Dodaj do ulubionych

Choroba: otyłość

24.02.22, 19:23
Dojrzałam do tego, aby coś ze sobą zrobić. Coś jest nie tak... Zawsze byłam "gruba" - trzymałam wagę 75 kg / 165 cm. Teraz w ciągu paru miesięcy dobiłam do 90 kg. Nie objadam się, jem raczej zdrowo. W moim domu rodzinnym jadło się raczej chudo, więc i ja raczej sięgam po chudy twaróg niż żółty ser; po parówki sojowe z wody, a nie smażoną kiełbasę. Właściwie niczego nie smażę. Nie dolewam śmietanki do kawy. Moje grzechy to czasem 2 kostki czekolady bez cukru i czasem w weekend cola zero. Piję wodę, zieloną herbatę... Nie wiem dlaczego tyję... Próbowałam postu 16/8, ale po prostu mnie skręca z głodu, mam mdłości i dostaję migreny, no i potem 2 dni wyjęte z życia uncertain
Czy jest tu ktoś, komu lekarz przepisał jakieś leki na otyłość? Moja waga cały czas idzie w górę, jestem na skraju załamania.
Obserwuj wątek
      • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 19:31
        Mam niedoczynność tarczycy, ale od lat biorę tę samą dawkę leków i mam dobre wyniki. Ginekologicznie wszystko w porządku, hormonów nie biorę i nigdy nie brałam... Genetycznie obciążona jestem... fatalnie... cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie, nerki...
      • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 19:40
        Mam takie zapiski. Wychodzi ok. 1600-1800 kalorii dziennie. Ruch co drugi dzień. Rower stacjonarny pół godziny albo jakieś ćwiczenia z Youtube. Jak jest ładna pogoda to szybki spacer. Latem dłuższe wypady na rower.
        • bistian Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 19:53
          annamartyna88 napisała:

          > Mam takie zapiski. Wychodzi ok. 1600-1800 kalorii dziennie. Ruch co drugi dzień
          > . Rower stacjonarny pół godziny albo jakieś ćwiczenia z Youtube. Jak jest ładna
          > pogoda to szybki spacer. Latem dłuższe wypady na rower.

          Jakoś mało tych kalorii. Albo źle liczysz i nie liczysz wszystkiego, albo źle jesz, to znaczy np. jeden duży posiłek przed spaniem, a przedtem mało, ale ogólnie jesz za mało?
          • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:00
            Pierwszy posiłek jem w zależności od tego w jakim "stanie" obudzę się rano. Czasem od razu skręca mnie z głodu, mam mdłości i czuję, że jak zaraz nie zjem, to, przepraszam, zwymiotuję. Więc jem od razu. A czasem budzę się pełna. Wtedy rano piję tylko kawę (bez cukru, bez mleka, zwykła czarna) a jem o 11.
            • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 27.02.22, 23:53
              annamartyna88 napisała:

              > Pierwszy posiłek jem w zależności od tego w jakim "stanie" obudzę się rano. Cza
              > sem od razu skręca mnie z głodu, mam mdłości i czuję, że jak zaraz nie zjem, to
              > , przepraszam, zwymiotuję. Więc jem od razu. A czasem budzę się pełna. Wtedy ra
              > no piję tylko kawę (bez cukru, bez mleka, zwykła czarna) a jem o 11.


              Ja tez tak miałam a im więcej węgli zjadłam wieczorem tym rano było gorzej. Czułam się pełna ale mdłości zawrotu głowy trzęsące się ręce.
              Od roku odkąd przeszłam na keto ,nie mam takich objawów , nawet po tłuszczu nie mam mdłości.
              Wszystkiego rodzaju żywość 0% to najgorsza rzecz jaka można wrzucić do swojego organizmu.
              Nikt nie każe jeść od razu pełnotłustych ociekających tłuszczem potraw /produktów , ale normalne jak najbardziej naturalne. I zdrowe tłuszcze oliwa z oliwek avocado. Zacząć od malutkich porcji.
              A odbijać się będzie bo żołądek nieprzyzwyczajony.
              Ale z czasem i to by się poprawiło.
              Poczytaj książkę jesteśmy tym co jemy.
              Tam kobieta pisze ze często ludzie właśnie jak zaczynaja się zdrowo odżywiać to mają sensacje żołądkowe, bo organizm nie przyzwyczajony choćby do surowych warzyw. Ja tez kiedyś myślałam ze mój żołądek nie trawi surowej papryki a teraz cud mogę zjeść cała jak jabłko i mój żołądek nie ma z tym problemu. Tez nie napycham się golonką kiełbasami boczkiem. A raczej jajko/ser avocado warzywa. (Szpinak, papryka, ogórek lekko skropione olejem lnianym) trochę orzechów , 1 włoski czy pekan.


              Uważam ze powinnaś iść do psychologa , bo twój problem z jedzeniem nie jest tylko fizyczny.
              TOWJA obsesja na punkcie tłuszczów jest niezdrowa.
        • triismegistos Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:01
          Nie bardzo chce w wierzyć w to poniżej 1800 kcal dziennie. Albo niedomierzasz tłuszcz czy tam cukier, albo nie wliczasz napojów. Wysoko energetyczne produkty trzeba ważyć, bo można z nimi strasznie popłynąć.
          • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:06
            Nie używam cukru. Ze słodzików mam jakiś stary erytrol (?), słodziłam nim kiedyś kawę, ale miałam wzdęcia, więc już go nie używam. Ktoś mi zasugerował, że jem za mało tłuszczów, bo generalnie np. olejów w ogóle nie używam. Po prostu nie smakują mi takie tłuste potrawy, od razu mi się odbija uncertain Nie wyobrażam sobie nawet zjedzenia czegoś nasączonego tłuszczem, np. placków ziemniaczanych. Jem raczej tylko gotowane potrawy.
          • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:08
            A z napojów to woda, woda, woda. Zwykła niegazowana mineralna. Bez żadnych dodatków smakowych. Do tego herbata zielona (zwykła, bez dodatków). Czasem mam ochotę na herbatę czerwoną lub czarną - też bez dodatków. W weekend bywa, że kupię colę zero.
            Żadnych soków, słodzonych napojów nie piję, bo po prostu mi nie smakują. Tak samo owocowe herbaty, ble.
        • ykke Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:33
          annamartyna88 napisała:

          > Mam takie zapiski. Wychodzi ok. 1600-1800 kalorii dziennie. Ruch co drugi dzień
          > . Rower stacjonarny pół godziny albo jakieś ćwiczenia z Youtube. Jak jest ładna
          > pogoda to szybki spacer. Latem dłuższe wypady na rower.

          Spacer- raczej marsz codziennie. Pogoda nie Może o tym decydować. Musisz się rozruszać, ożywić ciało, pobudzić limfę. To kluczowe. Codziennie szybki.marsz 30 minut chociaż- kazdy może .
        • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:46
          annamartyna88 napisała:

          > Mam takie zapiski. Wychodzi ok. 1600-1800 kalorii dziennie. Ruch co drugi dzień
          > . Rower stacjonarny pół godziny albo jakieś ćwiczenia z Youtube. Jak jest ładna
          > pogoda to szybki spacer. Latem dłuższe wypady na rower.


          Ważysz czy na oko?
          Ponoć zjadamy na oko około 400 kalorii więcej.
          • georgia.guidestones Re: Choroba: otyłość 27.02.22, 23:27
            3-mamuska napisała:

            > annamartyna88 napisała:
            >
            > > Mam takie zapiski. Wychodzi ok. 1600-1800 kalorii dziennie. Ruch co drugi
            > dzień
            > > . Rower stacjonarny pół godziny albo jakieś ćwiczenia z Youtube. Jak jest
            > ładna
            > > pogoda to szybki spacer. Latem dłuższe wypady na rower.
            >
            >
            > Ważysz czy na oko?
            > Ponoć zjadamy na oko około 400 kalorii więcej.
            >
            Zalezy, mi wyszlo 200 wiecej niz szacowalam bez spisywania.
          • georgia.guidestones Re: Choroba: otyłość 27.02.22, 23:30
            nena20 napisała:

            > Nie chcę być niemiła, tyje się od nadwyżki energetycznej. Przy diecie 1600-180
            > 0 kcal nie ma możliwości utyć 20 kg.
            Ależ przecież tyje sie takze od zle zbilansowanej diety (jezeli jest ryzyko insulinoopornosci, kobitka je wafelki ryzowe z owocami - toż to najlepsza z najlepszych droga do turbozapasienia sie przy IO). Poczytaj o makroskladnikach itp, co z czym łączyć.
      • znowu.to.samo Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:10
        berdebul napisała:

        > Zapisuj wszystko co zjadasz i pijesz przez tydzień. I ile się ruszasz. Z tym id
        > ź do lekarza.

        Sam cukier w kawie, herbacie i napojach jak zaumujesz dziennie to sporo kalorii ci wyjdzie, nawet kilkaset
      • ykke Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:31
        berdebul napisała:

        > Zapisuj wszystko co zjadasz i pijesz przez tydzień. I ile się ruszasz. Z tym id
        > ź do lekarza.

        Raczej do dietetyka, najlepiej klinicznego. Lekarz g.... wie o odżywianiu.
      • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 19:57
        Robiłam tak przez kilka tygodni. Wychodziło średnio 1700 kalorii na dzień. Czasem 1600, czasem 1800. Nie mam gdzie "oszukiwać", bo jem same takie rzeczy, gdzie nie ma co zaniżyć. Np. z chleba jem tylko pieczywo chrupkie, gdzie każda kromka ma swoją wagę. Nie lubię żadnych sosów itp. więc też nie ma możliwości, żebym zjadła jakiś tłusty sos i zaniżyła kalorie... Obiad typu: x gramów kaszy jaglanej + x gramów gotowanej soczewicy + 2 ogórki kiszone. No nie ma gdzie "oszukać"... Kolacja typu: x gramów sera chudego twaróg + 3 kromki pieczywa chrupkiego + pomidor + 3 rzodkiewki.
    • lwica_24 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:14
      Kobieto, Ty wymagasz porządnej diagnostyki a nie "leków na otyłość".
      1. Przy takim jedzeniu powinnaś byc co najmniej szczupła.
      2. Post, głodzenie się i podobne zachowania są groźne dla zdrowia.
      Proponuję wizytę u dobrego internisty, który spojrzy na Ciebie całościowo.
      Ile masz lat?
      Jakie leki bierzesz na niedoczynność tarczycy?
      Kiedy ostatnio widział Cie endokrynolog względnie sensowny internista?
      Zrób pełen pakiet badań ( morfologie z rozmazem, płytkami, poziom glukozy na czczo, pełen lipidogram, kwas moczowy, mocznik, kreatynina, elektrolity - sód, potas, chlorki, magnez wapń, hemoglobina glikowana, profil białkowy - bialko całkowite, albuminy w surowicu - to nie to samo!, ALT i ASTi oczywiście hormony tarczycy). Badanie ogólne moczu.
      Być może będzie trzeba poszerzyć badania o hormony płciowe, ale to dalsza diagnostyka.
      Warto oznaczyć poziom kortyzolu.
      Mierz regularnie i notuj(!) ciśnienie.
      Zrób też ekg i echo serca.
      Sensowne by było usg tarczycy.
      Niezależnie od tego:
      zapisuj co jesz.
      Ruszaj się- nawet pół godziny dziennie, nawet wolno, ale systematycznie.
      Pij wodę.
      Idąc do lekarza zważ się rano ( najlepiej po wypróżnieniu)
      Zrezygnuj z coli light, ale NIE rezygnuj z gostki gorzkiej czekolady. Możesz ja bezkarnie jeść codziennie. Ale 1 ( jedną) kostkę.
      I nie myśl o głupotach typu "leki na otyłość"....
    • koronka2012 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:20
      Jeśli masz insulinaoporność, Będziesz tyła z niczego.
      Musisz zrobić krzywą cukrową i insulinową, polecam saszetki glukozowe o smaku cytrynowym, bo pijąc czystą glukozę to można pawia puścić
    • larix_decidua77 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:35
      3 punktowa krzywa glukozowa i insulinowa. Jak wyjdzie źle to leki. Nie pijesz aby piwa czy innych alkoholi? Ja zanim zaczęłam brać metforminę chudłam dopiero jak schodziłam poniżej 1200 kcal, więc wierzę że tyjesz przy 1800, szczególnie jeśli się mało ruszasz, teraz chudnę przy 1700 a biorę najniższą dawkę (500 xr).
    • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 20:48
      Próbowałam postu 16/8, ale po prostu mnie skręca z głodu, mam mdłości i dostaję migreny, no i potem 2 dni wyjęte z życia uncertain

      Czyli typowo odstawienie węgli.
      Możesz masz za dużo węglowodanów w diecie. Soja to goowno.
      • kira02 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 05:36
        Weź nie każ jej odstawiać węgli, bo dziewczyna odstawi na zero i zaliczy zjazd. Warto Zamienić węglowodany proste na złożone. Czyli chleb pelnoziarnisty, kasze, ryż brązowy, maka razowa zamiast bialej. I jeść posiłki bialkowo-tluszczowo-weglowodanowe. I mam na mysli dobre tluszcze roslinne: oliwa z oliwek, olej lniany, olej z pestek dyni. Duzo warzyw, owoców (blonnik!), Ryb tlustych .Przy monotonnym sposobie odżywiania dziewczyna moze być niedożywiona. Do tego zastanawia mnie to unikanie tłuszczu: niektore witaminy sa przyswajane w tluszczach. Moze jakies problemy z woreczkiem żółciowym?

        Reasumujac: do internisty po badania, a pozniej do dietetyka klinicznego.
        • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 23:04
          A gdzie ja jej kazałam odstawić węgle?
          Za dużo ich je ,bez odpowiednich tłuszczy białka.
          Wiec nie dziwnie ze ma skoki cukru czy głód i nic chudnie. Ma złe zbilansowaną dietę.
          Diata bez tłuszczy nie jest zdrowa dietą.
          • lwica_24 Re: Choroba: otyłość 27.02.22, 19:49
            Węgli? Tłuszcze równiez mają C ( węgiel) w cząsteczce. Z tego co pamiętam, choc może zmieniła się nomenklatura jednym z podziałów tłuszczy jest podzial na ilość C w cząsteczce ( krótko-srednio i długołańcuchowe). Tak więc tłuszcze jako związki organiczne są "węglami" bo zawieraja atomy wegla.
            Białka równiez są "węglami", bo w ich skład oprócz innych pierwiastków wchodzi C- tak jak w każdy związek organiczny.
      • lwica_24 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 19:47
        Węgli czyli? Czy to jakiś skrót od węglowodanów?
        Bo C ( węgiel) jest zarówno w węglowodanach prostych jak i złozonych, w białkach, w tłuszczach itd slowem we wszystkich związkach organicznych, które sie je. "Węgli" nie ma np. w soli kuchennej, która jest związkiem nieorganicznym i ... może jeszcze jakichś przyprawach. Śladowe ilości węgla ( z naciskiem na sladowe) znajdziesz także w wodach wysokomineralizowanych w postaci wodorowęglanów.
    • fragile_f Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 21:04
      A napisz moze dokladnie co jesz, razem z napojami. Czasami ludzie mysla, ze jedza zdrowo, bo zamiast bialego pieczywa jedza wafle ryzowe. A prawda jest taka, ze pieczywo chrupkie tez jest kaloryczne, za to nie syci, a porzadna pajda razowca juz tak.

      Badalas tarczyce? Lwica na gorze pisze bardzo madrze o badaniach.
      • annamartyna88 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 21:18
        Liczę sobie kalorie gdzieś "na boku", żeby nie wyszło powyżej 1800. Np. śniadanie: 3 kromki Wasy + x gramów twarogu chudego + pomidor. Potem: jabłko, banan/pomarańcza, a jak mam czas to blenduję np. jogurt naturalny bez cukru z truskawkami lub innymi sezonowymi owocami. Potem: x gramów soczewicy gotowanej + x gramów kaszy jaglanej + 2 kiszone ogórki (ogólnie lubię strączki czyli jem ciecierzycę / soczewicę / fasolę i lubię kiszoną kapustę i ogórki). Na kolację sprawdzam ile kalorii "zostało" i jem odpowiednio, żeby nie przekroczyć. Czasem dopiero wieczorem jem ciepły posiłek na szybko, ugotuję zupę pomidorową lub jakąs inną (nie dodaję tłuszczów, nie "zabielam").
    • jammer1974 Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 21:49
      Sprawdzilas stan zdrowia?np. Insulinoopornosc, tarczyca.
      Bierzesz leki obesitogennne- na depresje, sterydy?
      Masz duzo bialka w diecie?

      Na rynku obecnie dostepny jest lek saxenda. Bardzo drogi als daje ponoc dobre efekty
    • mandre_polo Re: Choroba: otyłość 24.02.22, 22:14
      Skoro piszesz o obciążeniu genetycznym to dostałaś pakiet. Obecnie robi się badania dzieciom takich otyłych matek i w żyłach mają złogi. Idzie do lekarza.
      W twojej diecie za mało warzyw. Piszesz że wazysz porcie a sprawdzasz proporcje białka, tłuszczu, węglowodanów?

      Cola zero to też kalorie. Ile czasu piłaś ją regularnie?
      • kira02 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 05:47
        A czemu od razu wysylasz ja na operacje lub proponujesz ciezkie leki? Dziewczyna nawet jesczcze nie zrobila podstawowych badan, nie zmienila stylu zycia ani odżywiania, a Ty od razu wyjezdzasz z operacją, ktora jest ostatecznością.
        • jammer1974 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 10:35
          kira02 napisał(a):

          > A czemu od razu wysylasz ja na operacje lub proponujesz ciezkie leki?

          Masz cos z glowa? A od kiedy ja jestem czy ktokolwiek poza lekarzem od wysylania na operacje. Podajemy opcje. A po najwazniejsze idzie sie do lekarza. Samemu Nic nie zmieni. Dosc juz sama zrobila. Mozna sie ludzic oczywiscie jeszcze parenascie lat w ktorych bedzie tyla ale lepiej zapytac o pomoc fachowca.
          • kira02 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 18:19
            To po co podajesz opcję operacji osobie, która nawet nie wie, co jej jest 🤦🏻‍♀️ A w następnym zdaniu piszesz, że może siedzieć i nic nie robic. Ok, skoro lubisz skrajności...
              • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 01:13
                jammer1974 napisała:

                > kira02 napisał(a):
                >
                > > To po co podajesz opcję operacji osobie, która nawet nie wie, co jej jest
                >
                >
                > A co zabronisz mi?
                > Nie awanturuj sie bo na operacje wysyla lekarz.



                Jak to lekarz jak ty jej napisałaś ze się kwalifikuje. 🤦‍♀️
          • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 14:14
            jammer1974 napisała:

            > 3-mamuska napisała
            > >
            > > Opj najgłupsza porada wątku.
            > >
            > > Za to Ty jestes taka mundra ze az strach. Mundrzejsza niz lekarze-przekup
            > a na targu.


            Ta jasne spytaj lekarzy czy operacją leczy się cukrzyce 😂😂😂 i kto tu jest przekupka. Gruba baba w chustce na targu to ty.
            • jammer1974 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 16:27
              3-mamuska napisała:
              > > 3-mamuska napisała
              Idzie ty przekupo.
              Lekarze proponuje czasem operacje gdy leczenie cukrzycy nie przynosi rezultatu. Bypass ma boeien pewien skutek uboczny - leczy cukrzycy.
              • novembre Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 17:18
                Zanim lekarz dopuści pacjenta do operacji, tenże powinien schudnąć 10% swojej wagi, żeby była pewność, że pacjent zna zasady zdrowego odżywiania i potrafi je długotrwale i skutecznie stosować.
                Tutaj laska mimo starań i trzymania rygorystycznej diety nie chudnie ani grama, w jaki sposób ma się zakwalifikować do operacji?
                • 3-mamuska Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 17:22
                  novembre napisała:

                  > Zanim lekarz dopuści pacjenta do operacji, tenże powinien schudnąć 10% swojej w
                  > agi, żeby była pewność, że pacjent zna zasady zdrowego odżywiania i potrafi je
                  > długotrwale i skutecznie stosować.
                  > Tutaj laska mimo starań i trzymania rygorystycznej diety nie chudnie ani grama,
                  > w jaki sposób ma się zakwalifikować do operacji?


                  Ona po prostu stosuje zła dietę, nawet jeśli jest niskotłuszczowa.
                  • jammer1974 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 17:47
                    3-mamuska napisała:

                    > Ona po prostu stosuje zła dietę, nawet jeśli jest niskotłuszczowa.
                    >
                    Dlatego to powinien ocenic fachowiec. Wszystko jest potrzebne organizmowi. Zwlaszcza tluszcz bo w nim moga wchonac sie wszystkie mineraly i witaminy.
                • jammer1974 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 17:45
                  novembre napisała:

                  > Zanim lekarz dopuści pacjenta do operacji, tenże powinien schudnąć 10% swojej w
                  > agi, żeby była pewność, że pacjent zna zasady zdrowego odżywiania

                  To zalezy od osrodka. Wiele odchodzi juz od tej zasady na rzecz gruntownej edukacji pacjentow.
                  U mnie nie bylo takiego wymogu.
      • georgia.guidestones Re: Choroba: otyłość 27.02.22, 23:50
        jammer1974 napisała:

        > Jak masz cukrzyce to kwalifikujesz sie do operacji bariatrycznej ze swoim BMI.
        > Czesto taka operacja ja leczy.
        Piszesz spoza Polski, tu sa inne normy bmi do tej operacji (od 35 lub od 40, z danych wychodzi niewiele ponad 33).
        Twoja rada "na nasze" brzmi: wpy.erdalaj ile wlezie, dorob sie cukrzycy (z powiklaniami wlacznie) i oczywiscie przytyj tak co najmniej z 10 kilo, to wreszcie spelnisz podstawowe kryteria kwalifikacji.
        • jammer1974 Re: Choroba: otyłość 28.02.22, 00:47
          Pieprzysz trzy po trzy a na dodatek nie rozumiesz co czytasz. Mowie o polskich kryteriach. W szczegolnych prxypadkach niedajacej sie leczyc cukrzycy BMI do operacji moze wynosic juz 30.
          • georgia.guidestones Re: Choroba: otyłość 01.03.22, 11:43
            jammer1974 napisała:

            > Pieprzysz trzy po trzy a na dodatek nie rozumiesz co czytasz. Mowie o polskich
            > kryteriach. W szczegolnych prxypadkach niedajacej sie leczyc cukrzycy BMI do op
            > eracji moze wynosic juz 30.
            Doradzasz operscje bariatryczna oraz diagnozujesz wyjatkowo lekooporna postac cukrzycy komus, kto w ogole nawet nie byl z tym u żadnego chocby internisty, wiec to jednak ty pieprzysz póki co.
    • olkka_99 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 07:35
      Powinnaś zrobić badania. Nie jest to normalne. Takie tycie z niczego tak samo jak nagłe chudnięcie oznacza, że w organizmie coś się rozregulowało. Tabletki i diety bez konsultacji z dietetykiem sobie odpuść, szkoda pieniędzy i czasu, powinnaś zacząć od diagnostyki.
    • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 08:24
      Przejść na dietę keto i wprowadzić posty 24-godzinne. Oczywiście stopniowo, nic na siłę. Objawy masz typowo pod przedawkowanie węgli, insulinooporność itp. Dopóki nie dojdziesz do etapu gdzie brak jedzenia przez 24 godziny nie będzie wywoływał sensacji to szkoda czasu chodzić po lekarzach czy dietetykach.
      • gajmal Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 11:01
        Diagnostyka w kierunku insulinooporności czyli 3 punktowa krzywa cukrowa i insulinowa to pierwsze co bym zrobiła.
        Po drugie regularne posiłki, o ustalonych porach bez podjadania. Dieta o niskim indeksie glikemicznym.
        Po trzecie wprowadź zasadę talerzyka - połowa talerza to powinny być warzywa, poczytaj
        Wyeliminuj pieczywo chrupkie i zastąp je chlebem pełnoziarnistym. Pieczywo chrupkie jest wysokoprzetworzone i niezdrowe.
        Idź do dobrego lekarza i dietetyka.
        • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 11:37
          gajmal napisała:

          > Diagnostyka w kierunku insulinooporności czyli 3 punktowa krzywa cukrowa i insu
          > linowa to pierwsze co bym zrobiła.
          > Po drugie regularne posiłki, o ustalonych porach bez podjadania. Dieta o niskim
          > indeksie glikemicznym.
          > Po trzecie wprowadź zasadę talerzyka - połowa talerza to powinny być warzywa, p
          > oczytaj
          > Wyeliminuj pieczywo chrupkie i zastąp je chlebem pełnoziarnistym. Pieczywo chru
          > pkie jest wysokoprzetworzone i niezdrowe.
          > Idź do dobrego lekarza i dietetyka.

          Po co powtarzasz te bzdury? Jakie pieczywo? Jakie regularne posiłki? Kobieta ma problem z wysokim poziomem insuliny i blokadą spalania tłuszczu a ty jej każesz jeść regularnie chleb?
          • larix_decidua77 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 11:57
            Jasne niech z jednego krańca wpadnie w drugi. Tak właśnie, ma jeść chleb pełnoziarnisty zamiast przetworzonych sucharków. W ilościach kontrolowanych oczywiście. Na początek ok 100 gram dziennie węglowodanów.
            • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 12:06
              larix_decidua77 napisał(a):

              > Jasne niech z jednego krańca wpadnie w drugi. Tak właśnie, ma jeść chleb pełnoz
              > iarnisty zamiast przetworzonych sucharków. W ilościach kontrolowanych oczywiści
              > e. Na początek ok 100 gram dziennie węglowodanów.

              100g węgli dziennie to jest porcja dla sportowca a nie kogoś kto walczy z insulinoopornością, skąd wy bierzecie te kretyńskie porady?
                • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 12:57
                  gajmal napisała:

                  > Jak ktoś ma chorą tarczycę to nie może nie jeść węglowodanów. Tak mi mówił leka
                  > rz. Ale mają to być węglowodany złożone, a nie proste.

                  Kompletny nieuk, jakich wielu niestety. I jeszcze to powtarzanie mitów że węgle złożone są cacy a proste są be. Masakra uncertain
          • gajmal Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 12:30
            Nie karzę jeść regularnie chleba, tylko regularnie spożywać posiłki. Poza tym napisałam, że ma nie jeść chemicznego chleba chrupkiego tylko zamiast tego zdrowszy chleb.
            • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 12:58
              gajmal napisała:

              > Nie karzę jeść regularnie chleba, tylko regularnie spożywać posiłki. Poza tym n
              > apisałam, że ma nie jeść chemicznego chleba chrupkiego tylko zamiast tego zdrow
              > szy chleb.

              Regularne posiłki = ciągłe podbijanie poziomu insuliny.
              Zdrowszy chleb = węglowodany = podbijanie poziomu insuliny.
              Czy wy na serio nie potraficie myśleć logicznie?
                • fragile_f Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 17:03
                  Moj chleb od momentu bycia ziarnem przechodzi etapy: skielkowanie ziarna, mielenie maki, zmieszanie z wodą i zakwasem, fermentacja i wypiek.

                  To nie jest zywnosc wysokoprzetworzona, tylko bardzo zdrowe jedzenie, z duza ilością witamin wytworzonych podczas kielkowania i fermentacji. Nie pisz glupot.
              • larix_decidua77 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 14:40
                Regularne to może być również 3 razy dziennie. 100 gram to jest dużo? Norma to 250 g. Dla sportowca ważącego 70 kg to minimum 350 g. I to przy małowysilkowym sporcie. Jeśli ktoś ma chorą tarczycę to te 100 będzie za mało wręcz.
                    • bib24 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 15:23
                      a skąd mamy wiedzieć?
                      i to ty uogólniasz. nie wszystkie choroby tarczycy takie same. nie na wszystkie mają wpływ węgle.
                      w ogóle na niedoczynność też nie mają wpływu węgle, bo uważa się, że przy obnizeniu węgli organizm obniża ft3 ponieważ dysponuje nim dużo bardziej efektywnie. hormony spadają, ale nie ma objawów niedoczynności. tylko lekarze nieprzyzwyczajeni do pacjentów na keto nie umieją zazwyczaj takich wyników interpretować.
                      dla ludzi na keto po prostu powinny byc inne normy. ale to nie choroba, tylko nieumiejętność interpretacji.
                    • bib24 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 15:26
                      zaklinowałaś artykuł, gdzie wg lekarza dieta nisko węglowodanowa to poniżej 214 gram węgli na dobę. to jakaś kpina. nisko węglowodanowa to 20, 30 gram węgli na dobę maks. jak można wyciągać wnioski z tak idiotycznych badań.
                      keto leczy padaczkę, spowalnia alzheimera, cofa cukrzycę, a ci piszą 214 węgli nisko węglowodanowe jest szkodliwe. normalnie szok, że takie bzdury może pisać lekarz.
                • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 15:24
                  larix_decidua77 napisał(a):

                  > Regularne to może być również 3 razy dziennie. 100 gram to jest dużo? Norma to
                  > 250 g. Dla sportowca ważącego 70 kg to minimum 350 g. I to przy małowysilkowym
                  > sporcie. Jeśli ktoś ma chorą tarczycę to te 100 będzie za mało wręcz.

                  Jaka norma? Skąd wzięta? Tak 100 gramów dla kanapowca to jest zabójcza ilość.
                  I co to za bzdury z tarczycą która potrzebuje węgli?
                    • larix_decidua77 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 15:46
                      Na wypadek gdyby ktoś się tymi oszołomami wyżej zainspirował:
                      Dieta z węglowodanami w ilości poniżej 130 g na dobę to dieta niskowęglowodanowa. Idealna dla osób z insulinoopornością i cukrzycą o ile dba się o IG. To co liścisty i bib proponuje to dieta ketogeniczna. Owszem, dziecku z lekooporną padaczką, pod ścisłą kontrolą dietetyka i lekarza może pomóc (w opanowaniu atakow) ale to nie jest ani dieta zdrowa ani tym bardziej dla każdego. Nawet nie znacie wyników badań autorki a ma ona bardzo obciążony wywiad.
                      Diety ketogenicznej nie mogą stosować osoby chore na wątrobę, trzustkę i nerki. Może ona rozregulować gospodarkę hormonalną. Początkowo ładnie się chudnie ale po czasie pojawia się nieprzyjemny zapach z ust, problemy z trawieniem, bóle brzucha, mogą pojawić się kamienie moczowe, zwiększa się ilość kwasu moczowego. Przestańcie powielać szkodliwe bzdury. Autorka potrzebuje diety na całe życie a nie na 3 m.
                      • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 15:57
                        larix_decidua77 napisał(a):

                        > Na wypadek gdyby ktoś się tymi oszołomami wyżej zainspirował:
                        > Dieta z węglowodanami w ilości poniżej 130 g na dobę to dieta niskowęglowodano
                        > wa. Idealna dla osób z insulinoopornością i cukrzycą o ile dba się o IG. To co
                        > liścisty i bib proponuje to dieta ketogeniczna. Owszem, dziecku z lekooporną p
                        > adaczką, pod ścisłą kontrolą dietetyka i lekarza może pomóc (w opanowaniu atako
                        > w) ale to nie jest ani dieta zdrowa ani tym bardziej dla każdego. Nawet nie zna
                        > cie wyników badań autorki a ma ona bardzo obciążony wywiad.
                        > Diety ketogenicznej nie mogą stosować osoby chore na wątrobę, trzustkę i nerki
                        > . Może ona rozregulować gospodarkę hormonalną. Początkowo ładnie się chudnie al
                        > e po czasie pojawia się nieprzyjemny zapach z ust, problemy z trawieniem, bóle
                        > brzucha, mogą pojawić się kamienie moczowe, zwiększa się ilość kwasu moczowego.
                        > Przestańcie powielać szkodliwe bzdury. Autorka potrzebuje diety na całe życie
                        > a nie na 3 m.

                        To ty nie powielaj bzdur z zeszłego wieku. Na keto/LCHF/IF ludzie żyją, zdrowieją, trenują i mają się dobrze.
                        I jeszcze jakieś kretyństwa że wycięcie węgli zaburza gospodarkę hormonalną. Przy takiej otyłości
                        węgle to jest ostatnia rzecz o jaką się trzeba martwić.
                        Bóle brzucha i kamienie moczowe :] Może jeszcze autyzm do tego dorzuć tongue_out
                          • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 16:17
                            larix_decidua77 napisał(a):
                            > Czytaj całość a nie ostatnie zdanie. Daj linka do jakiejkolwiek tabeli z zapotr
                            > zebowaniem na węgle dla człowieka o różnym stopniu aktywności.

                            Po co całość jak tam jest bzdura na bzdurze. Normalny człowiek potrzebuje 50g węgli dziennie,
                            ale bez tego też da sobie spokojnie radę. Aktywność nie ma tu nic do rzeczy, mój najlepszy maraton
                            przebiegłem na samej wodzie. Oczywiście jak ktoś trenuje na wysokich zakresach to węgle pomagają,
                            ale przeciętny człowiek i sportowiec-amator spokojnie da sobie radę nawet i bez węgli (pomijając te z warzyw).
                            Węgle ułatwiają życie i są smaczne, ale jak ktoś ma problem z nadwagą to należy obciąć i nawet się nie zastanawiać. Glukozę sobie organizm ogarnie glukoneogenezą z sadła i żadnego chlebka do tego nie potrzeba.
                        • larix_decidua77 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 16:12
                          Jeszcze jedna kwestia, jak myślisz ile na diecie ketogenicznej wytrzyma osoba, która je głównie węgle i mdli ją na widok tłuszczu? Ja jej daję 3 dni. Dieta musi człowiekowi smakować i mu służyć. Nie może mu się na widok posiłku robić słabo a po jedzeniu nie może mu być niedobrze, bo yebnie dietą zanim się obejrzysz.
                          • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 16:21
                            larix_decidua77 napisał(a):

                            > Jeszcze jedna kwestia, jak myślisz ile na diecie ketogenicznej wytrzyma osoba,
                            > która je głównie węgle i mdli ją na widok tłuszczu? Ja jej daję 3 dni. Dieta mu
                            > si człowiekowi smakować i mu służyć. Nie może mu się na widok posiłku robić sła
                            > bo a po jedzeniu nie może mu być niedobrze, bo yebnie dietą zanim się obejrzysz

                            Napady słabości i ataki głodu to typowe objawy zablokowania insuliną energii zmagazynowanej
                            w tłuszczu i to są podstawy każdej publikacji o cukrzycy i zespołach metabolicznych. To że tego nie wiesz i z uporem maniaka doradzasz innym jest tragiczne. Rzucanie fajek i alkoholu też powoduje dyskomfort i albo ludzie to robią albo nie. Z zespołem metabolicznym, insulinoopornością i uzależnieniem od węgli jest dokładnie tak samo.
                            • larix_decidua77 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 16:31
                              lisciasty_pl napisał:


                              > Napady słabości i ataki głodu to typowe objawy zablokowania insuliną energii zm
                              > agazynowanej
                              > w tłuszczu i to są podstawy każdej publikacji o cukrzycy i zespołach metabolicz
                              > nych. To że tego nie wiesz i z uporem maniaka doradzasz innym jest tragiczne.
                              A to jest jakaś nowość że mam nie wiedzieć? Przecież to oczywistość. Tak, człowiek z insulinooporonością nie powinien się żywić głównie węglami. I to wcale nie oznacza, że powinien być na diecie keto. Powinien być na diecie niskowęglowodanowej z niskim IG.
                              Podaj linki do publikacji o cukrzycy z zaleceniem obcinania węgli poniżej 50. Ale publikacji na temat cukrzycy a nie diety keto.
                              • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 16:38
                                larix_decidua77 napisał(a):

                                > Podaj linki do publikacji o cukrzycy z zaleceniem obcinania węgli poniżej 50. A
                                > le publikacji na temat cukrzycy a nie diety keto.

                                Cukrzycę typu 2 leczy się nawet głodówkami, więc wtedy węgli jest na pewno poniżej 50 suspicious
                              • bib24 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 17:05
                                chyba nit w tym wątku nie doradzał autorce keto. natomiast mnie po prostu rozwalił twój link z dowodami, jakoby diety niskowęglowodanowe było szkodliwe, gdzie pan naukowiec robił metaanalizę diet, gdzie jedzono 200 gram węgli i nazywał to dieta niskoęglowodanową. 200 gram węgli to kosmiczna ilość. to dieta wysoko węglowodanowa! owszem, są ludzie co jedzą 350 dziennie ale to dopiero jest bardzo dużo!

                                robienie takich analiz i wyciąganie wniosków nie ma najmniejszego sensu. to jak stwierdzenie, że dieta wegańska jest np szkodliwa, bo szkodliwe jest jak ktoś codziennie je 100 gram mięsa. doklądnie taki sam ma to sens i takie samo przybliżenie.

                                a robienie badań i wniosków na podstawie badań epidemiologicznych to już w ogóle jest bzdura. wnioski sa np wyciągane na podstawie 20 letnich badań, gdzie raz na 10 lat badany wypełniał ankietę co jadł przez ostatnie 10 lat. dokładnie takie badania widziałam. i ktoś uważa, że takie badanie daje prawo do wyciągania jakichkolwiek wniosków...
                                • kk345 Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 01:33
                                  >chyba nit w tym wątku nie doradzał autorce keto.

                                  Jak to nikt, skoro lisciasty od tego zaczyna swoje wywody?
                                  >Przejść na dietę keto i wprowadzić posty 24-godzinne.
          • kk345 Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 01:30
            >Kobieta ma problem z wysokim poziomem insuliny

            A to się diagnozuje przez internet, na forum-zdalnie? Diagnozujesz tak coś jeszcze, czy specjalizujesz się tylko w insulinie?
            • bib24 Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 08:35
              akurat objawy dość mocno pasują. jasne, że to może być masa innych chorób i przyczyn. ale tycie z powietrza, niemożliwość poszczenia bez zawrotów głowy to są klasyczne objawy. to chyba oczywiste i wiele osób tu pisało, że punktem startowym muszą być badania.
              • kira02 Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 08:41
                Bib, ale Liściasty wprost napisał zeby olac lekarzy i badania i robic sobie diety keto połączone z głodówka. Szkoda, ze nie napisal, ze diete keto i post przerywany powinno sie stosowac pod nadzorem dietetyka. Bo mozna sobie zrobić krzywdę. Nawet jesli objawy pasują to nie mozna kogoś diagnozować na forum i odradzać mu lekarza i badania.
                • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 08:50
                  Ja nie odradzam lekarzy tylko napisałem że szkoda czasu na chodzenie na tym etapie po lekarzach bo samemu można zrobić już teraz dla siebie dużo więcej. Lekarz będzie prowadził klasyczną ścieżką cukrzycową i prochu na nowo nie wymyśli. Mam to do bólu przećwiczone w rodzinie i wśród znajomych.
                • bib24 Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 08:57
                  zawsze się znajdzie ktoś z durną radą. to forum nie mensa. trzeba być idiotą, żeby wprost stosować rady z forum.

                  nawet przy tylko porządnej insuliooporności (bez innych chorób, bez leków cukrzycowych) głodówką wymaga porządnego douczenia się, sprawdzenia, poczytania itd, bo śmiercią to nie grozi ale początkowe objawy schodzenia z węgli są tragiczne. Trzeba wiedzieć co można robić, kiedy przestać, czym to grozi.

                  Ale poza tym, to są skrótowe rady, takie nadanie kierunku. I tak zawsze temat trzeba zgłębić samemu.

                  A co zrobi autorka wątku jak w ramach jakiś badań lekarskich np każą jej kilka dni nie jeść? Przykładowo kolonoskopia? Albo przyjście do szpitala na czczo a będzie mogła jeść wieczorem? Możliwość przeżycia kilku godzin ekstra bez jedzenia to podstawowa umiejętność człowieka, jak chodzenie.

      • kira02 Re: Choroba: otyłość 25.02.22, 20:14
        I takie posty powinny lądować w koszu. Osobie ze skokami i gwałtownymi spadkami cukru odradzasz lekarza, a proponujesz głodówkę 24 h, chyba, zeby dziewczyna dostala zapaści. Rozumiesz, ze takimi głupimi radami mozesz komuś wyrządzić realna krzywdę?

        Do autorki: wybierz sie do lekarza, zamiast pytać na forum. Nie wiesz, kto Ci odpowiada na Twoje pytania, jak widać, to mogą byc nieraz totalni ignoranci.
        • lisciasty_pl Re: Choroba: otyłość 26.02.22, 00:32
          kira02 napisał(a):
          > I takie posty powinny lądować w koszu. Osobie ze skokami i gwałtownymi spadkami
          > cukru odradzasz lekarza, a proponujesz głodówkę 24 h, chyba, zeby dziewczyna
          > dostala zapaści. Rozumiesz, ze takimi głupimi radami mozesz komuś wyrządzić rea
          > lna krzywdę?

          Doucz się z biochemii i fizjologii a potem siej panikę i swoje bzdury. Jak ktoś nie przyjmuje leków
          na zbicie insuliny to kilkanaście godzin bez jedzenia krzywdy mu nie zrobi. Spadki cukru ma od skoków insuliny a nie od niedoboru kalorii, może jeszcze wzorem innych expertek zaproponujesz jej "zdrowy chlebek"?