krwawy.lolo 09.03.23, 19:24 eMatko, czy lejesz sos na kartofle, czy na mięso? (Mile widziane wypowiedzi mięsa niejedzących.) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boogiecat Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 19:42 Ostatnio tak dlugo sie nad tym zastanawialam gdy na fabrycznej stolowce zadano mi pytanie, ze sie kucharz wkurwil, wzial filizanke wlal mi do niej sosu i zapowiedzial, ze niedlugo stolowke nazwiemy Hotel U Bugi. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 08:16 Doprowadzam do wkurwu swojego ulubionego sprzedawcę dań azjatyckich, bo sos orzechowy zawsze proszę w osobnym pojemniku, nie na talerz. Gościu strasznie się tym denerwuje Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 22:51 Wg mnie ONI TO LUBIO ja zawsze po takich numerach im opowiadam jaki to byl dobry pomysl i wogole tak zaserwowane bylo przepyszne oraz maja leb wobec meczacego klienta Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 20:35 Mój sos jest z mięsem i leję go na kartofle to dla rodziny, sobie na makaron, albo ryż bo z kartoflami nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy_cheeks Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 20:40 Ja jestem sosowa, więc jak jest smaczny, to leje na wszystko. Często dolewam jeszcze sos śmietanowy z surówki i to paciam. Mój obiad ma często bardziej konsystencję zupy niż dania stałego. Za to moje dzieci w ogóle nie jedzą sosów, wszystko jest oddzielnie i na sucho… Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 20:49 Sos leję wyłącznie na mięso. Nie cierpię mieć sos na ziemniakach bo nie czuję ich smaku Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 07:18 Przecież ziemniaki są prawie bez smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 07:36 Oczywiście, że nie są bez smaku. Ba, mają różne smaki! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 08:11 Moje chamskie podniebienie nie wychwytuje takich niuansów. Najwyżej niedosolenie albo przesolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 08:18 Poszukaj gdzies odmiany "jazzy" i zmień zdanie. Z ziemniakami jak z jabłkami, odmiana odmianie nierówna Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 09:48 Polecam też Alexandrę, ziemniaki, które można jeść solo, genialny smak. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 09:56 krwawy.lolo napisał: Najwyżej niedosolenie albo przesolenie. Nie sole ziwmniakow. Ziemniaki maja smak, sa rozne odmiany w zaleznosci od przeznaczenia. Roznia sie nie tylko samkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 09:58 Warzyw tez nie sole, przygotowuje metoda steaming i maja naturalny smak. Mam na mysli warzywa do obiadu typu mieso, ziemniaki, sos. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 22:59 Ale kazirodztwo! Czy tam swietokradztwo! Ziemniaki potrafia byc tak doskonale cudowne, same bez niczego, ze bys z krzesle spadl. U mojej babci takie byly- wlasne miala, kruchutkie, orzeszkowe, rozplywajace sie w ustach. I jeszcze ponoc kwestia gotowania w dobrej wodzie. Az mnie zdenerwowales tak obrazajac ziemniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 20:55 Sos na mięso, koperek na ziemniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 20:58 I na mięso i na ziemniaki/kluski/kaszę. Lubię sosy Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 21:36 Rzadko mam takie tradycyjne mieso z sosem ale wtedy koniecznie na ziemniaki (albo na pyzy, jesli to kaczka - te poznanskie czyli drozdzowe). Ziemniaki musza byc lekko zgniecione widelcem, zeby tego sosu zbieraly wiecej Mieso wlasciwie jest juz opcjonalne dla mnie. A czesto mam takie dania, w ktorych mieso/ryba juz jest w tym sosie (curry etc) no i wtedy calosc tez leci na ryz/makaron/ziemniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 21:55 To tak jak ja. Też rozgniatam. Inna rzecz, że kartofle jem rzadko. Dzisiaj w telewizorze widziałem, jak facet podawał pieczony drób z ziemniakami i ptaka polał sosem. Ok, to były pieczone kartofle, a la frytki, te muszą być chrupiące i polewanie ich sosem byłoby kretyństwem. Niemniej przypomniało mi to "szok", który przeżyłem w wojskowej stołówce, kiedy mi sosem mięso polali. To było na południu Polski. W Niemczech też polewają mięso. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 10:01 Polewasz co chcesz i ile chcesz. My jemy malo ziemniakow, zazwyczaj tylko niedzielny roast, glownie w postaci pure, czasem pieczone. Jednak tych ziemniakow na talerzu jest niewiele. Pure lubie polane sosem, mieso tez oczywiscie. Natomiast warzywa juz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 22:00 Nie uzywam sosow. Bez ideologicznych przekonan. Nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 22:13 Na nic. Nie jadam ziemniaków z mięsem z sosem. Gulasz, który można uznać za mięso z sosem jadam z kaszą gryczaną Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 22:19 Lubię sosy, nie lubię suchych ziemniaków (wyjątek pieczone, frytki), suchego ryżu, kaszy, makaronu. Więc sosik na wszystko. I żeby było dziwniej, nie lubię 'tłuczonych' ziemniaków, żadne tam piure, muszą być kawałki, które sobie sama na talerzu widelcem rozgniatam z sosikiem Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Pytanie egzystencjalne 09.03.23, 22:21 Leję na grubo gdzie się tylko da 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
teodor-k Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 00:35 O boziu to kalorie i czy to zdrowe .Smuteczek . Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 03:39 Zależy jaki sos i na jakie ziemniaki - na puree i owszem, na pieczone albo frytki nigdy, fuj.. Ziemniaków z wody nie lubię i nigdy nie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 04:07 Na ziemniaki, na kopytka, na kaszę, na makaron. Mięso w zasadzie jest zbędne, wystarczy sos. Duuużo sosu. Odpowiedz Link Zgłoś
teodor-k Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 04:19 Ja jak Wojtyła świeże ugotowane ziemniaki z kwaśnym mlekiem ,bez sosu . Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 07:23 Gravy polewam ziemniaki (pure) i mieso. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 09:52 bez znaczenia, bo i tak sobie rozciapciam ten sos w ziemniaki Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 11:23 Tak robię w Niemczech, sporadycznie jadając w knajpie. Zeskrobuję sos z mięsa i mieszam z kluchami np. (Jeśli sos nie jest oczywiście podany osobno.) Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 09:53 Inato - inato. Ale ja nie jestem ematka Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 11:15 piataziuta napisała: > edziadek 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
falka108 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 15:59 Ma zimioki, a potem rozgniatam na paćkę. Byle z dała od surówki. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Pytanie egzystencjalne 10.03.23, 23:01 Nie jem kartofli. Sos zostaje na mięsku. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Pytanie egzystencjalne 12.03.23, 14:58 O czyli nie tylko ja nie lubię kartofli z wody, jeszcze jakieś puree ujdzie, ale kartofle z wody to mój ostatni wybór, jeśli jest wybór😀 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Pytanie egzystencjalne 12.03.23, 14:59 Ja też nie lubię. No chyba, że młode polane masełkiem z koperkiem ale to inna inszość. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Pytanie egzystencjalne 12.03.23, 14:45 Tylko na mięsko, żeby było ładniej😊 A na ziemniaczki zielenina. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Pytanie egzystencjalne 12.03.23, 14:53 Ja lubię zjadać sam sos bez mięsa, jeśli mamy jakieś mięso z sosem to następnego dnia lubię zjeść kaszę lub ryż z tym sosem i surówką, sałatką czy jakimś ogórkiem. W hotelach z samoobsługą też czasem tak robię Odpowiedz Link Zgłoś