Dodaj do ulubionych

Historia z innej bajki

03.03.22, 15:31
Pisałam kiedyś, że dokarmiam ptaki.
Pierwszy sezon.
Gołębie jakoś mnie znielubiły, przez chwilę był problem, teraz raz na jakiś czas jakiś przyleci.
Prym wiodą bogatki, modraszki, była zięba, był dzięcioł ( środek miasta).
I Pirat.

Pirat to sroka bez oka.
Przylatują inne, ale tylko Pirata rozróżniam.

Jest często, to chyba stara sroka.
W mróz siedzi w kąciku, je a potem napuszona chroni się przed zimnem.
Zwykle zjada sobie co tam kuchnia wyda i zerka. Jednym okiem. Zawsze się tak ustawia.
Wiem, że widzi mnie przez firankę.
Bo kilka razy zwiał, gdy się ruszyłam tak z 1-2 metry od okna.

A od pewnego czasu nie ucieka, tylko patrzy. Teraz już z bliska, choć nadal.przez firankę.
Siedzi i patrzymy sobie w oczy.

I może to głupie, ale czekam na tego ptaszora. Lubię to gapienie się. Dzieli nas z 50 cm.
Ciekawe co Pirat sobie myśli.

Ciekawe czy wie, że jest teraz bardziej potrzebny🍀. Jest Pirat to myślę o Piracie.
Obserwuj wątek
    • bistian Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:39
      gama2003 napisała:

      > I może to głupie, ale czekam na tego ptaszora. Lubię to gapienie się. Dzieli na
      > s z 50 cm.
      > Ciekawe co Pirat sobie myśli.

      Myśli, że musi Cię trochę jeszcze oswoić, wtedy otworzysz okno, a on coś Ci ukradnie wink
      Jak to pirat big_grin
      • but.first.coffee Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:43
        Nie ukradnie, sroki są jedynie ciekawe i się przyglądają z bliska.
        Gamo, też mam takie przyjaźnie. Na balkon przychodzą i przylatują różne stwory. Najbardziej lubię Pana Wiewióra z Białym Brzuszkiem i Dzięcioła. Dzięcioł codziennie między 8 a 10.

        Moja znajoma ma kamerę jak na włamywaczy. Telefon jej pika, jak się jakiś ptaszor pojawia.
        • gama2003 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:49
          Jest jeszcze samiec modraszki, ktorego boją się sroki i inne.
          Mąż mówi na niego Zakapior..
          Ma fryz irokez i straszy - rozkłada skrzydła i tak się ustawia w pozie - a w dziób chcesz ?
          Na zdjęciu Pirat
    • woman_in_love Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:40
      brak zdjęcia
      • cudko1 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:42
        bardzo ladna ta inna bajka smile
    • nuclearwinter Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:42
      Fajne, pozdrów Pirata smile Lubię patrzeć na ptaszory, choć są takie inne od kotów czy psów. Też bym lubiła tak siedzieć i się gapić.
    • klaramara33 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 15:42
      Fajny opis. Też lubię obserwować ptakii i zastanawiać się co one myślą i czują. Wczoraj z córką obserwowałam gołębie, jeden z samców tańczył i się puszył przed zwiewajaca samiczką. To było urocze, zwłaszcza jego piruety.
    • ykke Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 16:35
      Lubię Cię. I zazdroszczę mnogości gatunków. U mnie gołębie zdominowały cały taras. Wstaję, idę i patrzę- armia +- 40 sztuk czeka co rano na pergolach aż sypne żarcie i wody naleję. Ale jest jeden wyjątkowy- biało czarny gamoń. Chudzina,widać, że mu w życiu nie wyszło i nakarmić właśnie jego to priorytet.
    • bei Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 16:41
      Dobrze, że napisałaś taki wątek. Przeczytałam dwa razy 😘
    • eliszka25 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 17:19
      Fajna ta inna bajka 🥰

      Moi rodzice od lat dokarmiają sikorki. Jak tylko zrobi się zimno, to sprawdzają, czy stołówka już otwarta. Rodzice sadzą słonecznik specjalnie dla sikorek, a tata jeździ do jedynego rzeźnika w okolicy, który sprzedaje odpowiednio grubą, niewędzoną słoninę, którą dzieli na porcje i zamraża, żeby zawsze mieć zapas. Ostatnio był dłuższy czas chory i słonina się skończyła, a nie miał jak jechać uzupełnić zapasy. Sikorki przylatywały i zawieszone pukały w okno rodziców, bo słoniny nie było, więc tata zadzwonił do mojej siostry i wysłał ją na misję słoninową. Sikorki znów mają co jeść 😄. Oprócz słoniny zjadły tej zimy już ponad 20 słoneczników.
      A tu zdjęcia stołówki u moich rodziców.
      • eliszka25 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 17:22
        Sikorki były zawiedzione, nie zawieszone 🙄

        Choć słoninę potrafią jeść nawet wisząc do góry nogami 😄
        • gama2003 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 18:10
          Super stołówka.
          Sikorki są inteligentne. Obserwuję jak się ustawiają w kolejce- kolejka stoi na tym murku przy oknie- i po kolei podlatują po przysmak i ziuuuu.
          Jest też kasta jakas wyższa , włazi bez kolejki. Zakapior najmniejszy - pan modraszek potrafi wygonić cale towarzystwo, zjeść do syta i odlecieć.
    • iziula11 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 18:00
      Lubi cie 🥰
      Tez w zimie dokarmialam ptaki. Siedzialy w krzakach i czekaly az powiesze kolby,rozsypie ziarno na polce.
      A ile bylo cwierkania ,zeby szybciej bo one glodne.
    • chococaffe Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 18:10
      A u mnie od kilku dni wieczorami śpiewne szaleństwo. To chyba nawet nie jeden gatunek.

      Pytanie: co to? Śpiew przepiękny, mnóstow ptaków, budzą się do spiewu o zmierzchu 9ale jak jeszcze jest jasno)
      • gama2003 Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 18:12
        Lubię takie spiewy.
        Kiedyś na osiedlu bylo mnostwo starych drrzew, koncerty byly glośne. Teraz jakieś estetycznie równe drzewka posadzili.
        To już nie to.
        Ale jak coś ćwierka to nasluchuję.
        • chococaffe Re: Historia z innej bajki 03.03.22, 18:33
          Dzisiaj znowu przepięknie, to był tak inny świat, bajkowy. Pomyślałam, że może nasze słowiki przyjęły do gniazd słowiki z Ukrainysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka