korag100
03.01.22, 23:32
Jak wiecie siedzę na kwarantanne. Jeszcze dwa dni. Myślałam i myślałam. Do tej pory żyłami tylko praca i domem i toksycznym partnerem. Jego już nie ma, kasy mam więcej i kilogramów też. Chciałabym nauczyć się jeździć na nartach. Mam 44 lata w tym roku i nadwagę, spora. Boję się że się natychmiast połamie a w dobie wirusa mało kto mi pomoże. Od czego zacząć? Bo to że w końcu chciałabym zacząć żyć to pewne.