magda.z.bagien 12.02.22, 09:00 Chyba to mam, tak przynajmniej mówi dr Google. Podobno przechodzi samo po paru miesiącach lub latach 😐 Jeśli któraś miała, proszę poradźcie coś. Lekarz umówiony. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
picathartes Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 09:24 Długo się z tego wychodzi, ale pod opieką lekarza będzie szybciej. Fizjoterapia, czasem dadzą też zastrzyk sterydowy, który pomaga na ból. Pierwsze tygodnie (czasem miesiące) są paskudne, bo ruchomość stawu jest mocno ograniczona. Z fizjoterapią zakres ruchu ładnie wraca, nawet jeśli nie do końca, to na pewno wystarczająco 😊 Nie przejmuj się, trochę to potrwa, ale będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 09:43 Dobrze, że masz wizytę u lekarza umówioną, bo to trzeba potwierdzić. Ja zamrożonego barku nie miałam, ale miałam dwóch klientów z tym. Z tego co pamiętam, to nie była taka hop-siup diagnoza pierwszego wyboru, bo jest sporo innych uszkodzeń barku/ ramienia, które podobnie się objawiają. Powodzenia i słuchaj fizjoterapeuty! Ćwicz co zadają dużo i systematycznie. Na początku jakiekolwiek ruchy ramienia będą trudne, ale po kilku tygodniach plank będzie już możliwy, a później i pompki 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
agaagaaga123 Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 10:18 Przykładowo ja też byłam pewna, że mam zamrożony bark, bo się wszystkie objawy zgadzały a fizjoterapeuta mi pokazał jeden objaw, który go wykluczał. Miałam silny stan zapalny "bez powodu", czyli jak często spotykane ostatnio pocovidowe "kontuzje z dudy", o których ktoś tu już pisał. Niby nic nie robisz, nie miałaś żadnego urazu, o którym byś wiedziała, nic nie przeciążyłaś ale nagle się pojawia kontuzja, która się ciągnie i ciągnie, nawraca i nie chce się zaleczyć. Ja sobie bardzo chwalę terapię manualną, chociaż bolesna jest bardzo, ale efekty są. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 18:09 U mnie akurat była mała kontuzja, w lipcu coś mi strzeliło w ramieniu przy wykonywaniu gwałtownego ruchu. Potem było lepiej, staw działał jak zwykle i ostatnio pogorszenie. Teraz nie jestem w stanie podnieść ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 19:08 U mnie też były nakładające się drobne urazy/przeciążenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pietruszkaaa Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 09:58 Miałam niestety, 2 lata temu. Podstawa to dobra fizjoterapia. Ja miałam tylko manualną ale już po pierwszej wizycie zakres ruchu w ręce minimalnie się zwiększył. Żadnych leków,sterydow nie brałam. Do tej pory jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
perspektywa Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 09:58 Współczuję. Miałam. Prawie rok rehabilitacji w interwałach dwa miesiące rehabilitacji, dwa miesiące przerwy i tak w kółko. Kinezyterapia czyli ćwiczenia, pole elektromagnetyczne, krioterapia i terapia manualna czyli masaże. W czasie przerwy w rehabilitacji ćwiczyłam sama w domu. Bałam się przykurczy, bo ręki nie podnosiłam wyżej niż 70 stopni, majtki ciężko było podciągnąć, o staniku czy obcisłej koszulce nie mówiąc. Podobno odpuszcza samo po kilku miesiącach ale ja nie ryzykowałam. Leków nie brałam żadnych tylko ćwiczyłam kilka razy dziennie w domu po kilka minut (krótko, bo ręce mdlały) aby rozciągać, rozciągać i jeszcze raz rozciągać. Masowałam piłeczką tenisową. Wszystko co mi fizjoterapeuci pokazywali. Sprawność wróciła w pełni, ale ręce mam słabsze i jak tylko czuję spinanie mięśni masuję piłeczką. Boję się żeby nie wróciło. Pierwsze co bym poleciła z ćwiczeń to trzymasz oburącz kijek i podnosisz na różne sposoby, do góry, na boki, za plecami. Tyle ile dajesz radę. Zdrowa ręka ciągnie chorą. Leżąc na plecach starasz się kilogramowy ciężarek np butelka z wodą przenieść za głowę tyle ile dajesz radę, chodzi o rozciąganie. Piłeczka tenisowa to masowanie nią o ścianę bolącymi miejscami, tam gdzie boili najbardziej dociskasz mocniej i trzymasz przez chwilę. Rozciąganie mięśni piersiowych, które się przykurczają. Powodzenia. Będzie dobrze ale pomęczysz się trochę. Idź do lekarza, niech ci da skierowanie do fizjo. Mi bardzo pomogli. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 10:23 Dzięki. Próbuję to trochę porozciągać, ale ogranicza mnie ból. Staw zatrzymuje się w pewnej pozycji i zachowuje się jak np. kolano, po prostu nie da się ruszyć dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
perspektywa Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 10:53 Też tak miałam. Lekarza i usg nie pomiń żeby wykluczyć inne rzeczy i powoli. Nie wolno przekraczać granicy bólu, tylko do niej dochodzić i powoli żmudną pracą krok po kroku. Ja zaznaczyłam sobie na ścianie wysokość, do której sięgałam i potem cieszyłam się z każdego osiągniętego centymerta. Były też regresy z niewiadomego powodu np. wracałam z rehabilitacji i nawet 5 cm więcej, potem rano znowu w punkcie wyjścia. Ale walczyłam dzielnie o każdy centymetr zakresu ruchu. U mnie naprawdę był dramat. Jeszcze z gumą/taśmą ćwiczyłam. Po diagnozie dobrze jakby fachowiec pokazał ci ćwiczenia i terapia manualna, to jest naprawdę pomocne. Może na początek automasaż piłeczką, rehabilitanci mówili, że tym nie można sobie zaszkodzić, pomaga na spięte mięśnie. Ja mam już na stałe na biurku piłeczkę. Po kilkuminutowym masażu od razu czuję jak napięcia puszczają. U mnie też dochodzi stres, który bardzo mnie spina. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 10:13 Miałam, straszne g... Najpierw w prawym, potem w lewym - ale mniej ucierpiał. Długa rehabilitacja: terapia manualna, ćwiczenia i nie wróciło mi do stanu sprzed (to było w 2016), choć w porównaniu z najgorszym jest duża poprawa. Nie mam pełnych zakresów np. paradoksalnie jestem bardzo wysoka, a na najwyższe półki nie sięgam, a także ruchy z dużą siłą powodują ból np. przeszkadza mi w życiu, że nie jestem w stanie otwierać takich ciężkich drzwi, jakie są u nas w bloku przy wejściu albo nie mogłabym po operacji nogi chodzić o kulach i podpierać się na barkach. Jednak byłam szczęśliwa, gdy wróciła mi możliwość pływania. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 10:16 Z tym, że ja oprócz tego, że mam stan po zamrożeniu, to mam jeszcze entezopatie w tych stawach! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 15:33 Mi pomogly masaze....i czas. Czas leczy Odpowiedz Link Zgłoś
atojaxxl Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 15:50 Półtora roku temu przechodziłam. Prawy bark. W najgorszym okresie brałam zapisane mi na wszelki wypadek leki: doreta i anapram. Z fizjoterapią był problem, bo wiadomo - pandemia. Nie byłam w stanie rozpiąć stanika, wkładanie kurtki wymagało pewnych wygibasów - mieszkam sama. W dodatku mam krótszą lewą rękę, która choć ogólnie sprawna, prawej nie mogła wyręczyć. Wykorzystałam więc porady fizjoterapeuty udzielone mi przez internet, zaciskałam zęby i ćwiczyłam np "marsz" palcami prawej ręki po ścianie w górę ile dałam rady. Zaznaczałam miejsce dokąd "doszłam" i po paru tygodniach widziałam wyraźną poprawę. Plus inne ćwiczenia rozciągające. 4 miesiące trwało i odpuściło Radośc, gdy mogłam klasnąć "pajacyka" nad głową nie do opisania. Skoro ja mając 68 lat z tego wyszłam, to Tobie też sie uda. Zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 18:04 Mam dokładnie to samo, też prawa strona. Ubieranie się wymaga niezłej gimnastyki. Super, że udało Ci się przywrócić ustawienia fabryczne 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 18:50 Słodkijezu, zakładanie i zdejmowanie stanika sportowego prawie mnie wykończyło w początkach tej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 19:07 Ja nie mogę nosić sukienek czy bluzek zakładanych przez głowę, bardzo wąskich i nierozciągliwych, bo nie jestem w stanie podnieść dwóch rąk do góry, żeby takie rzeczy ściągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 19:10 Zwykłe staniki sobie przez kwartał zapinałam z przodu, a przy sportowych zwyczajnie wyłam albo ubierałam się na cztery razy. Wyjątkowo wredna przypadłość. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 19:14 Zgadza się, tylko opcja zapinania z przodu wchodzi w grę. Sportowe chyba bym przez nogi musiała przeciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 19:18 Przez nogi to jest jakiś pomysł, na który nie wpadłam Niezłe też jest wkładanie najpierw tego chorego ramienia, przy pomocy drugiego, potem dopiero zdrowe, już normalnie. Ale i tak bywało, że sie zajechałam tak, że o sciany łazienki obijał się skowyt. Odpowiedz Link Zgłoś
agaagaaga123 Re: Zamrożony staw barkowy 13.02.22, 00:38 Ja nosilam wlasnie wtedy tylko sportowe, bo je mozna bylo wciagnac z dolu, bez podnoszenia rak i rozplatania skreconego materialu i nie zapinac. Oczywiscie to dziala tylko wtedy, kiedy stanik przejdzie przez biodra, ale moje przechodzily. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 18:49 Współczuję, wyjątkowe draństwo. Rozejrzyj się za ok fizjoterapeutą, rehabilitantem itp. Lekarz imo konieczny, do potwierdzenia, ale mój mi akurat zapisał wyjątkowo silne środki przeciwzapalne i przeciwbólowe co mi guano dało, a tylko przykryło inne zapalenie. Zanim zapalenie wyjrzało spod tych środków, to się rozkręciło się tak, że było słabo ze mna. Więc - prześwietlenie, ortopeda i rehabilitacja. Podobno może też samo minąć, ale ograniczony zakres ruchu i budzenie się w nocy z wyciem z bólu nie są za fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
perspektywa Re: Zamrożony staw barkowy 12.02.22, 21:35 Początkowo żeby w ogóle spać poobkładana byłam poduszkami jak królewna na ziarnku grochu, bo nawet nie mogłam leżeć na płasko. Na prawej stronie w ogóle, a na lewym boku po zbudowaniu podtrzymującej piramidy z poduszek. Też prawy bark, wiadomo dla większości z nas roboczy. Z podkoszulek mąż mnie wyciągał jak utknęłam. Stanik zapinałam od przodu, bluzy nosiłam rozpinane. Leki przeciwzapalne musiałam odstawić po 4 dniach, tak mnie bolał od nich żołądek mimo brania osłonowych. Początkowo ćwiczenia były koszmarem, terapia manualna też była bolesna dlatego dobrze mieć na koniec krio. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Zamrożony staw barkowy 13.02.22, 12:55 Ja w tamtych czasach w ogóle przestałam spać na boku i nigdy do tego nie wróciłam. Śpię na brzuchu, czasem na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
onanieona Re: Zamrożony staw barkowy 14.02.22, 00:44 Czy chodzi o zwapnienia na ścięgnach barku / czy o coś innego? Zwapnienia widać na USG, czy ktoś próbował shock waves, fali uderzeniowych? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Zamrożony staw barkowy 14.02.22, 07:46 Wspolczuje, bo sama to mialam. Zaczelo sie w marcu 2020 na skutek przeciazenia praca fizyczna. Na poczatku myslalam, ze to nadciagniete miesnie, ale jak nie przechodzilo, a bylo tylko coraz gorzej, to wybralam sie do fizjoterapeuty, ktory wsyalal mnie na badania i potwierdzil diagnoze. Chodzilam na fizykoterapie, ale nie wiem na ile mi ona pomagala. Juz raczej pomagaly mi cwiczenia, ktore mialam zapisane. Dochodzenie do siebie zajelo mi poltora roku, to znaczy po tym czasie odzyskalam mozliwosci ruchu w 90%. Po kolejnych trzech moglam powiedziec, ze wlasciwie sprawnosc barku wrocila mi w 100%. Podobno nie kazdy ma takie szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
pilotmorski Re: Zamrożony staw barkowy 20.03.22, 13:13 W zeszłym roku w kwietniu dopadł mnie zamrożony lewy bark.Nie mogłem ręki unieść nad głowę.W sierpniu musiałem iść na zwolnienie z pracy.Niewiadomo na jak długo.Byłem u kilku lekarzy , USG,rezonans magnetyczny, blokady, PRP z laseroterapią (to zastrzyk z osocza z własnej krwi),laser, pole magnetyczne, rehabilitacja u paru fizjotarapeutów.Brak poprawy. We wrześniu znalazłem terapię RSQ1. To rehabilitacja pod specyficznymi prądami , trochę inna od normalnej elektrostymulacji. Po 10 zabiegach w ciągu tygodnia zakres ruchu wrócił w 90%..26 pażdziernika wróciłem do pracy. Obecnie raz w tygodniu chodzę na sesję.Jeszcze trochę czuję , ale da się normalnie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś