Dodaj do ulubionych

Struwity u kota.

04.07.23, 20:40
Zaprzyjaźniony kot ma nawracający problem ze struwitami. Kiedyś co kilka miesięcy, teraz nawet co 2 tygodnie zatyka go, nie może sikać.
Je karmę dla kotów z takim problemem( nie wiem jaką), dostaję pastę i tabletki rozpuszczające struwity. Niestety problem jest coraz większy.
Co jeszcze można zrobić? Kot jest dorosły , wykastrowany. Nie wiem co jada.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 20:56
      musi pic, duzo
      karma mokra bez zboz i kukurydzy (najwiekszy sprawca struwitow)
      jesli sucha to tez bezzbozowa
      stres jest tez czynnikiem struwitotworczym
      solidna diagnostyka ukladu moczowego
      wykluczenie alergii
    • znowuzapomnehasla92 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 21:01
      Mój bral urinovet, właściwie cały ostatni rok życia, bo wiecznie mu problemy nawracały. Raz tak "skutecznie" że kota trzeba było cewnikowac.
      • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 21:54
        Wersję urinovet dilution?
        • znowuzapomnehasla92 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:39
          Tak.
    • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 21:56
      Ph moczu odpowiednie? Mam młodą kotkę z tym problemem i guzik prawda, że sprawcą struwitów jest zawsze sucha karma i zbyt mało wody. Ona nigdy jej nie jadła, pije dużo.
      • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 22:09
        czesto sa to predyspozycje osobnicze, tak bylo u nas z dwoma kotami, jeden za TM z powodu powiklan ukladu moczowego, mial alergie na wszystko i trudno bylo u niego dzialac dieta, brat podobnie, 4 razy cewnikowany
        • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 22:39
          Masz rady, na co zwracać uwagę oprócz mokrej karmy z niskim fosforem, pilnowania ph moczu?
          • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:08
            fosforu to nerki nie lubia
            karma dla struwitowcow musi byc niskomagnezowa czyli bez kukurydzy/pszenicy co z automatu odrzuca RC czy Hillsa

            dobrze robia suplementy z zurawina/kwasem hialuronowym/glukozamina/manoza/waleriana
            podstawa jest tez Lmetionina

            no i picie, zawsze i wszedzie
            • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:44
              Tak, tak, nie lubią fosforu. Chodziło mi zwracanie uwagi, żeby w puszkach był niski fosfor. Hillsa itp. w życiu kotce nie podam, w ogóle nie podam suchej karmy i mokrej z nikłą zawartością mięsa. Przy stosowaniu metioniny jak często kontrolowałaś mocz? Boję się o to, żeby nie przedobrzyć i nie zafundować kotu za niskiego ph.
              • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:46
                nie przedobrzysz, ja sprawdzam mniej wiecej raz w tyg (jak mi sie uda trafic na bajorko Chestera w kuwecie)
                • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:58
                  Dziękuję za odpowiedź. My zawsze kombinujemy z tym specjalnym żwirkiem do pobierania moczu, ale to dość kłopotliwe, stąd pytanie o częstotliwość.
                  • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:00
                    ja mam jeszcze duzy zapasch FUS test z super benka, wiec posypuje niewsiaknieta kaluze, o ile trafie jak akurat rudy sika

                    paski tez sie sprawdzaja, wtedy tez wystarczy kaluza w zwyklym zwirku
      • berdebul Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:17
        Posiew czysty? Bakterie lubią podbijać pH.
        To tez bywa problem karmy - badali np. PPoziom fosforu deklarowany przez producenta vs rzeczywisty i są duże rozbieżności. Bardzo ciężko o dobrą karmę.
        • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:37
          Tak, jest bardzo trudno o dobrą karmę. Mam kotkę przyzwyczajoną do mokrej i mocno mięsnej karmy, Gussto, Lovcat, Granatapet. Wszystkie te mają jednak za wysoki fosfor i tak naprawdę z mięsnych karm dla kotów ze struwitami zostaje Gussto Urinary, dwa smaki Zooplus Bio i to na tyle. W stosunku do mokrych karm weterynaryjnych mam opory, bo % mięsa i skład nie powala. Dopiero badam temat i jestem w kropce, co robić. Podaję suplementy, mam pastę z metioniną.
          • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:49
            juz to kilka razy pisalam, mamy dwa koty z IBD, tylko jeden rodzaj suchej karmy trzyma ich jelita w ryzach i surowa wolowina
            Kicia.Yoda przez cale swoje zycie je tylko suche, z racji wieku i zawirowan z powodu nadcisnienia jest teraz na suchym renal (virbac oczywiscie)


            a struwity to tez stres
          • berdebul Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:57
            JohnDog ma niski fosfor, wszystkie smaki. I cats plate, ale oni maja chyba tylko linie vet.
            • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:59
              Tylko JohnDog ma stosunek wapń:fosfor aż 2:1.
    • mava1 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:02
      mój kot miał kiedyś taki incydent. Akurat nie było mnie w domu dłuższy czas, kota ogarniał mąż tzn pojechał z nim do lekarza.
      Kot kastrat, wolący suchą karmę od mokrej, surowizna go nie pociąga jakoś specjalnie.
      Od tego czasu (czyli kilku lat) je karmę specjalistyczną, zaleconą przez lekarza. A dokładnie Royal Canin Veterinary Feline Urinary. Żadnych lekarstw czy past.
      Raz dziennie je mokre, "zwykłe"
      Pije wodę bez problemów i zachęt.
      Od tych kilku lat problem nigdy sie nie powtórzył (odpukać).
      Nie mogę zgodzić się, że karmy RC itp to samo zuo bo maja domieszki roslinne. Mój kot jest na nich od początku i jakos mu nie szkodzą...Ostatnie badania miesciły się w normie pod kazdym wzgledem.
      Nalezy zauważyć, że koty trochę inaczej odzywiają sie na wolnosci, niz trzymane w domu i skazane na to, co mu podamy.
      Np;

      odpowiednie przetworzenie skrobi (gotowanie i rozdrobnienie) gwarantuje jej wysoką strawność u kotów- na poziomie powyżej 94% [3]. Składnikiem diety należącym w części do grupy węglowodanów, który może pozytywnie wpływać na zdrowie kotów jest włókno pokarmowe...Dziko żyjące koty domowe, zjadając upolowane zdobycze, przyjmują niewielkie ilości włókna pokarmowego znajdującego się w przewodzie pokarmowym upolowanych zwierząt. W związku z tym w pełnoporcjowych karmach gotowych przeznaczonych dla zdrowych kotów włókno stanowi około 5% suchej masy. Taka ilość jest wystarczająca, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego i jednocześnie nie obniża istotnie strawności i smaku pokarmu. Szczególne znaczenie ma odpowiednio dobrane włókno w diecie kotów z tendencjami do tworzenia kul włosowych w przewodzie pokarmowym. W karmach przeznaczonych dla tej grupy kotów zalecana jest wyższa zawartość włókna na poziomie około 8-10 % suchej masy
      • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:10
        RC czy Hills maja kukurydze w skladzie, zawsze a to zrodlo magnezu, a magnez to struwity

        tiaaa, koty na wolnosci nie jedza przewodu trawiennego
        • mava1 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:32
          >to zrodlo magnezu, a magnez to struwity

          a przeczytałaś skład? te karmy mają obnizona zawartość magnezu, właśnie dlatego.
          Magnez też jest potrzebny.
          Np. wapń potrafi doprowadzić do zwapnienia zył ale to nie znaczy, że człowiek ma przestać go jeść w ogóle (w żarciu_). Są różne choroby i wtedy zmniejszamy zawartość jakiegos składnika a nie, że całkowicie go eliminujemy.
          Mojemu drugiemu kotu, który wolał karmę mokrą, w pewnym momencie i pod wpływem różnych forum i forumek (także tu) zaczęłam karmic karmami wysokobiałkowymi i bezroslinnymi,. Chętnie wcinał ale już wkrótce zaczął miec problemi z nerkami i do końca swojego zycia był na dietetycznej karmie niskobiałkowej.
          • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:39
            jest kukurydza (czyli magnez) , dla mnie to dyskwalifikuje karme na starcie

            bezbozowa nie oznacza braku dodatkow roslinnych, dodatkow a nie glownego skladnika

            karm sobie kota czym chcesz tylko nie powielaj legendarnych opowiesci o tym czego to nie jedza na wolnosci i jakim cudem jest RC
            • mava1 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:12
              >karm sobie kota czym chcesz tylko nie powielaj legendarnych opowiesci o tym czego to nie jedza na >wolnosci i jakim cudem jest RC

              oczywiscie, że bedę karmiła wg swoich zasad a nie twoich, i różnych forumek. Jednak wolę słuchać swojego weta.
              ja tylko podałam jako przykład (w odpowiedzi wątkodajce), przygode struwitową swojego kota. I od razu wiedziałam, że zaraz zaczną wrzask mysie i inne tp. forumki.
              Tylko dodam, że jakoś moje koty, karmione "niezdrowo", nigdy nie miały "alergii na wszystko", raka. a struwit został ogarnięty. Problem z nerkami, po "zdrowej" karmie wysokobiałkowej, też został ogarniety. Zmniejszeniem białka.
              Dla mnie "legendy" to akurat wy tworzycie.
        • mava1 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:39
          >tiaaa, koty na wolnosci nie jedza przewodu trawiennego

          rozumiem, że dokonuja "rozbioru" myszy, starannie oddzielając kosteczki od jelita oraz sierść od mieśni...
          • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:41
            nie, ale nie jedza zoladka i jelit
            • mava1 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:02
              >nie, ale nie jedza zoladka i jelit

              jedzą. No...może twoje nie
              Np
              "Mruczki zjadają myszy w całości, dzięki czemu zaspokajają także pragnienie i pobierają z posiłku wodę. Kot jako bezwzględny mięsożerca nie potrzebuje sporej dawki węglowodanów, a wręcz przeciwnie, ich nadmiar szkodzi mruczkowi. Mięso pochodzące z myszy i ich żołądki zawierają niewielkie ilości węglowodanów, co kotom w zupełności wystarcza."
              albo:
              "Koty jedzą całe tuszki, nic nie zostawiając z małego gryzonia. W ten sposób zaspokajają także pragnienie, bo mruczki większość niezbędnej dla swojego organizmu wody pobierają z posiłków.
              Myszy pozwalają dostarczyć odrobinę węglowodanów, które znajdowały się w mysim przewodzie pokarmowym."
              albo z forum miau:
              "Mam kotkę, 6 letnią, wysterylizowaną od 5 lat. Jest kotką wychodzącą na ogród...Jak to aktywny kot - goni myszy. W ogródku jest ich pełno, ona czatuje, łapie, podgryza gardła. Zawsze zostawiała myszy na ogrodzie i traktowała je jako formę zabawy. Przez te lato kilkukrotnie widziałam jak zjadła całą mysz...."
              • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:08
                moje nie jedza bo nie wychodza a Miszczu (*) zawsze, zawsze, zostawial przewod pokarmowy czy to gryzonia czy krolika, nie ruszony i pewnie inne koty polujace na naszej parceli tez, bo jesli trafilam na jakies truchlo, to zoladek i jelita byle nie zjedzone

                i widzisz, znow cytujesz netowe madrosci i przy okazji sobie przeczysz (RC to glownie weglowodany) , bo jak cytujesz 'nie potrzebuja sporej dawki weglowodanow a ich nadmiar szkodzi'

                dla mnie eot, nie mam ochoty na kopanie sie z przyslowiowym koniem

                zdrowia dla kota!
                • mava1 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:26
                  >dla mnie eot, nie mam ochoty na kopanie sie z przyslowiowym koniem

                  ja też nie mam ochoty kopać sie z mysią i jej madrosciami.
                  Oczywiście, "nie warto" czytać wklejonego wyżej linka (dokładne opracowanie) bo po co? jak sie samemu jest najmadrzejszym...
                  Otóż...nie potrzebują "sporej dawki węglowodanów" bo koty jedzą małe porcje a często. Przynajmniej te na wolnosci. W związku z tym jedna mysz całkowicie zaspokaja ich potrzeby węglowodanowe na teraz - do upolowania kolejnej, czy innego małego gryzonia.
                • barattolina Re: Struwity u kota. 05.07.23, 11:08
                  Moje koty zjadą ZAWSZE całą mysz.
                  Może to rożnie bywa.
      • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:13
        one sa glownie na 'domieszkach roslinnych'
      • berdebul Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:19
        Sprawdz skład tego cudu. Nie trzeba dodatkowo zakwaszac bo RC zawiera zakwaszacz w ogromnych ilościach. To samo można uzyskać na lepszych karmach + środki na zakwaszenie moczu, lub wręcz dietą (wieprzowina).
        • mava1 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:37
          o ile ja pamietam to koty nie powinny być karmione wieprzowina.
          I oczywiscie, mozna samemu składać dietę dla kota, zamiast kupować gotową, którą ktoś złożyl za nas.
          Podkreslam raz jeszcze, mój kot nigdy więcej nie miał incydentu struwitowego a ostatnie badania, w tym moczu, mieszczą się w normie. Nie widzę więc powodu by to zmieniać.
          • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:41
            mial po prostu jednorazowy epizod i tyle

            ale ok, nie moj kot, nie moja bajka
          • berdebul Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:59
            Posła została niedawno krajem wolnym od wścieklizny rzekomej, wiec surową wieprzowinę można podawać (pochodząca z PL lub innych wolnych krajów), gotowana podawać można było zawsze.

            Podkreślaj ile razy chcesz - kilo zakwaszacza zawsze zlikwiduje struwity. Masz ochotę karmić soją z zakwaszaczem - enjoy, nie ma obowiązku dbania o dietę zwierzaka.
            • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:02
              tylko ze wieprzowina jest za tlusta dla kotow, raz na jakis czas tak ale nie ciagle
              • berdebul Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:05
                Zależy jaki kawałek wieprzowiny i jaka dieta w ogóle. Da się ułożyć barfa na obniżone pH z użyciem wieprzowiny.
                • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:09
                  to jeszcze koty musze tego barfa chciec jesc 🤣
        • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:40
          mnie to mowisz ? 🤣🤣
          • berdebul Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:00
            Pani piewczyni RC wink
            • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:03
              no wiesz, mnie mozna uznac za piewczynie virbaca tongue_out 🤣
        • waleria_bb Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:53
          Czytam na kocich forach, że niektórzy tak sobie radzą. Dotychczas podawane dobre i mięsne puszki i zakwaszacz, tylko czy nie zaszkodzi kotu wysoki fosfor? Karmy mokre urinary te weterynaryjne i ze średnim składem jednak mają fosfor znacznie niżej niż polecane mięsne puchy. Liczę, że producenci dobrych jakościowo karm się ogarną i wypuszczą linie urinary, ale do tego czasu trzeba sobie radzić i nie zaszkodzić kotu.
          • mysiulek08 Re: Struwity u kota. 04.07.23, 23:59
            jedyny nasz struwitowiec (jedyny w rodzinie, brat za TM) je normalnie plus jego ulubiona urology wib (sucha) glownie rano, po popoludniu puszka (leonardo), wieczorem surowa wolowina i przysmaki, w przysmakach zjada urinodol i metiocid
            od 5 lat spokoj, ostatnie solidne przytkanie bylo w czerwcu 2018, w maju 2018 odszedl jego brat (rak pecherza, struwity, alergia na wszystko), jego przytkania byly zawsze po pobytach brata w lecznicy, odszedl mu stres, nie ma struwitow
          • berdebul Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:00
            Deklarowany fosfor maja niżej. suspicious
    • samawsnach Re: Struwity u kota. 05.07.23, 00:06
      Przy podobnych problemach KAŻDA z suchych karm rozkładała kota na łopatki. Po wielomiesięcznym leczeniu i przejściu wyłącznie na karmę mokrą problemu nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka