lajtova 18.04.24, 23:29 Szukajcie na beach bitches! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarmszejk123 Re: See you in Hel! 18.04.24, 23:33 Nigdy nie byłam na Helu. Czy to nie jest dziwne??? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: See you in Hel! 18.04.24, 23:36 Jest taki film Heaven in Hell, ale raczej mało kto poleca 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: See you in Hel! 18.04.24, 23:42 Brzmi jak coś na poziomie kokainowego niedźwiedzia :p Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: See you in Hel! 18.04.24, 23:46 To taki odprysk po 365 dniach, nawet jeden aktor się pokrywa... Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: See you in Hel! 18.04.24, 23:54 borsuczyca.klusek napisała: > , nawet jeden aktor się pokrywa... > To niezła gimnastyka, żeby samemu się pokryć 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: See you in Hel! 19.04.24, 09:22 Ja polecam. Dla Boczarskiej. Poza tym fajnie pokazany jest konflikt matki, ktora jeszcze niekoniecznie chce kłaść do trumny swoją kobiecość (podniszczona wewnętrznie przez wdowieństwo), a dorastająca córka, w której te kobiece potrzeby die dopiero obudziły. Do tego świetne wnętrza (garaż Boczarskiej to moje marzenie) i widoczki (przyrody i „przyrody”). Poziom o kilka wyżej od 365 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: See you in Hel! 19.04.24, 10:42 Pakuj sztormiak, kożuch i kozaki. I krem sportowy. Do zoba! Odpowiedz Link Zgłoś