gama2003
03.03.22, 15:31
Pisałam kiedyś, że dokarmiam ptaki.
Pierwszy sezon.
Gołębie jakoś mnie znielubiły, przez chwilę był problem, teraz raz na jakiś czas jakiś przyleci.
Prym wiodą bogatki, modraszki, była zięba, był dzięcioł ( środek miasta).
I Pirat.
Pirat to sroka bez oka.
Przylatują inne, ale tylko Pirata rozróżniam.
Jest często, to chyba stara sroka.
W mróz siedzi w kąciku, je a potem napuszona chroni się przed zimnem.
Zwykle zjada sobie co tam kuchnia wyda i zerka. Jednym okiem. Zawsze się tak ustawia.
Wiem, że widzi mnie przez firankę.
Bo kilka razy zwiał, gdy się ruszyłam tak z 1-2 metry od okna.
A od pewnego czasu nie ucieka, tylko patrzy. Teraz już z bliska, choć nadal.przez firankę.
Siedzi i patrzymy sobie w oczy.
I może to głupie, ale czekam na tego ptaszora. Lubię to gapienie się. Dzieli nas z 50 cm.
Ciekawe co Pirat sobie myśli.
Ciekawe czy wie, że jest teraz bardziej potrzebny🍀. Jest Pirat to myślę o Piracie.