milupaa
03.09.24, 00:09
Tylko prośba bez hejtu, szukam mądrych rad. Od jakiegoś czasu mam problem z córka, która przy każdej mojej rozmowie telefonicznej dostaje "amoku". Tych rozmów nie jest dużo, od czasu do czasu dzwoni np klient albo ktoś z rodziny. Notorycznie akurat w tym momencie córka coś natychmiast chce, przeszkadza, szarpie, krzyczy. Oczywiście najczęściej przepraszam rozmówcę i tłumaczę dziecku że rozmawiam i za chwilę skończę i się zajmę jej sprawą. Nic z tego, wrzeszczy że natychmiast. Jest mi głupio zwłaszcza przed klientami, którzy to słyszą. Nie mogę w spokoju porozmawiać w ważnych sprawach z rodziną. To trwa już dosyć długo i mam wrażenie że się eskakuje. A córka ma 5 lat, dużo już rozumie 🤦 Potem często przeprasza, tłumaczy ze nie może się nauczyć cierpliwości, no ale kurcze taka rozmowa czasem trwa 3 minuty. Rozmów było sporo i tłumaczen, grochem o ścianę. Jak ona coś chce to natychmiast z prędkością światła. I dotyczy to w sumie wielu rzeczy nie tylko tel. Czy jest jakiś sposób??? Córka jest trochę nadpobudliwa ale była badana testowana i jest w normie.