feldmarszalek.duda
19.09.24, 16:24
W wielu wątkach okołomenopauzalnych pojawia się stwierdzenie, że najlepszy jest "bioidentyczny progesteron", bo on jest najbardziej nowoczesny i ma najmniej skutków ubocznych. OK. Więc tak sobie z ciekawości sprawdziłam kilka preparatów - które zawierają ten bioidentyczny (np. dydrogesteron), a które syntetyczny gestagen (np. noretysteron, norgestrel czy drospirenon).
I niespodzianka - wszystkie nowoczesne preparaty HTZ (które przejrzałam) zawierają gestageny syntetyczne, a dydrogesteron znalazłam tylko w prastarym leku, który weteranki znają jeszcze z czasów forum CiP (duphaston).
No to jak to właściwie jest?