Dodaj do ulubionych

Ruch "no wash".

    • abidja Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 17:55
      A co z przedsiebiorstwami produkujacymi zywnosc, odziez, chemie ktore zuzywaja najwiecej zasobow wody pitnej i odpowiadaja za zanieczyszczanie srodowiska?
      To znowu my, jednostki mamy ponosic odpowiedzialnosc i zabobiegac niz rzeczywisci sprawcy obecnych problemow?
      Problem postawiony na glowie.
      Chetnie oszczedzam zasoby ale chce by to ci TAM na gorze zaczeli od siebie a nie zrzucali ciezar odpowiedzialnosci na nas.
      • chococaffe Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 17:57
        A co z przedsiebiorstwami produkujacymi zywnosc, odziez, chemie ktore zuzywaja najwiecej zasobow wody pitnej i odpowiadaja za zanieczyszczanie srodowiska?

        Też uważam, że powinni skonczyć produkcję
      • vivi86 Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 19:27
        Pewnie, że tak - zdaniem eko sreko. I koniecznie sikać po nogach z zachwytu, że bogaci lecą na kolejne międzykontynentalne wakajki. Prywatnym samolotem. Na tym polega eko suspicious
    • rzepicha-piastowa Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 18:12
      Ja jestem za! Nie chodzi o fanatyczne podejscie, tylko o szanowanie zasobow: energii, wody, nawet czasu. Staram sie prac jak najrzadziej moge - jeansy, marynarki, swetry spokojnie moga sie przewietrzyc i moge je zalozyc kilka razy. Bielizna, t-shirty, skarpetki itd oczywiscie piore po jednym zalozeniu. Pranie recznikow po jednym uzyciu nie miesci sie w moim pejzazu wewnetrznym wink
      To sprawdza sie jednak tylko w przypadku naturalnych tkanin. Staram sie kupowac ubrania z bawelny, welny, jedwabiu, bo poliester mi smierdzi po kilku godzinach i musze prac.
      Staram sie tez nie prasowac, wiec przy kupowaniu ubran staram sie wybierac takie, ktore tego nie potrzebuja.
      • anorektycznazdzira Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 18:38
        "jestem za! (...) Bielizna, t-shirty, skarpetki itd oczywiscie piore po jednym zalozeniu"
        Ale czytałaś kochana post startowy, w którym stało tak:
        "Nie noszę codziennie nowego biustonosza"?
        • rzepicha-piastowa Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 19:23
          Czytalam, czytalam. Ja szczerze mowiac tez nie piore biustonoszy po jednym zalozeniu, chyba ze podczas upalow. Zwykle dwa, czasem trzy razy zakladam a dopiero potem piore. Jesli wyglada czysto i pachnie czysto, to jest wystarczajaco czysty zeby go zalozyc.
    • anorektycznazdzira Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 18:35
      Zwłaszcza i szczególnie jak są takie upały, jak właśnie są, musi być wesoło znajomym i współpracownikom nou-łoszy.
      Były już na enatce wątki o tym, jak cudownie jest spuszczać wodę w kiblu tylko po dwójce (jednyki zbieramy, aż się komuś dwójka przytrafi, może dziś, może jutro... suspicious)
      plus kilka innych odjechanych pomysłów na oszczędzanie.

      O ile nie widzę powodu, żeby wszystko histerycznie prać po 2h noszenia i na najdłuższych programach, o tyle do śmierdzenia temu pomysłowi jest równie blisko jak tym kolekcjonowanym w chacie jedynkom.
      • rzepicha-piastowa Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 19:26
        A ja mysle, ze wszystko z umiarem. Takie jazdy jak nie spuszczanie wody pomine milosciwym milczeniem, ale myslenie o tym, czy pranie w 30 stopniach i na krotkim programie wystarczy, czy trzeba wrzucic 60 i intensywny, albo czy moge wysuszyc ubrania na powietrzu a nie w suszarce jest bardzo ok. Albo czy musze jeansy wyprac po jednym zalozeniu.
        Ja nie za bardzo musze oszczedzac (to ogromne szczescie i nie zawsze tak bylo), ale staram sie jak tylko moge chronic zasoby, bo po prostu nie sa nieograniczone.
      • vivi86 Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 19:26
        Eko tak bardzo suspicious
      • vivi86 Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 19:53
        Kolekcjonerzy jedynek i swojej są eko. Sreko suspicious
      • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:12
        anorektycznazdzira napisała:

        > Zwłaszcza i szczególnie jak są takie upały, jak właśnie są, musi być wesoło zna
        > jomym i współpracownikom nou-łoszy.
        > Były już na enatce wątki o tym, jak cudownie jest spuszczać wodę w kiblu tylko
        > po dwójce (jednyki zbieramy, aż się komuś dwójka przytrafi, może dziś, może jut
        > ro... suspicious)

        Jak słusznie zauważyła w tamtym wątku nieodżałowana Potworia, takie życie to codzienność wielu ludzi na paru kontynentach. Z konieczności, bo woda tam to towar deficytowy. I że nas to prawdopodobnie też czeka, predzej czy później.

        > O ile nie widzę powodu, żeby wszystko histerycznie prać po 2h noszenia i na naj
        > dłuższych programach, o tyle do śmierdzenia temu pomysłowi jest równie blisko j
        > ak tym kolekcjonowanym w chacie jedynkom.

        Przecież w cytowanych zasadach jest wyraźnie napisane, że jeśli nie ma jakiegokolwiek smrodku, można nosić. Oprócz widocznego brudu to jedyne kryterium, które stosuje. Z wyjątkiem bielizny, bo nie wącham swoich majtek.
    • vivi86 Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 19:26
      Cofnięcie się do XVIII w. Do kompletu rekomenduję młoteczki na wszy. I koniecznie klaskanie uszami, że mamy rekordową sprzedaż prywatnych samolotów.
      • homohominilupus Re: Ruch "no wash". 19.07.23, 22:43
        Juz sie tak nie podniecaj bo ci żyłka w odbycie pęknie.
        • vivi86 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 02:11
          Poleciało merytoryką😅 na nic się ej cię nie stać?
          • memphis90 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 10:23
            Z czym tu polemizować - ustawiłaś sobie chochoła i zapamiętale weń bijesz…
            • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 11:43
              sugerujesz, że bogaci nie latają prywatnymi samolotami czy że takimi się nie lata na szczyty klimatyczne?
              • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:15
                Ilu bogaczy liczy światowa populacja? I co by się stało, grzyby pozostała część ludzkości, jakieś skromne miliardy, zaczęła żyć zgodnie choćby z połową zasad życia eko?
                • alicia033 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:33
                  bene_gesserit napisała:

                  > Ilu bogaczy liczy światowa populacja?

                  Nieistotne ilu a ile zasobów zużywają.
                  A zużywają nieproporcjonalnie dużo i w przeciwieństwie do zwykłego Kowalskiego rzeczywiście mają w czym się ograniczać.
                  Coś się stanie, jeżeli np. taki lewandowski poleci na wakacje rejsowymi liniami zamiast prywatnym czarterem? A takich lewandowskich są na Ziemi miliony i ich "potrzeby" generują znaczący procent ruchu lotniczego i związanych z nim zanieczyszczeń.
                  Coś się stanie, jeżeli kolejny miliarder nie zaliczy lotu w Kosmos?
                  • frntta666 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:42
                    A cos sie stanie Kowalskiemu, jak codziennie kotleta nie zje? Jak nie wezmie w sklepie pieciu foliowych zrywek? Jak pietnastej w roku sukienczyny z sieciowki nie kupi? Duma Janusza ucierpi, czy duda mu schudnie do normalnych, nie upaslych rozmiarow? Kazdy tylko innych by rozliczal- a sam nawet z jebanej plastikowej slomki nie zrezygnuje. Banda debili.
                    • alicia033 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:02
                      frntta666 napisała:

                      > Banda debili.

                      Wyzywając ludzi od debili raczej ich do idei nie przekonasz. Wręcz przeciwnie.
                      I albo sytuacja jest poważna i wymagamy tego ograniczania się od wszystkich albo coś tu śmierdzi. Jak wychodzi, że ograniczać się ma Kowalski a lewandowscy i timmermanse balować sobie spokojnie dalej, to bardzo mocno śmierdzi. A jak ten szczur ucieka już z Brukseli to wał jest nieziemski.
                      • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:42
                        Nawet nie tyle, że śmierdzi, co zniechęca Kowalskich. Top 1% powinien być jak żona Cezara. Mnie też mierzi, że ograniczenia mają dotyczyć tylko zwykłych Kowalskich, podczas gdy Lewandowscy latają prywatnymi samolotami. Nic dziwnego, że społeczeństwo się buntuje.
                        • frntta666 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:50
                          Nikt sie nie "buntuje" po prostu maja w pompie susze, pozary, glod, wymieranie gatunkow. Bo slooomkiii plastikowe musza byc.
                          • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:49
                            Dobrze, że ci od prywatnych samolotów potrafiący zanieczyścić bardziej w kwartał niż Kowalski przez całe życie nie mają. CO nie?
                        • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:56
                          Na razie i Kowalscy i Lewandowscy latają.
                          • frntta666 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:59
                            Ale Lewandowscy lataja bardziej! Dla mnie argument typu: bede krasc, bo i tak INNI kradna wiecej.
                            • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:16
                              Wiesz, z punktu widzenia psychologii społecznej, takie rozumowanie ma sens, ludzie tak myślą. Więc tym
                              bardziej trzeba zacząć od wprowadzania ograniczeń na górze. Plus zmian systemowych. A nie od zawstydzenia Kowalskiego, że jest be bo się kąpie w wannie albo za mało śmieci sortuje.
                            • alicia033 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:17
                              frntta666 napisała:

                              > Ale Lewandowscy lataja bardziej!

                              bingo!

                              > Dla mnie argument typu: bede krasc, bo i tak INNI kradna wiecej.

                              poza tym wszyscy u ciebie zdrowi, fornitta?
                              • frntta666 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:22
                                Zdrowi, nie zaklamani i nie durni. Chwalimy sobie ten stan. Po prostu, czlowiek na poziomie dba o ekologie tak jak o higiene osobista, zadne to cuda na kiju. A kmiot tylko szuka "argumentow" o tych innych, bo on to przeciez zawsze niewinna lelija. No juz rzygam normalnie wami.
                                • frntta666 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:24
                                  Puste, wygodnickie hipokrytki. Eot, szkoda slow.
                            • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:17
                              Poza tym ja retorykę "o szarych Kowalskich" słyszę od 2015 r. I jakoś mnie nie przekonują intencje wink
                              • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:32
                                Wiesz, mnie nie przekonują intencje niektórych rządów, które zamykają elektrownie jądrowe ale gaz z Rosji z chęcią ciągną i i inne kraje przy okazji pouczają. Zamknięcie kilku elektrowni jądrowych w Niemczech pewnie wyrządziło więcej szkody dla klimatu niż gdyby wszyscy niemieccy wegetarianie zaczęli nagle jeść mięso i sortować śmieci.
                                • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:33
                                  I *przestali sortować śmieci
                                • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:41
                                  Ba - po to są wybory. I wiem, że to często wybór między dżumą i cholerą ale to jest to co możemy zrobić sami na tym poziomie.

                                  Natomiast mnie nie przekonuje to, że jak ktoś robi źle to ja też muszę źle - bo tak. Absolutnie przekonuje mnie argument, że np przemieszczam się samochodem, bo mieszkam tam gdzie jest kiepski transport publiczny, albo, że odwożę po drodze do pracy córke do szkoły, syna do przedszkola, maja plecaki, dodatkowe rzeczy itd. itp Natomiast nie przekonuje mnie argument, że będę jeździł dlatego, że "Lewandowski" jeździ.
                                  • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:44
                                    p.s. jeżeli np ja latam do Paryża to dlatego, że nie ma bezposrednich pociągów (kiedyś były!), dlatego, że boje się brudnych toalet a nie dlatego, że Lewandowski czy inny celebryta lata.
                                    • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:54
                                      Ty może tak ale nie ma co zaklinać rzeczywistości - ludzie w większości kierują się motywacją „równościową”, nie chcą podlegać innym regułom niż (zwłaszcza bogata) mniejszość. Wymaganie większych poświęceń od szarego Kowalskiego niż od Lewandowskich ma efekt przeciwskuteczny.
                                      • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:59
                                        Ależ podlegamy tym samym regułom - Kowalscy latają i Lewandowscy latają.

                                        Problem polega na tym, że jak będziemy mówić "latam bo Lewandowski lata" to żadna władza nic z tym nie zrobi (poza napuszczaniem ludzi na siebie) bo nie ma jak. Jeżeli bedziemy mówić "latam, bo nie ma pociagu" dajemy jasny sygnał, na który da się zareagować (na "Lewandowskich" nikt nie ma szans zareagować bo to jest nie jest żaden argument).

                                        I tak samo jak od nas zależą nasze wybory "klimatyczne" tak samo od nas zależy nas sposób komunikacji/retoryka
                                        • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:12
                                          No nie, osoba podróżująca prywatnym jest jest odpowiedzialna za nieporównanie więcej emisji niż ta podróżująca rejsowym samolotem z setką innych pasażerów. Akcję klimatyczną trzeba by zacząć od zakazu posiadania prywatnych samolotów i gigantycznych jachtów. Plus oczywiście inwestycja w energię jądrową ale to inna dyskusja.
                                          • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:26
                                            imho "akcję klimatyczną" należy zacząć od "żądamy pociągów" (sprowadzając problem do latania). Albo robić to równolegle. Bo jeżeli pozostaniemy w retoryce "Lewandowskich" to skonczy sie tak, że "Lewandowski" będzie latać i tak, a my w ogóle.

                                            p.s. nie trzeba zakazu posiadania prywatnych samolotów. Wystarczą odpowiednie stawki lotniskowe za lądowanie prywatnych samolotów.
                                            • chococaffe Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:35
                                              p.s. jak jest kryzys (a jest) to "wszystkie ręce na pokład". I naprawdę nie chodzi o to, żebyśmy wszedzie chodzili na piechotę w dziurawych butach. Trudność polega na tym, że nie da się odgórnie powiedzieć, że Kowalska za duża lata a Malinowski je za dużo mięsa itd. To Kowalska i Malinowski powinni rozważyć w swoim rozsądku (zwłaszcza jezeli mają dzieci) i sami poszukać przestrzeni gdzie naprawdę mogą "oszczędzić".
                                            • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:55
                                              No chyba nie chcesz jarać jakże taka eko suspicious
                                        • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:55
                                          Resztę życia nie doktniesz auta i koniec z wakajkami suspicious ?
                                      • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:53
                                        I bardzo dobrze.
                                  • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:52
                                    No jak to autko? Taka niby eko suspicious ?
                          • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:50
                            Tak samo i z taką samą częstotliwością? Ciekawe.
                      • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:47
                        Oczywiście, że śmierdzi. Tylko większość tego nie widzi. Pardonu, zobaczy jak autko i wakajki zabiorą.
                  • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:15
                    alicia033 napisała:

                    > Nieistotne ilu a ile zasobów zużywają.
                    > A zużywają nieproporcjonalnie dużo i w przeciwieństwie do zwykłego Kowalskiego
                    > rzeczywiście mają w czym się ograniczać.
                    > Coś się stanie, jeżeli np. taki lewandowski poleci na wakacje rejsowymi liniami
                    > zamiast prywatnym czarterem? A takich lewandowskich są na Ziemi miliony i ich
                    > "potrzeby" generują znaczący procent ruchu lotniczego i związanych z nim zaniec
                    > zyszczeń.
                    > Coś się stanie, jeżeli kolejny miliarder nie zaliczy lotu w Kosmos?


                    Wiesz, dla mnie to jest postawa 'rusze się, ale on najpierw' i wskazywanie paluchem. Tanie tłumaczenie własnego braku odpowiedzialności i wygodnictwa.

                    Miliardy kontra parę milionów. Efekt skali.
                    • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:54
                      Tylko te parę milionów zużywa o wiele więcej niż te miliardy.
                      • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 22.07.23, 14:15
                        Znowu - wskazujesz paluchem na innych.
                        • vivi86 Re: Ruch "no wash". 22.07.23, 15:54
                          Tak - wskazuje. Czemu szary Kowalski ma rezygnować z lotu raz na rok podczas gdy celebryci latają po batony i bułki? Lepsi i gorsi? Wracamy do średniowiecza kiedy to określone rodzaje futra wolno było nosić tylko szlachcie - bo tak? Jak chcesz to tak żyj. Ale ode mnie proszę się odstosunkować.
                          • vivi86 Re: Ruch "no wash". 22.07.23, 16:04
                            Wskazywanie paluchem działa tylko w jedną stronę?
                          • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 24.07.23, 18:19
                            vivi86 napisał(a):

                            > Tak - wskazuje. Czemu szary Kowalski ma rezygnować z lotu raz na rok podczas gd
                            > y celebryci latają po batony i bułki? Lepsi i gorsi? Wracamy do średniowiecza k
                            > iedy to określone rodzaje futra wolno było nosić tylko szlachcie - bo tak? Jak
                            > chcesz to tak żyj. Ale ode mnie proszę się odstosunkować.

                            Nie mam zamiaru przestać oceniać takich jak ty. No weź ii zabroń, chętnie popatrzę. Swoją drogą przedstawienie własnej bezmyślności i wygodnictwa jako walki o wolność to po prostu racjonalizacja.
                        • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 24.07.23, 18:16
                          Cudze postępowanie uzasadnia twoje? To myślenie w stylu "sąsiad kradnie, to ja też mogę".
                  • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:46
                    Bo jak nie poleca to motłoch po nogach nie będzie lał z zachwytu. A to jedna z konstytutywnych cech eko-sreko 😅
                • abidja Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:39
                  bene_gesserit napisała:

                  > Ilu bogaczy liczy światowa populacja? I co by się stało, grzyby pozostała część
                  > ludzkości, jakieś skromne miliardy, zaczęła żyć zgodnie choćby z połową zasad
                  > życia eko?
                  >

                  Ci bogacze 10% sa w posiadaniu ponad 50% zasobow ziemskich.
                  Dodatkowo produkuja slad weglowy w jeden dzien tyle co ty przez cale zycie.
                  Jesli nie wierzysz, zacznij o tym czytac.
                  Polecam na poczatek T. Marchiewke.
                  • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:57
                    90%. A 1% najbogatszych 99%.
                • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:41
                  Bogacze mocno się przyczyniają. Taki Messi sam jeden tylko przez kwartał dzięki lotom wyemitował tyle CO2 co przeciętny Francuz przez...150 lat.
                • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:42
                  A, zapomniałam. Połowę CO2 lotniczego wytwarza 1% pasażerów.
                • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 23:45
                  To by się stało, że nie widzę żadnego powodu, dla którego zasady mają być tylko dla szarych Kowalskich, zwłaszcza biorą pod uwagę ile zużywają przeciętni a ile bogaci.
      • mava1 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 11:27
        >I koniecznie klaskanie uszami, że mamy rekordową sprzedaż prywatnych samolotów.

        no właśnie, warto mieć taka refleksję.
        "Oszczędzać" ma pospolstwo bo panowie (i panie) świata maja to dokładnie w odwłoku. I dotyczy to nie tylko wody.
        W Afryce więc sa bardzo oszczędni bo tam nie ma wody, po prostu.
        Podobnie z produkcją CO2. cały swiat ma sie zabijac o "oszczedzanie" a tym czasem takie Chiny maja najwieksza podaż i ani mysla cos z tym zrobic, bo maja z tego kasę.
        • chococaffe Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 11:29
          tym czasem takie Chiny maja najwieksza podaż i ani mysla cos z tym zrobic, bo maja z tego kasę.

          Masz rację!

          Dlatego nie kupuję rzeczy made in China!
        • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 11:44
          szkoda, że tak niewielu to widzi.
        • rzepicha-piastowa Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:51
          No nie do konca. Akurat slad weglowy maja ogromny, ale najszybciej ze wszystkich krajow aktualnie go redukuja. Forse maja, wiec testuja wszystkie technologie, na ktore maja ochote, instaluja ogromne ilosci energii odnawialnych. U nich zaczelo sie to od walki z zanieczyszczeniem powietrza w wiekszych miasta, ale potem okazalo sie, ze energie odnawialne im sie oplacaja. Dodatkowo kontroluja wiekszosc zasobow metali krytycznych, wiec nie musza sie martwic o supply chains. Chinczycy prowadza jedna z najlepszych polityk energetycznych na swiecie w tym momencie.
    • mid.week Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 07:20
      Najbardziej ekologicznym ruchem jest "no fuck" bo tylko zmniejszenie populacji coś pomoże
      • jahelena Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 07:28
        Opcja "no fuck" to raczej nie dla Europejczyków czy wschodnich Azjatów, tylko dla inżynierów/lekarzy z BW i Afryki, bo tam rozmnażanie idzie na potęgę. i przy jednoczesnym wdooopiemaniu wszelkich ekoporad rozpieszczonych aktywistów z bogatych krajów.
        • chococaffe Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 07:30
          Niestety kościół katolicki w Afryce robi wszystko co może, żeby nie było kontroli urodzeń.
        • mid.week Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 08:50
          Ok, możemy zmienić na "no fuck for black" lepiej?
        • vivi86 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 18:47
          Przede wszystkim jest dla eko sreko.
      • marta.graca Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 07:29
        W XXI wieku nie ma opcji na fuck bez zwiększenia populacji?
        • mid.week Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 08:48
          marta.graca napisała:

          > W XXI wieku nie ma opcji na fuck bez zwiększenia populacji?
          >

          Potraktuj to jako nazwę roboczą.
    • asfiksja Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 08:28
      >jeśli coś nie pachnie brzydko, to nie trzeba tego czyścić
      Ja mam nadwrażliwość na zapachy, zapewniam was, że większość ludzi jej nie ma albo wręcz (szczególnie starsi) ma węch przytępiony. Więc może po prostu szanujmy się nawzajem, weźmy pod uwagę, że jeśli spotykamy innych ludzi mogą wśród nich być osoby o innej wrażliwości?
      • klaramara33 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 10:48
        A ja myślę,że to w drugą stronę powinno działać skoro masz taką nadwrażliwość to powinnaś unikać bliższych kontaktów z niektórymi ludźmi i tłumów i np. zamiast wchodzić do zatłoczonej windy ,ść schodami. Mnie też pewne rzeczy przeszkadzają w innych i nie każę im się zmenaić lecz swoje zachowanie wobec nich zmieniam, też jestem na pewne sprawy wrażliwa i unikam kontaktu z takimi.
        • auksencja15 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 10:56
          Trudno unikać smrodu🤡
          • klaramara33 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 11:06
            Nadwrażliwość na zapachy rozumiesz jako wyczuwanie smrodu? Według mnie to jej mózg interpretuje zwykłe zapachy jako smród .
            • asfiksja Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 13:38
              Mój mózg odbiera niższe stężenie smrodu jako smród. Przy czym na niektóre smrody jestem bardziej wrażliwa niż na inne. Np. odór potu w poliestrowym ubraniu jest dla mnie gorszy niż w bawełnianym. I nie znoszę zapachu zapachowych wkładek do majtek, tak lubianych przez starsze panie. Ludziom się wydaje, że to "zapach świeżości", ale niestety nie dla mnie.
              Natomiast jem z przyjemnością aromatyczny camembert, którego wiele osób nie włoży do ust, a sprzątnięta stajnia moim zdaniem pięknie pachnie.
              Więc ogólnie byłabym za tym, żeby nie popularyzować trendu "no wash", on jest już wystarczająco popularny.
              • auksencja15 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 15:50
                Dla mnie sam pot nie jest najgorszy, ale pot na brudnym ciele to 🤢🤢🤢 panowie w tym przodują. Smrod moczu często czuć od starszych osób. Zima płaszcze nasiąknięte naftalina 🤮 równie starsze osoby. Kwiatowe perfumy wywołujące migrenę to dla mnie tez smrod, zwłaszcza utrzymujące się w windzie wraz ze smrodem potu właścicielki.
                • asfiksja Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 15:52
                  Tak, taki stary pot zwilżony nowym potem to koszmar.
            • auksencja15 Re: Ruch "no wash". 20.07.23, 15:47
              Ja mam po prostu dobry węch, wyczuje jak ktoś pare pięter wyżej wystawi śmieci na klatkę. Czuje smrod niezmienionej podpaski od osoby siedzącej w pobliżu. Nie moja wina, ze inni maja słaby węch, katar czy zatkane zatoki. Czuje smrod stop które są w butach i siedzą koło mnie.
        • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:24
          klaramara33 napisała:

          > A ja myślę,że to w drugą stronę powinno działać skoro masz taką nadwrażliwość
          > to powinnaś unikać bliższych kontaktów z niektórymi ludźmi i tłumów i np. zamia
          > st wchodzić do zatłoczonej windy ,ść schodami. Mnie też pewne rzeczy przeszkadz
          > ają w innych i nie każę im się zmenaić lecz swoje zachowanie wobec nich zmienia
          > m, też jestem na pewne sprawy wrażliwa i unikam kontaktu z takimi.

          Psi - a w zasadzie suczy - węch w mojej rodzinie dziedziczymy po kądzieli. I o wiele częściej mój wrażliwy nos razą agresywne perfumy niż brud i niedomycie oraz przetrawione piwo.

          W tym roku kolejny sezon bardzo popularne jako składnik pachnideł jest drzewo oud. Ten koszmarny smród ciągnie się za duża częścią mężczyzn i kobiet, ciężki i kompletnie nieodpowiedni na lato, ale im to nie przeszkadza. Jeszcze tylko pół butelki smrodku i idę na miacho.
          • taje Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 22:44
            Oudh pasuje na każdą porę roku j jest popularny od wielu lat. Po prostu Tobie nie pasuje, nie ma co do tego dopisywać jakiejś ideologii. Ja za to nie znoszę zapachów ozonowych i morskich i dla mojego nosa są bardziej agresywne niż kadzidło czy oudh.
            • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 22.07.23, 14:18
              Naprawdę, gust to kwestia indywidualna? Człowiek uczy się każdego dnia.
    • bene_gesserit Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:03
      Co to jest odświeżający spray? Brzmi niespecjalnie ekologicznie.
    • 7katipo Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 19:09
      O, jestem modna.
      Był tu kiedyś wątek o praniu i wyszło, że jestem obrzydłą fleją 😛
    • szafkanocna Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 20:25
      weszlam tylko, zeby skonstatowac, ze nie chce mi sie wierzyc, ze ten watek serio ma tyle odpowiedzi... dziekuje, pozdrawiam.
    • cranberries1983 Re: Ruch "no wash". 21.07.23, 21:05
      w polsce to mamy od końca wojny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka