Dodaj do ulubionych

Koreańskie seriale 2.0

03.09.21, 13:44
Koreańskie seriale i nie tylko. Filmy, kdramy, cdramy, aktorzy i aktorki, koreańska kultura – dyskusja ogólna.
Poprzedni wątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,567,171011534,171011534,Koreanskie_seriale.html
Koreańska kuchnia: forum.gazeta.pl/forum/w,567,171618058,171618058,Kimchi_i_co_dalej_.html

Gdzie oglądamy: www.viki.com/, kissasian, netflix, dramacool

Pomocne w prowadzeniu listy obejrzanych i do obejrzenia: mydramalist.com/

Polecenia, odradzenia, wspólne oglądanie i wszystko co nam przyjdzie do głowy w temacie
Obserwuj wątek
            • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 08:41
              Kurt, powiedz, według jakiej metody robisz kulki.
              Moje się nie chcą zlepiać. Robisz z jeszcze ciepłego ryżu czy całkiem zimnego?
              Czy poza sosem sojowym i olejem sezamowym (i oczywiście dodatkami smakowymi, u mnie ostatnio marynowania rzodkiew i tuńczyk) dajesz coś jeszcze? Moje nie lepiły się do siebie, za to jak wściekle do rąk. Smak był super, tylko ta konsystencja, do szkoly/pracy nie da się wziąć bo się rozpadają.
              Jak masz patent tto się podziel
                • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 12:54
                  Jakie robi Kurt to chcę ustalić, bo ona dawała córce do szkoły. Mojej też podeszło smakowo, tylko nam się rozpadły, nie kleiły. Ja robiłam z przepisu Wioli z bloga Pierogi z Kimchi, na yt znajdziesz. Pyszne, szczególnie te z rzodkwią marynowaną i tuńczykiem, tylko mi się rozpadały.
                  A na obtoczenie używałam japońskiej posypki do onigiri i susi, ta posypka to FURIKAKE, na allegro różne smaki tego są. To mieszanka sproszkowanych prażonych glonów z dodatkami, np suszonym łososiem i czymś tam jeszcze(moja taka była, pycha do posypywania ryżu).
                      • biankao Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 14:49
                        Nie pomogę, bo jeszcze takich nie robiłam. Mam dużo doświadczenia z onigiri, ale robiąc je zazwyczaj wkładam tylko nadzienie z tuńczyka a furikake daje na zewnatrz i więc wszystko się trzyma. Jedyne co mi przychodzi do głowy to albo za mało wody podczas gotowania ryzu (więc ryż był za mało lepki), albo za duzo dodatków i ryż sie był w stanie tego skleić. Japończycy albo robią onigiri mokrymi rękami (maja miseczkę z wodą w której maczaja rece gdy ryz się za bardzo lepi) albo układają wszystko na przeźroczystej folii kuchennej - robia z niej taka sakwiekę i potem zagniataja w tej folii - wtedy ręce są czyste.
                        • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 15:40
                          Dzięki za patent z folią, właśnie strasznie kleiły się do rąk. Dodatków dałam właśnie mało, wody 1,5 na 1 ryżu, spróbuję jeszcze raz. Może pierwsze koty za płoty smile
                          A dziś po obiedzie wracam do smoków.
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 19:49
                jasnoklarowna napisała:

                > Kurt, powiedz, według jakiej metody robisz kulki.
                > Moje się nie chcą zlepiać. Robisz z jeszcze ciepłego ryżu czy całkiem zimnego?

                Robiłam pierwszy raz. Ryż do sushi gotowany w ryżowarze, ale nie takim oryginalnym koreańskim, tylko z Lidla smile Ryż wyłączyłam dość szybko, więc był dość mocno mokry, nawet bałam się, że za mokry by się skleić. Trochę ostudziłam w misce, zanim zaczęłam dodawać dodatki, ale był zdecydowanie ciepły podczas obróbki.
                Wydaje mi się, że zimny lub tylko lekko ciepły byłby lepszy. Robiłam te podst. wersję z glonami (nori podgrzane pokruszyłam jak Wiola w woreczku) i tymi samymi glonami obtaczałam po wierzchu. Do części dodałam dodatkowo trochę gochujang i pokrojone i wyciśnięte w rękach kimchi.

                Kleiło mi się trochę do rąk (robiłam w rękawiczkach), ale pomagało wyrabianie na mokro. Jak juz kulki całkowicie ostygły, to jeszcze poprawiłam im kształt.

                    • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 07.09.21, 22:23
                      Powiem szczerze, że jakiejś dobrej okazji typu 40stka bym się wybrała, ale ceny tak 2x wyższe od normalnych. Zastanawiam się jednak co komu zrobił ten przegrzebek, że sztuka jest warta 50 zł
                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 12.09.21, 11:47
                      kurt.wallander napisała:

                      > Ja też i ceny mnie powaliły. Nie na naszą kieszeń. Mam nadzieję, ze heca7 choci
                      > aż barwnie opisze co jadła i jak smakowało smile

                      Ok. To ja już po wink Wczoraj jeszcze do kina poszliśmy potem więc nie miałam siły na opisy.

                      Wszystko smakowało obłędnie. I było podane idealnie. Na pewno nie były to "momenty" wielkości naparstka wink Zewnętrzna ekspresja też nie przesadzona. Szczególnie zaskoczony dość dużą porcją , taką akurat był mój mąż- zamówił Black Cod Miso. Skórka z zewnątrz była przypieczona, złoto brązowa i słodka. Sama ryba rozpływała się w ustach. Do tego Sashimi Salad, na którą namawiał go kelner, porcja niemała. Przepyszny dressing. Ja poprosiłam o Toro Tatar z Kawiorem i dostałam (to akurat była najmniejsza porcja ze wszystkich dań) go najpierw w dużej misce z lodem, wewnątrz malutka miseczka z tatarem z tuńczyka -rozpływał się w ustach- i na wierzchu z kawiorem. Potem zjadłam King Crab w Tempurze z Sosem Amazu Ponzu. I to danie było idealnie podane, porcja wystarczająca aby się nacieszyć ale nie przeżreć wink Delikatna w smaku choć momentami chyba czułam posmak octu(?). Do tego razem wzięliśmy sushi skomponowany przez kelnera, były nigiri z tuńczyka, łososia i przegrzebków i rollsy z krabem i czymś jeszcze ale nie pamiętam bo wypiłam trzy drinki wink
                      Na koniec wzięliśmy jeden deser. Chciałam bezę ale kelner polecił Chocolate Bento Box. Co wygląda jak małe . porcelanowe pudełko. Przykryte wieczkiem. Kelnerka przyniosła nam na stół, otworzyła i w środku po przekątnej były dwie kulki (noo, jeden to raczej krążek). Zielona to lody a brązowa to rodzaj brownie? Z zewnątrz cienka warstwa ciemnego ciasta w środku ciepła, wypływająca czekolada deserowa. Jak się na to patrzyło to wyglądało na niewiele w takim pudełku. Ale było wystarczająco sycące po obiedzie i nie wściekle słodkie. Takie idealne zakończenie.
                      Drinków wypiliśmy 5. Ja trzy tongue_out Mąż zamówił Jalapeno& Ginger Martini. Powiem tak, warto. Smak niespotykany. W pierwszej sekundzie nie czuć szczypania w język, przez moment wydaje się słodki a potem czuć już papryczkę. Na pewno nie da się go wypić szybko wink Idealny do delektowania się. Ja miałam Lychee& Elderflower Martini. Od razu prosiłam o słodkie i takie dostałam. Dwóch następnych nie pamiętam nazwy , to były autorskie drinki polecane przez kelnera. W jednym na pewno była figa wink A i dwie wody Cisowianki, butelkowane do tego wypiliśmy.
                      Generalnie obsługa doskonała. Nienachalna, nie narzucająca się, nie zbyt familiarna ale chętna to wytłumaczenia i polecenia czegoś dobrego. W ciągu prawie dwóch godzin dwie osoby, które nas obsługiwały podchodziły łącznie do 10 razy wink My przyszliśmy na 18.00 ale sala (niemała) zapełniła się niemal w całości koło 19.00. Klientela różna. Od rodziny z 7 m/w letnią córką gdzie tatuś i jego brat (chyba bliźniaki jednojajowe) byli ubrani w powyciągane , sprane t-shirty po parki rodem z Tindera i panie jak z Tap Madl wink
                      Muzyka niezbyt głośna, idealna aby ze sobą porozmawiać. Nie klasyka. Raczej dynamiczna. Mąż stwierdził, że mógłby ją mieć w samochodzie na długie trasy.
                      Sztućce dostaliśmy tylko do tatara (malutkie łyżeczki) i do deseru. Resztę jedliśmy pałeczkami. Najedliśmy się do syta. Powiedziałabym, że nawet troszkę mniej moglibyśmy zjeść wink W kinie już nic nie braliśmy (byliśmy na Teściach, polecam, zaskakujący, nie spodziewałam się takiego filmu, nic wspólnego z Weselem Smarzowskiego nie ma). Jeszcze dziś rano nie byłam głodna smile
                      Całość kosztowała 1200 zł.
                      Uff! To chyba tyle. Aaaa jakbym miała wybrać zwycięzcę tego obiadu to byłby to jednak Dorsz Black Cod smile I to piszę ja, która tego typu ryby zwykle nie jada.
                      Czy wrócimy? Pewnie tak ale nie jest to miejsce na co tygodniowy obiad rodzinny wink
      • wzosia Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:15
        Wątek w ulubionych. Przez was mam wory pod oczami. Pracy w pracy mnóstwo. Szkolniakow trzeba zorganizować i drama. Mąż też zaczął domagać się uwagi. Na spanie zaczyna brakować czasu. A jeszcze jak głupia zgodziłam się na fuchę w weekend.
        Ale codzienna porcja Lost romance jest. Dziecko wciągnęłam i wymyślamy dialogi i wątki. I komentujemy. A teraz piszę i słucham Kim Hyun Joong. Przyjemna muzyczka A niektóre utwory w wersji japońskiej. Odkrywam słabość do tego języka w muzyce.
    • titty1976 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 14:27
      Polecam serial "Mine" na Netflixie. Miłość, zagadka kryminalna oraz piękne wnętrza i stroje. Wciąga okrutnie.
      Jest tez drugi sezon "Love (ft. Marriage and Divorce)". O ile pierwszy sezon był ok, w drugim rzygam z nadmiaru słodyczy.
      • senin1 Re: Koreańskie seriale 2.0 04.09.21, 22:04
        tez sie melduje w nowym watku

        ale mam pytanie o "Miine" (bo jestem jeszcze w pierwszyn odcinku), czy ten "Young master" to bedzie objektem ovej milosci, czy moze ktos inny? albo moze go pozniej podmienia?
    • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 14:58
      Polećcie proszę k lub c dramy typu hate to love. Moje typy:

      Doom at Your Service (chociaż tu to hate krótkie i niewyraźne)
      Emergency Couple (jedna z moich ulubionych)
      Her Private Life
      Hotel del Luna (chociaż mało hate na początku)
      I'm Not a Robot
      Jealousy Incarnate (chociaż tu tylko połowicznie)
      Mr. Queen
      Secret
      So I Married an Anti-Fan
      Something About 1 Percent
      The Brightest Star in the Sky (cdrama)
      The Master's Sun

      Im więcej hate i im dłużej trwające, tym lepiejsmile Love to hate to love też chętnie
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 12.09.21, 14:32
        Właśnie skończyłam oglądać Pasta na Netflixie. Pasuje do hate to love. Chociaż jeśli chodzi o love to bardzo mało przekonujące. ML to wstrętny, przemocowy, rozdarty hoojek. Przekonany o swojej zajebistości. FL jest przez niego traktowana jak śmieć. Ale ona jak wierny pies będzie dalej się przymilać mimo, że co chwilę dostaje kopa. Ilość przemocowych zachowań ML wobec innych pracowników i FL jest rekordowa. Dla mnie to damski bokser jest. FL ma bardzo niską samoocenę, jest w pracy pomiatana a musi jeszcze pomagać ojcu, który opłaca jej bratu szkołę medyczną. Bicie po głowie ręką lub pałeczkami nagminne. Traktowanie asystenta kucharza jak niewolnika, któremu płaci się tyle tylko żeby z głodu nie zdechł. I wykorzystuje po godzinach aż zaśnie na podłodze w kuchni. FL ma zwykle minę dręczonej psychicznie sieroty. Umie tylko jękliwie mówić- jes śjef. Cokolwiek ten hoojek głupiego wymyśli ona tak odpowiada. Okazuje się, że cała świetnie prosperująca kuchnia nie umie gotować oprócz chama "jes śjef" tongue_out Gdyby nie parę ładnych buziek to bym pizgnęła tą dramą przed połową. Ciekawostka. Jedną z trzecioplanowych ról gra Choi Jin Hyuk znany z dramy Emergency Couple. Widać go dużo , mniej mówi.
        Tak że jak chcecie sobie podnieść ciśnienie bez kawy to zapraszam wink
        • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 12.09.21, 15:08
          Widziałam, mam identyczne zdanie z jednym ale... baaardzo mi się podobały realia kuchenne. Miałam deja vu z kiedyś namiętnie oglądanego hells kitchen. Ja dotrwałam do końca dzięki temusmile
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 12.09.21, 15:51
            Rzeczywiście. Dużo i realnie gotowali. Mnóstwo potraw przewinęło się przez ekran. Ale jakbym jeszcze raz usłyszała "do it again" ...udusiłabym gada wink Tym bardziej, że on tylko mówił do it again ale nie mówił co jest nie tak więc marnowali mnóstwo jedzenia.
    • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 15:15

      Które z aktualnie lecących oglądacie lub planujecie obejrzeć?
      Ja się czaję na You Raise Me Up, Blue Birthday, Hometown Cha-Cha-Cha, Lovers of the Red Sky i Check Out the Event

      Oglądam Police Univercity i The Great Shaman Ga Doo Shim
      • biankao Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 16:36
        Ja oglądam na bieżąco Hometown cha cha cha i Lovers of the red sky. Obydwa bardzo polecam choc sa zupelnie rozne. Hometown - drama spokojna, zorientowana na postacie, ale nawet moj maz, ktory nigdy ze mna nie ogladal, wciagnl siewink Lovers - zorientowana na akcje. W Lovers zaskoczyl mnie element fantasy i jest super wyegzekowany (mam na mysli demona). Totalnie nie mam pojecia w jakim kierunku pojdzie ta drama i to jest fajne. Na pewno szykuje sie hit.
      • bertie Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 17:13
        Blue Birthday i Hometown Cha-Cha-Cha są na mojej liście też. Ale czekam aż się skończą, bo zwykle oglądam z mężem, a on nie uznaje czekania na kolejne odcinki.
        Chwilowo nic aktualnego nie oglądam, siedzę w starociach smile
    • kurt.wallander Re: Latające smoki 03.09.21, 16:33
      jasnoklarowna, i jak te smoki?

      Ja, przyznaję, zaczęłam i na razie utknęłam, a raczej porzuciłam dla D.P. Na cholerę oni w pierwszym odcinku wprowadzają tyle postaci, a wszyscy wyglądają podobnie? wink Męczy mnie taki natłok informacji i zniechęca. Na pewno będę kontynuować, ale pewnie w przerwach innych dram.
      • elf1977 Re: Latające smoki 03.09.21, 16:48
        kurt.wallander napisała:

        > jasnoklarowna, i jak te smoki?
        >
        > Ja, przyznaję, zaczęłam i na razie utknęłam, a raczej porzuciłam dla D.P. Na ch
        > olerę oni w pierwszym odcinku wprowadzają tyle postaci, a wszyscy wyglądają pod
        > obnie? wink Męczy mnie taki natłok informacji i zniechęca. Na pewno będę kontynu
        > ować, ale pewnie w przerwach innych dram.
        Jestem przy 27 odcinku. Wciąga, ale nie jest równa. Dziadki z brodą nadal pozostają dla mnie zagadką...skończę na pewno, ale na razie zrobiłam sobie przerwę.
    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 20:37
      Też się w końcu dopiszę chociaż rzadko się udzielam na forum. Zaczęłam oglądać k-dramy przez was (czytanie pierwszego wątku) i niestety się wciągnęłam. Niestety, bo zżerają strasznie dużo czasu i w większości odmóżdżają. Guilty pleasure. Fakt, że wszystkie oglądam z palcem na przyspieszeniu, no ale już w tym tkwię, więc dodam swoje trzy grosze 😀.
      Przez ponad tysiąc postów chyba ani razu nikt nie wspomniał o moim koreańskim crushu 😊 Lee Byung-hunie. Tak, wiem, starszy pan, ale ja też starsza pani więc pasuje. Jak nastolatka obejrzałam wszystko co zdołałam z nim znaleźć po polsku lub angielsku, więc chciałabym parę dram polecić. Od najbardziej ulubionej:
      Wspomniany tu już chyba Mr Sunshine - przepiękny wizualnie, kostiumy, krajobrazy, scenografia, piękny OST (a ja nigdy właściwie nie zwracam uwagi na muzykę w filmach). Dużo mówi o tragicznej historii Korei sprzed wieku i nawet jeśli ktoś nie przepada za historycznymi dramami, to warto. Oprócz LBH przepiękna główna aktorka. Jak porcelanowa laleczka. No i mimo wpatrywania się w LBH dowiedziałam się, co to second lead syndrom 😀. Jest też fajny bromance.
      Iris - akcja, tajne organizacje, zamachy i romans w tym wszystkim. Oczywiście wiele głupot w stylu zabili go i uciekł, skopali prawie na śmierć, a na drugi dzień tylko delikatnie przecięta warga i inne tego typu kwiatki, ale wciąga i dobrze się ogląda. Second FL lepsza od pierwszej, a zakończenie hejtowane przez większość fanów, ale wg mnie akurat bardzo wiarygodne.
      No i trzy starsze dramy ale też wciągające i warte obejrzenia, taka kdramowa klasyka: "All in" - akcja, romans, hazard, mafia. "Beautiful Days" - rodzinne tragedie i konflikty, romans, strasznie irytująca przybrana siostra głównej. "Happy together" w podobnym stylu, przyjemnie się ogląda.
      Rozpisałam się, ale polecam tym, którzy wypstrykali się z dram, a tych jeszcze nie oglądali.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 21:03
        Przy definicji SLS w Wikipedii powinni wstawić zdjęcie dramy The Heirs smile
        Jeśli k-dramy oglądasz na przyspieszeniu to co będzie z c-dramami? wink Chińczycy uwielbiają wygłaszać długie i wzniosłe przemowy oraz rozciągać niepotrzebne wątki poboczne w nieskończoność. Oraz rozsławiać dobre imię ojczyzny tongue_out Ostatnio padłam gdy bohaterowie przejeżdżali obok placu Tiananmen i zgodnie twierdzili, że w tym momencie czują się dumnymi Chińczykami i są wzruszeni tongue_out surprised
          • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 21:14
            Też tak miałam. Szeleścił mi. Trzeba znaleźć taką w której to relatywnie nie przeszkadza, bo fabuła jest ok i jest na kogo popatrzeć. W połowie człowiek się przyzwyczaja. U mnie to była ta nowa Falling Into Your Smile, bo mi esport podszedł, 6-7 wyględnych Chińczyków i na początku jakoś mało szeleścili.
            • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 21:26
              Jak mi zabraknie koreańskich to może się przerzucę, na razie mam raczej za dużo do obejrzenia niż za mało. W końcu nie samym Lee Byung Hunem człowiek żyje 🙂.
              Teraz katuję Ji Chang Wooka, ale najprzyjemniej oglądało mi się go w Healerze i K2, jego wersja rozmemłana w romansach i przygłupich komedyjkach mi nie podchodzi.
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:16
                Witaj w klubie dramiaczek smile

                Ależ o mr Sunshine i Lee Byung Hyunie już było, pisałam ja, na pewno też Kurt, bo to ona zwróciła uwagę na rolę Yeon‑seok Yoo w tym filmie. Po obejrzeniu przyznałam jej rację, jak go wcześniej nie lubiłam to w roli japońskiego zabijaki był rewelacyjny.

                Pisałam tez kiedyś o All In. Ma piękną muzykę, osta z YT ściągałam, mało kto rozpoznaje tam młodego Ji Sunga, w pierwszej chwili też go nie poznałam.

                Jest jeszcze fajny z nim film Once in a Summer z 2006 o czasach przemian .

                Ja chciałabym jeszcze z nim kostiumowca zobaczyć Memories of the Sword.
                Mignął mi też z nim film o tym jak wyjeżdża do Australii szukać syna z którym stracił kontakt, A Single Rider, ale jeszcze nie oglądałam.

                Tak że ten, znamy i lubimy.
                Nawet gdzieś czytałam o skandalu z jego udziałem, wyciszonym kilka lat temu z jakąś początkującą aktorką, dziewczyna oskarżyła go o jakieś kontakty seksualne, została po tym zhejtowana i skończyła karierę, więc nie wiadomo czy coś na rzeczy było.
                Jednak jego lekko krzywy uśmiech jest cudowny, mimo lat smile
              • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:19
                JCW jest jeszcze ok w Suspicious Partner chociaż sama drama wisi u mnie w niedokończonych w 2/3 obejrzanych od prawie pół roku, ale rola dobra. Dziewczyny też cesarzową Ki polecają i podobno Warrior Baek Dong Soo jest ok.
                • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:53
                  SP i cesarzową oglądałam. Oba ok, chociaż przy cesarzowej zęby zaciskałam przy akcjach typu: jatka, szlachtują wszystkich co pod miecz podejdą i nagle czas się zatrzymuje, następuje dłuuugie i rozwlekłe pożegnanie cesarzowej z umierającą psiapsiółą, w tym czasie szlachtujący chyba zamierają z wrażenia, po czym czas rusza i szlachtują dalej. Takich scen jest tam multum, ale dałam radę wszystkie pięćdziesiąt parę odcinków smile.
                • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 23:13
                  Mnie się jeszcze podobał JCW w "Melting Me Softly". To nie jest może najwybitniejsza drama na świecie, ale jest kilka kapitalnych scen, np. scena, gdy koleżanka z pracy po raz pierwszy widzi faceta granego przez JCW i zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia. Jakbym widziała te tysiące, a może i miliony jego fanek. 2. odc. ok.9;41 min: www.viki.com/videos/1154285v-melting-me-softly-episode-2
                  Albo, gdy JCW zastanawia się, jak ma się zwracać do człowieka, który był od niego młodszy, ale w międzyczasie stał się starszy (nie będę dokładniej pisać, bo będzie spoiler, a może ktoś jeszcze nie widział).
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 21:19
            gosiak555 napisała:

            > The Heirs nie oglądałam ale może się skuszę.

            Oj, możesz sobie spokojnie darować. Niby to wręcz klasyka k-dramy, ale główna para tak drewniana, że aż zęby bolą. Ja ten serial zdzierżyłam tylko dzięki Kim Woo Binowi, który ratował sytuację, oraz drobnej, ale uroczej rólce Park Hyung Sika jako Myung Soo.
            • elf1977 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 21:30
              kurt.wallander napisała:

              > gosiak555 napisała:
              >
              > > The Heirs nie oglądałam ale może się skuszę.
              >
              > Oj, możesz sobie spokojnie darować. Niby to wręcz klasyka k-dramy, ale główna p
              > ara tak drewniana, że aż zęby bolą. Ja ten serial zdzierżyłam tylko dzięki Kim
              > Woo Binowi, który ratował sytuację, oraz drobnej, ale uroczej rólce Park Hyung
              > Sika jako Myung Soo.
              Też nie oglądałam , jakoś mnie nie ciągnie...
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:17
                W The Heirs warty zawieszenia oka jest wyłącznie Kim Woo Bin wink Oraz ewentualnie starszy brat ML. Fabuła i główni bohaterowie wyjątkowo nieudani. Ale drama zawiera wszystko co klasyczna --drama mieć powinna wink Czyli FL a'la Kopciuszek, bogatego ale nieszczęśliwego ML, złą macochę, rodziców sprzeciwiających związkowi, SL który kocha ale jednostronnie, rozstania, powroty , złe siostry w postaci niby-narzeczonej głupiej jak but (kto dzieci ze sobą zaręcza?!)
                Naprawdę jeśli nie czujesz pociągu to się nie męcz wink
                • elf1977 Re: Koreańskie seriale 2.0 04.09.21, 06:29
                  heca7 napisała:

                  > W The Heirs warty zawieszenia oka jest wyłącznie Kim Woo Bin wink Oraz ewentualni
                  > e starszy brat ML. Fabuła i główni bohaterowie wyjątkowo nieudani. Ale drama za
                  > wiera wszystko co klasyczna --drama mieć powinna wink Czyli FL a'la Kopciuszek, b
                  > ogatego ale nieszczęśliwego ML, złą macochę, rodziców sprzeciwiających związkow
                  > i, SL który kocha ale jednostronnie, rozstania, powroty , złe siostry w postaci
                  > niby-narzeczonej głupiej jak but (kto dzieci ze sobą zaręcza?!)
                  > Naprawdę jeśli nie czujesz pociągu to się nie męcz wink
                  > z tego wynika, że może dobra dla poczatkujacychwink
        • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 08.10.21, 22:34
          O, dzięki, nie widziałam. LBH jako "rough and coarse man" brzmi jak coś na co warto poczekać. Ciekawe czy Here w końcu puszczą, miało być już w zeszłym roku i ni hu, hu. A ja wciąż czekam...
          Przy okazji wyczytałam, że zagrał jakąś gościnną rólkę w Squid Game. I teraz mam dylemat, bo wzięłam się po waszych licznych rekomendacjach za Money Flower i, co tu dużo mówić, przepadło, wsiąkłam w Jang Hyuka jeszcze bardziej niż dotąd (a wiadomo, że nie od dziś bronię jego urody jak niepodległości tongue_out ). Mam nieprzepartą ochotę na maraton (prawie) wszystkiego z nim, a to wyklucza na razie Squid Game, bo dwóch dram na raz jakoś nie lubię oglądać. Na razie jestem na 17 odcinku Money Flower i właśnie koncertowo zawalam robotę, nad którą powinnam intensywnie siedzieć.
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 08.10.21, 22:57
            Bo Money Flower to świetny film, u mnie bardzo wysoko na liście.
            Ciekawe, czy tacy ludzie istnieją naprawdę, tak wszystko przekalkulowane, przeanalizowane np. żeby doprowadzić do ślubu głównej z młodym, aż takie podchody.
            No wciąga strasznie.
            • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 08.10.21, 23:12
              Oj, wciąga i trzyma.
              A co do takich ludzi - psychopaci i socjopaci z wysokim iq tak właśnie funkcjonują, tyle że oni nie odczuwają miłości. Pożądanie czy chęć posiadania to tak, ale nie miłość. Więc trochę się ten wizerunek nie do końca klei ale to nie przeszkadza w czekaniu w napięciu co jeszcze wymyśli ten koreański Machiavelli smile
            • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 09.10.21, 15:24
              No muszę bo się uduszę.
              SPOJLER dla tych co nie oglądali Money Flower.




              Ta scena gdy JH w końcu mówi "matce" kim jest naprawdę jest po prostu zajebista. To odpicowanie się, ta sceneria, świece, szampan, czułe słówka i erotyczny podtekścik, po czym jebut! Wspiął się na wyżyny wredności i wyrachowania. Chapeau bas! Na miejscu tej matki chyba bym go rozszarpała gołymi rękami.
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 09.10.21, 15:34
                👍😀
                Ja naprawdę byłam pod wielkim wrażeniem tego filmu, scenariusza, a przede wszystkim gry Jang Hyuka. Choć matka, czyli Lee Mi Sook też była tu świetna, naprawdę . Tu JH był chyba najlepszy z wszystkiego co z nim widziałam.
                Wymiata.

                W slave hunter też mi się podobał ale do MF i tak daleko mu było. Choć tu był młodszy i chodził półnagi 😉
                • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 09.10.21, 15:55
                  Najlepsze, że on właściwie cały ten serial grał na jednej minie, jak nie przymierzając Clin Eastwood 😉, a i tak wymiata.
                  Mam nadzieję, że mnie zakończenie nie rozczaruje. Na happy end to tu nie ma wielkich widoków, ale niech nie będzie, hmm, typowo koreańskie.
                  • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 11.10.21, 19:31
                    Update, bo tak tu cicho jakoś. Zakończenie MF nie do końca satysfakcjonujące, ale powiedzmy, że mniej więcej właśnie tego się spodziewałam. Tylko sceną na dachu przedobrzyli.
                    Natomiast... Z braku czasu nie chciałam zaczynać nowej dramy, więc postanowiłam obejrzeć jakiś film z JH i, przyznaję, skuszona wizją jego gołego tyłka tongue_out , wybrałam Innocent Thing. Nie wiem jaki chory umysł stworzył to dzieło, ale Fatalne Zauroczenie to przy tym bajeczka dla grzecznych dzieci. Może to i startu nie ma do tych japońskich dziwactw, o których tu pisałyście, ale mnie wprawiło w stupor. Tak że w zależności od tego czy lubicie chore klimaty czy nie, odradzam/zachęcam smile
    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:42
      jasnoklarowna napisała:
      >
      > Ależ o mr Sunshine i Lee Byung Hyunie już było,

      A to przegapiłam w takim razie w tym tysiącu postów smile. Filmy z nim wszystkie też oglądałam i koreańskie i amerykańskie. Memories of the Sword mi wybitnie nie podeszło. Reszta różnie, ale ogólnie na plus. Najlepsze wg mnie Joint Security Area, The Harmonium in my Memory, Masquerade, Addicted i Keys to the Heart. Single Rider dosyć specyficzny, mnie się akurat podobał.
      A co do Yoo Yeon Seuka to on jest taki miły chłopiec z sąsiedztwa, podziwiam wyobraźnię osób od castingu ze zobaczyli w nim Gu Dong Mae'a. Ma zresztą dystans do siebie. Opowiadał gdzieś że jak go po raz pierwszy ucharakteryzowali to wyglądał na gejszę zamiast samuraja i musieli całkiem zmienić koncepcję 😀.
    • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 2.0 03.09.21, 22:52
      Viki ALERT

      Czy tylko u mnie się coś zrąbało?
      Zniknęła mi pierwsza linijka, tam były dramy ostatnio oglądane, zatrzymane w miejscu gdzie skończyło sie oglądać. Jednym kliknięciem zaczynałam oglądać tam gdzie skończyłam.
      Teraz ten rządek zniknął, jest od razu Watch List.
      Nie umiem w viki czy u was też zaginęło w akcji??
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 00:20
        bialeem napisał:

        > Kakafukaka - wtf did i just watched? Zapomniałam jak odjechane mogą być japońsk
        > ie... cokolwieki

        W poprzednim wątku przed tym serialem ostrzegałam 😉 Najgłupsze wytłumaczenie dla seksu ever!
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 18:42
          Wiesz... to nawet trudno nazwać dramą. To jest trochę jak sado-maso, porno w ubraniach oraz molestowanie osoby ociężałej psychicznie. Nikt tam nie zachowuje się normalnie. Tak myślę, że warto zobaczyć choć początek żeby rozdziawić dziób ze zdziwienia wink
          • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 18:58
            Japończycy generalnie mają zdrowe/niezdrowe podejście do seksu. W ich kulturze jest to raczej podejście utylitarne. Mam mieszane uczucia po obejrzeniu masy kdram w których to temat tabu (co tez nie jest normalne). Wieczne dziewice kontra hentaje...
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 19:11
              Ja czasem mam takie ...niepolityczne? kosmate? podejrzenie, że Japończycy to by najchętniej te swoje partnerki potraktowali jak kocur kotkę. Ugryźli w kark i przelecieli tak żeby ją bolało i się odechciało kopulować z innymi kocurami uncertain
    • senin1 Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 07:10
      Polecenie: Warm and Cosy, jest na netfliksie

      jestem w polowie 5 odcinka i niezle sie bawie. Fabula dosc zwyczajna ale dosc dobrze napisane i zagrane glowne role.
      przy tym fajne widoki (Jeju Island) , regionalny koloryt, JEDZENIE - o restauracji jest, jak narazie nie ma watku kryminalnego, ale fajnie sie oglada

      ogolnie 'nie clishe', choc to tez zalezy od perspektywy.

      jednym slowem: przyjemn,e rozrywkowe, na razie bez standardowyc k-dramas zgrzytow... no moze te grzywki crying
      • biankao Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 12:31
        A ja sluchajcie, chcialam cos sobie puscic po polsku, zebym lecialo w tle jak cos robie. No i padlo na "My holo love". Unikalm dlugo tej dramy a okazala sie wciagajaca. Nie mialam problemu z jej skonczeniem, bo po pierwsze ma 12 odcinkow, a po drugie, tak jest napisana, ze niektore watki rozwiazuja sie dopiero w ostatnim odcinku, wiec jest na co czekac. Tak wiec, polecamsmile
        • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 12:35
          Widziałam. Bardzo lubię aktorkę grającą siostrę. Sama drama u mnie jest tak w kategorii "może być". Z serii holo oglądam chińskie Love crossed. Opinie są bardzo pozytywne. Z tego co czytałam ma być kilka niespodzianek w fabule więc ocenie dopiero jak skończętongue_out
          • biankao Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 22:11
            Zaczęłam Love crossed. Jestem po 5 odcinkach, ale chyba nie dam rady. FL mega infantylna, a ML jakiś bez wyrazu plus ma dziwna szczękę... to troche jak drama dla nastolatkow. Ciekawa jestem tych plot twistów, ale chyba sie nie zmuszę...
            • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 22:18
              Jak po 5 cie nie wciągnęło, to olej. Mnie się zdecydowanie bardziej podoba druga parka, ale fakt, że to nastkowa, leciutka drama do tej pory (jestem w okolicach 20stego i doczekałam drugiego plottwista)
              • biankao Re: Koreańskie seriale 2.0 06.09.21, 08:01
                bialeem napisał:

                > Jak po 5 cie nie wciągnęło, to olej. Mnie się zdecydowanie bardziej podoba drug
                > a parka, ale fakt, że to nastkowa, leciutka drama do tej pory (jestem w okolica
                > ch 20stego i doczekałam drugiego plottwista)

                Napisz proszę jaki jet ten plot twist.
                • biankao Re: Koreańskie seriale 2.0 06.09.21, 08:03
                  biankao napisała:

                  > bialeem napisał:
                  >
                  > > Jak po 5 cie nie wciągnęło, to olej. Mnie się zdecydowanie bardziej podob
                  > a drug
                  > > a parka, ale fakt, że to nastkowa, leciutka drama do tej pory (jestem w o
                  > kolica
                  > > ch 20stego i doczekałam drugiego plottwista)
                  >
                  > Napisz proszę jaki jet ten plot twist.

                  Ja tak mam jakoś, że nigdy nie wciągam się w drugą parę i nie ulegam second mail lead syndrome, więc jak pierwsza para mi nie lezy to koniec.
                • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 06.09.21, 09:36
                  Qi Chuan jest biologicznym ojcem Xu Niana. Jego matka była gwiazdką stworzoną przez Qi, ale chciała wszystko rzucić dla dziecka. Zwiała żeby urodzić, a Qi zajumał dzieciaka twierdząc, że ten umarł przy porodzie.
        • elf1977 Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 12:53
          biankao napisała:

          > A ja sluchajcie, chcialam cos sobie puscic po polsku, zebym lecialo w tle jak c
          > os robie. No i padlo na "My holo love". Unikalm dlugo tej dramy a okazala sie w
          > ciagajaca. Nie mialam problemu z jej skonczeniem, bo po pierwsze ma 12 odcinkow
          > , a po drugie, tak jest napisana, ze niektore watki rozwiazuja sie dopiero w os
          > tatnim odcinku, wiec jest na co czekac. Tak wiec, polecamsmile
          Da się obejrzeć.
    • gosiak555 Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 15:55
      A jak z dramami z tych bardzo znanych i powszechnie uwielbianych, które Wam zupełnie się nie podobały? Są takie? (Sorry, jeśli już było)
      Moje top listy "klasyków", których nie dałam rady obejrzeć:
      1. Goblin - próbowałam i byłam pełna samozaparcia, ale zdecydowanie nie. Ani fabuła, ani główny, ani w ogóle nic.
      2. Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo - fafnastu książąt i Barbie kosmetyczka zdecydowanie mnie przerosło. Tylko Kang Ha Neul mi się tam podobał.
      3. City Hunter - niby podobny do Healera, którego bardzo lubię, ale jednak to zupełnie nie to. Im dalej tym fabuła coraz durniejsza i ten psychopatyczny "ojciec", bleh. Lee Min Ho na początku w ogóle nie poznałam. On ma w twarzy coś takiego ptasiego, że nie mogę pojąć, jak może się komuś podobać (tu pewnie podpadłam niejednej wielbicielce smile
      • bialeem Re: Koreańskie seriale 2.0 05.09.21, 16:03
        Goblin też mi nie podszedł. Tzn gdyby to był serial złożony z interakcji między grim reaperem i goblinem, to jeszcze, ale romans był niestrawny. Wisi mi mniej więcej w połowie nieobejrzany.
        City Hunter podobnie. Drewniak Min Ho za drewniany.
        Nie zdzierżyłam Boys over Flowers i o dziwo nie z powodu plastikowych panów, a głównej
        Cinderella and the Four Knights jest słaba. Może to być mina SLSa, ale głównie tego, że główna po kilku odcinkach robi się bezpłciowa.
        Full House przesadził ze znęcaniem się nad babką nawet u tolerancyjnej i nietrigerowanej mnie

        Hospital Playlist. Drama jest dobra, ale jest opiewana jako wybitne dzieło.