam, że dobrze, że są ludzie, którzy się troszczą,

        a ta troska to na czym tu polega?
        • alpepe Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:41
          Pani doktor, a analfabetka funkcjonalna? Tu troska polega na obserwowaniu matki, która zamyka niemowlę w aucie, a w telewizji mówią, by tego nie robić, bo to może skutkować śmiercią. Tyle się pani troszczącej zakonotowało.
          • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:50
            A ten czas miedzy zamknięciem drzwi od strony dziecka a zajęciem własnego miejsca tez podchodzi wg pani pod paragraf? Niczym się nie rozni od akcji z bagażnikiem
          • hanusinamama Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:33
            Ja tez jestem wiec analfabetką bo troski nie widze.
          • alicia033 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:36
            alpepe napisała:

            > Tu troska polega na obserwowaniu matki, która zamyka niemowlę w aucie,

            jak zamyka w aucie, skoro otwiera samochodowybagażnik?

            Jesteś co najmniej równie rąbnięta na głowę, jak to babsko opisane przez autorkę wątku, bo nikt normalny żadnej troski w opisanej sytuacji nie dostrzeże.
      • lauren6 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:23
        To nie jest żadna dobra osoba, tylko wredna ropucha, która najchętniej zatrułaby tej rodzinie życie. Kobieta zapewne jest chora psychicznie. Dzisiaj stalkuje przez okno, jutro może polecieć na kogoś z łapami.
      • asia_i_p Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 16:12
        Nie, nie jest dobrze, że są osoby, które przesadzają w trosce. Bo ludzie są potem tak znerwicowani, że nawet sensowne uwagi odbierają jako atak. To tak samo, jak nadopiekuńcza matka to nie jest dobrze, tylko trochę przesadza.
      • georgia.guidestones Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:49
        Jakby to bylo az jeden jedyny raz i w obcym miejscu, to faktycznie mozna podziekować i zbombardować nawiedzoną babę miloscia. Ta sie przyznaje do wielokrotnego dokumentowania sytuacji/robienia zdjęć, a dopiero teraz wybuchla. Bardzo prawdopodobne, ze z identyko pasją zatruwa życie i innym sąsiadom. I zwrocenie uwagi na to nie jest najabsolutniej żadną stygmatyzacją, tylko sprzeciwem wobec notorycznego lamania zasad współzycia spolecznego. ktore tak jakby jednak obowiazuja tak samo wszystkich bez wyjątku.
        • alicia033 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 21:35
          georgia.guidestones napisała:

          > Jakby to bylo az jeden jedyny raz i w obcym miejscu, to faktycznie mozna podziekować i zbombardować nawiedzoną babę miloscia.

          za co? Że ktoś wpina dziecko w fotelik i otwiera samochodowy bagażnik?
    • trampki-w-kwiatki Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:33
      Najlepsze co mi przychodzi do głowy to nie wchodzić w interakcję. Zapewne wszelkie służby miały już od baby tyle donosów na innych ludzi, że mają to absolutnie gdzieś.
    • tilijka123 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:35
      Następnym razem przed wyjściem przygotuj sobie telefon i nagrywaj jak zacznie wrzeszczeć. Mówię, to z doświadczenia. Mam szaloną sąsiadkę, która nas nęka i zakładała nam wielokrotnie sprawy w sądzie i na policji.
      • yenna_m Re: Problem z sąsiadką 03.09.21, 06:54
        Popieram. Potem trudno będzie coś udowodnic bez nagrań a sadzę, że to początek niefajnych przeżyc z panią.
        Bardzo Ci współczuję.
    • pingus Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:37
      Nic nie robić, nie reagować, parkować troszkę dalej. Chyba, że chcesz mieć wojnę z jakąś psycholką.
    • jdylag75 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:39
      ale że ona nagrywa i przechowuje bez zgody Twój wizerunek i dziecka?!
      • georgia.guidestones Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:51
        jdylag75 napisała:

        > ale że ona nagrywa i przechowuje bez zgody Twój wizerunek i dziecka?!
        Troche lujowo, ale babsztyl złamie prawo dopiero kiedy opublikuje to np w medoach spolecznosciowych.
      • m_incubo Re: Problem z sąsiadką 03.09.21, 07:12
        Możesz sobie nagrać i przechowywać wizerunek nawet całego miasta.
        Ja też mogę sobie ciebie nagrać na ulicy i oglądać nagranie codziennie przy kawie.
        Nie mogę go udostępniać.
    • bulzemba Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:41
      Pfff! Amatorka z ciebie!

      Znajoma mieszkała w niskim bloku bez windy i miała bliźnięta. Więc. Zostawiała dziecko w aucie a drugie niosła do domu, po czym oboje dzieci były bez nadzoru (jedno w aucie a drugie w domu) a ona nieodpowiedzialnie łaziła sobie po schodach.

      Raz też zastała przy aucie takiego szeryfa. Któremu szczęka spadła jak do drugiego fotelika spięła kolejne dziecko.
      • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:41
        To akurat malo rozsadne
        • bulzemba Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:44
          To jak wybrać się z dwójką dzieci gdziekolwiek? Jesteś w stanie zejść po schodach z dwójką niechodzących dzieci na rękach?
          • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:52
            Tak. Jedno i drugie do fotelika, który mozesz odłożyć, żeby spokojnie zamknąć drzwi.
            • bulzemba Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:56
              Dobra. Zamknąć drzwi. A jak dwójkę dzieci wnieść po schodach na raz?
              • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:00
                Dwa foteliki w dwie ręce. Moja sasiadka tak właśnie robiła. Ewentualnie jakieś nosidła miala. Zamiast torby - plecak
                • bulzemba Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:07
                  Pogratulować krzepy sąsiadce. Roczne dziecko to około 10 kg plus fotelik razy dwa... Podziwiam.
                  • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:10
                    Taaa, roczne. Mój nawet 7 miesięcy nie skończył, a dzisiaj na szczepieniu był ważony i 9,8kg stuknęło.
                    • hanusinamama Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:37
                      I urodził sie jako bliźniak? Znane mi bliźniaki są zazwyczaj drobne..
                  • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:43
                    No i juz mam na forum reklamę olx z bliźniakami 😄
                    • mashcaron Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 14:04
                      Bliźniaki na olx sprzedają? tongue_out
                      • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 14:08
                        Reklama pracy na olx😁, pewnie, gdyby ktoras tej matce od bliźniąt chciała pomoc
                • kamin Re: Problem z sąsiadką 03.09.21, 06:45
                  Do fotelika nosidła zwykle 9-10 miesięczne dziecko już nie wchodzi, a ciągle po schodach trzeba wnieść.
              • rb_111222333 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:01
                Do półpiętra.
                • bulzemba Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:09
                  Trochę szacunku dla kręgosłupa kobiety która by musiała się schylać / podnosić z obciążeniem.
                  • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:13
                    Widocznie wybrała mniejsze zlo. Nie zostawiłabym nigdy dziecka w aucie samego i ona wychodziła z tego wlasnie założenia. Są chusty, nosidła. Gwoli sprawiedliwości, mieszkała na 1pietrze, to na pewno bez porównania z ostatnim
                    • bib24 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 16:02
                      co się może stać dziecku 5 minut w aucie w foteliku samemu jak nie ma upału? nie umiem sobie wyobrazić żadnych zagrożeń, poza spadkiem meteoru na głowę.
                      • jedn0raz0w0 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:30
                        no teoretycznie matce coś się może stać
                        • bib24 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:40
                          matce się też może coś przydarzyć jak prowadzi auto. albo może złamać nogę jak dziecko jest w domu w pokoju obok.
                      • e-ness Re: Problem z sąsiadką 03.09.21, 06:38
                        Może się zaksztusic, rozpłakać do bezdechu, pijany idiota może wjechać w samochód itp
              • ela.dzi Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:34
                bulzemba napisała:

                > Dobra. Zamknąć drzwi. A jak dwójkę dzieci wnieść po schodach na raz?

                Wnosić co piętro i wracać po drugie. Prawie tak samo, gdy ma się jedno dziecko, a samemu nie da się rady wnosić od razu.
                • memphis90 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:41
                  A jeśli w tym czasie bombelek zachłysnie się przerażeniem...?
                  • hanusinamama Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:46
                    Serio nie widzisz róznicy w zostawieniu dziecka w foteliku na półpietrze i majac go na oku zatachanie na piętro drugiego oftelika...od "zostawić jedno w samochodzie, drugie zaniesc do domu, zostawić drugie w domu isc po pierwsze do samochodu"?
                  • ela.dzi Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 14:12
                    memphis90 napisała:

                    > A jeśli w tym czasie bombelek zachłysnie się przerażeniem...?
                    >
                    A jak zachłyśnie się przerażeniem, gdy oboje są w domu i matka nie może podejść ?
          • afro.ninja Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 20:42
            Jedno na plecach w nosidle. Drugie na rękach.
      • hanusinamama Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:34
        To było akurat mało rozsądne. Sorry ale zarówno dziecku zostawionemu w aucie jak i w domu mogło coś sie stać...
        • kropkaa Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:47
          Albo matce w środku drogi. Nie mówię, że uprowadzenie od razu, ale nawet jakiś drobny uraz nogi czy coś.
      • kropkaa Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:46
        Ale to jednak rozwiązanie hardcorowe.
    • borsuczyca.klusek Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:44
      Pogadałabym z dzielnicowym jak dziewczyny radzą powyżej.
      I współczuję stresów.
    • januszekxxl Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:45
      laura.palmer napisała:
      > Korci mnie, by wysłać tam wieczorem męża na rozmowę


      Dlaczego męża? Sama nie możesz porozmawiać?
      • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:48
        januszekxxl napisał:

        > Dlaczego męża?

        Żebyś się miał nad czym głupio zastanawiać przez resztę dnia.
    • lilia.z.doliny Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:49
      Szit
      Na mnie kiedys psychiczne babsko.nasylalo straz, policje i nie wiem co jeszxze bo wg niej moj synek.byl.za lekko.ubrany
      • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:53
        O, to może mnie jeszcze to czeka, bo mój też raczej lekko ubrany.
        • lilia.z.doliny Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:54
          uncertain

          Oby nie
      • brak_pomyslu17 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:30
        Mnie kiedyś jakaś baba wyzwała od nieletniej patologii (miałam 26 lat wówczas 🤔) bo dziecko w gondoli osłoniętej parasolką skarpetek i czapki nie miało przy 30 stopniowym upale.
        • lilia.z.doliny Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:50
          Och, w kwestii bosych nozek to ja sie nasluchalam po korek
          • brak_pomyslu17 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:54
            Kiedyś tez jakiś dziad mnie napadł ze glupia z dzieckiem wyszlam a burza idzie. Szłam po starszaka do przedszkola, jeszcze nie wprowadzili zasady przedluzania godzin otwarcia przedszkola z powodu deszczu.
    • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:52
      Dzięki. Spróbuję z telefonem, chociaż boję się, że wybiegnie, bo mieszka na parterze, a ja z dzieckiem w wózku nigdzie nie ucieknę. Jak to się powtórzy więcej niż raz, przejdę się faktycznie do dzielnicowego, bo jeszcze mi samochód uszkodzi.
      • bene_gesserit Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:56
        Generalnie mi się wydaje, że jeśli chodzi o takich ludzi, lepsza jest szybka i bardzo zdecydowana reakcja,, nawet jeśli będzie się wydawać przesadzona. Nie brać na przeczekanie i nie ignorować, bo to ją raczej rozzuchwali.
      • lifecolor Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 12:58
        Ja bym się nie bawila w telefony. Tylko ja rozwscieczysz. Od takich osób z daleka, przy następnej akcji, formalnie na papierze do dzielnicowego, aby wyprzedzić jej ruch
        • bene_gesserit Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:00
          Lepiej mieć dowód, IMO.
    • 18lipcowa3 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:00
      olej to
    • kropkaa Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:04
      Możesz zadzwonić do dzielnicowego i zapytać, co z taką furiatką się robi. Działanie, żebyś Ty była pierwsza.
      • jdylag75 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:15
        Dobry pomysł, najlepiej przy niej.
    • mashcaron Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:07
      Nie dałoby się parkować poza jej polem widzenia?
      • laura.palmer Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:13
        No dałoby się przecznicę dalej, ale ja już ledwo daję radę nosić go po schodach, nie chce mi się nieść go dodatkowy kawałek. Waży 10kg plus torba.
        • mashcaron Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:18
          Nie no, myślałam raczej o "za rogiem" czy coś, tak żeby nie miała cię na widelcu:p

          Zawsze możesz poprosić panią czujną o przechowanie wózka. Wygląda na to że i tak w domu siedzi to może ci go wynosić za każdym razem :p w trosce o bombelka, oczywiście:p
    • ophelia78 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 13:10
      Najlepszą obrona jest atak wiec zlosilqbym dzielinowemu nękanie, groźby I bezprawne nagrywanie
    • pierwszychleb Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 14:04
      Albo olac albo delikatnie popukac sie w czolo patrzac na te babe. Oczywiscie kobieta jest walnieta, nie mam sensi rozmawiac. I nie przejmuj sie. Jak sie jej bardzo boisz to zglos dzielnicowemu ze jest taka artystka w twoim bloku.
    • nena20 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 14:13
      odeślij na drzewo i nie myśl o tym więcej.
    • jedn0raz0w0 Re: Problem z sąsiadką 02.09.21, 14:48
      Następnym razem wychodząc z bombelkiem dzwonię sąsiadce do drzwi, mówię, że wzięłam sobie jej słowa do serca i potrzebuję, żeby że mną zeszła na dół popilnować bombelka gdy ja wyjmuję I rozkładam wózek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka