08.06.24, 17:55
Jak myślicie, jaki jest faktyczny stan zdrowia księżnej Kate. Dla mnie to dziwne, że o niej nic, a książę Karol otwarcie mówi o swojej chorobie, pokazuje się itp. Czy jest gorzej niż myślimy? Czy to taka polityka Pałacu.
Obserwuj wątek
    • ajr27 Re: Kaśka 08.06.24, 17:56
      Myślę, że ona za nic nie chce pokazać się publicznie w złym stanie. Zresztą wcale się nie dziwię, w jej sytuacji zawsze perfekcyjnej gwiazdy.
      • ichi51e Re: Kaśka 08.06.24, 18:07
        Ciekawe jakby prawda zareagowała. Strach troche
      • komunia23 Re: Kaśka 08.06.24, 18:57
        Też tak ją widzę. Jako osobę, która nie chce być twarzą choroby.
        I rozumiem, w sensie ludzie powinni dać jej spokój.
    • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 18:48
      Czytałam na plotkarskich portalach że mówi się iż może nigdy nie wrócić do swojej roli sprzed choroby ale trudno mi to zrozumieć. Bardziej by mi to pasowało do choroby po której się już w pełni nie wraca do zdrowia, a to chyba nie jest przypadek raka, zwłaszcza w jej wieku.
      • lillyinchains Re: Kaśka 09.06.24, 01:15
        Za młoda? Oj nie….Możecie wyguglac Sarę Fodrowską z Bydgoszczy, 27 -łatkę i przy okazji dorzucić coś od siebie- taka śliczna i młoda. A medycznie nie ma granic wiekowych do chorowania i nie ma takich spraw, jakie nie śniłyby się filozofom.
        .

        midge_m napisał(a):

        > Czytałam na plotkarskich portalach że mówi się iż może nigdy nie wrócić do swoj
        > ej roli sprzed choroby ale trudno mi to zrozumieć. Bardziej by mi to pasowało d
        > o choroby po której się już w pełni nie wraca do zdrowia, a to chyba nie jest p
        > rzypadek raka, zwłaszcza w jej wieku.
    • yenna_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:00
      Myślę, ze jest bardzo źle.
      • taje Re: Kaśka 08.06.24, 19:02
        Ja też. Z tego co czytam wynika, że wersja oficjalna rozmija się z rzeczywistością ale nie będę nic więcej pisać.
        • infinitypool Re: Kaśka 09.06.24, 21:42
          Ja uważam jak taje. Internet aż huczy od różnych hipotez i mało kto wierzy w oficjalnie przekazywana nam historie o raku
        • wirlan Re: Kaśka 09.06.24, 22:59
          taje napisała:

          > Z tego co czytam wynika, że wersja oficjalna rozmija się z rzeczywistoś
          > cią ale nie będę nic więcej pisać.

          A dlaczego nie? Może podpowiesz ... ?
          • taje Re: Kaśka 09.06.24, 23:05
            Nie chce mi się uczestniczyć w jatkach. W każdym razie Kate współczuję i życzę wszystkiego najlepszego. Wkrótce i tak się okaże, no chyba, że Kate będzie drugą Shelly Miscavige, oby nie.
            • wirlan Re: Kaśka 09.06.24, 23:28
              A może napiszesz, jakie să Twoje przypuszczenia, na moją pocztę gazetową? wirlan@gazeta.pl
        • karyna-z-tarchomina Re: Kaśka 09.06.24, 23:25
          taje napisała:

          > Ja też. Z tego co czytam wynika, że wersja oficjalna rozmija się z rzeczywistoś
          > cią ale nie będę nic więcej pisać.
          >


          Ja również się zgadzam. Rozmawiałam z córką pomocnict ochmistrzyni w kuchni Windsorów
      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:13
        Ale chemioterapia może być wyczerpująca i nieść spustoszenie dla organizmu bez względu na to czy jest "prewencyjna" czy nie. Rozumiem że decyzja żeby się w takim stanie nie pokazywać należy do niej, ale trochę smutne że nie wykorzystała tej okazji żeby nieść prawdziwe wsparcie dla kobiet chorujących na raka, choć zdjąć ten stygmat że choroba to jest coś czego należy się wstydzić.
        • ichi51e Re: Kaśka 08.06.24, 19:14
          Ale może ona się wstydzi? Dla co ego będąc chorym oszpeconym zmęczonym tylko dlatego że się wyszło za księcia ma się wystawiać na żer żeby inni się lepiej poczuli?
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:18
            Tak jak pewnie królowa matka bała się zostać w Londynie podczas wojny a jednak w nim została. A Diana mogła się bać dotykać ludzi chorych na AIDS. Wydaje mi się że rola w rodzinie królewskiej nie polega tylko na tym żeby ładnie wyglądać i uśmiechać od czasu do czasu. Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie zmusi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.
            • princy-mincy Re: Kaśka 08.06.24, 19:19
              Straciła w czyichs oczach bo być może źle znosi chemo lub radioterapię i nie ma siły na pokazywanie się publiczne?
              • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:25
                Na tym że najpierw ukrywała chorobę, umówmy się że do nagrania doszło tylko dlatego że i tak by opublikowano informacje. I na to nagranie miała jakoś siłę bo chodziło o jej wizerunek. Więc tak, straciła w moich oczach. Co nie znaczy że będzie to miało na nią jakikolwiek wpływ czy że nie możesz mieć innego zdania na ten temat.
                • husky_cat Re: Kaśka 08.06.24, 19:50
                  Najpierw czekała na wyniki, potem musiała pogodzić się z diagnoza i poinformować dzieci.
                  To młoda kobieta, matka, która przede wszystkim boi się o swoje dzieci i o to czy będzie miała okazję patrzeć jak dorastają.
                  I to jest dla niej ważne, a nie opinia innych.
                  No sorry, ale w chwili walki o życie, mając troje małych dzieci, przestajemy martwić się o.wizerunek i o to co o tobie myślą inni.
                  Aż dziwne, że ktoś może być tak pozbawiony empatii by tego nie zrozumieć
                  • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:51
                    Ona walczy o życie?
                    • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:06
                      Nie, lifting pewnie se robi i powiększanie cyckow.

                      Skoro nowotwór nieleczony może skończyć się śmiercią, to leczenie go jest pewnego rodzaju walka o życie, nie sądzisz?
                      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:08
                        szmytka1 napisała:

                        > Nie, lifting pewnie se robi i powiększanie cyckow.
                        >
                        > Skoro nowotwór nieleczony może skończyć się śmiercią, to leczenie go jest pewne
                        > go rodzaju walka o życie, nie sądzisz?

                        Ona ma nowotwór który był nieleczony? Jak jednak udało mi się trafić z tym rozumieniem tekstu pisanego. Wdech, wydech, może to ci pomoże.
                        • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:14
                          Mnie nie musi pomagać, słusznie się martwisz o własne rozumienie słowa pisanego, o najwyraźniej ono szwankuje. Aż dziw, że tak gorliwie śledzisz losy tej kobiety, a umknęło ci info o nowotworze
                          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:16
                            szmytka1 napisała:

                            > Mnie nie musi pomagać, słusznie się martwisz o własne rozumienie słowa pisanego
                            > , o najwyraźniej ono szwankuje. Aż dziw, że tak gorliwie śledzisz losy tej kob
                            > iety, a umknęło ci info o nowotworze

                            Aż dziw że taka nie jesteś niczym zainteresowana a wiesz że to był nieleczony nowotwór.
                    • princy-mincy Re: Kaśka 08.06.24, 23:17
                      Walka z chorobą nowotworową to jest walka o życie. To nie jest infekcja górnych dróg oddechowych.
                    • ichi51e Re: Kaśka 09.06.24, 22:04
                      Co tam - ma tylko raka 😆
                • turbinkamalinka Re: Kaśka 08.06.24, 20:38
                  midge_m napisał(a):

                  > Na tym że najpierw ukrywała chorobę, umówmy się że do nagrania doszło tylko dla
                  > tego że i tak by opublikowano informacje. I na to nagranie miała jakoś siłę bo
                  > chodziło o jej wizerunek. Więc tak, straciła w moich oczach. Co nie znaczy że b
                  > ędzie to miało na nią jakikolwiek wpływ czy że nie możesz mieć innego zdania na
                  > ten temat.

                  Myślę że jej jest wszystko jedno co straciła w oczach ludzi. Ważniejsze jest dla niej co zyskuje lecząc się i odpoczywając.
                • princy-mincy Re: Kaśka 08.06.24, 21:06
                  To niom wszczosnelo, że straciła w Twoich oczach. Do końca życia (obu długiego i w zdrowiu) będzie się biczować, że straciła w Twoich oczach.
                  • turbinkamalinka Re: Kaśka 08.06.24, 21:11
                    princy-mincy napisała:

                    > To niom wszczosnelo, że straciła w Twoich oczach. Do końca życia (obu długiego
                    > i w zdrowiu) będzie się biczować, że straciła w Twoich oczach.
                    Tak przeczytała i się rozpłakała z rozpaczy
                    • princy-mincy Re: Kaśka 08.06.24, 21:38
                      I z tej rozpaczy umrze
                      Nie z powodu nowotworu
            • borsuczyca.klusek Re: Kaśka 08.06.24, 19:52
              midge_m napisał(a):

              > Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
              > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.


              Gdy myślę, że czytałam w internetach już wszystko, ktoś wyskakuje z takim tekstem...
              • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:54
                borsuczyca.klusek napisała:

                > midge_m napisał(a):
                >
                > > Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
                > > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.
                >
                >
                > Gdy myślę, że czytałam w internetach już wszystko, ktoś wyskakuje z takim tekst
                > em...

                Oczywiście, dotarłaś do granicy internetu moim tekstem sama tworząc kilometrowe wątki o tym że aj waj ludzie ośmielają się lubić seks i jeszcze o tym mówić. Błagam, Borsuczyca.
                • borsuczyca.klusek Re: Kaśka 08.06.24, 20:08
                  Lepsze to niż bicie piany na temat czyjejś choroby
                  • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:08
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Lepsze to niż bicie piany na temat czyjejś choroby
                    >

                    No jasne, wiadomo że zainteresowanie czyjąś seksualnością i zakładanie o tym wątków nie jest wcale biciem piany.
                    • borsuczyca.klusek Re: Kaśka 08.06.24, 20:11
                      Może nie zauważyłaś, ale tu jest forum otwarte i tu się zakłada różne wątki na różne tematy.
                      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:12
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > Może nie zauważyłaś, ale tu jest forum otwarte i tu się zakłada różne wątki na
                        > różne tematy.
                        >
                        Niemozliwe. Ale pisać na różne tematy różne rzeczy już nie można bo biedna Borsuczyca dochodzi do granic internetu.
                        • hrasier_2 Re: Kaśka 09.06.24, 00:08
                          midge_m napisał(a):

                          > borsuczyca.klusek napisała:
                          >
                          > > Może nie zauważyłaś, ale tu jest forum otwarte i tu się zakłada różne wąt
                          > ki na
                          > > różne tematy.
                          > >
                          > Niemozliwe. Ale pisać na różne tematy różne rzeczy już nie można bo biedna Bors
                          > uczyca dochodzi do granic internetu.
                          Borsuczyca nie jest taka biedna. Wręcz bogata we wiedzę. O co ci biega i w czym masz problem. U mnie na spoko możesz wyspowiadać się😊
                • homohominilupus Re: Kaśka 09.06.24, 12:23
                  midge_m napisał(a):

                  > borsuczyca.klusek napisała:
                  >
                  > > midge_m napisał(a):
                  > >
                  >
                  >
                  > Oczywiście, dotarłaś do granicy internetu moim tekstem sama tworząc kilometrowe
                  > wątki o tym że aj waj ludzie ośmielają się lubić seks i jeszcze o tym mówić. B
                  > łagam, Borsuczyca.

                  Akurat tamten wątek borsuczycy był o mocno perwersyjnym seksie, którego chyba nie ma obowiązku lubić, nawet Ryszard się zarumienił. Masz taką słabą pamięć czy strzelasz na oślep zamiast przyznać że walnelaś niezła gafę?
              • mondaymorning1987 Re: Kaśka 09.06.24, 09:48
                borsuczyca.klusek napisała:

                > midge_m napisał(a):
                >
                > > Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
                > > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.
                >
                >
                > Gdy myślę, że czytałam w internetach już wszystko, ktoś wyskakuje z takim tekst
                > em...

                Całkowity brak empatii, są tacy ludzie niestety.
            • asia_i_p Re: Kaśka 08.06.24, 21:36
              Ona ma trójkę dzieci i w przeciwieństwie do królowej i niestety moim zdaniem także do Diany, te dzieci są dla niej absolutnym priorytetem.
            • kot.z.kosmosu Re: Kaśka 08.06.24, 22:53
              midge_m napisał(a):

              > Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
              > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.

              No to teraz się nie podniesie.
              Strasznie cię grzeje ten temat.
            • koronka2012 Re: Kaśka 08.06.24, 23:04
              midge_m napisał(a):

              > ię że rola w rodzinie królewskiej nie polega tylko na tym żeby ładnie wyglądać
              > i uśmiechać od czasu do czasu. Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
              > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.

              Jezu.. uważasz że osoba z obniżoną po chemioterapii odpornością powinna wygłaszać przemówienia i spotykać się z setkami osób, pełnić obowiązki reprezentacyjne żeby zapewnić gawiedzi rozrywkę??? Serio???

              Matka trójki małych dzieci ma myśleć o obowiązkach z których żaden nie jest równie ważny jak jej zdrowie?
            • terazkasia Re: Kaśka 09.06.24, 15:38
              midge_m napisał(a):

              Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
              > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.

              Dawno nie czytałam bardziej żałosnego komentarza.
              • niemoralna Re: Kaśka 09.06.24, 16:01

                > midge_m napisał(a):

                > Oczywiście rozumiem że nikt jej do niczego nie z
                > > musi i nie powinien, mimo wszystko trochę straciła w moich oczach.
                >

                Przejdz ty chociaż raz w życiu choćby miesięczne leczenie agresywna chemia i wtedy pochwal się ike miałaś sil na wspieranie świata, spotykanie sie na konferencjach i publikowanie na bieżąco relacji. Psychika zryta jest totalnie kiedy masz przed oczami, ze twoje stosunkowo male dzieci beda dorastać bez matki . Człowiek w takich momentach walczy, aby chociaż godzinne dzienniepobyt z własnymi dziećmi o własnych siłach bez wykręcania w bólach i torsjach .
                Jestes totalny beton emocjonalny 😳
        • yenna_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:25
          Ludzie roznie reagują na wieść o swojej powaznej, potencjalnie smiertelnej chorobie.
          Jesli potrzebuje ciszy i spokoju, to niech je ma. Przecież to nic zlego.
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:42
            Ja to tylko odnoszę do pełnionej funkcji. Niestety, jej jest taka na całe życie i w tym kontekście uwazam że mogłaby wesprzeć kobiety, które też przechodzą przez tę okropną chorobę i nie mają takiego wsparcia na jakie może liczyć ona. Ale powtarzam że oczywiście nic nie musi.
            • ichi51e Re: Kaśka 08.06.24, 19:47
              No ale w oczach straciła…
            • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 19:51
              Jest teraz na chorobowym i żadnej funkcji nie pełni 😝 co za płytkie. Daj kobiecie w spokoju chorować, myśleć o własnym zdrowiu. Może apel do króla, on zdaje się też może dać teraz przykład. Czepilas się ajk rzep psiego ogona. Ty pewnie z tych, co jak zachorują to muszą do ro oty latać, zarazki rozsiewqc, bo musisz dać przyklad jak mozna być obowiązkowym i perfekcyjnym
              • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:53
                szmytka1 napisała:

                > Jest teraz na chorobowym i żadnej funkcji nie pełni 😝 co za płytkie. Daj kobie
                > cie w spokoju chorować, myśleć o własnym zdrowiu. Może apel do króla, on zdaje
                > się też może dać teraz przykład. Czepilas się ajk rzep psiego ogona. Ty pewnie
                > z tych, co jak zachorują to muszą do ro oty latać, zarazki rozsiewqc, bo musisz
                > dać przyklad jak mozna być obowiązkowym i perfekcyjnym

                Szmytka, musisz mieć ciężkie życie jak jesteś taka urocza dla każdego kto ma inne zdanie od ciebie.
                • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 19:58
                  Mam tak tragiczne życie, że aż nie mam siły zaprzątać myśli obcymi kobitami i rozumiem aniem na forum.co one powinny a czego nie. No aż mnie ciężar przytłacza, że normalnie nie mam siły o tym myśleć. Na szczęście jesteś Ty, założysz wątek z durnymi rękami i od razu mi lżej jak poczytam co babina z Polski ma do powiedzenia o obowiązkach rodziny krolewskiej
                  • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:01
                    szmytka1 napisała:

                    > Mam tak tragiczne życie, że aż nie mam siły zaprzątać myśli obcymi kobitami i r
                    > ozumiem aniem na forum.co one powinny a czego nie. No aż mnie ciężar przytłacza
                    > , że normalnie nie mam siły o tym myśleć. Na szczęście jesteś Ty, założysz wąte
                    > k z durnymi rękami i od razu mi lżej jak poczytam co babina z Polski ma do powi
                    > edzenia o obowiązkach rodziny krolewskiej

                    No proszę, a jakie długie posty popełniasz. I to jeszcze w takich emocjach, sądząc po błędach. Wyluzuj, Szmytka, to tylko internet, choć fajnie wiedzieć jak to niektórym brakuje ogłady nawet w takiej zwykłej komunikacji.
                    • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:03
                      Największą ogładą wykazałaś się ty, pisząc jak to straciła w twoich oczach 😆ten wątek mi dostarczył emocji, ale nie takich jak myślisz i z tego co czytam, to nie mnie jedynej
            • husky_cat Re: Kaśka 08.06.24, 19:53
              I pewnie będzie wspierać, jak pokona chorobę.
              W tym momencie ona zwyczajnie może nie miec siły by jeszcze kogoś wspierać.
              Koncentruje się na leczeniu i na tym by dzieci nie odczuly tego wszystkiego
            • princy-mincy Re: Kaśka 08.06.24, 23:39
              Osłabiona leczeniem, być może z upośledzonym układem odpornościowym ma wspierać innych? Ona obecnie nie pełni żadnych funkcji bo uwaga, jest chora jest na chorobowym więc nie pracuje.
              Jeśli poczuje się lepiej to być może wtedy będzie wspierała inne kobiety.
              • ichi51e Re: Kaśka 08.06.24, 23:42
                Przy czym wspomniana niżej Charlene Wittstock rowniez nie reklamowała się z chorobą wręcz leczyła się pół roku z dala od rodziny.
        • sueellen Re: Kaśka 08.06.24, 20:00
          midge_m napisał(a):

          Rozumiem że decyzja żeby się w ta
          > kim stanie nie pokazywać należy do niej, ale trochę smutne że nie wykorzystała
          > tej okazji żeby nieść prawdziwe wsparcie dla kobiet chorujących na raka, choć z
          > djąć ten stygmat że choroba to jest coś czego należy się wstydzić.

          Chorowałam na raka, przechodziłam chemioterapię. Nie potrzebowalam wsparcia nikogo poza bliskimi i lekarzami. Nie rozumiem o jakie wsparcie ci chodzi i co by niby miała robić.
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:04
            W poprzednim wątku o Kate było także o tym jak ciężko mają kobiety na chemioterapii w UK, jak właściwie nie da się wyżyć z zasiłku chorobowego, a już w ogóle jak znaleźć jeszcze wtedy opiekę dla dzieci. Kate nie jest w tej sytuacji ale skoro doświadcza/doświadczyła tej choroby to mogłaby mówić że zmiany są konieczne.
            • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:07
              A może to niezgodne z polityką rządu i Kate nie może siać dywersji 😁
            • sueellen Re: Kaśka 08.06.24, 20:28
              midge_m napisał(a):

              > W poprzednim wątku o Kate było także o tym jak ciężko mają kobiety na chemioter
              > apii w UK,

              Zdradzę ci sekret. W żadnym kraju nie jest fajnie przechodzić chemioterapii.

              jak właściwie nie da się wyżyć z zasiłku chorobowego, a już w ogóle
              > jak znaleźć jeszcze wtedy opiekę dla dzieci.


              Urban legend.
              W UK działa Macmillan i wiele innych organizacji charytatywnych i pozarządowych . Sama korzystałam z rehabilitacji , z masaży, grup wsparcia itd. . Świadczeń finansowanych nie miałam bo na wypadek choroby sama się wcześniej zabezpieczyłem (rasowa ematka) ale mniej zamożni mają dostęp do doradców finansowych którzy im pomagają występować o zasiłki, a zasiłków w UK jest mnóstwo różnych. Reasumujac, ze standardowego chorobowego wyżyć się nie da ale już z chorobowego i kilku innych zasiłków które są przyznawane w zależności od sytuacji konkretnej osoby owszem.

              Kate nie jest w tej sytuacji ale s
              > koro doświadcza/doświadczyła tej choroby to mogłaby mówić że zmiany są konieczn
              > e.


              Jakie zmiany są konieczne? Bo ja w UK mieszkam, też doświadczyłam tego miodu w postaci chemioterapii i nie zauważyłam konieczności zmiany systemu.
              • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:31
                A właśnie, ta dyskusja chyba była z tobą. No to kilka dziewczyn wtedy tłumaczyło że nie masz racji.
                • sueellen Re: Kaśka 08.06.24, 20:35
                  midge_m napisał(a):

                  > A właśnie, ta dyskusja chyba była z tobą. No to kilka dziewczyn wtedy tłumaczył
                  > o że nie masz racji.

                  Polki nie muszą się zgadzać z angielskim systemem. Mnie osobiście odpowiada bardziej niż ten polski i dziękuję za próby przebudowania mi rzeczywistości która świadomie wybrałam. Gdyby mi się polskie rozwiązania podobały to bym z Polski nie wyjeżdżała 🙃
                  • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:38
                    To były dziewczyny z UK.
                    • sueellen Re: Kaśka 08.06.24, 21:26
                      midge_m napisał(a):

                      > To były dziewczyny z UK.

                      Nie przypominam sobie. Właśnie Polki potwierdzały że są różne zasiłki. Ja się przyznam bez bicia że zasiłków nie biorę i nie brałam więc się nie znam, ale znam ludzi na zasiłkach i jakoś mają co jeść, w co się ubrać i gdzie mieszkać i nie są to wcale zagrzybione nory. Każde nowo wybudowane osiedle ma spory procent domów socjalnych dla ludzi o niskich dochodach. Nie odbiegają standardem od zwykłych domów w okolicy.
        • lillyinchains Re: Kaśka 09.06.24, 01:17
          To jest źle przetłumaczone z tą chemioterapią, chodzi o neoadjouwantową, nie prewencyjną.

          midge_m napisał(a):

          > Ale chemioterapia może być wyczerpująca i nieść spustoszenie dla organizmu bez
          > względu na to czy jest "prewencyjna" czy nie. Rozumiem że decyzja żeby się w ta
          > kim stanie nie pokazywać należy do niej, ale trochę smutne że nie wykorzystała
          > tej okazji żeby nieść prawdziwe wsparcie dla kobiet chorujących na raka, choć z
          > djąć ten stygmat że choroba to jest coś czego należy się wstydzić.
          • sueellen Re: Kaśka 09.06.24, 09:49
            lillyinchains napisał(a):

            > To jest źle przetłumaczone z tą chemioterapią, chodzi o neoadjouwantową, nie pr
            > ewencyjną.
            >
            >

            Moim zdaniem właśnie odwrotnie! N eoadjouwantową daje się przed operacją celem zmniejszenia guza. Ona operacje już miała i wycięto co miało być wycięte ale okazało się że to rak, więc dostała chemię adjouwantową, czyli prewencyjną. Nie znaczy to że jedna jest słabsza, druga mocniejsza - nazwa wieże się z tym czy jest podawana przed czy po zabiegu.
            • lillyinchains Re: Kaśka 09.06.24, 09:56
              Masz rację.

              sueellen napisała:

              > lillyinchains napisał(a):
              >
              > > To jest źle przetłumaczone z tą chemioterapią, chodzi o neoadjouwantową,
              > nie pr
              > > ewencyjną.
              > >
              > >
              >
              > Moim zdaniem właśnie odwrotnie! N eoadjouwantową daje się przed operacją celem
              > zmniejszenia guza. Ona operacje już miała i wycięto co miało być wycięte ale ok
              > azało się że to rak, więc dostała chemię adjouwantową, czyli prewencyjną. Nie
              > znaczy to że jedna jest słabsza, druga mocniejsza - nazwa wieże się z tym czy j
              > est podawana przed czy po zabiegu.
      • ardzuna Re: Kaśka 08.06.24, 20:33
        yenna_m napisała:

        > Myślę, ze jest bardzo źle.

        Też tak myślę. Wydaje się, że opowieść o chemioterapii "zapobiegawczej" była od początku mydleniem oczu w celu ochrony dzieci oraz niewzbudzania jeszcze większej sensacji. Na nagraniu było widać, że nie wierzy we własne wyzdrowienie. Mam nadzieję, że mimo tej niewiary jednak wyzdrowieje.
        • yenna_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:47
          ardzuna napisała:

          > Mam
          > nadzieję, że mimo tej niewiary jednak wyzdrowieje.

          Ja też. Bardzo mocno trzymam za nią kciuki.

          2 bardzo wazne dla mnie koleżanki umarly młodo na raka. Mam.nadzieję, że Kasce się uda pokonać to dziadostwo.
        • sueellen Re: Kaśka 08.06.24, 21:40
          ardzuna napisała:

          > yenna_m napisała:
          >
          > > Myślę, ze jest bardzo źle.
          >
          > Też tak myślę. Wydaje się, że opowieść o chemioterapii "zapobiegawczej" była od
          > początku mydleniem oczu

          Każda chemia podawana po usunięciu nowotworu z marginesem jest "zapobiegawcza". A to, jakie leki są stosowane zależy od rodzaju nowotworu. Bardzo wiele nowotwór się leczy w ten sposób: operacja + chemia + radioterapia. Czasem kolejność się zmienia. Skutki uboczne bywają różne w zależności od typu leków, dawki i kondycji konkretnej osoby.
          • ardzuna Re: Kaśka 09.06.24, 15:34
            Nie wiadomo, czy chemia była podawana po usunięciu nowotworu z marginesem.
            • sueellen Re: Kaśka 09.06.24, 15:46
              ardzuna napisała:

              > Nie wiadomo, czy chemia była podawana po usunięciu nowotworu z marginesem.

              Sugeruje to określenie jakiego użyła w oświadczeniu: preventative, które oznacza adjuvant chemotherapy czyli podawanej po operacyjnym usunięciu nowotworu. Oczywiście to tylko domysły bo przecież nikt dokumentacji medycznej nie widział.
              • ardzuna Re: Kaśka 09.06.24, 22:23
                Przeczytaj sobie mój pierwszy wpis, a zrozumiesz, że nie uważam treści tego nagrania za w pełni szczerą.
        • anka_one_and_only Re: Kaśka 09.06.24, 09:58
          ardzuna napisała:

          Na nagraniu było widać, że nie wierzy we własne wyzdrowienie.

          Ty normalna jesteś?
          • ardzuna Re: Kaśka 09.06.24, 15:34
            Ja tak, a ty?
            • anka_one_and_only Re: Kaśka 10.06.24, 06:43
              Ja w takim razie wysmienicie, przy tobie jestem okazem zdrowia psychicznego.
              • ardzuna Re: Kaśka 10.06.24, 22:52
                Przypadkowe napady agresji wobec obcych osób na forum świadczą o czymś wprost przeciwnym.
    • cegehana Re: Kaśka 08.06.24, 19:12
      Myślę, że sytuacja nie musi wiązać się z jej stanem zdrowia a raczej rolą, jaką pełni, jednak inną niż Karol. Karol jest oficjalnie stary i schorowany, występuje w roli głowy rodziny, to się może wiąże z wieloma wymogami wizerunkowymi, ale nie musi być ładny i sprawny.
      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:14
        Ona chyba też nie musiała koniecznie być ładna.
        • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 19:52
          No i nie musi też koniecznie się pokazywać publicznie jak jest chora.
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:55
            Możesz mi pokazać gdzie ja napisałam że koniecznie musi się pokazywać? Bo walczysz z własną nieumiejętnością zrozumienia tekstu pisanego.
            • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:01
              Nie, ach przecież tylko straciła w twoich oczach 😆 no nic nie musi ale królowa to w wojnę... a ktoś tam inny miny rozbraja zapomnialas dodać, a ta Kate nieuzyta na fotosesje dla szmatławców nie chodzi, dzieci biednych nie przytula, tylko śmie chorować w zaciszu domowo szpitalnym, taka szansa w twoich oczach się podbudować zaprzepaszczona... jak ona się dowie, to chyba się poplacze
              • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:06
                Jaka królowa w jaką wojnę... Czy ty się szmytka dobrze czujesz czy miałaś wyjątkowo podły dzień i nie umiesz sobie upuszczać ciśnienia inaczej jak na forum bo w życiu cię wychowano na pokorną muszkę (pun intended).
                • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:09
                  Cofnij się do 19.18 skoro tak ci odklepało, że nie pamiętasz co pisałaś godzinę temu
                  • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:10
                    szmytka1 napisała:

                    > Cofnij się do 19.18 skoro tak ci odklepało, że nie pamiętasz co pisałaś godzinę
                    > temu
                    Nie wiem jak ci wytłumaczyć że nie zrozumiałaś o jaką emocję chodzi.
                    • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:30
                      Tobie większość dyskutantów napisała jakie durnoty wypisujesz, a ty dalej nie rozumiesz. Nie wiem jak xi napisać, ale to jeszcze gorzej. Szkoda, że Twoje "najlepsze" wypociny poleciały, tyle odpowiedzi naszykowalam, na darmo się narobiłam 😆
                      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:36
                        Czyli jednak nie zrozumiałaś tego odniesienia do emocji. Szykujesz wypowiedzi na forum? Musisz mieć fascynujące życie.
                        • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:41
                          No tak, przed kliknięciem opublikuj, trzeba odpowiedź przyszykować. Przeczytać na co się odpisuje i wystukać w klawiaturę te odpowiedź
                        • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:44
                          Ty zmieniasz opinie jak chorągiewka na wietrze, teraz muszę mieć fascynujące życie, a pół godziny temu miałam wg ciebie takie ciężkie 😅 twoje diagnozy dotyczące mnie i moich dzieci się porobiły sprzeczne. Straciłaś w moich oczach 😆
                    • ichi51e Re: Kaśka 08.06.24, 20:37
                      Chodzi o to że babka nie jest ci nic winna a to że ty się rozczarowałaś to jest twój problem
    • abria Re: Kaśka 08.06.24, 19:18
      gdzies wycieklo juz jej zdjecie i bardzo zle wyglada, na 65+ tak ja wykancza choroba, wiec nie dziwne ze sie nie pokazuje

      zony w tej rodzinie maja pecha
      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:20
        Wrzucisz link do tego zdjęcia?
        • mizantropka_20 Re: Kaśka 08.06.24, 19:51
          Nieśmiało zapytam, po co ci ten link? Lubisz się napawać widokiem cudzego cierpienia?
          • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 19:53
            Chce być wsparta 😅
            • mizantropka_20 Re: Kaśka 08.06.24, 19:55
              Nie rozumiem co masz na myśli
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:56
            mizantropka_20 napisała:

            > Nieśmiało zapytam, po co ci ten link? Lubisz się napawać widokiem cudzego cierp
            > ienia?
            >
            Bo nie ma żadnego takiego zdjęcia więc po co pisać nieprawdę.
            • mizantropka_20 Re: Kaśka 08.06.24, 20:02
              Rozumiem, przepraszam
          • borsuczyca.klusek Re: Kaśka 08.06.24, 20:02
            mizantropka_20 napisała:

            > Nieśmiało zapytam, po co ci ten link? Lubisz się napawać widokiem cudzego cierp
            > ienia?
            >

            Na to niestety wygląda
            • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:11
              borsuczyca.klusek napisała:

              > mizantropka_20 napisała:
              >
              > > Nieśmiało zapytam, po co ci ten link? Lubisz się napawać widokiem cudzego
              > cierp
              > > ienia?
              > >
              >
              > Na to niestety wygląda

              Borsuczyca, widzę że lubisz fake newsy. Też widziałaś to zdjęcie którego nie ma jak rozumiem. Tak szkalować biedną księżną, nie wstyd ci? Ale kogo ja pytam.
              • borsuczyca.klusek Re: Kaśka 08.06.24, 20:16
                Nie widziałam, bo nie miałam najmniejszej potrzeby szukać.
                W poprzednich wątkach o Kate w ogóle się nie udzielałam, dopiero twoje dzisiejsze wynurzenia mnie do tego sprowokowały.
                Ale skoro wiesz, że takiego zdjęcia nie było to albo musiałaś go wcześniej szukać, albo jakoś wyjątkowo głęboko ten temat zgłębiać.
                • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:19
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Nie widziałam, bo nie miałam najmniejszej potrzeby szukać.
                  > W poprzednich wątkach o Kate w ogóle się nie udzielałam, dopiero twoje dzisiejs
                  > ze wynurzenia mnie do tego sprowokowały.
                  > Ale skoro wiesz, że takiego zdjęcia nie było to albo musiałaś go wcześniej szuk
                  > ać, albo jakoś wyjątkowo głęboko ten temat zgłębiać.
                  >

                  Twój wkład w wątek był bezcenny dzięki temu Borsuczyca. I popatrz, jak było warto, dotarłaś pierwszy raz w życiu do granic internetu. Jak na kogoś tak zafascynowanego intymnym życiem innych to niemaly wyczyn. Mała podpowiedź, nie trzeba się interesować tematem by wiedzieć że jakiegoś zdjęcia po prostu nie ma.
                  • borsuczyca.klusek Re: Kaśka 08.06.24, 20:21
                    midge_m napisał(a):

                    > Mała podpowiedź, nie trzeba
                    > się interesować tematem by wiedzieć że jakiegoś zdjęcia po prostu nie ma.

                    Po tobie jednak widać, że się wyjątkowo interesujesz
                    • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:24
                      borsuczyca.klusek napisała:

                      > midge_m napisał(a):
                      >
                      > > Mała podpowiedź, nie trzeba
                      > > się interesować tematem by wiedzieć że jakiegoś zdjęcia po prostu nie ma.
                      >
                      >
                      > Po tobie jednak widać, że się wyjątkowo interesujesz

                      Cieszę się że mogłaś ciekawie spędzić jak widać nudny sobotni wieczór.
        • leosia-wspaniala Re: Kaśka 08.06.24, 20:11
          Japierdole. Link do zdjęcia chorej kobiety? Co z tobą nie tak.
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:13
            Zdjęcia którego nie ma. Pisanie za to że jest jakieś zdjęcie na którym wygląda strasznie nikogo nie oburza.
        • homohominilupus Re: Kaśka 09.06.24, 08:28
          midge_m napisał(a):

          > Wrzucisz link do tego zdjęcia?

          Jesooo co za hiena 🤢🤢🤢
      • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 20:37
        Zapewne wygląda na 65+ i się wstydzi, o sobie piszesz? Może sobie zrobić zabieg, ma możliwości. Może czuje się gorzej niż podają opinii publicznej i nie ma ochoty być oceniana od paznokci po czubek nosa. Straszne co się czasem czyta i co siedzi w głowach ludzi.
      • danaide2.0 Re: Kaśka 08.06.24, 21:00
        Żony mają pecha? A dzieci to nie?
    • bi_scotti Re: Kaśka 08.06.24, 19:28
      Przeciez w czasie obchodow D -Day William odpowiadal dosc obszernie na uprzejme pytania veterans o zdrowie jego zony. Szczesliwie jednak media przynajmniej przy tej okazji skupily sie na veterans a nie na Royals - uff! Cheers.
    • aagnes Re: Kaśka 08.06.24, 19:29
      Wcześniej myślałam że po prostu jest chora i złe sie czuje ale od kiedy wrzucono zdjęcia jej sobowtóra który robi zakupy z mężem na jakimś targu to uważam że możliwe jest wszystko, łącznie z najgorszym. No i fakt że młodsze dzieci nigdzie z ojcem nie wychodzą od pół roku jest co najmniej dziwny.
      • johana7419 Re: Kaśka 08.06.24, 19:36
        Myślę że w trakcie chemioterapii nikt nie chce się publicznie obnażać bo jest to obciążające ze względu na ludzką ciekawość i głupotę.
      • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:45
        Ja mam pytanie, skoro ty wiesz że to jest zdjęcie sobowtóra, musisz uważać że ani BBC ani Guardian tego nie wiedzą, ewentualnie rozprzestrzeniają fake newsy płacąc The Sun, tak? To skąd czerpiesz informacje o świecie skoro okazuje się że nie ma wiarygodnych źródeł?
        • aagnes Re: Kaśka 08.06.24, 19:49
          Przecież wyraźnie było widać że to nie ona, bez względu na to kto i po co te zdjęcia opublikował.
          • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 19:57
            aagnes napisał:

            > Przecież wyraźnie było widać że to nie ona, bez względu na to kto i po co te zd
            > jęcia opublikował.
            >
            Aha. Czyli BBC publikuje świadomie fake newsy. I wszystkie inne media za nim. No to skąd czerpiesz informacje?
            • taje Re: Kaśka 08.06.24, 20:24
              BBC nie publikował tego zdjęcia z farmy, bo jak rozumiem o nim mówimy? To był the Sun i za nim inne tabloidy a Pałac milczał. Na tym zdjęciu z farmy - bez żadnych wątpliwości - to nie była Kate. I widać to gołym okiem, choćby porównując z Kate z oficjalnego wideo, w którym oznajmia, że jest chora. To że jakieś media chcą sobie pogrywać z ciemną masą jeszcze nie oznacza, że trzeba w to wierzyć,
              • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:27
                Osobiście widzialam jak BBC puszczalo ten filmik po wystąpieniu Kate że ma raka. Wielokrotnie. Za ten filmik trzeba zapłacić, bo The Sun sam na pewno za niego zapłacił, choćby tym że pokazywano tam logo The Sun więc robiono mu reklamę. W dzisiejszych czasach AI mówienie że gołym okiem widać na jakimś zdjęciu że coś jest prawdą czy nie jest IMHO mocno niebezpieczne. Tymczasem, żadna gazeta, żadne medium nie podważyło wiarygodności filmiku, wiele z nich go publikowało.
                • taje Re: Kaśka 08.06.24, 20:34
                  Sorry, ale dla mnie gołym okiem widać, że kobieta z filmiku z farmy to nie jest Kate z oficjalnego filmiku na ławce w parku, gdzie oznajmia, że ma raka. Niech sobie BBC mówi, że kobieta z farmy to ta sama osoba (jeśli tak mówi, nie słyszałam). Dla mnie to tylko oznacza, że BBC nie mówi prawdy. Czarne nie jest białym i tyle z mojej strony.
                  • midge_m Re: Kaśka 08.06.24, 20:37
                    Rozumiem. Ale powtarzam że są inne sposoby na stwierdzenie wiarygodności czegoś. Ja ufam swoim, ty swoim, i rzeczywiście chyba tyle w temacie.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Kaśka 09.06.24, 15:22
                  Jest fizycznie niemożliwym, żeby BBC puściło filmik z farmy z komentarzem "a oto księżna Kate jak gdyby nigdy nic robi z mężem zakupy w warzywniaku". Raczej "The Sun zamieścił taki filmik, ciekawe, czy to księżna Kate?", o ile w ogóle.
    • princesswhitewolf Re: Kaśka 08.06.24, 19:38
      Ciekawe dlaczego w Polsce nie ma takiego zainteresowania Charlene Wittstock.
      • angazetka Re: Kaśka 08.06.24, 19:46
        Kim?
        • demodee Re: Kaśka 08.06.24, 19:56
          To Księżna Monako, "najsmutniejsza księżniczka świata", raczej nie bez powodu...
          • ichi51e Re: Kaśka 08.06.24, 20:26
            A wiesz że ja też o niej pomyślałam w tym wątku. Czy są jakieś newsy?
            • filutek.von.glutek Re: Kaśka 09.06.24, 09:39
              W zeszłym tygodniu była na F1 w Monako.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kaśka 09.06.24, 16:42
        Większości tego całego utytułowanego towarzystwa nie rozpoznałabym nawet gdyby rano wbili mi się do kuchni i poprosili o kawę.

        Brytyjscy jednak są bardziej znani.
        • demodee Re: Kaśka 09.06.24, 22:23
          > Brytyjscy jednak są bardziej znani.

          Ona jest znana z tego, że jest ofiarą przemocy w świetle kamer.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kaśka 10.06.24, 06:51
            Kto? Kate?
            • szmytka1 Re: Kaśka 10.06.24, 07:12
              Ta z Monako
          • ichi51e Re: Kaśka 10.06.24, 08:19
            Ale czy to jest prawda nie wiadomo - udowodnij że nie masz smutnej miny bo mąż cię zdradza i tłucze tylko dlatego że jesteś chora
            • demodee Re: Kaśka 10.06.24, 09:23
              www.elle.pl/artykul/ksiezna-charlene-i-ksiaze-albert-historia-ich-milosci-dlaczego-charlene-plakala-podczas-wlasnego-slubu#ksiezna-charlene-i-ksiaze-albert-2018-rok

              Czy tłucze, to nie wiadomo, ale na pewno zdradza i płodzi bastardy.

              Z tym, że o Charlene wiemy na pewno, że żyje (no chyba, ze to jest sobowtórka), a Catherine od dawna nikt nie widział.

              Moim zdaniem Putin też już nie żyje, a ci, których widzimy, to jego sobowtóry- marionetki.
              • demodee Re: Kaśka 10.06.24, 09:32
                > a Catherine od dawna nikt nie widział.

                Jej teściowa też zeszła była w niejasnych okolicznościach...
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Kaśka 10.06.24, 10:43
                  Absolutnie jasnych, bałagan, brawura i pijany kierowca.
                  • demodee Re: Kaśka 10.06.24, 18:36
                    A ten biały fiat?
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kaśka 10.06.24, 21:40
                      Co biały fiat? Zapitalali stówką po mieście. To była podstawowa przyczyna wypadku.
    • smoczy_plomien Re: Kaśka 08.06.24, 19:48
      Ostatnio mówiło się, że jeśli będzie się czuła na siłach, to weźmie udział w Trooping the Colour.
      • smoczy_plomien Re: Kaśka 08.06.24, 19:48
        Jej rola ma się ograniczyć do pojawienia się na balkonie.
        • bruy-ere Re: Kaśka 08.06.24, 20:44
          Nie będzie jej na tym wydarzeniu - przesłała list do organizatorów.
    • smoczy_plomien Re: Kaśka 08.06.24, 19:50
      Dla mnie to niepojęte, jak wielkiego pecha trzeba mieć, żeby mając dostęp do najlepszych lekarzy, być ich oczkiem w głowie, przechodzić regularnie kontrolę zdrowia i w tak młodym wieku tak poważnie zachorować sad
      • leosia-wspaniala Re: Kaśka 08.06.24, 19:53
        Ona ma 40 lat, to nie jest znów "tak młody wiek", tylko półmetek życia. I żaden lekarz i żadna opieka nie zapobiegną takiej chorobie, skąd w ogóle taki pomysł?
      • zerlinda Re: Kaśka 08.06.24, 19:54
        Profilaktyka przecież nie zapobiega chorobom, tylko pozwala je szybko wykryć.
      • imponderabilia20 Re: Kaśka 08.06.24, 19:54
        Niestety. Znam, a raczej znałam blisko - badal się regularnie, a nikt nie zauważył 8cm guza na nerce....Przybylska też ponoć często się badała, i co...los jej się zaśmiał prosto w twarz. ...
        • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:46
          Przybylska się badała, o była obciazona genetycznie, jej ojciec zmarł na te chorobę. Osobiście znam również taki przypadekz ojciec i syn zmarli w wyniku choroby trzustki
      • simply_z Re: Kaśka 08.06.24, 20:10
        Pewnie stres
      • lillyinchains Re: Kaśka 09.06.24, 01:29
        Nie ma możliwości zapobiec większości nowotworów - można je tylko wykryć i leczyć w jak najwcześniejszym stadium badań i o to chodzi w całej profilaktyce.


        smoczy_plomien napisała:

        > Dla mnie to niepojęte, jak wielkiego pecha trzeba mieć, żeby mając dostęp do na
        > jlepszych lekarzy, być ich oczkiem w głowie, przechodzić regularnie kontrolę zd
        > rowia i w tak młodym wieku tak poważnie zachorować sad
    • zerlinda Re: Kaśka 08.06.24, 19:52
      Kobieta jest ciężko chora, nie musi spełniać oczekiwań Grażyna z Polski.
    • sueellen Re: Kaśka 08.06.24, 19:57
      O niej nie myślę właściwie wcale, ale bardzo źle myślę teraz o tobie.
    • 3-mamuska Re: Kaśka 08.06.24, 20:09
      Moim zdaniem nie jest dobrze.
      Fakt ze chemia włosy i ogólny stan nie w tym stanie ok.
      Ale uwazam ze przeceż w chorobie się dobrze nie wyglda i ludzie by zrozumili.
      Ale gdyby było dobrze to nie ukrywli by ani jej ani wiadomści o niej.
      • szmytka1 Re: Kaśka 08.06.24, 20:21
        No ale jakich wiadomości oczekujesz? Typu księżna przyjęła 3 chemię, podają jej lek taki to a taki? Wymiotowała dziś 3 x i nie ma apetytu? Czy jak ty zachorujesz, to relacjonujesz to gdzieś w mediach? Czy ona nie ma prawa do prywatności. Poszanowania jakiejś intymności w cierpieniu, bo jest księżna? Z drugiej strony, czy to tak.pasjonujace, istotne dla społeczeństwa, że jakaś jego część oczekuje tego typu szczegółów? Samo info, że ma jakiś rodzaj nowotworu i będzie przyjmować chemię to za mało?
        • lillyinchains Re: Kaśka 09.06.24, 01:44
          Jedynie trochę nie bierzesz pod uwagę fenomenu z socjologiczego i psychologicznego punktu widzenia- żaden dwór królewski i żadna inna głowa państwa w żadnym innym ustroju- nie przyzwyczaiła swoich wyborców czy poddanych do tak ekshibicjonistycznego stylu bycia jak Royalsi.
          Nie ma co porównywać do zwykłych ludzi, ani do top polityków w innym kontekście kulturowym i społecznym.
          To oni sami stoją za genezą tej ciekawości - prawie jak program lojalnościowy na kawę w Macu lub hotdoga na stacji.

          Trochę czarny humor, ale coś takiego:

          https://m.jbzd.com.pl/obr/995369/tasiemiec
          Najlepszy sposób na tasiemca:
          Przez około tydzień spożywać na zmianę jeden dzień chleb, na drugi wodę i tak na zmianę, aż w przedostatni dzień robimy przerwę.
          W ostatni dzień tasiemiec wychyla się z odbytu i pyta: „A chleb gdzie?!” i cyk! chwytamy go i wyjazd z jaskini.




          szmytka1 napisała:

          > No ale jakich wiadomości oczekujesz? Typu księżna przyjęła 3 chemię, podają jej
          > lek taki to a taki? Wymiotowała dziś 3 x i nie ma apetytu? Czy jak ty zachoruj
          > esz, to relacjonujesz to gdzieś w mediach? Czy ona nie ma prawa do prywatności.
          > Poszanowania jakiejś intymności w cierpieniu, bo jest księżna? Z drugiej stron
          > y, czy to tak.pasjonujace, istotne dla społeczeństwa, że jakaś jego część oczek
          > uje tego typu szczegółów? Samo info, że ma jakiś rodzaj nowotworu i będzie przy
          > jmować chemię to za mało?
    • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 20:50
      Kiedyś czytałam tutaj o kobiecie z ładnymi włosami: "na pewno jest łysa i nosi perukę". Już sobie wyobrażam co pisaliby o zdjęciach chorej Kate, rozkładaliby każdą zmarszczkę na czynniki pierwsze, tak jak piszą o jej szczupłości i analizowali każdą minę, rozszarpaliby ją jak hieny.
    • bruy-ere Re: Kaśka 08.06.24, 21:06
      Myślę, że ona nie ma siły pokazać się publicznie nawet w ramach wsparcia innych kobiety w tej sytuacji, jak to sugerowano powyżej.
      Moim zdaniem to piękna kobieta i zawsze uśmiechnięta, robiła takie sympatyczne wrażenie, jednak od zawsze bardzo szczupła, a z wiekiem w przeciwieństwie do większości kobiet (które w okolicach 40-tki raczej przybierają kilka kilogramów) - ona wydawała się wręcz tracić na wadze. A zmierzam do tego, że tak szczupłą kobietę choroba taka jak nowotwór mogła nieźle zaorać w sensie wyglądu, bo ona nie miała już z czego chudnąć sad
      W ogóle byłam pewna, że to rak piersi, a czytam, że nie wiadomo i są spekulacje, bo raka wykryto w czasie operacji brzusznej, więc na pewno nie piersi.
      Szkoda jej i szkoda dzieci, co to za cholerny świat - jesteś księżną, masz wszystko i nagle coś takiego.
      • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 21:22
        Na pewno najważniejszy jest wygląd w takiej chwili smile Zaorany wygląd szczupłej gwiazdy Kate. Tak jakby grubych kobiet rak nie orał. Widziałam co zrobił rąk w rodzinie z wielkim chłopem z nadwagą.
        • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 21:23
          rak
          • ichi51e Re: Kaśka 09.06.24, 07:52
            No to wyobraź sobie co może zrobić że szczupła osoba skoro widziałaś co zrobił z osobą z zapasem tluszczu
      • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 21:32
        Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich wypowiedzi świadczą o nich i mierzą innych swoją miarą. Zaorany wygląd, kilka kilogramów daje piękno, na pewno przy raku to ważne i ta fałszywa troska. A jak Kayah przytyła i zrobiła sobie twarz, to ją zjechali jak burą sukę i dodali, że jest głupia i na utrzymaniu faceta. Nie wierz jaki rak ją zżera i nie wiesz co czuje. Zaorany wygląd zawsze można poprawić jeśli ma się pieniądze, zaoranej psychiki już nie.
        • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 21:33
          "nie wiesz"
        • bruy-ere Re: Kaśka 08.06.24, 22:47
          Jezu, jak bardzo nie zrozumiałaś tego, co miałam na myśli... Tu chyba trzeba dodawać rozbudowane didaskalia, żeby inni nie przekręcili twoich słów na własną modłę.
          Ten wątek jest o tym, że się nie pokazuje i staram się usprawiedliwić ją, czemu nie chce się pokazać - bo pewnie nie czuje się dobrze z tym, jak wygląda i nie chce, żeby cały świat o tym gadał.
          Nie było moją intencją twierdzenie, że wygląd jest najważniejszy ani że kilka kilo daje piękno - w życiu coś takiego by nie przyszło do głowy 🤦‍♀️
          • bi_scotti Re: Kaśka 08.06.24, 23:09
            Ja bym tylko dodala, ze wszyscy znajomi before-in the middle-after chemo maja/mieli seriously zalecane unikanie rozszerzonych contacts z ludzmi ze wzgledu na bycie immunocompromised - nalezy sie domyslac, ze podobne "doctor's orders" dotycza rowniez KM. Kobieta sie gdzies cicho leczy, zapewne przechodzi typowe wzloty & upadki cancer patients, let her be. Jak to mowia "gdy przyjdzie pora to przyjdzie czas" na to zeby sie pokazala publice. Cierpliwosci, eh. Cheers.
          • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 08.06.24, 23:57
            Ale to ty uparcie twierdzisz, że ona nie ma większych problemów niż to jak wygląda i rozbierasz to na czynniki pierwsze w swojej główce. Zwisałoby mi jak wyglądam i nie chciałabym w takim okresie dostarczać gawiedzi rozrywki.
            • bruy-ere Re: Kaśka 09.06.24, 00:11
              Ale to ty uparcie twierdzisz, że ona nie ma większych problemów niż to jak wygląda

              Gdzie tak twierdzę? I do tego "uparcie"?
              Naprawdę myślisz, że ktoś widząc osobę chorą na raka myśli "nieważny rak! ważny wygląd"? Bo uparcie przypisujesz mi te poglądy, mimo, że tłumaczę, co dokładnie miałam na myśli. Wykaż trochę dobrej woli, zamiast się zapieniać bez powodu.

              nie chciałabym w takim okresie dostarczać gawiedzi rozrywki.

              Tu się zgadzamy i dokładnie (!) taka była intencja mojego komentarza, więc może coś jednak zrozumiałaś.
            • bruy-ere Re: Kaśka 09.06.24, 00:26
              Po przeczytaniu mojego komentarza stwierdzam, że moje dywagowanie, czemu się nie pokazuje mogło faktycznie zostać źle zrozumiane (zbyt zdałam się na domyślność czytających i nie pisałam rzeczy oczywistych, bo są oczywiste) i może powinnam dokładniej opisać, co miałam na myśli, np.

              "Tak szczupła kobieta może nie chcieć się pokazywać w momencie, gdy jeszcze bardziej schudnie na skutek choroby, więc trzeba to uszanować - rak to koszmarna choroba i należy skupić się na jej leczeniu totalnie olewając wygląd i nie ulegając presji pokazywania się publicznie".
          • figa_z_makiem99 Re: Kaśka 09.06.24, 00:01
            Nie wszyscy są ekshibicjonistami i chcą zachować intymność, a nie handlować nią tak jak dzisiaj jest w modzie, albo udawać.
            • bruy-ere Re: Kaśka 09.06.24, 00:12
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Nie wszyscy są ekshibicjonistami i chcą zachować intymność, a nie handlować nią
              > tak jak dzisiaj jest w modzie, albo udawać.

              W 100% się zgadzam.
              • sueellen Re: Kaśka 09.06.24, 00:23
                Absolutnie tak. Poza tym zmienia się wiele w życiu, priorytety ulegają przebiegunowaniu i można nie mieć w ogóle żadnej ochoty na kontakty z ludźmi. Żadnej. Kiedy ja chorowałam nie odzywałam się do nikogo poza rodziną i najbliższymi osobami. Tylko na nich się skupiałam, resztą świata i problemy w ogóle się nie liczyły. Nie wchodziłam na internet, nie czytałam wiadomości, ematke też sobie darowalam na kilka lat. Liczyło się wtedy tu i teraz bo nie było jasne czy jeszcze będzie jakieś jutro.
      • lillyinchains Re: Kaśka 09.06.24, 01:46
        Jajnik.
        Janik jest wredny.

        bruy-ere napisała:

        > Myślę, że ona nie ma siły pokazać się publicznie nawet w ramach wsparcia innych
        > kobiety w tej sytuacji, jak to sugerowano powyżej.
        > Moim zdaniem to piękna kobieta i zawsze uśmiechnięta, robiła takie sympatyczne
        > wrażenie, jednak od zawsze bardzo szczupła, a z wiekiem w przeciwieństwie do wi
        > ększości kobiet (które w okolicach 40-tki raczej przybierają kilka kilogramów)
        > - ona wydawała się wręcz tracić na wadze. A zmierzam do tego, że tak szczupłą k
        > obietę choroba taka jak nowotwór mogła nieźle zaorać w sensie wyglądu, bo ona n
        > ie miała już z czego chudnąć sad
        > W ogóle byłam pewna, że to rak piersi, a czytam, że nie wiadomo i są spekulacje
        > , bo raka wykryto w czasie operacji brzusznej, więc na pewno nie piersi.
        > Szkoda jej i szkoda dzieci, co to za cholerny świat - jesteś księżną, masz wszy
        > stko i nagle coś takiego.
    • asia_i_p Re: Kaśka 08.06.24, 21:33
      Leczy się spokojnie i stara się nie wzbudzać sensacji, żeby dzieci nie obrywały informacjami od swoich znajomych "A moja mama czytała w Daily Mirror że twoja mama była w peruce na ostatnim otwarciu czegoś tam".

      Zawsze z Williamem byli bardzo odpowiedzialnymi rodzicami. Takimi zdrowymi i mało toksycznymi powiedziałabym.
    • demono2004 Re: Kaśka 08.06.24, 22:24
      Nie wiem, nie interesuje mnie to.
      W Polsce sa wazniejsze sprawy, niż księżna Kate.
    • demodee Re: Kaśka 09.06.24, 08:37
      > że o niej nic, a książę Karol otwarcie mówi o swojej chorobie, pokazuje się itp.

      Dlatego ja uważam, że narracja o chorobie księżnej to ściema.

      Jej się po prostu znudziło bycie księżną, chciała wymiksować się z tego układu zabierając dzieci, więc ją wtrącili do lochu, a teraz mamią opinię publiczną pokazując jakieś sobowtórki itp. A biedna Kate gdzieś tam w ciemnicy o chlebie i wodzie...
      • homohominilupus Re: Kaśka 09.06.24, 09:51
        Lubisz teorie spiskowe, co nie?
        Nikt już o szczepionkach nie mówi, pandemia dawno odeszla w zspomnienie to trzeba się inaczej wykazać.
        • demodee Re: Kaśka 09.06.24, 22:26
          > Lubisz teorie spiskowe, co nie?

          Uwielbiam! A tak właściwie, to skąd wiadomo, że kobieta jest chora? Rodzina wydała jakieś oświadczenie? Ktoś widział jakąś dokumentację medyczną?
        • demodee Re: Kaśka 09.06.24, 22:27
          > trzeba się inaczej wykazać.

          Wykazać przed kim?
    • la_mujer75 Re: Kaśka 09.06.24, 10:13
      Gdy kilkanaście lat temu przeszłam powikłania po grypie, zakwalifikowane, jako sepsę I stopnia, to wychodząc ze szpitala w październiku, usłyszałam zalecenie, że do późnej wiosny (czyli przez kolejnych 6 miesięcy) mam unikac kontaktów z ludźmi, gdyż podawano mi na raz 5 antybiotyków i była wyjałowiona na maksa.
      To nie była chemia, tylko antybiotyki.
      A siły - czyli taki prawdziwy powrót do kondycji sprzed choroby, powróciły mi dopiero po mniej więcej roku.
      Wcale się nie dziwię, że ona nigdzie publicznie się nie pojawia.
      najzwyczajniej w świecie może nie mieć siły.
      O wyglądzie już nie wsponę.
      Ona zawsze znajdowała się pod obstrzałem. Każde jej wyjscie, każdy ubiór, każdy siwy włos był komentowany.
      Już przed chorobą była szczupła, więc na pewno w czasie choroby dodatkowo wychudła, a choroba bardzo zmienia wygląd.
      Która kobieta chciałaby czytać o sobie w tym stanie? Nie to, że martwi się (zapewne najbardziej, że nie wyjdzie z tego i osieroci dzieci), jest słaba fizycznie, żle się czuje, na pewno niekorzystnie wygląda i miałaby się rzucać dobrowolnie na żer wszystkich tych hien, ktore będą komentowac jej wygląd?
      Aby jeszcze gorzej się poczuć? Bo nieważne, jakby sobie to tłumaczyła, to i tak by ją to na pewno ruszało. A ma i tak dużo zmartwień, które w procesie leczenia nie pomagają.
      • turbinkamalinka Re: Kaśka 09.06.24, 15:45
        la_mujer75 napisała:


        > O wyglądzie już nie wsponę.
        > Ona zawsze znajdowała się pod obstrzałem. Każde jej wyjscie, każdy ubiór, każdy
        > siwy włos był komentowany.
        > Już przed chorobą była szczupła, więc na pewno w czasie choroby dodatkowo wychu
        > dła, a choroba bardzo zmienia wygląd.
        > Która kobieta chciałaby czytać o sobie w tym stanie? Nie to, że martwi się (zap
        > ewne najbardziej, że nie wyjdzie z tego i osieroci dzieci), jest słaba fizyczni
        > e, żle się czuje, na pewno niekorzystnie wygląda i miałaby się rzucać dobrowoln
        > ie na żer wszystkich tych hien, ktore będą komentowac jej wygląd?
        > Aby jeszcze gorzej się poczuć? Bo nieważne, jakby sobie to tłumaczyła, to i tak
        > by ją to na pewno ruszało. A ma i tak dużo zmartwień, które w procesie leczeni
        > a nie pomagają.
        >

        Pomijając to co napisałaś prawdopodobnie ona teraz myśli o sobie i o tym aby wyszdrowieć. Ma głęboko w swojej szlacheckiej du wspieranie innych. Prawdopodobnie ona sama wsparcia potrzebuje. Oczekiwanie że osoba chora będzie wsparciem dla obcych ludzi jest głupie i egoistyczne. Ona nie jest terapeutą, nie prowadzi grupy wsparcia. Dużo więcej dobrego zrobiłaby gdyby zebrała sztab ludzi którzy się zajmują onkologią, wysłuchała ich, dowiedziała się czy można coś w systemie poprawić. Samo "wspierające' pierdzielenie w tv zdrowia nikomu nie przywróci.
    • mgla_jedwabna Re: Kaśka 09.06.24, 23:43
      1. To już dawno nie jest książę.
      2. Jego nikt nie punktuje za urodę, ją owszem.
    • majenkirr Re: Kaśka 14.06.24, 19:07
      Ponoć Kate ma wziàć udział w jutrzejszej urodzinowej paradziesmile.
      • husky_cat Re: Kaśka 14.06.24, 19:19
        Tak, czytalam wpis na ich profilu na IG
        • mc.dongs Re: Kaśka 14.06.24, 20:09
          A nie napisała tam czasem że rodzina weźmie udział a ona może dopiero w wydarzeniach letnich?
      • bi_scotti Re: Kaśka 15.06.24, 02:18
        majenkirr napisała:

        > Ponoć Kate ma wziàć udział w jutrzejszej urodzinowej paradziesmile.
        >

        BBC prawde Ci powie big_grin I nawet zdjecie pokaze chociaz ... who knows, who knows - ematki zaraz rozloza to zdjecie na czesci pierwsze & sie okaze, ze to nie KM pod tym drzewem a w ogole to nie drzewo & czy jakies zdjecie bylo? surprised tongue_out Cheers.
      • aagnes Re: Kaśka 15.06.24, 13:34
        Wyglądała wspaniale!
        • husky_cat Re: Kaśka 15.06.24, 13:38
          Tak, ale jeszcze zeszczuplala.
          Ciekawe co teraz powiedzą hejterki, które twierdzily, że leży w śpiączce po tym jak mąż ją pobił ☺

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka