Dodaj do ulubionych

Połączenia Kraków - Auschwitz

06.05.24, 11:18
Możecie polecić jakieś połączenia Kraków - Auschwitz? W sierpniu będziemy w Polsce i kilka dni spędzimy w Krakowie. Stąd chcielibysmy spędzić jeden dzień w Muzeum Auschwitz. Jak z Krakowa możemy się dostac transportem publicznym? Są jakieś specjalne połączenia? Druga rzecz to czy 7 to może być odpowiedni wiek na tego typu zwiedzanie? Moja mama uważa, że tak, najwyżej nie będzie mu się o wszystkim mówić, ja się trochę obawiam (w razie czego, jakby dziecko zaczęło się nudzić czy narzekać że zmęczone, jest opcja że się wycofamy i przeczekamy ten czas w jakimś barze?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:20
      Ze strony internetowej Muzeum

      "UWAGA! Nie zaleca się zwiedzania Muzeum przez dzieci poniżej 14 roku życia."
      • danaide2.0 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:55
        Byłam jako jedenastolatka, ale repertuar w TV był wtedy nieco inny.
        Zatem nie polecam.
        • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:57
          Wydaje mi się, że ten przedział 13 -15 jest taki w miarę ok, z uwzględnieniem indywidualnych cech. Ale co ja tam wiem o siedmiolatkach.
      • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:31
        Powinni jednak zakaz wprowadzić po prostu. Nawet całkiem małe dzieci, nieświadome, mogą same przeszkadzać innym.
        Przypomniał mi się podobny wątek, wtedy forumka z jeszcze mniejszym dzieckiem chciała jechać i pytała, czy ewentualnie może gdzieś na boku przysiąść tylko "chłonąć atmosferę" jak się dziecko zmęczy.
        • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:38
          Zgadzam się. Ponoć kiedyś był po prostu zakaz

          A ten wątek pamiętam, już chyba wtedy byłam na stce, być może tylko czytałam, bez udzielania się.
        • asma.bez.dworu [...] 06.05.24, 18:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • eriu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:15
            Po to żeby każdy sobie wbił do głowy, że to był koszmar i nigdy się nie powinien powtórzyć. Budynki są zbyt bezosobowe. Te but i przedmioty osobiste krzyczą i o to chodzi! Pomysł żeby pojechać do obozu zagłady i udawać, że to miejsce nie jest koszmarem i je ugrzecznią jest niedorzeczny. Nie jesteś gotowa żeby się zmierzyć z tym co tam się działo to nie powinno się jechać. Jeśli dorosła osoba może mieć z tym problem to tym bardziej nie jest miejsce dla 7-latka.
      • turbinkamalinka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:20
        daniela34 napisała:

        > Ze strony internetowej Muzeum
        >
        > "UWAGA! Nie zaleca się zwiedzania Muzeum przez dzieci poniżej 14 roku życia."

        Nie pisałam do ciebie bo sobie sama poradziłam. Ale i tak wielkie dzięki za chęć pomocy.

        Co do tematu. Dość interesujące jest to że zalecenia (w tym przypadku co do wieku odwiedzających) są ignorowane. Czy to znaczy że człowieki można tylko pozwalać lub nie? Na wszystko musi być ustawa, paragraf?

        • karyna-z-tarchomina Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:22
          A przeszkadza ci to jakos w zyciu?
        • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:27
          Dobrze ze piszesz, bo już się zastanawiałam gdzie ten mail.
          A co do meritum - no jest to fascynujące, że ludzie wiedzą lepiej. I jak nie ma zakazu a tylko sugestia to juz nikt nie uznaje, że ci tam w muzeum cos wiedzą, coś widzieli i na czymś się znają.
          Besserwiserzy mają się świetnie
    • sylwus34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:26
      Ja bym z 7 latkiem nie pojechała. Jak będzie miało kilkanaście lat i samo będzie miało to i owszem.
      Ja z resztą nigdy nie byłam i nie zamierzam.
      " Mogłabym tego nie przeżyć".


      • sylwus34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:26
        Będzie chciało
        • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:30
          A daleko jest muzeum Auschwitz od miasta? My będziemy bez samochodu i raczej wolałabym się nie rozdzielać, tym bardziej że sama chciałabym pozwiedzać. Syn jest raczej obyty jesli chodzi o zwiedzanie, jak zaczyna mu się nudzic albo coś to sobie po prostu siada w kącie i nie przeszkadza.
          • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:36
            O ile dziecko nie jest wybitnie tępe i nie zorientuje się że jeden dziecięcy bucik to jedno dziecko to bierz
            • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:43
              Dlaczego zaraz tępe? To 7 latek w 1 klasie podstawówki który jeszcze się nie uczył się o drugiej wojnie światowej, a tym bardziej o obozach zagłady, więc bez przesady, że zaraz ma wszystko wiedzieć i kojarzyć. Wystarczy powiedziec ogólnie że to buciki dzieci które przebywały w tym obozie, bez wchodzenia w szczegóły co było dalej.
              • malia Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:06
                a jak spyta o piec, to wytłumaczysz, że to piec dla ludzi, którzy tam przebywali?
                • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:15
                  Jak nikt mu nic o piecu nie powie, to wątpie by sam z siebie się spytał.
                  Tak naprawdę nie wiem jeszcze jak to będzie, nic jeszcze nie rezerwowaliśmy, ale będąc w Krakowie krótko (2 może 3 dni) i przemieszcając się wspólnie transportem zbiorowym, ciężko raczej rozdzielić się od tak. Na razie to są luźne rozważania. Czytam jeszcze różne opinie i co mnie zaskakuje Polacy są bardziej radykalni. Szukając np. wśród włoskich opinii sporo osób deklarowało, że brało mniejsze dzieci i dostosowywało zwiedzanie i opowiadanie do dzieci. Czyli można.
                  • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:18
                    arista80 napisała:

                    > JSzukając np. wśród włoskich opinii sporo osób deklarowało, że brało mniejs
                    > ze dzieci i dostosowywało zwiedzanie i opowiadanie do dzieci. Czyli można.

                    no można, ale po co?
                    • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:21
                      Bo będziemy w Krakowie krótko, bez samochodu i prawdopodobnie będzie trochę napiety plan. To nie będzie wycieczka z cyklu jedno można zostawić w domu, a drugie wziąć do muzeum, bo zaraz potem czeka nas podróż do miasta docelowego w Polsce.
                      • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:24
                        arista80 napisała:

                        > Bo będziemy w Krakowie krótko, bez samochodu i prawdopodobnie będzie trochę nap
                        > iety plan. To nie będzie wycieczka z cyklu jedno można zostawić w domu, a drugi
                        > e wziąć do muzeum, bo zaraz potem czeka nas podróż do miasta docelowego w Polsc
                        > e.

                        ale po co chcecie wozić małe dziecko do obozu zagłady?
                        nie lepiej jechać do Wieliczki?
                        • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:26
                          Jest jeszcze drugie dziecko 14 lat, które z kolei bardzo chce zobaczyć Auschwitz. Gdyby była mowa tylko 7 latku, to w ogóle nie byłoby tematu.
                          • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:28
                            arista80 napisała:

                            > Jest jeszcze drugie dziecko 14 lat, które z kolei bardzo chce zobaczyć Auschwit
                            > z. Gdyby była mowa tylko 7 latku, to w ogóle nie byłoby tematu.

                            No to trzeba sie rozdzielić, jeden rodzic z córką do obozu zagłady, drugi rodzic z synem na lody w Rynku
                      • mamkotanagoracymdachu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:27
                        arista80 napisała:

                        > Bo będziemy w Krakowie krótko, bez samochodu i prawdopodobnie będzie trochę nap
                        > iety plan. To nie będzie wycieczka z cyklu jedno można zostawić w domu, a drugi
                        > e wziąć do muzeum, bo zaraz potem czeka nas podróż do miasta docelowego w Polsc
                        > e.

                        Tylko że to nie jest muzeum. Odpuść, serio, nie ma po co traumatyzować dziecka.
                  • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:19
                    Rozdzielić na czas zwiedzania. Jak chcecie zwiedzać oboje to jedno zwiedza, drugie czeka z dzieckiem poza terenem muzeum czy gdziekolwiek, później na odwrót.
                    Nie "czyli można" tylko nie ma takiej głupoty, której ludzie by nie potrafili sobie wyjaśnić i umotywować.
                    Nie ma żadnego powodu żeby zabierać tak małe dziecko do takiego miejsca.
                  • malia Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:20
                    aha, wejdziecie do pomieszczenia z piecem a 7 latek stanie i o nic nie zapyta
                    • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:23
                      Jak uznamy, że może być to zbyt mocne to nie wejdziemy. Albo inaczej: wejdzie mąż z córka, a ja z synem zaczekam na zewnątrz. Chyba nie ma tam obowiązku wchodzenia do wszystkich pomieszczeń.
                      • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:32
                        Jak uznamy, że może być to zbyt mocne to nie wejdziemy.

                        Znaczy póki co uznajecie że lajt, no ale może być różnie?

                        wejdzie mąż z córka, a ja z synem zaczekam na zewnątrz

                        Tak właśnie zróbcie i to nie po wejściu na próbę, czy mocne czy jednak nie, tylko od razu.

                        Chyba nie ma tam obowiązku wchodzenia do wszystkich pomieszczeń.

                        Powiem więcej, w ogóle nie ma obowiązku tam być. Ale skoro pytasz o pomieszczenia to niespecjalnie jest podział na bardziej i mniej "mocne".
                        • snajper55 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:07
                          35wcieniu napisał(a):

                          > Powiem więcej, w ogóle nie ma obowiązku tam być. Ale skoro pytasz o pomieszcze
                          > nia to niespecjalnie jest podział na bardziej i mniej "mocne".

                          Soft, medium, hard.

                          Każda z takich warstw oglądana osobno zafałszowuje obraz obozu. Po co dziecku pokazywać nieprawdę?

                          S.
                      • karyna-z-tarchomina Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:19
                        arista80 napisała:

                        > Jak uznamy, że może być to zbyt mocne to nie wejdziemy. Albo inaczej: wejdzie m
                        > ąż z córka, a ja z synem zaczekam na zewnątrz. Chyba nie ma tam obowiązku wchod
                        > zenia do wszystkich pomieszczeń.


                        Nie ma obowiazku. Jest masa innych atrakcji do ogladania, wezmiesz go np. pod ścianę do rozstrzelowania ofiar
                  • berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:32
                    I niepokoi Cię, ze syn nie pyta o wielkie, obecne w raczej pustym pomieszczeniu obiekty?

                    Musicie jeździć razem autobusem i do obozu zagłady, bo? Wez małego do Wieliczki, a córka z mężem do obozu zagłady, jak maja takie życzenie.
                    • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:43
                      To jest kompletnie niewytłumaczalne dla mnie. Wstają rano w tym Krakowie (gdzieś chyba będą nocować, skoro spędza tam 2-3 dni, jedzą śniadanie, rodzic nr 1 wsiada z córką do autobusu do Oświęcimia - ze starszym dzieckiem mogą wziąć przewodnika i wejść rano, czyli wygodniej), rodzic nr 2 bierze syna i jedzie do Wieluczki, do centrum Krakowa czy gdziekolwiek - tu jest co zwiedzać. Spotykają się po powrocie dwójki zwiedzającej Oświęcim. Kropka.
                      • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:47
                        Jak widać, lepiej wziąć 7 latka pod bramę obozu zagłady i tam rozważyć wejście albo stać pod tą bramą..
                        • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:46
                          Ale dlaczego stać pod bramą? Arista przecież wyraźnie pisze, że sobie usiądą w barze na terenie obozu i poczekają.
                          • peggy1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 07:57
                            Na terenie obozu jest bar?
                            Od razu odpowiem - nie ma. Jest tylko możliwość kawy przy samym wejściu.
                            To obóz zagłady....
                        • mag-la-swag Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 15:59
                          Mozna postac pod drutem kolczastym. Moja corka ma 12 lat i w zyciu bym jej nie zabrala na teren obozu. Poczekamy jeszcze ladnych pare lat.
                  • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:44
                    Mając właśnie na uwadze ludzi traktujących Auschwitz jak muzeum do zaliczenia, pozbawionych elementarnej wrażliwości, przyzwoitości, empatii, powinno się wprowadzić zakaz wprowadzania dzieci poniżej 14 r.zycia i już.
                    Czasem okazuje się, że ci dorośli, którzy po prostu chcą odhaczyć punkt do odwiedzenia, zaczynają płakać, mdleją i dostają ataków paniki. Dochodzi do nich, co widzą.
                    • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:48
                      Moja mama do dziś wspomina jak pojechała z wycieczką z pracy do obozu na Majdanku. Dorośli ludzie. Jej kolega dostał jakiegoś ataku nerwowego już po zwiedzeniu obozu, przy wsiadaniu do autobusu. Dorosly facet.
                      • berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:51
                        Dlatego nigdy nie pojechałam do żadnego obozu. I rezygnowałam z wycieczek, które miały takie zwiedzanie w programie. Pawiak przeżyłam ciężko, za głupotę uważam obowiązkowe zwiedzanie i wymuszanie na uczniach obecności w takich miejscach.
                        • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 08:42
                          >Pawiak przeżyłam ciężko, za głupotę uważam obowiązkowe zwiedzanie i wymuszanie na uczniach obecności w takich miejscach.

                          weź pod uwagę, że coraz mniej ludzi, właściwie już garstka, pamięta wojnę. jeszcze trochę i dla młodego pokolenia to będzie zupełna abstrakcja, jak wojny punickie czy wojna stuletnia (o ile już nie jest).
                      • agua_de_coco Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:20
                        Byłam z klasą w liceum. To była jedyna wycieczka, z której wracaliśmy w kompletnej ciszy.
                        Nawet przez myśl by mi nie przeszło rozważanie czy brać tam siedmioletnie dziecko - i to nie chodzi o to, że znudzone zacznie biegać...
                  • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:16
                    przeciez tam jest przewodnik, który mowi i opowiada. masz gluche dziecko?
                  • eriu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:18
                    Ciężko oczekiwać, że mu nikt nic nie powie. W obozie są ciągle oprowadzane wycieczki z przewodnikiem i może usłyszeć. Przewodnicy nawet potrafią mówić, że gdzieś ludzkie zęby leżały na terenie obozu nawet teraz. To jest bardzo zły pomysł żeby brać tak małe dziecko.
                  • pseudo_stokrotka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 09.05.24, 09:50
                    Do wieku można dostosować opowieści, skąd się biorą dzieci, albo dlaczego trawa jest zielona. I wszędzie podkreśla się, że należy dziecku mówic to o co pyta, na przyjęcie czego jest gotowe. Twoje dziecko kiedyś pytało cie o gazowanie ludzi?
                    Wiedza o eksterminacja milionów ludzi przez innych ludzi jest siedmiolatkowi całkowicie zbedna, a wszelkie "dostosowanie" jest tylko relatywizowaniem historii.
          • berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:45
            Przecież nie chodzi o obycie, a o poziom traumy jaki możesz zaserwować dziecku. W życiu nie zabrałabym tam małego dziecka. Nastolatka tylko mocno uswiadomionego i gotowego, który wyraziłby życzenie.
            • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:58
              Dokladnie. 7 latek to akurat taki wiek ze dziecko zaczyna dobrze rozumieć co to znaczy umrzeć. Można mu jeszcze łopatologicznie pokazać żeby miał się nad czym przed snem zastanawiać.
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:09
              berdebul napisała:

              > Przecież nie chodzi o obycie, a o poziom traumy jaki możesz zaserwować dziecku.
              > W życiu nie zabrałabym tam małego dziecka. Nastolatka tylko mocno uswiadomione
              > go i gotowego, który wyraziłby życzenie.

              Ja byłam mocno uświadomioną nastolatką, zainstresowaną bardzo historią. Miałam chyba 14 lat jak pojechałam z klasą do Auschwitz i wciąż to pamiętam, jakby to było wczoraj. Nigdy w życiu nie pojadę tam znowu. Zastanawiam się nad pojechaniem do Majdanka i Sobiboru, ale nie wiem czy dam radę (obecnie mam lat niemal 40). Traumę po wizycie w Auschwitz mam cały czas.
          • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:50
            Nie, on się tam nie będzie nudzić, tylko przeżyje traumę. A i Wy do baru później raczej nie pójdziecie, jak piszesz. I tak, muzeum jest dość odległe od miasta.
          • furiatka_wariatka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:04
            Nie rozumiem czemu tak się upierasz przy tym nierozdzielaniu, ty z 14latkiem do obozu, a ojciec z 7latkiem mogą zostać w Krakowie i pójść np zobaczyć smocza jamę
    • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:28
      Aha, pytałaś o połączenia. Autobus z Małopolskiego Dworca Autobusowego o ile nic się nie zmieniło zatrzymuje się w pobliżu Muzeum. Od pociągu jest dalej, więc raczej warto wybrać autobus.
      • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:32
        Dzieki. Zaraz sprawdzę.
      • alpepe Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:14
        Lat temu prawie 30 koleżance ze studiów pochodzącej z Oświęcimia kobieta w kasie PKP nie chciała sprzedać biletów, stwierdziła, że do obozu koncentracyjnego pociągi nie jeżdżą... Nie żartuję, Aneta, imię niezmienione, była w szoku, że do domu nie pojedzie big_grin Nie pamiętam niestety, czy rzecz działa się w Sosnowcu czy w Katowicach.
        • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:12
          alpepe napisała:

          > Lat temu prawie 30 koleżance ze studiów pochodzącej z Oświęcimia kobieta w kasi
          > e PKP nie chciała sprzedać biletów, stwierdziła, że do obozu koncentracyjnego p
          > ociągi nie jeżdżą...

          A mogła powiedzieć, że już nie jeżdżą
    • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:34
      Ja bym 7 latka nie wzięła Twoją mamę chyba pogielo
    • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:35
      wystarczy użyć wujka google i wypluje masę połączeń, masz też info na stronie: www.auschwitz.org/zwiedzanie/dojazd/

      >Druga rzecz to czy 7 to może być odpowiedni wiek na tego typu zwiedzanie?

      tak, świetny tajming na zwiedzanie obozu zagłady

      >Moja mama uważa, że tak, najwyżej nie będzie mu się o wszystkim mówić

      czyli o czym ona chciałaby mu tam mówić?

      >jest opcja że się wycofamy i przeczekamy ten czas w jakimś barze?

      znaczy na terenie obozu byś chciała bar czy jak
      • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:47
        "czyli o czym ona chciałaby mu tam mówić?"
        Chodzi o to że jak będziemy na terenie, aby mu nie tłumaczyć wszystkiego ze szczegółami tylko w sposób bardzo ogólny.

        "znaczy na terenie obozu byś chciała bar czy jak"
        No pytam się czy na terenie jest jakiś bar z wodą czy jakieś miejsce do posiedzenia jak się człowiek zmęczy.
        • kubek0802 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 11:56
          arista80 napisała:

          > "czyli o czym ona chciałaby mu tam mówić?"
          > Chodzi o to że jak będziemy na terenie, aby mu nie tłumaczyć wszystkiego ze szc
          > zegółami tylko w sposób bardzo ogólny.

          Ale kto ma nie tłumaczyć wszystkiego - przewodnik? Bo zasadniczo on o wszystkim mówi. Niestety zdarzyło mi się zwiedzać z grupą w której były dzieci i stękanie że może coś pomińmy. Na szczęście przewodnik asertywny.

          >
          > "znaczy na terenie obozu byś chciała bar czy jak"
          > No pytam się czy na terenie jest jakiś bar z wodą czy jakieś miejsce do posiedz
          > enia jak się człowiek zmęczy.

          Nie ma chyba nic takiego, albo nie kojarzę. Raczej należy pilnować się swojej grupy, potem wsiąść do busika do Brzezinki.
          • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:14
            Na tripadvisor ludzie piszą że byli z małymi dziećmi i że nie brali dzieci do baraków - jedno z rodziców łaziło w koło drugie zwiedzało. Więc oczywiście teoretycznie mozliwe
          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:20
            Ale przewodnik chyba nie jest obowiązkowy? Ja pamietam byłam w Auschwitz z mężem i byliśmy bez przewodnika (była taka możliwość, ale nie skorzystaliśmy z niej)
            • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:23
              Ale zobacz w jakich godzinach

              www.auschwitz.org/zwiedzanie/organizacja-zwiedzania-dla-odwiedzajacych-indywidualnie/
              • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:25
                W sierpniu bez przewodnika wejdziecie dopiero od 16.00, plus zwiedzanie, plus powrót do Krakowa komunikacją publiczną...dla siedmiolatka to taka średnia opcja moim zdaniem.
                • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:01
                  Jak zacznie zwiedzać o 16 to po zwiedzaniu biegiem i wyjściu jak będą zamykać nie będzie już mieć komunikacji publicznej. Chyba, że się coś zmieniło.
                  • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:03
                    mikams75 napisała:

                    > Jak zacznie zwiedzać o 16 to po zwiedzaniu biegiem i wyjściu jak będą zamykać n
                    > ie będzie już mieć komunikacji publicznej.

                    No właśnie nie chce mi się sprawdzać dokładnie połączeń, ale też tak to widzę. Albo powrót bardzo późno. Średnie dla siedmiolatka. Dorosły to co innego.
                    • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:46
                      ja mam informacje sprzed 2 lat - wtedy trzeba bylo miec bilety na zwiedzanie najpozniej na wczesne popoludnie, zeby sie wyrobic z powrotem.
              • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:28
                Ok. Przestudiuję dokładnie. Ja byłam ponad 10 lat temu i wtedy nie było tych zasad. po prostu przy zakupowaniu biletu pytano się nas czy chcemy przewodnika czy nie. Teraz widzę się zmieniło. Dzięki.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:21
                  arista80 napisała:

                  > Ok. Przestudiuję dokładnie. Ja byłam ponad 10 lat temu i wtedy nie było tych za
                  > sad. po prostu przy zakupowaniu biletu pytano się nas czy chcemy przewodnika cz
                  > y nie. Teraz widzę się zmieniło. Dzięki.

                  O mujborze. Nie przeczytałam całego wątku przed wysłaniem swoich przemyśleń, myślałam, że nigdy tam nie byłaś, że naiwnie pytasz czy 7-latek może tam pójść. Naprawdę chcesz to pokazać swojemu dziecku?!!!
            • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:31
              Ale co z tego że wejdziecie bez przewodnika, jak obok was może być grupa z przewodnikiem. Po co zabierać dziecko do miejsca, które samo rekomenduje wiek powyżej 14 roku życia?
              Co z tego że nie wszystko mu powiecie - tam są zdjęcia, są ludzie rozmawiający na temat, są przewodnicy innych grup, jaki sens zabierać dziecko i dokładac starań żeby się nie zorientowało gdzie jest? Po co? Rozdzielcie się i zwiedzanie pojedynczo a z dzieckiem niech ktoś zostanie, to nie jest miejsce dla niego.
              • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:33
                zwiedzajcie*
              • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:35
                Może arista liczy na to, że dziecko ochroni bariera językowa (nie kojarzę na ile jej syn mówi po polsku), ale to może się nie udać. Obok może być grupa włoska, a po drugie - zdjęcia, po trzecie - reakcje ludzi obok mogą być bardzo różne. Nigdy nie wiadomo.
                • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:00
                  Nie uda się. Na samym początku jest dla wszystkich wyświetlany film, bardzo przejmujące obrazy a język można sobie wybrać.
                  • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:02
                    Zapomniałam o tym filmie
              • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 00:13
                Ja to bym powiedziała, że to nawet gorzej, bo wyobraźnia dziecięca może sobie w małej główce wiele wytworzyć na podstawie tego co zobaczy i niedopowiedzeń i nawet nie będzie wiadomo, co dziecko będzie męczyć jeszcze długo po wizycie.
        • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:24
          arista80 napisała:


          > No pytam się czy na terenie jest jakiś bar z wodą czy jakieś miejsce do posiedz
          > enia jak się człowiek zmęczy.
          😯
          Wy chyba wcale nie powinniście tam jechać.
        • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:52
          Chyba jesteś trollem. Ludzie po tym często nie jedzą, a wymiotują to, co zjedli wcześniej - dorośli. Bar w miejscu zagłady, ludobójstwa. raz, że byłoby to faux pas, dwa by nie zarobili. Nie jedźcie tam, sami nie jesteście widać turystami, którzy uszanują powagę miejsca.
          • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:33
            I jeszcze się biedni zmęczą, trzeba odpocząć.
            To nie jest miejsce dla takich "turystów".
          • pseudo_stokrotka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 09.05.24, 09:56
            Myślę, że bar z np. obierkami z kartofli, zgniłą brukwią i wodą z kałuży powinien być. Taki park tematyczny, dla turystów jak Arista byłby w sam raz.
        • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:00
          >No pytam się czy na terenie jest jakiś bar z wodą czy jakieś miejsce do posiedzenia jak się człowiek zmęczy.

          tak, maczek jest.
        • hrabina_niczyja Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:26
          Owszem, na terenie są też baseny, zjeżdżalnie i dmuchańce 🤦‍♀️
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:13
          arista80 napisała:

          > "czyli o czym ona chciałaby mu tam mówić?"
          > Chodzi o to że jak będziemy na terenie, aby mu nie tłumaczyć wszystkiego ze szc
          > zegółami tylko w sposób bardzo ogólny.
          >
          > "znaczy na terenie obozu byś chciała bar czy jak"
          > No pytam się czy na terenie jest jakiś bar z wodą czy jakieś miejsce do posiedz
          > enia jak się człowiek zmęczy.

          Ale jak chcesz w sposób "bardziej ogólny" wytłumaczyć ludobójstwo? Serio pytam, bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Wiesz, tam są całe sale z ekspozycjami odciętych włosów, ubrań, bucików dziecięcych, zdjęcia w dużych formatach ludzi skrajnie wychudzonych, piece krematoryjne. Co chcesz powiedzieć siedmiolatków o tym? Żeby było "bardziej ogólnie"?
        • krypteia Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 05:15
          Tam nie ma zwiedzania indywidualnego tylko zawsze z przewodnikiem, tak więc musiałabyś mu cały czas zatykać uszy w krytycznych momentach
          • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 08:50
            Jest indywidualne, nie trzeba brać przewodnika.
        • peggy1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 07:58
          Nie ma.
        • eriu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:22
          Nie. Nikt nie niszczy obozu zagłady, gdzie miliony ludzi zginęło żeby stawiać ławeczki dla turystów ani barów. To byłby totalny brak szacunku dla tego miejsca.
        • mag-la-swag Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 16:03
          🙄
    • aqua48 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:02
      Zdecydowanie odpuść sobie zwiedzanie Auchwitz z siedmiolatkiem. Nie mam pojęcia w jaki sposób "nie będzie mu się o wszystkim mówić", ani jak miałoby to dla niego być atrakcyjne. To nie Energylandia.
    • zbarazowa Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:02
      Za młody.
      Ja mieszkam w zasadzie w sąsiedniej miejscowości i w Auschwitz bywałam odkąd pamiętam, na bank wcześniej niż 7 rok. Efektem nie była trauma tylko odwrotnie, brak traumy. Oswoiłam się nieco za wcześnie i nigdy nie przeżyłam głębokiego poruszenia.
      • szeptucha.z.malucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:33
        To ja miałam tak z Majdankiem. Obóz mniejszy ale podobny, z łaźnia, krematorium i górą prochu. Z klasą bywaliśmy tam chyba od 2 klasy regularnie. Przez jakiś czas nawet siostra mieszkała przy jego płocie. Wstrząsu zarejestrowanego nigdy nie przeżyłam ale wiedza o tym stała się jakby częścią mnie, obrazy stamtąd czymś kształtującym. W Auschwitz jeszcze nie byłam.
    • alpepe Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:11
      Za moich szkolnych czasów to była obowiązkowa wycieczka. Nie pamiętam, już która klasa, ale nasza wychowawczyni miała tyle rozumu, że do Oświęcimia nie pojechaliśmy. Zaoszczędziła nam traumy. A ty chcesz traumatyzować własne dziecko. Sorry, ale naprawdę nie rozumiem.
      Aha, w Auschwitz umarł mój stryjeczny dziadek. Mogłabym w creepy sposób brylować, ale i tak nie wyobrażam sobie nawet teraz tam jechać.
      • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:14
        Za moich czasów była obowiązkowa w ósmej klasie.
        • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:15
          *nie pojechałam
          Taktycznie się rozchorowałam a moja matka wyraziła pełne zrozumienie dla tej choroby.
          • alpepe Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:37
            Za moich też, ale nie byłam pewna na 100 procent.
        • dominika9933 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:52
          U mnie w siódmej lub ósmej. Wychowawczyni stwierdziła, to była bardzo mądra nauczycielka, że większość klasy nie jest jeszcze na tyle dojrzała, żeby jechać. Nie byliśmy.
      • kaki11 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:22
        Za moich czasów też była, przynajmniej w naszych okolicach (czyli takich gdzie to kilkugodzinny wyjazd), ale to było w gimnazjum dla mniej więcej 14 -15 latków.
        • alpepe Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:37
          Czyli dawna 8. klasa.
      • volta2 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:42
        jakiej znowu traumy? nie każdy jest tak wrażliwy, żeby od razu mieć traumę, jeszcze napisz, że ludzie po wizycie muszą na psychoterapię iść. smutne miejsce, ale żeby od razu traumatyzujące masowo, to jednak nie. oczywiście nie jest to właściwe miejsce dla 7 latka.
        • alpepe Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:49
          No, że ty nie jesteś, to akurat wiadome.
          • karyna-z-tarchomina Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 07:21
            No i arista rowniez nie jest i zna swoje dzieci, tez moga nie byc takie wrażliwe, zeby mdleć albo miec traume od widoku obozu
            • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 07:44
              No to niech zabiera - ludzie biorą refleksji nie mają - sądząc z komentarzy.
    • kaki11 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:20
      Kiedyś jeździły busy z dworca głównego do Oświęcimia, pod obóz ale z tego co wiem teraz już nie jeżdżą. Są na pewno pociągi Kraków - Oświęcim dość często jeżdżą i czasowo to od 1 od 1,5h, ale nie wiem jak daleko obozu się zatrzymują. Jest też autobus Lajkonik. On na pewno zatrzymuje się na przystanku muzeum Auschwitz. (www.lajkonikbus.pl/krakow-oswiecim.html)
      Ja nie brałabym 7 latki do Auschwitz. Moim zdaniem to za małe dziecko, żeby dobrze to zrozumieć i przeżyć tak jak powinno.
      • drogadodomu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:46
        Mam 50 lat i ciągle nie mogę zdecydować się na wycieczkę do obozu zagłady. Moim zdaniem zabueranie tam 7 latka jest bez sensu. W Krakowie i okolicach jest mnóstwo miejsc po których można spacerować z takim dzieckiem, a jak się zmęczy albo znudzi to będą lokale z wodą a nawet lodami.
        I jak wytłumaczysz po co jedziecie do Auschwitz. Bo albo mówimy prawdę, że to miejsce gdzie na skalę przemysłową zabijano ludzi albo lepiej tam nie jechać.
        Polecam kopalnię w Bochni. Dobry dojazd z Krakow i wycieczka w sam raz dla 7 latka.
    • nini6 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:42
      Siedmiolatka to weż do Energylandii a nie do Auschwitz
      To nie jest zwykle muzeum, to miejsce tortur i smierci bardzo wielu ludzi.
    • angazetka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:46
      Oświęcim z siedmiolatkiem to absolutnie chory pomysł.
      • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:45
        Oświęcim spoko, Muzeum Auschwitz to nie synonim Oświęcimia.
        • angazetka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:14
          W tym przypadku tak.
          • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:17
            Nie, nawet w tym przypadku nie.
    • 152kk Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:47
      Nie zabierajcie tam synka. To nie jest po prostu muzeum, to miejsce niewyobrażalnej tragedii. Zabieranie dziecka, które niewiele zrozumie, a może się przestraszyć, jest zbędne dla niego i obraźliwe dla ofiar, które tam umęczono i zamordowano.
      • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:31
        Moje myśli też idą w tym kierunku. Auschwitz to jedno z takich miejsc, o których jeśli nie powiesz całej prawdy to zakłamiesz rzeczywistość. Bo co? Powiesz, że byki tam więzieni (siedmiolatek koncepcję więzienia już ogarnia), ale nie powiesz, że zamęczeni, albo że zabijani w komorach gazowych? No to jeśli tego nie powiesz, to to jest zakłamanie.
        A jeśli powiesz prawdę to dla siedmiolatka jednak chyba za wcześnie. To jest moim zdaniem jedna z takich sytuacji, w których lepiej nie mówić nic niż powiedzieć cześć prawdy.
        • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:46
          No ale dlaczego zakłamianie? Dla mnie to raczej dostosowanie informacji do wieku dziecka. Mogę powiedziec, że jak była wojna to niestety brano ludzi do więzienia, ale nie musze mu zaraz opowiadać wszystko ze szczegółami. Z tego co pamiętam jak byłam mała to też wszelkie informacje na temat wojen były dawkowane zarówno na lekcjach jak i w domu. O II wojnie światowej wiedziałam już chyba od podstawówki, ale dokładnie co się działo, o obozach zagłady dowiadywałam się stopniowo później. Nie czuję, żeby ktoś mi sprzedawał zakłamany obraz.
          • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:49
            Bo pół prawdy o Auschwitz to nieprawda.
            Nie, to nie było więzienie.
            I co innego nie zabierać dziecka w tym wieku do obozu (jak najbardziej ok) I dawkować mu tę wiedzę w domu niż tam zabrać i ładnie opowiadać, że tu ludzi tylko więzili. Bo nie tylko. Bo to nie jest prawda.
          • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:50
            No ale dlaczego zakłamianie?

            Bo miejsce, do którego chcesz go zabrać to obóz zagłady. Nie miejsce gdzie "brano ludzi do wiezienia, bez szczegółów"

            jak byłam mała to też wszelkie informacje na temat wojen były dawkowane zarówno na lekcjach jak i w domu

            I tego się trzymaj - dawkuj, a do obozu zabierz jak osiągnie stosowny wiek i dojrzałość.
          • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:55
            Mu sie wydaje że tam się nie da nie wyczuć. Czuć śmierć po prostu.
          • angazetka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:02
            Tyle że to nie było więzienie. Uwłaczasz w ten sposób pamięci tych ludzi, którzy tam zginęli.
            I serio - po prostu lepiej nie brać tam dziecka niż mu sprzedawać takie półprawdy. Siedmiolatek ma czas, by się o tym dowiedzieć.
            Oraz: co zamierzasz mu powiedzieć o tych zbiorach bucików dzieci i okularów? Że ludzie zostawiali je tam na pamiątkę?
          • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:56
            Widać, że miałaś mocno dawkowane, skoro baru tam oczekujesz...
          • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:51
            >Mogę powiedziec, że jak była wojna to niestety brano ludzi do więzienia, ale nie musze mu zaraz opowiadać wszystko ze szczegółami.

            ale to nie było więzienie, to był obóz śmierci
          • kocynder Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:40
            Ale to NIE BYŁO więzienie! To było miejsce zbierania ludzi do eksterminacji. I nazwanie tego "więzieniem" jest pluciem na ofiary. A siedmiolatków taka wycieczka jest najdoskonalej zbędna. Tak jak dziewczyny radzą: rozdzielcze się i jedno z dorosłych z nastolatką do Muzeum Auschwitz, a drugie z maluchem do Wieliczki czy na Rynek
          • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:18
            arista80 napisała:

            >. Mogę powiedziec, że jak była wojna to niestety brano ludzi do więzie
            > nia,

            Facepalm.
          • eriu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:50
            I bardzo prawdopodobne, że ktoś Cię weźmie za osobę zaprzeczającą Holocaustowi i dopiero będzie gruba akcja jak Ci ktoś wykrzyczy co o tym myśli. Oraz uświadomi prawdę w brutalny sposob.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 12:24
            Jasne, powiedz mu na początek, że to takie kolonie letnie były.

            (Dżizas, Ty nie możesz być prawdziwa).
    • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 12:58
      Z siedmiolatkiem bym nie poszła.
      W okolicy są jakieś badziewne bary-restsuracje. Tam są dwie części do zwiedzania, pomiędzy jeździ autobus i nie bardzo jest gdzie siedzieć i czekać szczególnie w tym dalszym miejscu.
      Dojazd - pociąg plus autobus miejski. Są też różne prywatne autobusy z Krakowa. Bilety musisz mieć wcześniej zakupione online i oblicz czas zwiedzania z czasem odjazdu ostatniego autobusu i pociągu, bo one nie jeżdżą do późna.
      • johana7419 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:17
        Przyłączę się do apelu. Nie zabieraj tam 7 latka.
    • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:41
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Odpowiem zbiorowo: zastanawiam się jak to zrobić z synem, ale oprócz niego będzie jeszcze 14 córka, która bardzo chce odwiedzić Auschwitz. Poza tym będziemy bez samochodu (przylatujemy do Polski samolotem, w Krakowie będziemy krótko, bo potem jedziemy do mojego rodzinnego miasta) i po prostu musimy to wszystko jakoś zgrać.
      • angazetka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:44
        Jedno z was idzie z córką, drugie zostaje z synem i inaczej spędza z nim czas.
      • panna.nasturcja Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:45
        To jedno z Was zwiedza z córką a drugie idzie z synem w inne miejsce, dorośli jesteście, dacia radę się rozdzielić.
      • aqua48 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:45
        Jedź z córką, a mamę zostaw z siedmiolatkiem na pół dnia w jakimś parku na lodach, placu zabaw itp, albo niech córka jedzie z mamą a Ty zostań z synem. Bo jak rozumiem będziesz też z mamą?
        • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:48
          Nie będzie moich rodziców, bo my docelowo nie będziemy jechać do Krakowa tylko innego miasta. Kraków i Auschwitz to mają być etapy pośrednie, by dzieci zobaczyły też inne polskie miasta.
      • slonko1335 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:47
        jedno z was niech zabierze syna gdzies indziej, drugie z córką auschwitz
        • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:49
          Nie musi być energylandia- niedaleko jest no szlak orlich gniazd
      • lumeria Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:38
        >oprócz niego będzie jeszcze 14 córka, która bardzo chce odwiedzić Auschwitz

        Sorry, ale to, ze młoda jest napalona, to nie znaczy, ze to dobry pomysł nawet dla niej by zwiedzała obóz zagłady.

        Nie lepiej cala rodzina jechać do Wieliczki? To cały dzień zwiedzania.
        • login-zajety321 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:50
          Dokładnie, nawet z 14-latka byłabym ostrożna, jeśli chodzi o zwiedzanie obozu, a co dopiero 7-latek🤦🤦
          • berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:56
            Patrząc po wypowiedziach autorki to są mało skomplikowani emocjonalnie. To tylko wiezienie, a w razie nudy pojda do baru. 🤦🏻‍♀️
            • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:00
              Chyba również bardzo impregnowani na wiedzę. Okraszony uśmieszkiem opis dziadka który "wyjechał" od razu po wojnie ze Lwowa do Wrocławia jest uroczy. No wziął i wyjechał, taka sama emigracja jak jej do Włoch, nic za tym nie stało, wziął i wyjechał : "smile".
              Jest niezbyt lotna i ma gigantyczne braki, a przy tym jest emocjonalnie tak ograniczona że wszystko to razem do kupy tworzy naprawdę zatrważający obraz.
          • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:56
            moja 14-latka przezyla mocno mimo iz duzo wiedziala, bardzo jej zalezalo i ja przygotowywalam.

            Natomiast wizyta ta nie wykluza wizyty w Wieliczce.
            • asma.bez.dworu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:19
              Nie rozumiem po co wleczecię takie nastolatki które mało mają jakby problemów sama ze soba i z dojrzewaniem to jeszcze musicie szpiegować ich tragediami

              Szok

              Albo się jest takim małym dzieckiem które niczego nie rozumie albo z dzieckiem dorosłem
              • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:38
                Szok, ze Cie zawsze tak wszystko na forum szokuje, ze musisz wkladac kij w mrowisko. Ja nie wloklam na sile, po prostu pojechalysmy na wyrazne zyczenie i mimo ostrzezen.
          • zona_glusia Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:13
            Wyperswadowałabym 14-latce ten pomysł, będąc na miejscu autorki. Arista jedźcie do Wieliczki.
            • mikams75 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:37
              moja 14-latka zaczela temat walkowac 2 lata wczesniej. Sama. Pozniej jej przeszlo a pozniej znowu wrocila do tematu, sporo czytala wczesniej na ten temat, interesuje ja historia. Ale mysle, ze dobrze, ze pojechalysmy, pozniej tez jeszcze rozmawialysmy. Mysle, ze rodzic potrafi ocenic, kiedy i czy w ogole z nastolatkiem jechac w takie miejsce. Do wieliczki tez pojechalysmy.
    • panna.nasturcja Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:44
      To nie jest miejsce dla siedmiolatka.
      A zabranie go i opowiadanie „nie całej prawdy” jest obrazą dla tych, którzy tam zginęli a którym należy się szacunek. Jak ty w takim miejscu szukasz baru i przyjemności zwiedzania to idź smoka wawelskiego obejrzeć.
    • ophelia78 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 13:47
      Pomysł zabierania 7 latka do Oświęcimia jest po prostu ... chory.
      Bylam 2 razy, pierwszy tax na studiach. I za pierwszym razem tam zemdlałam.
      Mimo że byłam "otrzaskana" tematem. "Medaliony" Małkowskiej przeczytałam jak mialam 10 lat. W LO cala literaturę obozową.
      I nie to nie jest miejsce dla dziecka.

      A Twoje pytanie "czy jest tam bar" pozwala domniemywać ze nie masz pojęcia jak to miejsce wygląda. To nie muzeum.narodowe ze chodzisz po wyfroterowanych parkietach

      A 7latka lepiej zabierz do Emergylandii czy Wieliczki
    • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:48
      Siedem lat i Auschwitz - w życiu!
      • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:59
        Ja mam 8 latka i 6 latke, nawet przez myśl by mi nie przeszło coś takiego...
    • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 14:58
      Coz...Hiszpanie czesto jezdza z dziecmi (malenkimi) do obozu..nie przetlumaczysz.
      • konstancja16 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:05
        ja też mam w tym roku w planie Oświęcim, bo znajomi (nomen-omen z Hiszpanii) będą po raz pierwszy w Polsce i chcą zobaczyć. z dziewczynami typu 15 i 17 lat. Moje własne dzieci mają 10 i 12 i zdecydowałam, że do Oświęcimia wyślę z nimi męża, a sama z młodszymi inaczej zagospodaruję czas. Być może coś już kumają i może nie mieliby mega traumy. Ale uważam, że powinni to miejsce zobaczyć raz ale pożądnie i świadomie. Jak już będą mieć solidniejszą wiedzę o drugiej wojnie i o Holocauście. Nie będę im serwować pół-wizyty tylko ich lepiej dobrze przygotuję na wizytę za 4-5 lat. To nie jest pierwsze lepsze muzeum, gdzie mogą sobie w kącie ziewać jak im się znudzi. Taki mam plan, ale każdy robi jak uważa.
        • konstancja16 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:07
          * wyślę z nimi męża, miało być z tymi znajomymi i starszymi dziewczynami, nie przeczytałam przed kliknięciem i trochę niejasno to wyszło.
          • konstancja16 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:08
            o matko, i jeszcze PORZĄDNIE oczywiście, a nie pożądnie, czy tu nie ma opcji EDIT jak w Whatsappie???
          • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:16
            15-17 to normalny wiek, ale nie...np. 6. Polecam fabryke Schindlera, jesli ktos nie ma ochoty zwiedzac obozu, bardzo ciekawe miejsce.
            • trzydziestolatka80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:25
              O tak, fabryka Schindlera jest super, myślę że może być atrakcją nawet dla 7 latka.
    • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:14
      Nie wiem w jakim celu zabiera się 7-latka do obozu zagłady
    • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:23
      Absolutnie Auschwitz nie nadaje się dla siedmiolatka. To nie miejsce dla takich dzieci.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:29
      Do tej pory miałam cię Arista za normalną i w miarę rozsądna forumkw, ale po tym wątku wycofuje się rakiem i facepalm to za mało, żeby skomentować pomysł zabierania takiego małego dziecka do obozu zagłady. Twoje wyjaśnienia „ powodów” są tak infantylne i nielicujące z powagą tego miejsca, że dawno nie przeczytałam tutaj nic bardziej osłupiającego. Włączając trolli, bo oni wiadomo, właśnie po to piszą. Trochę szacunku dla ofiar i szacunku dla własnego dziecka
      • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:37
        I tak delikatnie to napisałaś...
        Nie infantylne - głupie, i to też jest delikatne określenie.
        Gotuje się we mnie.
        • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:13
          Mysle, ze to kwestia przebywania od lat za granica i przesiakniecia pewna bezrefleksyjnoscia. Kiedys turysta otwieral przy mnie butelka z woda gazowana i zaczal smieszkowac, ze to syczenie wydobywajace sie z butelku, to gaz z...Auschwitz. Gosc dobrze po 50-ce, no coz...
      • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:59
        Oj Boże bo zaraz się popłaczę. ja ciebie kompletnie nie kojarzę, w ostatnim czasie nawet bardzo rzadko pisałam więc akurat moze mnie obchodzić co sadzi o mnie jakaś forumka, której nick widzę po raz pierwszy.
        Co smieszniejsze pytanie o zabieranie małych dzieci jest dość często stawiane np. na Tripadvisor i odpowiedzi jakoś tam były normalne i zrównoważone, no ale musiała sie jedna "ponad" oh jaka to ona wrażliwa. Ofiar nie znam, do dziecka mam szacunek i cały czas się zastanawiam chociązby dlatego że teraz doczytałam że te wizyty trwaja około trzech godzin. Nie podjęłam jeszcze kompletnie zadnej decyzji, co zresztą napisałam, no ale nie ma to jak się pobryndzlowac jakim to się jest wrażliwym. Żebym ja cie chociaż skądś kojarzyła, to może bym się przejeła, ale ty dla mnie jesteś kompletnie nieznanym bytem.
        • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:02
          >Co smieszniejsze pytanie o zabieranie małych dzieci jest dość często stawiane np. na Tripadvisor i odpowiedzi jakoś tam były normalne i zrównoważone

          bo ludzie:
          a) nie ogarniają co to za miejsce
          b) pochodzą z krajów, których wojna AŻ TAK nie przeorała i mają do Auschwitz inne podejście niż Polacy. Wiesz, w Polsce zginęło ok. 6 milionów cywilów, we Włoszech ok. 150 tysięcy.
        • hermenegilda_zenia_is_back Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:04
          Lepiej być nieznanym niż durnym, a w tym wątku dałaś piękne świadectwo swojego poziomu.
        • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:08
          arista80 napisała:

          > Ofiar nie znam


          Jezu, tego nie sposób skomentować.
          • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:15
            Jezu, tego nie sposób skomentować.

            Ona ma generalnie poglądy tego typu, "moja chata z kraja" i te sprawy. Przy jednoczesnym bardzo nikłym pojęciu o świecie i dość niewielkim pojmowaniu. W wątkach o wojnie pisała że ma proputinowskich znajomych ale przecież nie będzie z nimi rozmawiać o wojnie więc spoko.
            Wątki covidowe też były zacne w tej wykonaniu. No generalnie cóż zrobić, jeden pyta bo chce się dowiedzieć , drugi pyta a na każdą odpowiedź wie lepiej i jak się głupi urodził tak i umrze, nie ma na to widocznie rady.
            • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:20
              Przypomniałaś mi! Nie pamiętałam, że to ona.
              Tragedia.
        • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:09
          arista80 napisała:

          > Ofiar nie znam

          hmmm...
        • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:12
          arista80 napisała:

          > Ofiar nie znam


          ...
        • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:16
          Nie znasz powiadasz...a rodziny wojna nie dotknela? z jakiej czesci Polski pochodzisz? (jesli jeszcze pamietasz...)
          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:23
            Pochodzę z Wrocławia. Oboje dziadkowie brali udział w wojnie. Z jednym rzadko się widywałam, natomiast drugi po wojnie od razu zaczął współpracować z Niemcami (w ramach pracy na uczelni) i zawsze mówi, że nie ma co się patrzyć do tyłu tylko iść do przodu. Zawsze bardzo pchał mnie na Zachód i chyba dzięki temu mam takie a nie inne podejście.
            • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:25
              Wlochy i zachod haha...
              • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:31
                Włochy wyszły przypadkiem, bo mi się kraj spodobał. Dziadkowie bardzo stawiali na naukę angielskiego i niemieckiego. Jak byłam w liceum to czasem jeździłam z dziadkiem do Niemiec i nawet pytano się mnie czy nie chciałabym potem studiować na niemieckiej uczelni. Czasem się zastanawiałam, ale niemiecki ciężko mi wchodził no i kraj nie robił na mnie aż takiego wrażenia (choć jak byłam na wymianie Monachium to akurat to miasto bardzo mi się spodobało). Włochy tak wyszły, bo wyjechałam raz na wakacje i po prostu się zakochałam w tym kraju, pitem doszła nauka włoskiego i wiedziałam już że chcę jechać tam.
                • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:53
                  Nikt tego nie kwestionuje, po prostu dawny oboz koncentracyjny to NIE jest miejsce do zwiedzania dla malego dziecka.
            • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:26
              w sumie to jesteś głupia a nie "masz inne podejście".
            • quilte Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:37
              "nie ma co się patrzyć do tyłu tylko iść do przodu"
              Posłuchaj zatem dziadka, idź do przodu i nie jedź do Auschwitz.
              A jeśli mimo wszystko się uprzesz, to spróbuj sobie wyobrazić, że jedne z tych butów, które tam leżą, o, na przykład tamte należały do jakiegoś siedmiolatka, który też był czyimś synem i już stąd nie wyszedł.
            • kiddy Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:00
              Tylko jakoś świat nie chce "iść do przodu" i z uporem godnym lepszej sprawy powtarza swoje błędy w kółko. Ale jest nadzieja, że jak się będzie uparcie mówić o zagładzie, pokazywać zagładę, to ludzie nie zapomną i jakiś cień refleksji się pojawi. Niestety to nie jest "no pasaran", Treblinki, Auschwitz, Bełżce i Gross-Rosen z łatwością mogą się powtórzyć. I mogą wtedy dotyczyć bezpośrednio ciebiw.
        • 152kk Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:30
          OMG
          Żadne z was nie powinno tam jechać, zanim nie poczytacie i nie zrozumiecie. Bo Twoja ignorancja i obojetnośc jest porażająca. Większość Polaków na samo hasło Auschwitz ma ściśnięte gardło bo to miejsce potwornych kaźni, morderstw, niewyobrażalnego SYSTEMOWEGO I MASOWEGO okrucieństwa i ZBRODNI.
          Odwiedzenie Auschwitz to nie może być "wycieczka", to powinien być czas refleksji i oddania hołdu tym, którzy tam byli torturowani i mordowani.
          • mag-la-swag Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 08.05.24, 16:21
            I to jest bardzo dobra odpowiedz. Artista nie powinna tam jechac ze swoim nastawieniem.
        • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:57
          No jakaś refleksja by się przydała. Nikt twojego pomysłu jakoś nie uznał za dobry.
          Ofiar nie znasz, powiadasz??
          Czy to się da skomentować w ogóle?
          • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:04
            elinborg napisała:


            > Ofiar nie znasz, powiadasz??
            > Czy to się da skomentować w ogóle?

            w kontekście tego dziadka, który brał udział w wojnie (ale nie wiemy po której stronie) a tuż po niej zaczął współpracować z Niemcami w imię poglądu, że nie ma co patrzeć w przeszłość a pod wpływem którego jest Artista - da się skomentować

            ale może lepiej tego nie robić
            • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:14
              Brał udział po stronie polskiej. Kiedyś się go spytałam jak to wyglądało, to odpowiedział że biegł naprzód z karabinem i strzelał. Tylko tyle. Jako dziecko próbowałam się pytać czy kogos zabił, jakie miał odczucia, on odpowiedział tylko że kompletnie nie wie i nie miał żadnych odczuć i nawet jak strzelał to nie wiedział nawet do kogo, bo strzelał na oślep. Wiem też, że był ranny i operowany (miał bliznę na plecach), ale on mówił o tym z obojetnością typu, no zranili mnie, ale zrobili operację i wyszedłem z tego. I tak po wojnie szybko zaczał z Niemcami współpracować na uczelni, zabierał mnie czasem do Niemiec i zawsze mówił że nie ma co rozpamiętywać tego typu rzeczy, bo to nie jest wina Niemców jako ludzi. I jak tak zostałam wychowana.
              • kiddy Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:16
                No ale ty chyba piszesz o kampanii wrześniowej. A potem?
                • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:18
                  potem pewnie współpracowal z Niemcami
                • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:21
                  Nie mam pojęcia, bo on na temat wojny w ogóle nie mówił. Z jego wspomnień to pamietam tylko te o tym biegnięciu z karabinem. W domu nie zachowało się praktycznie nic z wojny.
              • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:25
                mówił o tym z obojetnością

                Bo albo a) jak większość tego pokolenia nie umiał i nie chciał o tym mówić i wypierał bo umysł ludzki jakoś musi próbować poradzić sobie z sytuacjami, które powodują wstrząs i zmiany na całe życie
                Albo b) macie rodzinnie zakodowaną toporność myślenia i jesteście tam wszyscy prości jak cep i niezdolni do jakiejkolwiek refleksji.
                Obstawiałabym jednak po połowie. Dziadek opcja "a", ty opcja "b".
                • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:32
                  Uważaj sobie jak chcesz, nie poradzę nic na to ze dziadek przyjął taka a nie inną postawę. Ja jak się urodziłam to już pracował na uczelni i potem pamiętam tylko że bardzo napierał na naukę języków. Może gdyby było więcej wspomnień czy więcej o tym mówiono w domu, to może bym to widziała inaczej. W domu kompletnie nikt nie mówił o wojnie, na moje pytania odpowiedź zawsze była jak ta wyżej o bieganiu z karabinem. Aha, może jeszcze to cos wniesie. Dziadek urodził się we Lwowie i natychmiast po wojnie przyjechał do Wrocławia. Jego opowieści właściwie zaczynają się od tego momentu (w pociągu ponoć poznmał też babcię)smile
                  • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:37
                    Ty dziwna jesteś...
                    • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:37
                      Być może.
                  • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:42
                    zaczynają się od tego momentu (w pociągu ponoć poznmał też babcię)smile

                    Dość typowe, nie uważasz? Nie masz nawet odrobiny przemyśleń dlaczego? Twój dziadek nanormalniej w świecie wypierał to co się stało i jest to po tych kilku zdaniach jasne dla każdego kto kiedykolwiek rozmawiał z osobą z tamtego pokolenia opisująca wojnę w podobny sposób.
                    Skąd natomiast w tobie absolutny brak zdolności do jakiejkolwiek refleksji - trudno dociec. Nawet osoby bez rodzinnych doświadczeń w tematach wojennych zazwyczaj przejawiają jakąś chocby elementarną wrażliwość. A już ekstremalnie rzadko szczycą się jej brakiem.
                    • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:46
                      Zupełnie niezłośliwie - może to być jakieś zaburzenie.
                    • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:05
                      Ale ja nie kwestionuję tego, że się wypierał. Po prostu opisałam jak tu było, że pomimo wojny dziadek starał się zaszczepiać we mnie i moim rodzeństwie brak żalu do Niemców za to co się stało, a raczej na odwrót zawsze o nich opowiadał dobrze. I ja się w tej jakby atmosferze wychowałam. Pisałam już że mój drugi dziadek (ojciec mamy) też brał udział w wojnie i kiedyś rozmawiałam o tym z mamą (ja dziadka aż tak często nie widywałam, więc też niewiele wiem na temat tego jak on walczył), to pamiętam że mama bardzo podkreślała że na wojnie to Ruscy był o wiele gorszy od Niemców.
                      I ja się niczym nie szczycę, odczuwam współczucie, ale nie jest to coś co sprawia że nad tym rozkminiam. I jeszcze raz. Podobne pytanie zadane (nie przeze mnie) na Tripadvisor generuje normalne odpowiedzi, tu zaraz czepianie się i dopowiadanie.
                      • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:08
                        jest różnica między "brak żalu do Niemców" a poziomem twoich wypowiedzi w tym wątku. zgadzam się, że musisz mieć jakies poważne zaburzenie. asperger? psychopatia?
                      • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:11
                        Dostałaś kilkadziesiąt normalnych odpowiedzi, które musiałaś po swojemu skomentować bo i tak wiesz lepiej i jesteś ponad to. Serio - po co chcesz tam jechać? Nie rozumiesz tego, nie czujesz, zostań w mieście z dzieckiem a mąż niech idzie z córką sam, wszystkim wyjdzie na dobre.
                        • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:19
                          Do któregoś momenty odpowiedzi były normalne np. Danieli, potem zaczęło się dosrywanie. A teraz jeszcze dowiaduję się że jestem psychopatką.
                          • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:20
                            bo jesteś. piszesz jakbyś nic nie rozumiala. co ma historia twojej babci od przeżyć 7letniego dziecka w takim miejscu? i te teksty o poczekaniu w barze. musisz być trollem albo mega tępą dzidą.
                      • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:12
                        Ale to zupełnie jest bez znaczenia, nie o to chodzi.
                        Nie trzeba mieć żadnych dziadków ze wspomnieniami wojennymi, żeby zrozumieć ogrom nieszczęścia, jakie się wydarzyło, żeby myśleć o tych ludziach, żeby nie wymazać ich z historii..., Rozumiesz?
                        Nie da się iść przed siebie zapominając o tym, co było. Teraźniejszość jest konsekwencją przeszłości.
                  • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:02
                    Mój dziadek niewiele mowił, więcej babcia. Ale dziadek zmarł jak byłam nastolatką, babcia kilkanaście lat później. I to ona wiele mi opowiedziała, dziadek bał się mówić, bo walczył w partyzantce. Ale ja później sama nadrobiłam, mam dziadka zdjęcia, notatki, niektóre szyfrem. No rozumiem, historia, pochodzenie cię nie interesują. Ale cudze męczeństwo nie musi wywoływać traumy i łez. Wymaga natomiast szacunku i refleksji.
                    • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:17
                      Moja babcia to pod tym względem to chyba była jeszcze gorzej niż dziadek, bo ona czuła albo chciała się poczuć taka "bardzo zachodnia" i bardzo chełpiła się znajomościami na Zachodzie. W domu dziadków z wojny nie zachowało się nic, może jakieś kilka zdjęć, ale chyba też szybko znikły. To nie jest też tak że mnie historia i pochodzenie kompletnie nie interesują, mi nikt o tym kompletnie nie miał ochoty mówić, poza tym jednym "biegłem z karabinem i strzelałem na oślep". W tej sprawie jedym źródłem informacji mógł być dziadek, ale nie chciał. Babcia, bardzo dobra kobieta, ale lubiała się chełpić wyjazdami na Zachód (taka trochę pokroku Berga "zazdroście mi wszyscy"). W domu wszelkie zdjęcia i pamiątki to były już te powojenne, z wyjazdów, opowieści jak to udało się zdobyć paszport i tego rodzaju. U mnie w domu temat wojny po prostu nie istniał.
                      • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:22
                        Nie mieli nic sprzed wojny bo to co okraszasz usmiechnietą emotką i nazywasz wyjazdem do Wrocławia było utratą domu. Czy ty tego naprawdę nie pojmujesz?
                        • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:31
                          Kajam się wielce za tą emotkę. To była ulubiona opowięść mojej babci. Babcia była bardzo dobrą osobą, ale lubiała się przechwalać. I uwielbiała właśnie opowiadać jak to dziadek (sczupły, wysoki, przystojny) zwrócił właśnie na nią uwagę. Właśnie ona się nie skupiała nad tym że utraciła dom itd (ja to dowiedziałam się od mamy w sposób baaaardzo ogólnikowy) tylko nad tym że właśnie tam poznała dziadka. I ona sama to opowiadała z uśmiechem na twarzy.
                          • iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 19:38

                            Widzę, że trywializowanie jest u was rodzinne: babcia mama, teraz ty.
                            • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 19:52
                              Nie trywializuję tylko opowiadam dokładnie w takiej formie jak mi to opowiedziała babcia. A przecież to ona i dziadek siedzieli w tym pociągu. Może to forma wyparcia, a może takie skoncentrowanie się na stronie pozytywnej. Poznali się tam i stworzyli potem rodzinę.
                  • szpil1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:22
                    arista80 napisała:

                    > Dziadek urodził się we L
                    > wowie i natychmiast po wojnie przyjechał do Wrocławia. Jego opowieści właściwie
                    > zaczynają się od tego momentu (w pociągu ponoć poznmał też babcię)smile

                    Hmm, ciekawe czym się zajmował w czasie wojny.
                    • iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:39
                      szpil1 napisała:

                      > arista80 napisała:
                      >
                      > > Dziadek urodził się we L
                      > > wowie i natychmiast po wojnie przyjechał do Wrocławia. Jego opowieści wła
                      > ściwie
                      > > zaczynają się od tego momentu (w pociągu ponoć poznmał też babcię)smile



                      > Hmm, ciekawe czym się zajmował w czasie wojny.


                      ??? Konkretnie, co masz na myśli?
                      • szpil1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:43
                        iwles napisała:


                        > > Hmm, ciekawe czym się zajmował w czasie wojny.
                        >
                        >
                        > ??? Konkretnie, co masz na myśli?

                        Dokładnie to co napisałam.
                        • iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:50
                          szpil1 napisała:

                          > iwles napisała:
                          >
                          >
                          > > > Hmm, ciekawe czym się zajmował w czasie wojny.
                          > >
                          > >
                          > > ??? Konkretnie, co masz na myśli?
                          >
                          > Dokładnie to co napisałam.




                          To inaczej: co sugerujesz?

                          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:59
                            Dziadek w czasie wojny raczej normalnie walczył, odniósł też rany (miał na plechach taką dużą bliznę). Po wojnie natomiast ze Lwowa przesniósł się do Wrocławia.
                          • szpil1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 06:02
                            iwles napisała:


                            >
                            > To inaczej: co sugerujesz?
                            >

                            Ciekawa jestem smile
                • kocynder Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:50
                  Opcja c. Po klęsce '39 podpisał volkslistę i miał się bardziej dobrze, tylko po wojnie nie bardzo to chwalebnie wyglądało, więc wolał milczeć...
              • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:30
                Ludzie biorący udział w tak traumatycznych wydarzeniach często później odcinają emocje, nie chcą mowić, bo to boli, bo za trudne. Szczególnie dzieciom. Czasem po latach się otwierają, czasem nie.
                Ale być może masz ten prymitywny pragmatyzm po dziadku i on faktycznie nie czuł nic wtedy ani później, nie martwił się o ojczyznę, dom, rodzinę tak jak ty nie czujesz co chcesz zrobić swojemu dziecku.
                • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:44
                  Niestety jest szansa, że dziecko ma podobną konstrukcję psychiczną
            • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:27
              Takie geny chyba
          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:08
            Przepraszam źle się wyraziłam. Nie miałam zamiaru stwierdzać, że nie mam szacunku do ofiar, bo tak nie jest, ale myślę, że tu bardziej rozchodzi się o to jak 7-latek zniesie tę wizytę. Rozumiem obawy że może znieść źle psychicznie (choć ja osobiście uważam, że dawkowanie informacji nie jest żadnym przekłamaniem), ja natomiast bardziej boję się, że on się może znużyć, tym bardziej że wyczytałam że tego typo wizyty trwają około 3 godzin i to mnie trochę przeraża w kontekście małego).
            Ofiar jest mi żal, no ale nie znam ich, w rodzinie nia miałam nikogo kto byłw Auschwitz i pisałam już że mój dziadek po wojnie od razu zaczął współpracować z Niemcami, więc jeszcze raz przepraszam, ale nie mam do tego stosunku emocjonalnego.
            • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:10
              ok. 6 godzin.
            • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:13
              cały czas nie rozumiesz. taka wizyta jest wstrząsająca dla dorosły a co dopiero dla dzieci. nawet jak masz w dupie ofiary i patrzysz do przodu. to jest takie muzeum, że każdy wychodzi chory.
              • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:20
                Nie ona 🤷
                Nie wiem, ale to nie jest normalne.
            • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:13
              arista80 napisała:


              > Ofiar jest mi żal, no ale nie znam ich, w rodzinie nia miałam nikogo kto byłw A
              > uschwitz i pisałam już że mój dziadek po wojnie od razu zaczął współpracować z
              > Niemcami, więc jeszcze raz przepraszam, ale nie mam do tego stosunku emocjonaln
              > ego.

              po raz pierwszy spotykam się z tym, że ktoś publicznie przyznaje się, że nie ma stosunku emocjonalnego do Endlösung der Judenfrage

              jestem pod dużym wrażeniem
              • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:18
                Bardzo mi przykro, ale nie mam. Byłam dwa razy w Auschwitz, raz na wycieczce szkolnej chyba miałam wtedy 15 lat, to wtedy owszem zrobiło wrażenie. Było to akurat podczas wymiany polsko-niemieckiej i wieczorem mielismy jakby takie spotkanie, żeby nie chować do siebie urazy.
                Drugi raz byłam z mężem i wiedziałam już czego sie spodziewać.
                • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:34
                  arista80 napisała:

                  > Bardzo mi przykro, ale nie mam.

                  Tak, widzę.
                  Tylko zupełnie w takim razie nie rozumiem po co chcesz jechać w miejsce, gdzie zamordowano ponad milion obcych ci ludzi, których śmierć nie budzi w tobie żadnych emocji
                  • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:37
                    Nie jest tak że nie budzi kompletnie żadnych emocji, ale nie tak bym odczuwała traumy.
                    • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:41
                      arista80 napisała:

                      > Nie jest tak że nie budzi kompletnie żadnych emocji, ale nie tak bym odczuwała
                      > traumy.

                      Opieram się o to, co sama napisałaś

                      Ofiar jest mi żal, no ale nie znam ich, w rodzinie nia miałam nikogo kto byłw Auschwitz i pisałam już że mój dziadek po wojnie od razu zaczął współpracować z Niemcami, więc jeszcze raz przepraszam, ale nie mam do tego stosunku emocjonalnego.

                      Napisałaś, że nie masz stosunku emocjonalnego do ofiar
                      • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:48
                        Ciężko mi to wyrazić, a co bym nie napisała zaraz to zostanie coś dopisane. Nie mam takiego stosunku emocjonalnego bym miała traumy, przeżywała wieczorem itd. Ale nie jest też tak że jak byłam tam to mi było wesoło, bo też tak nie było. Było i jest mi żal ofiar, na zasadzie że jak zwiedzałam przezywałam, no ale jak wyszłam to nie przezywałam już tak bardzo. Coś jak wizyta na cmentarzu, że jak chodze alejkami i czytam tabliczki kto umarł to mi przykro. Ale nie rozkminiam potem tego. Inaczej chyba nie potrafię tego ująć.
                        • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:55
                          arista80 napisała:


                          > Było i jest mi żal ofiar, na zasadzie że jak zwiedzałam przezywałam, no ale jak
                          > wyszłam to nie przezywałam już tak bardzo. Coś jak wizyta na cmentarzu, że jak
                          > chodze alejkami i czytam tabliczki kto umarł to mi przykro. Ale nie rozkminiam
                          > potem tego. Inaczej chyba nie potrafię tego ująć.

                          Rozumiem. Po prostu nie ogarniasz ogromu niemieckiej zbrodni jaka tam się dokonała. Kolejna wizyta w obozie tego nie zmieni, szkoda twojej fatygi, jedźcie lepiej gdzie indziej.


                          • asma.bez.dworu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:21
                            Przestańcie tak moralizować jak akurat byłam w Auschwitz to naj bardziej obleganym miejscem było robienie sobie z alfie pod napisem „Arbeit macht …” przez cudzoziemców

                            To jest jakaś kpina po prostu była kolejka do selfie

                            tam powinni przede wszystkim zakazać robienia fotek
                            • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:35
                              Mnie akurat to moralizowanie śmieszy, szczególnie mając w pamięci jak dwa lata temu gloryfikowano Ukraińców i za każde nawet lekko negatywne słowo było się zaraz ruską onucą, a ostatnio był taki piekny wąteczek i jechano po Ukraińcach równo.
                              • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:36
                                nie chodzi o moralizowanie ale o poziom wstrząsu tego obozu. mam nadzieję ze pojedziecie i straumatyzujesz tak dzieci, że przez rok będziesz musiala z nimi zainwaniać na terapię.
                                • karyna-z-tarchomina [...] 06.05.24, 21:04
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:16
                                    Gdybyś była Francuzką to było by tak: „Gdy mój syn miał wymianę z Francuzami i tam pojechali, tak, były wymioty, były omdlenia, wrócili bladzi i spuchnięci na twarzach”
                                  • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:49
                                    szczególnie ten 7latek niech podziwia piękną architekturę obozową.
                              • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:46
                                Te same osoby gloryfikowały a teraz jadą?
                                Musisz malo czytać forum, jazdy na Ukraińców były często.
                                I to nie jest moralizowanie. Nadal nie rozumiesz chyba o co chodzi, jakoś tak nie łapiesz istoty rzeczy.
                              • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 08:49
                                > jak dwa lata temu gloryfikowano Ukraińców

                                ludzie, którzy bohatersko bronią siebie i nas przed ruską zarazą nie zasługują twoim zdaniem na uznanie?

                                >ostatnio był taki piekny wąteczek i jechano po Ukraińcach równo.

                                ruskie trolle są wciąż aktywne, idiotów też nie brakuje (bo co trzeba mieć w mózgu, żeby po jakimś narodzie "jechać równo"), ale nikt nie oczekuje, że to zrozumiesz
                        • pursuedbyabear Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 18:59
                          Tak, totalnie jest tak, jakbyś chodziła alejkami na cmentarzu.
                          JPRDL.
                          Istotnie, zabierz swoje dziecko do Auschwitz, pokaż mu włosy, życzę miłego pobytu.
                        • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:42
                          Oczywiście, że nie masz stosunku emocjonalnego do ofiar Zagłady, to było widać po twoich występach w wątku na temat Powstania w getcie.
                          Moim zdaniem powinnaś wziąć tam syna, ma twoje geny, więc jakikolwiek wrażliwość jest mu obca
                          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:47
                            Jak zacznę im opowiadać z myślą o twojej osobie i twoich rasiolskich wpisach, to wyjdzie z tego całkiem przyjemna opowieść.
                            • dracaria Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:55
                              arista80 napisała:

                              > Jak zacznę im opowiadać z myślą o twojej osobie i twoich rasiolskich wpisach, t
                              > o wyjdzie z tego całkiem przyjemna opowieść.

                              Tak btw, zamiast brać dziecko do Auschwitz, to pokaż mu tik toki ze strafy Gazy, na to samo wyjdzie.
                              • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 12:07
                                Dlaczego ze SG, po co opowiadać o terrorystach?
                                Ofiarami są obywatele Izraela
                                • angazetka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:36
                                  Poczytaj może, co Izrael właśnie teraz wyczynia. Ofiary, tak, jasne. Mordujące cały naród.
                                  • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:45
                                    Izrael się broni
                            • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 12:05
                              Ależ opowiedz, wreszcie miałaby okazję poznać choć na odległość jakas przyzwoita osobę ☺
                              A moje wpisy to sama prawda, nie oszukujmy się
                  • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:41
                    Napisała, że może bar będzie obok. I wszystko wskazuje, że gdyby syn się znudził, to na terenie poszuka pizzy... z pieca.
            • daniela34 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:15
              Słuchaj, gdybym o ofiarach masakry w Grotach Ardeatyńskich powiedziała, że zostały zamknięte do więzienia przez Niemców w czasie wojny to byłaby prawda czy nieprawda?
              To nie jest dawkowanie informacji. Dawkowaniem jest powiedzenie dziecku, że była wojna bez wchodzenia w szczegóły. Bez informowania o obozach.
              Ale mówienie, że ludzie, którzy zostali w sposób planowy, systematyczny, taśmowy wręcz wymordowani byli tylko "uwięzieni" to jest zwyczajne kłamstwo.
            • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:20
              Ale tu nie ma co dawkować. To jest obóz zagłady. Nie ma tam nic co można powiedzieć siedmiolatkowi żeby powiedzieć prawdę ale niezbyt drastycznie.
              • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:25
                Można by powiedzieć, że to było sanatorium.
                • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:26
                  odchudzające
              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:44
                35wcieniu napisał(a):

                > Ale tu nie ma co dawkować. To jest obóz zagłady. Nie ma tam nic co można powied
                > zieć siedmiolatkowi żeby powiedzieć prawdę ale niezbyt drastycznie.
                >

                Mnie naprawdę zaszokowało, za arista tam była 2 razy i mimo to (!) zastanawia się czy pójść tam z siedmiolatkiem. mnie się to we łbie nie mieści.
            • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:23
              Auschwitz jako dawkowanie. big_grin
        • aqua48 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 23:26
          arista80 napisała:

          > Ofiar nie znam,

          Cóż, to napiszę Ci że jedną z zakatowanych tam ofiar był mój rodzony dziadek, jako jedna z pierwszych ofiar - przymusowo budował te baraki, obok których planowałaś pić chłodzące napoje po zmęczeniu zwiedzaniem. Moja Mama którą osierocił wraz z sześciorgiem jej rodzeństwa miała wówczas 11 lat. Dziadka co oczywiste nie znałam, ale poznałam osobiście trzy inne ofiary które cudem przeżyły obóz śmierci. Jedną z nich był mały wtedy chłopiec. Może nieco tylko starszy od Twojego syna. Pobyt w obozie i przeżycia stamtąd skrzywiły mu całe jego pozostałe życie, które jednak starał się przeżyć godnie.

          Możesz mi teraz napisać że jestem dla Ciebie kompletnie nieznanym bytem. Weź jednak pod uwagę że swoje pytania zadałaś na forum na którym takie właśnie nieznane byty się wypowiadają. Wyłącznie.
    • paszczakowna1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 15:56
      Mój ojciec zabrał mnie na zwiedzanie Stutthof gdy miałam 6 lat. Nie wiem, co mu strzeliło do głowy i on po latach też tego nie wie, ale z własnego doświadczenia mogę zapewnić: to jest bardzo zły pomysł.

      A już podwójnie zły, jeśli zamierzasz dziecku wciskać kłamstwa o tym, co widzi i słyszy i fundować dodatkową jazdę psychiczną. (Tego przynajmniej mi oszczędzono).

      A twoja 14 latka wie, dokąd ją chcecie zabrać i tak bardzo jej zależy? Bo ty sama, mam wrażenie, nie do końca się orientujesz. To nie jest atrakcja turystyczna i nie to, że dziecko będzie się "nudzić" może stanowić największy problem.
      • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:02
        Moja czternastolatka jak njbardziej wie dokąd "chcemy ją zabrać", co więcej to ona nalega. Niedawno przerabiała temat II wojny światowej i nazizmu i ją to po prostu interesuje.
        • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:06
          arista80 napisała:

          > Moja czternastolatka jak njbardziej wie dokąd "chcemy ją zabrać", co więcej to
          > ona nalega. Niedawno przerabiała temat II wojny światowej i nazizmu i ją to po
          > prostu interesuje.

          To jedź z samą córką.
          Tobie też może przyda sie zobaczyć na własne oczy co to jest obóz zagłady. Może wtedy zrozumiesz dlaczego to nie jest miejsce dla dzieci.
        • paszczakowna1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:12
          OK. Dodatkowym efektem mojej wizyty w Stutthofie jest to, że moja noga nie postała później w żadnym muzeum obozowym (mimo że interesuję się tematyką Zagłady). Serio, nie rób tego 7 latkowi. Może nic mu nie będzie, ale może ci to pamiętać po 40 latach. Po cholerę się w to pakować?
        • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:17
          14 to nie 7...nie mowiac o tym jak takie male dzieci przeszkadzaja reszcie zwiedzajacych. Mysle, ze muzeum powinno umiescic taka adnotacje: nieodpowiednie do zwiedzania dla dzieci ponizej 14 lub 15 r. zycia..no ale coz..kasa musi sie zgadzac.
          • 35wcieniu Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:21
            Jest taka adnotacja na stronie. Zakazu nie ma ale informacja o tym że nie zalecają zwiedzania z dziećmi mlodszymi niż 14 lat i owszem.
          • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:32
            Przecież za wstęp się nie płaci
            • simply_z Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:12
              Czesto sa organizowane wycieczki poza kolejka, typu civitatis lub get a guide i wtedy jak najbardziej placi sie za pilota, autobus itd. nie pisalam o wstepie.
        • snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 20:25
          arista80 napisała:

          > Moja czternastolatka jak njbardziej wie dokąd "chcemy ją zabrać", co więcej to
          > ona nalega. Niedawno przerabiała temat II wojny światowej i nazizmu i ją to po
          > prostu interesuje.


          Interesuje, bo jest głupią, wczesną nastolatką. A twoim zadaniem jako dorosłej i podobno mądrzejszej osoby, jest zweryfikować, czy zainteresowania córki są adekwatne do wieku. Do nocnego klubu też byś ją puściła, gdyby była zainteresowana?
          Nas w PRL-u ciągano do Auschwitz u automatu. Była szkolna wycieczka i tyle. Ale to był w czasach, gdy ludzie mieli jeszcze zryte berety wojną i uznawano, że co cię nie zabije, tylko cię wzmocni. A tak wcale nie jest. Gdybym wiedziała przedtem jak to wygląda, w życiu bym tam nie pojechała. Uważam, że tam wejście powinni mieć tylko dorośli i to dopiero od 21, a jeszcze lepiej 25 roku życia. PIszesz, że tam byłaś. Hm. Chyba wzięłaś przed wejściem walium, albo coś innego na sen, bo w innym wypadku nie ciągałabyś tam własnej córki w tak wrażliwym wieku, a tym bardziej jeszcze młodszego syna.
          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:01
            Ja pojechałam pierwszy raz do Auschwitz mając chyba 15 lat (druga klasa liceum), czyli byłam o rok starsza niż córka. Nie musiałam brać żadnego walium, ani nic z tych rzeczy. Co więcej (pisałam to już w tym watku) byłam tam ze szkołą w ramach wymiany polsko-niemieckiej więc była tez grupa z Niemiec. Owszem wizyta zrobiła wtedy na mnie wrażenie, ale traumy nie odniosłam. Inni chyba też nie. Najpierw po wizycie było tak jakby niezręcznie, ale wieczorem nauczyciele zorganizowali spotkanie i tam prowadzilismy rozmowy o wzajemnym wybaczaniu, nie chowaniu urazy. Ten dzień zachował się w pamięci jako taki szczególny, ale nie traumatyczny.
            • ikoniecikropka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:09
              Jesteś Polką, wrastałaś z tą historią, czytałaś książki z tym związane, Twoja córka żyje na emigracji. Gdy mój syn miał wymianę z Francuzami i tam pojechali, tak, były wymioty, były omdlenia, wrócili bladzi i spuchnięci na twarzach, podczas, gdy mój syn, będąc tam dwa lata wcześniej aż tak nie reagował, ale właśnie dlatego, że w Polsce to jest historia żywa, nie z kanałów na YT, zwłaszcza dla samego Oświęcimia, Małopolski, Krakowa...
              • volta2 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:15
                wymioty były powiadasz? mój mąż pracował w hotelu w którym kwaterowano wycieczki dzieci z izraela, które jechały na lekcje historii. i też ciągle były tam wymioty i omdelania. od balowania droga pani, od balowania. trwało to około roku i potem hotel nie podpisał już umowy na kolejny sezon, bo tak upierdliwa klientela się popisała.
            • snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:16
              arista80 napisała:

              > JNa
              > jpierw po wizycie było tak jakby niezręcznie, ale wieczorem nauczyciele zorgani
              > zowali spotkanie i tam prowadzilismy rozmowy o wzajemnym wybaczaniu, nie chowan
              > iu urazy. Ten dzień zachował się w pamięci jako taki szczególny, ale nie trauma
              > tyczny.

              Musisz być bardzo naiwna, by zapamiętać z tego niewyobrażalnego miejsca tylko miły wieczorek, na którym śpiewaliście sobie kumbaya. I mieć wyjątkowo małą wiedzę o historii, bo nawet nie wiesz, kim była większość ofiar. Ty tam nie masz też nikomu nic do wybaczania, nikt cię do tego nie upoważnił i wielką arogancją z twojej strony jest w ogóle pisanie takich rzeczy.
              • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:35
                Nie, to nie był żaden miły wieczorek z gitarą. Dzień zapamiętałam jako całość. Była wizyta, podczas popołudnie zostawili nam wolne do przemysleń, a wieczorem było spotkanie wraz z nauczycielami i była cała debata na ten temat. Owszem zakończenie to było jakby symboliczne wybaczenie sobie i deklaracja, że nie będziemy chowac do siebie urazy. I to nie ja sobie wymysliłam, tylko to była wspólna polskich jak i niemieckich opiekunów (nauczycieli).
                • snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:58
                  arista80 napisała:

                  > Owszem zak
                  > ończenie to było jakby symboliczne wybaczenie sobie i deklaracja, że nie będzie
                  > my chowac do siebie urazy. I to nie ja sobie wymysliłam, tylko to była wspólna
                  > polskich jak i niemieckich opiekunów (nauczycieli).

                  Jeszcze raz, nie tobie i nawet nie nauczycielom decydować, kto komu, co i kiedy przebacza. To co piszesz, to jest dziecinada. Ani ta niemiecka młodzież nie jest niczemu winna, by przypisywać jej grzechy przodków, ani ty jako młoda Polka nie ma upoważnienia do przebaczania komukolwiek zbrodni Auschwitz. Tym bardziej, że zrobiliście to bez najbardziej poszkodowanych czyli Żydów. Infantylny happening, jak po bójce na boisku, skończ już o tym pisać, bo to jest żałosne.
                  • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:05
                    No to skieruj te zażalenia do moich ówczesnych nauczycieli. I nie ty jesteś od decydowania od tego co jest żałosne, a co nie. Ja akurat zapamietałam to zupełnie inaczej.
                    • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:21
                      arista80 napisała:

                      > I nie ty jesteś od
                      > decydowania od tego co jest żałosne, a co nie.


                      Lol
                  • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 22:11
                    snakelilith napisała:

                    > skończ już o tym pisać, bo to jest żałosne.

                    Nie!! To najlepszy wątek odkąd berdżi zniknęła!
                    • karyna-z-tarchomina Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:13
                      ta_jedna_karen napisała:

                      > snakelilith napisała:
                      >
                      > > skończ już o tym pisać, bo to jest żałosne.
                      >
                      > Nie!! To najlepszy wątek odkąd berdżi zniknęła!


                      Ja liczę na relacje po wycieczce
                • kocynder Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:44
                  A z ciekawości: CO w kontekście obozów zagłady mają do "przebaczania" potomkowie organizatorów tych obozów (niemieccy nauczyciele)? Serio? I za co mają "nie chować urazy"?
          • login-zajety321 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 21:25
            Miałam 16 lat jak po raz pierwszy zwiedziłam jeden z obozów, w Sztutowie. Teoretycznie byłam przygotowana, bo interesowałam się wojna, czytałam literaturę obozowa. Ale żadna teoria nie przygotuje do tego, jak już się widzi obóz na własne oczy. Wstrząsająca wizyta, długo ja przeżywałam.
            A miałam dwa lata więcej niż córka autorki, na dodatek Stutthof jako obóz nawet nie ma porównania z takim kombinatem śmierci jak Auschwitz
            • volta2 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:21
              ja byłam w sztutowie po piątej klasie, może po 6 podstawówki, było to wyjście w trakcie obozu harcerskiego i nic mna nie wstrząsneło, no muzeum jak muzeum, przydało się gdy w 8 klasie była omawiana literatura obozowa. potem byłam tam jeszcze ze 2 razy, raz z mężem, raz jeszcze zabraliśmy dzieci, ale nie pamiętam w jakim były wieku, bo jeździmy na mierzeję często więc trudno odszukać w pamięci czy miały 13 cz 15 lat. poziom egzaltacji u mocno podstarzałych formek wywalił w kosmos. takie wrażliwe, szkoda że ułamka tej rzekomej wrażliwości nie prezentują wobec założycielki wątku.
              • iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 09:55
                "szkoda że ułamka tej rzekomej wrażliwości nie prezentują wobec założycielki wątku"

                Autorka wątku wymaga współczucia?
                A czemuż to? W której dziedzinie życia?
                • volta2 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:01
                  jeśli sobie sama zadajesz pytania, to może bądź uprzejma nie pod moim wpisem i bądź jeszcze bardziej uprzejma, i sobie sama od razu na nie odpwiedz.
              • elinborg Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:23
                No niektórym na starość odczuwanie emocji ulega zaburzeniu i interesują się głównie gotowaniem, sprzątaniem i sobą.Ty zawsze tak miałaś, więc nie możesz braku elementarnej empatii zwalić na swoj podstarzały wiek.
                • volta2 [...] 07.05.24, 10:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:34
                    Ten wątek to kwintesencja bryndzlowania się "wrażliwością" kiedy wygodnie. Po wątkach z Ukraińcami gdzie dwa lata temu to na forum był dosłownie konkurs pt "kto bardziej pomógł Ukraińcom, po to by po dwóch latach narzekać jacy oni są okropni, ten wątek w sumie nie jest niczym nowym.
                    • snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:26
                      arista80 napisała:

                      > Ten wątek to kwintesencja bryndzlowania się "wrażliwością" kiedy wygodnie.

                      Jaką, qrwa, wrażliwością? Ty zdajesz sobie sprawę, że w Auschwitz zamordowano w bestialski sposób ponad milion ludzi? Niektórzy szacują nawet 1,5 miliona. Czujesz to? W jednym f....king miejscu.Tego nie można sobie nawet wyobrazić, bo łeb eksploduje. Idziesz tam i oglądasz te brzydkie, gołe, wiele nie mówiące baraki, tam nie ma nic, kompletnie nic, co mogłoby być interesujące, estetyczne, czy w inny sposób mieć turystyczną wartość. Co niektórzy idioci mogą być nawet rozczarowani, bo nie ma tam areny w ozdobnym rzymskim kolosseum, a krematoria wyglądają w sumie... nijako. I tylko ta świadomość żrąca do omdlenia mózg, że w tym jednym miejscu masz 1,5 milionów trupów, a ty stąpasz po ich grobach. To najgorszy rodzaj pornografii, sadyzmu i horroru w jednym. I ty chcesz tam brać dzieci? Po co? Jaką ty matką jesteś? Wszystko opada. uncertain
          • bieda_tubka Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 08:54
            >Interesuje, bo jest głupią, wczesną nastolatką.

            żenujący tekst, nie każda nastolatka jest głupią gąską, którą interesują tylko ciuchy i tiktoki. ja w tym wieku już czytałam Szmaglewską i jak najbardziej rozumiałam, co się w czasie wojny działo. w Auschwitz też byłam jakoś w wieku 15/16 lat.
            • snakelilith Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:09
              bieda_tubka napisała:


              > żenujący tekst, nie każda nastolatka jest głupią gąską, którą interesują tylko
              > ciuchy i tiktoki.

              Nia napisałam, że interesują ją tylko tiktoki, nie konfabuluj. Ale każda 14 jest głupia i niedojrzała, niezdająca sobie do końca sprawy z konsekwencji swojego postępowania, nieprzygotowana na wiele sytuacji. Z tego powodu nie ma praw wyborczych, nie może brać kredytów i nie może samodzielnie podejmować ważnych decyzji o swoim życiu, to robią za nią dorośli. Dlatego dorośli powinni wiedzieć, że nastoletnia ciekawość nie zawsze jest tym co wyjdzie jej na dobre na psychiczne zdrowie.
              Swoją drogą, zdanie na temat erotycznej miłości i seksu w tym wieku ematka ma ukształtowane i uważa dziewczynę na coś takiego za młodą, ale zanurzenie się w grozie masowego ludobójstwa i miliona trupów jest ok. Niektórzy mają kompletnie zryte berety.
              • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:26
                No co ty nie powiesz. Tak się składa że zanim wybuchła pandemia a potem wojna to właśnie to w szkole mojej córki organizowano wyjazdy do Auschwitz dla uczniów właśnie w jej wieku. Gdyby nie wojna na Ukrainie, to być może córka pojechałaby też właśnie do Auscwitz a nie do Budapesztu.
                W zeszłych latach wyjeżdzłay normalnie całe klasy, w ramach programu miały zwiedzanie z przewodnikiem i często były też rozmowy z byłymi więźniami. Wszystko ustalone wczesniej i pod nadzorem nauczycieli. Jakoś nikt się traum nie nabawił, za to słyszałam relacje że uczniowie wracali zadowoleni. Przyrównywanie zwiedzania Auscwitz do młodzianego seksu jest kompletnie od czapy.
                • trzydziestolatka80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:31
                  Nie przejmuj się, na tym forum czepiają się absolutnie wszystkiego. I te historie o płaczących, mdlejących nastolatkach. Uśmiałam się. Też byłam z klasą w Gross Rosen, a jako dorosła osoba w Oświęcimiu i nikt tam nie mdlał. Co innego jak jedzie tam potomek zabitej osoby , a co innego ludzie niezwiązani z tym emocjonalnie.
                  Oczywiście 7 latka bym tam nie zabrała, bo zwiedzanie jest bardzo długie, podzielone na 2 części, miałam wrażenie że cały dzień tam jesteśmy. Ale nastolatka jak najbardziej się tam odnajdzie.
                  • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:34
                    Naprawdę się uśmiałaś?
                    • trzydziestolatka80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:44
                      Tak, uśmiałam się. Ktoś wyżej dobrze napisał, że nastolatki wymiotowały bo poprzedniego wieczora co najwyżej za dużo wypiły. Te nastolatki żyją, są tu i teraz, są razem ze swoimi znajomymi z klasy. Naprawdę nie mają powodów to omdlewania i zapewne jest to wymysł wyobraźni tworu ematka.
                      • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:47
                        Mówię niech bierze tego dzieciaka - to najlepsze logistycznie rozwiązanie - co nas w sumie takie rady kosztują big_grin Oświęcim to całkiem spore miasto dzieciak nawet bramy nie musi oglądać posiedzi te 2 godziny w barze zje pobawi się na placu zabaw.
                        • ichi51e Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:49
                          O proszę np Oświęcim - Park Pokoju. Wystarczy że kostium kąpielowy wezmą dziecko będzie zadowolone a ona już dwa razy muzeum widziała 3 nie musi.
                          • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:03
                            O i to jest dobra rada. Jeżeli niedaleko Muzeum są jakieś inne atrakcje bardziej odpowiednie dla dzieci, to ja jak najbardziej jestem na to otwarta. Ja nie upieram się że musze go koniecznie wziąć, po prostu może byc nam się być ciężko rozdzielić, bo będziemy bez auta, do dyspozycji mało czas (2 lub 3 dni), jezeli będziemy chcieli zobaczyć więcej rzeczy to bez sensu że jedni zostają w Krakowie, a inni jadą. Musimy na spokojnie to sobie wszystko poukładać.
                            • ib_k Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:37
                              To do cholery wynajmij auto, tworzysz problemy z tyłka. Trzeba być niespełna rozumu albo totalnym kretynem ( sprawdź znaczenie medyczne) aby ciągnąć dzieci do obozu zagłady. Mimo nazwy to nie jest po prostu muzeum, uważam że tego typu miejsca powinni odwiedzać wyłącznie ludzie dorośli i na własną odpowiedzialność bo nigdy nie masz pewności jak zareaguje twoje dziecko
                            • little_fish Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 13:51
                              Dlaczego ciężko się rozdzielić, bo niespecjalnie to rozumiem? Po co ten 7 latek ma spędzić 3 godziny w autobusie żeby powiedzieć w parku czy na basenie? Nie możesz z nim zostać w Krakowie? Druga część rodziny jedzie do Oświęcimia i spotykacie się po powrocie na dalszą część zwiedzania Krakowa. W czasach telefonów komórkowych nie jest to jakoś skomplikowane
                            • kachaa17 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 15:37
                              Ale tak będzie najlepiej. Zabieranie 7-latka do obozu koncentracyjnego jeszcze nieporozumieniem.
                            • berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 23:08
                              Jak nie jedziecie samochodem to tym bardziej nie ma problemu - każde łapie transport publiczny w wybrane miejsce, spotykacie się na kolacji.
                • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:32
                  arista80 napisała:

                  > Jakoś nikt się traum nie nabawił, za to słyszałam relacje że uczniowie wracali zadowoleni

                  🤦

                  Już zapomniałaś, że pytałaś o siedmioletniego bombelka?
                  • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:39
                    Owszem pytałam się i jak wspominałam pytanie, które tutaj spowodowało masową histerię, na innych forach zagranicznych forach było traktowane normalnie poważnie. Może ci ludzie nie mieli traumy pokoleniowej, ale na pewno wyższy poziom kultury.
                    • iwles Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:44

                      Dobrze, to inne pytanie: dlaczego twoja córka chce odwiedzić Auschwitz?
                      • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:56
                        Pisałam już. Przerabiali temat II wojny światowej i nazizmu w szkole i ten temat po prostu ja zainteresował. Trochę czytała na własną rękę, rozmawiała z kolegami, którzy mieli okazję być w Auschwitz. Ponieważ w te wakacje padł pomysł, by oprócz mojego rodzinnego miasta (które juz zna dosyć dobrze) zobaczyć też coś inego, zapytała się czy nie możemy pojechać też o do Auschwitz. No i pomyślałam czemu nie. Jakkolwiek naprawdę wszystko jest w proszku, bo jest jeszcze kwestia 7-latka, plus to że my w Krakowie będziemy krótko i musimy zobaczyć jak to wszystko logistycznie zorganizować. A córka chociaż jest ciekawa, to jednak nie napiera. Naprawdę nie widzę tu dlaczego tak wszyscy muszą upatrywać się drugiego dna i o ile rozumiem wątpliwości co do syna, to teraz przysrywanki do córki, że głupia smarkula będzie chciała tam se tik toki nagrywać.
                        • berdebul Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:58
                          TikTok opłacił wyjazd grupie żydowskich influencerow między innymi z USA najpierw na Węgry a później do Polski na Marsz Żywych.
                        • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:05
                          arista80 napisała:

                          > Pisałam już. Przerabiali temat II wojny światowej i nazizmu w szkole i ten tema
                          > t po prostu ja zainteresował. Trochę czytała na własną rękę, rozmawiała z koleg
                          > ami, którzy mieli okazję być w Auschwitz. Ponieważ w te wakacje padł pomysł, by
                          > oprócz mojego rodzinnego miasta (które juz zna dosyć dobrze) zobaczyć też coś
                          > inego, zapytała się czy nie możemy pojechać też o do Auschwitz. No i pomyślałam
                          > czemu nie.

                          Bardzo dobrze, niech jedzie. Może już nie będzie okazji. Niech zobaczy i przeżyje , niech dotknie i doświadczy czystego zła.

                          Niech jedzie z tatą, ty już byłaś i wiemy, że nie bardzo jest sens abyś jeździła kolejny raz. Idź w tym czasie z synkiem na lody
                    • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 11:45
                      Tobie z pewnością brakuje zarówno kultury jak i wrażliwości. Weź synka na zwiedzanie, ma twoje geny, więc nic mu nie będzie.
                • po_godzinach_1 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:32
                  arista80 napisała:

                  > Jakoś nikt się traum nie nabawił,
                  > za to słyszałam relacje że uczniowie wracali zadowoleni.

                  i co, podobało im się? Fajnie było?
                  • arista80 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 10:36
                    Tak wracali zadowoleni z pobytu jako całości, bo wiadomo że jazda to nie była tylko do Auschwitz, ale zwiedziano też Kraków i inne miejsca.
    • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:03
      arista80 napisała:

      >, jest opcja że się wycofamy i przeczekamy ten czas
      > w jakimś barze?

      Ja wiedziałam, że Arista to jest taka średnio lotna, ale nie spodziewałam się, że do tego stopnia…
      Tak jest świetny bar z dobrymi drinkami i muzyką na żywo, pomiędzy krematorium a barakami, warto zrobić rezerwację.
      • hummorek Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:59
        Tym wątkiem przebiła słynne "made in Moscow".
        • ta_jedna_karen Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 17:20
          Ja się zastanawiam, czy to nie jest jakaś rodzina z Fogito i z Bywalcem. Ewidentnie czuć tę samą pulę genetyczną.
      • husky_cat Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 07.05.24, 12:09
        Nie podpowiadaj to akurat jej poziom.
        A dzieci zabierze na pizze na koniec udanego dnia.
        To akurat ten poziom wrażliwości
    • bib24 Re: Połączenia Kraków - Auschwitz 06.05.24, 16:12
      7 latek absolutnie za młody

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka