Dodaj do ulubionych

Jutro rocznica

23.02.23, 23:29
Wybuchu wojny w Ukrainie.
Rok temu jechałam rano o pracy, jak zwykle odpaliłam portale informacyjnie. To co się działo dotarło do mnie dopiero po kilkudziesięciu minutach.
To kurcze blafe podobny moment jak 11 września. Będę pamiętać co wtedy robiłam.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Jutro rocznica 23.02.23, 23:42
      > To kurcze blafe podobny moment jak 11 września. Będę pamiętać co wtedy robiłam.

      Mam podobnie. Też pamiętam dzień 11 września, co robiłam tego dnia w pracy, i jak wróciłam do domu, a moja mama oglądała TVN 24 non stop. Dzień sprzed roku też pamiętam, łzy pracującej u nas Ukrainki, to, jak wyciągnęła komórkę i pokazała nam na mapie, gdzie są walki, a gdzie mieszka jej rodzina. Bardzo blisko to było sad
    • hugo43 Re: Jutro rocznica 23.02.23, 23:46
      Rok temu byłam z dziećmi w Turcji,w miejscu ,które dziś jest terenem trzęsienia ziemi.wracaliśmy 25.2,Turkish airlines kusił przesunięciem lotu i hotelem w Stambule na kilka dni,pewnie mogli sprzedać nasze bilety bardzo drogo.wróciliśmy w panice w terminie,bałam się ,ze gdzies utkniemy na długo.
    • angazetka Re: Jutro rocznica 23.02.23, 23:46
      Nie mogłam spać, o jakiejś 5 zajrzałam do internetu. I potem już nie zasnęłam.
      (I tak, pamiętam również, co robiłam 11 września czy 10 kwietnia).
      • niemcyy Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:16
        Ja też jak nigdy nie mogłam spać i weszłam do netu, a tam posiedzenie ONZ, przemówienie przedstawiciela Ukrainy i apel do pie... ruska, żeby zadzwonił do swoich sku..., żeby wstrzymali wojnę.
      • mamolka1 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:29
        To tak jak ja...
        Przed piąta się obudziłam a że telefon blisko..m
        11 wrzesień 10 kwiecień, 13 grudzień ( to jako dziecko przedszkolne) - no kurczę pamiętam. Bardziej sobą, tym co czułam i tym co było wokół mnie niż telewizją, prasą i ogólnie mediami.
        Są takie daty które zostają w człowieku na zawsze
    • goodnightmoon Re: Jutro rocznica 23.02.23, 23:59
      Kurczę, ja staram się nie nawet czytać wiadomości na ten temat, a i tak to co dotrze lub jakaś rozmowa z koleżanką stamtąd sprawia, że jestem w ciągłej depresji. Piszę do koleżanki życzenia urodzinowe, a ona odpisuje, że tak jej zimno, zaraz zapadnie całkowita ciemność, baterii 12%, więc nawet telefonem nie poświeci sad
      Jestem z Kijowa, ryczę jak oglądam zdjęcia stamtąd … i nie potrafię opisać co czuję w ogóle. Ta rozpacz zostanie w sercu chyba już na zawsze.
      Jedyna radość - mojej mamie udało się wydostać stamtąd jeszcze w marcu.
      • gama2003 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:39
      • niemcyy Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:43
        Jesteś Polką z Kijowa czy tak idealnie dwujęzyczna?
        • goodnightmoon Re: Jutro rocznica 25.02.23, 09:03
          Jestem Ukrainką (mama Ukrainka, tata Polak), która studiowała we Wrocławiu (1992-1998) a potem dłuuuugo mieszkała w Polsce 🙂
          • niemcyy Re: Jutro rocznica 25.02.23, 09:21
            Ok, stąd taki polski smile

            Trzymaj się 💙💛
      • bazia_morska Re: Jutro rocznica 24.02.23, 06:31
        💚💚💚
      • kira02 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 08:43
        Trzymaj się ♥️
      • martini_n Re: Jutro rocznica 24.02.23, 13:29
        Ściskam 💙💛
    • mysiulek08 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:06
      przeczytalam wiadomosci przy zwyczajowej prasowce sniadaniowej, oczom nie wierzac, potem przez kilka dni telewizora nie wylaczalismy, w ostatnim dniu lutego mialam operacje haluksa, dwa dni w szpitalu, ile ja sie nasluchalam podziekowan dla Polski i polakow, ze tak szybko i dobrze ukraincow 'przyjelismy' (jakbym miala w tym zaslugi), natlumaczylam sie gdzie jest ta ukraina i jak to wojna? w europie?
    • ga-ti Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:11
      Też pamiętam.
      Musiałam być wcześniej w pracy, bo mieliśmy krótkie szkolenie przed. Przyszłam nieświadoma niczego, spotkałam koleżankę, ja tu gadu gadu, że tak rano, że się nie wyspałam, a ona łzy w oczach, ech.
      Później to już info non stop i strach.
      Pamiętam, że się budziłam rano, łapałam telefon i zanim wstałam, sprawdzałam, czy Kijów się trzyma.
      Mam znajomych Ukraińców, więc rozmowy, ich lęk, ściąganie rodzin...
      A po jakimś czasie poczucie cholernej niemocy.
      Wątki tu na forum.
      Bardzo długo miałam na laptopie otwartą mapę Ukrainy.

      Tak bym chciała, żeby za rok pisać już o tym, jak o historii, która się skończyła.
      • niemcyy Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:23
        ga-ti napisała:

        > Pamiętam, że się budziłam rano, łapałam telefon i zanim wstałam, sprawdzałam, c
        > zy Kijów się trzyma.

        Ja też.
        Rok później nadal się trzyma.
        W The Guardian dziś był artykuł, w którymś ktoś z Charkowa opowiadał, że już wróciło tyle ludzi, że znowu są korki i że to dobrze, bo normalniej.
        • angazetka Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:40
          Też sprawdzałam. Ten lęk przez pierwsze dni - czy jeszcze Ukraina nie zginęła. Pierwsza, chaotyczna fala pomocy. I śledzenie wiadomości non stop.
          • gama2003 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:50
            Bałam się wchodzić na strony gazet.
            Zaczynałam od ematki, od wieści podawanych nie na czerwonym tle i czerwoną czcionką.
            Potem gazety.
      • anilorak174 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 07:21
        Ja tez po obudzeniu sprawdzałam od razu informacje.
    • simply_z Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:35
      Ja bardziej pamiętam huk samolotów przelatujących nad moim miejscem zamieszkania.





    • gama2003 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 00:46
      Ten dzień był tak intensywny, że wszystkie emocje zlały mi się w ogromny strach i wspomnienie zapłakanych oczy znajomych Ukraińców. Niczego wiecej nie pamiętam.
      Uczucie, że świat stanął na głowie, odrealnienie i niemoc.

      A potem fala przyjezdnych. Ogromne emocje przy każdej osobie. Historie. Historie tych ludzi, dzieci.
      Nie umiem się pogodzić, że to wciąż trwa.
      Dla nich tak samo intensywnie jak pierwszego dnia. Dla większości z nas już nie.
    • teodor-k Re: Jutro rocznica 24.02.23, 02:43
      Ja pamiętam jak 10 lat temu zaczęła się wojna w Gruzji.
    • feniks_z_popiolu Re: Jutro rocznica 24.02.23, 04:51
      O 6.30 wsiadlam do taksówki, jechalam na badania lekarskie. Kierowca mial włączone radio i wtedy dowiedziałam się o wojnie. Szok, strach, współczucie. Po badaniach przeszlam się na piechotę, żeby choc trochę ochłonąć z emocji. Wysłałam SMS do zaprzyjaźnionych Ukraińców tu w Warszawie. Za kilka dni ich rodziny z Mariupola i Kijowa uciekly do Warszawy i część z tych osób zamieszkala u mnie. Pamiętam codzienne oglądanie TV, strach i obawę i te tłumy Ukraińców na ulicach.
      • feniks_z_popiolu Re: Jutro rocznica 24.02.23, 05:13
        Dziś tez obudzilam się wcześnie aby sprawdzić co szalonemu carowi Putinowi moglo przyjść do głowy w rocznicę napaści na Ukrainę.
    • la_mujer75 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 06:25
      Rano- szykowałam się, aby Młodszego zawieźć do szkoły. Nagle Starszy wpadł do kuchni z tą informacją. Byłam przerażona. I całą drogę nie mogłam przestać płakać. Na szczęście- prosta i opanowana do perfekcji trasa.
      W piątek mąz pojechał na działkę, a nad nami latały samoloty. To było przerażające.
      Od tego roku - co wieczór, zasypiając, mam myśli, że jak "mam dobrze", że kładę się do łóżka i nie czekam na naloty, etc.
    • primula.alpicola Re: Jutro rocznica 24.02.23, 06:57
      Ozdabiałam tort urodzinowy, kiedy ktoś do mnie zadzwonił z tą informacją.
    • zona_glusia Re: Jutro rocznica 24.02.23, 07:21
      Miałam budzik nastawiony na radio, więc obudził mnie komunikat, że na Lwów poleciały rakiety.
    • krolewska.asma Re: Jutro rocznica 24.02.23, 07:33
      Kurcze a ja zupełnie nie pamiętam co robiłam - No blackout po prostu

      Może dlatego że mialam wcześniej info że ta wojna jest przygotowywana i że mogą być jakieś ataki cyberataki na internet i żeby się z tym liczyć w pracy ze wszystko zawiśnie , wy pewnie tez coś takiego miałyście

      Natomiast 10 kwietnia, 11 września i śmierci papieża pamiętam co robiłam najdokładniejszych szczegółach
      • teodor-k Re: Jutro rocznica 24.02.23, 08:07
        Można to było wcześniej zakończyć jak mówił Lech Kaczyński .Ale cały świat i Europa miała to gdzieś .Prezydent zginął i mało tego zebrał tyle hejtu że żal bylo czytać .Nikt nie wyciągnął wtedy wniosków ,nawet z jego śmierci .
      • danaide2.0 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 08:16
        Też nie pamietam tego dnia. Lepiej pamiętam kolejne. W kolejnych się przebudziłam.

        Ostatnio sprzątałam skrzynkę emailową na onecie i zobaczyłam ile spamu pisanego cyrylicą przychodziło w miesiącach poprzedzających wybuch wojny w Ukrainie.
        • teodor-k Re: Jutro rocznica 24.02.23, 08:34
          Kto znał Twoją pocztę która powinna odrzucać spam . Wojna będzie jeszcze trwała i wyścig zbrojeń .Na takiej wojnie ktoś zarabia ,a ktoś traci .
    • daniela34 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 08:45
      Tak, chyba większość tak ma, pamiętamy co robiliśmy, jak się dowiedzieliśmy o wydarzeniach dla nas ważnych. Mnie obudził ojciec, mówiąc że wybuchła wojna. Przesiedziałam cały dzień przed telewizorem i na telefonie. Po kilku godzinach zaczęły się pierwsze próby zorganizowania pomocy prawnej dla obywateli Ukrainy, pojawiła się grupa na Fb.
      Z tego pierwszego dnia najbardziej chyba pamiętam obrazek ukraińskich dziennikarzy, w garniturach, pod krawatami i w płaszczach/kurtkach, którzy prowadzili program informacyjny z podziemnego parkingu, bo trwał ostrzał Kijowa.
    • gorzka.gorycz Re: Jutro rocznica 24.02.23, 08:49
      Stałam w kolejce po pączki na Tłusty Czwartek. Pamietam, że czytałam o początku wojny i mnie zmroziła. Czułam się potem absurdalnie.
    • awf-33 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 09:29
      Ja też pamiętam.

      Jechałam wtedy do pracy na rano i kierowca autobusu słuchał radia. Tego dnia nikt z nas nie mógł skupić się na pracy. Nie zapomnę jak zrozpaczony kolega opowiadał o próbach wydostania rodziny. Koszmar.
    • aqua48 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 09:47
      Pojechaliśmy do dzieci na urodziny wnuczki. Gorzkie to były urodziny. A nad nami przelatywały z hukiem samoloty z pobliskiej bazy. A potem dworzec w Krakowie pełen uchodźców w tych pierwszych dniach. Rozdawaliśmy kanapki i picie, a ludzie otumanieni, zmęczeni, nieszczęśliwi, z malutkimi dziećmi nieświadomymi tego co się dzieje, psami, kotami koczowali tam w chaosie tych pierwszych dni. Do końca życia tego nie zapomnę.A potem coraz bardziej tragiczne wiadomości i koszmarne zdjęcia brutalności wojennej bez zamazanych plam jak w tv..
    • betyskai Re: Jutro rocznica 24.02.23, 13:13
      Najbardziej zapamiętałam kolejne poranki, gdzie pierwsze co po otwarciu oczu to łapanie za smartfon i sprawdzanie czy Zełenski jeszcze żyje.

      I kolejne co wbiło się w pamięć to wizyta na dworcu akurat jak przyjechał jeden z pierwszysch specjalnych pociągów z uchodźcami.

    • martini_n Re: Jutro rocznica 24.02.23, 13:28
      Podobnie. Jechałam do pracy, pamiętam w którym miejscu przejeżdzał autobus, kiedy weszłam do neta i się dowiedziałam - z gazeta.pl, nagłówek "Bandycka Rosja napadła na Ukrainę". W pracy w pokoju było kilka osób, pamiętam jakimi słowami przywitała mnie koleżanka i w zasadzie dokładny przebieg rozmów.
    • ulla_cebulla Re: Jutro rocznica 24.02.23, 13:52
      Rok temu byłam w Czechach, w miejscowości, której głównym targetem byli (chyba już nie są) Rosjanie. Pamiętam, że 24 lutego w nocy klikałam w hotelu po kanałach z całego świata i wszędzie mówili o tym samym. Oprócz ruskiej telewizji, gdzie cały czas leciały reklamy wycieczek do Dubaju i jakieś talk showy. O specjalnej operacji ani słowa. Jednak już następnego dnia Rosjanie stali się praktycznie niewidoczni w przestrzeni publicznej cznej.
      • kubek0802 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 14:45
        Jeżeli masz na myśli Karlowe Wary, to faktycznie ciekawe jak jest teraz. Coś mi się obiło o uszy, że tamtejsze lotnisko obsługiwało rejsy praktycznie tylko z jednego kierunku. A swoją drogą miasteczko śliczne.
    • pepsi.only Re: Jutro rocznica 24.02.23, 14:18
      Wieczorem niepokój, co to będzie.
      A od rana czytanie wiadomości. Nie pamiętam samego momentu, jak dowiedziałam się, że ruskie zaatakowali, natomiast pamiętam doskonale tamte emocje:

      strach, bezradność i złość.
      • pepsi.only Re: Jutro rocznica 24.02.23, 14:38
        A i to był tłusty czwartek. Wszystkim odechciało się pączków.....
    • leosia-wspaniala Re: Jutro rocznica 24.02.23, 15:49
      Ja mgliście pamiętam, jak się dowiedziałam - wydaje mi się, że odpaliłam telefon rano, lepiej pamiętam 11.09 i Smoleńsk, ale całą reszte pamiętam. Pamiętam, że cały czas sprawdzałam wiadomości, pamiętam Zełeńskiego chodzącego po nocnym Kijowie i tę koszmarną kolumnę pojazdów jadących w stronę Kijowa. Pamiętam, że kolegi nie było w pracy, bo pojechał na granicę, pamiętam jak wszyscy w ogóle rzucili się pomagać, jakie stosy darów odjeżdżały z Krakowa. I te chwile, kiedy memy i żarty z ruskiej armii zaczęły powoli rozładowywać napięcie.
      • daniela34 Re: Jutro rocznica 24.02.23, 15:58
        Ja właśnie pamiętam mem z kolumną, kiedy już zaczęła się pojawiać nadzieja, że kolumna nie zdobędzie Kijowa. Putin pyta o plan ataku na Kijów. Szojgu odpowiada: "Stworzymy taką ogromną kolumnę."" I co z tą kolumną?" "No ona tak będzie sobie szła i szła i szła..."
      • sumire Re: Jutro rocznica 24.02.23, 16:03
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > I te chwile, kiedy memy i żarty z ruskiej armii zaczęły powoli rozładowywać napięcie.

        O tak. Cykl o generale Denaturowie był piękny.
        • martini_n Re: Jutro rocznica 25.02.23, 08:01
          > O tak. Cykl o generale Denaturowie był piękny.

          Denaturow, np. mem o którym pisze Daniela, czołgi kradnące tanki, glupota ruskich, Zełenski superhero.
          Memy zaczeły sie pojawiać kiedy juz bylo wiadomo, że Ukraina nie została zdobyta w 3 dni i oprócz rozładowania napięcia dodawały otuchy.
          • daniela34 Re: Jutro rocznica 25.02.23, 09:24
            Denaturov, od czego masz głowę?
            Piję niom.
    • melisananosferatu Re: Jutro rocznica 24.02.23, 16:04
      Ja mialam wolne, maz byl na chorobowym, byl tlusty czwartek, tesciowa smazyla paczki. Pamietam, bylismy w szoku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka