Dodaj do ulubionych

Facet mnie chyba oszukuje

05.09.22, 09:28
Zaszłam w nieplanowaną ciążę. Wina po obu stronach, bo oboje się zabezpieczaliśmy byle jak. Gdy się dowiedział mocno mnie namawiał na usunięcie i deklarował pokrycie wszystkich kosztów. Po konsultacji z ginekologiem jednak zdecydowałam się urodzić, bo miałabym później duże problemy z zajściem w kolejną ciążę. Facet zaakceptował moją decyzję i zaczęliśmy myśleć co dalej. On sam zaproponował wspólne kupno większego mieszkania ze sprzedaży naszych dwóch. Do tej pory mieszkaliśmy u mnie, on swoje wynajmował.

Wydawało mi się, że jest szczery, bo faktycznie swoje wystawił na sprzedaż i w ciągu 2 miesięcy sfinalizował transakcję. Powiedział mi, że musi jeszcze wyjechać do Niemiec i załatwić ostatnie sprawy zawodowe, a po powrocie od razu wystawimy moje mieszkanie i zdecydujemy się na zakup nowego (wybierzemy). Nawet mnie ten wyjazd bardzo nie zdziwił. On jest mechanikiem samochodowym, ale specjalizuje się w starszych samochodach, zabytkowych, niekiedy wyjeżdżał tam szukać trudnych do zdobycia części dla klienta.

Spakował parę rzeczy i wyjechał. Minął miesiąc, nie wrócił, nie odzywa się. Usunął konto na FB (jedyne jakie miał), numer telefonu wyłączony. Na maile nie odpowiada. Całkowity brak kontaktu. Tydzień po wyjeździe i braku kontaktu odkryłam, że z mieszkania poza typowymi rzeczami na podróż, zabrał też kilka swoich ulubionych książek, wszystkie swoje osobiste rzeczy typu rzadko noszony zegarek od ojca, wszystkie dokumenty, pamiątki itp. Nie zostawił nic osobistego, tylko trochę ubrań, stary rower.

Dodam, że on to nie jest przypadkowy ktoś. Jesteśmy w związku od 3 lat, mieszkamy razem od 2. Poznaliśmy się przypadkowo na imprezie. Do tej pory jak mi się wydawało bardzo odpowiedzialna osoba. Dużo pracuje, zachowuje się rozsądnie, bez używek, kulturalny. No i chyba najważniejsze oboje jesteśmy dojrzali. Ja 34, on 33 lata, z konkretnymi planami na przyszłość. Nie bardzo wiem co robić w tej sytuacji, mam nadzieję, że jakoś samo się to wyjaśni, on wróci i na spokojnie wszystko ustalimy, ale tak naprawdę bardzo się boje. Chciałam się wygadać anonimowo i może zapytać jak to wygląda, gdy czytają osoby trzecie. Czy to jest naiwność liczyć, że on wróci, wyjaśni i wszystko się ułoży? Czy on mnie oszukuje i tak to zaplanował, żeby zniknąć, bo chciałam zatrzymać dziecko?

Nie mam kogo zapytać o niego, bo jego rodzice już nie żyją, a z przyrodnim bratem nie utrzymywał kontaktów. Nikogo innego nie ma. Co byście radziły tak na spokojnie zrobić? Zgłosić zaginięcie? Jak to wygląda od strony prawnej? Jestem w 8 miesiącu...
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:30
      Ale jak długo się nie kontaktuje? Jeśli dłużej niż dzień, to albo coś się stało ( o tym najpierw bym myślała) albo oszukuje.
      • koronka2012 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 16:01
        extereso napisała:

        > Ale jak długo się nie kontaktuje? Jeśli dłużej niż dzień, to albo coś się stało
        > ( o tym najpierw bym myślała) albo oszukuje.

        Niezależnie od tego jak długo to trwa facet ukradkiem zabrał wszystkie rzeczy i zniknął, serio najpierw myślałabyś o tym że coś mu się stało?! 🙀
    • alpepe [...] 05.09.22, 09:32
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • pomozeciepomozemy Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:47
        Kosz. Ohydne babsko.
    • berdebul Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:33
      Składaj wniosek o alimenty, im szybciej zaczną pana szukać, tym większe szanse.
      Nie miał żadnych znajomych?
      • banicazarbuzem Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:37
        Możesz zgłosić zaginięcie na policji i poprosić różne grupy wspierające rodziny zaginionych o pomoc w nagłośnieniu sprawy.
        Jeśli panu coś się stało policja to ustali
        Jeśli chciał uciec ludzie pomogą ci go namierzyć 😏
        • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:03
          Jeśli on nie chce być znaleziony to policja nawet jak ustali to nic jej nie przekaże. Bo on nie zaginął tylko uciekł. Policja z nim będzie rozmawiać i on to powie, że on nie zaginął tylko się kontaktować nie chce a ona do wiadomości nie przyjmuje. I nic się od policji nie dowie.
          • banicazarbuzem Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:10
            Oczywiście że tak ale policja ma obowiązek ją wtedy poinformować, że poszukiwania zakończone, pan żyje, ma się dobrze. I dziewczyna by wiedziała.na czym stoi.
            • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:17
              banicazarbuzem napisała:

              > Oczywiście że tak ale policja ma obowiązek ją wtedy poinformować, że poszukiwan
              > ia zakończone, pan żyje, ma się dobrze. I dziewczyna by wiedziała.na czym stoi.


              Ale jak ona nie wie na czym stoi?
              Przecież pan uciekł sprzedał mieszkanie zabrał pamiątki i usunął konto zmienił numer.
              Co więcej chce wiedzieć?
            • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:26
              Policja jej nie poinformuje o niczym jeśli ta osoba "zaginiona" nie zechce żeby ją poinformować. O to właśnie chodzi. Ona nie dostanie żadnej informacji. Nawet, że ta osoba żyje.
              • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:35
                Wpisałam w złym miejscu, jednak wychodzi na to, że policja informuje czy ktoś żyje. Ale nie poda więcej informacji jak się wypełni oświadczenie, że się nie chce kontaktów. Więcej informacji w tym linku, co wkleiłam.
      • pomozeciepomozemy Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:49
        Do wniosku o alimenty trzeba udowodnić ojcostwo.
        I jakie "zaczną" pana szukać? Kto zacznie? Pozamykał sprawy w Polsce i wyjechał.
        • li_lah Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:18
          Co zrobić? Zglosić zaginięcie, będą go skutecznie szukać, w miedzyczasie złożyć wniosek o solidne alimenty, kwote zawyżyc, zeby bylo z czego obcinać, bo tak podobno sądy robią.
          Aha, pewnie tak szybko to go nie znajdą, wiec po 2-3 miesiącach nieplacenia (od momentu wyroku)
          skierować sprawe do komornika, ten też rozpocznie procedurę namierzania i trzeba koniecznie wspomnieć zeby sprawe rozszerzyc za granicą.
          • marta.graca Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:22
            Nie, nie można wydać wyroku, jeśli pozwany jest nieobecny. Trzeba ustanowić dla niego kuratora.
          • ixiq111 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:24
            Czy fakt, że on formalnie nie jest ojcem dziecka ma znaczenie?
            Czy można komuś przybić ojcostwo zaocznie?
            • bcde Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:31
              Można.
            • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:02
              Nie, nie można.
              • bcde Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:34
                Jak najbardziej można, skoro wątkodajka zna imię i nazwisko ojca. Sąd na wniosek strony ustanawia kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu, przeprowadza dowody (przesłuchuje matkę na okoliczności kontaktów seksualnych i ew. świadków na potwierdzenie znajomości i kontaktów w kluczowym okresie czasu), po czym ustala ojcostwo z konsekwencjami, jeśli obejmował je pozew (alimenty itd.).
                Po co piszesz jak nie wiesz? Takie sprawy to nic nadzwyczajnego.
          • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:01
            Ona nie może złożyć wniosku o alimenty wobec formalnie obcego faceta.
            Nie może go podać jako ojca dziecka, gdy urodzi.
            Może założyć sprawę o ustalenie ojcostwa, która się zakończy niczym jeśli pan uciekł z Polski.
            Nikt go nie będzie szukał, ona jest obcą osobą, jak zezna na policji prawdę, że on zabrał wszystkie rzeczy osobiste i sorzedał mieszkanie to nikt palcem nie ruszy.
            • tapatik Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 21:11
              panna.nasturcja napisał(a):

              > Ona nie może złożyć wniosku o alimenty wobec formalnie obcego faceta.
              > Nie może go podać jako ojca dziecka, gdy urodzi.

              Dlaczego nie może?

              > Może założyć sprawę o ustalenie ojcostwa, która się zakończy niczym jeśli pan u
              > ciekł z Polski.

              Pan dostanie adwokata, który będzie go reprezentował, natomiast sprawa w sądzie MOŻE zakończyć się wlepieniem Panu alimentów.

              > Nikt go nie będzie szukał, ona jest obcą osobą, jak zezna na policji prawdę,
              > że on zabrał wszystkie rzeczy osobiste i sorzedał mieszkanie to nikt palcem
              > nie ruszy.

              Komornik ruszy, a to czy znajdzie to inna sprawa.
              • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 21:29
                tapatik napisał:

                > panna.nasturcja napisał(a):

                > > Może założyć sprawę o ustalenie ojcostwa, która się zakończy niczym jeśli
                > pan u
                > > ciekł z Polski.
                >
                > Pan dostanie adwokata, który będzie go reprezentował, natomiast sprawa w sądzie
                > MOŻE zakończyć się wlepieniem Panu alimentów.

                Obawiam sie, ze nie zrozumialas/es - zeby ustalic ojcostwo, niezbedna jest fizyczna dostepnosc danego pana. I adres, pod ktory mozna wyslac wezwanie do sadu, ewentualnie spod ktorego mozna pana zgarnac i doprowadzic. Nie ma uznania ani ustalenia ojcostwa, nie ma alimentow. Nie mowiac juz o tym, ze pana tez nie ma, wiec po co adwokat.



                > Komornik ruszy, a to czy znajdzie to inna sprawa.
                >

                Komornik to sie pojawia dopiero, gdy platnosci sa, primo, nakazane i secundo, nieuiszczane. Czyli wracamy do punktu startowego, najpierw pana znalezc, potem wystapic o ustalenie ojcostwa, potem o alimenty, na koncu lancucha dopiero komornik.
              • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 09:21
                tapatik napisał:

                > panna.nasturcja napisał(a):
                >
                > > Ona nie może złożyć wniosku o alimenty wobec formalnie obcego faceta.
                > > Nie może go podać jako ojca dziecka, gdy urodzi.
                >
                > Dlaczego nie może?

                Dlatego, że w przypadku gdy rodzice nie są małżeństwem facet musi potwierdzić swoje ojcostwo osobiście w USC. Może to zrobić przed urodzeniem dziecka lub przy rejestracji już urodzonego dziecka.

                Nie można tak po prostu zarejestrować dziecka mówiąc ze ojcem jest pan X, bo to prowadziło by do nadużyć. Wyobraź sobie, ze jakaś obca kobieta idzie do USC i rejestruje dziecko, że ojcem jest Twój mąż/ syn/ brat i występuje o alimenty.
                • tapatik Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 17:11
                  tilijka123 napisała:

                  > tapatik napisał:
                  >
                  > > panna.nasturcja napisał(a):
                  > >
                  > > > Ona nie może złożyć wniosku o alimenty wobec formalnie obcego faceta.
                  > > > Nie może go podać jako ojca dziecka, gdy urodzi.
                  > >
                  > > Dlaczego nie może?
                  >
                  > Dlatego, że w przypadku gdy rodzice nie są małżeństwem facet musi potwierdzić s
                  > woje ojcostwo osobiście w USC. Może to zrobić przed urodzeniem dziecka lub przy
                  > rejestracji już urodzonego dziecka.
                  >
                  > Nie można tak po prostu zarejestrować dziecka mówiąc ze ojcem jest pan X, bo to
                  > prowadziło by do nadużyć. Wyobraź sobie, ze jakaś obca kobieta idzie do USC i
                  > rejestruje dziecko, że ojcem jest Twój mąż/ syn/ brat i występuje o alimenty.

                  Odpowiadam hurtem tt-tce i tobie.

                  Pani może iść do sądu i powiedzieć, że Pan X jest ojcem jej dziecka. Jeżeli Pan X jest na sali sądowej i drze mordę, że to jednak nie on, to można wtedy zarządzić badania potwierdzające ojcostwo.
                  Jeśli Pana X na sali nie ma i nie ma możliwości znalezienia go, to wtedy sąd ustanawia kuratora dla Pana X (wyżej walnąłem się pisząc o adwokacie) i próbuje ustalić kto jest ojcem dziecka.
                  Sąd MOŻE wtedy stwierdzić, że Pan X jest ojcem dziecka mimo braku badań DNA.
                  • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 17:29
                    tapatik napisał:


                    >
                    > Pani może iść do sądu i powiedzieć, że Pan X jest ojcem jej dziecka. Jeżeli Pan
                    > X jest na sali sądowej i drze mordę, że to jednak nie on, to można wtedy zarzą
                    > dzić badania potwierdzające ojcostwo.
                    > Jeśli Pana X na sali nie ma i nie ma możliwości znalezienia go, to wtedy sąd us
                    > tanawia kuratora dla Pana X (wyżej walnąłem się pisząc o adwokacie) i próbuje u
                    > stalić kto jest ojcem dziecka.
                    > Sąd MOŻE wtedy stwierdzić, że Pan X jest ojcem dziecka mimo braku badań DNA.
                    >

                    No ale to potwierdza to co pisałyśmy. Matka musi to załatwić sądownie a nie może podać danych ojca bez jego zgody przy rejestracji w USC.

                    • tapatik Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 17:43
                      tilijka123 napisała:

                      > tapatik napisał:

                      > No ale to potwierdza to co pisałyśmy. Matka musi to załatwić sądownie
                      > a nie może podać danych ojca bez jego zgody przy rejestracji w USC.

                      Napisałaś, że facet MUSI być obecny w USC, aby być uznany jako ojciec.
                      No więc rozpisałem ścieżkę, w której nie musi być obecny, bo matka przynosi świstek z sądu.
                      • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:01
                        Odpowiadałyśmy na Twoje pytanie:
                        > tapatik napisał:
                        >
                        > > panna.nasturcja napisał(a):
                        > >
                        > > > Ona nie może złożyć wniosku o alimenty wobec formalnie obcego faceta.
                        > > > Nie może go podać jako ojca dziecka, gdy urodzi.
                        > >
                        > > Dlaczego nie może?

                        Więc jeszcze raz: nie może podać danych dowolnego faceta przy rejestracji dziecka w USC i pozwać go jako ojca o alimenty. Prawo wymaga by domniemany ojciec potwierdził to osobiście w USC - może to zrobić przed urodzeniem dziecka.

                        W sytuacji gdy ojca nie ma w usc dziecko jest rejestrowane jako "ojciec NN", potem jest sądowne ustalenie ojca i dopiero zmiana aktu urodzenia.
                        Na zarejestrowanie dziecka jest 21 dni, nie ma opcji by w tym czasie matce udało się załatwić sądowne uznanie ojcostwa.


                        • tapatik Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:04
                          A czy ja pisałem coś innego?
                          • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:07
                            tapatik napisał:

                            > A czy ja pisałem coś innego?
                            >

                            Nie, pytałeś tylko dlaczego nie może podać danych ojca przy rejestracji, więc próbowałyśmy Ci wyjaśnić.
                            • tapatik Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 22:12
                              tilijka123 napisała:

                              > tapatik napisał:
                              >
                              > > A czy ja pisałem coś innego?
                              > >
                              >
                              > Nie, pytałeś tylko dlaczego nie może podać danych ojca przy rejestracji,
                              > więc próbowałyśmy Ci wyjaśnić.

                              Serio?

                              "Obawiam sie, ze nie zrozumialas/es - zeby ustalic ojcostwo, niezbedna jest fizyczna dostepnosc danego pana. I adres, pod ktory mozna wyslac wezwanie do sadu, ewentualnie spod ktorego mozna pana zgarnac i doprowadzic. Nie ma uznania ani ustalenia ojcostwa, nie ma alimentow. Nie mowiac juz o tym, ze pana tez nie ma, wiec po co adwokat."

                              Nie pytałem o nic, tylko polemizowałem ze stwierdzeniem powyżej, że aby ustalić ojcostwo potrzebna jest fizyczna obecność Pana X. No więc nie jest.
                              • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 22:42
                                Ustalenie ojcostwa, a wpisanie danych ojca do aktu przy rejestracji to jednak różne sprawy.
              • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 09:25
                tapatik napisał:


                > Pan dostanie adwokata, który będzie go reprezentował, natomiast sprawa w sądzie
                > MOŻE zakończyć się wlepieniem Panu alimentów.

                A jak sobie wyobrażasz przeprowadzenie testów DNA w sytuacji gdy miejsce pobytu domniemanego ojca jest nieznane? Pobiorą materiał do badań do tego adwokata, który będzie go reprezentował?
                Bo przecież sąd nie uzna go za ojca na podstawie oświadczenia matki.
                • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 09:44
                  Dziewczyny, zapominacie że ojcostwo w Polsce ustala się na podstawie domniemania. Oczywiście jeśli jest możliwość przeprowadzenia badań genetycznych domniemanego ojca, krewnych ojca bądź z rzeczy ojca, tudzież zwłok ojca to się to robi. Ale jak nie ma, to sąd może ustalić na podstawie zeznań matki i świadków.
                  • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 11:39
                    No tak można tyle ze trzeba to udowodnić. Wspólnych znajomych nie maja.
                    Znajoma podała chłopka i sędzina wcale nie była jej przychylna , dobrze ze miała jego list o owocu miłości, dostali termin na badania DNA ,3 krotnie i to on się nie stawił i dopiero mu wtedy przyklejali ojcostwo.
                    Jeśli pani nie ma dowodu /zeznań znajomych.
                    W sumie mega choojowe ze tak można komuś ojcostwo przyklepać zaocznie.
                    Równie dobrze kobieta może zdradzać partnera, ten się wyniesie a dziecko mu przyklepią bo byli w związku i ona ma na to świadków. A dziecko może być kochanka. Takie czasu ze powinni przyznawać ojcostwo w przypadku konfliktu ,tylko i wyłącznie z testami DNA.
                    • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:07
                      Ale wtedy to panu powinno zależeć, żeby na te testy się stawić i zaprzeczyc ojcostwu.
                      Wspólnych zajomych mogą nie mieć, ale pewnie mają jakieś zdjęcia, na wakacje razem jeździli, ona może mieć jakieś smsy od niego, czy inne wiadomości. Spokojnie da się udowodnić, ze tyle i tyle czasu byli razem - a już zwłaszcza, jeśli pan się zawinął miesiąc temu, a ona jest w 8 miesiącu ciąży.
                  • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 11:48
                    daniela34 napisała:

                    > Dziewczyny, zapominacie że ojcostwo w Polsce ustala się na podstawie domniemani
                    > a. Oczywiście jeśli jest możliwość przeprowadzenia badań genetycznych domnieman
                    > ego ojca, krewnych ojca bądź z rzeczy ojca, tudzież zwłok ojca to się to robi.
                    > Ale jak nie ma, to sąd może ustalić na podstawie zeznań matki i świadków.

                    Eeee, swiadkow ? "nie mam kogo o niego zapytac" martwi sie nasza watkodajka, z rodzina nie ma kontaktu, znajomych wyraznie brak... a watpie, czy sasiedzi, nawet gdyby ich kto przepytal na okolicznosc, wiedza chocby, jak gosc sie nazywa ;P
                    • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 13:38
                      Ktoś chyba wiedział że pani z panem mieszka. Tak zupełnie #nikogo wokół nich nie było? A nawet jeżeli to zapewne pani ma jakieś smsy, wiadomości na msg, wspólne zdjęcia, które uprawdopodobnią związek itd.
                      • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 13:56
                        Może ktos koło nich był może nie , może
                        ma smsy może nie.
                        Nie każdy sąsiad chce iść zeznawać.
                        • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:03
                          Chcieć to sobie akurat może rzeczy dowolne. Natomiast jakoś trudno mi uwierzyć w związek, w którym ludzie nie wysyłają sobie wiadomości. Ale może pisali je serdecznym atramentem na żywej serc tablicy
                          • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:12
                            Wiesz wiadomości można wysyłać.
                            Zależy o jakiej treści wiadomości. Czy udowodnią ze byli w związku.
                            Można tez mieć nowy telefon wykasować z powodu braku pamięci? Albo utopić telefon w toalecie. Bywa…
                            • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 15:01
                              3-mamuska napisała:

                              > Wiesz wiadomości można wysyłać.
                              > Zależy o jakiej treści wiadomości. Czy udowodnią ze byli w związku.

                              "Wracam o dziesiątej. Kup chleb." - świadczy że mieszkają razem. O tym, czy dorośli heteroseksualni ludzie mieszkają razem stanowiąc biały związek sąd będzie już wnioskował na podstawie doświadczenia życiowego.

                              > Można tez mieć nowy telefon wykasować z powodu braku pamięci? Albo utopić telef
                              > on w toalecie. Bywa…


                              Bywa. Pewnie. Ale to wiemy, że coś takiego zaszło w tym przypadku? Bo chyba jednak nie...hmm...
                          • turbinkamalinka Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:36
                            Mój chłop jest zupełnie nie SMSowy. Nie mam od niego ani jednego SMSa, a jesteśmy ze sobą 8 lat
                      • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:08
                        O, dokładnie to samo napisałam wyżej smile
                        • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 15:07
                          No i bardzo dobrze napisałaś. Związek trzyletni na ogół da die wykazać. Zwracam też uwagę, że pani owszem, nie zna nikogo z jego rodziny, ale nie pisze chyba nigdzie (chyba że coś przeoczylam), żeby przez te 3 lata związku i dwa wspólnego zamieszkania, żyli na pustyni: nikt ich nie odwiedzał, pani nie utrzymywała kontaktu ze swoją rodziną itd. Więc owszem, z dużym prawdopodobieństwem pani jednak związek jest w stanie wykazać.
                          • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 21:34
                            daniela34 napisała:

                            > No i bardzo dobrze napisałaś. Związek trzyletni na ogół da die wykazać. Zwracam
                            > też uwagę, że pani owszem, nie zna nikogo z jego rodziny, ale nie pisze chyba
                            > nigdzie (chyba że coś przeoczylam), żeby przez te 3 lata związku i dwa wspólneg
                            > o zamieszkania, żyli na pustyni: nikt ich nie odwiedzał, pani nie utrzymywała k
                            > ontaktu ze swoją rodziną itd. Więc owszem, z dużym prawdopodobieństwem pani jed
                            > nak związek jest w stanie wykazać.

                            Chyba jednak niekoniecznie, skoro "nie ma kogo o niego zapytac". Gdyby mieli wspolnych znajomych, mialaby kogo.
                            Oraz - naprawde zeznania tylko jej rodziny wystarczylyby do przypisania konkretnemu panu jej dziecka ? A gdyby rodzina znala go na zasadzie "Zdzis, taki wysoki brunet kolo 30-tki", czy nawet Zdzis Iksinski, to tez wystarczy, zeby uznac ojcostwo konkretnego Z.I., syna Apolonii z Igrekowskich i Bartosza, urodzonego tu i tu wtedy a wtedy ?
                            Serio pytam.
                            • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 22:07
                              I co z tego, że nie ma kogo o niego zapytać? No nie zna jego znajomych, ale to nie znaczy, że jej znajomi nie znają jego. Mogą znać i potwierdzić, że Zdzisiek mieszkał z Jadźką od 2 lat. Co do tego, jaki musi być stopień znajomości przez jej rodzinę: no wystarczy, że zidentyfikują ze zdjęcia na przykład. Tak, ten Zdzisek mieszkał z naszą Jadźką.

                              A czy ten Zdzisek to Zdzisław Marchwicki syn Apiolonii i Bartosza można potwierdzić choćby z bazy wniosków dowodowych (zdjęcie) jak już zupelnie inaczej się nie da.

                              Przypominam że krio jest z lat 70-tych, wówczas było tylko grupowe badanie krwi. Znam sprawę, w której przyklepano panu ojcostwo dziecka li u jedynie na podstawie zgodności grupy krwi (nie była to grupa rzadka) oraz zeznań, że był widziany podczas domówki jak wychodził z panią z pokoju. Raz. W okresie koncepcyjnym.

                              I owszem, możemy się dziś oburzać, że jak to tak. Powinno być zawsze badanie DNA
                              No ale jak tatuś robi taki numer i znika, a nie ma żyjących krewnych no to "sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało."
                              • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 22:33
                                daniela34 napisała:

                                > I co z tego, że nie ma kogo o niego zapytać? No nie zna jego znajomych, ale to
                                > nie znaczy, że jej znajomi nie znają jego. Mogą znać i potwierdzić, że Zdzisiek
                                > mieszkał z Jadźką od 2 lat. Co do tego, jaki musi być stopień znajomości przez
                                > jej rodzinę: no wystarczy, że zidentyfikują ze zdjęcia na przykład. Tak, ten
                                > Zdzisek mieszkał z naszą Jadźką.

                                A znaja i potwierdza ?
                                gdyby watkodajka nie umilkla, zapytalabym, czy pan na odjezdne niczego jej w telefonie/komputerze nie wykasowal smile, byloby bardziej dramatycznie
                                a do tego, zeby stwierdzic wspolne zamieszkanie, musieliby go tam widywac chyba, nie wystarczy, ze potwierdza jej oswiadczenie, w sensie, "tak, mowila, ze mieszka z ..."



                                > Przypominam że krio jest z lat 70-tych, wówczas było tylko grupowe badanie krwi
                                > . Znam sprawę, w której przyklepano panu ojcostwo dziecka li u jedynie na podst
                                > awie zgodności grupy krwi (nie była to grupa rzadka) oraz zeznań, że był widzia
                                > ny podczas domówki jak wychodził z panią z pokoju. Raz. W okresie koncepcyjnym.

                                Tez znam takie sprawy, i to niejedna. Bywaly bardzo zawiklane, zwlaszcza gdy trafilo sie dwoch lub wiecej panow o tej samej grupie widywanych z pania (uwaga ! nie twierdzono, ze panowie z pania sypiali, ale byli widywani w okolicznosciach pozwalajacych domniemywac i tak dalej)



                                > No ale jak tatuś robi taki numer i znika, a nie ma żyjących krewnych no to "sa
                                > m tego chciałeś Grzegorzu Dyndało."

                                w sumie... poki pan jest nieuchwytny, to pewnie mu to zwisa
                • tapatik Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 22:19
                  tilijka123 napisała:


                  > A jak sobie wyobrażasz przeprowadzenie testów DNA w sytuacji gdy miejsce pobytu
                  > domniemanego ojca jest nieznane? Pobiorą materiał do badań do tego adwokata,
                  > który będzie go reprezentował?
                  > Bo przecież sąd nie uzna go za ojca na podstawie oświadczenia matki.

                  No właśnie sąd może uznać i to nawet bez badań DNA.
      • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 17:58
        Jaki wniosek o alimenty? Musi urodzić i założyć sprawę o ustalenie ojcostwa tylko nie bardzo ma komu skoro pan sprzedał mieszkanie i opuścił kraj.
      • ichi51e Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:40
        chyba o ustalenie ojcostwa na razie - szczerze watpie ze uznane w ciazy.
    • bene_gesserit Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:34
      Zgłosić zaginięcie i sprawę o alimenty. Alimenty będą się wam należeć - tobie i dziecku. Wiedza i jakaś możliwość kontaktu z ojcem należy się dziecku.

      Co do szczęśliwego zakończenia typu on pewnego dnia pojawia się ma progu, skuszony i nastawiony na bycie idealnym mężem i ojcem to jakoś jestem sceptyczna. Potrafilabys zaufać?

      Swoją drogą, chyba trololo. 34 lata? Hm
      • alpepe Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:37
        oczywiście. że trololo, stąd moja porada.
      • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:39
        Mnie zastanawia ta część o niemożności zajścia w ciążę po aborcji, szczególnie, że ta ciąża to łatwa wpadka, a nie 5 lat starań z in vitro... I przez miesiąc nie zauważyła, że chłop zabrał ze wspólnego mieszkania wszystkie swoje rzeczy prócz roweru...

        Koleżankę chyba wszyscy w konia robią - ginekolog z sumieniem, narzeczony bez sumienia...
        • alpepe Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:43
          A do tego koleżanka wolnomyślicielka... 8. miesiąc, a ta teraz wpadła na to, co to się zadziało.
        • ixiq111 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:49
          Albo wątkodajka próbowała zrobić pana w konia.
          Wpadka była "kontrolowana", aborcja "niemożliwa"...
          Zachowanie faceta wskazuje na 100% ewakuację.

          O ile pani nie trolluje, powinna przyjąć do wiadomości, że będzie samotną matką.
          Ciekawe, czy pani zna znajomych pana, kogoś z rodziny. W końcu byli razem 3 lata?
        • evening.vibes Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:14
          memphis90 napisała:
          > Mnie zastanawia ta część o niemożności zajścia w ciążę po aborcji, szczególnie,
          > że ta ciąża to łatwa wpadka, a nie 5 lat starań z in vitro...

          Wątek trolololo ale w realnym życiu moja koleżanka miała tak, że po prostu w okolicach czasowych wpadkowej ciąży wykryto u niej problemy, które przekładały się na to, że owa ciąża była de facto wygraną w totolotka. I dziewczyna rzeczywiście stanęła przed wyborem czy urodzić, czy abortowac ryzykując, że drugi raz może nie mieć tyle szczęścia.
        • pani_tau Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:18
          Ktoś tu opisywał podobną historię o córce znajomych. Autorka dodała kilka szczegółów dla podrasowania, tylko nie przemyślała intrygi do końca i stąd te dziury scenariuszowe.
        • umi Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:18
          To troll pewnie, ale tu akurat o wiek chodzi i o chętnego. To zajmuje czas, a przeciez napisała 34 lata. Ten moze i niechętny, ale już wpadł.
          • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 13:30
            Tak, jasne, ginekolog powiedział „to pani jedyna szansa na dziecko, bo ze względu na matuzalemowy wiek nikt już nigdy pani do seksow nie wezmie”
      • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:07
        Zaginięcie to ona sobie może zgłaszać. Dlaczego jest tyle zaginięć zgłoszonych? Bo ludzie nie chcą mieć z kimś kontaktu i taka osoba odnaleziona przez policję to mówi. Policja nie może wtedy przekazać żadnych informacji na temat tej osoby temu kto zgłosiłbzaginięcje.
        • banicazarbuzem Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:15
          Chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Mały odsetek ludzi zaginionych nie chce kontaktu z bliskimi.
          Jeszcze może napisz, że musi upłynąć 48 godzin żeby można zgłosić zaginięcie
          • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:29
            Oj uwierz, że są sytuacje, że ludzie chcą się odciąć od rodzin pochodzenia tylko te rodziny tego nie chcą i właśnie szantażują, że jeśli nie będziesz utrzymywać kontaktu to właśnie zgłoszą zaginięcie.

            Oczywiście, że jest dużo spraw kiedy ludzie po prostu zaginą. Ale tych kiedy rodzina albo ktoś nie może się pogodzić z tym, że ktoś po prostu zadecydował, że nie chce kontaktu wcale też nie jest tak mało.
            • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:34
              www.rp.pl/spoleczenstwo/art5153671-zaginieni-na-wlasne-zyczenie

              A jednak niby policja informuje, że ktoś żyje.
              • banicazarbuzem Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:50
                Siedzę w temacie zaginięć od dawna więc wiem o czym piszę i jaki promil ludzi znika bo nie chce kontaktu a ile jest spraw, że ktoś wylądował na ulicy, w areszcie czy jako nn poza granicami naszego kraju
                • eriu Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:34
                  Ale nie napisałaś nic konkretnego w tym temacie. A ja byłam w stanie w ciągu 30 sekund znaleźć artykuł, który potwierdza, że się szacuje że 20% zaginięć to są sytuacje kiedy ludzie nie chcą mieć kontaktu.
                  • banicazarbuzem Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 15:57
                    Eee, napisałam w temacie, że policja po ustaleniu miejsca pobytu zaginionego ma obowiązek ją poinformować o tym fakcie i mały odsetek osób zaginionych to takie, które chcą się odciąć od bliskich
                    I w temacie napisałam jeszcze, że dużo zaginionych trafia na ulicę (bez telefonu, dokumentów, kasy), do aresztu lub szpitala jako nn.
                    Często zakończenia poszukiwań są tak zaskakujące, że włos się jeży na głowie.
                    I piszę to w oparciu o swoje zawodowe doświadczenie a nie na podstawie artykułu, który w ciągu 30 s. znalazłam w sieci
          • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:07
            Jakie zaginięcie? Pani idzie na policję i pytana mówi prawdę, ze jest osobą niespokrewnioną, pan sprzedał mieszkanie, zabrał wszystkie swoje rzeczy osobiste, pamiątki, dokumenty i przestał sie do niej odzywać.
            Przecież to jest żadne zaginięcie i jest to oczywiste.
            Także dla samej autorki.
            Bo, sorry, ale ja bym męże, który pojechał slużbowo za granicę i nie dzwoni już pierwszego dnia szukała przez służby a nie po miesiącu.
            • ichi51e Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 15:01
              ni to niech od razu mówi ze pan jest ojcem dziecka i szuka go z celu zdania i dalszej alimentacji. nie można porzucać swojego dziecka
      • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:04
        Dlaczego jej miałyby się należeć alimenty od obcego faceta?
        Jakim cudem ma złożyc sprawę o alimenty komuś, kto formalnie nie jest ojcem dziecka?
        • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:50
          Zbiorczo. O ustalenie ojcostwa, alimenty i pozbawienie praw. Jedyny myk - trzeba mieć adres.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:51
        A jej z jakiej okazji będą należeć się alimenty?
    • triss_merigold6 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:34
      Już nie jesteście w związku.
      Po porodzie wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i alimenty.
    • lilia.z.doliny Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:34
      Dasz radę sama?
      Dasz.
      Tylko w miejscu: dane ojca podaj NN, bo jak wróci za 7 lat z ojcowskim Marsem na czole i oierdoleniem.o strachu i pustce, to wam.rozwali życie. A oni będzie już najpewniej poukładane od nowa
      • alicia033 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:56
        lilia.z.doliny napisała:

        > Tylko w miejscu: dane ojca podaj NN,

        Nie ma takiej opcji.
        Ojcostwa w akcie urodzenia dziecka nie wpisuje się "na gębę". Jeżeli nie zachodzi związane z małżeństwem domniemanie ojcostwa lub pani nie ma w garści formalnego uznania dziecka przez ojca, to dziecko w akcie urodzenia będzie miało nazwisko matki i imię męskie wg. jej wyboru lub uznania urzędnika.
        • ichi51e Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 15:05
          nie to jest istota postu lili - po prostu trzeba rozwazyc w sercu alimenty są warte tego żeby mieć na karku drugiego rodzica. Warto za to potem nie ukrywać kto przed rodzina i dzieckiem - zawsze się może przydać.0
    • purchawka2020 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:37
      Słaby troll.
    • agus-ka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:43
      Niestety nie mam dobrych przeczuć. Przykro mi, ale facet się zawinął.
      Musisz się z tym pogodzić i zastanowić się co dalej. Możesz wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i alimenty lub wpisać NN. Jeśli nie masz jego danych dot pobytu, będzie trudno zrealizować opcje nr 1, choć możliwości są.
      A co on zrobił z pracą?

      Bardzo Ci współczuję trafienia na nieodpowiedzialnego gnojka.
      Też jestem samotna matka prawie od początku. Dziecko ojca nie widziało kilka lat. Dasz radę, zobaczysz.
      • tenjedennick Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:46
        Troll.

        A tak swoją drogą, co to znaczy "zabezpieczać się byle jak"?
        • pani_tau Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:13
          Raz zdążył a raz nie.
        • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:20
          tenjedennick napisała:


          > A tak swoją drogą, co to znaczy "zabezpieczać się byle jak"?

          Serio trzeba to tłumaczyć dorosłemu?
          • leosia-wspaniala Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 12:07
            Ja też nie wiem. Albo się zabezpieczasz, albo nie. A tu jeszcze oboje "byle jak". Czyli co, on miał przeterminowaną gumkę, którą 10 lat nosił w portfelu, a ona pomyliła tabletkę antykoncepcyjną z rutinoscorbinem?
            • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 12:26
              Np można brać tabletki anty, ale nie pilnować specjalnie pory, czasem zapomnieć, czasem razem z lekami, z którymi się nie powinno.
            • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 16:37
              A słyszałaś ze antykoncepcja nie jest w 100%pewna, ematki same o tym trąbią, nieregularne branie tabletek czy oj będę uważał i zdarzę wyciągnąć tez nie słyszała?
              Raz z prezerwatywa raz bez jak się przypomniało tak było.
              Jak kobieta ma problemy z zajściem to sobie dużo osób folguje i nic nie używa. Zanim taka parę dorobiła się bliźniąt , lekarz mówił będą trudności z zajściem a pan uznał ze pani nie zajdzie. I problem.
    • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 09:50
      Przykro mi, ale owszem, jeśli się łudzisz, że on wróci, to tak - łudzisz się.
      Jakby chciał być uczciwy, to zwyczajnie powiedziałby ci, że opcja z dzieckiem mu nie pasuje i się rozstajecie, a nie uciekłby po kryjomu kłamiąc, że tylko dopnie swoje sprawy i dalej będziecie bawić się w rodzinę (bo nawet jeśli myślałaś, że to związek na poważnie, to ewidentnie ze strony pana taki nie był).
      Na plus, że nie szantażował cię, że zostanie, jeśli nie usuniesz.

      Nie wiem jak to prawnie wszystko załatwić, bo się nie znam - ale są tu dziewczyny siedzące w temacie i na pewno coś zasugerują w kwestii tego co trzeba zrobić, żeby alimenty ogarnąć (o ile nie uciekł tak skutecznie, że całkiem nikt go nie znajdzie) - i od razu pozbawienie pana praw rodzicielskich, żeby ci potem nie bruździł w decyzjach dotyczących dziecka.
    • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:14
      Masz szczęście ze nie sprzedałaś swojego mieszkania.
      Facet uciekł ,nic mu się nie stało. Usunął konto i zabrał pamiątki rodzinne ,dobrze się do tej ewakuacji przygotował. Przemyślał.
      Sprzedał mieszkanie wiec nawet tam nie możesz go szukać.
      Daj sobie spokój wpisz w akt urodzenia dziecka ojciec nieznany. Bo zjawi się za 10-20 lat i będzie chciał udawać tatusia.
      • li_lah Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:21
        a to nie jest tak, ze jak ojciec nieznany to nie ma prawa żądać alimentow? moim zdaniem szczyt glupoty, dlaczego mialaby mu darować? mozesz uzasadnić? Niech go pozbawi praw rodzicielskich, ale alimenty powinna ściągać chocby komornikiem.
        • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:49
          Darować? Pan powiedział z chce aborcji. Dla niego dziecko nie istnieje. Miała usunąć tak byli dogadani, podjęła decyzje o urodzeniu bez jego zgody.
          Wiec nich sama ponosi konsekwencje.
          A tak na poważnie to znam kilka przypadków ze tatuś się zjawiał po kilku kilkunastu latach i domagał się kontaktów z dzieckiem .
          Bo on przecież płacił.
          Jeden dostał w twarz na sali sądowej ,bo on nie wie czy dziecko jest jego a mały skóra zdarta z niego. Miał być ślub ale jego mamusi kupiła do Belgii dzień przed i uciekł.

          Drogi pisał piękne listy z wojska „ owoc miłości” po czy się wyprał i trzeba go było ścigać przez sąd pracował na czarno , robić badania genetyczne , cyrki, po 10 latach przypomniał siebie i zjawił się na komunii córki. Bo ona tatuś i alimenty płacił.

          Wiec nich se weźmie kasę i da im spokój decyzje podjęła nich robi co chce. Jak i on.
          Poza tym więcej nerwowo może ja kosztować szukanie go sprawy sądowe i wiecznie ściganie z komornikiem.
          • li_lah Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 12:14
            "Darować? Pan powiedział z chce aborcji. Dla niego dziecko nie istnieje. Miała usunąć tak byli dogadani, podjęła decyzje o urodzeniu bez jego zgody."

            wiesz co....sypiając z kims facet musi miec niestety swiadomosc ryzyka, ze kobieta moze zajść w ciążę i zechce urodzić wbrew jego żądaniom wykonania aborcji, Niewykonanie jej przez panią nie zwalnia pana z obowiązku alimentacyjnego ( i to w świetle prawa podkreślam)
            a alimenty to nie prezenty. dziecko to zywy czlowiek ktory ma potrzeby. twoj wpis jest tak żenujący ze szkoda dalej pisać.
            ojciec moze sie domagać kontaktów nawet nie placąc na dziecko, moze zmienic zdanie. to czy sąd się przychyli to inna sprawa, ale kase placic musi.
          • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 12:28
            Nie byli "dogadani" tylko pan chciał, żeby usunęła. To nie jest "dogadanie".
            • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:10
              Nie musieli być dogadani.
              Pan z nią sypiał, więc musi się liczyć z tym, że seks może się skończyć ciążą, a ciąża porodem, zwłaszcza w Polsce.
              • agaagaaga123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 19:40
                panna.nasturcja napisał(a):

                > Nie musieli być dogadani.
                > Pan z nią sypiał, więc musi się liczyć z tym, że seks może się skończyć ciążą,
                > a ciąża porodem, zwłaszcza w Polsce.


                No dokładnie. Jak się nie chce dziecka to się pilnuje swoich plemników, żeby się nie znalazły gdzie nie trzeba i to w 100% wystarczy do zapobiegania ciąży.
                • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 19:50
                  Zwiazek polega na tym ze uzgadnia sie pewne rzeczy m.in rozmnazanie. Autorka napisala ze to byla wpadka, nie zabezpieczyli sie prawidlowo, wiec jasne jest ze oboje nie chcieli dziecka. Jesli ona zmienila zdanie to juz jej sprawa, on nie powinien byc za to odpowiedzialny. On tak wlasnie to widzial i slusznie, bo umiwy nie dotrzymala ona. Nie mogl jej jednak powiedziec wprost, wiec ulotnil sie po cichu.
                  • agaagaaga123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:31
                    ritual2019 napisał(a):

                    Jesli ona zmienila zdanie to juz jej sprawa, on nie
                    > powinien byc za to odpowiedzialny. On tak wlasnie to widzial i slusznie, bo umi
                    > wy nie dotrzymala ona. Nie mogl jej jednak powiedziec wprost, wiec ulotnil sie
                    > po cichu.

                    Nie jej sprawa i nie ona nie dotrzymała umowy, tylko weszła zmienna zdrowotna, której nikt nie przewidział, a której konsekwencje na całe życie w postaci bezpłodności poniosłaby tylko ona. To jednak różnica. On ją wprowadził poza tym w błąd, bo nie podejmowała decyzji "czy ryzykuję trwałą bezpłodność, ale w zamian on zostanie ze mną" tylko "facet mówi, że w sumie dla niego to ok, to nie muszę wybierać".
                    • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:37
                      Ty wierzysz w brednie o tym ze nie moglaby miec wiecej dzieci po usunieciu ciazy? OJP😀
                      • agaagaaga123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:45
                        ritual2019 napisał(a):

                        > Ty wierzysz w brednie o tym ze nie moglaby miec wiecej dzieci po usunieciu ciaz
                        > y? OJP😀

                        Nie ma znaczenia, czy wierzę, czy nie, czy to sytuacja realna czy fabuła - rozmawiamy o sytuacji opisanej w wątku i o jej założeniach. Zmiana założeń na zasadzie "w tę część nie wierzę, więc sobie zmienię historię i się odniosę do tej nowej" powoduje, ze rozmawiamy o sytuacji innej, najczęściej takiej, gdzie ematka potrzebuje umieścić swoje projekcje a założenia opisane w poście startowym nie pasują do tych projekcji. Ja nie zaczęłam rozmowy o twoich projekcjach tylko o fabule, którą wprowadza ten wątek.
                        • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 08:36
                          To nie za projekcje tylko fakty. Zalozenia robi sie na podsatwie faktow w tym przypadku mendycznych. Nie ma zadnych medycznych podstaw do stwierdzenia ze usuniecie ciazy spowoduje bezplodnosc i zaden sensowny lekarz tego nie potwierdzi. Jesli wiec kobieta jest o tym przekonana czyli albo urodze albo nie bede mogla ponownie zajsc w cize gdy zdecyduje sie na aborcje to jej sprawa. Zmuszanie partnera do zostania rodzicem jest nie fair.
                          • blasckbird13 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 11:48
                            ritual2019 napisał(a):

                            >> Jesli wiec kobieta jest o tym przekonana czyli albo urodze albo nie bede mogla
                            > ponownie zajsc w cize gdy zdecyduje sie na aborcje to jej sprawa. Zmuszanie pa
                            > rtnera do zostania rodzicem jest nie fair.

                            A to coś się w polskim prawie zmieniło? Jest możliwa aborcja na życzenie?
                            • bene_gesserit Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 11:56
                              Nieno. Rikiemu chodzi o to, że on lubi bez gumki, a jeśli się zdarzy od tego jego lubienia ciąża, to kobieta powinna ponieść tego konsekwencje.

                              Tu riki robi żuczka i obraża się na rzeczywistość.
                            • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:12
                              blasckbird13 napisał(a):

                              > ritual2019 napisał(a):
                              >
                              > >> Jesli wiec kobieta jest o tym przekonana czyli albo urodze albo nie
                              > bede mogla
                              > > ponownie zajsc w cize gdy zdecyduje sie na aborcje to jej sprawa. Zmusza
                              > nie pa
                              > > rtnera do zostania rodzicem jest nie fair.
                              >
                              > A to coś się w polskim prawie zmieniło? Jest możliwa aborcja na życzenie?

                              Przeciez ematki pisaly ze nie ma z tym problemu, mozna na Slowacje albo przysla tabletki.
                          • bene_gesserit Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 11:53
                            Kocia. On się sam zmusił do zostania rodzicem. Są męskie środki antykoncepcyjne. Nazywają się prezerwatywy. Jeśli się ich nie używa podczas stosunku, może się zdarzyć zapłodnienie. Nawet, jeśli się sobie tego nie życzy.
                  • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:12
                    ritual2019 napisał(a):

                    > Zwiazek polega na tym ze uzgadnia sie pewne rzeczy m.in rozmnazanie. Autorka na
                    > pisala ze to byla wpadka, nie zabezpieczyli sie prawidlowo, wiec jasne jest ze
                    > oboje nie chcieli dziecka. Jesli ona zmienila zdanie to juz jej sprawa, on nie
                    > powinien byc za to odpowiedzialny. On tak wlasnie to widzial i slusznie, bo umi
                    > wy nie dotrzymala ona. Nie mogl jej jednak powiedziec wprost, wiec ulotnil sie
                    > po cichu.

                    NIe, no sorry. Skoro nie zabezpieczali się prawidłowo, to znaczy, że wiedzieli, że może być wpadka. I wpadka może się skończyć albo aborcją, albo poronieniem, albo urodzeniem (no dobra, jeszcze teoretycznie zgonem ciężarnej). Decyzja pana kończy się na etapie zadbania o zabezpieczenie ze swojej strony - jeśli się zabezpieczał byle jak to teraz ma problem, bo na etapie ciąży, to decyzja należy już do ciężarnej.
                    • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:14
                      arthwen napisał(a):


                      > NIe, no sorry. Skoro nie zabezpieczali się prawidłowo, to znaczy, że wiedzieli,
                      > że może być wpadka. I wpadka może się skończyć albo aborcją, albo poronieniem,
                      > albo urodzeniem (no dobra, jeszcze teoretycznie zgonem ciężarnej). Decyzja pan
                      > a kończy się na etapie zadbania o zabezpieczenie ze swojej strony - jeśli się z
                      > abezpieczał byle jak to teraz ma problem, bo na etapie ciąży, to decyzja należy
                      > już do ciężarnej.
                      >
                      >
                      I ona poniesie konsekwencje swojej decyzji
                      • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 20:18
                        Oboje poniosą, tylko każdy inne (albo część wspólnie, zwłaszcza jeśliby byli razem, nie ten przypadek oczywiście).
                        Konsekwencje dla pani są większego kalibru (bo biologia) i bardziej bezspośrednie, a dla pana mogą się ograniczyć do wkładu finansowego (albo jak w tym przypadku porzucenia całego życia i ucieczki) ale jednak są.
        • ichi51e Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 15:08
          darujesz te pare złoty za to nie masz potencjalnie na karku gościa który robi dziecku wodę z mózgu i utrudnia ci każdy krok(np przeprowadzkę czy zmianę szkoły) naraża na koszty sadowe. A jak nie chcesz do niego posłać dziecka to pisze skargi i dostajesz kary finansowe.
    • lauren6 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:18
      Wykorzystał, zostawił, szukaj wiatru w polu.

      Myk myk, trolling, myk.
    • woman_in_love Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:22
      Nie słuchaj kretynek od ustalania ojcostwa i alimentów. Wpisuj, że ojciec nieznany.

      Alimentów byłoby i tak tyle co kot napłakał, a kłopotów będzie z tego co niemiara:
      1) płodzimierz ma swoje prawa co do dziecka, więc np. głupie wydanie paszportu to będzie sprawa w sądzie,
      2) jeżeli wróci za n-lat to będzie chciał widzeń i rozwalał ci życiowe plany + będzie się wtrącał,
      3) w razie czego oberwiecie spadkiem i nie wiadomo jakimi długami,
      4) a na koniec dziecko oberwie alimentami na ojca-staruszka.

      Trzymać się z daleka i udawać ze to był dawca z banku spermy.
      • iwles Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:29
        woman_in_love napisała:

        > Nie słuchaj [...] od ustalania ojcostwa i alimentów. Wpisuj, że ojciec nieznany.
        >


        przecież jedno drugiemu nie przeczy.

        • lauren6 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:39
          Pomijając, że to trolling, woman ma rację. Nie warto wpisywać takiego płodzimierza do aktu urodzenia. Alimentów nie zobaczy na oczy, a w przyszłości może mieć kłopoty.
          • iwles Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:00

            Ale wydaje mi się, że wpisanie NN nie zamyka drogi do ustalenia ojcostwa i alimentów.
            • lilia.z.doliny Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:07
              No ale czysto technicznie- kogo przy NN pozbawia się tych praw i zada alimentów? Ustala kuratora dla nieznanego z nazwiska? Prawnik potrzebny
              • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:22
                Nikogo przecież. Jak ojciec jest NN to ni ma ani alimentów ani władzy.
                • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:23
                  Iwles chyba chodziło o to, że pierwotnie wpisanie ojca NN do aktu urodzenia, nie zamyka drogi do późniejszego ustalenia ojcostwa, pozwania o alimenty itd. I to jest prawda. Można to zrobić później.
                  • anorektycznazdzira Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 15:01
                    No ale to się chyba rozumie samo przez się, że przy akcie urodzenia NN, bo wpisanie jako ojca jakiegoś faceta wymaga obecności i zgody tego faceta. Nie pójdzie baba do USC i nie zapisze że Zenek Iksiński to jest ojciec bo ona tak mówi. Tu nic nie wskazuje, żeby się pan do USC z nią wybierał, poród za ok. miesiąc- więc ustalenia i alimenty później tak czy inaczej.
                  • lilia.z.doliny Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:08
                    To musiałam źle zrozumieć
                    Daniela, ot- wysłałam Ci rozpiskę krakowska, daj znać jak ci tam.pasuje
                    • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:12
                      Ooo, dzięki. Idę czytać
                      • daniela34 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:34
                        I odpisałam smile
      • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:39
        No nie, bo możesz złożyć pozew jednocześnie o ustalenie ojcostwa, alimenty i pozbawienie praw rodzicielskich. Więc zadnych praw do dziecka (dziecko to nie przedmiot...), żadnych widzeń, żadnych problemów z paszportem, żadnych alimentów (niezgodność z normami społecznymi). O spadku musisz być poinformowana i masz 6 m-cy, żeby go odrzucić od dnia uzyskania informacji, więc to nie jest tak, że nagle dostajesz kilkaset tysięcy długu.

        Natomiast wpisanie ojca NN oznacza brak alimentów z funduszu.
        • lauren6 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:23
          Alimenty z funduszu to grosze i przysługują do pewnego (bardzo niskiego) progu dochodowego w rodzinie.
        • ichi51e Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 15:14
          a pan mówi ze czuje się tata i ze chce dzielonej opieki. Albo jeszcze lepiej dziecka a ty mu alimenty.
    • zerlinda Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:25
      Czemu troll? Pani po 30, chciała dziecko i myślała, że dziecko sprawi, że pan będzie mężem i tatusiem. A tu zonk.
      Ciesz się, że pan zniknął z własnym dobytkiem a nie Twoim. Szanse że wróci moim zdaniem zerowe. No chyba, że po latach. Ale przed tym bym się zabezpieczyła na Twoim miejscu.
      • lauren6 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:42
        Troll, bo pani się zastanawia co może oznaczać spieniężenie nieruchomości, zabranie rzeczy osobistych ze wspólnego mieszkania, usunięcie kont społecznościowych i wyjazd za granicę w przypadku niechcianej ciąży u partnerki.
        • iwles Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:58

          Ale swoją drogą, żeby uciec od odpowiedzialnosci i alimetów, to nie trzeba aż tak znikać, zacierać śladów, a być może jeszcze zmienic tożsamość.
          Podejrzewam, że facet od dawna planował wyjazd, dlatego ciąża mu nie leżała.
          • lauren6 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:20
            Być może prowadził podwójne życie, narobił długów i ucieka przed wierzycielami.

            Tak czy inaczej nie warto mieć takiego ojca w papierach.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:34
      > Po konsultacji z ginekologiem jednak zdecydowałam się urodzić, bo miałabym później duże problemy z zajściem w kolejną ciążę.

      To się niby w Polsce dzieje...?
      • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 10:40
        Ależ skądże, w Polsce nie usuniesz ciąży, nigdy, w żaden sposób, to się po prostu nie dzieje. Nigdy.
    • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 11:03
      Chyba nie. Tzn nie oszukuje, bo kontaktu z nim nie ma, nie odzywa sie, to jak mialby oszukiwac ? Jesli juz, to oszukal raz a dobrze.
      Nie zebym w te historie uwierzyla, ale na wszelki wypadek - transakcje sfinalizowal, a swoje rzeczy (meble i inne) zostawil w tym sprzedanym mieszkaniu ? To najprosciej go dopasc po nowym wlascicielu tongue_out

      aha, i szybko i przy swiadkach pozbadz sie kluczy do tego mieszkania
      • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 12:31
        A skąd ona miała mieć klucze do mieszkania faceta?
        Nowy właściciel też niekoniecznie może być skłonny, żeby dane pana udostępnić (jakie zresztą dane? Telefon, którego numer zmienił? Adres, który jest już nieaktualny?)
        • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 15:56
          arthwen napisał(a):

          > A skąd ona miała mieć klucze do mieszkania faceta?

          Od faceta. Przeciez byla tam juz po jego wyjezdzie. Wtedy co to stwierdzila, co zabral ze soba. Nb zawartosc szflad widac dobrze znala, skoro stwierdzila m. in. znikniecie rzadko noszonego zegarka tongue_out


          > Nowy właściciel też niekoniecznie może być skłonny, żeby dane pana udostępnić (
          > jakie zresztą dane? Telefon, którego numer zmienił? Adres, który jest już nieak
          > tualny?)
          >

          Nowy wlasciciel bedzie zainteresowany zniknieciem rzeczy, ktorych gosc nie zabral. Wyyrzucac cudze bez porozumienia sie z wlascicielem ciut ryzykowne.
          • tilijka123 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 16:26
            W starterze jest napisane, że mieszkali u niej, a jego mieszkanie było wynajmowane. Więc brak jego rzeczy stwierdziła we własnym mieszkaniu i nie musiała nachodzić nowego właściciela.
          • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 16:42
            Przecież on mieszkał razem z nią w jej mieszkaniu! I te rzeczy też trzymał zapewne w jej mieszkaniu, w tym w którym mieszkał, a nie zostawił losowym wynajmującym cenne zegarki po dziadkach, no na litość, nie wspominając o tym, że jak sprzedajesz mieszkanie z zawartością, to potem nie możesz sobie wybrać, że tego i tego i tamtego, to jednak nie sprzedałeś i to sobie zabierzesz.
            • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 16:51
              A to zle zrozumiawszy. Moze dlatego, ze w pale mi sie nie miesci, jak mozna nie zauwazyc, co mieszkajacy ze mna gosc pakuje, a co zostawia, i ze spostrzega sie to po tygodniu, a nie nastepnego dnia, siegajac do szafy czy szuflady.

              W tym ukladzie - niech ona zmieni swoje zamki, albo przynajmniej dolozy jeden nowy. Oczywista przy zalozeniu, ze istnieje ona i jej mieszkanie tongue_out

              PS kiedy wyzbywalam sie lokalu, stanela umowa, ze czesc rzeczy (niektore meble i pudla z ksiazkami) zabiore po jakims czasie (okreslonym), gdy wykoncze swoje nowe lokum. Nabywca nie robil problemow.
              • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 17:13
                . Moze dlatego, ze w pale mi sie nie miesci, jak mozna nie zauwazyc, co mieszkajacy ze mna gosc pakuje, a co zostawia, i ze spostrzega sie to po tygodniu, a nie nastepnego dnia, siegajac do szafy czy szuflady.


                A to ty stoisz i sprawdzasz co facet pakuje?
                Ja z mężem każdy mamy swoją komodę i szafę. Ja nie zaglądam do jego szafy i miesiąc nie mam tam czego szukać. Zima częściej bo u niego u góry są ciepłe koce. Skoro zostawił trochę ciuchów to może nie sprawdzała reszty. Jak zauważyła ze się facet nie odzywa ,znika z netu numer nie odpowiada to przeszukała dopiero dokładnie. Może miał u niej jakieś kartony nierozpakowane ,jak zabrał cześć a reszta stała to mogła się nie zorientować.
                • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:58
                  Oczywiście, że zauważyłabym, gdyby zniknęły wszystkie książki, sprzęt elektroniczny, 86568569 farbek, 650960586pędzelków, 7658938243 figurek, 5 mat i 15 kartonów z "terenami" oraz komputer. Ciuchy zauważyłabym przy pierwszej segregacji prania, przecież suche nie czekałoby z włożeniem do szaf aż mężuś za kilka tygodni wróci do domu, tylko sama bym pochowała gdzie trzeba. I wyszłoby, że szafy puste.
                  • arthwen Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:21
                    Ee, no ja nie wiem. Komputer mógłby zabrać tylko służbowy, do pracy w końcu niby jechał. To, że spakował ubrania, to chyba logiczne, w końcu wyjeżdżał na tydzień czy tam dwa. Wszystkich ciuchów pewnie nie wziął. Zegarków nie zauważyłabym na bank, chyba że zabrałby razem z pudełkami.
                    Prania niekoniecznie - swoje rzeczy ma monokolorystyczne praktycznie, mógłby sobie swoje pranie wstawić przez wyjazdem pod pretekstem, że akurat chce wziąć, nie miałabym podejrzeń. Sprzęt sportowy często jeździ w aucie, też mogłabym nie zauważyć, ale myślę, że jakby mąż chciał się ukradkiem wynieść to by go po prostu zostawił, do odkupienia przecież.
                    Że książki sobie wziął na Kindle'u to nie mam jak zauważyć big_grin (Za to jakby chciał fizycznie wziąć te, które mamy w papierze, to musiałby zamówić ciężarówkę, więc to na pewno bym zauważyła wink )
    • mikams75 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 12:22
      Pozostaje tylko cieszyc sie, ze nadal masz wlasne mieszkanie. Facet zwyczajnie uciekl i nie ma co zyc w nadziei, ze wroci i bedziecie szczesliwa rodzina. Szykuj sobie wokolo mala wioske, ktora bedzie w jakis sposob pomocna w roznych sytuacjach i nie zaprzataj sobie glowy facetem.
      • joana012 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 15:47
        Trolem śmierdzi
        • tymianek21 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:03
          Gdzie jest taki ginekolog który rozmawia o aborcji???? Teraz każdy boi się prowokacji!!!
          Do autorki musisz popracować nad fabułą zeby była bardziej wiarygodna.
          4/10
          • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:59
            Nie no, pasuje. "Jak pani usunie, to już nigdy, przenigdy żadnego bombisia nie będzie, bo aborcja powoduje natychmiastową, trwałą bezpłodność. Na zawsze. Badummmmm"
            • mamkotanagoracymdachu Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 18:54
              memphis90 napisała:

              > Nie no, pasuje. "Jak pani usunie, to już nigdy, przenigdy żadnego bombisia nie
              > będzie, bo aborcja powoduje natychmiastową, trwałą bezpłodność. Na zawsze. Badu
              > mmmmm"
              >

              Tak, to akurat brzmi jak Polska.
              • yadaxad Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 19:00
                Kobiety nie znały co to menstruacja. Były w ciąży, roniły, rodziły i normalny cykl je w pewnym wieku kompletnie zaskakiwał.
    • kaktusowepole Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:11
      On wróci jak książę na białym koniu za kilka lat , jak dziecko będzie odchowane i jak dorośnie do rodzicielstwa. Wtedy będzie liczył że zapomnisz co ci zrobił. A skazał Cię na samotne macierzyństwo a dziecko na niepełna rodzinę.

      Jest na to rada, podajesz że jest ojciec nieznany, zmieniasz adres prosisz o nie podawanie twoich nowych danych nikomu że znajomych. Nie kontaktujesz się. Nie szukasz. On sam Cię kiedyś znajdzie jak zmądrzeje. Ale to Ty masz być silna i odpowiednio go przywitać. Pojawienie się po kilku latach to będzie niepotrzebne zamieszanie. On już swoją rolę określił.

      Robisz dokładnie to co on zrobił Tobie.
      Masz siłę ?

      • tymianek21 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:23
        Tak ma siłę bo wymyśla wątki
        🤭🤭
        • kaktusowepole Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:27
          To dobry troll 🤣
      • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 21:02
        Ja bym tego nie robiła. Bo pan może wrócić za kilka lat, zagrać kartą "wredna baba uciekła z dzieckiem, kiedy ja w pocie czoła zarabiałem na wóziczek i mebelki, a teraz chcę ustalenia ojcostwa i prawa do opieki, którego mnie podstępnie pozbawiono."
    • panna.nasturcja Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:16
      Mnie to w tym wątku zastanawia co innego.
      Jak mój mąż wyjeżdża służbowo poza Polskę to dzwoni do mnie po dotarciu na miejsce lub wieczorem.
      I gdyby nie zadzwonił, a informacji o żadnej katastrofie by nie było to najpóźniej rano szukałabym w pracy, a gdyby nic nie wiedzieli to zawiadomiłabym policję. I to i tak gryząc się w paluchy by nie zrobić tego jeszcze wieczorem.
      Jak można w takiej sytuacji czekać miesiąć?
      • kaktusowepole Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 18:29
        Facet zmienił numer , zabrał pamiątki rodzinne i inne rzeczy których nie bierze się przy krótkim wyjeździe.
        Zamknął konta na Facebooku.

        To celowe działanie.
      • 3-mamuska Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 19:09
        To ty i twój mąż. Może oni do siebie nie wydzwaniali.
        Może próbowała a pomyślała ze rozładował mu się telefon. A ze może go zgubił czy mu się zepsuł.
        Siedziała i czekała, PENWIE się denerwowała szukała na fb sprawdziła dom. I zrobił się miesiąc. Jak się okazało ze pan zniknął to się gryzła z tym czy jest naiwna czy mu się coś stało.
        I tak czas upłynął…

        Może teraz znalazła forum bo nie ma z kim pogadać bo na żywo czuje się oszukana i jej wstyd.
        • tt-tka Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 19:27
          Tja, zepsul sie lub zgubil. Konto na fejsie tez sie zepsulo/zgubilo, poczta tez, albo moze chlopu internet ukradli big_grin
          • memphis90 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 21:05
            No proszęęęęę, u Musierowicz tak się stało i to chyba dwa razy! Franc porzucił biedną, ciężarną Pyzę i pojechał do juesej, tłumacząc się, że przeniesli go na inny uniwersytet, a tam miał inny adres. Emailowy... Może tu jest tak samo...? big_grin
            • chatgris01 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 13:34
              Wczesniej (dwukrotnie) Pyziak to zrobil Gabie (ale wtedy choc nie bylo internetu).
        • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 19:27
          Mieszkali razem, byli w zwiazku, dziecko w drodze, robili wspolne plany dotyczace mieszkania...- on po wyjezdzie nie odzywal sie tydzien - 3-mamuska "moze do siebie nie wydzwaniali"? 😀😀😀
          On wyjechal do Niemiec, a nie w miejsce gdzie nie ma zasiegu, nie jest tajnej misji w lodzi podwodnej a szuka czesci do aut w Niemczech wiec brak kontaktu codziennego normalny nie jest.
    • ritual2019 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 19:01
      Czy to jest naiwność liczyć, że on wróci, wyjaśni i wszystko się ułoży?

      Raczej tak.

      Czy on mnie oszukuje i tak to zaplanował, żeby zniknąć, bo chciałam zatrzymać dziecko?

      Bardzo prawdopodbne.

      Nie mam kogo zapytać o niego, bo jego rodzice już nie żyją, a z przyrodnim bratem nie utrzymywał kontaktów. Nikogo innego nie ma.

      Przyjaciele, znajomi?


      Co byście radziły tak na spokojnie zrobić? Zgłosić zaginięcie?

      A co mozesz zrobic? Chcialas dziecko to bedziesz miec, on nie chcial.
      Natomiast zaginiecie, moze zapytaj prawnika, to zalezy od prawa tam gdzie mieszkasz. Mezem twoim nie jest, tylko ojcem dziecka.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Facet mnie chyba oszukuje 05.09.22, 20:51
      Radziłabym nie podawać go jako ojca dziecka, bo jak podasz, to będziesz miała z tego tylko same kłopoty, a alimentów i tak od niego nie zobaczysz. Skoro zwiał, to nie ma zamiaru płacić.
      Jak podasz go za ojca, to bez niego nawet paszportu dziecku nie wyrobisz, bo muszą podpisać obydwoje rodzice, nie mówiąc o tym, że potem on będzie mógł od dziecka żądać alimentów, a gdyby trafił do DPSu na starość, to MOPS będzie od dziecka chciał zapłaty za opiekę.
      • apallosa Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 01:51
        Jeszcze pytanie zasadnicze... Co z dzieckiem?
        Ja wiem,że to małe nie jest niczemu winne,ale co na to autorka wątku?
        Czy chce tego dziecka? Czy też rozważyła zostawienie go w szpitalu do adopcji? Bo owszem, może podać że ojciec NN.
        Jak z finansami u niej, urlopem macierzyńskim?
        Od groma pytań....
        Z życia dalszej znajomej znam bardzo podobny przypadek, z tym że tam tatuś dziewczynki raczył się był pokazać dopiero na jej ślubie...
      • ponis1990 Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 07:15
        Ona go nie może ot tak sobie podać jako ojca. Nie przejdzie. Przy rejestrowaniu w usc wpiszą jej nazwisko i imię jakie poda. Nie jest tak, że podajesz sobie jakiegoś chłopa bo tak, jeśli nie jest to mąż. On musiałby przy tym byc, inaczej go nie wpiszą. Musi być ustalone to sądownie. A skoro nie zna adresu jego pobytu to szukaj wiatru w polu.
    • turzyca Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 09:12
      Doceniam to "chyba" w tytule. Nadzieja jednak umiera ostatnia.
    • ichi51e Re: Facet mnie chyba oszukuje 06.09.22, 14:40
      radziłabym myśleć o sobie jako o samotnej matce - dobrze ze to jego mieszkanie się sprzedało nie twoje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka