elsa.the.dog
29.11.21, 13:17
Nie, to nie jest wątek na bazie wątku z polskimi wartościami.
Przed chwilą odbierałam psa od fryzjera, odbieranie psa trwa maksymalnie 4 minuty, 1 dojście, 2 wymienianie uprzejmości z fryzjerką i minuta na dotarcie do samochodu. Niestety nie było ani jednego miejsca wolnego do zaparkowania, więc połową samochodu stanęłam na wjeździe na osiedle. Ten wjazd jest bardzo szeroki, nawet remondis wjechał po śmieci.
Jednak kiedy wyszłam z samochodu wjeżdżał pewien pan i od razu zaczął mnie wyzywać, to znaczy wrzeszczał że mam zabrać ‚tego złoma’. Nie będę się chwalić jaki autem jeżdżę, ale ewidentnie powiedział to złośliwie. Przeprosiłam i powiedziałam, że za 3 minuty jestem, muszę tylko odebrać psa. A on wrzask, że wzywa straż miejską.
Teraz żałuję mojej reakcji, kolejny raz jestem za miła. Powinnam była wzruszyć ramionami, zrobić mu zdjęcie i iść pewnym krokiem przed siebie, straż miejska i tak by nie dojechała w 5 minut.
Dlaczego ludzie nie potrafią kulturalnie zwrócić uwagi? Naprawdę musiał określić moje auto złomem, skoro jeżdżę nowym autem klasy premium?