01.01.22, 16:50
Czy ktos z,Was orientuje się w kwestii barfu?
Czy mozna zywic w systemie mieszanym np pies dostaje gotowane ryz, mieso warzywa i dodatkowo surowe kosci, jakies ozory, mięso.
Czy żywienie mieszane moze powodować rozstroj żołądka ?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Barf 01.01.22, 16:52
      Można.
      Może, nie musi.
    • princesswhitewolf Re: Barf 01.01.22, 16:55
      Z tego co kojarze to w barf to iles tam procent tylko wyzywienia psa to surowe mieso a nie 100 procent
    • igge Re: Barf 01.01.22, 17:22
      Barf nie zawiera żadnych gotowanych elementów. Na pewno zero ryżu itp.
      Jedyne węgle to zmiażdżone warzywa.
      Porządny BaRF jest drogi.
      Takie gotowanie ot sobie może być złe dla psa.
      Puste kalorie porównywalne do ładowania w dziecko bułek.
      Moda na Barf jest od kilku lat fakt.
      Szczenięta z krzywicą pojawiają się itp bo niezbilansowane żarcie powoduje niedobory zwyczajnie jest szkodliwe.
      Nie jestem fanką Barf bo większość ludzi nie podoła i nie zna się.
      Nam nie chciałoby się komplikować sobie życia.
      Mieszanie jest złe ale akurat my nie jesteśmy ortodoksami i nie mamy psów o szczególnej wrażliwości żołądka.
      Na pewno i łatwiej i taniej, a często i zdrowiej ( niż po pseudo Barfie jeśli opiekun psa nie ma o barfie pojęcia) jest wybrać karmę nie z marketu tylko np najtańszy ale nienajgorszy Purizon marka własna zooplusa i na tym jechać. Albo jakąś lepszą i droższą markę. Zamiast praco czasochłonnych kombinacji z Barfem.

      My dajemy też czasami mięso różne surowe i kości.
      Trochę warzyw.
      Ale podstawa to wybrane starannie ( u nas z uwzględnieniem stosunku ceny do jakości) gotowe psie jedzenie.
      Korzystamy też rzadko z puszek ( np rocco) w przypadku młodziaków psich i częściej w przypadku psiej seniorki.

      Autorce radzę wywalić z menu ryż.
      Plus mięso to na pewno nie może być tylko kurczak i wołowina. Różne gatunki w tym najdziwniejsze i najdroższe. Można też suplementować po prostu czymś. Są BARFOWE fora fachowe - tam autorko szukaj info.
      Google?
      E matka nie jest miejscem gdzie dostaniesz info.
      • berdebul Re: Barf 01.01.22, 18:29
        Porządny barf jest tańszy niż bardzo dobre puszki/suche, chyba że trzymasz na dziczyźnie i drogich rybach, wtedy może wyjść drożej, ale tez nie musi.
        • kasiaakasiaa Re: Barf 01.01.22, 19:04
          ja słyszłam opinie ze barf prawdziwy jest b.drogi.
          Marketowe mieso jest odradzane, wiec zostaje bio...lub jesli ktos ma dojscie do dziczyzny.
          • berdebul Re: Barf 01.01.22, 19:13
            Karmię od lat, tylko gotowanym odpowiednikiem. Mięso ma być jak dla ludzi, nie musi być z własnego wybiegu, chodzi tylko o dawanie pełnowartościowego żarcia, a nie resztek z uboju/tych dziwnych mieszanek w kształcie kiełbasy.
            Taniej niż na karmie, pies zadowolony (a miałam potwornego niejadka), wyniki bdb, pomimo wieku.
        • igge Re: Barf 01.01.22, 19:16
          Mnóstwo kombinowania i ogromne ryzyko błędu. Niektóre psy rzygają 9 mają sravzkę. Żeby mieć czyste sumienie trzeba być bardzo kompetentnym. My nie jesteśmy. I trza mieć więcej czasu na barf, co przy pracy/ nauce itp może okazać się mało wygodne.
          • igge Re: Barf 01.01.22, 19:25
            Ja też mam psa staruszka w świetnej kondycji sportowo- zdrowotnej jak na 14 lat.
            A wstyd napisać jak czasem była żywiona.
            To samo poprzedni nasz pies, sprzed 30 lat. Też sędziwy staruszek i na nic nigdy nie chorował.
            To tak jakby napisać, że mój teść palił nałogowo i dożył 77 lat w doskonałym zdrowiu. No fakt.
            Ale nie dowodzi to tego, że papierosy są ok.

            Choć zdaję mi się, że Ty będę ul masz większą wiedzę i doświadczenie psie od nas. Tak mi się coś kojarzy z innych wątków.

            W każdym razie, chcę być coraz lepszym opiekunem naszych zwierząt i otaczać je jak najlepszą opieką w tym żywić tak jak mi się aktualnie wydaje, że jest stosunkowo ok.
            Na dziczyznę dla psów raczej na pewno mnie nie stać. Mam trzy i to duże więc jedzą konkretne ilości. I mam koty, a te to już w ogóle 100% mięsożercy. Tyle, że jedzą mniej ilościowo.
            • igge Re: Barf 01.01.22, 19:26
              Będę ul - nie, przepraszam, miało być BERDEBUL.
              Domyślacz w telefonie
            • aamarzena Re: Barf 01.01.22, 20:33
              Mnie się wydaje, że koszt jedzenia zależy od wielkości psa. Duże opakowania karmy wychodzą duzo taniej za kg niż małe. A małemu psu nie kupi się worka 12 kg, bo będzie jadł to przez pol roku i karma może zwietrzeć, splesniec itp. To samo z mokra, puszka 400g kosztuje niewiele więcej niż tacka 100g, a skład podobny. Jak liczyłam bacf dla mojej 40 kg kruszynki to taniej niz dobra karma nie wychodzi, biorąc pod uwagę, że ona nie bardzo może kurczaka, a po świni ma sr.aczke. Z mies dostępnych w większości sklepów zostaje indyk, wołowina, ryby, cielecina i oczywiście trochę podrobów z w/w zwierząt. Miesa nienajtansze, warzywa to akurat koszt śladowy, do tego suple i częste badania. No i upierdliwosc takiego karmienia wieksza niż zamówienia karmy i sypniecie suchej czy otwarcie puszki. W sumie wolę z nia szaleć na łąkach niz stać przy garach, może kiedyś, jak dzieci podrosną, albo będę na emeryturze to nie wykluczam, bo dobre domowe jednak lepsze niz gotowiec
              • berdebul Re: Barf 01.01.22, 20:42
                Częste badania tylko w przypadku chorób. Na początku zmiany diety robisz badania, żeby wiedzieć jaki jest stan wyjściowy, zwłaszcza jonogram, później nie robisz częściej niz sobie, chyba ze się coś dzieje. Na gotowanym/surowym, czy pod opieką dietetyka są często psy z problemami, diagnozowane w kierunku IBD/alergii/niewydolności nerek, czy onkologiczne. Badam psu krew co 6 tygodni, ale nie dlatego że je bacf, tylko dlatego że ma niewydolność nerek. Mocz badam co 2 tygodnie z tego samego powodu.
                Moja kruszynka zjada 7kg dziczyzny i 3 kg ryb, plus warzywa, czyli więcej niz sama waży. Wciąż taniej niz komercyjne karmy, zwłaszcza weterynaryjne.
          • berdebul Re: Barf 01.01.22, 20:36
            Kombinowania? Kiedyś tak, teraz ściągasz gotowy kalkulator w excelu, wpisujesz i sam wszystko liczy, albo bierzesz przepis z książki, albo idziesz do dietetyka.
            Zakupy psie robimy razem z ludzkimi, obranie/pokrojenie i siup do gara, dalej leci samo z timerem, dłużej niż otwarcie worka z suchym, ale nie rujnuje nas to czasowo. Mam psa z kijową diagnozą, starego (dobija 16.5), a na samej diecie ma wyniki lepsze, niż zwierzaki plukane kroplowkami.
            • igge Re: Barf 01.01.22, 21:04
              Kusił mnie Barf ale odpuściłam.
              Moje kruszynki to tak na razie 30 plusi dwa razy 20plus kilo więc zjadłyby tej dziczyzny i ryb sporo więcej.
              Dwójce młodszych apetyt dopisuje, nie narzekam.
              Najstarsza cycek kurzy wypluwa i trzeba mięskiem innym też dogadzać...puściłaby mnie z torbami😉
              • berdebul Re: Barf 01.01.22, 21:50
                Kruszynka je 1.7 normalnej porcji, bo musi przytyć + alergie + choroby. Przy zdrowym futrze jest taniej. Chorowanie niestety kosztuje. sad
                • igge Re: Barf 02.01.22, 00:18
                  No, nie tylko u zwierząt niestety.
                  Zdrowia życzę psiakowi.
                  Przy zdrowym futrze wszystko jest prostsze.

                  U nas powoli tworzę krótką listę rzeczy do załatwienia/ umówienia do weta.
                  Stawy u szczeniaka. Badanie moczu u kota. A teraz pilnie otarcie.




                  Jutro niedziela, a dziś zauważyłam coś nad okiem psa. Otarcie jakby. Czerwone.

                  Zastanawiamy się, czy jechać do weta jutro, czy dopiero w poniedziałek.
                  Jutro mieliśmy inne plany. W poniedziałek też plany plus sporo zajęć do ogarnięcia.
                  A pies ma coś nad okiem. Malutkie zaczerwienienie.
                  Myśleliśmy, że to błahostka z powodu radosnego rycia w zabawkach i o kanapy i pod poduszki kanapowe łbem, o nas. Bo nonstop to robił. I robi. Przyciska się. Jak dzik czy baran.
                  A wieczorem coś mnie tknęło, że może go swędzi tam nad tym okiem?
                  I dlatego tak często trze.
                  Jakaś alergia albo nie wiem co, ukłucie czymś, zadrapanie i potem otarł.
                  Co prawda zawsze tym łebkiem nacierał w nas jak nosorożec. Tulić i ocierać się o człowieka lubi jak kot.
                  • igge Re: Barf 03.01.22, 20:51
                    Off top
                    Gdyby ktoś chciał zwlekać z weterynarzem z czymkolwiek - odradzam.
                    Otarcie niewinne ( od razu w niedzielę rano byliśmy. I jutro znowu) okazało się mega zapaleniem oka.
                    Dobrze, że dostał krople i zastrzyki.
                    I bez barfa mamy dużo pracy okolozwierzakowej.
                    Nie przejdę na barfa nigdy.
            • aamarzena Re: Barf 02.01.22, 01:48
              Kombinowanie nie w sensie wyliczenie ile czego, ale właśnie gotowanie, obieranie, krojenie. Moja waży ponad 40kg, ciągle jeszcze się rozwija. 10 kg miesa starczy na tydzień. Zjada jakieś 1,5 porcji z tego co piszą na opakowaniach, jest bardzo aktywna, przy domowym zywieniu musiałaby dostawać ok 1,4-1,6 kg jedzenia dziennie. Moze nawet więcej. To trzeba kupić, przechować, kroic, obierać, gotować. Dla takich psow jak mój ludzie kupują zamrażarki, żeby móc przechowywać większe zakupy miesa, jeśli karmia barfem/bacfem 😉
              Karmy kupuje w promocji, jak jest dobra promo to nawet zapas na 2-3 miesiace. Jedzenie dla psa kosztuje mnie jakieś 400-450 zł miesięcznie (bez smaczkow) Kot, który jest 10x mniejszy zjada za 150-200 (i tu ciężej o dobre promocje). Karmy z tej samej półki jakościowej. Po prostu małe opakowania wychodza drożej za kg.
              Jednak wygoda gotowców dla mnie przeważa, wolę te pol godziny dziennie zaoszczędzone na gotowaniu pobiegać z psem albo pograć z dziećmi w planszowki, a czasem i poleniuchowac. Każdy ma swoje priorytety i mozliwosci rodzinno-zawodowo-zwierzakowe
          • magia Re: Barf 01.01.22, 21:19
            przy psie zwlaszcza jednym barf jest brdzo prosty. Przy kotach zwlaszcza z chorobami mocno skomplikowany ale nie niemozliwy.
            • berdebul Re: Barf 01.01.22, 21:49
              Barf generalnie jest prosty, lub można go uprościć i pójść do dietetyka.
    • thea19 Re: Barf 01.01.22, 17:28
      To, co wymieniłaś, to nie jest barf. Barf skomponowany jest w kalkulatorze na podstawie wieku i wyników badań psa i nie zawiera nic gotowanego czy ryżu. Ja nie barfuje, za dużo różnych zwierząt w różnym wieku i o różnym zapotrzebowaniu, za dużo koniecznych badań do ciągłego wykonywania. Wolę zbilansowane puszki.
      • igge Re: Barf 01.01.22, 19:28
        No to chyba i my dokładnie tak thea19 jak piszesz.
    • mamtrzykotyidwa Re: Barf 01.01.22, 18:05
      Pies jest wszystkożerny. Generalnie może jeść różne rzeczy, ale niektóre są dla psa szkodliwe i trujące np.czekolada i takich dawać nie wolno.
      Reszta zależy od konkretnego psa.
      Znam psa, który ryżu jeść nie może, bo zaraz ma okropne rozwolnienie, ale kaszę jęczmienną je, i płatki owsiane, i mu służą. Mięso wcina i surowe, i gotowane, ale nie może to być ani kurczak, ani indyk, bo po tym dostaje uczulenia na skórze i się drapie do krwi.
    • berdebul Re: Barf 01.01.22, 18:31
      Najlepiej wybrac jestem system żywienia. Gotowany ryz jest zbędny. Nie ma sensu podawać surowych kości, jeżeli suplementujesz wapń do gotowanego.
      Wygooglaj książkę „psie smaki”, masz gotowe porady i przepisy od dietetyk, do której na wizytę czeka się pół roku, bo ludzie walą drzwiami i oknami.
      • suki-z-godzin Re: Barf 01.01.22, 22:42
        berdebul napisała:

        > Najlepiej wybrac jestem system żywienia. Gotowany ryz jest zbędny. Nie ma sensu
        > podawać surowych kości, jeżeli suplementujesz wapń do gotowanego.
        > Wygooglaj książkę „psie smaki”, masz gotowe porady i przepisy od dietetyk, do k
        > tórej na wizytę czeka się pół roku, bo ludzie walą drzwiami i oknami.

        o, a ja niżej wspomniałam o surowych kotkach, i to jest właśnie to smile
    • majenkir Re: Barf 01.01.22, 21:07
      Moje psy jedza sucha karme + surowa wołowinę/kości
    • kocynder Re: Barf 01.01.22, 21:40
      Wiele zależy. Np od tego czy masz już psa i jak jest on żywiony. Bo bywa różnie. Miałam psa, którego młodziutka pani nieuk - weterynarz (pies był u niej na "kwarantannie po zabiegu - ok. 3 tygodni) uparła się "przestawić" na barf, bo to super-hiper-natura itd. Pies chorował, rzygał, słabł... Bogu dziękować, że wrócił "stały" wet i natychmiast zlikwidował zalecenia pańci, a pies powoli wrócił do normy! Panienka zresztą z pracy wyleciała, nie wiem czy przez to czy coś innego. Więc do barfu jako jedynej słusznej opcji - podchodzę bardzo nieufnie, jak do wszystkich ekstremów.
      • thea19 Re: Barf 01.01.22, 21:45
        Jak każda zmiana żywienia, barf wprowadza się powoli i uwzględniając wiele czynników. Barf jest owszem, super ale wymaga bardzo dużej wiedzy i precyzji. Na hurra, to sraka i rzyganie będą również po nagłej zmianie nawet chrupek, jeśli pies czegoś nie toleruje albo nigdy nie jadł inaczej. Mi się zawsze trafiały zwierzęce śmietniki ale przecież nie każdy futrzak wciąga wszystko co popadnie bez konsekwencji.
        • kocynder Re: Barf 01.01.22, 22:27
          Ależ nie jestem przeciwniczką barfu jako takiego! smile Uważam tylko, że to trochę jak np z dieta Dukana. Jak się pojawiła - to masa ludzi rzuciła się na "hurrra", bo to takie super! A tymczasem może i pozwala schudnąć, ale ani nie jest zdrowa, ani, wbrew pierwszym opiniom, zawsze skuteczna, ani też tania. Wierzę, że barf może być dobrym sposobem żywienia zwierzęcia. Może. Ale dlatego tamta pannicę określiłam mianem nieuka - bo zaślepiona jedynie słuszną własną wizją żywienia psa - miała w tyłku, że pies choruje, że źle toleruje zmianę itd, bo ona wie, że tak jest lepiej. A jak nie jest - to tym gorzej dla psa. Przy czym wspomniany pies nie był jakoś super wrażliwy na zmiany, owszem, nad puszkami wydziwiał (nie miał sensacji żołądkowych, tylko grymasił), ale raczej z rozbestwienia niż czego innego (moja teściowa, która się nim zajmowała, gdy my byliśmy w pracy potrafiła gotować TRZY różne psie dania, bo nie wiadomo na co piesio będzie miał nastrój... big_grin Ale swobodnie "przerzucał się" z gotowanego domowo na puszki, albo chrupki - bez negatywnych skutków, jakie dał mu barf. Dopuszczam też, że pani wet po prostu miała za małą wiedzę i mając jakieś podstawy uparła się ćwiczyć na moim zwierzęciu. smile
          • thea19 Re: Barf 01.01.22, 22:35
            Weterynarze ogólnie totalnie nie znają się na żywieniu zwierząt. Psy mam od lat i za barfa się nie biorę. Surowiznę podaje i psom i kotom jako okazjonalny posiłek dla urozmaicenia, czasem im ugotuje mięso i warzywa. Odmierzanie suplementów, mieszanek mięsnych, mielenie, dla każdego zwierza mieszanka osobno, kupienie zamrażarki to nie dla mnie.
            • kocynder Re: Barf 01.01.22, 22:40
              Akurat "nasz" stały wet był pod tym względem dość trzeźwy i zdecydowanie nie narzucający. Ale fakt, że głupia stażystka (fakt, po studiach weterynaryjnych) prawie mi "barfem" (albo też tym co za "barf" uważała) psa zabiła - jakoś mnie nie przekonał, że to dobry sposób żywienia... smile
              • thea19 Re: Barf 01.01.22, 22:45
                Surowizna dana nagle w dużej ilości psu, który nigdy nie jadł surowego, do tego chory, to przepis na katastrofę. Na studiach żywienia psów i kotów to weterynarze się nie uczą. Od tego są dietetycy zwierzęcy.
                • kocynder Re: Barf 01.01.22, 23:23
                  Całkiem serio - nie mam bladego pojęcia co zawiera program studiów weterynaryjnych. smile Tylko uważam, że jeśli się na czymś nie znam - to nie eksperymentuję, zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzi zdrowie czy wręcz życie. Panna najwyraźniej tej prostej zasady nie przyswoiła.
                  Pies "surowiznę" znał, ale wyłącznie w ramach "przysmaczka", ot, kęsek, gdy szykowałam obiad albo temu podobne. I zgadzam się, że zasadniczo każda nagła zmiana diety, zwłaszcza u psa nie zdrowego - to przepis na katastrofę. I nie ma znaczenia, czy pies przywykły do barfu zacznie być nagle karmiony puszkami, czy pies na puszkach gotowanym w domu, czy pies, któremu się gotuje na barf... smile
    • suki-z-godzin Re: Barf 01.01.22, 22:40
      Jeśli szukasz informacji na temat prawidłowej diety psa, zerknij na Surowe Kotki surowekotki.pl/ (nazwa niech cię nie zwiedzie, jest też o żywieniu psów wink )
      poprowadzenie psa na barfie jest i tak prostsze niż na przykład dieta whole prey dla kotów big_grin
      • berdebul Re: Barf 01.01.22, 22:53
        Whole prey nie ogarniam. Musiałabym dezynfekować chatę po każdym posiłku. 🤢
        • suki-z-godzin Re: Barf 01.01.22, 23:12
          e tam, przecież te wszystkie myszki i szczurki to hodowlane przecież
          gdyby było więcej miejsc gdzie można zakupić mrożone ofiarki wink to ja bym chętnie spróbowała, na razie przymierzam się do zakupu mysich osesków w charakterze bombonierki dla kotów. jeśli im posmakuje, to zobaczymy co dalej.
          • berdebul Re: Barf 01.01.22, 23:41
            Mają krew i wydzieliny, brrrr.
    • australijka Re: Barf 02.01.22, 12:58
      Dieta barf u zwierząt to taka paleo u ludzi. Trzeba sobie wyobrazić prapsa i to jak polował i jadł. Prócz mięsa ptaków i jakiegoś królika czy większych ssków zjadał żołądki z zawartością a więc przefermentowane owoce, trawy, zboża.
      Wypijał jajka znalezione w gniazdach, zjadał kości i podroby. Polował na ryby.
      Surowizna mówiąc najkrócej. Nic nie było przetworzone, mało tego czasami podśmiardłe o czym wiemy, bo nasi ukochani potrafią zakopać zdobycz i zjeść cuchnące czy najeść się gdzieś na spacerze.
      Musi być różnorodność, bo prapies nie miał pana , który w sklepie kupował a łowił sam.
      Mięso powinno być gorszego sortu. jak najwięcej powięzi, ścięgien, chrząstek bo to buduje kościec i zasila stawy. Flaki niestety też, świeża krew. Wszystko jest potrzebne.
      Ja spotkałam się z opinią, że absolutnie zabronione surowe mięso świń i dzików.
      Owoce świeże należy miksować, bo psy nie rozkładają celulozy.
      No poczytać trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka