Dodaj do ulubionych

Święta i rodzinka

29.11.21, 21:51
Co roku , od kilku lat , w Święta ( jeden dzień ) zapraszam do siebie rodziców i brata z rodziną .
Lubię gościć u siebie w domu bliskich , nie mam z tym problemu . Kiedyś te spotkania odbywały się u rodziców ale z racji wieku rodziców odbywają się u mnie .
Ale to jest tak, ze ja zapraszam brata z rodziną na każde święta a Oni nas nigdy . Jeszcze nigdy nie byliśmy zaproszeni do nich .
Czy macie w rodzinach takie sytuacje ?

Obserwuj wątek
      • marysia460 Re: Święta i rodzinka 29.11.21, 23:01
        angazetka napisała:

        > Mam nowatorski pomysł: pogadaj z bratem.
        > Mam taką sytuację w rodzinie, ale wiem, z czego wynika.

        Ale jak pogadać ? - „ Słuchaj, czy możecie z żoną nas zaprosić na Święta ? „
        No to takie wyproszenie się … trochę słabe
        • kretzkrety Re: Święta i rodzinka 29.11.21, 23:44
          "hej, a może w tym roku spotkanie świąteczne u was?" albo "gdzie w tym roku święta?". A potem odpowiednio poprowadzić rozmowę, w zależności od tego co odpowie i czy chcesz się jakoś tłumaczyć ze swojego pytania.
          Pytanie, jakie masz stosunki z bratem i bratowa. Ja nie miałabym problemu z zadaniem tego pytania ani swojej siostra ani szwagierce.

          Ja z radością przejęłam organizacje świat/spotkań swiatecznych w naszym mieszkaniu. Nie muszę siedzieć w zimnie i syfie (dom teściów jest wiecznie niedogrzany i brudny, ) ani nie walają mi się kocie i psie kłaki po talerzu. Teściowa nie lubi gotować i wiecznie martwi się tym, że zimno dla wnucząt, więc dla niej to też ok.
        • mamtrzykotyidwa Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 01:05
          marysia460 napisała:

          >
          > Ale jak pogadać ? - „ Słuchaj, czy możecie z żoną nas zaprosić na Święta ? „
          > No to takie wyproszenie się … trochę słabe

          A co to za brat, że nie rozmawiasz z nim, jak z bratem, tylko jak z obcym człowiekiem?
          Nie możesz, jak do brata powiedzieć: Ja was co roku zapraszam na święta, a dlaczego wy nigdy nas nie zapraszacie?
    • arthwen Re: Święta i rodzinka 29.11.21, 22:14
      Tak.
      Tylko ja jestem po drugiej stronie. Nas zapraszają (nie zawsze korzystamy z zaproszenia), ale my na święta nie zapraszamy. Z prostego powodu - nie obchodzimy, a rodzina nie uwzględnia opcji, że można by się spotkać u nas w tym terminie tak po prostu, jako rodzinne spotkanie. Ma być tradycyjnie. Więc tradycyjnie tak z raz na 3-4 lata bywamy u nich.
      • koronka2012 Re: Święta i rodzinka 29.11.21, 22:46
        Nie bardzo rozumiem - przeszkadza ci nazewnictwo?

        Gdybyscie 26.12 „tak po prostu” się spotkali to nie miałbyś problemu z podaniem obiadu? To może nie mów nic gościom że to święta 😁
            • la_felicja Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 11:31
              Nie, kolędy tradycyjnie zaczyna się śpiewać w Wigilię, a potem przez cały okres bożonarodzeniowy, czyli gdzieś do początku lutego.
              Tyle, że ta tradycja zanika i coraz więcej ludzi zaczyna śpiewać kolędy na początku grudnia - pewnie dlatego, że się już nie mogą doczekac - a po świętach szybko zapominają.
          • arthwen Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 16:19
            Ej, odświętne obrusy mam! Tzn bez motywów i kolorystyki typowo bożonarodzeniowej, ale mam biale i kremowe adamaszki! Kupiłam sobie kiedyś i używam właśnie z okazji różnych okazji, bo na co dzień to bez obrusu wink
            Ale owszem, reszty brak i dokładnie o to się rozchodzi wink
        • arthwen Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 16:13
          Mnie nie przeszkadza. Rodzinie przeszkadza. Jak również to, że u mnie brak tradycyjnych potraw (a ja z tradycyjnego menu wigilijnego lubię tylko zupy, ryby (ale akurat te nietradycyjne ryby) i pierniki), choinki, opłatka i różnych takich. A 26 przeszkadza im nadal, że dzień wcześniej nie mieliśmy karpia wink
          Matka regularnie mi próbowała wciskać opłatek, przestała jak powiedziałam, o, dobra, zjemy z kremem orzechowym, fajnie pasuje tongue_out
    • jkl13 Re: Święta i rodzinka 29.11.21, 22:44
      Mamy. Co roku zapraszam na święta przyjaciół, wpadają na 1 dzień, sami nigdy nie zapraszają. Na inne okoliczności w ciągu roku też spotykamy się u nas, bardzo sporadycznie u nich (na 20 razy u nas jest 1 spotkanie u nich). Warunki lokalowe i finansowe mamy takie same.
      Przyzwyczaiłam się. Ponieważ są naszymi przyjaciółmi toleruję te ich "wadę", przestałam ją zauważać.
      Na twoim miejscu pogadałabym z bratem. Po prostu. Paszczą. wink
    • kaki11 Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 02:12
      Mam takie sytuacje, gdzie wiem, że mnie ktoś do siebie nie zaprosi bo ma swoje powody (tylko nie koniecznie są to święta) i to akceptuje, bo zwyczajnie nie wymagam wzajemności.
      Natomiast jeśli to Twój brat, i jesteście sobie bliscy w czym problem powiedzieć "słuchaj, a może w tym roku/przyszłym roku wigilia u ciebie?" albo "w sumie co roku robimy te święta w moim domu. Może pora żeby zrobić je u was?," a nawet "ej, a może w tym roku nas zaproście, skoro od 10 lat jadamy u mnie". Serio to dość bliska rodzina, raczej nie powinno być problemu z powiedzeniem czegoś takiego. Najwyżej dowiecie się dlaczego tak jest i skończy się kolejnymi świętami u ciebie albo dowiesz się, że tak się dzieje bo zapraszasz ale skoro jesteś tym zmęczona to spoko, następnym razem zmieniamy miejsce.
      Poważnie, mówienie czego się chce bywa przydatne.
    • tilijka123 Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 11:23
      Tacy właśnie są brat mojej mamy i jego żona. Póki dziadkowie żyli jeszcze się spotykaliśmy przy okazji świąt ale nigdy u nich. Po śmierci dziadków ciocia już nie widziała powodu do spotkań i teraz w zasadzie nie mamy już z nimi kontaktu. Smutne to jest bo reszta rodziny jest bardzo zżyta. Myślę, że wujek trochę tego potrzebuje ale jego żona i dzieci nie i jest jak jest.

      Jak masz dobry kontakt z bratem możesz podpytać o przyczynę. Może czują, że nie mają przestrzeni albo nie gotują i czują ze nie mieliby Was jak dobrze ugościć, albo względy finansowe.


      • massinga Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 20:51
        Zawsze mnie zastanawia, dlaczego obwinia sie kobiete o brak kontaktow mezczyzny z jego wlasna rodzina? Gdyby ten wujek bardzo pragnal kontaktow, to by je uskutecznial pomimo niecheci zony.
        • iwoniaw Re: Święta i rodzinka 01.12.21, 07:28
          massinga napisała:

          > Zawsze mnie zastanawia, dlaczego obwinia sie kobiete o brak kontaktow mezczyzny
          > z jego wlasna rodzina? Gdyby ten wujek bardzo pragnal kontaktow, to by je usku
          > tecznial pomimo niecheci zony.

          No dokładnie, co to w ogole za koncept, że nie widuję się ze swoją rodziną (w tym rodzoną siostrą), bo mój współmałżonek i dzieci za nimi nie tęsknią? Jedyny powód, jaki mi przychodzi do głowy, to celowe wykorzystanie braku inicjatywy innych i niepodejmowanie własnej, jeśli sama nie chcę/nie potrzebuję tego kontaktu.
    • australijka Re: Święta i rodzinka 30.11.21, 14:28
      Marysiu kochana. Tak to już jest, że to córka raczej a nie synowa niesie dalej tę pochodnię tradycji i skupia wokół siebie rodzinę. Podjęłaś się tej roli i grasz ją. Sama piszesz, że zapraszasz. Zapraszasz to przychodzą. Ty pewnie zapraszasz, żeby rodzice czuli magię świąt i tę rodzinną więź. I dumę, że dobrze dzieci wychowali. W bliskości i miłości.
      Może żona brata wcale nie jest zachwycona corocznym przymusem a robi to dla Was? Ładnie się dostosowali i chwała im za to, że nie ranią rodziców np. wyjazdem w góry. JEDEN DZIEŃ w roku. A realnie kilka godzin.
      A może żona brata wyniosła inne tradycje, może gotuje tak jak jej mama albo inne potrawy? I wtedy byłoby jojczenie, że jednak to nie to samo co u Mamy i u Ciebie.
      Zresztą to Ty powinnaś wiedzieć a my tylko gdybamy.
      Sama piszesz, że lubisz gości, rodzinę więc po co zmieniać. Pozostaje ponad 360 dni w roku i można wyrównać bywanie.
    • enigma81 Re: Święta i rodzinka 01.12.21, 15:42
      Nie.
      Mam 4 siostry więc jest w sumie 5 miejscówek, w których na zmianę robimy święta (rodzice zwolnieni z "obowiązku" zapraszania na święta już od kilku lat). Dogadujemy się z siostrami, u której w tym roku są święta, organizatorka zaprasza a kto przyjedzie to już inna kwestia - część z nas ma swoje rodziny już, jeździ do teściów, jest w ciąży i nigdzie nie jeździ etc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka