abidja Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 12:34 Sytuacja tak nieprawdopidobna,ze prawdziwa. No coz, tego samego dnia wrocilabym do meza. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 15:32 Zięciowi peron odjechał, ale tej znajomej powinien się halogen i syrena załączyć- najwyższa pora wymiksować się z układu. Jak zięć tak stawia sprawę, z czasem będzie tylko gorzej. Doradzałabym wyniesienie się od razu, tylko że brakuje jednego klocka w tej układance: co to znaczy "córka o niczym nie wie"?! Jej mąż żąda od jej matki prowadzącej im dom i niańczącej dziecko opłat za prąd a ona nie wie? I nikt jej nie zamierza powiedzieć??? Co tam się odjaniepawla? Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:02 Dlaczego ludzie sie decyduja na takie niewygodne dla wszystkich uklady? Jasnym jest, ze ziec nie chce mieszkac z tesciowa. Niech sie wyprowadzi I wtedy nagle zlobek okaze sie akceptowalny Odpowiedz Link Zgłoś
zakazwstepu Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:13 Pokazałam wpisy koleżance i jej mężowi. Córka koleżanki nie wróciłaby do pracy, gdyby matka nie zaproponowała pomocy. Rodzice chcieli, aby córka miała swoje pieniądze. Tak miałaby nie za wiele. Jest jakiś problem między młodymi, nie znam szczegółów. Nie układa im sie od czasu urodzenia dziecka. Koleżanka po powrocie ma porozmawiać z córką. Mąż koleżanki wybiera się za tydzień do zięcia. Koleżanka miała płacić zięciowi poza plecami córki. Po przeczytaniu zdecydowała, że nie będzie tego robić. Na powrót do domu się nie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:15 Troll level hard. Kolezanka nie zgadza 😆😆 Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:23 A to Ty nie wiesz, że matka ma prawo dysponować mieszkaniem dziecka? Jest takie przekonanie u co niektórych... Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:31 To nie jest nawet mieszkanie jej dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:37 Według niej pewnie jest, bo jej dziecko tam mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:41 No tak. Taką teorię też przerabiałam w którymś momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
me-lissa Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:31 Och, babcia z mojej historii poniżej na grzeczną prośbę pana domu czy mógłby wyjątkowo spać w swojej sypialni bo musi popracować na kompie a ona wyjątkowo spałaby na sofie odpowiedziała: niestety nie mogę się na to zgodzić. Verbatim Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:18 Słuchaj. Nie wierze w tę historię (wierzę ze takie babcie istnieją, w tę historię nie). Ale jak już musisz i masz misję, to powiedz tej głupiej pani, że najlepsze co może zrobić żeby pomóc córce to zabezpieczyć swoją własna starość. Czyli upewnić się że córka nie będzie musiała z własnej kasy płacić alimentów na zaopiekowanie się matka na starość, a matka właśnie taki los jej szykuje, rezygnując z pracy w wieku 56 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:40 Ja wierzę, widziałam już kilka takich przypadków, gdzie w 2 pokojach w bloku siedziała babka opiekunka. Wszystkie już są po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:56 hrabina_niczyja napisała: > Ja wierzę, widziałam już kilka takich przypadków, gdzie w 2 pokojach w bloku si > edziała babka opiekunka. Wszystkie już są po rozwodzie. Well, zieciowie/synowe tez bywaja "z piekla rodem". Pamietam story sprzed wielu lat gdy w tzw. polskim bloku (wiekszosc wynajmujacych byli Polish-Canadians) babcia z PL mieszkala ... na balkonie Przyleciala pomoc przy dzieciach, w ciagu dnia sie nimi zajmowala a gdy synowa wracala z pracy, babcia wynosila sie na balkon Totally crazy. Skonczylo sie jesienia gdy zrobilo sie zimno i babcia odleciala do PL. Potem wyszlo na jaw (facet sie wygadal sasiadom), ze synowa krzyczala na tesciowa, wydzielala jej jedzenie, nie pozwalala ... prac ubran (w jej mniemaniu) zbyt czesto etc. Of course, facet "sie nie wtracal", bo uwazal, ze "kobiety sie w koncu dogadaja" - very convenient, eh. I zeby nie bylo, ze to tylko Polacy tak ... od czasu do czasu media podaja info o seniors z roznych ethnic backgrounds, ktorzy sa zle traktowani mimo, ze pomagaja przy wnukach, gotuja, sprzataja ... Jedna Chinese babcia o malo nie zmarzla mieszkajac zima w garazu! Jeden Indian dziadek chadzal do Food Bank, bo mu synowa dawala jesc tylko raz dziennie etc. To tak przy okazji - story z tego watku chyba ne jest prawda ale gdyby bylo, warto pamietac, ze nie tylko "stare babcie/dziadkowie" robia cos "zle" - roznie bywa, eh. Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 22:38 Przyleciala pomoc przy dzieciach, w ciagu dnia sie nimi zajmowala a gdy synowa wracala z pracy, babcia wynosila sie na balkon Ta babcia zdecydowanie wygrywa Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:28 Ależ ja wierzę, że takie układy się mogą zdarzyć i nawet rozumiem tok myślenia tej babci. Już napisałam, ze ta historia opisuje sytuacje w której ludzie nie umieją artykułować swoich potrzeb i oczekiwań ani się komunikować, to akurat nie jest rzadkie. Nie bardzo wierze w tę konkretną, gdyż: - tytuł jak z taniej książki z supermarketu, typowy dla trollowych historii - zięć chcący żeby jego matka rzuciła wszystko i przyjeżdżała do nich dzień w dzień, godzinę w jedną stronę, no plażo proszę - autorka „widziała ich pare razy w weekendy u koleżanki” - No kiedy niby? Dziecko ma rok czy rok z okładem, wiec ileż tych weekendów było w tym czasie w którym oni jechali do matki przez pół kraju? A jak już przyjeżdżali, to matka se do tego koleżanki zapraszała? Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 18:53 A i oczywiście spokojna finansowo starość po zaprzestaniu płacenia składek w wieku 56 lat. Też duży plus dla prawdopodobieństwa całej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 22:39 muszebosieudusze napisała: > A i oczywiście spokojna finansowo starość po zaprzestaniu płacenia składek w wi > eku 56 lat. Też duży plus dla prawdopodobieństwa całej historii. Tak tak, zwłaszcza że rzuciła tą pracę, więc pewnie niezbyt dochodową była skoro tak lekką ręką zrezygnowała. Odpowiedz Link Zgłoś
zakazwstepu Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:55 Rok i 8 miesięcy. Widziałam ich 3 razy w ciągu pół roku. Koleżanka mnie nie zaprasza wpadamy do siebie bez zapowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:37 No to córce pomogła. Jaka trzeba być tępa matka, żeby małżeństwu w kryzysie jeszcze się wpier... do domu na długie miesiące czy lata. Takie matki powinni zamknąć gdzieś dla dobra dzieci. Dorosła, dojrzała kobieta w takiej sytuacji powinna trzymać sie pracy i zarabiać pieniądze, które być może będą potrzebne córce, bo jak na razie to córka siedzi w mieszkaniu zięcia, a mamusia robi za drzazgę w tej rodzinie. A córka powinna układać sobie relacje z mężem i włączać go do opieki nad dzieckiem, bo na razie to on nie jest ojcem, a meblem w domu. A teraz niech się odpempowia od tej rodziny, mamusia niech porozmawia z córką, że czas dorosnąć i pomyśleć o opiece nad dzieckiem w formie żłobka albo niani, a tatuś cichutko wejdzie do zięcia i ładnie się przywita i zabierze mamusie do domu. Tymczasem kręcą kolejna aferę z dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:39 > Na powrót do domu się nie zgadza. Koszmarna teściowa. Kiedy okazało się, że jestem w pierwszej ciąży, uzgodniliśmy z ojcem dziecka (mężem został wiele lat później), że nie ma takiej siły, która zmusiłaby nas do zamieszkania z którąkolwiek mamą, choćbyśmy mieli tynk ze ścian wynajmowanych mieszkań jeść. Wiele wyrzeczeń, przez wiele lat, nas ta decyzja kosztowała, ale była to najlepsza decyzja w naszym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:42 Najgorzej, że takie baby wychowują córki w całkowitym uzależnieniu od siebie. A potem te córki płacą duża cenę za pomoc mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:45 zakazwstepu napisał(a): > Na powrót do domu się nie zgadza. ??? Co to znaczy "nie zgadza"? Zamierza urzadzic strajk okupacyjny na wersalce w mieszkaniu swojej doroslej corki & jej meza? Crazy! Dziewczyny pewnie maja racje - wymyslilas story i ciagniesz ja w weird kierunku. Czekam na extra info, ze np. ziec ma kochanke w lokalnym miesnym, baby alergie na adres zlobka, a mezowi znajomej smierdza nogi, so she can't go back to him ... The sky is the limit - kontynuuj ile dusza zapragnie Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:02 bi_scotti napisała: > zakazwstepu napisał(a): > > > Na powrót do domu się nie zgadza. > > ??? Co to znaczy "nie zgadza"? Zamierza urzadzic strajk okupacyjny na wersalce > w mieszkaniu swojej doroslej corki & jej meza? Crazy! No strajk i okopać się pieluchami. Odpowiedz Link Zgłoś
me-lissa Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:08 > ??? Co to znaczy "nie zgadza"? Zamierza urzadzic strajk okupacyjny na wersalce > w mieszkaniu swojej doroslej corki & jej meza? Crazy! No normalnie się nie zgadza. Przecież tam mieszka JEJ CÓRKA I JEJ WNUCZKA więc nikt nie ma do niego większych praw niż ona, nawet właściciel. A jeśli będą naciskali na jej wyprowadzkę to czcij ojca swego i matkę swoją, żmiję wyhodowałam na własnym łonie, mam nadzieję że chociaż na cmentarzu mnie odwiedzisz > Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:12 Powiedziałabym babci że sorry ale pracujemy bad bombelkiem numer 2 a żona ma właśnie dni płodne więc babcia ma do wyboru sofę albo własne łóżko we własnym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:58 Co to znaczy że się nie zgadza? Wyjaśnij mi. Będzie tak siedzieć na głowie zięcia? A co zrobi jak wreszcie zięć się wkurzy i jej powie wyp... Problem między młodymi pewnie jest. Ale może dać ten problem rozwiązać młodym. Posprzeczają się i albo dojdą do porozumienia albo nie. Skoro u "dzieci" jest problem z kasą to ja jako babcia poszłabym do pracy i jakąś kasę przelewała córce. Rozumiem że u rodziców ten problem nie występuje skoro stać ich aby jedna pensja zniknęła. Ale na Bogów nie pakowałabym się do domu zięcia. Może on to mieszkanie traktować jak ich. My z partnerem wynajmujemy razem. Ale coś by mnie ciężko trafiło jakby mi kogoś do domu sprowadził na dłużej niż tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
zakazwstepu Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:56 Nie zgadza się ze mną, aby wrócić do domu, doputy młodzi jej nie odwołają. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 13:17 Czyli chce doprowadzić do awantury, podczas której zięć powie coś jeszcze gorszego niż dotychczas, a córeczka stanie w obronie mamusi, wskutek czego jakiekolwiek szanse na poprawę relacji w małżeństwie młodych zostaną pogrzebane? I już będzie prosta droga do powrotu córeczki z wnuczką do mamusi oraz odseparowania patologicznego ziecia? Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:11 Jeżeli rodzice chcieli, żeby córka miała swoje pieniądze, to matka mogla pracowac dalej, a pensję oddawać córce. Wtedy córka miałaby czas dla dziecka i męża, nikt nie siedziałby im na głowie i mieliby szanse na pokonanie kryzysu (z matką/teściową w mieszkaniu to się nie uda). A pytałaś koleżanki dlaczego nie zgadza się na powrót do domu...? Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:15 No mogła, ale wtedy jest back to square one - dlaczego ja mam pracować, żeby oddawać moją pensję obcej babie, która by robiła tę pracę którą ja chcę robić? Gdyby państwo byli prawdziwi to powinni się w trójkę udać na terapie rodzinną bo tu jest problem z komunikacją, formułowaniem i wyrażaniem oczekiwań. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:22 To pokaż jeszcze i to: jeśli tylko ta córka nie jest opóźniona umysłowo, to poradzi sobie z kryzysem w małżeństwie (kto nie miał kryzysu przy niemowlęciu?!) BEZ osób trzecich. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Albo tę córkę trzeba ratować, bo mąż już jej rękę złamał 2x i w takim wypadku babcia wraca do domu ale z córką i wnuczką, albo młodzi się pokłócą i pogodzą i zapomną, jeśli tylko babcia się odstosunkuje od tego małżeństwa (wyjedzie) i da im szansę. Zapomniał wół jak cielęciem był. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:38 zakazwstepu napisał(a): > Pokazałam wpisy koleżance i jej mężowi. Aha. I co maz kolezanki na to wszystko ? bo co ona, to juz wiemy. >Córka koleżanki nie wróciłaby do pracy, > gdyby matka nie zaproponowała pomocy. Rodzice chcieli, aby córka miała swoje p > ieniądze. Mozna ja bylo wspomagac comiesieczna kwota, skoro chcieli, zeby miala. Mamusia bez wlasnych pieniedzy nie jest problemem ? I na przyszlosc nie bedzie ? tatus musial bardzo, ale to bardzo zapragnac wolnosci od mamusi, skoro zgodzil sie na taki uklad ? PS mamusia ma wypracowana emeryture w wieku 56 lat ? ta emerytura to resortowa ? to czemu juz jej nie pobiera ? > Jest jakiś problem między młodymi, nie znam > szczegółów. Nie układa im sie od czasu urodzenia dziecka. Z mamusia non stop na karku jeszcze bardziej i bardziej nie bedzie im sie ukladac. Tego mozna byc pewnym jak malo czego. >Koleżanka po powroci > e ma porozmawiać z córką. Mąż koleżanki wybiera się za tydzień do zięcia. Koleż > anka miała płacić zięciowi poza plecami córki. Po przeczytaniu zdecydowała, że > nie będzie tego robić. Na powrót do domu się nie zgadza. same cuda wianki. a jak od corki tez uslyszy, ze ma sie dokladac, to co ? a jak oboje jej zgodnie podziekuja i milo pozegnaja, to co ? Maz kolezanki (czyli tatus) wybiera sie za tydzien do ziecia (do corki i wnuczki sie nie wybiera ?), zeby spakowac mamusie, wziac ja pod de pache i zabrac do domu ? jesli nie, to w jakim celu ? Odpowiedz Link Zgłoś
zakazwstepu Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:03 Koleżanka ma 30 lat pracy. Mąż koleżanki jedzie rozmawiać z zięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:17 > Koleżanka ma 30 lat pracy. Aha, czyli w tym szalone lata 90te, w których królowały sposoby na niepłacenie składek > Mąż koleżanki jedzie rozmawiać z zięciem O czym on chce z nim rozmawiać? 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:24 może teściu chce przekupić zięcia żeby ten trzymał Matkę Terese znaczy się Babkę Terese u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:57 muszebosieudusze napisała: > > Koleżanka ma 30 lat pracy. > > Aha, czyli w tym szalone lata 90te, w których królowały sposoby na niepłacenie > składek Spoko, przed szalonymi 90-tymi byly 80-te i wczesniejsze. No to policzmy - pani 56 urodzila sie w 1967, a 16 lat, gdy podobno zaczela pracowac, miala w 83. Jako 16-latka w 83 mogla pracowac na warsztatach szkolnych w zawodowca lub ostatecznie na OHP. W bardzo niepelnym wymiarze godzin i za uczniowskie stawki. To ile ubezpieczenia odprowadzila za pierwsze trzy-piec lat swojej pracy i jaka jest jej prognozowana emerytura ? > > > Mąż koleżanki jedzie rozmawiać z zięciem > > O czym on chce z nim rozmawiać? 🤣🤣🤣 Coraz mocniej podejrzewam, ze chce negocjowac cene, za kktora ziec zgodzilby sie jeszcze troche mamusie przetrzymac Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 21:04 To jeśli w Polsce spokojnie można mieć godziwą emeryturę odchodząc z pracy w wieku 56 lat, to o co ta inba z podnoszeniem wieku i z tym, że jak kobiety nie popracują do 60+ to będą umierać z głodu? No i owszem, jaką emeryturę można wypracować przez 30 lat (z czkawką), tak, żeby odłożyć na następne 25 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 07:08 Nie każdy poszedł do pracy w wieku 16 lat. A inba z podnoszeniem wieku jest taka, że z każdym rokiem coraz mniej młodych pracuje (w Polsce), więc realnie coraz mniej idzie składek do Zusu ba wypłaty obecnym emerytom, więc większe dotacje idą z budżetu państwa Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 12:39 No nie każdy ale nawet jak ona poszła to była wtedy w drugiej licealnej, ile mogła realnie popracować i czy w ogóle miała od tej wakacyjnej fuchy płacone składki? Ja wiem ze czas działa na korzyść ale bez jaj. Rozliczała podatki? Nie spotkałam szesnastolatniej osoby która by myślała o tym, żeby z bardzo skromnych dorywczych nastoletnich prac odkładać na emeryturę. A w latach 90tych w ogóle atmosfera była w deseń „wole bez skladek, za to więcej kasy do ręki, ja na pewno, na pewno wydań to lub zainwestuje lepiej niż to państwo”. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 12:42 Ale po co te 16 lat, 56 latka spokojnie może mieć 30 lat pracy, jeśli zaczęła pracować w wieku 25-26 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 12:50 No i jeszcze raz, większość ludzi pracuje już w wieku 25-26 lat, a skoro tak, to jedno z dwojga: albo inba o to, ze kobiety nie pracują do 65 roku życia przez co załamie się budżet a one dostaną głodowe emerytury jest wyssana z palca, bo 30 lat pracy wystarczy z palcem w dudzie żeby odłożyć składki na następne 20-30 lat (hahahahaha), albo jej wyliczenia ze już się napracowała i odłożyła są lekutko od czapy. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 12:58 muszebosieudusze napisała: > No i jeszcze raz, większość ludzi pracuje już w wieku 25-26 lat, a skoro tak, t > o jedno z dwojga: albo inba o to, ze kobiety nie pracują do 65 roku życia przez > co załamie się budżet a one dostaną głodowe emerytury jest wyssana z palca, bo > 30 lat pracy wystarczy z palcem w dudzie żeby odłożyć składki na następne 20-3 > 0 lat (hahahahaha), albo jej wyliczenia ze już się napracowała i odłożyła są le > kutko od czapy. To jest insza inszość, ale jeszcze raz-odniosłam się do tego, że przecież nie trzeba zaczynać pracy w wieku 16 lat, żeby w wieku 56 mieć 30letni staż pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 13:21 Odłożenie składek w ZUSie to jedno, a wyplacalnosc ZUSu to drugie. Ale im dłużej płacisz składki, to masz większe szanse na wyższą emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:21 zakazwstepu napisał(a): > Koleżanka ma 30 lat pracy. Mąż koleżanki jedzie rozmawiać z zięciem. Matko co za uparci ludzie. Czy tak trudno zrozumieć że po roku można mieć dośc lokatora? Ta teściowa zaczyna mi się jawić jako teściowa z koszmarów. Zięć nie może się kobiety z domu pozbyć, poukładać swoich relacji z żoną bo upiorna mamuśka dyszy w kark. Jakby mi ktoś siedział na głowie ponad rok to też mogłabym zacząć być przemocowa. Tylko że ja tej osobie zamknęłabym drzwi przed nosem. Źle że zięć decyduje za żonę, ale ja bym nie dała rady. Jakoś nie chce mi się wierzyć że teściowa w domu jest niezauważalna. Raczej nie jest to dom 150 m. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 22:44 W domu 150m dodatkowa osoba jest jak najbardziej zauważalna, korzysta z części wspólnych. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:23 sol_13 napisała: > W domu 150m dodatkowa osoba jest jak najbardziej zauważalna, korzysta z części > wspólnych. Jasne. Ale jak przyjmujesz płatną pomoc to ona po wykonaniu obowiązków za które płacisz jest mniej zauważalna. Idzie "do siebie" albo wychodzi i nie siedzi młodym na głowie. Z matką jest inaczej. Trudniej jest powiedzieć idź do swojego pokoju bo my chcemy się bzykać na kanapie. A z tymi 150 m pisałam ze swojej perspektywy. Ja mam akurat 70m ale jedno dziecko, do tego mały uskutecznia nocne wędrówki ludów. Więc spokojnie doraźnie mogłabym przyjąć jakąś pomoc 24h. Mały ląduje w naszym pokoju (nie ma problemu) a dorosła osoba dostanie swój. Ale jakbym miała z tą osobą jeszcze wieczorem serial obejrzeć, prowadzić durne rozmowy, widzieć ją przy posikałkach, to dla mnie byłoby to za dużo. Był u nas brat mojego partnera 2 tygodnie. Ok. Nie było go całe dnie (szukał pracy). Sam sobie ogarniał śniadanie, wychodził gadać o robocie, robił zakupy takie trochę do lodówki troszkę dla siebie, wracał jedliśmy razem kolację i on w zależności od wielu czynników albo szedł do siebie, albo siedział z nami. Super nawet kilka razy zaproponował że z małym zostanie wieczorkiem. Ale jakby ten sam brat miałby zajmować się moim synem, ogarniałby wszystko, ja bym miała wracać z roboty (nawet wypoczęta) i miałby z nami siadać do kolacji a później na kanapie to chyba bym padła. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:39 Zgadza się, toteż ja do obydwojga dzieci miałam opiekunki, które po moim powrocie z pracy wychodziły do domu. Nie przyszło mi nigdy do głowy wziąć kogoś z zamieszkaniem , mam dom 160m i nie jest to taka przestrzeń, żeby nie było to odczuwalne. Ale-znam osobę, która zatrudniła Ukrainkę z zamieszkaniem do dwójki dzieci w mieszkaniu w bloku, więc różne są potrzeby 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:56 W tym wątku jest mowa o mieszkaniu. Nie wierzę że to jest taki metraż. I nie wierzę w to że zięć zgodził się na taką opiekę nad dzieckiem do pójścia przez nie do przedszkola. A może się zgodził bo nie zdawał sobie sprawy że od teściowej będzie wypoczywał tylko w pracy Tu już niby wyszło że pan przemocowiec bo młodzi się kłócą o pieniądze. Ale może być tak że facet chce przeforsować swoją wizję rodziny czyli niania do 18 i wreszcie zostajemy sami. Skoro mama dziecka musi pracować. A może już na bogato, niech będzie niania 24h ale określamy "przebywanie na częściach wspólnych" i mamy czas dla siebie. Mamie ciężko powiedzieć "to my już dziękujemy, widzimy się o 6" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczna_paraolka1 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:23 zakazwstepu napisał(a): > Koleżanka ma 30 lat pracy. Mąż koleżanki jedzie rozmawiać z zięciem. 🤣🤣🤣🤣i co nakrzyczy na niego? Nie, No żart miesiąca. Toksyczni ludzie, niech ten zięć ich wszystkich spakuje i odeśle wniesie o opiekę nad dzieciakiem na podstawie zaburzeń u tej rodzinki. Jedyną córunię oddali a teraz robią wszystko, żeby ja odzyskać z przychówkiem i mieć kolejna zabaweczkę na stare lata. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczna_paraolka1 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:16 Jak ona może się nie zgadzać na powrót do domu!!! Nie mieszka u siebie. MÓWIŁAM CZEKA AŻ ZIĘĆ WYWLI JA RAZEM Z CÓRKA . I zabierze obie do siebie. Wtedy będzie szczęśliwa ze ma dziewczyny w domu. Córka pojedzie do pracy a ona będzie dalej żarliwość się jako babcia. Między młodymi się nie układ jak to przy pierwszym dziecku. Ciężko się odnaleźć w nowej roli. Zwłaszcza ze nie potrafią się dogadać w podstawowej kwestii opieki. A wtrącanie się w taki układ to gwóźdź do traumy. Matka mogła zostać w domu i w pracy, słać ewentualnie pieniądze córce ,żeby miała swoje, jak chciała pomoc a nie pchać się im do domu. Teraz to niech tylko na rozwód czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
me-lissa Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:27 Ja mam taką historię: babcia zgłosiła się na ochotnika do opieki nad wnuczką 3*tydzień po 3-4 godziny. Ponieważ dojeżdżała, mieszkała u młodych cztery dni/tydzień. Spała w sypialni młodych (nie każecie matce która wam pomaga spać na sofie?!), matka z dzieckiem a ojciec na sofie w salonie. Ciągle i wszędzie opowiadała jak bardzo się poświęca i jaka jest wykończona. O wtrącaniu się w życie młodych nawet nie będę pisać. Logicznie, młodzi po paru tygodniach grzecznie podziękowali za opiekę, bez problemu mogli zatrudnić na te 10+ godzin tygodniowo opiekunkę. Babcia wpadła w histerię, min padały zarzuty że chcą pozbawić ją kontaktu z jedyną wnuczką i że odbierają jej sens życia. Krótko był impas a potem babcia przez koszmarne gapiostwo spowodowała dość poważny wypadek dziecka. Minęło 10 lat a babcia ciągle wypomina swoje poświęcenie i niewdzięczność rodziców. Także, podsumowując, tata z mojej historii NIESTETY nie wpadł na czas na sposób pozbycia się babci (bo stawiam dużą kasę że chodzi właśnie o to a nie o składkę na czynsz i że córka o wszystkim wie i przyklaskuje) Odpowiedz Link Zgłoś
zapozno23 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:48 Na miejscu koleżanki powiedziałabym że zostanę tylko do końca września (żeby mieli czas poszukać kogoś innego do opieki) i wróciłbym do siebie i swojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:50 Ale koleżanka się nie zgadza na zakończenie opieki nad wnuczką i na wyprowadzkę z domu młodych. Ma być tak jak było, niezależnie od tego co tam młodym się roi. Odpowiedz Link Zgłoś
zapozno23 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:54 Ale jak to, że się nie zgadza na opuszczenie nie swojego lokum? Widocznie znalazła sobie taką ucieczkę od własnego życia, na to wygląda. Niech da młodym żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 16:58 Nie wiem, ja sobie nie potrafię tego wyobrazić, ale podobno się nie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
zapozno23 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:05 To nie dziwię się postawie zięcia, pewnie wyczuł przyszłe problemy - teściowa na głowie na kilka lat- i zawczasu zareagował. Szuka sposobu żeby jej się pozbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:10 zapozno23 napisała: > To nie dziwię się postawie zięcia, pewnie wyczuł przyszłe problemy - teściowa n > a głowie na kilka lat- i zawczasu zareagował. Szuka sposobu żeby jej się pozbyć > . A tam tu nie musi być kłopotów. Może zięć zobaczył że mieszkanie z teściową to jednak tak fajne nie jest. Nie po to wyprowadzał się od własnych rodziców aby teraz zamieszkać z "drugą" mamusią. Wystarczy że chce zjeść obiad z żoną a tu mamusia im nagłada, siada z nimi i prowadzi rozmowy. To samo ze śniadaniem czy kolacją. Nie twierdzę że teściowa powinna być odesłana do służbówki, ale młodzi nie mają kiedy pogadać o swoich sprawach, problemach czy du maryni Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:20 No, technicznie to zięć CHCIAŁ żeby jego matka jeździła do dziecka godzinę w jedną stronę (dlatego nie wierzę w tę historię bo to absurd, owszem znałam taką sutuację ale tam po pierwsze mieszkanie było maleńkie a dzieci mrowie, po drugie ojciec często pracował za granicą, po trzecie sytuacja była tymczasowa bo oni budowali dom w miedzyczasie). Tak czy inaczej, jak typ może CHCIEĆ żeby ktoś dostosował swoje życie do jego chcenia? I skoro dziecko małe a druga babcia 56 lat to matka zięcia też pewnie jeszcze wielu emerytalnego nie osiągnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
zakazwstepu Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:07 Matka zięcia jest 8 lat starsza od koleżanki. Zięć jest 10 lat starszy od córki. Znajomi byli przeciwni temu małżeństwu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczna_paraolka1 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:29 zakazwstepu napisał(a): > Matka zięcia jest 8 lat starsza od koleżanki. Zięć jest 10 lat starszy od córki > . Znajomi byli przeciwni temu małżeństwu. No to teraz już czuć trollem na odległość. Coraz więcej ładnych kwiatków. Głównym okiem widać ze rodzice chcą córkę i wnuczkę w domu w tym wymyślonym wątku.. Powinnaś wiedzieć w jaką stronę to pójdzie. Koniecznie napisz jakie wymyśliłaś zakończenie. Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:58 sloneczna_paraolka1 napisała: > > No to teraz już czuć trollem na odległość. Od początku było czuć Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:27 Na litość Bogów. Ale ta matka chyba nie miała siedzieć 24h. W to że wymyślił sobie te jazdy matki jestem sobie w stanie wyobrazić. Wiele osób tak jeździ do pracy. No i jakoś inaczej się znosi własną mamusię niż mamusię swojej połówki. Dla mnie teściowa jest mentalnie obca. Niby dla partnera osoba bliska, ale jak bardzo mi się nie podoba jakieś zachowanie, mogę się od tej osoby odciąć. Niech partner jeździ sam. A tu nie ma takiej możliwości. Teściowa zdecydowała i ona się wnuczką będzie zajmować. To chore Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 21:09 No nie miała siedzieć 24 godziny, dlatego miała codziennie jeździć w tę i z powrotem. I jest różnica między samodzielną decyzję, że opłaca mi się jeździć codziennie godzinę w jedną stronę do pracy, a wyartykułowaniem chcenia, żebyś ty jeździła bo mnie tak pasuje i nie ma tu mowy o żadnej zapłacie. A każda z tych matek jest matką tylko dla jednej połowy, dla drugiej jest teściową, więc to akurat żaden argument. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 21:41 Ale tu sytuacja jest czysta. Zięć chciał swoją matkę jego matka nie chciała takiego układu. Ok. Za to nie wiadomo jak to się stało że jego teściowa zwaliła mu się na głowę. Raczej wątpię aby to była jego decyzja. Ja zwyczajnie nie bardzo rozumiem decyzje podejmowane przez 4 dorosłe osoby. Córka i zięc mieli 4 opcje wyboru i wybrali chyba tą gorszą. Niania, żłobek, mama zostaje z dzieckiem są tymi bardzo naturalnymi. Zapraszanie matki/teściowej jest wyborem dość dziwnym. W zyciu nie zgodziłabym się na zamieszkanie u mnie teściowej/matki/niani. Być może zięć zgodził się na powiedzmy rok i już ten termin miną. Przecież w wielu przypadkach niania jest potrzebna dłużej niż 3 lata. Później jest odprowadzanie do przedszkola jeśli rodzice wychodzą wcześnie rano, odbieranie, jakieś choroby, zamknięte przedszkole z powodu ospy czy inne przypadki losowe. Później masz początek szkoły i w zasadzie ten sam schemat. Ile ta matka miała u nich siedzieć? Może zięć zorientował się w jaki wpadł kanał? Ja tu jestem po stronie dziadka. Nie powinni płacić zięciowi bo babcia wykonuje ogrom roboty. Ale też babcia po takiej informacji powinna dać jakiś czas na ogarnięcie niani czy żłobka i się wyprowadzić. Dla mnie to jasny komunikat że zięć jej nie chce dłużej. I ma do tego prawo. Jak urodziłam syna to jakby mi partner powiedział "przyjedzie moja mama pomóc przy dziecko" to chyba oberwałby osr... pampersem. A jeszcze jakby to miało trwać 2-3 lata to jeszcze bym go udusiła. Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:58 > Może zięć zorientował się w jaki wpadł kanał? Może zięć debil. Zięciowi debilowi nie przyszło do głowy, że dziecko rośnie, jego potrzeby się zmieniają i godząc się na jakiś układ trzeba jakieś ramy czasowe zakreślić? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niewdzięczny zięć 11.09.23, 06:53 Zięć debil, że odrzuca opcje żłobek i niania. A proponuje swojej mamie. Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 23:01 turbinkamalinka napisała: > Jak urodziłam syna to jakby mi partner powiedział "przyjedzie moja mama pomóc p > rzy dziecko" to chyba oberwałby osr... pampersem. A jeszcze jakby to miało trwa > ć 2-3 lata to jeszcze bym go udusiła. W normalnie komunikujących się rodzinach wystarczy powiedzieć „Nie, dzięki, nie potrzebujemy tu instalować twojej mamy, to ma więcej minusów niż plusów”. Nie trzeba tych argumentów podpierać kupą. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 21:42 Ale tu sytuacja jest czysta. Zięć chciał swoją matkę jego matka nie chciała takiego układu. Ok. Za to nie wiadomo jak to się stało że jego teściowa zwaliła mu się na głowę. Raczej wątpię aby to była jego decyzja. Ja zwyczajnie nie bardzo rozumiem decyzje podejmowane przez 4 dorosłe osoby. Córka i zięc mieli 4 opcje wyboru i wybrali chyba tą gorszą. Niania, żłobek, mama zostaje z dzieckiem są tymi bardzo naturalnymi. Zapraszanie matki/teściowej jest wyborem dość dziwnym. W zyciu nie zgodziłabym się na zamieszkanie u mnie teściowej/matki/niani. Być może zięć zgodził się na powiedzmy rok i już ten termin miną. Przecież w wielu przypadkach niania jest potrzebna dłużej niż 3 lata. Później jest odprowadzanie do przedszkola jeśli rodzice wychodzą wcześnie rano, odbieranie, jakieś choroby, zamknięte przedszkole z powodu ospy czy inne przypadki losowe. Później masz początek szkoły i w zasadzie ten sam schemat. Ile ta matka miała u nich siedzieć? Może zięć zorientował się w jaki wpadł kanał? Ja tu jestem po stronie dziadka. Nie powinni płacić zięciowi bo babcia wykonuje ogrom roboty. Ale też babcia po takiej informacji powinna dać jakiś czas na ogarnięcie niani czy żłobka i się wyprowadzić. Dla mnie to jasny komunikat że zięć jej nie chce dłużej. I ma do tego prawo. Jak urodziłam syna to jakby mi partner powiedział "przyjedzie moja mama pomóc przy dziecko" to chyba oberwałby osr... pampersem. A jeszcze jakby to miało trwać 2-3 lata to jeszcze bym go udusiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:24 Jakich parę lat? Do końca jej życia. Przecież każda córka i zięć marzą, by mieszkać z matką! Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:09 Ale nie zgadza się na propozycję zięcia (opłacanie rachunków albo wypad), czy oboje (zięć i córka) powiedzieli jej, że niezależnie od kwestii opłacania rachunków już nie jest potrzebna? Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:19 Nie zgadza się na zaprzestanie opieki nad wnuczką i opuszczenie domu młodych. Tyle zrozumiałam. Co naprawdę zaszło to musieliby młodzi nam opowiedzieć, najlepiej niezależnie od siebie w oddzielnych wątkach, ale raczej nie ma na to szans Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:21 No to jak stałam po jej stronie w kwestii ultimatum zięcia, tego już nie rozumiem - przecież nie może zostać w czyimś domu wbrew cudzej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:36 Sugeruje wątkodajce, że córka jest w jakimś wręcz niebezpieczeństwie, bo robi to dla córki a zięć jest niehalo. I jeszcze dla wnuczki to robi. Sprytnie nie padło to wprost, ale jest sugestia, że zięć przemocowiec ("chcieli z mężem, żeby córka miała własne pieniądze"), ogólnie akcja pod kryptonimem ratowania córki. Jest to więc jeszcze bardziej z doopy, bo jeśli zięć zagraża córce, to córkę i wnuczkę wsadzają do auta i instalują u siebie, a zięciowi następnym razem drzwi otwiera dziadek, najlepiej z jakimś kuzynem, bratem, siostrzeńcem, albo kolegą lub sąsiadem. Mogą wszyscy wymienieni razem Zamiast tego babcia idiotycznie siedzi młodym na karku i nie raczy poinformować córki, że właśnie powstał temat. Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 18:51 Etam. Babcia (IMO fikcyjna) po prostu z pokolenia „istnieję dopóki jestem potrzebna rodzinie”. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:13 muszebosieudusze napisała: > Etam. Babcia (IMO fikcyjna) po prostu z pokolenia „istnieję dopóki jestem potrz > ebna rodzinie”. babcia 56-letnia to osoba urodzona w koncowce lat 60-tych ubieglego wieku, dorastajaca po gierkowskim otwarciu, wkraczajaca na rynek pracy w okresie przelomu ustrojowego i sytuacji pracowniczej dla czesci spoleczenstwa bardzo trudnej, dla innej - stwarzajacej nieistniejace wczesniej mozliwosci. Serio myslisz, ze w tym pokoleniu dominowala postawa "istnieje, dopoki jestem potrzebna rodzinie" ? nb - maz to nie rodzina. Tak, stykam sie z takim nastawieniem, ale ono chyba nigdy nie bylo dominujace ? Odpowiedz Link Zgłoś
muszebosieudusze Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:20 tt-tka napisała: > > Etam. Babcia (IMO fikcyjna) po prostu z pokolenia „istnieję dopóki jestem > potrz > > ebna rodzinie”. > > babcia 56-letnia to osoba urodzona w koncowce lat 60-tych ubieglego wieku, dora > stajaca po gierkowskim otwarciu, wkraczajaca na rynek pracy w okresie przelomu > ustrojowego i sytuacji pracowniczej dla czesci spoleczenstwa bardzo trudnej, dl > a innej - stwarzajacej nieistniejace wczesniej mozliwosci. > Serio myslisz, ze w tym pokoleniu dominowala postawa "istnieje, dopoki jestem p > otrzebna rodzinie" ? > Tttka, skup się taka postawa istniała, choć raczej w starszym pokoleniu. Ale ja uważam, ze ta pani nie istnieje, więc nie uważam, że 56latka ma taką jazdę. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:32 muszebosieudusze napisała: > Tttka, skup się taka postawa istniała, choć raczej w starszym pokoleniu. Ale > ja uważam, ze ta pani nie istnieje, więc nie uważam, że 56latka ma tak > ą jazdę. Jestem skupiona, kiedy czytam. Taka postawa istniala, choc nie na tyle licznie, by byc cecha calego pokolenia w ciagu ostatnich osiemdziesieciu lat. Niemniej odnosimy sie, obojetne jako wierzace czy niewierzace, do historii opisanej, w ktorej pani babcia liczy sobie lat 56. Odpowiedz Link Zgłoś
zakazwstepu Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:09 Nie ma przemocy fizycznej, możliwa ekonomiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczna_paraolka1 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:38 zakazwstepu napisał(a): > Nie ma przemocy fizycznej, możliwa ekonomiczna. Tak tak przemoc, mojej koleżanki mąż tez stosował przemoc ekonomiczna, bo nie pozwalał jej kupić „50” prezentów dwa razy do roku jadąc do pl. Wakacje/święta, prezenty nie tylko dla rodziny ale i dla kosmetyczki i fryzjerki. Mamusia jej słała kasę, żeby mogła się pokazać jaka to bogaczka w zagranicy przyjechała. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:41 Powiem jeszcze - bo rozumiem, że to córka była przeciwna żłobkowi - że nie rozumiem tych ogromnych oporów przed żłobkami czy czasem nawet przedszkolami, jakie widzę w Polsce. A raczej rozumiem, bo sama tak myślałam przy pierwszym dziecku i zatrudniałam dla niego nianię przez 3 lata, ale przeprowadzka za granicę zupełnie zmieniła mi perspektywę. Tu, gdzie obecnie mieszkam znalezienie niani jest dużo bardziej skomplikowane, a ponieważ potrzebowaliśmy wtedy opieki na już, nasze drugie dziecko, wtedy półtoraroczne, poszło do tutejszego lokalnego żłobka. Zupełnie zwykłego, bez żadnych zajęć dodatkowych ani tego typu fajerwerków. No i wielkie zdziwienie - dziecko świetnie się odnalazło i z mojej dwójki to młodsze było tym lepiej zsocjalizowanym i śmiałym. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 17:52 Zobacz jak nauczyciele taktują dzieci, poslanie w podobnie „przyjazne” miejsce dziecka które nie mówi, wiec się nie poskarży to jednak szkoda dziecka. Przemoc, terror nocnikowy, olewanie zaleceń lekarza (nawet prostych tylu dawanie tylko wody do picia, bo dziecko nie może kompotu…), czy diety specjalnej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:18 berdebul napisała: > Zobacz jak nauczyciele taktują dzieci, poslanie w podobnie „przyjazne” miejsce > dziecka które nie mówi, wiec się nie poskarży to jednak szkoda dziecka. > Przemoc, terror nocnikowy, olewanie zaleceń lekarza (nawet prostych tylu dawani > e tylko wody do picia, bo dziecko nie może kompotu…), czy diety specjalnej itd. > Ale to chyba tak jest tylko w Polsce. Kompot....nie spotkalam sie z tym poza Polska. Terror nocnikowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:16 I dlatego pani babcia rzuciła pracę i pojechała bawić bombelka. 🤷♀️ A co do kompotu „nie wiedziałam, ze w kompocie są owoce” powiedziała pani nauczycielka wychowania przedszkolnego. Dzieciak na nietolerancję fruktozy i koszmarne biegunki po kompocie. Tak, dziecko miało wodę, ale pani powiedziała ze kompocik może, bo bez owoców. 🤬 Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 23:49 Ty to masz jakieś złe doświadczenia. Co to było - placówka wychowawcza im. Baby Jagi? Moje dziecko - po nieudanych próbach z nianiami - poszło do żłobka (samorządowego!). Owszem, żłobek pieluch nie zapewniał, trzeba było przynosić swoje, ale żadnego terroru nie było, bo bym zauważyła - dziecko dość długo używało pieluch. Żadnych problemów z dostosowaniem się do zaleceń lekarza (oczywiście jak dziecko nie było chore) nie było - panie smarowały alergiczne zmiany skórne, podawały krople do łzawiących oczek w sezonie pylenia drzew, nie miały problemu ze zgłoszonymi rygorami dietetycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 18:21 ja tez pokazalam watek kilku osobom... siedzi, wracac do domu nie zamierza, mowi glownie lub tylko o wnuczce - pani w typie Petardy... ja wiem lepiej, co dla was dobre, i ja to przewalcze ! wszystkich nas ciekawi, po co maz kolezanki wybiera sie do ziecia w przyszlym tygodniu. jakie ma cele, jakie zamiary ? wsrod licznych przypuszczen padlo i takie, ze gotow jest doplacac zieciowi, byle mamusia tam zostala Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:26 Zaproponować by zięć zaczął płacić za opiekę nad dzieckiem i prowadzenie domu, po taniości polowe stawek rynkowych - wyjdą na zero Serio - to porozmawiać z córka, proponowanie tesciowej takiego układu finansowego bez poinformowania o tym zony jest bardzo nie Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 19:49 71tosia napisała: > Zaproponować by zięć zaczął płacić za opiekę nad dzieckiem i prowadzenie domu, > po taniości polowe stawek rynkowych - wyjdą na zero A zanim teściowa skończy zdanie zięć już będzie trzymał spakowaną walizkę teściowej, gotowy odwieźć ją do domu Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:25 Wcześniej, zanim odeśle teściowa, niech znajdzie nianie która mu do czynszu będzie dokładać. No albo niech zwolni się sam z pracy i zajmie dzieckiem, pensja zony powinna wystarczyć na utrzymanie jak nie będzie musiał „dopłacać” do teściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 20:54 Mnie niezmiernie dziwi, gdy dorosle osoby nie potrafia zorganizowac opieki nad wlasnym zdrowym dzieckiem, i to raptem jednym. Zlobek w Polsce to nie jest 2 tys funtow jak w Londynie czy 1200 euro jak w Amsterdamie. Placi sie jakies 500-700zl, a za panstwowy jeszcze mniej. Nie slyszalam by ktos chcial dac dziecko do zlobka a go nie znalazl. Sprzatanie? Jednorazowo 150-200zl, mozna wziac osobe sprzatajaca raz na 2 tygodnie na grubsze porzadki i tym sposoem placac raptem 400zl miesiecznie miec wiekszosc sprzatania z glowy. W tysiacu zlotych zmiescisz zlobek i sprzataczke, a nie masz w domu tesciowej! Przeciez to jest jakis ulamek zarobkow dwojga ludzi. Jasne ze kazdy boi sie "chorob", ale przy 2-3 dniowych chorobach mozna wziac zwolnienie, a jak sie trafi ospa wietrzna to najwyzej wtedy poprosic rodzine o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_libusza Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:29 Nie wiem, jak to wyglada w twoim miescie ale w moim - dużym, wojewódzkim do państwowego żłobka praktycznie nie masz szans się dostać, np w państwowym zlobku obok mnie jest jest 20 miejsc. W mniejszych miejscowościach jest jeszcze gorzej, w większości z nich nie mąż żadnych państwowych żłobków. Zero, nic, nie ma. W miescie możesz szukać prywatnego żłobka, tylko skąd ta kwota 500-700 pln, czyżby jakiś piSSowski trol nam tu zagościł? W żłobkach które znam płaci się ok. 1000 pln, bez wyżywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:42 W Warszawie za żłobek trzeba zapłacić blizej 2000zl (z wyżywieniem) miesiecznie, już nie wspomnę ze te prywatne klubiki żłobkowe często oferują tylko kilka godzin dziennie opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:43 W zyciu nie glosowalam na.pis a zlobek w Polsce znalazlam kilka lat temu bez problemu. Placilam jakies grosze, byl prywatny ale mial doplate. Tak, jest mniej zlobkow niz dzieci. Tylko te statystyki nie biora pod uwage ze wiele rodzicow wcale nie chce poslac dzieci do zlobka. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 23:12 To musiało być bardzo pare lat temu bo i informacje o cenach masz mocno nieaktualna a realiów (sporo dzieciaków w Warszawie na listach rezerwowych) zupełnie nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 23:22 A jeszcze fajniejsza ta opinia ze dziecko gdy będzie chorować kilka dni w miesiącu to wtedy „najwyżej” weźmie się zwolnienie. Już widzę zachwyconego pracodawcę, zwłaszcza ze na początku żłobkowo przedszkolnej edukacji dziecko chorować potrafi 2-3 tygodnie miesiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:02 Koleżanka z pracy posłała dziecko do żłobka w czasach, gdy musieliśmy pracować z biura. Przez 4 miesiące była w pracy dwa tygodnie. Na opiekunkę ani na przejście koleżanki na wychowawczy nie było ich stać. Teściowa zamieszkała u nich na 2 lata😈 Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 17:51 Przy pierwszym dziecku musiałam z powodów finansowych wrócić zaraz po 4 miesiącach macierzyńskiego na pełen etat. Nie stać nas było na opiekunkę i w tygodniu mieszkała u nas na dwóch pokojach moja babcia. Wspominam to bardzo źle. Obcej osobie możesz zwrócić uwagę, mieć jakieś oczekiwania co do sposobu wychowywania / karmienia i spania dziecka. Babcia na każdą uwagę reagowała histerycznym fochem. Metody miała takie, że dziecko ciągle musiało coś memlać w buzi, spało całymi dniami, z czego babcia była bardzo dumna i zadowolona, za to ja mniej, bo w nocy miałam non stop pobudki. O takich wrednych idiotyzmach jak np. to, że kiedy wracałam z pracy moja babcia potrafiła powiedzieć do dziecka: "a kto to jest ta pani? my tej pani nie znamy" Albo repertuar pt. "jak tylko wracasz z pracy, to dziecko zaczyna ryczeć. Cały dzień nie płacze, a jak Ciebie widzi to od razu." Trwało to ponad trzy lata niestety. Mąż był wtedy w domu praktycznie tylko w weekendy więc nie bardzo miałam w kimkolwiek oparcie. Moi rodzice na moje żale reagowali zarzutem niewdzięczności: "babcia Ci tak pomaga, a ty tego nie doceniasz". Odżyłam przy drugim dziecku i prawie czterech latach w domu. Drugi raz bym się na takie coś nie zdecydowała. Jadłabym tynk ze ściany, ale nie zaangażowałabym nikogo z rodziny do pomocy w pełnym wymiarze. Część wakacji - o.k., jakieś krótkie okresy np. kiedy dziecko chore - pewnie tak. Ale nie na stałe 24/7 niezależnie od wielkości domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 18:10 I najgorsze, że od razu robisz za niewdzięcznicę, nie idzie nawet poprosić o jakąkolwiek zmianę w pistepowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 14.09.23, 08:04 I twoi mąż prosi twoja mamę by dopłacała za mozliwosc opieki nad twoim dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 10.09.23, 22:37 Może napisz gdzie w Warszawie sa prywatne żłobki za 500-700zl miesiecznie? Z dostępnością miejsc w panstwowych zlobkach tez nie jest w stolicy najlepiej. A 1000zl (pomijam fakt ze twoje oszacowanie kosztów opieki nad dzieckiem jest dość nierealne) miesiecznie to całkiem spory ułamek zarobków młodej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:03 Na ospę to się szczepi akurat. Choroby żłobkowe niestety nie trwają 2-3 dni. Moi do żłobka nie chodzili, ale pamiętam, co było na początku przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Niewdzięczny zięć 11.09.23, 04:40 Niech zabiera d... w troki i wraca do domu i do swojego życia. Jej mąż się za nią nie stęsknił? Z punktu widzenia zięcia zwaliła się im na głowę baba i siedzi, choć ma swój dom. A może ma on dosyć tej sytuacji i taki sposób wymyślił, by sobie ona wreszcie pojechała. Jak pani nie chce, by młodzi się kłócili czy rozwodzili, to niech powie obojgu, że kosztem własnych spraw chciała im pomóc, ale jeśli uważają, że już sobie bez niej poradzą, to ok, ona wraca do swojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 07:55 Czy zięć zdaje sobie sprawę jakie są aktualnie stawki opiekunek? Minimum 30 zł/h (poza Warszawą). Więc przy założeniu, że babcia jest z wnuczką 8h dziennie (a pewnie jest więcej), to będzie 5k netto, plus ewentualne składki. Można się rozliczać w dwie strony, pewnie, ale nie sądzę, żeby taki układ był dla zięcia korzystniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 16:01 Zieciunio bezczelny. A kolezanka, skoro sama sobie taki los zgotowala, to niech cierpi. Albo postawi jasne warunki i przedstawi wyliczenie zieciowi, ile kosztowac go bedzie opiekunka i sprzataczka - jesli zrezygnuje. I nie przyjmowac takich warunkow, najwyzej zrezygnowac z opieki nad wnuczka. Trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
greatbarrierreef Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 21:23 Koleżanka powinna przede wszystkim porozmawiać z córką (może warto aby wiedziała, co wyprawia jej mąż). Aż się prosi aby koleżanka wystawiła rachunek zieciowi za opiekę nad dzieckiem... Moi rodzice też z czegoś zrezygnowali, aby zająć się moim dzieckiem, ale: - sami wyszli z propozycją - nie wyobrażam sobie, aby mieli ponosić jakieś dodatkowe koszty (wręcz uważam, że wszystkie ich koszty utrzymania na miejscu powinniśmy ponosić my, bo w końcu zajmują się naszym dzieckiem), ale na razie nie chcą od nas żadnego dofinansowania - obserwujemy finanse, jak będą potrzebować i chcieć, to w każdej chwili jesteśmy gotowi finansować - wiedzą o tym i na razie nas gonią - w każdej chwili, na hasło "mamy dość " mają prawo zrezygnować, a my mamy sobie wtedy jak najszybciej organizować opiekę dla młodego (nasze założenie, a nie ich wymóg). Jeżeli uważają, że dla młodego trzeba coś kupić, to dają znać, a my kupujemy (doceniając to, że chciało im się na daną kwestię zwrócić uwagę). Opisywany zięć to zwyczajny burak, bo jeżeli mu teściowa w domu nie pasuje, to o takich rzeczach powinno się zwyczajnie porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 22:48 > - sami wyszli z propozycją tu też babcia sama wyszła z propozycją > - w każdej chwili, na hasło "mamy dość " mają prawo zrezygnować a tu babcia trzyma się pazurami ściany i nie chce zrezygnować, mimo jasnych sygnałów, że troszeczkę się zasiedziała > Opisywany zięć to zwyczajny burak, bo jeżeli mu teściowa w domu nie pasuje, to o takich rzeczach powinno się zwyczajnie porozmawiać. No właśnie porozmawiał. Nie zdziwiłabym się, gdyby rozmowa wyglądała mniej więcej "jak już mamusia z nami na stałe zamieszkała...". Tylko mamusia nie przyjmuje do wiadomości, że ma wrócić do swojej rodziny a nie rozwalać rodzinę córki. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 16:17 Bo może mamusi szkoda dziecka i córki? Po wyjeździe teściowej wszystko spadnie na corke, która pewnie będzie musiała się zwolnić z pracy i wysłuchiwać uwag męża ze jest darmozjadom. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 16:30 Zwolnić? Dziecko do żłobka, a potem do przedszkola, pani do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 17:04 Żłobek? - tylko pod warunkiem ze wychowczynie będą płacić za mozliwosc opiekowania się dzieckiem pana. Pan przede wszystkim powinien ustalic z zona co robić, bo to pewnie na nią spadną dodatkowe obowiązki po odprawieniu teściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
marylout Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 22:08 Teściowa się właściwie wprosiła zięciowi na chatę pod wymówką opieki nad wnuczką. Zapewne zięć ma powyżej uszu jej obecności i wtrącanie się w jego małżeństwo a babcia się tak do nich przyssała, że nie chce wrócić do siebie. Ciekawe, że teściowi to wcale nie przeszkadza że żony nie ma w domu... Opiekować się dzieckiem można dorywczo, z 10 dni w miesiącu, na zmianę z dochodzącą na kilka godzin opiekunką. I na miesiąc wakacji wziąc wnuczkę do siebie. A nie siedzieć na chacie młodemu małżeństwu... Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:06 10 dni w miesiącu i miesiącu wakacji to i tak sporo uważam, nigdy tyle nie korzystaliśmy z pomocy rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
marylout Re: Niewdzięczny zięć 12.09.23, 23:08 10dni na mc To maksymalna wg mnie obecność teściowej w domu młodych. Co innego dochodzić na opiekę a co innego z nimi mieszkać. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 16:24 Na opiekunkę potrzeba pieniędzy a teściowa pracuje za darmo, z postu startowego nic nie wskazuje ze mążowi nie odpowiada to ze teściowa zajmuje się domem i dzieckiem, przeszkadza mu ze do tego nie dopłaca. Samo proponowanie by teściowa płaciła za pobyt u zięcia i to za plecami zony jest bardzo nie Ok, nie chce by teściowa z nim mieszkała niech to uczciwie powie, przede wszystkim żonie. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Niewdzięczny zięć 13.09.23, 16:49 Też tak myślę.widocznie jest chytry Odpowiedz Link Zgłoś