gajmal
09.04.22, 21:40
Chciałam się pochwalić, bo mi się udało po raz pierwszy doprowadzić do tego, że Amarylis zakwitł mi kolejny raz. Po prostu po kwitnieniu wyniosłam go go ciemnej piwnicy i nie podlewalam. Po kilku miesiącach pojawiły się w nim oznaki nowego życia. Wtedy obcięłam suche liście, przyniosłam do jasnego pomieszczenia i zaczęłam podlewać. Po dwóch tygodniach wypuścił mi dwa pędy kwiatowe.
Może komuś się to przyda.