Dodaj do ulubionych

Gryzie mnie

26.09.21, 20:00
wełna.Tez tak macie? Kiedyś mogłam nosić wszystko, ale kilku lat zaczęło mnie uwrażliwiać na niektóre materiały. Szczególnie wełna to dramat, sprzedalam ostatnio trzy ulubione golfy z super składem, bo ta wełna mnie jadła żywcem. Czy pozostanie mi kaszmir albo sztuczne materiały? Welnoalergiczki - co was uczula a w czym się dobrze czujecie?
Obserwuj wątek
        • kira02 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:43
          Mam tak samo, tylko, ze od dzieciństwa. Wełna mnie gryzie niczym koszula Dejaniry, mam ochotę zrzucić z siebie sweter razem ze skora. Ale z kolei czyste merino, kaszmir - bajka, sa milutkie i cudownie oddychające.

          A moze to nie Ty sie uwarazliwilas, tylko np. swetry Ci sie sfilcowaly?
          • snakelilith Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:50
            kira02 napisał(a):


            > A moze to nie Ty sie uwarazliwilas, tylko np. swetry Ci sie sfilcowaly?

            Skóra u wielu ludzi staje się z wiekiem coraz bardziej sucha i przez to wrażliwa. Berga najmłodsza już nie jest, więc czas robi swoje. Mimo wszystko, warto patrzeć co się kupuje, bo domieszka wełny w poliestrowych swetrach oznacza dziś najczęściej, że jest to tania wełna z recyklingu, podłej jakości, sztywna, sfilcowana i z połamanych włókien. To gryzie chyba każdego.
            • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:55
              Znowu mi zarzucasz kiepska jakość ubran? Serio Snake? To były golfy jakisci premium z większością wełny w składzie a nie domieszką. Wizualnie piękne tylko co z tego. A takich babcinych kardigankow, jakie pokazałaś nie założę. No i nadal jestem młoda. Nie rób z czterdziestokilkulatek staruszek.
              • snakelilith Re: Gryzie mnie 26.09.21, 21:11
                Jakie premium berga? Żaden poliester nie będzie nigdy premium, choćby cena na metce była milion złotych dukatów. Nie pokazywałam ci też cardiganków, a przykład typowego splotu merino, bo najwyraźniej masz braki w wiedzy. Cardigany z merino też zawsze będą wyglądać lepiej od niemodnego golfu, w którym wyglądasz jakby babcia ci coś wydziergała na gwiadzkę i musisz nosić by jej nie urazić.
            • annaboleyn Re: Gryzie mnie 26.09.21, 22:29
              Ano. A jeszcze zimą zwykle skóra bardziej sucha. Trochę mi zajęło załapanie, że jak będę dbała o porządne nawilżenie skóry, bardziej niż latem, to nie będę się miała ochoty czochrać o napotkane drzewa, bo mnie kołnierz płaszcza pogryzł wink
              >
              >
      • ada.maris Re: Gryzie mnie 27.09.21, 09:00
        bergamotka77 napisała:

        > Aha i wiem, ze kaszmir to też rodzaj wełny. Ale moje ciało uwielbia kaszmir. Zr
        > esztą czyje nie? wink
        >
        Moje nie, nawet kaszmir mnie gryzie, szczególnie wrażliwe mam zgięcia łokci, dlatego przestałam nosić swetry, mam jeden, skład: bawełna+wiskoza+ jedwab i ten mi odpowiada.
        • kurt.wallander Re: Gryzie mnie 27.09.21, 23:12
          ada.maris napisał(a):


          > >
          > Moje nie, nawet kaszmir mnie gryzie, szczególnie wrażliwe mam zgięcia łokci,

          O to to. Czasem założę sweterek kaszmirowy i później drapię się niemożliwie w zgięciach łokci smile
    • jolie Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:07
      Mnie gryzie nawet niewielka domieszka. Nie mam nic z naturalną wełną, jeżeli już, to wybieram rzeczy akrylowe z wszystkimi ich wadami (słabo grzeją). Zauważyłam też, że czasami nie służy mi wiskoza. Na jedwab to średnio mnie stać, mam sporo rzeczy bawełnianych.
      • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:10
        No ale to nie materiały na jesien i zimę. Od kilku lat kupuję raczej rzeczy z dobrym składem, naturalne. Ale te wełny to koszmar, od razu szyję mialam czerwoną, swędzi mnie gdy tylko pomyślę o wełnianym golfie.
        • primula.alpicola Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:27
          Bawełna nie jest na zimę? Przecież to kwestia gramatury tkaniny czy dzianiny. Plus ubieranie się na cebulkę. Kurtki puchowe chyba Cię nie gryzą? Już nie przesadzaj, nie żyjemy na biegunie.
              • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 21:59
                My jesteśmy fanami zimnego chowu. Nienawidzę przegrzanych zimą blokowych mieszkań. Boli mnie w nich glowa i taka óżnica temperatur by mnie zima zabijala a tak odpukać, rzadko choruje, jestem zahartowana zimnem. Zimno jest cudowne, dobrze konserwuje, ciepło rozkłada wink
                • kira02 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:39
                  Bergamotka, a Ty masz 17stopni bo lubisz (i dzieci tez)? Czy macie dom nieocieplony? Warto cos z tym zrobić, granica komfortu termicznego to ok 24C (dla każdego troche inna). Przy 17C to juz jest marzniecie.
                  • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:46
                    Lubię ok.20/21 -zima ale gdy bywają duze mrozy trudno nam do docieplic powyżej 17/18 choć ogrzewanie włączone na maksa. Mamy chyba za dużo okien i za duże i ciepło ucieka. Palimy często w kominku to jest więcej. Ale nie lubimy upałów. 24 st.to już tempertura jak latem więc krótki rękawek a my nie, chodzimy ciepło ubrani..Lubie to i jestem przyzwyczajona. Upały znacznie gorzej znosimy, duchotę i komary wink
                    • magdallenac Re: Gryzie mnie 27.09.21, 21:05
                      Nie wiem czy ilość okien ma jakieś znaczenie- jedna ściana mojego domu to okna od podłogi do sufitu, a w zimie utrzymujemy temperaturę 23 stopnie i mówię tu o prawdziwej zimie- kilka miesięcy wielkich mrozów.
                      • annaboleyn Re: Gryzie mnie 27.09.21, 21:21
                        magdallenac napisała:

                        > Nie wiem czy ilość okien ma jakieś znaczenie- jedna ściana mojego domu to okna
                        > od podłogi do sufitu, a w zimie utrzymujemy temperaturę 23 stopnie i mówię tu o
                        > prawdziwej zimie- kilka miesięcy wielkich mrozów.


                        Oczywiście, że nie ma, jakość okien ma znaczenie smile
                • m_incubo Re: Gryzie mnie 27.09.21, 21:50
                  Tzn. masz 17 stopni w domu i ten "zimny chów" polega na chodzeniu po tym domu w wełnianym golfie, z bawełnianą podkoszulką?
                  Co nosisz zamiast kapci? Walonki?
                  • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:12
                    Lubię zimno ale zimą nie ubieram się w lekką bawełnę tylko noszę cieplejsze rzeczy. Różnica między + 17 st. a -5 czy - 10 st. jest spora nie sądzisz? Jesteś nauczycielką, powinnaś umieć liczyć.
                  • annaboleyn Re: Gryzie mnie 27.09.21, 11:10
                    primula.alpicola napisała:

                    > To o co Ci właściwie chodzi? Jesteś zahartowana i uwielbiasz zimno tylko nocą?


                    Też mi się to nie spina, ale ok, ludzie mają różnie. Lubię przewietrzone, chłodne pomieszczenia, nocą to już szczególnie. I nie zmienia mi się to z nastaniem świtu, muszę chłodek, puchówka u mnie wjeżdża od -18, inaczej mam ochotę ją z siebie zdzierać, warcząc z furii. Nie funkcjonuję w gorącym, a wydaje mi się, że kombinacja: wełny, puchu, jeszcze gdzieś jakaś warstwa z bawełny - to jak farelka. Oczywiście zakładając, że wełny i puch prawdziwe wink
                    • snakelilith Re: Gryzie mnie 27.09.21, 11:27
                      annaboleyn napisała:


                      > Też mi się to nie spina, ale ok, ludzie mają różnie.

                      A co się u bergi spina? Przecież ona nie wie nawet ile to jest 17 stopni w mieszkaniu i bredzi. 18 stopni to ja mam zimą w sypialni i jako chłodnolubna osoba uważam, że są to stosunkowo niskie temperatury, które przyjemne są tylko pod ciepłą kołdrą. U ludzi, u których w pomieszczeniach mieszkalnych w ciągu dnia panuje tylko 17 stopni jest po prostu zimno. Jak w piwnicy. Nie wierzę, że golfolubna berga takie temperatury preferuje, większość ludzi czuje się dobrze dopiero gdy temperatury osiągają 20 stopni.
                        • annaboleyn Re: Gryzie mnie 27.09.21, 12:01
                          mashcaron napisała:

                          > Takie temperatury to miała zimą moja mega oszczędna babcia i mi tam było zawsze
                          > zimno jak w psiarni:p

                          Bo to JEST zimno. Serio. Tylko, że ja to lubię i co zrobisz. Oszczędności niweluję na godzinach gorącej kąpieli i prysznica, choć woda chyba droższa wink
                      • annaboleyn Re: Gryzie mnie 27.09.21, 12:00
                        snakelilith napisała:

                        > annaboleyn napisała:
                        >
                        >
                        > > Też mi się to nie spina, ale ok, ludzie mają różnie.
                        >
                        > A co się u bergi spina? Przecież ona nie wie nawet ile to jest 17 stopni w mies
                        > zkaniu i bredzi. 18 stopni to ja mam zimą w sypialni i jako chłodnolubna osoba
                        > uważam, że są to stosunkowo niskie temperatury, które przyjemne są tylko pod c
                        > iepłą kołdrą.

                        No nie wiem, tak na nią naskakujesz, a ona się nie umie bronić smile

                        Ale zgadza sie, zimą w sypialni mam 18, w reszcie mieszkania - niewiele ponad 20. Nie jest mi z tym łatwo, domownicy sarkają, goście ostentacyjnie wdziewaja sweterki wink Trochę im czasem współczuję, owszem.
                      • m_incubo Re: Gryzie mnie 27.09.21, 22:00
                        Już się wyjaśniło, że nie jest w stanie dogrzać chałupy powyżej 17 stopni, nawet grzejąc na maksa z powodu dużych okien, ale bardziej prawdopodobne, że budując dom zapomnieli o izolacji dachu. Albo w ogóle o dachu big_grin
        • snakelilith Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:42
          To po uja nosisz golfy? Jest mnóstwo możliwości noszenia wełny jeżeli nie znosi się jej na nagim ciele. Mnie też wełna gryzie, ale raczej taka gorszej jakości, bo ta ma sztywniejsze włókna. Bardziej miękka jest merino, gładko pleciona. Mam więc całą masę cardiganów, albo swetrów odpowiednio mocniej wyciętych ppd szyją, by można było nosić pod spodem bluzki chroniące przed bezpośrednim kontaktem z wełną.
          Na zdjęciach niżej masz taką gładką, niewłochatą merino, ta jest dla skóry mniej groźna.
            • snakelilith Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:59
              No to sobie lub, ale musisz głębiej sięgnąć do kieszeni, bo gładka wełna kosztuje i by nie gryzło muisisz kupić 100% merino. Albo merino z domieszką kaszmiru. Choć to drugie się moim zdaniem nie opłaca, bo dobry kaszmir jst bardzo drogi, a byle jaki szybko się ze splotu wykruszy. Czysta merino trzyma latami.
              Zawsze możesz sobie kupić też kaszmirowy szal, albo nawet kilka, a nie upierać się głupio przy czymś czego mieć nie możesz.
        • bib24 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:27
          może to zalezy od osoby. ale przez moje ręce trochę firm kaszmirowych już przeszło i wiele z nich mnie gryzie. w tym kilka mocno drogich.
        • 71tosia Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:28
          Prawdziwy kaszmir jest bardzo drogi (wełnę wyczesuje się z podbródka kozy, często stosując dość okrutne metody kończące się śmiercią kozy) , tańsze to zwykle podróbki. Kiedyś pokazywano mi taki test w sklepie. Szeroki szal z bardzo dobrej jakości kaszmiru jest tak miękki i elastyczny ze można go przeciągnąć przez obrączkę. Lubię kaszmir ale gdy dowiedziałam się jak bardzo cierpią zwierzaki przy pozyskiwaniu tej wełny to przestałam kupować kaszmir.
          • abecadlowa1 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 00:23
            71tosia napisała:

            > Lubię kaszmir ale gdy dowiedziałam się jak bardzo cierpią zwierzaki przy pozyskiwaniu tej wełny to przestałam kupować kaszmir.

            Wełna od innych zwierząt też pozyskiwana jest w okrutny sposób. Merino też. Tylko nieliczne państwa zakazały mulesingu. Wełniana włóczka cruelty free jest trudno dostępna i droga.
      • katiemorag Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:48
        Kaszmir kaszmirowi nie równy. Mam szał z kaszmiru kupiony w TkMaxx za 400 zł. Jakość rewelacyjna. Miękki i nic nie gryzie. Mam sweter kaszmirowy średniej jakości marki Manode, kupiony z limango i jak mam przesuszona skore to gryzie. A miałam tez bardzo silnej jakości sweter kaszmirowy, który miał wystające nitki i bardzo gryzł. Aż nie wierzyłam, ze to kaszmir. Ja po przejściu koronawirusa dostałam bardziej wrażliwa skore na wełny i wyrzuciłam kilka sweterków tak zwanej lambwool, za bardzo gryzły.
        • lauren6 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:04
          Właśnie nie wiem od czego to zależy. Mam lniane bluzki na lato, które świetnie się noszą. Kupiłam sobie w tym roku nową lnianą i chyba będzie do oddania, bo nie jestem w stanie w niej wytrzymać.
      • annaboleyn Re: Gryzie mnie 27.09.21, 11:13
        magdallenac napisała:

        > Chyba bardziej od wełny, gryzie mnie len. Na samą myśl o lnie na gołe ciało, pr
        > zechodzą mnie ciarki.


        Wydaje mi się, że len też bywa różny, kompletnie się na tym nie znam, ale mam jedną bluzkę, która mówi, że 100% lnu i nawet tak wygląda - nie jestem w stanie wytrzymać w niej kwadransa. A lniane sukienki, spódnice, bluzki - mój mundurek latem, nie wychodzę z nich. Ew. len z bawełną smile Ki czort?
        • pade Re: Gryzie mnie 27.09.21, 11:32
          Ja mam kilka lnianych sukienek z Tatuum i są przyjemnie gładkie. W tym roku zamówiłam lnianą z Esprit, nie, tego się nie dało nosić, ciężki, gruby i szorstki materiał - zwróciłam.
          • annaboleyn Re: Gryzie mnie 27.09.21, 11:59
            pade napisała:

            > Ja mam kilka lnianych sukienek z Tatuum i są przyjemnie gładkie. W tym roku zam
            > ówiłam lnianą z Esprit, nie, tego się nie dało nosić, ciężki, gruby i szorstki
            > materiał - zwróciłam.

            No właśnie, ta którą mam jest z cieniutkiego, nawet jak dla mnie zbyt przejrzystego lnu, a żre jak worek po prosie. To len i to len. Bądź tu mądra smile
            >
            • pade Re: Gryzie mnie 27.09.21, 23:08
              Ten len z Tatuum nie jest cienki. Jest dość zbity, zwarty, jak zwał tak zwał, ale jednocześnie "satynowany"? Jest w ogóle coś takiego?
              • kurt.wallander Re: Gryzie mnie 27.09.21, 23:16
                Nie wiem, jak to się fachowo nazywa, ale chyba wiem, o co chodzi. Ten len jest taki grubszy i lejący? Nie sztywny? Kocham taki len, mam 2 pary ukochanych spodni kupionych dawno temu w Marks&Spencer z takiego właśnie lnu. Natomiast T-shirty lniane gryzą niemiłosiernie, aczkolwiek miewałam tylko raczej tanie wersje np. z H&M.
    • mashcaron Re: Gryzie mnie 26.09.21, 20:53
      Wszystkie rodzaje mnie gryzą, a golfy to już w ogóle, że skóry bym wyszła 🙄 ale golfy ogólnie są duszące i klaustrofobiczne :p mam tak od zawsze.
    • asia_i_p Re: Gryzie mnie 26.09.21, 21:02
      Zawsze mnie gryzła prawdziwa wełna -zdecydowanie nie jest to alergia, po prostu bardzo czuję tę teksturę i mi nie odpowiada. Akryl i kaszmir OK, chociaż najlepiej jednak czuję się w bawełnie.
    • julita165 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 21:07
      Ja tak mam i to od zawsze. I nie tylko od welny ale wszystkiego "welnianego". Po prostu kazdy sweter mnie gryzie. Nie jesrem w stanie tego nosic jesli dotyka nawet skrawka golego ciala. Nawet potrafi gryzc przez to co mam pod spodem jesli nie jest to wystarczajaco grube. I nie jest to kwestia alergii bo dotyczy kazdego, niewazne z czego zrobionego, swetra, no i nie mam zadnych wysypek, zaczerwienien itp. Po prostu mega dyskomfort. To samo dotyczy tez czapek. Wchodza w gre tylko polarowe albo z polarem od spodu. Mam tak od dziecka.
    • gaskama Re: Gryzie mnie 26.09.21, 21:12
      Mnie zawsze gryzła. Robię podchody co kilka lat. W ostatnia zimę nabyłam piekny blado różowy sweter cos. Boszeeee myslakam, że mnie zagryzie. Lanolina, mrożenie, płukanie w zmiekczczach. Mam teraz nowy sweter wyprany 10 razy, który zagryza tak jak zagryzał.
      • snakelilith Re: Gryzie mnie 26.09.21, 21:20
        Popełniłaś jeden wielki błąd płucząc to coś w lanolinie. Reakcja na wełnę, to najczęściej reakcja na lanolinę. Ja reaguję nawet na kremy z lanoliną np. kremy Weledy. Więc wypranie w szamponie do włosów, by rozpuścić i wypłukać ten tłuszcz może czasem pomóc. Może, choć nie musi.
        • gaskama Re: Gryzie mnie 26.09.21, 22:13
          Tak, tak, nie pamiętam, czy nawet Ty tego nie pisałaś. Wieć kolejne 5 prań, to były szampony. Ale ja po prostu nie mogę nosić wełny. Kaszmir jest ok, wełna z merynosów ... niekiedy (mam na narty bieliznę oraz na jazdę na rowerze zimą).
          • snakelilith Re: Gryzie mnie 26.09.21, 22:23
            No to ten sweter tak ma. Ja staram się kupować fasony, pod które można coś włożyć, bluzkę, koszulkę, t-shirt itd. Zwykle też na mrozie nawet sztywna wełna mi nie przeszkadza, gryźć zaczyna, jak wchodzi się do ciepłego, dlatego mogę nosić nawet gryzące rękawiczki, trzeba tylko w porę zdjąć.
      • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 26.09.21, 22:49
        Poliestry i inne sztuczności znoszę bardzo dobrze, ale wolę naturalne materiały. Oczywiście czasem gdzieś dodatek jest W 100 proc.nie wyeliminuje. Ale tylko wełny, mohery, angory mnie tak podrażniają.
    • backup_lady Re: Gryzie mnie 26.09.21, 22:30
      O jeżu, aż mi się przypomniały swetry, szaliki i czapki z dzieciństwa. Brrr. Okropieństwo. Na samą myśl mną telepie. Już bym chyba w najbardziej sztuczny poliester wolała się zawinąć.
      • abecadlowa1 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 20:59
        Ja w dzieciństwie miałam właśnie te trzeszczące poliestry i akryle. Nie tylko w swetrach i czapkach ale jeszcze w zjeżdząjacych z tyłka rajtkach. Do teraz mną telepie jak sobie przypomnę.

        Kocham prawdziwą wełnę, nawet gdy namoknie i jedzie starym capem.
    • lauren6 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:07
      Kiedyś nosiłam swetry golfy, ale faktycznie na stare lata zaczęły mnie drapać i je przekazałam dalej.
      Teraz zimą noszę bawełniane bluzki lub golfy i na to sweter rozpinany lub poncho.
    • molik28 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:49
      Uczula mnie wełna, lycra i dużo innych sztucznych włókien. Drapią mnie koronki, a nawet jeansy z sieciówek. Nie kupuję przez internet ubrań przylegających do ciała, bo muszę najpierw założyć. Nie jestem w stanie przewidzieć co mnie będzie uczulało, bo moim zdaniem wiele składów ubrań jest fałszowanych. Bawełna to teraz nie wiadomo co jest, bo producenci wpisują jakieś jej nazwy czy typy. Generalnie muszę założyć żeby wiedzieć czy dam radę w tym chodzić.
      • bergamotka77 Re: Gryzie mnie 27.09.21, 08:59
        Moj synek tez ma taką nadwrazliwosc ale to alergik i atopik. Bywało że mu kupowałam ubrania których nie nosił bo go drapało drażniło siedziało. Metki wycinane... Mnie tylko wełny dają czadu smile
    • siwa-faryzeuszka Re: Gryzie mnie 27.09.21, 10:40
      wielki podziw za noszenie golfów, ciepłe toto i skraca szyję. wełna swetrowa gryzie mnie jak cholera, tkaniny wełniane dobrej jakości nie gryzą.
      zimę opędzam bawełną, cieplejszą dresówką, puchowym swetrem. z wełny okazjonalnie sukienka, ale znów - z tkaniny wełnianej a nie z dzianiny.
    • magata.d Re: Gryzie mnie 27.09.21, 13:08
      Mnie też wełna gryzie, jest mi w niej za gorąco. Wszystkie swetry z wełny bądź jej domieszką musiałam oddać. Kaszmirowe podobają mi się, założę, jak jest bardzo zimno, ale na pewno nie noszę cały dzień. Niby są miłe do ciała i nie gryzą, ale jak tylko w jakimś pomieszczeniu albo w samochodzie robi się odrobine cieplej to mam ochotę go zdjąć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka