Dodaj do ulubionych

Ojciec roku

07.07.22, 10:42
tvn24.pl/krakow/malopolska-libiaz-ojciec-porzucil-dzieci-w-lesie-znalazl-je-policjant-po-pracy-5778868 jak Jaś i Małgosia. Dlaczego kobiety wiążą się z takimi debilami?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:44
      Bo ci debile dobrze się maskują na początku.
      • tanebo001 Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:46
        Nie wierzę
        • alpepe Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:20
          Nie musisz. Popatrz, facetowi zależało na kobiecie. Ale na dzieciach już nie. To wartości rozłączne.
    • borsuczyca.klusek Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:49
      Bo rzadko który ma napisane na czole, że jest debilem 🙄
    • profes79 Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:53
      O ile pamiętam dyskusje na forum to Tobie można zadać to samo pytanie wink
    • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:56
      Nie zawsze da się przewidzieć, jak zachowa się drugi człowiek w obliczu konfliktu spowodowanego rozstaniem. Owszem, czasem można się zadumać, na przykład dlaczego pani świadoma faktu, że pan skacze z kwiatka na kwiatek i zdradza aktualne partnerki na prawo i lewo, wierzy, że jej to będzie wierny jak męska wersja Penelopy. Czasem widać, że facet nie nadaje się do normalnego związku, ale czasem to naprawdę wychodzi dopiero w obliczu konfliktu. W dodatku w sytuacji rozstania te zachowania mają charakter kuli śnieżnej. Zaczyna się dość niewinnie, kończy- czasem nawet tragicznie.
    • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:56
      Zdaje się, że pani matka dzieci naprawiła błąd młodości i państwo już nie są razem więc nie odpowiada za decyzje eksa.
      • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:02
        No naprawiła błąd i prawdopodobnie pan dlatego zrobił to co zrobił, z artykułów wynika, że chciał wyciągnąć od dzieci jakiej informacje, a jak odmówiły, to zostawił je w lesie. O co zakład, że owe informacje dotyczyły mamusi?
        • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:23
          To samo pomyślałam. Pytanie czy teraz matka ma szanse ograniczyć kontakty dzieci z ojcem w sądzie...i ile to potrwa.
          • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:25
            Tak, ma szanse ograniczyć, pan się sam podłożył. A ile potrwa to już zależy, gdzie mieszkają dzieci (facet w Kętach, dzieci-nie wiadomo). Jak mniejszy sąd, nie tak obłożony, to może szybko pójść.
    • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 10:56
      tanebo001 napisał:
      Dlaczego kobiety wiążą się z takimi debilami?


      Jeśli same są debilkami, to wiążą się z debilami.
    • woman_in_love Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:00
      Clickbait: bo jedno z tych dzieci miało 16 lat.

      Szok to byłby gdyby zostawił 3-latka z 2-latką.
      • aqua48 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:13
        woman_in_love napisała:

        > Clickbait: bo jedno z tych dzieci miało 16 lat.

        Ale miało pod opieką przerażonego 11 latka i perspektywę spędzenia samotnie (kilku) nocy w lesie? Bez jedzenia, picia i być może ciepłych okryć dla siebie i rodzeństwa?
        • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:19
          aqua48 napisała:
          > Ale miało pod opieką przerażonego 11 latka i perspektywę spędzenia samotnie (ki
          > lku) nocy w lesie? Bez jedzenia, picia i być może ciepłych okryć dla siebie i r
          > odzeństwa?

          Kilka nocy w lesie? To nie był środek puszczy, tylko parking. A a na parkingach parkują też inne samochody.
          Mężczyzna podjechał samochodem do lasu w okolicach ulicy Chrzanowskiej w Libiążu. "Na parkingu leśnym próbował 'wyciągnąć' od swoich dzieci w wieku 16 i 11 lat prywatne informacje.
          • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:22
            Co nie zmienia faktu, że pan jest debilem. Zestresował dzieci, obraził się i zostawił w miejscu, z którego miały utrudniony powrót.
            • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:00
              Pan jest debilem, co do tego to nie ma wątpliwości, ale temat artykułu clickbaitowy wręcz przykładowo.
              Czytałam o tym przedwczoraj, więc może jakies informacje się zmieniły, ale temat brzmiał: Ojciec porzucił dzieci w lesie. I w skrótowcu coś w deseń, że płaczące dzieci błąkały się po lesie, aż znalazł je policjant. Tyle, że w treści artykułu było już, że nie w lesie, tylko na leśnym parkingu przy ulicy, która miała nazwę (czyli nie ileś tam km od miasta), a dzieci miały 16 i 11 lat.
              Średnio wierzę, że 16-latka nie miała telefonu ze sobą albo że trafili na jedyne miejsce w okolicy bez zasięgu. Powrót z pewnością utrudniony, ale przecież 16 lat, to jest 2 klasa LO, ja już sama po Polsce jeździłam w tym wieku i to bez telefonu (owszem, po przyjeździe się szukało automatu i meldowało, że dotarło do celu bezpiecznie).
              • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:04
                Było tak: ojciec dostał agresywnego wzmożenia fochów i zostawił dzieci zdenerwowany i wystraszone jego atakami. Wracały roztrzęsione, spotkany policjant się zainteresował, odwiózł na komendę, sporządził notatkę służbową i wniosek do Sądu rodzinnego. Ktoś z komendy wrzucił temat lokalnemu dziennikarzowi i poszło.
                • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:11
                  Owszem, też tak obstawiam. Czyli jest to właśnie clickbait.
                  Tym niemniej pan debil, ale z drugiej strony zrobił własnie mega przysługę matce i w sumie dzieciom też - sąd bez problemu powinien klepnąć ograniczenie praw (bo pewnie całkowitego pozbawienia to się nie uda - ale może jakby to dobrze rozegrać, że jest niebezpieczny dla dzieci i tak dalej), a że ostatnio klepnęli, że drugi rodzic nie odpowiada, jak dzieci nie chcą się spotykać z pierwszym i tego kontaktu w ogóle odmawiają, to pan może dzieci nie zobaczyć już do końca życia.
              • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:06
                Wystarczy ze ojciec zabrał im telefony.
                • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:08
                  Jakby im zabrał telefony, to w temacie byłoby, że ojciec okradł i porzucił dzieci, więc raczej nie.
                  • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:10
                    Niemniej to policja sporządziła notatkę, a informacja wypłynęła z komendy. Ani nastolatki, ani ich matka nie miały wpływu na clickbaitowy tytuł i treść tekstów medialnych.
                    • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:13
                      No w sumie to tego chyba nie wiemy?
                      Może matka stwierdziła, że jak pójdzie w Polskę info i się zrobi szum, to łatwiej jej będzie pana praw pozbawić? A wiadomo, że szum się robi jak jest klikalność, nawet jeśli gdzieś coś przekłamane.
                      • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:22
                        Obstawiam raczej, że informacja z Komendy wypłynęła jako kolejny material z cyklu: "policja po służbie." Sporo tego ostatnio. Artykul najpierw był w Gazecie Krakowskiej, czytałam to wczoraj albo przedwczoraj. Potem poszło do ogólnopolskich.
                        • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:32
                          Czyli pr, poprawiamy wizerunek.
                        • zona_mi Daniela OT 07.07.22, 15:17
                          Zajrzyj, proszę, na pocztę.
                          • daniela34 Re: Daniela OT 07.07.22, 15:25
                            Już idę, Zono.
                            • daniela34 Re: Daniela OT 07.07.22, 15:33
                              Odpisałam
                      • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:34
                        Mało prawdopodobne, sądząc po wstawkach, że policjant wprawdzie miał wolne, ale służy i pomaga społeczeństwu zawsze.
                  • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 15:17
                    arthwen napisał(a):

                    > Jakby im zabrał telefony, to w temacie byłoby, że ojciec okradł i porzucił dzie
                    > ci, więc raczej nie.
                    >
                    Uzupełniająco, bo właśnie trafiłam na materiał w tvn24 o tej historii, ponoć ojciec zabrał córce telefon. Młodszy mógł nie mieć ze sobą.
                    • livia.kalina Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:17
                      >Młodszy mógł nie mieć ze sobą.

                      Mój prawie jedenastolatek w ogóle nie ma swojego telefonu.
              • angazetka Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:19
                Jak juz wielokrotnie tu napisano, płakały raczej przez jazdę, którą tatuś im urządził przed zostawieniem w lesie.
              • cegehana Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:34
                Ojciec nadal porzucił dzieci w lesie - mogło im się mnóstwo rzeczy stac. Tym bardziej że byli tam inni ludzie wokół. Emocjonalny bajzel do tego. Jak najbardziej jest to szokujące.
                • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:37
                  cegehana napisał(a):

                  > Ojciec nadal porzucił dzieci w lesie - mogło im się mnóstwo rzeczy stac. Tym ba
                  > rdziej że byli tam inni ludzie wokół.

                  No inni ludzie mogli zaatakować dzieci i je porwać albo zjeść.
                  • cegehana Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:49
                    A nie mogli? Nie słyszałeś o sytuacjach ze silniejszy czlowiek skrzywdził słabszego? Szczęściarz.
                    • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:55
                      cegehana napisał(a):
                      > A nie mogli? Nie słyszałeś o sytuacjach ze silniejszy czlowiek skrzywdził słabs
                      > zego? Szczęściarz.

                      Nie słyszałem, żeby porzucone dzieci zostały krzywdzone na parkingu.
                      Zwłaszcza jeśli ojciec wraca za chwilę.
                      • cegehana Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:00
                        A o ludziach krzywdzących dzieci a nawet szesnasnletnie pannice słyszałes?
                        • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:15
                          cegehana napisał(a):
                          > A o ludziach krzywdzących dzieci a nawet szesnasnletnie pannice słyszałes?

                          Na parkingach 500 metrów od miasta?
                          Nie słyszałem.
                          • alicigo123 Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:20
                            500 metrow dalej od tego leśnego parkingu, w tym mieście kilka dni temu zginęła na pasach kobieta
                            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:42
                              alicigo123 napisała:
                              > 500 metrow dalej od tego leśnego parkingu, w tym mieście kilka dni temu zginęła
                              > na pasach kobieta

                              No i dzieci też mogły zginąć.
                              No i ten ojciec.
                              I policjant w cywilu, które je uratował przed zjedzeniem przez wilki.

                              A kobieta patrzyła przed wejściem na pasy czy coś nie jedzie?
                              Czy tak sobie weszła bez patrzenia i zginęła?
                              Bo kodeks drogowy wymaga od pieszego patrzenia przed wejściem na pasy.
                              • alicigo123 Re: Ojciec roku 07.07.22, 22:28
                                Wilków nie ma na tamtych terenach, dzików sporo.
                          • cegehana Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:32
                            A to jakieś święte miejsca są? Coś jak Ostrów Lednicki dla pogan?
          • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:24
            Juz cie widzę Rambo jak radzisz sobie wywieziony do lasu którego nie znasz.
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:33
              hanusinamama napisała:
              > Juz cie widzę Rambo jak radzisz sobie wywieziony do lasu którego nie znasz.
              >

              Specjalnie wpisałem w mapy google ulicę Chrzanowską w Libiążu, żeby sprawdzić czy bym sobie poradził.
              Parking jest jakieś 500 metrów od najbliższych zabudowań do których prowadzi szeroka asfaltowa droga.
              Tak więc poradziłbym sobie w wieku 16 lat. A może nawet w wieku 11 lat.
              • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:43
                Córka mojej przyjaciółki mając 4 lata obraziła się na rodziców, bo jej zrobili braciszka. W związku z tym wymknęła się z domu i poszła do babci - jakieś trzy kilometry przez centrum Wrocławia. Przyjaciółka dopadła ją w połowie drogi. To było jakieś 40 lat temu, więc przyjaciółka nie wylądowała w mamrze, ani dzieci w domu dziecka.
                Córka przyjaciółki jest w tej chwili szefową dużej firmy, odważna i samodzielna od dziecka tongue_out
                • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:53
                  A kto teraz wylądował w mamrze (a dzieci w domu dziecka) za to, że dziecko się wymknęło i zostało znalezione w połowie drogi do założonego celu?
                • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:17
                  I cóż wnosi twój wpis??
                  • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:21
                    Nanga tradycyjnie bagatelizuje zła wolę ojca.
                    • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:46
                      Wiem tylko sie zastanawiam co za tym stoi...
                      • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 08.07.22, 10:02
                        Niechęć D zbiorowej histerii
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:23
          Jakie noce w lesie, do domu ulicą szły, to był parking przy lesie!
          Ale dziennikarzyny lubią sensacje z byle gie robić, a tłum wierzy w to, co napiszą i się jara.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:24
            Parking w mieście!
          • alicigo123 Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:57
            mamtrzykotyidwato5 napisała:

            > Jakie noce w lesie, do domu ulicą szły, to był parking przy lesie!

            Wpisz w Google odległość Libiąż-Kęty, a będziesz wiedzieć czy mogły pieszo dojść tam.
        • woman_in_love Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:24
          Clickbait: to nie był las, tylko leśny parking przy drodze.
          • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:25
            Ale moze w miejscu którego dzieci nie znają.
            • woman_in_love Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:30
              Ale moze w miejscu którego dzieci nie znają.

              Ale to było w mieście. Przy drodze do Chrzanowa, którą jeżdżą autobusy.


            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:38
              hanusinamama napisała:
              > Ale moze w miejscu którego dzieci nie znają.
              >

              Dzieci? Jedno miało 16 lat.
              Jest wątek o współzyciu seksualnym czternastoletniego chłopca z piętnastolatką a tu nagle szesnastoletnie dziecko.
              • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:49
                Ty nasz Rambo...mieszkam przy takim lesie, ze jakbym cie wyprowadziła i zostawiła to byś kwiczał jak małe prosię. Nie ośmieszaj się. Juz tu wyjasniono, ze dzieci płakały przez tytuacje- ojcu odjebało, zapewne pytał o zycie osobiste matki, potem dzieciom zrobił scene, zostawił i odjechał...a nie przez las. Ale kretyn który nie ogarnia, ze dzieci z zaburzeniami były zawsze...tylko kiedyś ich nie diagnozowano nie pojmie tak prostej rzeczy. Ale rozumie, ciebie też nikt nie zdiagnozował, nie dał szansy
                • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:54
                  hanusinamama napisała:
                  > Ty nasz Rambo...mieszkam przy takim lesie, ze jakbym cie wyprowadziła i zostawi
                  > ła to byś kwiczał jak małe prosię. Nie ośmieszaj się.

                  Ale to nie był taki las. Nie ośmieszaj się.
                  • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:59
                    Nadal nie rozumiesz. Ale jak ci wytłumaczono w wątku obok - to nie twoja wina. Nie byłeś zdiagnozowany w dzieciństwie. Nikt ci wtedy biedaku nie pomógł
                    • mister-monster [...] 07.07.22, 13:02
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:03
          Jakich kilku nocy, 500 metrów od zabudowań, a oni mieli tam przez kilka dni się błąkać? Parking przy normalnej asfaltowej drodze?
        • cosmetic.wipes Re: Ojciec roku 07.07.22, 15:54
          aqua48 napisała:

          >perspektywę spędzenia samotnie (ki
          > lku) nocy w lesie? Bez jedzenia, picia i być może ciepłych okryć dla siebie i r
          > odzeństwa?


          Akurat znam libiąskie lasy i nie jest to puszcza amazońska. Godzina drogi w każdą stronę i jesteś w cywilizacji.
          • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 17:46
            cosmetic.wipes napisała:
            > Akurat znam libiąskie lasy i nie jest to puszcza amazońska. Godzina drogi w każ
            > dą stronę i jesteś w cywilizacji.
            >

            Z parkingu jest dziesięć minut spacerkiem.
            • znowu.to.samo Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:30
              Ja uważam że nie ma żadnego znaczenia czy puszcza amazońska czy nie
              Postępowanie ojca podchodzi pod paragraf koniec kropka. Zj*eb powinien być pozbawiony praw
              • fragile_f Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:38
                Dokladnie tak. Następnym razem wywali je z domu zimą bez kurtek albo porzuci kilkaset km od domu.
                • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:40
                  fragile_f napisała:
                  > Następnym razem wywali je z domu zimą bez kurtek albo porzuci ki
                  > lkaset km od domu.
                  >

                  I za chwilę po nie wróci, jak w przypadku porzucenia na tym parkingu.
                • tt-tka Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:48
                  fragile_f napisała:

                  > Dokladnie tak. Następnym razem wywali je z domu zimą bez kurtek albo porzuci ki
                  > lkaset km od domu.
                  >

                  Przypuszczam, ze nastepnym razem dzieci nie wsiada do samochodu tatusia, a i na widzenia beda sie umawiac pod wlasnym domem/w poblizu domu. I tez tylko do chwili, w ktorej zostana z widzen z ojczulkiem zwolnione.
                  • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:52
                    tt-tka napisała:
                    > Przypuszczam, ze nastepnym razem dzieci nie wsiada do samochodu tatusia, a i na
                    > widzenia beda sie umawiac pod wlasnym domem/w poblizu domu. I tez tylko do chw
                    > ili, w ktorej zostana z widzen z ojczulkiem zwolnione.
                    >
                    >

                    No chyba że go będą chciały wrobić w następną nieprzyjemną sytuację.
                    Niektóre dzieci lubią i potrafią manipulować. Zwłaszcza jeśli matka ich tego nauczy.
                  • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:03
                    Ależ nie muszą się z nim widywać, jeśli nie zechcą
                    www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/5514443,Kontakty-z-dzieckiem-wyrok-TK.html
                    TK uznał za niezgodne z konstytucją stosowanie sankcji finansowych wobec rodzica, który nie wykonuje obowiązków dotyczących kontaktu dziecka, ale z powodu uwzględniania woli samego dziecka.
                    • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:07
                      triss_merigold6 napisała:
                      > TK uznał za niezgodne z konstytucją stosowanie sankcji finansowych wobec rod
                      > zica, który nie wykonuje obowiązków dotyczących kontaktu dziecka, ale z powodu
                      > uwzględniania woli samego dziecka.


                      Zatwierdziła to nielegalna pani Przyłębska?
                      • paskudek1 Re: Ojciec roku 08.07.22, 08:16
                        mister-monster napisał:

                        > triss_merigold6 napisała:
                        > > TK uznał za niezgodne z konstytucją stosowanie sankcji finansowych wob
                        > ec rod
                        > > zica, który nie wykonuje obowiązków dotyczących kontaktu dziecka, ale z p
                        > owodu
                        > > uwzględniania woli samego dziecka.

                        >
                        > Zatwierdziła to nielegalna pani Przyłębska?

                        Raz się kucharce udało coś sensownego zrobić. Jak to mówią raz do roku to i kij sam strzela. Skoro musimy się stosować do wyroków zakazujących aborcję to tym bardziej to takiego należy.
              • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:43
                Ale to są dwie odrębne sprawy.
                Jedna: ojciec psychol (i jak najbardziej powinien być pozbawiony praw rodzicielskich)
                Druga: opisywanie tej sytuacji w sposób tak rażąco przejaskrawiony przez partaczy gazeciarskich (bo na miano dziennikarzy przecież nie zasługują), że wręcz ośmieszają takie sytuacje, które mogą być jednak groźne, jeśli to jednak będzie miejsce trochę bardziej oddalone od jakiejś miejscowości, czy tez pogoda będzie gorsza, dzieci młodsze, czy cokolwiek innego. Pomijam tu sytuację emocjonalną, bo ta byłaby porównywalna, niezależnie od tego gdzie ten ojciec na dzieci wsiadłby w taki sposób. Nawet we własnym domu byłoby to niefajne.
      • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:16
        Wtedy by wjechał prokurator, bo oznaczałoby, że pan chce dzieci zabić.
    • sumire Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:03
      Dlaczego mężczyźni są takimi debilami?
      • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:13
        Zostawiającymi dzieci w lesie, nieprawdaż?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:20
      Parking w mieście przy lesie! I 16-latka! - to ci porzucenie dzieciątek w lesie!
      Karygodne, zapewne dostanie za to dożywocie, bo się dzieciątka mogły na śmierć w tym strasznym lesie zapłakać.
      • samawsnach Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:27
        "Parking w mieście przy lesie! I 16-latka! - to ci porzucenie dzieciątek w lesie!"
        Nie, no luz. W zasadzie to nic takiego nie zrobił.
      • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:30
        W upał, bez wody, w nieznanym miejscu.
        "Bez wody" domyślnie, wątpię aby troskliwy ojciec roku zadbał o zostawianie im picia.
        • mgla_jedwabna Re: Ojciec roku 07.07.22, 15:35
          Upał często oznacza burzę potem. Las albo otwarta przestrzeń między nim a zabudowaniami to słabe miejsca do przebywania w czasie burzy.
        • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:43
          Upału to chyba akurat nie było.
      • milva24 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:41
        A według Ciebie takie potraktowanie własnych dzieci jest ok?
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:57
          Takie zachowanie jest bardzo dobre dla tych dzieci, bo teraz już wiedzą, że tatuś to sk@$#@$#n i będą winy przypisywać matce.
          • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:01
            NIE będą
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec roku 10.07.22, 17:17
              Tak, zjadłam nie.
          • milva24 Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:29
            No to chyba jedna dobra rzecz, że jeśli nie wiedziały jakiego popaprańca mają za ojca to już wiedzą.
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:46
              milva24 napisała:
              > No to chyba jedna dobra rzecz, że jeśli nie wiedziały jakiego popaprańca mają z
              > a ojca to już wiedzą.

              A dlaczego mamusia zrobiła sobie dzieci z popaprańcem?
              • paskudek1 Re: Ojciec roku 08.07.22, 08:16
                mister-monster napisał:

                > milva24 napisała:
                > > No to chyba jedna dobra rzecz, że jeśli nie wiedziały jakiego popaprańca
                > mają z
                > > a ojca to już wiedzą.
                >
                > A dlaczego mamusia zrobiła sobie dzieci z popaprańcem?

                Spierdalaj dupku
              • mamtrzykotyidwato5 Re: Ojciec roku 08.07.22, 20:21
                A, bo widzisz popaprańcy się dobrze maskują i dopiero po jakimś czasie wychodzi, że to popaprańcy. Zwykle wtedy, jak dzieci już są.
                • mister-monster Re: Ojciec roku 08.07.22, 20:31
                  mamtrzykotyidwato5 napisała:
                  > A, bo widzisz popaprańcy się dobrze maskują i dopiero po jakimś czasie wychodzi
                  > , że to popaprańcy. Zwykle wtedy, jak dzieci już są.

                  To pewnie tak samo jest z popaprańczyniami.
                  Czyli jednak lepiej poczekać ze ślubem do czterdziestki. Wtedy popapraństwo powinno już być widoczne i łatwo uniknąć popaprańców. I popaprańczyń.
      • fragile_f Re: Ojciec roku 07.07.22, 18:47
        Ciekawe w jakim byłabyś stanie, gdyby mąż wywiozl Cie za miasto, zrobił turbo awanturę a potem odjechał z piskiem opon, pozbawiajac telefonu.

        To jest jakaś potwornie przemocowa akcja, nawet jeśli uczestniczą w niej dwie pełnoletnie osoby. Jesli ofiara sa nastolatek i dziecko - jest to totalne skur*synstwo.

        Pomijam juz to, ze jakis zboczeniec albo handlarz zywym towarem mógł sie dzieciakami "zaopiekować" sad(
        • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:14
          fragile_f napisała:
          > Ciekawe w jakim byłabyś stanie, gdyby mąż wywiozl Cie za miasto, zrobił turbo a
          > wanturę a potem odjechał z piskiem opon, pozbawiajac telefonu.

          A w jakim by była szoku gdyby mąż wrócił za chwilę?
          ojciec przyjechał z powrotem na miejsce, kiedy dzieci były już pod opieką policjanta.
          • fragile_f Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:22
            Nadal nie rozumiesz? Czy po prostu byles porzucany przez rodziców i uwazasz to za normę? Podpowiem: to nie jest norma, to jest przemoc i narazanie wlasnych dzieci na potworny stres i niebezpieczeństwo, w imię zbadania dostępu innych samcow do waginy swojej ex.
          • cegehana Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:46
            Przypomninasz jedną forumke która nie wie co może stać się dziecku jak ona zostawia je idąc na stację benzynowa. Mnóstwo rzeczy. I to czy rodzić wróci nie zależy tylko od jego woli a od czynnikow losowych. Dzieci mogą zostać pobite, okradzione, potrącone. Była taka scena w Gotowych na wszystko ze Lynette zostawia dzieci i za chwilę ich nie ma. Jaki plan na taką okoliczność? Rozumialabym gdyby to dzieci oddalily się od rodzica z powodu jakiegoś focha, ale Stary chłop to jednak powinien mieć trochę odpowiedzialności za swoje decyzje.
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:51
              cegehana napisał(a):
              Dzieci mogą zostać pobite, okradzione, potrącone.

              Dzieci mogą byćpotrącone pod okiem trosklkiwej mamusi. A głównie z jej winy. Są fimiki na youtube.



              Była taka scena w Gotowych na wszystko ze Lynette zostawia d
              > zieci i za chwilę ich nie ma.


              Filmy to nie życie. Zwłaszcza amerykańskie.
              • cegehana Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:56
                A bez oka tatusia może je tylko zjeść wilkołak he he

          • szara.myszka.555 Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:44
            A w jakim by była szoku gdyby mąż wrócił za chwilę

            Po takiej akcji od razu dostałby papiery rozwodowe, niezależnie od tego, czy by po mnie wrócił, czy nie.
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:47
              szara.myszka.555 napisał(a):
              > Po takiej akcji od razu dostałby papiery rozwodowe, niezależnie od tego, czy by
              > po mnie wrócił, czy nie.

              Ale wcześniej byś zrobiła sobie z nim dwójkę dzieci?
              • szara.myszka.555 Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:58
                Ale wcześniej byś zrobiła sobie z nim dwójkę dzieci?
                Piszę o sytuacji, gdyby zostawił MNIE w takim miejscu mąż, i wrócił po iluś-tam minutach. Sorry, tak się po prostu nie robi. I nie ma znaczenia dla mnie fakt, czy jest asfalt, czy jest przystanek w odległości 500metrów, czy cokolwiek innego.

                Poza tym, a propos "robienia sobie dzieci":
                Czy uważasz, że ludzie są niezmienni, dokładnie tacy sami w wieku 20, 30, 40 lat? No nie. U niektórych pojawiają się różne zaburzenia, nałogi, nie wszystko da się przewidzieć.
    • maslova Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:20
      > Dlaczego kobiety wiążą się z takimi debilami?

      Aha, czyli znowu wina kobiety, że ojciec zachowuje się jak debil.
      Dziaders nigdy z ciebie nie wyjdzie.
      • tanebo001 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:24
        Ja nie pomniejszam winy tego debila.
        • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:29
          Ależ pomniejszyłes, wskazując na urojoną winę kobiety. Taka podpowiedź: po rozwodzie pani w żaden sposób nie odpowiada za działania pana, nul, zero.
          • kloi0505 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:37
            Pani wybrała im takiego a nie innego ojca. Nie wierzę, że wcześniej był normalny i nagle mu odwaliło. No chyba, że zapadł nagle na chorobę psychiczną. Znam wiele kobiet które wychodzą za mąż za pierwszego lepszego, bo muszą na siłę mieć męża i dzieci. A potem płacz, lament i walka o alimenty. Tylko dzieci szkoda.
            • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:52
              Skup się. Pan strzelił pierwsze dziecko jak miał 19 lat, teraz pan ma 36, a dziecko 16. Planowane raczej nie było. Matka pewnie jego rowiesnica więc rodzina zorganizowała ślub, jak to na prowincji. Drugi dzieciak był pięć lat później, teraz nie są już para I nie mieszkają razem.

              Owszem, panom zostawionym potrafi walić na dekiel, zwłaszcza jak eks żona zaczyna spotykać się z kimś nowym.
              • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:56
                triss_merigold6 napisała:
                > Owszem, panom zostawionym potrafi walić na dekiel, zwłaszcza jak eks żona zaczy
                > na spotykać się z kimś nowym.

                A paniom nie potrafi walić w dekiel?
                • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:00
                  Ja bym nawet dodała, ze mojemu kotu potrafi walić w dekiel...tylko co to ma do opisanej sytuacji?
                  • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:03
                    hanusinamama napisała:
                    > Ja bym nawet dodała, ze mojemu kotu potrafi walić w dekiel...tylko co to ma do
                    > opisanej sytuacji?
                    >

                    No właśnie nic nie ma, bo kot to nie człowiek.
            • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:54
              Jakże jaśniej świeci wtedy na ich tloe twa doskonale kryształowa gwiazda.
    • lauren6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:27
      Jak zwykle wina kobiety, że wiążą się z debilami, a nie facetów, że są zyebami.
      • tanebo001 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:29
        Znam kilku takich zjebów. Ze szkoły najczęściej. I za Chiny cesarskie nie uwierzę że dobrze się kryją. To że są debilami widać ze 100 km.
        • lauren6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:34
          Do łóżka z nimi poszedłeś, że wiesz jak się zachowują w relacjach z kobietami.

          Wyjdź trochę poza wrodzony autyzm. To, że Ty wiesz, że facet jest zyebem, nie oznacza, że z automatu cały świat o tym wie. Jeżeli nie poszedłeś do tych kobiet z konkretnymi informacjami to one mają święte prawo wierzyć, że partner jest taki jaki im się prezentuje.
          • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:38
            Policjant spotkał dzieciaki zaryczane po kłótni że sfochowanym ojcem, zainteresował się, sporządził notatkę, ktoś z lokalnej komendy podrzucił info mediom. Ot i cała tajemnica chwytliwego opisu.
        • kloi0505 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:42
          <Znam kilku takich zjebów. Ze szkoły najczęściej. >

          Ja też znam takich. I każdy w promieniu iluś tam km wiedział, że ten czy tamten to psychol, pijaczyna, sknera albo wszystko razem. Znam kobiety, którym przyszła teściowa tłumaczyła, żeby dla swojego dobra trzymały się od ich synusia z daleka. Bez skutku.
      • mister-monster [...] 07.07.22, 11:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:38
      Eeee, myślałam że to jakieś 4-6latki. Szesnastolatek/tka zostawiona /y z drugim, jedenastoletnim dzieckiem na leśnym parkingu powinna/powinien sobie poradzić. To nie maluchy porzucone w gąszczu.
      Ojciec jakby niedojrzały nieco, oczywiście.
      • nenia1 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:41
        nangaparbat3 napisała:

        > Eeee, myślałam że to jakieś 4-6latki. Szesnastolatek/tka zostawiona /y z drugim
        > , jedenastoletnim dzieckiem na leśnym parkingu powinna/powinien sobie poradzić.
        > To nie maluchy porzucone w gąszczu.
        > Ojciec jakby niedojrzały nieco, oczywiście.
        >

        to wyobraź sobie teraz, ze to są romskie dzieci, może ci empatia wróci.
        • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:01
          Na pewno by sobie poradziły.
      • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:43
        Rodzic/dorosły nie ma prawa stawiać dzieci w takiej sytuacji. To punkt wyjścia do dalszych rozważań, a nie wiek dzieci.
      • milva24 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:44
        Nieco niedojrzały? Ty jesteś dorosła, jakby Cię mąż zostawił w lesie na parkingu po kłótni to tez byś wyszła z założenia, że jest "nieco niedojrzały" i właściwie nic się nie stało? Pan jest zdrowo popieprzony i należy mu się ograniczenie praw rodzicielskich.
        • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:02
          To miało być żartobliwe.
          • znowu.to.samo Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:33
            Jakoś nie widze w tym nic śmiesznego
          • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:45
            Nie było.
          • ginger.ale Re: Ojciec roku 07.07.22, 22:15
            nangaparbat3 napisała:

            > To miało być żartobliwe.
            >


            Nie wyszło.
            "Niedojrzały" ojciec to nie to samo, co ojciec przemocowy.
            • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 08.07.22, 10:05
              A czymże to się różni od matek czy babć nagminnie - bo wciąż widzę takie sceny - zostawiających malutkie dzieci na ulicy, udających, że od tych dzieci odchodzą? Przecież to metoda powszechnie stosowana.
              • arthwen Re: Ojciec roku 08.07.22, 19:42
                Tym, że one tylko udają.
                • arthwen Re: Ojciec roku 08.07.22, 19:42
                  Co swoją drogą też jest głupie, ale jednak bez porównania.
      • kropkacom Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:46
        Niedojrzały? Tam się stało coś niefajnego i pan uciekł.
        • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:03
          A co - dojrzały?
          • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:39
            Niedojrzały sugeruje, że na spotkanie z dziećmi zabrał panienkę poznaną dwa dni wcześniej, zaspał i nie odwiózł dziecka na 8:00 do szkoły, a do jedzenia dla dzieci były tylko frytki i parówki.

            Ten pan natomiast zamiast - jak się umawiał - jechać z dziećmi na kąpielisko - spienił się, obraził i odjechał, zostawiając je na parkingu.
            • paniusiapobuleczki Re: Ojciec roku 07.07.22, 22:20
              Proszę Cię, nanga użyła eufemizmu.
              • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 08.07.22, 10:06
                Dzięki, chyba na drugi raz zaznaczę: alert! Eufemizm!
      • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:49
        Nie, ojciec nie jest "jakby nieco niedojrzały" tylko robi dzieciom piekło przy okazji kontaktów. A potem będzie bardzo zdziwiony, że dzieci tych kontaktów z tatusiem nie chcą. To nie chodzi o to, że tym dzieciom groziło przy tej drodze niebezpieczeństwo w postaci drapieżnych wilków, niedźwiedzia brunatnego i kojotów, ale ojciec wywiózł je w obce miejsce i po awanturze zostawił, zdenerwowane awanturą z ojcem, który taką metodę postanowił zastosować w ramach kary za to, że dzieci nie spełniły jego oczekiwań. On nie jest "jakby nieco niedojrzały" tylko nie nadaje się do kontaktów z dziećmi bez nadzoru innej osoby dorosłej.
        • nangaparbat3 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:06
          I Ty, Brutusie?
          I Ty zdanie "ojciec jakby niedojrzały nieco" czytasz dosłownie????
          Nie wierzę.
          • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:13
            No a jak mam to przeczytać? Nieco niedojrzały ojciec to karmi dziecko wyłącznie pizzą podczas kontaktów i łupie z nim całymi dniami w gry komputerowe. Ojciec zostawiający dzieci po awanturze na leśnym parkingu to ojciec przemocowy i tyle🤷‍♀️
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:18
              daniela34 napisała:
              Ojciec
              > zostawiający dzieci po awanturze na leśnym parkingu to ojciec przemocowy i tyl
              > e🤷‍♀️

              Przemocowy ale jednak wrócił po nie. Wilcy ich nie zdążyły zjeść.
              • fragile_f Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:28
                Łaskawy pan, a mógł je przeciez zostawić w srodku kampinosu na trzy dni. Powinny mu upiec ciasto z wdzięczności.
                • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:33
                  fragile_f napisała:
                  > Łaskawy pan, a mógł je przeciez zostawić w srodku kampinosu na trzy dni.

                  No mógł.
                  A nie zostawił, tylko za chwilę wrócił po nie.
                  Co nie znaczy że pochwalam zachowanie tego typa.
                  • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:41
                    Chwila była na tyle długa, że zdążyły spotkać policjanta i opowiedzieć dlaczego są zdenerwowane. Na tyle przekonująco, że policjant pojechał z nimi na komisariat zamiast oddać dzielnemu tacie.
                    • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:43
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Chwila była na tyle długa, że zdążyły spotkać policjanta i opowiedzieć dlaczego
                      > są zdenerwowane.

                      Gdzie można wyczytać, jak opowiadają dlaczego były zdenerwowane?
        • znowu.to.samo Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:35
          daniela34 napisała:

          > Nie, ojciec nie jest "jakby nieco niedojrzały" tylko robi dzieciom piekło przy
          > okazji kontaktów. A potem będzie bardzo zdziwiony, że dzieci tych kontaktów z t
          > atusiem nie chcą. To nie chodzi o to, że tym dzieciom groziło przy tej drodze n
          > iebezpieczeństwo w postaci drapieżnych wilków, niedźwiedzia brunatnego i kojotó
          > w, ale ojciec wywiózł je w obce miejsce i po awanturze zostawił, zdenerwowane a
          > wanturą z ojcem, który taką metodę postanowił zastosować w ramach kary za to, ż
          > e dzieci nie spełniły jego oczekiwań. On nie jest "jakby nieco niedojrzały" tyl
          > ko nie nadaje się do kontaktów z dziećmi bez nadzoru innej osoby dorosłej.

          Ten tu nie powinien mieć żadnych kontaktów
      • strumien_swiadomosci Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:52
        Tu nawet nie chodzi o porzucenie w gąszczu, bo to media w durny sposób podchwyciły. Chodzi o zrobienie awantury i zostawienie dzieci w kiepskim stanie psychicznym samych. Podejrzewam, że one nie były zaryczane, bo las, tylko bo tatuś odjaniepawlił jakąś scenę i kij wie, co im naopowiadał. I myślę, że nawet dorosłe baby by były w takiej sytuacji skołowane, więc tak, należy docenić, że 16latka się jednak jakoś ogarnęła.
        • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:55
          Oczywiście, że o to chodzi. Dorosły, zostawiony w tych okolicznościach "za karę" bo nie zrobił tego, czego oczekiwała druga strona, też byłby zdenerwowany.
        • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:18
          Oczywiście ze o to chodzi ale jak widac jeden tu odstawia Rambo a inne Pani swoje znane "dawniej to myśmy 20km z buta przez śnieg zaspy i bagna do szkoły szli ...;"
      • angazetka Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:31
        Wydawało mi się, że jednak standardem jest nieporzucanie kogokolwiek w lesie, niezależnie od wieku tego ktosia oraz stopnia pokrewieństwa.
        Pan zachował się jak debil.
      • borsuczyca.klusek Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:45
        No pewnie! A w ogóle to powinny grzecznie czekać gdzie je zostawił a nie na policję od razu na ojca donosić! 🙄
        • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:48
          borsuczyca.klusek napisała:
          > No pewnie! A w ogóle to powinny grzecznie czekać gdzie je zostawił a nie na pol
          > icję od razu na ojca donosić! 🙄
          >

          Nie donosiły. Grzecznie czekały i płakusiały aż je policjant znalazł.
          Policjant z Krakowa, w czasie wolnym od służby, spotkał w lesie w powiecie chrzanowskim dwójkę płaczących dzieci.
          • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:55
            "płakusiały" ile ty masz lat 14??
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:57
              hanusinamama napisała:
              > "płakusiały" ile ty masz lat 14??
              >

              Nie pamiętam dokładnie.
          • borsuczyca.klusek Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:01
            Januszku pierwsza zasada - jak cię policja zaczepia to dajesz w długą a nie strzelasz z ucha 🙄
            • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:08
              borsuczyca.klusek napisała:
              > Januszku pierwsza zasada - jak cię policja zaczepia to dajesz w długą
              >

              No gdybym był zapłakanym szesnastolatkiem, to tak bym zrobił. Czyli uciekł do lasu przed policją.
              A potem niech mnie szukają. Przecież jestem zapłakanym, szesnastoletninim dzieckiem.


              • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:12
                Jesteś głupi. I tylko mnie frapuje czy ty się tu żalisz czy chwalisz?
                • mister-monster [...] 07.07.22, 13:17
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nenia1 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:39
      Kompletny idiota, z pnia powinien mieć zawieszone prawa rodzicielskie.
    • kropkacom Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:44
      MI się wydaje, że dzieciaki nie były wystraszone tylko samym odjazdem pana ale i tym jak się wcześniej zachowywał. Co to są te prywatne sprawy o które wypytywał? Zresztą nieważne, mam nadzieje, że matka dzieci nie puści tego płazem.
      • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:50
        Stawiam całą kasę z portfela, że "prywatne sprawy" dotyczyły tego czy mama ma nowego partnera, kim jest, czy przychodzi do domu i tak dalej i tym podobne.
        • milva24 Re: Ojciec roku 07.07.22, 11:57
          Też jestem tego pewna.
          • kropkacom Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:00
            To oznacza, ze pan jest w stanie, który może zagrozić dzieciom.
            • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:16
              Dokładnie. Facet jest niebezpieczny, ponieważ nie panuje nad sobą kompletnie.
              • daniela34 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:27
                To jest to, o czym wyżej pisałam: kula śnieżna. Pan prawdopodobnie nie zacząl od wywozenia zstępnych do lasu tylko od życzliwych pytań do eks w rodzaju: "Kim jest ten twój mowy gach, z którym cię Kaśka widziała na mieście?" A potem poszło dalej i tak, pan nie panuje nad sobą i nie zachowuje się racjonalnie i wyżej zawarte opowieści, że 40 lat temu czyjaś coreczka wyszła z domu i poszła do babci a dziś jest dyrektorem, tego nie zmienią.
                • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:55
                  Rzewne opowieści Nangi zawsze służą jednemu - zmniejszeniu skali odpowiedzialności rodziców i poprawie ich wizerunku, głównie ojców.
            • znowu.to.samo Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:37
              kropkacom napisała:

              > To oznacza, ze pan jest w stanie, który może zagrozić dzieciom.


              Jak już wyżej pisałam niebezpieczny zj*eb który nie powinien mieć żadnych kontaktów
              • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:39
                znowu.to.samo napisała:
                > Jak już wyżej pisałam niebezpieczny zj*eb który nie powinien mieć żadnych konta
                > któw
                >

                Normalne kobiety nie wiążą się z niebezpiecznymi zj*ebami i nie mają z nimi dzieci.
                • fragile_f Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:29
                  Dlatego do konca zycia będziesz sam.
                  • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:32
                    fragile_f napisała:
                    > Dlatego do konca zycia będziesz sam.
                    >

                    Nie jestem sam. Mam piękną i mądrą partnerkę.
                    Ty masz pięknego i mądrego partnera?
                    • alicigo123 Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:54
                      mister-monster napisał:

                      > Nie jestem sam. Mam piękną i mądrą partnerkę.


                      I dlatego tak dużo piszesz na ematce.
                      Aha
                      • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:58
                        alicigo123 napisała:

                        > mister-monster napisał:
                        >
                        > > Nie jestem sam. Mam piękną i mądrą partnerkę.
                        >
                        >
                        > I dlatego tak dużo piszesz na ematce.
                        > Aha

                        Bo dla kontrastu, lubię poczytać brzydkich i głupich kobiet.
                    • fragile_f Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:24
                      Jakie ma taktowanie i ile ramu?
                      • milva24 Re: Ojciec roku 07.07.22, 21:31
                        big_grin
                      • memphis90 Re: Ojciec roku 08.07.22, 08:17
                        Złe pytanie. Powinnaś zapytac ile ma pikseli...
        • iberka Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:17
          O tym samym pomyślałam.
    • potworia116 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:05
      Jak to łatwo i przyjemnie za pomocą jednozdaniowego semantycznego fikołka można przerzucić odpowiedzialność na matkę.
      • triss_merigold6 Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:17
        Ależ to typowe dla Tanebo.
    • angazetka Re: Ojciec roku 07.07.22, 12:39
      Jaki ładny wątek. Tytuł: Ojciec roku. W środku: wina matki.
      Aha.
      • mister-monster [...] 07.07.22, 12:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:07
          Jakby pan nie był debilem, to też by się z debilem nie związała.
          • mister-monster [...] 07.07.22, 13:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:15
              Ewidentnie musiała być mądrzejsza od pana, bo po pierwsze kopnęła go w dupę i się z nim rozwiodła, a po drugie, to nie ona wywiozła dzieci na jakiś parking i tam zostawiła zrobiwszy im najpierw awanturę.
              • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:19
                arthwen napisał(a):
                > Ewidentnie musiała być mądrzejsza od pana, bo po pierwsze kopnęła go w dupę i s
                > ię z nim rozwiodła,
                >


                A skąd wiadomo czy to nie on się z nią rozwiódł?
                • arthwen Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:45
                  Bo to nie ona wypytywała dzieci o sprawy osobiste eksa.
            • angazetka Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:20
              > Ale była debilką i związała się z debilem.

              Błąd młodości, wujaszku, nie pytaj o więcej.
              • mister-monster [...] 07.07.22, 13:23
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • massinga Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:21
          Ja bym dodala, ze tu jest ewidenta wina jego matki, bo go urodzila, jego babki, bo glupia matke urodzila, co glupiego syna urodzila. Jego prababki, bo....... A na koniec - wina Ewy, bo przez nia z raju wyszlismy. Gdyby nie to, nie byloby tych dzieci na parkingu.
          • mister-monster [...] 07.07.22, 13:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • maslova Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:29
              Jesteś samotny czy związałeś się z debilką?
              • milva24 Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:59
                Nie, pracuje na bana moim zdaniem big_grin
              • hanusinamama Re: Ojciec roku 07.07.22, 14:06
                Nie jest to ważne..co by nie było jest to wina kobiety.
    • trudneslowa Re: Ojciec roku 07.07.22, 13:00
      Kolejny dzielny tata <3
    • anatewka11 Re: Ojciec roku 07.07.22, 15:00
      Pytanie zakłada, że kobieta która się nim związała debilką nie jest 😛
    • pepsi.only Re: Ojciec roku 07.07.22, 15:06
      Tak, ojciec debil !!!
      Ale, kurczę no, po pierwszym wpisie i jak zaczęłam czytać artykuł, to myślałam, że chodzi o jakieś maluchy-
      A tu nastolatki- 16 i 11lat.
      ....hmmm...
      ale fakt faktem ten człowiek powinien mieć odebrane prawa rodzicielskie, absolutnie.
      • tt-tka Re: Ojciec roku 07.07.22, 17:28
        Nie powiem, ile razy trzeba dodac 16 do 16, zeby wyszedl moj wiek - a zostawiona przez partnera/szefa/wujka/kogokolwiek na lesnym parkingu po awanturze tez bym sie pewnie poryczala. Pozbieralabym sie oczywiscie, pytanie jak szybko.
        I jeszcze - tatus zabral corce telefon, nim dal w dluga. Ja z pokolenia, ktore nie rodzilo sie z komorka w reku i umiem sobie radzic bez, 16-latce trudniej. Plus teraz dorwac czyjs telefon to jak kiedys dobrac sie do cudzego pamietnika, a tatus juz pokazal, jak szanuje czyjas prywatnosc.
    • umi Re: Ojciec roku 07.07.22, 18:38
      Z tego artykułu wcale tak dobrze to nie wygląda, jak tu niektóyz piszą, może w innych źródłach jest lepiej. Tu jak wół stoi, że facet je zostawił na parkinku w lesie. Zapewne obok była droga, skoro to parking i zapewne nawet coś nią jeżdziło, może nawet komunikacja, ale wciaż - parking w lesie. Zainetesował się nimi OBCY CHŁOP PO CYWILNEMU. No sorry, ja bym juz sie szykowała na miejscu matki do wyrwania panu nóg z d.py. Obok tego chłopa z zeszłego (chyba?) roku od rzutu dzieckiem przez płot po włamaniu się na prywatny plac zabaw na czyjejś posesji, ten ma u mnie podium. W tym roku chyba nikt go nie pokona.
      • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 18:44
        umi napisała:
        Zapewne obok była droga, skoro to parking i zapewne nawet coś nią jeżd
        > ziło, może nawet komunikacja, ale wciaż - parking w lesie.


        Ojciec nie powinien tak postąpić i nadaje się do odstrzału, ale.
        Parking 500 metrów od miasta. Droga szeroka asfaltowa.
        • umi Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:03
          W lesie. Do 16-stki przystawił się obcy facet, cud, że policjant. Ja rozumiem że podmiejskie chaszcze to nie puszcza, ale mimo wszystko przegiął maksymalnie.
          • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:10
            umi napisała:
            > Do 16-stki przystawił się obcy facet, cud, że policjant.

            Cud że nie przystawił się do jedenastolatki.
            A poza tym skąd wiadomo że to były dziewczyny a nie chłopaki?
            A poza tym: ojciec przyjechał z powrotem na miejsce, kiedy dzieci były już pod opieką policjanta.
            • umi Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:19
              Stąd wiadomo płeć "Stamtąd też mężczyzna próbował zabrać 11-latka i 16-latkę,".

              A co jakby nie przyjechał i jakby policjant nie był policjantem? Zapłakana 16-stka powaliłaby natręta ciosem karate, a braciszek lat 11 poprawił jakims kijem? Czy raczej byłyby poszukiwania dwójki zaginonych dzieci zostawionych przez ojca,a pan mialby zarzut morderstwa i zakopania gdzieś? Poyb ciezki, leczyć się powinien.
              • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:23
                umi napisała:
                > A co jakby nie przyjechał i jakby policjant nie był policjantem?

                Nie wiadomo co by było. Pewnie by je wilki zjadły. Albo wilkołaki zaatakowały.
                A gdyby tamtędy przechodziła wasza matka?
    • iberka Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:26
      Bo nie zawsze od razu widać, że to debil a później tacy osobnicy tworzą grupy i walczą o prawa do dzieci, bo złe matki ich wykluczają 😂
    • stephanie.plum Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:33
      facet zostawił progeniturę w lesie, a pytanie zaczyna się od "dlaczego kobiety...?"

      :~/
      • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 19:36
        stephanie.plum napisała:
        > facet zostawił progeniturę w lesie, a pytanie zaczyna się od "dlaczego kobiety.
        > ..?"


        Bo to kobieta związała się z debilem i miała z nim dzieci.
        Gdyby nie była debilką to by się nie związała a już na pewno nie miała z nim dzieci.
        • stephanie.plum Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:30
          "bo to kobieta".

          klasyka, już od Księgi Rodzaju.
          • mister-monster Re: Ojciec roku 07.07.22, 20:45
            stephanie.plum napisała:
            > "bo to kobieta".
            >
            > klasyka, już od Księgi Rodzaju.
            >

            No przecież wiadomo.
            To brat zabił brata a nie siostra siostrę.
    • bulzemba Re: Ojciec roku 08.07.22, 07:37
      "Dzielny tata" - przypadki takich świrów należy nagłaśniać. By kobiety mogły przed świrami bronić siebie i dzieci i nie nazywano tego separacja rodzicielską.
    • youngagain Re: Ojciec roku 08.07.22, 08:32
      A mnie zastanawia po co pisać "dlaczego kobiety wiążą się z takimi debilami?" bo to w jakimś sensie obarcza je odpowiedzialnościa, że "źle wybrały". A przecież każdy odpowiada za siebie. Nieważne z jakich powodów kobieta x lat wcześniej zakochała się w tym człowieku. To nie ma nic wspólnego z tym jakie czyny on teraz popełnia.
      Czy jeśli są jakieś doniesienia medialne o kobietach które coś robiły dzieciom to ktokolwiek pisze "z jakich powodów ten mężczyzna się z nią związał?". Nie zauważyłam
      • maslova Re: Ojciec roku 08.07.22, 09:59
        > A mnie zastanawia po co pisać "dlaczego kobiety wiążą się z takimi debilami?"

        No właśnie po to, by:

        > bo to w jakimś sensie obarcza je odpowiedzialnościa, że "źle wybrały".

        i tym samym zrzucić z faceta przynajmniej część (jeśli nie całą) odpowiedzialności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka