Dodaj do ulubionych

Ciuchy z Greenpoint

23.04.22, 07:49
Omijałam sklep myśląc, że ciuchy typowe dla nastolatek. W pewnym momencie zajrzałam i ... szok. Wiskoza, len, mnóstwo sukienek, bluzki o fasonach maskujących boczki.
Ale jest jedno ale... na każdej metce jest zalecane pranie ręczne, tzn. bardzo delikatne. Podejrzane wink
Co z jakością ?
Czy szybko rozłażą się ?
Czy wiskoza kurczy się o 2 rozmiary, po nawet delikatnym ręcznym praniu ?
Ceny takie sobie, jednak wolałabym nie wydać 90 zł za coś co posłuży mi np. 2 miesiące.
Polecacie/odradzacie ? Dzięki.
Obserwuj wątek
    • kasiaabing Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:13
      Wszystkie rzeczy stamtąd musiałam wyrzucić.
      Jak wracałam do pracy to kupiłam kilka bluzek, takich koszulowych. Po kilku praniach się skurczyly. Kupiłam latem długą sukienkę, 3 prania i jest nad kostki.
      Spodnie, takie cienkie, luźne, fajne na lato. Po JEDNYM praniu poszły na śmietnik.
      Nawet nie reklamowalam bo tam nawet wiskozę każą prać ręcznie.
      To nie dla mnie te ciuchy, nie będę prać ręcznie bo nie lubię i koniec.
      Teraz nawet tam nie wchodzę żeby się nie wkurzać
    • anilorak174 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:22
      Mam ich bluzki i kieckę od lat. Nic się nie skurczyło, nie zmechacilo. Ja tam lubię.
      • anilorak174 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:22
        Oczywiscie nic nie piorę ręcznie, bo jeszcze na głowę nie upadłam.
        • stary.login Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:25
          anilorak174 napisała:

          > Oczywiscie nic nie piorę ręcznie, bo jeszcze na głowę nie upadłam.

          Nie miałam na myśli typowego prania ręcznego, tylko program "pranie ręczne/wełna".
          • anilorak174 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:49
            Piorę razem z innymi ubraniami na podstawowym programie.
            Nie wiem czy są z wiskozy, bo metki powycinałam.
            • anilorak174 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:50
              Ok, sprawdziłam na innej kiecce, to nie wiskoza.
      • stary.login Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:27
        Czy to są ciuchy z wiskozy?
    • jusiakr Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 08:36
      Teraz nie kupuje, bo nie mają mojego rozmiaru i generalnie przerzuciłam się na second handy. Ale kiedyś kupiłam bluzkę (gładką, taką basic) no to się skurczyła na długość. Potem kupiłam sukienkę i bardzo ja lubiłam. Nic się z nią nie działo, ale prałam ją na programie delikatne/ręczne. Bardzo żałowałam, jak przestała na mnie pasować.
    • figa_z_makiem99 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 09:31
      Nie rozumiem dziś zachwytu nad naturalnymi materiałami, kupiłam szerokie spodnie z wiskozy z wyższej półki, po praniu są do kostek, bluzka z modalu po zdjęciu płaszcza wygnieciona, spódnica z bawełny 100 % rozciąga się na tyłku, sukienka z jedwabiu wygląda pięknie po wyprasowaniu, potem wygnieciona. Co kto lubi, wolę lepszej jakości pogardzany poliester.
      • stary.login Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 09:42
        Niektórzy nie mogą nosić poliestrowych rzeczy bo automatycznie pocą się i jest im gorąco. I nawet jeśli chcieliby to nie dają rady.
        • figa_z_makiem99 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 09:52
          Na siłowni też mam rzeczy z poliestru i jest "oddychający", gdybym założyła bawełniany tshirt, pod pachami byłyby mokre plamy. Może gdybym kupiła w chińskim sklepie za 5 zł, śmierdziałabym w nim i byłabym mokra. Dziś są lepszej jakości materiały i w żadnym z moich ubrań się nie pocę, to jakiś mit.
          • kira02 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 19:44
            Ale zdajesz sobie sprawę, ze odzież funkcyjna to co innego, niz tania bluzka z poliestru?
            • shellyanna Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 20:57
              Tez mówi, ze woli lepszy poliester. Nie tani i syfiasty.
          • taki-sobie-nick Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 22:21
            Ale osoby, które na co dzień się pocą, nie będą chodziły w rzeczach sportowych, zwłaszcza do pracy, tak?
            • kira02 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 22:32
              Właśnie usiłuję to wytłumaczyć: bluzka "szyfonowa" 100proc. poliester to nie odzież funkcyjna.
              • taki-sobie-nick Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 22:06
                Toteż nie do ciebie piszę, tylko do chorych.
                • taki-sobie-nick Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 22:07
                  Pardon: ... tylko do figi z makieem.
      • kicifura Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 23:02
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Nie rozumiem dziś zachwytu nad naturalnymi materiałami, kupiłam szerokie spodni
        > e z wiskozy z wyższej półki, po praniu są do kostek, bluzka z modalu po zdjęciu
        > płaszcza wygnieciona, spódnica z bawełny 100 % rozciąga się na tyłku, sukienka
        > z jedwabiu wygląda pięknie po wyprasowaniu, potem wygnieciona. Co kto lubi, w
        > olę lepszej jakości pogardzany poliester.

        Wiskoza nie jest materiałem naturalnym
        • georgia.guidestones Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 14:06
          kicifura napisała:

          > figa_z_makiem99 napisała:
          >
          > > Nie rozumiem dziś zachwytu nad naturalnymi materiałami, kupiłam szerokie
          > spodni
          > > e z wiskozy z wyższej półki, po praniu są do kostek, bluzka z modalu po z
          > djęciu
          > > płaszcza wygnieciona, spódnica z bawełny 100 % rozciąga się na tyłku, su
          > kienka
          > > z jedwabiu wygląda pięknie po wyprasowaniu, potem wygnieciona. Co kto l
          > ubi, w
          > > olę lepszej jakości pogardzany poliester.
          >
          > Wiskoza nie jest materiałem naturalnym
          Jest pozyskiwana sztucznie ale z celulozy, w odroznieniu od plastiku.
      • bei Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 19:51
        Wiskoza po wypracowaniu ma znowu ten sam rozmiar.
        • georgia.guidestones Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 22:25
          Na metkach z sieciowek czesto jest info "5% shrinkage" czy ile tam sie moze skurczyc.
    • kiddy Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 10:21
      Lubię, kupuję, ale ostatnio nie mogę wstrzelić się w rozmiarówkę. Trochę schudłam i rozmiar 44 noszony do tej pory jest dużo za duży. Pani w sklepie doradziła, żeby brać u nich rozmiar mniejszy niż zwykle się nosi, ale 42 jest dla mnie jeszcze za małe.
      Ubrania oceniam dobrze. Jest dużo wiskozy, którą bardzo lubię, ubrania dobrze się piorą i noszą. Mnie odpowiada wzornictwo i kolorystyka.
    • celandine Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 10:32
      Mam dwie sukienki z lnu od chyba 8 lat, są świetne i nic się z nimi nie dzieje. Potem już nie byłam w tym sklepie.
    • lilia-anna Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 10:33
      Miałam i mam trochę ciuchów od nich. Piorę w pralce wszystko jak leci, zawsze. Dwie kiecki letnie dostałam od mamy - nic się z nimi nie dzieje. Mam dwie bluzki zwykle gładkie najprostsze - sa ok. Dzinsy zwykle i kolorowe - ok, tylko nawet 36 jest na mnie ciut za duże, a normalnie wszędzie noszę 36, czasem 38, wiec jakieś spore te ciuchy maja. Jedna sukienkę kupiłam - musiałam zwrócić, bo się poprula po jednym założeniu (dosłownie!). Także taka loteria z tymi ich ubraniami.
      Ja na pewno nie lubię ich psychodelicznych wzorków, plisek żadnych, zabocikow i guziczków, brrr. Ale gładkie proste rzeczy są ok w kwestii wzornictwa, moim zdaniem.
      A, dwa płaszcze jeszcze stamtąd miałam - jakość przeciętna zupełnie. Jak dla mnie to zwykła sieciowka, jakich wiele. Na plus, że reklamację tamtej sukienki uwzględnili mi bez żadnych problemów.
      • lilia-anna Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 10:36
        Jeszcze jedno: nie patrzyłam na metki: jaki skład i jak prac (wiem, wstyd i nieswiadomosc totalna wink). Wszystko wrzucam zawsze do pralki jak leci na 30 lub 40 stopni, a potem do suszarki - nic mi się niegdy nie skurczyło.
        • zielonakonwalia90 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 20:00
          Ja to samo, piorę na 30 stopni z innymi ubraniami. Nic się nie dzieje.
    • magata.d Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 12:08
      Kup cos na próbę. Dla mnie to rzeczy kiepskiej jakości, jeden sezon jak wytrzymają to dobrze. Moja siostra zadowolona z tego sklepu, choć przyznaje, że faktycznie raczej jeden sezon.
      • stary.login Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 12:29
        89 zł za letnią bluzeczkę_na jeden sezon_to trochę sporo smile
        • anilorak174 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 12:57
          Ja kupuje za max 40zl, co chwilę mają jakies promocje na stronie. Mi starcza na zdecydowanie dluzej niz jeden sezon, kilka rzeczy mam od paru lat.
          • zielonakonwalia90 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 20:03
            To samo, kupuję w promocji za 40 % ceny. Nie jest to wybitna jakość i nie chodzę w tym non stop ale naprawdę jakość jest ok i starcza mi na kilka lat.
      • hanusinamama Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 14:28
        Mam kilka bluzek, sukienki 2. Wszystko piore w pralce....i susze w suszarce. Jakoś bez zmian.
    • lot_w_kosmos Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 14:03
      Mam mnóstwo ubrań od nich.
      N8c się nie dzieje.
      Zastanawiam się tylko dlaczego myślałaś że to fla nastolatek? To zawsze było dla pań 30plus.
      • stary.login Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 14:51
        Bo zawsze kolorowo w sklepie jest.
        • hanusinamama Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 14:29
          Ale kolorki takie raczej nobliwe....w zyciu nie dla nastolatek!!!
          • georgia.guidestones Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 22:28
            Ostatnio jest i czarna dluga bluza z kapturem na zamek, nastolatki nosza podobne. Ale fakt, glownie jakies bluzeczki w groszki i sukienki we wzory jak z bazarku dla emerytek
    • 35wcieniu Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 14:57
      Mnie się ten sklep zawsze kojarzył z czymś w stylu odpowiednika Pepco tylko dla emerytów. Wydaje mi się że kiedyś był dużo tańszy niż jest teraz, ale stylówka dalej raczej osobliwa.
    • zielonakonwalia90 Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 19:58
      Mam od nich kilka ubrań. Większość mi się nie podoba i uważam, że wcale nie są dla nastolatek. Ale mam jakieś sukienki, bluzki i bardzo mi się podobają. Uważam, że jakość ok. Piorę normalnie, nic złego się nie dzieje.
    • georgia.guidestones Re: Ciuchy z Greenpoint 23.04.22, 21:01
      Jakosc adekwatna do ceny z wyprzedazy, wiskoza ogolnie ma to do siebie, ze sie zbiega. Online wszystko wyhlada lepiej niz w rzeczywistosci. Stacjonarnie to w 90% straszne szmaty.
    • ludzikmichelin4245 Re: Ciuchy z Greenpoint 24.04.22, 00:53
      Nie wiem jak z jakością, dla mnie estetyka niestrawna.
      • ludzikmichelin4245 Re: Ciuchy z Greenpoint 24.04.22, 00:55
        A nie, przepraszam, pomyliłam z Grey Wolf.
        • motyllica Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 14:22
          www.youtube.com/watch?v=mN8vLefMrJg
          suzy reklamuje,

          można coś zawsze wyłuskać dla siebie
          choć mają faktycznie dużo kwiatków i dziwnych wzorów
          a jakość jest różna, wcale nie na jeden sezon
          • georgia.guidestones Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 16:32
            Won spamerko, jak masz relatywnie malo ubran, to sukienke z wiskozy spokojnie i w cwierć sezonu zajedziesz.
            • motyllica Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 19:59
              oj od razu spamerko

              chciałam tylko pokazać, że są tam różne ciuchy, ciotkowate i nie,
              są z wiskozy i poliestru ale też z bawełny i lnu

              a jak się ma mało ubrań to wszystko można szybko zniszczyć
    • princy-mincy Re: Ciuchy z Greenpoint 25.04.22, 16:36
      Niestety, ale jakos nie moge sie przekonac.
      Weszlam kilka razy skuszona tym co na manekinie, ale jak dotykalam tkanin lub nawet przymierzylam to jednak nie pasowalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka