andaba
11.01.22, 11:43
Czyli proszę o pomysły, co można dać dziecku, które nie bardzo lubi mięso, nie jada cebuli, nie lubi strączkowych włącznie z fasolką szparagową (no, serio) najchętniej je to co słodkie i w dodatku ma skłonności do anemii.
Jada zupy, wszystkie, no ale zupa to zupa, jak zje zupę to uważa że obiad zaliczony, a to jednak chyba trochę mało.
Dodam, że dziecko tak naprawdę jest prawie dorosłe, a je gorzej niż przedszkolny niejadek. Jednak potrzeby raczej większe niż u przedszkolaka i jak tu przemycić wymagane składniki odżywcze?