igge Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 11:08 Nie inwestowałabym w torebki nawet gdybym miała miliony monet do wydania. Teraz z ciekawości wyguglałam fotki torebek birkin i jeszcze ktoś pisał o marce balenciaga, nieznanej mi. Nie podobają mi się. Fakt, że wyskoczyły mi same bardzo podobne do siebie. Tania przy Birkin balenciaga jeszcze gdyby nie miała szpecącego napisu oraz beżowy/ taupe/ kremowy kolor zamiast wściekłego różu to może ok. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Torebka jako inwestycja 12.05.24, 17:07 Przerażające jest to, że ktoś opublikował taki post (dosadnie: uwierzył w te bzdury i pyta). Odpowiedz Link Zgłoś
mag-la-swag Re: Torebka jako inwestycja 31.05.24, 23:30 Wlasnie zainwestowalam w dwie torebki Polène. Moje corki sa zachwycone. Teraz bede spedzic wzrost cen. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Torebka jako inwestycja 01.06.24, 07:51 Może jeżeli jest to edycja bardzo limitowania, torebka nigdy nie używana i za dobre kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy. W życiu bym nie kupiła. Pojechałabym gdzieś, ale ja jestem anty eko sreko Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Torebka jako inwestycja 01.06.24, 08:01 No nie, torebki kupione kilka lat temu - dziś możesz sprzedać (używane) DROŻEJ niż za kwotę, za jaką kupiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 17:02 Zastanawiam się, czemu w takim razie inwestorzy nie kupują masowo inwestycyjnych torebek, tylko jakieś nudne akcje, nieruchomości i dzieła sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Torebka jako inwestycja 01.06.24, 08:06 Uważam, że kupowanie tak drogich torebek to sport dla frajerów. Nawet gdybym mogła kąpać się w pieniądzach, nie zapłaciłabym za torebkę jakiejś przesadzonej kwoty, nie lubię być robiona w konia. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 06:28 Mama ginekolog tak inwestuje. Oczywiście między innymi. Poszukaj, co bredzi o markowych torebkach, to będziesz wiedziała, czy inwestować, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 17:01 imponderabilia20 napisała: > kiej znoszonej torebki. Tam mogą być przecież okruszki po jedzeniu, bakterie i Bakterie są WSZĘDZIE. W tobie tez, około półtora kg. Czochrają się nie tylko w twoich jelitach, ale też w ustach, w nosie, na skórze. Brr Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Torebka jako inwestycja 06.06.24, 17:29 W świecie kolekcjonerskim wartościowe są przedmioty bez jakichkolwiek uszkodzeń. Najmniejsza rysa zmniejsza drastycznie wartość przedmiotu. Chyba że mowa o: - słynnym modelu, z którym np. Marylin Monroe wystąpiła w znanym filmie w latach 50. - limitowanej kolekcji dawno wyprzedanej a poszukiwanej przez kolekcjonerów - ostatnim projekcie popularnego projektanta - itp. Inna sprawa, że instagramerki i inne blogerki mają spore grono odbiorców i łatwiej im wyprzedać szafę - raz z powodu większych zasięgów, dwa - mają grono fanek, które chętnie kupi przedmiot, który należał do ich idolki/idola, trzy - cieszą się jakimś zaufaniem wśród fanów i ludzie bardziej są skłonni zaufać, że nie kupią kota w worku. Wierzę, że celebrities mają możliwość korzystnego sprzedania używanych ciuchów. Może niekoniecznie drożej niż zakup (co jednak pewnie też się zdarza), ale jeśli sprzedają za 80% ceny, a połowa to prezenty od marek, to na pewno zysk mają porządny. Odpowiedz Link Zgłoś