jozefrobotnik Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 00:18 Gnieść, mieszać z wodą i strzykawka do pyska. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 00:40 a nie da się zamienić tego leku na zastrzyk? ja mam krańcowo niewspółpracującą kocicę - jest tak spanikowana, że nawet jak wcisnę tabletkę w głąb przełyku, to ona za chwilę potrafi ją zwymiotować... - i jeśli tylko się da, to dostajemy leki w formie zastrzyku, na to jakoś szczęśliwie nie reaguje. a w razie czego to szybkie dziabnięcie i po sprawie, potem można dać ciasteczko i pewnie wiesz, ale na wszelki wypadek - nie każdy lek można kruszyć, w sensie powinien się uwalniać dopiero po określonym i kruszenie to niszczy. i jeśli psina chora na serce, to dopytaj weta, czy można jej wszystko dawać do jedzenia, bo mogą być ograniczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 10:49 Jasne, kuć psa kilka razy dziennie, codziennie. Z psem jak z dzieckiem, sposobem załatwiać sprawę. Nie wciska się na siłę. Po co ten stres, jak można zawinąć w pachnącą pasztetową? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 11:33 Po to, żeby nie pakować w psa dużych ilości rzeczy, których nie powinien jeść bo są słone/zawierają kupę konserwantów/składniki dla psa nieodpowiednie jak czosnek w wielu kiełbasach. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 11:46 Tak trzeba uważać żeby były rzeczy typu pasztet bez dodatków..sam pasztet czysty. Ktoś mówił o pasztecie z foremki czystym drobiowym.moj i tak wyciągnie tabletkę i można kruszyć..to nie zje w ogóle. Jak się da w całości to raz zjadł a teraz wypluwa. Jak wilka pod pyszczek samemu nie weźmiesz go bo małe to się wyrywa jak diabli.wiec muszą trzymać trzy osoby. Niektóre osobniki takie są niestety..każdemu się fajnie mówi bo kazdy pies jest inny. Niektóre mniej się wyrywają, inne dadzą się oszukiwać non stop..i wystarczy tabletkę z kiełbaska dać i wchłoną wszystko. Mój niestety nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 13:03 Spójrz na linki z podawaczami tabletek. Podajesz do pyska i nie ma opcji wyplucia. Większe podawałam z wodą - tabletka do dzioba i woda strzykawką do popicia. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 13:06 A jak pies zaciska zęby to też to działa? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 17:46 W końcu otworzy. Część podawaczy ma miękką końcówkę. Często dawałam coś dobrego przed, tabletkę, wodę, coś dobrego po. Tabletek bywało i kilkanaście. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 20:05 nie wiem jak z psem, moze przez analogie z kotem?? z futrzatymi mam dwa sposoby, jesli jest wsplopracujacy a tylko zaciska pysk (jak Kicia.Yoda-trzy pigulki rano, jedna wieczorem)) to lekko chwytam za kark i wkladam miekka koncowke w kocia boczna przestrzen miedzy zebami, wciskam tloczek, pigulki polkniete, w przypadku Kici.Yody czasami trzeba powtorzyc, dostaje na raz trzy okruszki pigulek i czasami jedna wypluje, jak ja najdziej ochota to zje z pasta serowa, albo kocim jogurtem czy inna smakowa tutka ale to rzadko, oprocz tego w strzykawce potas, tauryna i porus jak osobnik nie wspolpracuje i nie zje roztartej pigulki z miamorem bo np jest cholernie gorzka, a pigulki sa niezbedne, to chwyt karkowy jest solidniejszy, unosze kota tak, zeby mial przednie lapy stracily kontakt a z podlozem i dalej podobnie, z tym, ze czasami pysk ktorys sam otwiera Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 13:12 Zaraz obadam,może to faktycznie jakaś opcja. Problem jest,ze on jest taki zwinny cyrkowie,że nawet jak chce przytrzymac pysk lub jego samego między nogami to on się i tak wydostaje. Miota się i wierzga jakby go zarzynali ucieka..no cyrk na kółkach. Poprzednie psy brały tabletki nie z ochotą,ale można było im to wsadzić do pyska, przytrzymac głowę.. a ten to istny oszołom. Kleszcza wyciąga się w trzy osoby a i tak jest masakra. Nie to żebyśmy nie byli.ogarnieci bo to jest 3 pies..ale no takich cyrków to jeszcze nie było. Pluje marchewka, pluje tabletkami, musiałam ten pasztet z tabletka łezka wyrzucić bo jaśnie panicz nie tknął.. dzisiaj do pyska udało mi się wlać ten płyn,ale niecały bo się wywinął..więc pół łezki poszło, ja cała pomarańczowa i jego białe wąsy też. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 17:47 Trening kooperacyjny. Wszystko można przerobić z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 20:07 a jak z lapaniem za kark? tzn nie wiem jak to dziala na psy, na nich sie nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 11:43 Nawet najlepsza pasztetowa, koreczki, boczek posypywaniu żeby jadl leki przy ciężkich przypadkach nie dają rezultatow Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pies i leki - pomóżcie! 08.06.23, 11:48 Pewnie już to padło, ale spróbuj z masłem. Dotąd było niezawodne. Odpowiedz Link Zgłoś