krwawy.lolo 05.05.22, 08:49 Wczoraj w drodze z pracy do domu. Dzisiaj by mi się zapewne nie udało. Nałapałem z 5 kilo błota na polu. A kogo Tobie udało się ostatnio wyścic, e Matko? A torebki gustowne, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ajaksiowa Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 13:55 Sikor to w slangu..zegarek,a na zdjęciu..rower,oco chodzi???😯😯😯 Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:06 To był samiec sikorki bogatki. Płeć rozróżnia się analogicznie do łabędzia i łabędzicy. Jak podpłynął, to łabędź, jeśli podpłynęła, łabędzica. Ta sikorka frunął koło mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:11 To następny jerzyk. Stawiaj sobie ambitne cele Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:25 Jeżdżenie rowerem z zadartą do góry głową jest niezdrowe. Już z sikorkiem miałem szczęście, że frunął na wysokości 1,5 m. To już ograniczę się do ścigania z pszczołami i trzmielami. Chociaż te ostatnie latają nisko i często w przeciwnym kierunku kolidując z przednim kołem. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:33 Dobrze, że nie kolidują z otwartą paszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:38 Ha! Trzmiele, latają naprawdę nisko. Do paszczy wpadło mi już kilka much. Ze trzy osy w dekolt. Po trzeciej osie zapinam się pod szyję, w największym nawet upale. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:56 Poza tym w tych dniach muszę uważać na gęsi i gąsiątka, które niezbyt się spieszą z ustępowaniem drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:37 Ja poniedziałek wyścigłam rekord ścigania się z czasem w pracy, a potem jeszcze udało mi się dotoczyć na rowerze do domu, jadąc z zawrotową prędkością 12km/h. We wt i śr wyścigłam rekord opierd.alania się - przysięgam, takiego trutnia jak ja wtedy - nie widziałeś. Dzisiaj tylko jeszcze nic nie wyścigłam.🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:42 12 km/h to chyba na tym rowerku bieganym? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:50 Nie. Na wiesz którym. Jestem pewna, że jakiegoś żółwia bym wyścigła. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:54 Pamiętam "dyskusję", jak prezydent Sopotu wprowadził na ścieżce rowerowej przy plaży ograniczenie prędkości do 10 km/h. Ktoś napisał, że przy takiej prędkości niewprawny rowerzysta będzie się przewracał. A rower, wiem, posiadasz całkiem przyzwoity. Odpowiedz Link Zgłoś
cysorz-bez-poczty Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:38 krwawy.lolo napisał: > Nałapałem z 5 kilo błota na polu. I taki ubłocony rower wstawiłeś do swojego biura? Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 14:40 Bo lolo z Krakowa widocznie jest i to błoto był uprzejmy złapać na plantach. Odpowiedz Link Zgłoś
cysorz-bez-poczty Re: Sikora wyścigłem 05.05.22, 15:06 szare_kolory napisała: > Bo lolo z Krakowa widocznie jest i to błoto był uprzejmy złapać na plantach. Na plantach nie ma błota. Odpowiedz Link Zgłoś
cysorz-bez-poczty Re: Sikora wyścigłem 06.05.22, 09:30 szare_kolory napisała: > No to jest na polu. Może i jest. Ale dlaczego autor wstawia taki ubłocony rower do swojego biura? Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Sikora wyścigłem 06.05.22, 08:24 Wyscignęlam sąsiada biegnąc pod górę, sąsiad szedł rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 06.05.22, 08:31 Szedł w znaczeniu wolno jechał, czy pchał rower? Posiadam w okolicy taką górkę, pod którą podjeżdżałem na przełożeniu 1/1, przy 3x10 XT, z prędkością pieszą, inaczej się nie dało, kółka się kręciły w miejscu. Nowy rower ma 1x12 Sram i pod tę górkę pojechałem tylko raz, za następny dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 10:26 Umyłem, jak porządny Niemiec, w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 19:32 Jak Ci się na tych oponach jeździ po asfalcie? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 19:41 Głośno. Rzeczywiście, są wolniejsze od slicków. Dwa, bodaj, lata temu kupiłem sobie gładsze Maxxisy 2,5", coby nieco szybszym być, ale w dwa miesiące złapałem trzy gumy i zdjąłem. Te opony po zjeżdżeniu zamierzam wymienić na bezdętkowe, o nieco mniejszym profilu. Ale to jeszcze trochę potrwa. Zrobiłem na nich dopiero niecałe 3000 km a przez homika jeżdżę mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 20:26 A ile wyciągasz na płaskim betonie tymi oponami, gdy się spieszysz? Mieciu ma maxxisy, a rower tej samej marki co mój, tylko starszy (mój ma nowszą geometrię ramy) i oczywiście dużo większy. Lepiej mi się na jego maxxisach jeździło niż na moich schwalbach. Mieciu wmawiał mi, że to dlatego, że jego są już nieco starte. Jego marin oryginalnie też miał schwalby - i w nich musiał zmieniać dętkę kilka razy. Potem zmienił na maxxisy i dętki już nie musiał wymieniać - ale też jednocześnie przestał tak dużo używać marina, bo złożył sobie drugi rower do skakania. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 20:34 Jak się spieszę, bez wiatru, to tak około 30 km/h. Mówię oczywiście o jakiejś stałej prędkości, utrzymywanej przez kilka km. Miecio posiada rację, że płytszy bieżnik oznacza mniejsze tarcie. No to mamy z Mieciem odmienne doświadczenia z obiema markami opon. U mnie najtrwalsze były continentale, mountain king 2,4" protection. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 20:58 Nie konfabulujesz? ;> Bo mnie średnia prędkość na płaskim, przy dystansie 15 - 20 km, wynosi maks 20/22 km/h (ale nie zwracałam uwagi na wiatr). Nie jestem mięczakiem , ale może mogę coś poprawić w rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:06 To moja droga do pracy. Do pracy się nie spieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:20 kurde nie ładuje się poczekam i odpiszę jak zobaczę Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:26 No właśnie. Wysłałem Ci mesędżerem. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:45 Widzę! Średnia 22.8 km/h przy dystansie 23 km, czas: godzina, prędkość maksymalna 38 km/h. Wysokościowych kwestii nie umiem odczytać, bo nigdy nie zwracałam na nie uwagi. No to już bardziej ludzkie osiągi! I wydaje mi się, że mogłabym rowerem zwiększyć swoje - oponami i (może) zmianą tego przechujowego amora (suntoura) na lepszy. 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 22:00 Niezupełnie, Ziuciu. Amorek może hamować, jeśli jest za miękko nastawiony. Twój może nie jest nadmuchiwany, ale ma pokrętło do regulacji. Ewentualnie wyłącz, na prostym. Poza tym, opony ... też. Ale nie obiecuj sobie rekordów. Większą rolę odgrywa całkowity ciężar pojazdu, z kierowcą włącznie. I oczywiście kondycja. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 22:32 Mam amora wyregulowanego na twardo od dawna (choć on i tak dość miękki). Widzę, że mi nie pomożesz. Ale i tak, buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 22:40 Ja też nie. Musimy kortyzol obniżać. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:16 Ziutko, ja się wcale nie znam, ale bardzo bardzo dużo zależy od roweru. Na moim starym tanim modelu Treku wyścigało mnie wszystko, co się ruszało, choćbym cisnęła do utraty tchu. Póki mieszkałam w mieście mnie to nie przeszkadzało. Wyprowadziłam się na zadupie i nagle okazało się, że dziennie do, w i z pracy robię 15-30km (długie proste trasy, tyle że często po przewyższeniach) i nagle prędkość okazała się bardzo istotna (czytaj: spanie 10 minut dłużej). W sklepie rowerowym chłopaki wybrali mi w moich widełkach finansowych dokładnie to, czego potrzebowałam: rower lekki, stworzony do prostych tras (czytaj mało zwrotny) i szybki jak błyskawica. Na tym cudzie to ja wyprzedzam wszystko jak leci 😂 Ostatnio wożę dużo ciężarów i przesiadłam się na cargo bajka i małż, posiadacz wypasionego szybkiego Treka, od razu przesiadł się na moją błyskawicę Bo szybsza, a on też do pracy ma 8km w jedną stronę 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:23 czyli jaką prędkość osiągasz gdy się spieszysz? a rower cargo to chyba z silniczkiem wspomagającym? Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:42 > czyli jaką prędkość osiągasz gdy się spieszysz? suspicious Nie mam pojęcia, ale do pracy dojadę w 18 minut. Samochodem nie ma bata bym tak szybko dojechała 😂 Moja błyskawica oczywiście normalnie pedałami napędzana. > a rower cargo to chyba z silniczkiem wspomagającym? suspicious Jakbyś wsadziła sobie na rower ciężarki 2x2kg, 2x piłki lekarskie po 3.6kg, kettlebella 6kg, pięć mat do ćwiczeń, zapasowe ciuchy, plecak wyładowany po brzegi i jeszcze dwa termosy, to też byś się silniczkiem posiłkowała 😂😂😂 Czasem jak muszę od razu po pracy dziecko odebrać, to jeszcze 18kg dziecka do tego załadunku dorzucam 😱 Nie pytaj, jak się koło tego ekwipunku mieści... nie ma wyjścia i musi się zmieścić 😂😅 O takim cargo-cudem ostatnio do pracy jeżdżę, tyle że ma większą skrzynię z przodu: Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:54 Niczego nie neguję, po prostu pytam. Mój ojciec (rowerzysta i były zwolennik joggingów) po ciężkiej operacji kolana (wózek inwalidzki mu chcieli dać i protezę, ale póki co, chodzi), wypożyczał rowery z silniczkiem i był zachwycony. Wydaje mi się, że powinniśmy mu kupić taki na urodziny (tylko nie cargo, a zwykły rekreacyjny). Jeśli masz jakieś porady w kontekście wyboru rowerów z silniczkiem, dawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 22:02 >Jeśli masz jakieś porady w kontekście wyboru rowerów z silniczkiem, dawaj! Za dużo nie poradzę. My kupiliśmy porządny cargo z silniczkiem do wożenia dwójki małych dzieci, gdy wyprowadziliśmy się za miasto na dużą górę. Ze szkół/ przedszkoli i wszystkiego mamy 1km ostro pod górkę. (Pod tę górkę bez silniczka podjedziesz wyłącznie porządnym rowerem i do tego musisz mieć sporo powera w nogach 😜. Wiele osób w połowie góry zsiada z roweru i prowadzi rower dalej pieszo...) Obecnie moja dwójka waży łącznie 42 kilo i nadal pod tę górę z nimi cargo bajkiem podjadę. Z tego, co ludzie u nas na wiosce powiadajo, lepiej zapłacić dwa razy tyle i wziąć rower z dobrym silniczkiem niż tani szajs. Tanie e-bike są u nas wszędzie powystawiane na sprzedaż, drogich z drugiej ręki w zasadzie nie uświadczysz. Ci, co się skusili na tanie wystawiają je dość szybko na sprzedaż i kupują porządniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 22:07 Mogę jedynie przyklasnąć. Trzeba zainwestować. Oczywiście, jeśli nie chce się jedynie przejeżdżać na drugą stronę ulicy do cukierni na lody. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 10.05.22, 07:18 Nie zapytałem, na jakich kółkach. Bo jeśli mniejszych, niż moje 29", to naturalne, że mniej wyciągasz, przy tej samej kadencji. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 10.05.22, 11:33 29 cali. Już skumałam, że jeżdżę dość wolno częściowo dlatego, że na trasie którą jeżdżę najczęściej, wiatr mi wiecznie wieje w ryja i duża część trasy jest łagodnie pod górkę. Na innych trasach osiągi mam trochę lepsze, ale też bez szału. 20-22, zdarzyło się, że 25. 30 nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 10.05.22, 11:58 Może masz licznik źle nastawiony? Zapisz się na Stravę (można bezpłatnie) to obczaimy. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 13:12 Nic nie wyścigłam, tylko kwiatki kupowałam, muszę się skupić i coś wyścic. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 13:19 To ewentualnie wyścigłaś pszczołę po kwiatki. Też nie byle co. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 14:09 Innom babe wyścigłam może jak poszłam po trzmielinę... Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 13:39 Wczoraj wyscigłam zula co siedzial na ławce i staruszkę z balkonikiem. Jak mnie pies porządnie szarpnie to czasem I wlasne sznurówki wyscignę. Wyscigam się z bucika, bo kółka roweru jeszcze nienapompowane. Liczy się? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 23:29 A to nie, masz dziesięć. Albo ile chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 13:41 Nikogo Ale pomogłam dziecku osiągnąć rekord w liczbie zrobionych kroków w ciągu jednej doby. Mieliśmy jechać na drugi koniec miasta i odmówiłam zamówienia taksówki. Zagoniłam do komunikacji miejskiej i do dłuższego marszu Czyli dla środowiska też coś zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 20:57 Ja w piątek w drodze do pracy wyścigłam wszystko po kolei, łącznie z własnym rekordem. Byłam spóźniona jak nigdy, a mnie nie wolno się spóźnić, bo to ja zajęcia prowadzę 😂 Wyścigłam też wszystkie klientki, bo cała siódemka stawiła się na zajęcia kilka minut po mnie 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Sikora wyścigłem 07.05.22, 21:24 kortyzolu raczej sobie nie obniżyłaś tym wyścigłeńciem ;P Odpowiedz Link Zgłoś