Wczorajszy watek o filtrach mnie natchnal

Bo liste kremow z filtrami do wyprobowania juz sobie zrobilam, ale chcialam Was o witamine C zapytac. Chyba najlepiej jako serum ale moze tez byc dobry krem na dzien (najlepiej z wysokim filtrem, 30 przynajmniej, u mnie w deszczowej Belgii zima powinno dac rade). Mialam CE Ferulic ze skinceuticals i bylam zadowolona, w PL ostatnio sobie kupilam bioliq i na twarzy jest przyjemny (choc ten efekt wygladzenia i napiecia ma mniejszy), auriga byla ok, nacomi jak dla mnie za slabe. Macie cos naprawde dobrego z witamina C? 46 lat wiec nie jakis tam miziaczek dla jedrnej dwudziestki tylko cos, co naprawde dziala. Moze byc cos polskiego, moge sprowadzac z innych krajow.