Dodaj do ulubionych

mobbing w szkole o dalej

17.02.24, 16:26
Tak się zastanawiam. Jest sytuacja, ze dziecko jest prześladowane w szkole, gnębione, szykanowane, wszystko co najgorsze. O ile rozumiem, ze rodzice po interwencji zabierają dziecko z tej szkoły, to dlaczego czesto kończy sie to na nauczaniu domowym, a nie przepisaniu dziecka do innej szkoły? Może w szkole X dziecko było prześladowane a w nowej szkole Y bedzie już w porządku, będzie miało kolegów, fajną klasę i odżyje?
Jeśli by zaś w każdej kolejnej szkole było prześladowane, wskazywałoby to na to, z e to nie dzieci w klasie sa okropne tylko, ze coś jest z dzieckiem "nie tak"

Uwaga , za mobbing i prześladownaie przyjmijmy rzeczy dużego kalibru, pobicia, kradzieże , zastraszanie, a nie zwykłe, acz chamskie zaczepki, gdy np klasa smieje się raz z Olivera , ze ma nadruk Pokemona na bluzie a to wieśniackie, czy, ze Klaudia narysowała człwieka na plastyce, który przypomina małpę, czy ogólnie - wiecie, jak to jest dzieci smieja się z różnych rzeczy, bywają wredne, a to nie jest od razu prześladowanie.
Obserwuj wątek
    • skumbrie Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:34
      Nawet jeśli z dzieckiem jest coś nie tak, to usprawiedliwia to mobbing - "za mobbing i prześladownaie przyjmijmy rzeczy dużego kalibru, pobicia, kradzieże , zastraszanie" - ze strony rówieśników?
      Pierwsze powiewy wiosny ci zaszkodziły czy zawsze taka "inteligentna" byłaś?
      • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:42
        10/10
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 17:15
        skumbrie napisała:

        > Nawet jeśli z dzieckiem jest coś nie tak, to usprawiedliwia to mobbing - "za mo
        > bbing i prześladownaie przyjmijmy rzeczy dużego kalibru, pobicia, kradzieże , z
        > astraszanie" - ze strony rówieśników?
        > Pierwsze powiewy wiosny ci zaszkodziły czy zawsze taka "inteligentna" byłaś?

        Aleś laska zabłysneła teraz,
        • skumbrie Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 19:55
          Następnym razem posyp się brokatem zamiast takie głupawe treści publikować 😉
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:45
            skumbrie napisała:

            > Następnym razem posyp się brokatem zamiast takie głupawe treści publikować 😉

            A co to jest brokat?
            • skumbrie Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 08:13
              Świeża idiotka na forum 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
              • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:45
                skumbrie napisała:

                > Świeża idiotka na forum 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

                czemu tak nieładnie o sobie piszesz?
    • geez_louise Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:34
      Uwaga, jesteś durniem.
      • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:42
        boze szkoda ze nie można dawać tu lajkow
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 17:24
        geez_louise napisała:

        > Uwaga, jesteś durniem.
        >


        Zjedz snikersa
    • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:41
      najczęściej to chyba NI a potem zmiana szkoły od nowego roku? Ed w ciagu roku obecnie to trudna sprawa - szkoły średnio biorą, dwa zdawać egzamin z całego roku jak już mamy polowe lutego?
      dzieci prześladowane często maja traumę, pstd, nie jest im łatwo zaufać nowym dzieciom, które tez w połowie lutego niespecjalnie maja ochote na nowego. zmiana szkoły jest zawsze trudna. wiem co mowie chodziłam do 4 podstawówek. Ale zawsze fajnie mieć czyta kartę i zaczynać od zera wiec jak sadze większość dzieci oddycha z ulga.
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 17:24
        ichi51e napisała:

        > najczęściej to chyba NI a potem zmiana szkoły od nowego roku? Ed w ciagu roku o
        > becnie to trudna sprawa - szkoły średnio biorą, dwa zdawać egzamin z całego rok
        > u jak już mamy polowe lutego?
        > dzieci prześladowane często maja traumę, pstd, nie jest im łatwo zaufać nowym d
        > zieciom, które tez w połowie lutego niespecjalnie maja ochote na nowego. zmiana
        > szkoły jest zawsze trudna. wiem co mowie chodziłam do 4 podstawówek. Ale zawsz
        > e fajnie mieć czyta kartę i zaczynać od zera wiec jak sadze większość dzieci od
        > dycha z ulga.
        >

        Tak, traumę mogą mieć/ Tylko, czy rezygnacja ze szkoły na rzecz nauki w domu pomoże?
        do liceum gdzieś trzeba będzie pójśc. Albo na studia, a dziecko nauczone, że uczy sie w domu przed komputerem.
        Póżniej, na studiach czy w pracy trafi prędzej czy póżniej na szefa, który będzie chamski, czy na wredną koleżankę w tym samym pokoju czy na tej samej zmianie.
        Może zmienić prace, ale w kazdej pracy znajda aię osoby, z którymi może mieć rózne starcia.

        W domu przed komputerem to odludek wyrośnie.

        Tp, ze będzie miało koleżanki po nauczaniu domowym, z którymi będzie sie spotykało popołudniami po lekcjach, nie załatwi sprawy, bo to będą dzieci, z którymi będzie chciało przebywac i z którymi będzie się chciało kolegować
        A w klasie sa rózne dzieci, te, z którymi sie polubi, jak i te obojetne, a także takie, któr nie będa zbyt miłe, czasem nawet uszczypliwe czy złośliwe, jak to w grupie.

        Czy nie lepiej więc przeniesć dziecko do innej klasy czy szkoły?
        • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:22
          No mówię przecież że ed w lutym nie ma sensu bo egzaminy a o tego szkoły nie biorą. Robi się NI żeby mieć trochę spokoju a szkołę zmienia na inną od nowego roku.
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:46
            ichi51e napisała:

            > No mówię przecież że ed w lutym nie ma sensu bo egzaminy a o tego szkoły nie bi
            > orą. Robi się NI żeby mieć trochę spokoju a szkołę zmienia na inną od nowego ro
            > ku.
            >

            Tak można zrobić, to moze być korzystne dla tego danego dziecka.
    • abecadlowa1 Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:50
      Mobbing nawet wśród dorosłych może prowadzić do rozstroju zdrowia. Dziwi Cię, że dzieciaki, które mają mniejsze doświadczenie życiowe i mniejsze kompetencje do radzenia sobie z agresją i wykluczeniem niż dorośli, mogą się rozchorować wskutek prześladowań?
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 17:17
        abecadlowa1 napisała:

        > Mobbing nawet wśród dorosłych może prowadzić do rozstroju zdrowia. Dziwi Cię, ż
        > e dzieciaki, które mają mniejsze doświadczenie życiowe i mniejsze kompetencje d
        > o radzenia sobie z agresją i wykluczeniem niż dorośli, mogą się rozchorować wsk
        > utek prześladowań?

        Tylko, ze jeśli było przesladowane w pierwszej szkole nie znaczy, ze będzie prześladowane w drugiej.


        • nangaparbat3 Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:11
          Niestety to się bardzo często zdarza. W nowej szkole jest "nowe" w klasie i już tylko z tego powodu narażone na mobbing.
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:49
            nangaparbat3 napisała:

            > Niestety to się bardzo często zdarza. W nowej szkole jest "nowe" w klasie i już
            > tylko z tego powodu narażone na mobbing.
            >
            Czyli jak w starej klasie było pobite, gnebione, okradzione.... to wyjscie jest takie, że ma się uczyć w domu i nie uczęszczać do szkoły, bo w drugiej szkole ma szanse przeżyć to samo?
            To jak pojdzie na studia czy do pracy?
            Odludem sie zrobi, kadrowa krzywo popatrzy, dramat będzie gotowy.
            • shellyanna Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 10:29
              Niekoniecznie.
              Tak jak w przypadku dorosłych, czasem potrzebne jest długie l4 i rezygnacja z pracy na jakiś czas.
              Sama zmiana miejsca pracy może nie wystarczyć, ba! to dodatkowy stres - wchodzenie w nowe środowisko z niezagojonymi bliznami na psychice.

              ED pomaga przetrwać najgorsze, zdystansować się i nabrać sił. Z czasem dziecko najczęściej samo z siebie zaczyna szukać towarzystwa i zajęć, dobierając je pod siebie i swoje upodobania i możliwości.
              W szkole systemowej ma te znajomosci narzucone odgórnie, nie ma wpływu na to z jakimi ludźmi ma kontakt.

              Co do obaw o przyszłość, to mam przekonanie, ze młody człowiek, któremu ktoś powie i pokaże, ze na pewne rzeczy nie można się godzić, ze w życiu to on jest najważniejszy i jego dobrostan, nie będzie później pozwalał włazić sobie na głowę mobberom.

              To co zaobserwowałam u dziecka, to początkowe ekstremalne wycofanie się z życia na kilka tygodni, powolne wychodzenie ze skorupy, ale tylko na trochę i szybkie chowanie, a później stopniowy wzrost asertywności i dojrzałości w tworzeniu, ale tez kończeniu relacji z rówieśnikami.

              Wiec u nas było warto.
              • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:48
                shellyanna napisała:


                > To co zaobserwowałam u dziecka, to początkowe ekstremalne wycofanie się z życia
                > na kilka tygodni, powolne wychodzenie ze skorupy, ale tylko na trochę i szybki
                > e chowanie, a później stopniowy wzrost asertywności i dojrzałości w tworzeniu,
                > ale tez kończeniu relacji z rówieśnikami.
                >



                Jesli to okresowe, to tak, Bo tu niektóre pisały, aby na stałe dziecko zabrac ze szkoły (nie wiadomo poco) a to wiecej szkody mu przyniesie niż pożytku.
        • asia_i_p1 Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:18
          Masz rację, stwierdzenie "Może tym razem będzie OK" to stuprocentowo skuteczny lek na każdą fobię powstałą z powodu trudnych przeżyć.
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:01
            asia_i_p1 napisał(a):

            > Masz rację, stwierdzenie "Może tym razem będzie OK" to stuprocentowo sku
            > teczny lek na każdą fobię powstałą z powodu trudnych przeżyć.

            Wypisanie ze szkoły i nakuka w domu przez kolejne lata pogłębi fobię.
            A na studia trzeba będzie kiedyś ojsc, A jak nie na studia to do pracy.

            I pomysleć, ze dzieci chore, na nauczaniu domowym, które nie mają szansy iść do szkoły, bo przychodzi do nich nauczyciel domowy albo szpitalny - to do tych w szpitaliu, marzą o tym, by uczyć sie normalnie w szkole.

            Jak był Covid, pamietam tematy tutaj, ematki narzekały, ze ich dzieciaki dostają już depresji od siedzenia w domu i nauki przez tablet i tęsknią za rówieśnikami i czasem spędzonym w szkole.4
            Z reszta któraś tu pisała, ze okres izolacji, zamkniętych szkól i kwarantanny znacząco wpłynął na pogorszenie stanu psychicznego dzieci i mlodzieży.
            • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:23
              Dobry boże dzieci chore nie są na domowym tylko na indywidualnym.
              • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:49
                ichi51e napisała:

                > Dobry boże dzieci chore nie są na domowym tylko na indywidualnym.
                >

                A to jak one sa uczone indywidualnie? Chcodza co dziennie do szkoły do swojej klasy i pani uczy całą klasę a to dziecko na indywidualnym siedzi w lawce na końcu i inna pani go uczy?
                • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:55
                  Albo przychodzą do szkoły i mają lekcje w grupie do 5 osób (np te z fobią jeśli dadzą radę)
                  Albo nauczyciel przychodzi do domu i uczy jeśli dziecko nie jest w stanie dotrzeć do szkoły.
                  • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 13:04
                    Jak które ma prawdziwą fobie szkolną, to za chiny nie wejdzie do szkoły, nie zależnie od tego, czy tam będzie w klasie 20 osób czy 5. Ale pisze o prawdziwej, ciężkiej fobii, co już się leczy u psychiatry,

                    Jak nauczyciel przychodzi do domu, to dziecko ma nauczanie domowe - czyli nadal brak przebywanie między rowieśnikami na lekcji,
            • asia_i_p1 Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:27
              Teoretycznie z tym pogłębianiem fobii masz rację.

              W praktyce natomiast widziałam kilka sytuacji, kiedy po roku czy nawet dwóch indywidualnego połączonego z terapią dziecko wracało do szkoły wzmocnione.

              Sugestii, że dziecko, które w szkole przeżyło koszmar, ma być wdzięczne, że w ogóle może do tej szkoły chodzić, nawet nie skomentuję, szkoda klawiatury, i tak by mnie wycięli.
              • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 09:25
                Pamiętaj, że koszmar to tylko i wyłącznie pobicia czy kradzieże, takie zwykle wyśmiewanie, wykluczenie i dręczenie to żaden tam mobbing, to normalne zachowania dzieci w stylu „oj tam, oj tam”.
                • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 09:48
                  Końskie zaloty
                • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:52
                  memphis90 napisała:

                  > Pamiętaj, że koszmar to tylko i wyłącznie pobicia czy kradzieże, takie zwykle w
                  > yśmiewanie, wykluczenie i dręczenie to żaden tam mobbing, to normalne zachowan
                  > ia dzieci w stylu „oj tam, oj tam”.
                  >

                  Tak, to normalne zahowanie dzieci, dzieci sa bezwzgędne, wysmieja grubasa w okularach, czy powiedzą, ze nie będa sie bawić z Darkiem bo mu śmierdzi z buzi albo będa kpiły z Natalii, bo Natalia ma Samsunga a nie iphonea.
                  Dzieci nie znasz?
                  Rodzica zadanie to nauczyć swoje dzieci, aby umiały sie obronic w takich sytuacjach i nie dac sobie na głowe wejść rówieśnikom.
                  • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:57
                    (Facepalm) i z dziećmi takich ludzi chodzą nasze dzieci
                    • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 13:02
                      Wszyscy chodzą. DLatego Twoim zadaniem jest nauczyć dziecko, aby radziło sobie w różnych sytuacjach. w rprzedszkolu, szkole, w pracy - może trafić na różnych ludzi,
                  • lena.morgenstern Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 13:16
                    Nie, to absolutnie nie jest normalne! Badania udowadniają, ze już 3-letnie dzieci potrafią reagować empatycznie - zarówno dziewczynki jak i chłopcy. Zadaniem dorosłych nie jest wiec, przygotowanie dziecka na „wojnę” ale wpojenie mu zasad, szacunku do drugiego człowieka, umiejętności postawienia się w sytuacji innej osoby. Wyobraź sobie, ze bardzo często to naprawdę działa - jednak tylko wtedy, kiedy i rodzice, i opiekunowie przedszkolni, i nauczyciele dbają i wspierają ten proces rozwoju oraz gdy nie uważają chamstwa i okrucieństwa za „normalne”.
                    • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 18:38
                      lena.morgenstern napisała:

                      > Nie, to absolutnie nie jest normalne! Badania udowadniają, ze już 3-letnie dzie
                      > ci potrafią reagować empatycznie - zarówno dziewczynki jak i chłopcy. Zadaniem
                      > dorosłych nie jest wiec, przygotowanie dziecka na „wojnę” ale wpojenie mu zasad
                      > , szacunku do drugiego człowieka, umiejętności postawienia się w sytuacji innej
                      > osoby. Wyobraź sobie, ze bardzo często to naprawdę działa - jednak tylko wted
                      > y, kiedy i rodzice, i opiekunowie przedszkolni, i nauczyciele dbają i wspierają
                      > ten proces rozwoju oraz gdy nie uważają chamstwa i okrucieństwa za „normalne”.


                      Ty nauczysz takich zasad, a Iksińska swojego dziecka nie nauczy,, Potem Twoje dziecko trafi na dziecko Iksińskiej, które popych , wyzywa i pluje na Twoje dziecko - i pozamiatane. Twoja robota nauczyć swoje dziecko jak sobie radzić w takich sttuacjach, jeśli samo nie potrafi. I zakładasz, ze obok sa dorośli, opiekunowie. A co, jeśli są to dzieci z podwórka? A obok nie ma dorosłych? Albo jakaś kolonia? Moze dziecko zgłosić sprawe, ale znając życie, zanim zgłosi, zanim wychowawca zareaguje, to kolonia się już skończy a dziecko będzie miało skopany wyjazd.
                      • lena.morgenstern Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 19:49
                        W jaki sposób dziecko ma się przeciwstawić grupie mobberów, często silniejszych fizycznie lub starszych? Co zrobić, jeśli nauczyciele udają, ze nic się nie dzieje i bagatelizują sprawę? Jakie są Twoje konkretne rady w takiej sytuacji, kierowane do dziecka? Usuwasz się w cień i każesz mu się „postawić”?

                        Pomyśl, ze często dzieci wstydzą się, czy tez nie chcą martwić rodziców i mobbing zbyt późno wychodzi na jaw - jeśli jako rodzic nie wspierasz swojego dziecka, ono już przegrało…
                        • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 21:46
                          Zawsze może odpalić radio i posłuchać piosenki.. jak to szło…
                          A już wiem!

                          „ All the other kids with the pumped up kicks
                          You better run, better run outrun my gun
                          All the other kids with the pumped up kicks
                          You better run, better run faster than my bullet”
                          • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 21:47
                            Ironia gdyby ktoś nie skumał.
                            O tych wszystkich „nadwrażliwych” co sobie z mobbingiem nie mogą poradzić dbamy we własnym interesie bo osaczone zwierzę jak już ktoś w tym wątku pisał dostaje takiego szału że umywalki ze ściem wyrywa. Pamiętajmy o tym
                      • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 21:55
                        Mylisz się. W normalnym społeczeństwie mobber nie będzie czuł że ma poparcie - świetnie to pokazują filmy ze Szwecji np ten w którym Polak pobił gościa który wrzeszczał na dziewczynę. Miejscowi reagowali zupełnie inaczej…
                  • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 16:28
                    >Dzieci nie znasz?
                    Owszem, znam. To, co Ty opisujesz jako normę to głęboka patola.
              • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:56
                Wszyscy w sumie wiedzą że na fobie to szkodzi a w sumie skąd to wiedzą i jak aktualne są te badania?
                • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 13:51
                  A znalazłam chodzi generalnie o fobię i jest to duże uproszczenie. Kogoś kto boi się pająków nie zamykamy do klatki z pająkami i czekamy aż mu przejdzie tylko najpierw długo opracowuje się temat potem się pokazuje potem się daje jednego itd proces jest długi i nie zawsze działa. Twierdzenie że dziecko się przyzyczai jak się przełamie jest nadużyciem.
                  • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 13:55
                    O proszę a jeśli chodzi o leczenie hikikomori najskuteczniejszą metodą - są ćwiczenia fizyczne… www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC10076732/#:~:text=Various%20types%20of%20physical%20activities,social%20withdrawal%20symptoms%20(27).
                  • lena.morgenstern Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 14:14
                    Dokładnie tak jest, dlatego edukacja domowej, to często ratunek dla dziecka. Jak długo dziecko powinno uczyć się w domu, to już kwesta indywidualna - są przecież dzieci, które o wiele lepiej odnajdują się w takim systemie.

                    Żałuję bardzo, ze tu gdzie mieszkam, nauczanie w domu jest niedozwolone.

                    Tak jak pisałam, nawiazując do postu subskrypcji - nazywanie dręczenia i wyśmiewania „normalnym”, dziecięcym zachowaniem nie mieści mi się w głowie. Nie, takie zachowanie nie jest normalne i nie powinno być jako normalne postrzegane, myśląc w ten sposób wyrażamy na takie zachowania zgodę.

        • abecadlowa1 Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:27
          subskrybcja napisała:

          > Tylko, ze jeśli było przesladowane w pierwszej szkole nie znaczy, ze będzie prześladowane w drugiej.

          Ale ja nie o tym pisałam. Tylko o tym, że dzieciak po takim doświadczeniu może nie być w stanie iść do szkoły. Stan zdrowia może na to nie pozwalać i dlatego zostaje w domu.
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 13:06
            abecadlowa1 napisała:

            > subskrybcja napisała:
            >
            > > Tylko, ze jeśli było przesladowane w pierwszej szkole nie znaczy, ze będz
            > ie prześladowane w drugiej.
            >
            > Ale ja nie o tym pisałam. Tylko o tym, że dzieciak po takim doświadczeniu może
            > nie być w stanie iść do szkoły. Stan zdrowia może na to nie pozwalać i dlatego
            > zostaje w domu.

            I zadaniem rpdzica jest zrobic wszystko, by fobia przeszła. A pozostawienie w domu dziecka utrwali fobię.
            Okresowo, pare tygoni może zostac w domu, w tym czasie psycholog, może leki.
            A nie, ze aż do matury będzie na nauczaniu domowym. A potem do pracy sie bedzie bało pojść między ludzi i będzie miało do rodziców pretensje, że zamiast go "leczyć" po prostu zabrali go ze szkoły i zdziczało w domu.
    • leosia-wspaniala Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 16:54
      Mobbing definicji dotyczy sytuacji zawodowych.
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 17:17
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > Mobbing definicji dotyczy sytuacji zawodowych.

        To zabrałabyś dzieciaka ze szkoły na nauczanie domowe, czy zmieniła mu szkołę?
        • bominka Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:40
          Jeśli dziecko było prześladowane, to najczęściej ma zryta psychika, straciło wiarę w ludzi i nie ma gotowości mierzyć się z nowym otoczeniem. Nie trudno to przewidzieć.
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:53
            W takim razie dac dzecko na nauczanie domowe do końca roku szkolnego, a może na kolejny rok i pomału przygotować je do powrotu do szkoły? Mało prawdopodobne by uczeń prześladowany jawnie w jednej szkole miał w kolejnej powtórkę z rozrywki.

            Kiedyś trzeba bedzie wyjsc z domu. Potem będzie miał 25 lat i bał się pojsc do pracy, bo szef krzyczy, a wredny kolega ze zmiany robi sobe z niego głupie żarty i donosi do szefostwa. Potem mamy sytuacje, gdy do kierowniczki zmiany dzwoni mama 28 letniej "dziewczyny", ze corka ma za dużo obowiązków w pracy i ze chodzi bardzo zmęczona (autentk ze starej pracy).
            • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:24
              Nie na domowe tylko NI lepiej i tak właśnie ludzie robią.
            • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 09:28
              Jeśli „szef krzyczy”, a koledzy „donoszą” i „robią głupie żarty” to to chyba nie są normalne warunki pracy…?
              • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:56
                memphis90 napisała:

                > Jeśli „szef krzyczy”, a koledzy „donoszą” i „robią głupie żarty” to to chyba ni
                > e są normalne warunki pracy…?


                To jest standard w pracy, nie ważne czy stoisz na taśmie, czy pracujesz w macu, czy w szkole albo w korpo. W każdym miejscu znajdzie sie kolega lizus donosiciel, czy wredna współpracownica, czy furiat brygadzista, albo inny idiota. W szkole możesz mieć dyrektorkę o zaedach dyktatorskich, czy nie lubisz się z koleżanką uczącą geografii, a chemiczka donosi na was obie. Dołóż do tego użeranie się z roszczeniowymi rodzicami. Muzisz umieć zyci w społeczeństwie.

                A wszyscy w pracy głaszczą się po głowach może aw jakiś małych rodzinnych firmach, gdzie szefem jest ojciec, matka księgową, a dzieci zajmuja kolejne dwa stanowiska i może jest tam jeszcze jakiś jeden kuzyn - może w takim małym gronie nie będzie spięć.
                • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 16:32
                  Nie, to co dla Ciebie jest normą bynajmniej nie jest normą życia w społeczeństwie. A nauka życia w społeczeństwie nie polega na nauczeniu się chowania uszu po sobie kiedy szef drze mordę, tylko nauczeniu szefa, że mobbing jest karany zwolnieniem z pracy tudzież wysłaniem na terapię.
                  • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 18:34
                    memphis90 napisała:

                    > Nie, to co dla Ciebie jest normą bynajmniej nie jest normą życia w społeczeństw
                    > ie. A nauka życia w społeczeństwie nie polega na nauczeniu się chowania uszu po
                    > sobie kiedy szef drze mordę, tylko nauczeniu szefa, że mobbing jest karany zwo
                    > lnieniem z pracy tudzież wysłaniem na terapię.
                    >

                    I o tym pisze. Nie należy położyć udzu po sobie i zabrać dziecko ze szkoły na nauczanie domowe na lata, tylko po pierwsze zareagować (dyrekcja , kuratorium (...)) a samo dziecko nauczyć obrony i odpowiedniej postawy. Bo nie tylko w szkole, równiez na podwórku może się zdarzyć taka sytuacja, albo z dzieckiem z tego samego bloku czy ulicy, ktore "uwezmie" si,e na dane dziecko.

                    A jak zabierzesz dzieciaka ze szkoły, to czego ono się nauczy? Przy kolejnym nękaniu już nie w szkole, ale na boisku czy na kolonii - jak ono sobie poradzi?
                • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 17:29
                  Gdzie ty pracujesz?
            • shellyanna Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 10:37
              Na grupach o ED mnóstwo takich jak Twój wpisów. Najmocniej martwią się o to rodzice dzieci systemowych i nauczyciele z tych szkół.

              Moje dzieci wychowuje w przekonaniu, ze jak je ktoś krzywdzi to maja się temu przeciwstawiać.

              Karne godzenie się na mobbing w późniejszym życiu to efekt wychowywania w przeświadczeniu, ze życie to pasmo udręk i trzeba się z tym pogodzić. Otóż nie trzeba. I nie wolno.
    • berdebul Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:48
      „Nie tak”, wiec można dzieciaka dręczyć? Zmiana szkoły/klasy to wejście w już jakoś zgrane towarzystwo, gdzie może nie zostać zaakceptowane jako „nowe”. Cały czas ubolewam, ze klas się nie miesza.

      „Mały kaliber” to wciąż przemoc, tak samo niszczy i ryje psychikę.
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:57
        berdebul napisała:

        > „Nie tak”, wiec można dzieciaka dręczyć? Zmiana szkoły/klasy to wejście w już j
        > akoś zgrane towarzystwo, gdzie może nie zostać zaakceptowane jako „nowe”. Cały
        > czas ubolewam, ze klas się nie miesza.
        >
        > „Mały kaliber” to wciąż przemoc, tak samo niszczy i ryje psychikę.

        Ale i uczy zachowania w takich sytuacj.
        Kto z was nie był wyśmiany, bo miał okulary, nie umiał zrobić fikołka na wuefie, albo, że powiedział coś "głupiego" na lekcji? To traumy nie przynosi (w przeciwieństwie do pobicia czy nękania).

        Przeiesienie do innej klasy prawdopodobnie nie spowoduje kolejnego nękania, a już odizolowanie w domu - myślę, że moze utrwalić w dzieciaku przekonanie, ze rzeczywiście świat jest zły, ucznioowie niebezpieczni, szkoły wrogie, skoro nawet rodzice postanowili uczyć go w domu.

        I nie, koledzy , z ktorymi spotka sie po nauce, to nie będzie rto samo co klasa w szkole. Bo kolegów będzie miało tylko takich , których lubi. A w klasie ma dzieci, które lubi nie llubi albo są mu obojętne, jak w życiu.

        • berdebul Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:25
          Jednemu przynosi, innemu nie.

          Szkoły są wrogie, głośne i służą głównie za przechowalnie. Nękanie to pokłosie przeładowanych szkół i ujowego systemu.

          Thx God nie chodzę do szkoły i nie muszę użerać się z debilami, zwłaszcza takimi których miałam w klasie. Na przykład chłopca z FAS, który lubił wpaść w szał i rozbić kopniakiem umywalkę. Było super uncertain
          • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 22:11
            Jemu też nie bylo lekko. Wyobraz sobie ze jesteś tak wkurzona ze w szalę rozbijasz umywalki. Serio lepiej żeby ktoś taki w klasie siedział? Co to ma mu dać? Pomijając już resztę dzieci.
          • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 12:59
            berdebul napisała:

            > Jednemu przynosi, innemu nie.

            > Thx God nie chodzę do szkoły i nie muszę użerać się z debilami, zwłaszcza takim
            > i których miałam w klasie. Na przykład chłopca z FAS, który lubił wpaść w szał
            > i rozbić kopniakiem umywalkę. Było super uncertain


            Była tu dyskusja o szkołach specjalnych, rodzice dzieci, które w wyniku soich zaburzeń bywaly agresywne na lekcjach , podnosili krzyk, że to szkoła powinna sie dostosować i zatrunic więcej nauczycieli wspomagających, bo nie wina dziecka że jest chore, Jedna kobieta na Tiktoku żaliła sie, że do jej syna, który był agresywny wezwano karetkę czy psychiatrę (już mniejsza o to), że jak tak szkoła mogła postąpić, pod jej filmikiem było duzo głosów oburzonych rodziców, którzy popierali jej walkę ze szkoła, która nie dostosowała warunków dla jej dziecka. Także widzisz, dziecko z Fas było dla Ciebie problemem, a jego rodzic moze twierdzić, ze to by była dyskryminacja wykluczyć go z publicznej szkoły.......
            • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 17:31
              Dla większości ludzi nie ma alternatywy dla publicznej szkoły. Albo trzeba płacić albo stygmatyzująca szkoła dla upośledzonych (często również płatna)
              • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 18:31
                ichi51e napisała:

                > Dla większości ludzi nie ma alternatywy dla publicznej szkoły. Albo trzeba płac
                > ić albo stygmatyzująca szkoła dla upośledzonych (często również płatna)
                >

                Nie pamiętam tego kanału, caąła dyskusja tam była. Dzieciak ponoć wpadł w szał, nie pierwszy z resztą raz, nauczyciel nie dał rady i wezwano karetkę. Matka oburzona, że jej dziecko powinno miec odpowiedniego nauczyciela w klasie (nie miało nie wiem czemu). I ze to szkoła nawaliła. Rodzice takich dzieci poparli ja w komentarzach, ,ALe już pewnie rodzice pozostałych dzieci w klasie odetchneli z ulgą.
                Powinna być specjalna szkoła na takie przypadki.
                • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 21:57
                  Tymonowa Tymanska? Szkola specjalna nic nie rozwiązuje bo takie dziecko musi przebywać z „normalnymi” nie z innymi zaburzonymi - nie będzie przecież żyć z zaburzonymi tylko z „normalnymi”
                  • ichi51e Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 23:07
                    www.pudelek.pl/byla-partnerka-tymona-tymanskiego-zalana-lzami-mowi-co-spotkalo-jej-syna-nauczycielka-powiedziala-ze-zostanie-zabrany-do-psychiatryka-6946681302952704a?amp=1
        • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 09:30
          Wyśmiewanie z powodu okularów czy czegośtam nie niesie ze sobą traumy..? Rozumiem że tak samo, jak wrzaski szefa czy „głupie kawały” kolegów z pracy…? Powiedz - czy sama jesteś mobberem że tak bronisz patologicznych zachowań…?
        • angazetka Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 22:45
          > Ale i uczy zachowania w takich sytuacj.
          Kto z was nie był wyśmiany, bo miał okulary, nie umiał zrobić fikołka na wuefie, albo, że powiedział coś "głupiego" na lekcji? To traumy nie przynosi (w przeciwieństwie do pobicia czy nękania).

          Nie, bo ty tak mówisz?
    • slatynka85 Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 20:52
      U mnie tak było w 6 czy 7 klasie. Zgłosiłam do wychowawcy po prostu. Zrobił pogadankę, nękanie się skończyło. Ale żałuję że zgłosiłam to o 3 miesiące później niż powinnam. Reagujcie od razu, dziewczyny.
      • czarne-jagody Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:02
        To miłaś szczęście i wychowawca autorytet. Zazwczyja taga pogadanka kończy się tak, że gnębienie przybiera na sile. Tylko metody stają się trudniejsze do wykrycia.
      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:04
        Jaki był dalszy coąg historii?
    • kochamruskieileniwe Re: mobbing w szkole o dalej 17.02.24, 21:17
      subskrybcja napisała:

      > Tak się zastanawiam. Jest sytuacja, ze dziecko jest prześladowane w szkole, gnę
      > bione, szykanowane, wszystko co najgorsze. O ile rozumiem, ze rodzice po interw
      > encji zabierają dziecko z tej szkoły, to dlaczego czesto kończy sie to na naucz
      > aniu domowym
      > Uwaga , za mobbing i prześladownaie przyjmijmy rzeczy dużego kalibru, pobicia,
      > kradzieże , zastraszanie, a nie zwykłe, acz chamskie zaczepki, gdy np klasa sm
      > ieje się raz z Olivera , ze ma nadruk Pokemona na bluzie a to wieśniackie, czy,
      > ze Klaudia narysowała człwieka na plastyce, który przypomina małpę, czy ogólni
      > e - wiecie, jak to jest dzieci smieja się z różnych rzeczy, bywają wredne, a t
      > o nie jest od razu prześladowanie.

      Chciałabym zapytać, gdzie przebiega granica między prześladowaniem, a dzieci się śmieją, według autorki...

      Bo takie " zwykle wyśmiewanie", jeżeli trwa od wejścia do wyjścia ze szkoły, cokolwiek ofiara by nie zrobiła/ powiedziała, be nawet rzeczy niezależne off niej, typu miejsce zamieszkania, czy stan zdrowotny rodzicow- jest wyśmiewane,, plus do tego różne szturchnięcie, takie niby "koleżeńskie", robienie wszystkiego tak, by wyglądało że ofiara np. gada na lekcjach, czy odwraca się do ławki z tyłu (bo ktoś cały czas puka ofiarę ołówkiem w plecy...) i to ofierze nauczyciel zwraca uwagę, itp, itd... w natężeniu od rana do popoludnia- to mobbing w czystej postaci. Zwłaszcza, gdy jest to robione sprytnie, poza zasięgiem monitoringu na korytarzu lub gdy nauczyciel nie patrzy ( bo piszę coś na tablicy...
      To wygląda na niewinne przepychanki? Czy to grubsza sprawa?

      Ps. Takie zachowanie może spowodować , u co wrazliwszej osoby, nawet i myśli samobójcze😕
      • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 09:36
        No przecież - grupowe wyśmiewanie dziecka z powodu okularów na przykład „to żadna trauma”, takie doświadczenia to dla niego cenna „nauka na przyszłość”, żeby nie robil z siebie miagwy, jak się na niego będzie darł szef albo koledzy z pracy robili głupie dowcipy czy donosy, albowiem dzieci naprawdę chore marzą by chodzić do szkoły, a z tymi na NI ewidentnie jest coś nie tak i nie odnajdą się w dorosłym życiu.
        • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 18:29
          memphis90 napisała:

          > No przecież - grupowe wyśmiewanie dziecka z powodu okularów na przykład „to ża
          > dna trauma”, takie doświadczenia to dla niego cenna „nauka na przyszłość”, żeby
          > nie robil z siebie miagwy, jak się na niego będzie darł szef albo koledzy z pr
          > acy robili głupie dowcipy czy donosy, albowiem dzieci naprawdę chore marzą by c
          > hodzić do szkoły, a z tymi na NI ewidentnie jest coś nie tak i nie odnajdą się
          > w dorosłym życiu.
          >

          Bo to nie jest trauma, chociaz nieprzyjemne. Nie zostałaś nigdy z jakiegokolwiek powodu wyśmiana? Takie jest życie, zgoda nie powinno tak być. Rodzice powinni nauczyć dzieci, ze troche słabo jest sie nasmiewac z grubego, nieruchawego, zezowatego, biednego szczerbatego kolegi. Tylko że jeden rodzic nauczy a drugi nie nauczy, a wtedy jego dziecko stanie sie jednym z tych małych gno..ków, które będą wyzywać Twoje dziecko od piegowatych czterookich - a twóje zadanie to przygotowacswoje dziecko na takie akcje, bo może trafić na rózne dziecciaki a w dorosłości na różnych dorosłych, Potem czytamy, ze dioewczyna ma 28 lat, koleżanka z pracy mówi jej, ze nie powinna jeść pączków bo już za dobrze wygląda - a ta ma pozniej traume i opisuje to na forum.
      • kochamruskieileniwe Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 20:12
        Już wiem... ty chyba jesteś mamusią tego przywódcy grupy "fajnych dzieciaków", która kilka lat temu wybrała sobie trójkę do dręczenia takich " niefajnych". Niefajnych, bo odbiegali w czymś od tzw średniej. Np kwestia nauki, bycia nie neurotypowym, czy jeszcze czymś innym Dręczenie tej trójki spowodowało u jednego myśli samobójcze, u innego całkowitym wycofaniem i regresem terapii. A mamusią do dzisiaj zachodzi w głowę "co to się w tej czwartej klasie stało". Przecież to takie zwykle przepychanki ..
        Tłumaczenia wielu osób nie pomagają. Rozumiem w końcu....
    • dwa_kubki_herbaty Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 07:49
      Myślę, że dziecko jest zaorane psychiczne, boi się szkoly, rówieśników, bezpiecznie czuje się w domu.
      Osoba mobingowana to nie taka która przywali pomimo konsekwencji albo na tyle wygadana, że obroni się słownie, dogada, zmiażdży przeciwników.
      Ja np. pomimo stresu szłam do dyrekcji, bez wychowawcy bo byla to słaba wychowawczo babka. Miała sytuację niefajną w 7 klasie, byłam twarda, balam się później przez miesiąc chodzić do szkoły, nigdy sama nie wchodziłam do toalety czy szatni, żeby wpier... nie dostać, zaczęłam też wagarować z przyjaciółką dla odstresowania się i szacunku wśród patologi.
      Ale ile takich osób znasz.
      • dwa_kubki_herbaty Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 07:53
        A bałam się nie tyle gówniarzy których zglosilam do dyrekcji, która się tym zajęła co ich rodziców.
    • lena.morgenstern Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 10:20
      Uważam, ze edukacja domowa jest, przy takich problemach, jak najbardziej potrzebna i bardzo żałuję, ze jest zabroniona.w Niemczech, gdzie mieszkam.

      Znam kilka przypadków mobbingu, gdzie dzieci musiały dalej chodzić do szkoły z oprawcami, bo nowa szkoła zgodziła się przyjąć ucznia dopiero od nowego roku szkolnego.
      Jedna z rodzin nie poddała się i „załatwiła” dziecku zwolnienie od psychiatry na kilka miesięcy (musieli o to naprawdę ciężko walczyć). Rodzice zorganizowali sobie materiały lekcyjne od dzieci znajomych i uczyli syna codziennie po pracy, żeby dał radę w nowej szkole. Chłopiec miał już myśli samobójcze, jak okazało się później - więc zareagowali w ostatniej chwili.
      Edukacja domowa byłaby tu wybawieniem dla dziecka i odciążeniem dla rodziców.

      Był tez przypadek, opisywany w prasie, kiedy nastolatka nie chodziła jakiś czas do szkoły właśnie z powodu mobbingu - a ponieważ w Niemczech jest bezwzględny obowiązek „przebywania w budynku szkoły”, przyjechała po nią policja, żeby ją do tej szkoły eskortować. Dziewczyna wyskoczyła z okna…

      • subskrybcja Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 18:24
        lena.morgenstern napisała:

        > Uważam, ze edukacja domowa jest, przy takich problemach, jak najbardziej potrze
        > bna i bardzo żałuję, ze jest zabroniona.w Niemczech, gdzie mieszkam.
        >
        > Znam kilka przypadków mobbingu, gdzie dzieci musiały dalej chodzić do szkoły z
        > oprawcami, bo nowa szkoła zgodziła się przyjąć ucznia dopiero od nowego roku sz
        > kolnego.
        > Jedna z rodzin nie poddała się i „załatwiła” dziecku zwolnienie od psychiatry n
        > a kilka miesięcy (musieli o to naprawdę ciężko walczyć). Rodzice zorganizowali
        > sobie materiały lekcyjne od dzieci znajomych i uczyli syna codziennie po pracy,
        > żeby dał radę w nowej szkole. Chłopiec miał już myśli samobójcze, jak okazało
        > się później - więc zareagowali w ostatniej chwili.
        > Edukacja domowa byłaby tu wybawieniem dla dziecka i odciążeniem dla rodziców.
        >
        > Był tez przypadek, opisywany w prasie, kiedy nastolatka nie chodziła jakiś czas
        > do szkoły właśnie z powodu mobbingu - a ponieważ w Niemczech jest bezwzględny
        > obowiązek „przebywania w budynku szkoły”, przyjechała po nią policja, żeby ją d
        > o tej szkoły eskortować. Dziewczyna wyskoczyła z okna…

        I widzisz, trzeba było zamiast odizolować dziecko, nauczyć je radzić sobie. Przecież nie wszystkie dzieci sa prześlladowane, jeno skacze z okna a drugie sie tak postawi, ze przeladowcy w pięty pójdzie i drugi raz tego nie powtórzy, dzieci czują wobec kogo moga sobie na ile pozwolic.

        Co do mysli samobójczych to podlega leczeniu, bo chłopiec mógł mieć mysli samobojcze, z powodu szkoły, a inn z powodu zawodu miłosnego, czy że nie dogadune się ze starymi, którzy larzą wyłaczyć komputer i nie grac tyle.
        Trzeba pracy z takimi dziecmi.
        Przy prześladowaniu w szkole nic nie da izolacja, tak jak nic nie da, że jakiemuś skonfizkujesz gry.

        Co do Niemiec - to głuio robią tymi nakazami przebywania w szkole.
        Jak dla mnie szkoła powinna być tylko dla tych, którzy chca się uczyć.
        Obiwiązkowa pierwsze 3 lata aby nauczyć dziwci czytać, pisać (i tio nie tylko na klawiaturze) ale ręcznie, a także nauczyć matematyki. W stopniu podstawowym, aby radziło sobie na zakupach, przy braniu kredytu, orientowało sie w cenach i umiało wyciągnąć procent. Reszta jest zbędna,
        Potem, jeśli dziecko chce sie uczyć, niech ma mozeliwośći całej scieżki edukacyjnej aż do końca studiów. A jeśli się nie chce uczyć, niech sie nie uczy.

        • memphis90 Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 18:31
          >jeno skacze z okna a drugie sie tak postawi, >ze przeladowcy w pięty pójdzie i drugi raz >tego nie powtórzy

          Widać, że rozumiesz tylko język przemocy i stosowanie przemocy w codziennym życiu to dla Ciebie „norma”. Ale naprawdę - to nie jest ani normalne, ani prawidłowe. Przerażające, że uważasz, że przemocowych reakcji należy dziecko „nauczyć” 😱
        • lena.morgenstern Re: mobbing w szkole o dalej 18.02.24, 19:38
          Ten chłopiec miał myśli samobójcze, bo dręczyło go 4 kolegów, a dyrekcja szkoły miała takie samo podejście jak Ty. Na początku próbowano wszystko bagatelizować, twierdząc, ze to tylko głupie i nieprzemyślane, dziecięce wybryki, a później koleżanka usłyszała, ze jej syn jest właściwie sam sobie winny, gdyż jest zbyt mało asertywny. A biedni mobberzy mają problem z kontrolowaniem emocji, więc sama obecność tego chłopca potrafi ich zirytować i wyprowadzić z równowagi.
          Nie, w takiej szkole absolutnie nie zostawia się dziecka! Tu w Niemczech jest takie powiedzenie „ryba psuje się od głowy”. I tak właśnie funkcjonuje szkoła, w której dorośli uważają nękanie za coś zupełnie normalnego i przerzucają odpowiedzialność na ofiarę - tak oczywiście, to ofiara jest winna, ze swoją obecnością prowokuje mobbera i, ze nie potrafi się obrobić.
          Sorry, ale nie tędy droga.
          Dziś ten chłopiec jest już na pierwszym roku studiów, ma grono przyjaciół, jest fajnym, otwartym młodym człowiekiem. Rodzice, stając za nim murem i sprzeciwiając się niesprawiedliwości, a także systemowi (zabrali go w końcu ze szkoły podstępem, wbrew prawu) pokazali mu, ze nie trzeba trwać w łajnie i zawsze można znaleźć jakieś wyjście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka