Dodaj do ulubionych

Poliamoria

    • pierwszychleb Re: Poliamoria 07.12.21, 20:31
      Z jednej strony to podziwiam za odwage, ze powiedziala matce.
      Znalam podobny uklad i skonczylo sie tak, ze dwie osoby byly sobie blizsze i rozpadlo sie po jakims czasie.
      Nie rozumiem plakania ze nie bedzie wnukow od corki bo piszesz, ze masz rowniez synow czyli jakies wnuki raczej beda. Sam homoseksualizm dziecka by mnie nie ruszyl.
      Natomiast rozumiem twoje odczucia co do tego ukladu, mialam podobnie. Daj pare miesiecy obstawiam ze sie ten trojkat wyklaruje, tj. rozpadnie.
    • znowu.to.samo Re: Poliamoria 07.12.21, 21:00
      Ja pojadę konserwą- nie widze tego. Nie dla mnie takie nowomody, i cięzko by mi było nad tym przejść do porządku dziennego, ale co miałabym zrobić? Najwyżej powiedzieć córce żeby dobrze się zastanowiła, czy takie doświadczenia na pewno jej są do życia potrzebne. Potem dodałabym coś z własnych obserwacji/doświadczenia
      Moim zdaniem człowiek a szczególnie kobieta jest stworzona do monogami, a te wszystkie eksperymenty świadczą o zaburzeniach osobowości, zrąbanym dzieciństwie.
      Poza tym tójkąty rzadko kiedy się udają na dłuższą metę. Często jest to początek końca związku
      • potworia116 Re: Poliamoria 07.12.21, 21:33
        znowu.to.samo napisała:

        >. Potem dodałabym coś z własnych obserwacji/doświadczenia

        W co mogłabyś dodać, nie majac takich doświadczeń?
      • livia.kalina Re: Poliamoria 07.12.21, 21:38
        >Ja pojadę konserwą- nie widze tego

        Co wy z ta "konserwą"? Najbardziej znani w historii poliamoryści to papieże- Jan XII- jego miłości do chłopców i dziewcząt nawet nie zdołano policzyć,

        "Cesarz zwołał sąd, który uznał Jana winnym kazirodztwa, cudzołóstwa i morderstwa, po czym 4 grudnia 963 roku usunął go z urzędu. Dodatkowo Otton zażądał, aby następcą Jana został kapłan nie splamiony podobnymi grzechami, ale zwołany synod nie znalazł takiego człowieka… Dwa dni później Jana XII zastąpiono więc Leonem VIII.

        Gdy dwa miesiące później Otton wyjechał, Jan wrócił do Rzymu z armią swoich wiernych towarzyszy, zmusił Leona VIII do ucieczki. Ponownie obwołał się papieżem, a na swoich przeciwnikach dokonał srogiej zemsty. Biczowanie, obcinanie nosów, genitaliów, rąk i nóg oraz wyrywanie języka stały się ulubionymi torturami pałającego żądzą zemsty Jana."

        Jego następca- Jan XIII

        ""Jan XIII, jako papież, okazał się godnym następcą Jana XII. Szybko zyskał opinię wielkiego cudzołożnika. Żądał, aby usługiwały mu wyłącznie młode dziewczęta, które wkrótce stawały się jego oddanymi faworytami. W Pałacu Laterańskim utrzymywał specjalny harem złożony wyłącznie z dziewic. Za specjalną opłatą dzielił się nim z biskupami. Rzym aż huczał od plotek, że Jan uwiódł najpierw konkubinę swojego ojca, a potem własną siostrzenicę. Czasami pojawiały się również głosy, że sypiał z własną siostrą."

        Benedykt IX

        "Jego rozrzutność i fakt bycia biseksualistą można było jeszcze zaakceptować. Wszak wielu papieży przed nim grzeszyło w podobny sposób. Jednak gdy tylko w Rzymie pojawiła się plotki mówiące, że nowy papież uprawia seks również ze zwierzętami, a pod osłoną nocy lubuje się w licznych morderstwach i torturach obywateli Rzymskich, w mieście zawrzało"


        Jan XXIII
        "Większość podatków przeznaczona była na utrzymanie jego domu w Bolonii, w którym mieszkało około dwustu guwernantek, żon, wdów i zakonnic. Każda z nich zobowiązana była do seksualnej uległości wobec Baltazara. On sam publicznie przyznawał się do uwiedzenia w swoich włościach kilku setek kobiet. Rodziny zhańbionych kobiet często groziły kardynałowi śmiercią, na co Cossa odpowiadał brutalnymi represjami wobec mieszkańców Bolonii. "

        Paweł II

        "Całymi nocami oglądał wszystkie swoje kosztowności w towarzystwie swoich męskich faworytów, których hojnie nimi obdarowywał."

        "Innocenty VIII

        "Jego niezwykła uroda sprawiała, że nie mógł odpędzić się zarówno od kobiet, jak i od mężczyzn. Giovanni nie miał żadnych zahamowań. Aby osiągnąć korzyści decydował się często na związki homoseksualne." "nocenty VIII, w przeciwieństwie do innych papieży, nigdy nie wyparł się swoich nieślubnych dzieci. Co więcej, otwarcie się do nich przyznawał. Ochrzcił je, udzielił ślubów oraz zapewnił im odpowiednie posady. Łącznie „dorobił się” szesnaściorga pociech, a wszystkich synów i córki hojnie obdarowywał. Przed nim żaden papież nie czynił tego publicznie bez wmawiania wiernym, że są to jedynie „bratankowie” i „bratanice”.

        Swoje dzieci jawnie faworyzował i przymykał oczy nawet na ich najgorsze przewinienia. Jego syn Franceschetto, który był wyuzdanym biseksualistą (oskarżanym o liczne rozboje i gwałty), pewnego razu poskarżył się ojcu, że podczas gry w karty został oszukany przez kardynała Riario, na kwotę 50 tysięcy funtów. Papież natychmiast wysłał swoich strażników, którzy odebrali kardynałowi przywłaszczone pieniądze.

        Innocenty VIII, podobnie jak jego poprzednik Sykstus IV, prowadził barwne i rozwiązłe życie. Jego dwór nie różnił się niczym od dworów książąt i sułtanów. Komnaty jego watykańskiego pałacu pełne były roznegliżowanych prostytutek, świadczących swoje usługi każdemu duchownemu, który tam zawitał."

        Całość:
        ciekawe.org/2016/10/12/swieci-grzesznicy-czyli-diably-watykanie/
        • asia.sthm Re: Poliamoria 08.12.21, 08:59
          Całość:
          ciekawe.org/2016/10/12/swieci-grzesznicy-czyli-diably-watykanie/

          Ha ha ha, to nie jest lektura dla prawdziwego katolika - prawdziwy katolik tego nie udzwignie big_grin
        • nangaparbat3 Re: Poliamoria 08.12.21, 19:46
          Jan XXIII mnie zastanowił, i okazuje się, że było dwóch big_grin
    • kobietazpolnocy Re: Poliamoria 07.12.21, 21:57
      Fajnie, że masz otwartą córkę, która ci ufa. Ale może warto też być szczerą wobec niej i dbać też o swój komfort?
      Że życzysz jej jak najlepiej, ale to jednak egzotyczny układ i musisz się do niego przyzwyczaić?

      Statystyka mówi, że takie układy najczęściej są przejawem młodzieńczych eksperymentów i prędzej czy później się rozpadają. Bycie uprzejmym wobec tych osób to jedna sprawa, ale nie masz obowiązku przyjmować ich od razu jako członków rodziny, tego się przecież nie robi nawet ze świeżymi hetero partnerami dzieci...
      • pierwszychleb Re: Poliamoria 07.12.21, 22:31
        Bardzo fajna odpowiedz.
    • 18lipcowa3 Re: Poliamoria 08.12.21, 09:23
      wyluzuj przejdzie jej
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Poliamoria 08.12.21, 09:25
      Trwały związek poliamoryczny to jak yeti, ludzie dużo mówią, nikt nigdy nie spotkał.

      Zapewne w historii ludzkości jakieś istniały/istnieją, ale najczęstszy "związek poliamoryczny" to związek osoby niedojrzałej, narcystycznej, nieodpowiedzialnej, która chciałaby mieć to wszystkie możliwe ciastka, z osobami o głębokich zaburzeniach poczucia własnej wartości (i przekonanymi, że na nic lepszego nie zasługują) i poczucia realizmu (żyjących w przekonaniu, że tak naprawdę narcyz kocha tylko je i ostatecznie wybierze je).
      • fornita111 Re: Poliamoria 08.12.21, 09:51
        Nie no, ja spotkalam. Moj wlasny wuj zyje, mieszka i pracuje z dwiema zonami- (formalnie) byla i obecna. Maja wspolne psy, wyglada na to, ze cala trojke laczy gleboka wiez. Do lozka im nie zagladam, wiec nie wiem kto z kim sypia wink Ale zyja tak sobie juz kilkanascie lat, wiec jesli to nie jest trwaly zwiazek to nie wiem co.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Poliamoria 08.12.21, 10:17
          Rany, ja czasem też pomagam mojemu eksowi w różnych życiowych sprawach, a on mnie, ale to nie znaczy, że tworzymy jakiś czworokąt.
          • fornita111 Re: Poliamoria 08.12.21, 10:21
            Czytanie ze zrozumieniem sie klania. Oni mieszkaja razem a nie "pomagaja" sobie.
            • kaska_800 Re: Poliamoria 08.12.21, 18:20
              Mam wrażenie, że niektórzy umiejętność czytania ze zrozumieniem stracili, o ile kiedykolwiek ja posiadali...
            • nangaparbat3 Re: Poliamoria 08.12.21, 19:50
              Jeden z mojch nieco dalszych krewnych mieszkał przez kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt lat (do śmierci) z byłą żoną i jej nowym mężem. Poza tym był mitomanem, więc trudno coś wyrokować (ale że mieszkali wszyscy razem, to pewne).
      • asia.sthm Re: Poliamoria 08.12.21, 10:58
        > Trwały związek poliamoryczny to jak yeti, ludzie dużo mówią, nikt nigdy nie spotkał.

        Nie mieszaj biednego yeti do zagadnienia poliamorii. Znam pare zona plus dwoch mezow. Wszyscy heteroseksualni, wszyscy zadowoleni, zwiazek dlugotrwaly.
        • asia.sthm Re: Poliamoria 08.12.21, 11:00
          nie pare tylko trojke. Nie wiem jak ta "para" mi sie wkleila
    • bombalska Re: Poliamoria 08.12.21, 18:17
      Poliamoria... czyli jak ten zwiazek wyglada? Twoja corka, jej dziewczyna i jeszcze jedna dziewczyna? Czy chlopak?
    • piesekpustyni Re: Poliamoria 09.12.21, 07:07
      Chyba starałabym się dociec czy za ta decyzja stoi świadomy wybór dziecka, czy uwikłanie w popieprzone relacje.
    • primula.alpicola Re: Poliamoria 26.01.22, 13:59
      Jak tam sonix73, czy córce "przeszło", zgodnie z przewidywaniami niektórych forumek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka