Dodaj do ulubionych

"Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży"

22.10.24, 19:59
Wyborcza.biz ma taki artykuł na głównej i w sumie niestety trafia w samo sedno.
Nie jestem pewna, czy on nie jest tylko w prenumeracie, więc wklejam kawałek:


Sprzedaż detaliczna we wrześniu mocno spadła. Dane Głównego Urzędu Statycznego są dużo poniżej oczekiwań ekonomistów. "To jeden z najgorszych odczytów sprzedaży detalicznej" - mówią analitycy. Nastroje społeczne też nie są najlepsze.

Według najnowszych danych GUS sprzedaż detaliczna we wrześniu 2024 roku w cenach stałych była niższa aż o 3 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. To znaczący spadek. Ekonomiści przypominają, że najgłębszy od września 2023 roku. Wówczas zanotowano obniżkę o 0,3 proc.

W porównaniu do sierpnia 2024 roku, sprzedaż w cenach stałych, czyli po wyeliminowaniu wpływu inflacji, była aż o 5,7 proc. niższa.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych sprzedaż detaliczna była o 6,7 proc. niższa niż w sierpniu 2024 roku

- podał Urząd.
Odzież, sprzęty RTV i AGD oraz spożywka

Z danych GUS wynika, że największy spadek sprzedaży detalicznej w porównaniu z wrześniem 2023 roku zanotowały podmioty oferujące tekstylia, odzież i obuwie. Wyniósł aż 12,5 proc. Spory nastąpił w grupie: meble, RTV, AGD, gdzie sięgnął 8 proc. oraz w branży spożywczej (sprzedaż żywności, napojów i wyrobów tytoniowych), gdzie odnotowano spadek o 7,6 proc. Jedyną kategorią, która zanotowała wzrost w ujęciu rocznym, była sprzedaż pojazdów samochodowych, motocykli i części - o 11,2 proc.


Więcej tu:
wyborcza.biz/biznes/7,147743,31404631,konsument-umarl-fatalne-dane-ze-sprzedazy-a-polacy-z-niepokojem.html
I coś niestety w tym jest i mówię to z perspektywy Warszawy, gdzie płace nie są najgorsze. Ale niestety wystarczają na coraz mniej.
Trochę też przeglądam oferty pracy i od razu widać, jeżeli podają widełki, że jest słabo, a jak nie podają i dochodzi do pierwszej rozmowy telefonicznej, to od razu pytają, o ile kandydat skłonny byłby ściąć wymagania finansowe.

Obawiam się, że jeżeli w przyszłym roku będą kolejne podwyżki energii i gazu, to zrobi się naprawdę beznadziejnie.
A jak u ematki? Odczuwa drożyznę?
Takim wyznacznikiem granicy ubóstwa jest podobno, czy człowiek jest w stanie pokryć usługi stomatologiczne, weterynaryjne i mieszkaniowe. Jeżeli nie, to już bardzo słabo.

Zastanawiam się, ile musimy jeszcze czekać, aż będzie lepiej. Stopy procentowe mają być podobno ścinane dopiero w połowie przyszłego roku.
Tak, chyba należę do tych rozczarowanych po roku rządów.
Niby musi być gorzej, aby było później lepiej, ale kiedy będzie to lepiej?

I tak sobie ostatnio myślałam, że gdybym nie miała własnego mieszkania, to obecnie raczej nie mogłabym sobie pozwolić na wynajęcie niczego w Wawie mimo relatywnie wysokich zarobków.
Koleżanka wynajmuje z chłopakiem, więc im łatwiej, bo koszty rozkładają się na dwoje, ale i tak zżera im to 50-60% wynagrodzeń.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:05
      Ale czego się spodziewałaś po 8 latach nierządu, rozkradania kasy państwowej i nieudolnych decyzji. Przecież to było do przewidzenia. PIS przez kilka lat trwał na tym co wypracowali gospodarczo jego poprzednicy, teraz przez kilka lat będziemy spijać piwo naważone przez PIS.
      • szafkanocna Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:17
        🤦‍♀️🤦‍♀️
    • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:06
      Zawsze się zastanawiam przy okazji takich artykułów, skąd w ogóle pomysł, ze sprzedaż czegokolwiek powinna rosnąć w nieskonczoność, gdyby tylko ludzie mieli więcej kasy. Bo nie wiem jak "statystyczny klient", ale ja nie kupię np. drugiej lodówki czy innego odkurzacza albo butów trekkingowych, jeśli te, które posiadam, są wystarczajaco dobre - i nie ma to nic wspólnego z utratą siły nabywczej. (Nie chce tu dyskutowac o tym, ile naprawde ludzie zarabiaja i jak bogatym/biednym spoleczenstwem jestesmy, tylko wlasnie o zalozeniu, ze skoro w 2023 Polacy kupili np.x lodowek, to 2024 powinni kupic ich x+y, bo inaczej krach ekonomiczny i zgroza...)
      • melikles Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:18
        Chodzo o to, abyś tę lodówkę i buty zmieniała w coraz krótszym interwale.
        • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:28
          melikles napisał(a):

          > Chodzo o to, abyś tę lodówkę i buty zmieniała w coraz krótszym interwale.
          >

          Ja wiem, że o to chodzi, ale to tak nie działa, a już na pewno nie w tempie, w jakim sprzedawcy by chcieli. Nawet przekonujac ludzi, ze x czy y trzeba wymieniac czesto - istnieje granica, za ktorą juz tego NIE wymienią, chocby mieli gorę kasy - predzej wydadza pieniadze na coś, co dotad bylo dla nich niedostepne (zakladajac, ze nie zbiednieli i maja srodki, czyli w sytuacji dla sprzedawców idealnej). Coroczne zwiększanie planów sprzedaży ma błąd w samym zalożeniu, ze to zawsze jest możliwe
          • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:38
            Ale tam jest mowa o spadku sprzedazy. Recesja.
            • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:15
              princesswhitewolf napisała:

              > Ale tam jest mowa o spadku sprzedazy. Recesja.
              >
              >
              >

              Doskonale, tylko moj post jest o czyms zupelnie innym, co podkreslilam wyraźnie 🤦‍♀️
              • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:43
                No nie bardzo. Twoj wpis i ten komentarz teraz pokazuje ze nie mialas za duzo wspolnego z makroekonomia na studiach. Twoj post jest o oczekiwaniach wzrostu sprzedazy. Nie rob ze mnie idiotki bo ci tak wygodnie. Doskonale wiem o czym mowisz ale bladzisz bo to tak nie dziala
                Gospodarka ktora nie rosnie wchodzi w
                recesje. Tak samo firmy ktore nie maja
                wzrostu sprzedazy wchodza w stan kurczenia sie i zaczyna sie tzw restrukturyzacja czyli zwolnienia masowe.

                Twoj wpis zaklada, ze istnieje jakies plateau czyli jakies funkcjonowanie bez braku wzrostu i spadkow w firmie. Niestety to jest bardzo drobny punkt bo firma musi miec pewien stabilny wzrost by inwestorzy, dostawcy w nia ladowali pieniadze albo pozwalali na chwilowe zadluzenia w celu wypelnienia obrotu finansowego.
                Tylko bardzo male firmy moga sobie pozwolic na brak wzrostu ale to tez jesli maja assets czyli jakies budynki czy gotowke w banku i to nie w za duzej ilosci bo do za duzej tez sie przyczepia audytorzy.

                Moze garaz Ziutka czy Piekarnia Hani moze sobie pozwolic na brak jakiegokolwiek wzrostu tylko- maciupkie firmy
                • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:29
                  Princess. Mała firma również stale musi się rozwijać. Nawet nie chodzi ściśle o wzrost sprzedaży, ale musi np. inwestować w sprzęt, poszerzać usługę, czymś się wyróżniać, bo inaczej dookoła takiej firemki wyrośnie 5-7 innych małych firm, o tym samym zakresie usług, towarów, ale one będą bardziej zmotywowane na pozyskanie rynku, i z tak liczną konkurencją po prostu ta nierozwijająca się przepadnie.
                  Mój tata ciągle mówił- kto sie nie rozwija, ten się cofa.
                  • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:42
                    Ja mowie o bardzo malej typu fryzjer, piekarz. Ci rzadko maja rosnaca baze klientow a raczej stala. Tak, wszyscy musza inwestowac w sprzet
                    • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:34
                      JA RÓWNIEŻ MÓWIĘ O BARDZO MAŁEJ FIRMIE.
                      Wyraźniej nie potrafię ci wytłumaczyć, że to może być zarówno 5 osobowa jak i nawet jednoosobowa działalność, jakkolwiek, ale każda musi się rozwijać.
                      Bo kto się nie rozwija, ten się cofa, a ten rozwój to nie musi być sensu stricte wzrost sprzedaży (towaru lub usług) czy coraz nowsi klienci (to mogą być od 15 lat ci sami lojalni klienci)
                      Ważne, żeby klienci nie tyle dostawali więcej, co stale nowe - nowy towar, nową usługę, inaczej podane, w inny sposób mogą być obsłużeni, sprawniej, nowocześniej.
                      I tym podobnym.
                      Inaczej nastąpi stagnacja firmy, albo rynek się nasyci, albo klientom się znudzi i poszukają nowego obsługującego (piekarza, fryzjera, sprzedawcę, czy kogokolwiek sobie tam myślałaś)
                      Słowem- konkurencja zeżre firmę, bardzo małą firemkę, jednoosobową działalność handlową , a nawet usługową.
                      • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:07
                        JA NIE ROZUMIEM PO CO LUDZIE PISZS DUZA LITERA

                        A. KRZYCZA PRZY KAZDEJ DROBNOSTCE I TAK TO DEMONSTRUJA W NECIE

                        B. USILUJA POKAZAC SIE JAKO WIELKI NIEDZWIEDZ ( czasy pierwotne wystraszyc chca.

                        C. FORMA UPOKARZANIA ROZMOWCY I TSKTOWANIA JAK DEBILA


                        Reszty nie czytalam bo te duze litery mnie
                        zniechecily. Ja zawsze odbieram to jako A. Sorry. Passsss here
                • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:58
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Twoj post jest o oczekiwaniach wzrostu sp
                  > rzedazy.

                  Dokładnie tak

                  Nie rob ze mnie idiotki bo ci tak wygodnie.

                  O co ci chodzi? Jak niby robię z ciebie idiotkę?

                  Doskonale wiem o czym mowi
                  > sz ale bladzisz bo to tak nie dziala

                  Alez oczywiscie, ze tak to działa; przy pewnym poziomie sprzedazy rynek sie wysyca, zastępowanie zużytych produktow nowymi może co najwyzej utrzymać poziom sprzedazy dotychczasowy i zeby firma sie rozwijala, musi zaproponować klientom cos nowego


                  > Gospodarka ktora nie rosnie wchodzi w
                  > recesje. Tak samo firmy ktore nie maja
                  > wzrostu sprzedazy wchodza w stan kurczenia sie i zaczyna sie tzw restrukturyzac
                  > ja czyli zwolnienia masowe.

                  I co w zwiazku z tym? Niejedna firma upadla, niejedna zmienila profil i się utrzymala, tak bylo jest i bedzie



                  >
                  > Twoj wpis zaklada, ze istnieje jakies plateau czyli jakies funkcjonowanie bez b
                  > raku wzrostu i spadkow w firmie. Niestety to jest bardzo drobny punkt bo firma
                  > musi miec pewien stabilny wzrost by inwestorzy, dostawcy w nia ladowali pieniad
                  > ze albo pozwalali na chwilowe zadluzenia w celu wypelnienia obrotu finansowego.
                  >
                  > Tylko bardzo male firmy moga sobie pozwolic na brak wzrostu ale to tez jesli ma
                  > ja assets czyli jakies budynki czy gotowke w banku i to nie w za duzej ilosci b
                  > o do za duzej tez sie przyczepia audytorzy.
                  >
                  > Moze garaz Ziutka czy Piekarnia Hani moze sobie pozwolic na brak jakiegokolwiek
                  > wzrostu tylko- maciupkie firmy
                  >

                  No i dlatego jesli firma chce się utrzymać na rynku, powinna miec jakis plan na siebie. Bo labidzenie "ludzie nie kupują az tylu lodowek co w ubieglym roku, to na pewno z powodu braku kasy" (nic to, ze kupuja wiecej samochodów, wiec chyba jednak maja za co) na pewno nie poprawi tych wyników takze w roku następnym.
                  • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:06
                    MI chodzi o to twoje zdanie:

                    >kąd w ogóle pomysł, ze sprzedaż czegokolwiek powinna rosnąć w nieskonczoność, gdyby tylko ludzie mieli więcej kasy.

                    Nikt takiego pomyslu nie ma ze bedzie rosnac w nieskonczonosc ale firma, marka przestaje istniec gdy zaczyna tracic. Wiec robia wszystko co moga by rosla. O to mi chodzi. Staram sie wyjasnic, ze wielkie firmy i korporacje nie sa pelne przyglupow ktorzy zakladaja ze bedzie roslo w nieskonczonosc cos. Naprawde oni sie tym zajmuja cale lata. Ale jesli dana marka nie rosnie to ginie.

                    >Coroczne zwiększanie planów sprzedaży ma błąd w samym zalożeniu, ze to zawsze jest możliwe

                    no tu tez mnie zadziwilo ze iwonia sadzi ze takie korporacje sa pelne przyglupow ktorzy bezmyslnie robia zwiekszanie planow sprzedazy o nie wiadomo jakies procenty
                    Firmy maja target bo sprzedawcy musza miec target. Target jest w wiekszosci firm w miare racjonalny i jest wynikiem analizy sprzedazy z poprzedniego roku i innowacji jakie sa wprowadzane. Taaak, marki sie redefiniuja ale robi sie to stopniowo i nie wszystko dziala zawsze jak sie planuje. Na malej populacji testuja a czynniki zewnetrzne, nieprzewidywalny launch konkurencji czasem ten plan psuja.
                    W duzych firmach sa dzialy zajmujace sie planowaniem testowaniem rynku itd.

                    >No i dlatego jesli firma chce się utrzymać na rynku, powinna miec jakis plan na siebie.

                    i maja bo nie mowimy o jakims Januszu biznesu tylko wielkich firmach. TYlko ten pomysl niekoniecznie musi byc w danej marce ktora byc moze skazali na morderstwo.

                    W robocie mamy kilkadziesiat europejskich marek posiadanych przez firme gdzie pracuje i jedne sa cash cows w ktore sie wlewa pieniadze bo daje mleko a inne wysysa sie ile sie da przez pare lat i dowidzenia. Nobody flogs the dead horse

                    Marki jakie widzisz np wsrod lodowek, czy firm sprzedajacych ciuchy czy kosmetyki sa posiadane przez wielkie korporacje i oni nie patrza jak umierajaca marka ma sie rediscover czy innovate bo decyzja juz dawno zapadla i inwestuja gdzie indziej e.g To sa marki L'Oreal a nie osobne firmy, i jeszcze dwie takie strony:
                    • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:43
                      Thanks, Captain Obvious. Teraz jeszcze raz powoli przeczytaj artykuł i cytaty z niego zawarte w starterze. 🤦‍♀️
                      • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:09
                        No nic nie ma o traktowaniu ludzi w firmach jako debili ktorzy oczekuja wiecznego wzrostu i nie wpadli na business development czy innovation. na to wpadla iwonia 😄🤠
                        • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:17
                          🤦‍♀️🐦♟️
                          • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:29
                            Oczywiscie, specjalisto od ekonomii iwoniu.
      • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:29
        To nie tyle chodzi o kupowanie zbędnych sprzętów RTV czy AGD (zresztą ci, którzy kupowali te 15-20 lat temu lodówki czy pralki mogą zwać się szczęściarzami, bo kiedyś nie robiono jednorazowych sprzętów, które psują się zaraz po gwarancji).
        Raczej wyszło, że ludzie zapłacą czynsz, wszelkie opłaty mieszkaniowe, zatankują i ubezpieczą samochód, zakupią żywność i finito. Koniec kasy. Jeżeli jeszcze przy tym wystarczy na leczenie kanałowe czy też zabranie kota do weta, to już są w tej uprzywilejowanej grupie.
        A tak nie powinno być.

        Tak samo z odzieżą i obuwiem obecnie, jednorazówki. Dziury w ubraniach robią się po 2-3 praniach. Obcasy odpadają najdalej w drugim sezonie.
        A mam w szafie ubrania sprzed 15-20 lat, które są jak nowe. I to mnie wkurza. Że teraz nawet jeżeli chcesz kupować na lata, to nie masz gdzie.
        • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:41
          Tlumaczysz podstawy ekonomii na forum smile)))
        • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:42
          Btw. Musiałam ostatnio zatrudnić moją mamę do przyszywania guzików w marynarce, którą założyłam dosłownie DWA razy. Połowa poodpadała. a reszta trzymała się na nomen omen ostatniej nitce. Jakbym miała zgadywać, to powiem, że pani na chińskiej taśmie miała 5 sekund na obrobienie całej marynarki. A nie kupowałam fast fashion, żadne tam skłepy na A ani Te.
          Ale tak jest wszędzie teraz.
          • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:48
            Bardzo często rzeczy już w sklepach są zmechacone albo wyciągnięte.
          • katriel Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:56
            > Musiałam ostatnio zatrudnić moją mamę do przyszywania guzików w marynarce,

            Ale dlaczego musiałaś zatrudnić mamę? Nie mogłaś sobie sama przyszyć tych guzików?
        • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:42
          Bez przesady, po prostu trzeba kupować rzeczy lepszej jakości. Nie jest to łatwe, ale możliwe.
        • palacinka2020 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:28
          Oczywiscie ze mozna kupic rzeczy "na lata". I tak jak kiedys ubrania byly drogie w stosunku do zarobkow tak i teraz trwale ubrania sa drogie.
          • shule_aroon Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 11:38
            Z butami to nawet dawniej-trwałe nie są tak trwałe jak wcześniej, tj jakoa Ecco 15l-20at temu i teraz.
      • vivi86 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 21:03
        Może myślący tak jak piszesz stawiają na postarzanie towarów. Praktyka stosowana od dawna. Dziwnym trafem nie w akompaniamencie skuczenia, że zasoby i planetka.
      • tania.dorada Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 22:04
        No to przecież dlatego się robi lodówki z coraz krótszym życiem, a do tego lodówki dodatkowe:,zamrażarki takie w których w amerykańskich filmach trzyma się trupy, lodówki na wino, lodówki na piwo, lodówki na kosmetyki, nie wiem na co będzie następna lodówka ale nie wątpię że coś wymyślą.
        • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:14
          tania.dorada napisał(a):

          > No to przecież dlatego się robi lodówki z coraz krótszym życiem, a do tego lodó
          > wki dodatkowe:,zamrażarki takie w których w amerykańskich filmach trzyma się tr
          > upy, lodówki na wino, lodówki na piwo, lodówki na kosmetyki, nie wiem na co będ
          > zie następna lodówka ale nie wątpię że coś wymyślą.


          No i to jest własnie jedyna sensowna strategia - a nie jojczenie, że olaboga, ludzie nie kupuja czegos, co juz mają. Zawsze tak było, że rynek miał określoną pojemność i jeśli jest wysycony, to należy oferować nowy produkt/uslugę, a nie dziwowac się, ze komus wystarcza jedna lodowka na jedno mieszkanie 🤷‍♀️
          • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:45
            >to należy oferować nowy produkt/uslugę,

            Ale na to musi byc nisza na rynku, to z rekawa nie wypada. Cale dzialy business development sie zajmuja takimi tematami ale nikt w trupa ( kurczaca sie firme) nie laduje pieniedzy a jednocześnie nowy biznes otwiera.
            • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:49
              No i? Tak to własnie dziala od tysiącleci - świat się zmienia, powstaja nowe produkty, kto sie wstrzeli w rynek, ten się dorobi. Tylko niektórym się z jakiegoś powodu zdaje, że można w nieskonczoność podwyższać (nie utrzymywać, podwyzszać!) sprzedaż, ignorując trendy w stylu życia i wmawiaja sobie i innym, ze gdyby nie recesja, to hoho...
              • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:13
                >Tylko niektórym się z jakiegoś powodu zdaje, że można w nieskonczoność podwyższać (nie utrzymywać, podwyzszać!) sprzedaż, ignorując trendy w stylu życia i wmawiaja sobie i innym, ze gdyby nie recesja, to hoho...

                ty chyba mowisz o jakichs malych firmach, Januszach biznesu.

                Jak wyzej wyjasnialam juz to firmy deinwestuja swiadomie w jedne marki a inne promuja. Kazda firma ma R&D. Bledem jest postrzeganie losu jakiejs tam marki przez to jak sie ma cala firma,
                np. Kiedys stracilam prace wraz z 300 innymi pracownikami. Restrukturyzacja. Product skazany przez firme posiadajaca. Ale nie znaczy ze maja sie oni zle. Zamkneli ta produkcje zainwestowali w software firme i maja sie lepiej niz kiedys

                A recesja jest zjawiskiem jak najbardziej realnym. Gdy ludzie nie maja pieniedzy to nie kupuja wiecej np lumpow. W ogole sa tez zjawiska masowe i rynek odziezy jest nasycony wielka iloscia marek, Inwestorzy teraz pompowali i pompuja w wystroj domu, meble i masz wiecej tego typu marek bo jakos to idze. To sa zjawiska obserwowalne na High Street, jakie sklepy sie pojawiaja jakie zanikaja A za nimi stoi paru graczy tylko.
                • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:30
                  No ale ja wlasnie o tym caly czas piszę! Świat się zmienia, firmy albo na to reagują (czasem np. rezygnując z jakiegos produktu albo przeciwnie - wprowadzajac inny oprócz tego) albo sie zwijają. Tak jak mówisz - rezygnacja z produkcji czegos tez nie musi oznaczac upadku firmy, a wprost przeciwnie.
                  Tymczasem co i rusz pojawiają się takie rzewne artykuly "olaboga, sprzedaż dyszli do dyliżansów przestaje rosnąć, recesja jak nic", podczas gdy nie ma to często nic wspólnego z recesją NAWET JEŚLI ta recesja rzeczywiście synchronicznie wystąpiła.
                  • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:12
                    Recesja prawem domino ma nawet wplyw czy kupi drozszy czy tanszy chleb niestety.

                    Zycze nam wszystkim w kazdym kraju by nie bylo glebokiej recesji.
          • tania.dorada Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 22:43
            iwoniaw napisała:

            > tania.dorada napisał(a):
            >
            > > No to przecież dlatego się robi lodówki z coraz krótszym życiem, a do teg
            > o lodó
            > > wki dodatkowe:,zamrażarki takie w których w amerykańskich filmach trzyma
            > się tr
            > > upy, lodówki na wino, lodówki na piwo, lodówki na kosmetyki, nie wiem na
            > co będ
            > > zie następna lodówka ale nie wątpię że coś wymyślą.
            >
            >
            > No i to jest własnie jedyna sensowna strategia - a nie jojczenie, że olaboga, l
            > udzie nie kupuja czegos, co juz mają. Zawsze tak było, że rynek miał określoną
            > pojemność i jeśli jest wysycony, to należy oferować nowy produkt/uslugę, a nie
            > dziwowac się, ze komus wystarcza jedna lodowka na jedno mieszkanie 🤷‍♀️

            Tylko że ludzie mają do dyspozycji taki dochód jaki mają. Nawet jeśli im się zamarzy lodówka na wino czy na kosmetyki, to dochodu i miejsca w domu nie rozciągną jak guma. Efekt jest taki, że te pierdoły (bo to są pierdoły) są sprzedawane w promocjach, po zaniżonych kosztach, a potem producenci jojczą. Póz tym ta strategia ma bardzo krótkie nogi, bo zasoby na planecie nie są niewyczerpane.
      • kropkaa Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 08:18
        Również zawsze mnie to dziwi - sprzedaż ma rosnąć. A ja dążę, by moje zakupy malały.
        • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:23
          Ja tak samo. Co np. w przypadku ubrań nie jest specjalnie trudne, bo jakość większości rzeczy w sklepach jest tragiczna, a ceny wysokie.
        • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:28
          To wiadomo, ja też wolę donaszac buty sprzed 12-15 lat, bo są po prostu lepsze niż obecnie produkowane. Ale one też się niszczą niestety i w końcu naprawa przestanie być oplacalna albo sensowna.
          Wiec właśnie jeżeli obecnie sprzedaż obuwie i odzieży spada, przy założeniu, że obecnie to są produkty jednorazowe, to zaczyna to dziwić. Chyba że mamy spoleczenstwo wyrobionych i ekologicznie myślących konsumentów, wolących właśnie donaszac obuwie i odzież sprzed tych 15--20 lat. Co w sumie by mnie cieszyło.
          • hanusinamama Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:24
            Nie wiem coś się uparła na te jednorazowe. Nie, nie są jednorazowe. Nie , nie robią mi się dziury po 3 praniach. Nie wiem co kupujesz...zmień sklep
    • 35wcieniu Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:32
      Widzę że przegapiłam klasyczne powitanie po pożegnaniu.
      • marzeka11 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:35
        big_grin
      • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:47
        Ojtam, nie plosz jej. Jeszcze cos fajnego napisze jak o tych windach itd. Przynajmniej nie nudna
      • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:52
        big_grin ja przegapiłam pożegnanie...
        • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 20:58
          Moze będą kolejne. Artysci tak maja ze wychodza kilkakrotnie sie klaniac 😁
          • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:01
            big_grin big_grin big_grin
    • nena20 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:42
      Kryzys jest nie tylko u nas ale i sąsiadów. Niestety nie wygląda to wszystko różowo.
    • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:50
      Tak, sprzedaż spada.
      Zaczęła się też walka o klienta.
      Zauważam to.

      Kilka luźnych przykładów.
      Ostatnio zaczęłam dostawać oferty (branżowe) od firm, które wcześniej nigdy nie przysłały mi ofert, i z drugiego końca kraju. Dziś mam w skrzynce 3 takie oferty, wczoraj też coś nowego pojawiło się. Inne firmy- też duże, ale trochę mniejsze - jedna przez drugą zapraszają mnie na targi (targi = zamówienia na następny rok). Bywałam dość regularnie na takich targach, ale zapraszana przez organizatora, a nie wystawców.
      Wokół mnie firmy, które czymś się zajmowały zwiększają zakres usług i wkraczają w inne branże (czyżby brak zleceń???)
      np firmy budowlane opanowują usługi porządkowe. - Gazeta lokalna niedawno ogłosiła, że przetarg na prace porządkowe w moim mieście powiatowym wygrała firma z Poznania, firma budowlana (mają do nas ponad 200km surprised )
      Dziś miałam serwis okien- regulacja i takie tam, pani w biurze uprzedziła mnie, że to potrwa. I okej, jest ciepło, poczekam na kontakt z ich strony, nie ma problemu. A jednak usługa z dnia na dzień- serwisanci sami stwierdzili że mają dziś lajtowy dzień
      (W PAŹDZIERNIKU? firma okienna ma lajtowy dzień? w taką pogodę? surprised a gdzie montaże?! toż to szok; wniosek- mają mniej pracy, mniej zleceń )
      Najbardziej rozumiem spadek sprzedaży detalicznej jeśli chodzi o tekstylia, odzież, obuwie
      Jest taka piękna i ciepła jesień, że sama wstrzymuję się z zakupem kaloszy, i ewentualnie butów zimowych, aż do wyprzedaży zimowych (XII- I) a jak pogoda będzie łaskawa, to może uda się wcale nie kupować zimówek, tylko może donoszę te, które mam. (gdyby było zimno, śnieg z deszczem i piździawka, stałabym pierwsza po zakup śniegowców, a tak...może uda mi się wykpić od tych wydatków tongue_out)

      Pogoda ma wielki wpływ na sprzedaż detaliczną w tekstyliach, odzieży i obuwiu. Do tego zalewa nas szajs z Chin, wiadomo.

      Obawiasz się, że w przyszłym roku bedzie drożej? Nie obawiaj się, przyjmij to jako pewnik.
      W przyszłym roku na początku roku na pewno będą podwyżki, ponieważ minimalna idzie w górę, zatem wszystko idzie w górę.
      Ja również dam podwyżki moim ludziom, bo muszę, oraz podniosę cenę swoich usług.
      Będzie drożej.
    • vivi86 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:53
      podwyżki energii i gazu

      Chcącemu nie dzieje się krzywda.
      Poczekajcie jak sie zielone wały i ets-y rozkręcą.
      • chocolate_dog123 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:35
        Skończy się ogrzewanie na węgiel, drzewo. Ubóstwem będzie objęte 2/3 kraju. Mieszkania wg tych na górze też nie mogą tanieć, no bo nie po to kupują je zamożni w pakiecie po kilka / lokują kapitał/ żeby potem one potaniały. A ty szary człowieku spłacaj 50 m przez całe życie. Nastały nowe-biedne czasy. Danke. Für Deutschland.
    • kochamruskieileniwe Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 20:58
      Takim wyznacznikiem granicy ubóstwa jest podobno, czy człowiek jest w stanie pokryć usługi stomatologiczne, weterynaryjne i mieszkaniowe

      Ciekawe jest, jak różni ludzie różnie rozumieją słowo ubóstwo. Na marginesie, dosyć dobrze zdefiniowane pod względem kwot, jeżeli chodzi o szeroko pojętą gospodarkę.
      • bezpocztypl Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:13
        nooo.... wydatek stomatologiczny kosztował mnie tyle co samochód... samochodu nie kupiłam, ale zęby mam.
    • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 21:08
      Jest drogo prze-piekielnie i myślę, że doszło już do tego etapu, że już nawet ludzie zamożni zaczęli być znacznie ostrożniejsi w zarządzaniu budżetem.
      • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:14
        Ale wiesz, że jak ktoś jest zamożny, to nie musi od razu być rozrzutny? Znam co najmniej kilku całkiem bogatych ludzi, którzy kasę szanują, jedna nawet każdą złotówkę oglądała, mimo, że była na liście najbogatszych kobiet w Polsce.
        • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:17
          Nie, nie mam nawet na myśli rozrzutności jako takiej. Mam na myśli coś takiego, że oczy zaczynają Ci wychodzić na wierzch, gdy widzisz, ile z budżetu idzie na to, że jesz porządnie, niekoniecznie o wycieczki pięć razy w roku na Malediwy.
          • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:19
            Ostatnio było tu na przykład o pieczywie. Widzę, że ludzie, jeśli chcą mieć dobre, dochodzą do wniosku - zaczniemy piec sami, zamiast płacić 20 zł za bochenek. Racjonalizacja się zaczęła.
            • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:23
              Bez przesady. Tacy zawsze byli, którzy cenili jakość. Najwięcej pieczywa piekło się w pandemii- drożdży w sklepach brakowało!!!
              A ci, którzy nie mają czasu na pieczenie, muszą zadowolić się tym, co oferuje sklep. (Wtedy kupują czas. )
              • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:25
                Tacy zawsze byli, ceniący jakość, ale dzisiaj część z nich nie idzie do świetnej piekarni, tylko wychodzi z założenia, że rozsądniej jednak poświęcić czas (a dla takich najczęściej czas to był pieniądz) niż przepłacać.
                • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:55
                  No bez przesady z tym czasem. Dwa bochenki po ok. 500 g (wystarczają naszej rodzinie na jakieś 3 dni) zajmują mi pracy na jakieś 5 minut łącznie. W czasie gdy ciasto rośnie, a potem się piecze robię inne rzeczy w kuchni, sprzątanie, pranie albo czytanie.
                  I prawda - taki chleb bez polepszaczy, tylko mąka, drożdże, woda i ziarna słonecznika albo dyni smakuje zupełnie inaczej niż kupny.
                  • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:57
                    Zdecydowanie, nawet ten najdroższy nie jest taki dobry jak domowy.
                    • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:05
                      Halooo....
                      nie musicie mi tłumaczyć jak to jest ze smakiem chleba,
                      czy wypiekiem czegokolwiek innego, bo akurat jestem dość mocno (dla mnie wystarczająco tongue_out ) zaangażowana w kuchnię.
                      Dlatego że to rbię, to wiem ile co zajmuje czasu. I nie, nie zajmuje 5minut.

                      W pandemii ludzie siedzieli w domach i mieli realnie fizycznie mozliwość wypiekania chleba. Dziś ten czas spędzają w robocie, bo muszą zapracować na raty kredytu.
                      I to w zasadzie zamyka dla mnie temat chlebka domowego.
                      • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:07
                        Ja mam automat do chleba, jak mam fazę na pieczenie to jest kwestia wsypania składników i naciśnięcia guzika.
                        • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:18
                          Maszyna do chleba to jest złoto.
                          • engine8t [...] 23.10.24, 01:16
                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • kolejkawosiedlowym Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:44
                    Podasz przepis? Da się to zrobić bez maszyny do pieczenia chleba?
                    • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 20:49
                      Chleb włoski. Znajdziesz w necie - ten chleb, który co pół godziny się przekłada, tak około 4 razy (w międzyczasie te każde pół godziny wykorzystuję na gotowanie, pranie, sprzątanie). On wychodzi ładnie wyrośnięty. Najczęściej robię w weekend więcej bochenków i mrożę.
                      • kolejkawosiedlowym Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 01.11.24, 20:37
                        dzięki kiss
                        • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 01.11.24, 21:08
                          W przepisie jest zazwyczaj mąka pszenna. Ale mi wychodzi też mieszany, np. 2/3 mąki pszennej i 1/3 mąki orkiszowej.
                          • kolejkawosiedlowym Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 01.11.24, 21:15
                            dzięki
                • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:06
                  ikonieckropka napisała:

                  > Tacy zawsze byli, ceniący jakość, ale dzisiaj część z nich nie idzie do świetne
                  > j piekarni, tylko wychodzi z założenia, że rozsądniej jednak poświęcić czas (a
                  > dla takich najczęściej czas to był pieniądz) niż przepłacać.

                  Skad zalozenie ze jak cis jest drozsze to automatycznie lepeszej jakosci?
                  Jak nie wierzysz to porownaj sobie np Lamborgini z Toyota?
                  • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:18
                    A kto powiedział, że takie mam założenie? Ogólnie dobry chleb musi kosztować, a że czasami droższy smakuje gorzej od tańszego o dwa złote, to zupełnie inna sprawa.
                    • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:32
                      ikonieckropka napisała:

                      > A kto powiedział, że takie mam założenie? Ogólnie dobry chleb musi kosztować, a
                      > że czasami droższy smakuje gorzej od tańszego o dwa złote, to zupełnie inna sp
                      > rawa.

                      Na wlasnym przykladzie z obcego kraju.
                      Jesli piekrania "slynna i renomowana" co sprzedaje chleb za $12/bochenk (bo na zakwasie anie drozdzach)
                      A w Trader Joe's rownie smaczny i "lzejszy" chleb rowniez z robiony na zakwasie kosztuje $5.
                      A wiec dobry chleb jak wszytko inee moze ale nie musi kosztowac wiecej.
                      Oczywioscie mozna go prownywac z dzadowskim przemylsowym ulepcem i powiedziec ze ten za $12 smaczniejszy ...ale nalezy prownywac podobne.
                      • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 01:05
                        Wow, doprawdy sobie sprawy nie zdawałam. wink
                      • tania.dorada Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:17
                        Yyyy, ale jak zwykle dziadu mylisz waluty. Ceny w sklepach typu TJ (wielka zieciówka sprzedająca różne produkty vs piekarnia) są tak wycyrkulowane, żebyś poszedł tam po potrzebny, codzienny produkt który ma dobrą cenę a przy okazji kupił górę zbędnych fantów. Na przykład mleko w CVS, standardowo tańsze o połowę od ceny w sklepach spożywczych - to nie o to chodzi ze mleko tyle kosztuje, tylko ze ty tyle płacisz a sklep obcina swój profit na mleku bo zakłada ze do tego kupisz coś jeszcze. Nie mówiąc o kurczaku z Costco za 4.99 - ty za to płacisz 4.99, ale on tyle nie kosztuje, Costco do tego z premedytacją dopłaca, żebyś poszedł po kurczaka a wyszedł z pianinem i kajakiem.
                      • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:16
                        Aha, tłumaczysz mi wojny cenowe pomiędzy sieciówką a małym podmiotem, no dopszsz. Dobrze to wyjaśnia tania.dorada. Gdy idę po chleb do piekarni, nie wychodzę z grabiami. Gdy idę do ogrodniczego po grabie, nie wychodzę dodatkowo z chlebem. I nawet, jeśli w tej piekarni jest drożej, to kilka złotych mam w kieszeni dodatkowo, bo nie porwałam się na grabie. Oprócz tego mam dzięki temu niezagracony dom słabej jakości sprzętami, więc nie musi być, jak wyżej sugerowałeś, olbrzymi.
                        • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:38
                          ikonieckropka napisała:

                          > Aha, tłumaczysz mi wojny cenowe pomiędzy sieciówką a małym podmiotem, no dopszs
                          > z. Dobrze to wyjaśnia tania.dorada. Gdy idę po chleb do piekarni, nie wychodzę
                          > z grabiami. Gdy idę do ogrodniczego po grabie, nie wychodzę dodatkowo z chlebem
                          > . I nawet, jeśli w tej piekarni jest drożej, to kilka złotych mam w kieszeni do
                          > datkowo, bo nie porwałam się na grabie. Oprócz tego mam dzięki temu niezagracon
                          > y dom słabej jakości sprzętami, więc nie musi być, jak wyżej sugerowałeś, olbrz
                          > ymi.

                          A wszytko to skutek tej emancypacji...
                          • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 19:51
                            Wojny cenowe? wink
                            • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 18:36
                              ikonieckropka napisała:

                              > Wojny cenowe? wink

                              Baby u sterow.
                              • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 22:56
                                A nie, ja to u sterów nie jestem, ja sobie mały biznesik prowadzę, a nawet bardziej prowadziłam niż prowadzę, za to chętnie sobie pichcę i grzebię w ziemi. smile
        • pupu111 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:47
          Ja mam wrażenie że to nawet jakaś reguła.
          • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:49
            A to prawda, ogólnie u zamożnych - tak, bardzo często, ale teraz skala mi się zdaje zwiększać.
            • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:41
              Wśród zamożnych ludzi jest sporo osób wykształconych, a tu jednak panuje pewna moda na odwrót od konsumpcjonizmu. Oczywiści nie neguję tego, że wielu ludziom po zapłaceniu kredytu, gdzie wiadomo, że raty wzrosły, rachunków za energię, skorzystaniu z niezbędnych usług rzeczywiści na życie zostaje mniej niż kiedyś.
              • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:43
                A to też jest prawda, nie sposób zaprzeczyć.
              • hanusinamama Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:45
                To nie musi być moda. Niektórzy tak mają
        • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:03
          marta.graca napisała:

          > Ale wiesz, że jak ktoś jest zamożny, to nie musi od razu być rozrzutny? Znam co
          > najmniej kilku całkiem bogatych ludzi, którzy kasę szanują, jedna nawet każdą
          > złotówkę oglądała, mimo, że była na liście najbogatszych kobiet w Polsce.
          >

          Bo to jest zwykle powod dlaczego ludzi sa bogaci.
      • hanusinamama Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:25
        Podpowiem: ludzie zamożni często są zamożni bo są ostrożni w zarządzaniu budżetem.
        • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:57
          A przynajmniej zamożniejsi niż inni. Nie bardzo przemawia do mnie koncepcja, że jak się jest zamożnym, to nie ma innej możliwości, niż przepuszczanie kasy.
          • hanusinamama Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:50
            Dokładnie
      • mizantropka_20 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:46
        Ludzie zamożni (nie licząc nowobogackich) zawsze ostrożnie i efektywnie zarządzali budżetem, m.in. dlatego są zamożni.
    • mizantropka_20 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 21:15
      Masz szansę za trzy lata pomóc przywrócić pis do władzy, tak dla wprawy możesz w przyszłym roku zagłosować na pisowskiego prezydenta. Śmiało, do dzieła! Rozczarowanie minie ci jak ręką odjął
    • afro.ninja Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 21:16
      W październiku 2022 kupilam rzecz zupelnie niepotrzebną, ot do wystroju wnętrz. Zaplacilam 110 złotych. Jak myślicie ile teraz kosztuje ta sama rzecz?! 170 zlotych!
      • afro.ninja Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:17
        Taki mały przykład czemu sprzedaż detaliczna nie rośnie. No ciekawe czemu???
        • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:19
          Bo już kupiłaś, i tą rzecz masz. Po co ci zagracać bibelotami jeszcze bardziej mieszkanie.
          Proste wink
          • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:42
            Po prostu, ludzi których stać na kupowanie jest coraz mniej, a te kilka procent zarabiających dużo popytu nie tworzy. Jeżeli jest 2,5 miliona skrajnie ubogich a 17 milionów zwyczajnie biednych, i te liczby rosną, to kto przechwytuje cały wzrost gospodarczy? A że tak jest nie tylko w Polsce to znaczy, że czas na rewolucję. W końcu, bogaci też zaczną tracić, jeżeli nie znajdą chętnych na swój towar,
            • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:49
              Ostatnio przechodziłam obok Hali Mirowskiej i widziałam, że stoją tam ludzie, próbujący sprzedać dosłownie wszystko, co mają w domu. No i stoją tak pewnie parę godzin na chłodzie, jeden pan widziałam, że wspierał się o kule.
              Pojawia się też coraz więcej starszych ludzi w centrum, klęczących i żebrzących. Kurcze, naprawdę nie powinno tak być. Przygnębiający widok.
              • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 21:53
                Ci żebrzący w centrum już tak od 2-3 lat...
                • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:03
                  Myślisz, że już im się poprawiło i nie muszą zebrać? Zobacz przy okazji, ile ludzi stoi w kolejkach po darmowa zupę. Pewnie z dobrobytu albo oszczędności.
                  • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:06
                    Jeśli to do mnie, to nie sądzę, by się im poprawiło.
              • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:30
                Pytanie jakie historie za tym stoją, bo na rynku emerytalnym pojawiają się ludzie, którzy czasem ze swojego wyboru nie odkładali na emeryturę, prowadząc działalność na czarno, zaniżając swoje zarobki (tak, wiem są jeszcze ludzie, którzy nie mieli innej pracy niż na czarno, nie ze swojego wyboru), żony przy mężu, które nigdy nie pracowały, osoby, które szły na emerytury dzień po uzyskaniu uprawnień, żeby bawić wnuki albo sobie dorabiać na lewo.
                Część z tych ludzi ma spore majątki, w postaci mieszkań, dużych domów, których utrzymanie kosztuje, a żyją tam, bo nie wyobrażają sobie zmiany.

                I przede wszystkim, ten widok powinien dawać do myślenia, tym wszystkim, którzy bombardują pomysły podnoszenia wieku emerytalnego, wierząc, że przez 30-40 lat pracy odłożą na 30-40 lat życia w zadowalającym standardzie.
              • turbinkamalinka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 06:03
                Żebraków w centrum to pamiętam jecze z czasów nastoletnich więc nie jest to widok nowy. Mam wrażenie że pod koniec lat 90 na początku 2000 było ich więcej.
                Co do sprzedawców. Przecież też byli. Niekoniecznie wyprzedają swoje "majątki". Ludzie chcą mieć co raz mniej gratów w domu, z wiekiem dochodzą do wniosku że kandelabry, kryształy, wazony i mosiężne figurki są zbędne. Owszem wielu ludzi robi to z biedy, część sprzedje np rzeczy po dzieciach (to pamiętam od "zawsze") spora część ludzi sprzedaje niechciane prezenty. Tylko że w czasach internetu jest to zwyczajnie mniej widoczne bo młodzi ludzie sprzedają w necie.Sprzedaż "na ulicy" jest bardziej widoczna w sobotę czy niedzielę. Ale była np na "Wiatraku" na bazarze w Rembertowie, na Kole, na Namysłowkiej, na Szembeka, kiedyś Stadion, Na bazarze na Inflandzkiej. Mnóstwo tego było.
                • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:30
                  Sprzedaje się w internecie, ale też garażówki i wszelki lokalne kiermasze są coraz popularniejsze.
                  • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:38
                    mia_mia napisał(a):

                    > Sprzedaje się w internecie, ale też garażówki i wszelki lokalne kiermasze są co
                    > raz popularniejsze.

                    Pytanie, na ile to jest kwestia "biedny czlowiek musi sprzedać stare gacie na vinted/na bazarku, bo nie bedzie mial na chleb", a na ile jednak przejaw mody na zero waste, minimalizm, ekologiczne wykorzystywanie zasobow etc. Tzn. prawdopodobnie oba powody wystepuja w przyrodzie, moim zdaniem jednak ten drugi jest powszechniejszy. Jak tu ktos nizej w wątku napisał - dzisiaj ludzie żyją i mysla troche inaczej niz pokolenie rodziców czy dziadków. Kiedyś powszechniejsze bylo gromadzenie, dziś te wszystkie zbiory dobytku wszelkiego są często sprzedawane, bo spadkobiercy nie bardzo widzą inna opcję, co z tym wszystkim zrobić.
                    A jesli ktos uzna, ze swietą porcelanę po babci, dekadami tylko z kurzu przecieraną, zacznie uzytkowac jako zastawę codzienną, to znow producenci talerzy bedą liczyć "straty" w postaci braku wzrostu sprzedazy 😉
                    • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:04
                      Mi się słabo robi na myśl o opróżnianiu mieszkania teściów, kiedy przyjdzie ten moment. Do kontenera się tego nie da wpakować, bo w tej kolekcji gratów są zapewne rzeczy wartościowe, jeszcze bardziej robi mi się słabo, na myśl, że coś z tej gromadzonej latami kolekcji mąż zechce zatrzymać sobie na pamiątkę.
                  • sanciasancia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 11:43
                    Jest też dużo mniej targowisk, gdzie się dało stare rzeczy sprzedać, niż w latach 90-tych czy wczesnych dwutysięcznych.
                    • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 12:56
                      sanciasancia napisała:

                      > Jest też dużo mniej targowisk, gdzie się dało stare rzeczy sprzedać, niż w lata
                      > ch 90-tych czy wczesnych dwutysięcznych.
                      >

                      Fakt, że wiele tych targowisk z używanym mydłem i powidłem nadal pozostalo targowiskami, tylko zmienilo profil i dziś sprzedaje się tam import mydla i powidla z Chin, ale cos tam jeszcze zostalo. No i internet przejął naprawdę spory segment tego rynku, wystarczy przejrzec oferty na lokalnym olx czy grupach fb
    • tylko.przelotem Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 22:05
      Dziś kupiłam papier toaletowy za 18 złotych. Zawsze kupuje ten sam i wydaje mi się, że zaraz po pandemii był mniej więcej dwa razy tańszy...
      • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 01:41
        tylko.przelotem napisała:

        > Dziś kupiłam papier toaletowy za 18 złotych. Zawsze kupuje ten sam i wydaje mi
        > się, że zaraz po pandemii był mniej więcej dwa razy tańszy...

        Zaloz bidet i bedziesz uzywac polowe papieru smile
    • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 22:07
      Spadła konsumpcja w wielu grupach dóbr, ale w przypadku samochodów jest to nadal dwucyfrowy wzrost wydatków. Natomiast, Polacy zaczęli odkładać pieniądze, i w najbliższym czasie prognozy dotyczące oszczędzania są na rekordowych poziomach. Czyli może przycięliśmy bieżące wydatki na rzecz tych większych i odbudowywania czy budowania poduszek finansowych.
      Na dane mogła mieć też wpływ powódź, być może w kolejnych okresach, kiedy ludzie będą odbudowywać to co zostało zniszczone będzie odbicie w niektórych obszarach.
      • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:31
        Z samochodami to jest że tak powiem inna sprawa. Ludzie nie kupują nowych samochodów w PL, robią to firmy z śpieszą się z zakupami przed uśmiechniętymi, unijnymi podwyżkami.
        Tylko ludzi z branży samochodowej mi szkoda. Bo wielu straci pracę.
        • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:35
          Inna rzecz: deweloperka. Akurat znajomy deweloper zwolnił połowę załogi. Tak jak domy i mieszkania w latach 2019-2022 szły jak woda, tak obecnie stanęły. Ten deweloper miał w sprzedaży ongiś kilkaset lokali. Dziś tylko kilkanaście. Trzy domy stoją niesprzedane od kilku lat.
          To po części też efekt innych uśmiechniętych unijnych podwyżek: dom nie może mieć już kotla na gaz. Musi mieć nowy dom pompę ciepła. To jest drogie w utrzymaniu bo co z tego pompuje ciepło z ziemi lub powietrza jak w najzimniejszym miesiącu musi pompa zużyc mnóstwo prądu. Fotowoltaika w najzimniejsze miesiące produkuje najmniej prądu zwłaszcza jeśli przysypie ją śnieg.

          Gaz, woda i prąd zresztą też
          • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:52
            Co do ogrzewania nowych domów, to już od 2021 może być tylko albo pompa ciepła albo piec na pellet. Niestety ten drugi nie jest bezobsługowy.
            • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:55
              Ale wystarczyło że budowa była rozpoczęta w 2020, żeby się załapać na kocioł gazowy.
              • jieva1 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:33
                Ja zaczęłam budowę w 2023 i mam pozwolenie na ogrzewanie gazowe.
                • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:09
                  Z ogrzewaniem gazowym jest ten problem, że trudno jest zmieścić się w limicie tzw. Ep dla inwestycji. Trzeba robić rekuperację, budować z bloczków betonowych, grubszy styropian itd. Z pompą ciepła albonpiecem na pellet nie trzeba kombinować aby zachować limit Ep
                  • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 10:17
                    Czegoś takiego jak limit Ep w ogóle nie powinno być. Unia Europejska po raz kolejny wykańcza Europejczyków i europejską gospodarkę.
          • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:15
            Coś ten deweloper chyba się nie sprawdza, tak dramatycznych spadków inwestycji nie ma, spadek rdr to jakieś 3%. Zresztą nawet nie musi się nie sprawdzać, nie ma gruntów, nie ma pozwoleń to nie ma produkcji, pracownicy są niepotrzebni. Domy od lat niesprzedane muszą mieć jakiś feler albo cena jest zupełnie nieadekwatna do tego ile są warte.
            • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:36
              Te domy kosztuja nie tak dużo biorąc pod uwagę że są na dużych działkach i mają duży metraż. Cena z metra wychodzi podobnie jak kilka lat wcześniej. A mimo to nie sprzedane do dzis
              • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:51
                Wystarczy, że to tereny zalewowe, ma powstać autostrada, coś się nie zgadza w papierach i może być jeszcze 100 innych powodów dla których nikt nie chce kupić jakiegoś domu. Duży metraż domu wcale nie jest teraz atutem, bo koszty utrzymania wzrosły.
              • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:58
                Sam sobie odpowiedziałeś: duży dom na dużej działce. To czyni niesprzedawalnym go.
                • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:01
                  pepsi.only napisała:

                  > Sam sobie odpowiedziałeś: duży dom na dużej działce. To czyni niesprzedawalnym
                  > go.
                  >

                  Dlaczego nie skoro narod sie bogacil i ma sie ciagle bogacic wiec rynek juz podsuwa sugestie dla tych przyszlych bogatych aby nie zwlaniali tempa
                  • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:14
                    Zmienia się styl życia, rodziny są małe, duży dom nie jest potrzebny, koszty utrzymania są duże, często lokalizacja dużych domów na dużych działkach jest bardzo kiepska, bo duży dom na dużej działce w atrakcyjnym miejscu nigdy nie będzie na kieszeń Kowalskiego, niezależnie od kraju.
                    Zresztą o ile segmenty czy bliźniaki od deweloperów ludzie kupują, to nie znam nikogo kto od dewelopera kupił wolnostojący dom, to jest mniej popularne w Polsce.
                    • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:21
                      mia_mia napisał(a):

                      > Zmienia się styl życia, rodziny są małe, duży dom nie jest potrzebny, koszty ut
                      > rzymania są duże, często lokalizacja dużych domów na dużych działkach jest bard
                      > zo kiepska, bo duży dom na dużej działce w atrakcyjnym miejscu nigdy nie będzie
                      > na kieszeń Kowalskiego, niezależnie od kraju.
                      > Zresztą o ile segmenty czy bliźniaki od deweloperów ludzie kupują, to nie znam
                      > nikogo kto od dewelopera kupił wolnostojący dom, to jest mniej popularne w Pols
                      > ce.

                      Ale to nieprawda... Kazdy majc wybor wybierze duzy dom na duzej dzialce niz maly na malej..
                      No chyba ze jest biedny. I sa tereny gdzie 200m kw na pol hektarowej dzialce jesli mozliwy to trudny do znalezienia.. wszytko inne wieksze i co masz zrobic?
                      Do duzego mozna sie latwo przyzywczaic i dobrego nigdy nie jest za duzo.
                      A to jest badziej czy mniej "popularne" zalezy jedynie od tego jakimi srodkami spolecznstwo dysponuje.
                      Tu na forum jest duzo "Kowalskich" i one mieszkaja w duzych domach.
                      • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 01:11
                        Nie, nie jest to prawda. Jesteśmy przykładem takich, którzy zmienili duży na dużej działce na mały na małej działce z przyczyn pragmatycznych. Raz, że nie potrzebowaliśmy już takiej dużej przestrzeni, dwa - człowiek nie młodnieje i można mieć miłość do kopania w ziemi, ale bez przesady. I tak, znam całe mnóstwo ludzi z dziećmi, którzy nie potrzebują metrów do sprzątania i ogrzewania i metrów do plewienia.
                        • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 01:39
                          ikonieckropka napisała:

                          > Nie, nie jest to prawda. Jesteśmy przykładem takich, którzy zmienili duży na du
                          > żej działce na mały na małej działce z przyczyn pragmatycznych. Raz, że nie pot
                          > rzebowaliśmy już takiej dużej przestrzeni, dwa - człowiek nie młodnieje i można
                          > mieć miłość do kopania w ziemi, ale bez przesady. I tak, znam całe mnóstwo lud
                          > zi z dziećmi, którzy nie potrzebują metrów do sprzątania i ogrzewania i metrów
                          > do plewienia.

                          1. No gdybysmy w zyciu mieli tylko to co potrzebujemy to byl by inaczej bylo. A my mam w 95% to co chcemy a nie to potrzebujemy
                          2. Naczelna zasada przy wyborze domu jest nie jego wielkoszc ale lokacja. A od lokacju zaleza koszty, ogrzewania, podlewiania, pradu etc a nawet utrzymania ogrodu
                          A my tez chcielismy zamienic na mniejszy ale sie okazalo ze w lokacji ktora nam pasuje, mniejszych nie ma wiec kompromis byl oczywisty.
                          • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:28
                            W Polsce koszty utrzymania domu niespecjalnie zależą od lokalizacji, a przynajmniej nie w ten sposób, że w lepszych lokalizacjach są wyższe. Zakupu tak, ale nie utrzymania.
                            Budowanie dużych domów i ich istnienie na rynku (tych starszych) w znacznej częściej wynika z tego, że kiedyś w domu miały mieszkać 3-4 rodziny. Potem było zachłyśnięcie się luksusem, a teraz wybiera się inaczej. Wiele znanych mi osób z mojego pokolenia, w tym ja, myśli o zmianie domu/ mieszkania po wyprowadzce dzieci. Po prostu niepotrzebne są pokoje, gdzie wchodzi się tylko po to, żeby zetrzeć kurze. Inaczej jest z poprzednim pokoleniem, moi rodzice zbudowali sobie na emeryturę duży dom i nie jedna znana mi osoba, która miała możliwości zrobiła podobnie.
                            Polska to nie Stany, tu i w generalnie w Europie buduje się i mieszka inaczej.
                          • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:30

                            engine8t
                            1. Cóż. Skoro tam twierdzisz tongue_out
                            2. "Naczelna zasada przy wyborze domu jest nie jego wielkoszc ale lokacja. A od lokacju zaleza koszty, ogrzewania, podlewiania, pradu etc a nawet utrzymania ogrodu"
                            Ha ha ha, co za bzdury! Nic głupszego nie mogłam tu przeczytać.
                            U nas koszt ogrzewania, prądu, czy utrzymania ogrodu NIE ZALEZY od lokalizacji.
                            Totalnie nie wiesz jak się i nas żyje, i funkcjonuje.
                            • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:41
                              pepsi.only napisała:

                              >
                              > engine8t
                              > 1. Cóż. Skoro tam twierdzisz tongue_out
                              > 2. "Naczelna zasada przy wyborze domu jest nie jego wielkoszc ale lokacja. A
                              > od lokacju zaleza koszty, ogrzewania, podlewiania, pradu etc a nawet utrzymani
                              > a ogrodu"

                              > Ha ha ha, co za bzdury! Nic głupszego nie mogłam tu przeczytać.
                              > U nas koszt ogrzewania, prądu, czy utrzymania ogrodu NIE ZALEZY od lokalizacji.
                              >
                              > Totalnie nie wiesz jak się i nas żyje, i funkcjonuje.
                              >
                              >

                              Mowisz ze koszty w Zakopanem, Bialymstoku i w Gdansku sa dokladnie takie same?
                              • ikonieckropka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 19:52
                                Koszty rachunków za media? Tak.
                      • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:43
                        Bzdura, znam wiele osób, które po wyprowadzce dzieci planują zmienić mieszkanie czy dom na mniejszy. Młodsi ludzie nie są już tak przywiązani do miejsca, domu, sąsiadów. Nie mają licznych rodzin, które zjeżdżają się często. Przestrzeń może być przytłaczająca, sama zastanawiam się jak będzie żyć ten z moich rodziców, który zostanie sam.
                • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 10:19
                  pepsi.only napisała:

                  > Sam sobie odpowiedziałeś: duży dom na dużej działce. To czyni niesprzedawalnym
                  > go.

                  Ale on nie jest wcale super duży. Trochę większy niż deweloperskie domy bliźniaki. Działka dwa razy większa.
                  • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:59
                    Bywalec, twoje słowa:
                    Te domy kosztują nie tak dużo biorąc pod uwagę że są na dużych działkach i mają duży metraż. Cena z metra wychodzi podobnie jak kilka lat wcześniej. A mimo to nie sprzedane do dzis

                    To w końcu jakie?

                    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:04
                      pepsi.only napisała:

                      > To w końcu jakie?

                      O połowę większe od przeciętnych bliźniaków.
        • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:59
          Te dane dotyczą sprzedaży detalicznej i konsumpcji prywatnej, a nie przedsiębiorstw.
          • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:07
            mia_mia napisał(a):

            > Te dane dotyczą sprzedaży detalicznej i konsumpcji prywatnej, a nie przedsiębio
            > rstw.

            Rzuć dane dotyczące prywatnych zakupów samochodów w Polsce.
            • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:22
              "Z danych GUS wynika, że cały czas na wyraźnym, acz coraz mniejszym plusie jest przede wszystkim sprzedaż pojazdów i części do nich (o 11,2 proc. rok do roku, w cenach stałych)". Te dane dotyczą zakupów prywatnych, a nie przedsiębiorstw.
              • b.bujak Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 22:04
                mia_mia napisał(a):

                > "Z danych GUS wynika, że cały czas na wyraźnym, acz coraz mniejszym plusie jest
                > przede wszystkim sprzedaż pojazdów i części do nich (o 11,2 proc. rok do roku,
                > w cenach stałych)". Te dane dotyczą zakupów prywatnych, a nie przedsiębiorstw.

                nie mam pod ręką cyfr z minionych lat do porównania, ale na co dzień widzę wyraźny spadek produkcji w automotive;
                myślę więc, że ten wzrost 11,2 % to jest raczej wzrost wartości, niż ilości aut (ewentualnie przesunięcie z flot na prywatne, ale jeśli już to w nieznacznym stopniu)
            • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:30
              130 615 szt. dokładnie tyle samochodów kupili w 2023 klienci indywidualni, to ok. 27% samochodów sprzedanych w tamtym roku, resztę kupiły firmy. Danych za ten rok z przyczyn oczywistych jeszcze nie ma, ale możesz spróbować oszacować ile to będzie na podstawie wcześniejszych informacji,
              • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:34
                130k przez rok. W PL jest około 13 mln gospodarstw domowych. Czyli w 2023 jedna rodzina na 100 kupiła samochód. Jeśli w 2024 ten wskaźnik to 1.12, to nie sądzisz że jest to śmiesznie mało?

                Jakieś 4-5 razy tyle kupują aut firmy
                • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:48
                  Jeśli już to 1 gospodarstwo na 100 kupiło NOWY samochód w salonie, a nie samochód w ogóle, więc jak ktoś kupił używanego bentleya to już go nie ma w tej statystyce, pamiętać należy jeszcze, że w wielu gospodarstwach pojawiły się nowe samochody w leasingu, bo ktoś prowadzi małą firmę.
                • kropkaa Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 22:37
                  Przecież firmy nie kupują dla ozdoby, tylko dla pracowników. Jeśli ktoś ma auto z firmy to raczej jednocześnie nie kupuje drugiego z salonu.
      • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:08
        mia_mia napisał(a):

        > Spadła konsumpcja w wielu grupach dóbr, ale w przypadku samochodów jest to nada
        > l dwucyfrowy wzrost wydatków. Natomiast, Polacy zaczęli odkładać pieniądze, i w
        > najbliższym czasie prognozy dotyczące oszczędzania są na rekordowych poziomach
        > . Czyli może przycięliśmy bieżące wydatki na rzecz tych większych i odbudowywan
        > ia czy budowania poduszek finansowych.
        > Na dane mogła mieć też wpływ powódź, być może w kolejnych okresach, kiedy ludzi
        > e będą odbudowywać to co zostało zniszczone będzie odbicie w niektórych obszara
        > ch.

        To wszytko dlatego ze ludzi nie maja pojecia o ekonomii i uwazja auta za inwestycje LOL
    • katiemorag Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 22:32
      Ja dziś weszłam do H&M i jestem zdziwiona jego wystrojem. Zamiast bałaganu i lumpów na podłodze zobaczyłam prawie ekskluzywny sklep. Aż szukałam nazwy czy to na pewno ten sklep. Przestronnie, ubrania ładnie wyeksponowane. Też im chyba sprzedaż spadła że zmienili politykę firmy.
      • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:50
        katiemorag napisała:

        > Ja dziś weszłam do H&M i jestem zdziwiona jego wystrojem. Zamiast bałaganu i lu
        > mpów na podłodze zobaczyłam prawie ekskluzywny sklep. Aż szukałam nazwy czy to
        > na pewno ten sklep. Przestronnie, ubrania ładnie wyeksponowane. Też im chyba sp
        > rzedaż spadła że zmienili politykę firmy.

        Powoli wiekszsc sklepow bedzie wygladac jak butiki na Rodeo Drive smile (i pod wzgledem pustej przestrzenie jak i cen)
        • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:12
          No popatrz, a w Polsce sklepy internetowe zaczynają otwierać sklepy stacjonarne, bo nawet wśród ludzi, którzy na co dzień korzystają w zakupów on line jest potrzeba skorzystania z takich od czasu do czasu.
          Co do porządku w sklepach to może wpadli w końcu na to, że jak towar jest ładnie wyeksponowany i widoczny, to jest większa pokusa kupienia czegoś, niż przedzierając się przez sterty pogniecionych szmat, dla amatorów takich zakupów są wyprzedaże i lumpeksy.
    • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 22:39
      Problemem nie są tylko podwyżki cen mediów
      Problemem jest zatrzymanie gospodarki przez PIS, teraz po prostu zauważane są konsekwencje tego co PIS zrobił kilka lat temu.
      • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 22:54
        Przez 8 lat inwestycje spadały na potęgę, kiedy inne kraje robiły zapasy na kryzys, my przejadaliśmy wszystko i zaciągaliśmy kolejne długi na socjal, teraz sama ich obsługa kosztuje dziesiątki miliardów. Od początku ostrzegano jak to się skończy i że kaca po tym balu będziemy mieli my, nasze dzieci i wnuki.
        • moni_485 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 06:20
          mia_mia napisał(a):

          > Przez 8 lat inwestycje spadały na potęgę, kiedy inne kraje robiły zapasy na kry
          > zys, my przejadaliśmy wszystko i zaciągaliśmy kolejne długi na socjal, teraz sa
          > ma ich obsługa kosztuje dziesiątki miliardów. Od początku ostrzegano jak to się
          > skończy i że kaca po tym balu będziemy mieli my, nasze dzieci i wnuki.

          Obecny rząd robi to samo.
          • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:49
            Obecny rząd nie rządzi nawet roku i musi grać kartami jakie dostał, w dodatku mając Pisowca za prezydenta. Ja zacznę poważniej rozliczać jak zmieni się sytuacja przy Krakowskim Przedmieściu. Natomiast chcąc utrzymać się przy władzy i nie oddać jej znów tym oszołomom nie można podejmować drastycznych, choć potrzebnych działań, to chyba wszyscy wiedzą.
            • mayolijka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 10:11
              🤣🤣🤣
            • moni_485 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 11:55
              mia_mia napisał(a):

              > Obecny rząd nie rządzi nawet roku i musi grać kartami jakie dostał, w dodatku m
              > ając Pisowca za prezydenta. Ja zacznę poważniej rozliczać jak zmieni się sytuac
              > ja przy Krakowskim Przedmieściu. Natomiast chcąc utrzymać się przy władzy i nie
              > oddać jej znów tym oszołomom nie można podejmować drastycznych, choć potrzebny
              > ch działań, to chyba wszyscy wiedzą.

              Jasne. I datego wymyślili 800+ zamiast 500+, babciowe, zwiększyli budżet na TVP mimo że nie ma pieniędzy dla szpitali, służba zdrowia w kryzysie a dziura budżetowa większa niż kiedykolwiek. Za to parlamentarzyści żyją nadal jak pączki w maśle. Naobiecywali cudów i na tym się skończyło. Ale takie jak ty bezkrytyczne wielbicielki są im jak najbardziej na rękę.
            • myszu13 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 16:31
              No niestety ja jestem rozczarowana rządem. Gospodarka się sypie i wygląda na to, ze nie ma co liczyć na rozwój. Gorzej niz za PISu. Z elektownią atomową jakieś cyrki, CPK leży, szkoła, nauka i działalność B+R - tragedia. Perspektywy dla młodych żadne. Marne szanse na mieszkania i normalne życie. I tu nie ma nic do rzeczy żaden prezydent.
      • mayolijka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 10:10
        Jesteście wszystkie niemożliwe. W jaki sposób PIS zatrzymał gospodarkę i w jaki sposób KO teraz w pocie czoła ją rozpędza? Spiesząc się z budową elektrowni atomowej i planując 4 kolejne, żebyśmy jak najszybciej mieli czystą energię? A nie, czekaj - Niemcy nie chcą. Rozbudowując porty? Jak wyżej. Pojawiając spławność Odry? Inwestując w duży hub lotniczy? Też nie.

        Jak myślisz, z czego bierze się dobrobyt? Z mądrych inwestycji. I nie we wiatraki i parki wodne. Ludzie będą bogaci, jak polska będzie bogata. Nic nie robi się w tym kierunku. Nowacka wychodzi z siebie by jeszcze bardziej pogrążyć edukację, media wychodzą z siebie by obrzydzić ludziom posiadanie dzieci. Jesteśmy w czarnej d... i z każdym dniem jest gorzej, do czego KO przyczynia się równie ochoczo jak poprzednicy.
        • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 10:13
          Dokładnie, dobrobyt nie bierze się z oszczędzania i dziadowania, dobrobyt bierze się z inwestowania, warunków do zarabiania i zarabiania a często z kredytu
        • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 11:53
          Prowadzę działalność gospodarczą od niemal 20 lat. Od chwili gdy Pis przejął władzę z roku na rok było coraz gorzej,
          - zmiany i tworzenie nieczytelnych przepisów podatkowych podpisywane na kolanie w ostatnich dniach grudnia wchodzących w stycznu.
          - bezzasadne zamykanie wielu branż w trakcie lockdownu,
          - bezzasadne podwyżki mediów
          - Zatrzymanie wielu inwestycji gminnych i rozdzielanie pieniędzy według partyjnych zasług.
          - nowy ład natomiast stał się gwoździem do trumny dla wielu przedsiębiorców.

          Mamy dwie firmy, ja jestem na podatku na zasadach ogólnych, partner na liniowce. Partner ma trzy razy większy dochód niż ja, ale to ja płacę większe składki Zusowskie.
          • mayolijka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:20
            Ja również od lat prowadzę działalność gospodarczą. Wiele decyzji PISu było dla mnie załamujących. Ale KO szło do wyborów obiecując zrobienie porządku ze składką zdowotną, obiecywano również obniżenie podatku Belki. Czy coś takiego się stało? Pieniądze przepalają równie ochoczo jak PIS, ale grono bezkrytycznych fanek będzie powtarzać latami, że to wina PISu i Dudy.

            Skąd info, że "podwyżki mediów" (cokolwiek to znaczy) były bezzasadne? Widzisz co się działo na świecie z cenami energii? Widzisz, jak regulacje unijne podnoszą nam te ceny dodatkowo? Taniej nie będzie bez odpowiednich inwestycji w infrastrukturę energetyczną, choćby Donald obiecał jeszcze sto razy benzynę tanią jak woda.

            I inwestycji promujących długoterminowy rozwój należy wymagać od tego - podobno mniej obciachowego i mądrzejszego - rządu. Załamuje mnie, że my Polacy jako Naród mamy takie nieskie aspiracje i oczekiwania. Kocham Polskę i doskonale się tutaj czuję. Ale niestety jesteśmy za głupi na dostatek.

            A że decyzje lockdownowe były tragiczne i pewnie dla PISu było gwoździem do trumny - pełna zgoda. Marna to pociecha, że wpisali się tylko w ogólnoświatowe szaleństwo. Nie sądzę jednak, że Tusk ze świtą podjęliby mądrzejsze decyzję.
            • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:06
              "Skąd info, że "podwyżki mediów" (cokolwiek to znaczy) były bezzasadne? Widzisz co się działo na świecie z cenami energii? Widzisz, jak regulacje unijne podnoszą nam te ceny dodatkowo? Taniej nie będzie bez odpowiednich inwestycji w infrastrukturę energetyczną, choćby Donald obiecał jeszcze sto razy benzynę tanią jak woda."

              Podwyżki były przede wszystkim dla firm , dla osób prywatnych podwyżki były ale zdecydowanie niższe, dodatkowo osoby bezrobotne miały zapewnioną refundacje.
              Ogromne podwyżki dla firm skutkowały zamykaniem interesów, bo trudno aby małe firmy przy kilkukrotnym wzroście kosztów były w stanie konkurować z dużymi firmami.

              "choćby Donald obiecał jeszcze sto razy benzynę tanią jak woda."

              Benzyna jest tu najlepszym przykładem bezzasadnych podwyżek Pisowskich. Ci którzy byli dwa lata temu chociażby w górach Stołowych mieli najlepszą okazję zobaczyć, że cena naszej benzyny z 0 vatem jest nadal wyższa niż cena benzyny w Czechach.
              To samo było w Niemczech, nasza benzyna mimo 0 vatu była zwyczajnie droga.

              "I inwestycji promujących długoterminowy rozwój należy wymagać od tego - podobno mniej obciachowego i mądrzejszego - rządu."

              Plany inwestycyjne robi się długoterminowe, a nie na już i teraz. W obecnej chwili to mamy tak gigantyczną dziurę budżetową jakiej nawet za Gierka nie mieliśmy, przy czym Gierek zadłużył Polskę i postawił fabryki, a Pis tą kasę zwyczajnie przejeb....
              Można powiedzieć, że ta powódź to nam z nieba spadła, bo przynajmniej gospodarka ruszy dzięki kasie z Uni.

              "Marna to pociecha, że wpisali się tylko w ogólnoświatowe szaleństwo"

              Jakie ogólnoświatowe szaleństwo, skoro Polska była jednym z nielicznych krajów zamykających tyle branż.

              " Nie sądzę jednak, że Tusk ze świtą podjęliby mądrzejsze decyzję."

              Warto przypomnieć , że to dzięki działaniu Kopaczowej WHO nie wprowadziło szaleństwa pandemii w 2009
            • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:20
              Warto też przypomnieć jak delikatnie Polska przeszła kryzys 2008 , warto również przypomnień jak debilne wypowiedzi Kaczyńskiego wpływały na pikowanie Euro.
            • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:28
              Nie jest sztuką podjąć mądrzejsze decyzje niż zamknięcie lasów, nakaz zachowywania dystansu w trakcie spacerów z mężem, czy kupowania respiratorów od handlarza bronią.
              • ministra_prawdy Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:36
                marta.graca napisała:

                > Nie jest sztuką podjąć mądrzejsze decyzje niż zamknięcie lasów, nakaz zachowywa
                > nia dystansu w trakcie spacerów z mężem, czy kupowania respiratorów od handlarz
                > a bronią.

                Gdyby tylko chodziło o zamykanie lasów i drobne geszefty, to nie stałoby się nic.
                Gorzej, że zamykano firmy, a potem spuszczano na nie worki pieniędzy z samolotów.
                • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:59
                  Te drobne geszefty tworzą większość PKB.
            • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:31
              Ale szło do wyborów samodzielnie, a rządzi w koalicji. Nie zapominajmy też o tym, że ograniczenie wydatków, w tym rozdawnictwa, byłoby sprzeczne z wywiązaniem się z obietnic i groziłoby powrotem PiS do władzy. A opozycji dawałoby paliwo do krzyczenia: Za naszych czasów kasa była, a Tusk jak rządzi, to już pieniędzy nie ma.
          • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:46
            Większość ludzi w Polsce płaci podatki na zasadach ogólnych, a etatowcy wyłącznie. Dlaczego, tak jak przedsiębiorcy, nie mogą sobie wybrać innych sposobów, żeby płacić mniej? Podobno wszyscy mają jednakowe prawa.
            • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:35
              Uważam, że w ogóle powinna być tylko jedna opcja rozliczania dochodówki i powinien to być właśnie podatek liniowy, który nie ma możliwości odliczania czy to dzieci czy to remontów.
              Obecny system gloryfikuje małżeństwa, dzieciatych, tych którzy mają kasę i stać ich na ciągłe remonty
              • princesswhitewolf Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:40
                Bo przyszlosc państwa interesuje panstwo wiec dzieci sa jego przyszloscia. To biologizm u innych gatunkow tez.
                • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:47
                  "Bo przyszlosc państwa interesuje panstwo wiec dzieci sa jego przyszloscia"

                  Już pod koniec XIX wieku wiadome było, że ta teoria nie jest słuszna. Aby dzieci były przyszłością społeczeństwa muszą pochodzić z odpowiedniej klasy. Dzieci z rodzin patologicznych, bezrobotnych mają niewielkie szanse na stanie się przyszłością społeczeństwa, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
                  Pracująca singielka więcej daje społeczeństwu aniżeli patologiczna matka ósemki dzieci żyjąca z zasiłków.
              • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 16:12
                I tu się różnimy, bo podatek powinien być jeden, dochodowy, dotyczący wszystkich, ale progresywny. W tej chwili, dzięki możliwości wyboru, odliczeniom, leasing owi podatek jest degresywny dla przedsiebiorcow. Dzieci do szkoły odwozi się "firmowym" samochodem, na urlop jeździ tymże, komputer jest firmowy, itp.
                • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 16:57
                  "Dzieci do szkoły odwozi się "firmowym" samochodem, na urlop jeździ tymże, komputer jest firmowy, itp."

                  W przypadku gdy firmowy samochód wykorzystywany jest również do celów prywatnych , przysługuje tylko 50% odliczenia Vatu zarówno od jego zakupu jak i kupna wszelki rzeczy około samochodowych jak, natomiast przy jego sprzedaży firma odprowadza 100% Vatu, tak więc bardzo często więcej aniżeli mogła odliczyć.
                  • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 19:42
                    Koszty eksploatacji samochodu to koszt działalności firmy? Kosz zakupu komputera i łącza to koszt działalności?
                    • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 09:32
                      Tak, to są koszty działalności firmy. Tak samo jak zakup kasy fiskalnej, programu księgowego czy papieru do drukarki.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 07:22
                  W przypadku typowego samozatrudnionego zarabiającego na życie pracą mózgu właściwie możesz odliczyć wyłącznie samochód i komputer, a zapewniam, żadnej z tych rzeczy (ani oprogramowania) nie kupuje się co miesiąc, ani nawet co roku. Ostatnim moim zakupem był poleasingowy laptop za 8 stówek, czyli mogę sobie odliczyć kosmiczne 152 złote. Tak poza tym odlicza się kompletne grosze, typu Internet czy telefon, co kompletnie nie ma znaczenia w obliczu faktu, że muszę wyskoczyć z około 2200 ZUS-u i co najmniej drugie tyle podatku.
                  • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 07:48
                    Mam tak samo jak ty. Moja DG jest praktycznie bezkosztowa, faktura groszowa za telefon i druga za księgową, raz za ruski rok paliwo, bo jeżdżę zbiorkomem. A żeby zarobić na ZUS i podatek to chyba jakąś 1/3 miesiąca pracuję uncertain
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 08:25
                      No, podobnie. Telefon, internet, księgowa. Rozliczam samochód, ale jest też wykorzystywany do celów prywatnych, więc także się robią z tego grosze. Oprogramowanie w sensie całej licencji kupowałam jakieś lata temu, aktualizacje robię możliwe jak najrzadziej, bo nic one nie wnoszą pod względem funkcjonalności, najwyżej nowe bugi, więc aktualizuje się jak naprawdę już trzeba przejść na nową wersję, bo klient wymaga i inaczej się nie da, w porywach może 800 złotych rocznie.

                      Po prostu nie mam czego odliczyć, bo ja NIE MAM zakładu produkcji dżemu marchewkowego, gdzie odliczę marchewkę, słoiki, etykiety, serwisowanie maszyn, wynajem hali i pensję pracowników.

                      Więc jak słyszę, jacy to "przedsiębiorcy" są uprzywilejowani, bo se odliczą paczkę spinaczy biurowych, to mi się tylko gorzko śmiać chce.
                      • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 08:38
                        Ja wrzuciłam laptopa 8 lat temu, samochód 5 lat temu kupiony, już zamortyzowany. I tyle. Jak czytam, jak to niby przedsiębiorcy wrzucajo w koszty meble domowe, zakupy spożywcze i obiady w restauracjach, to się zastanawiam, czemu w ogóle ludzie pracują na etatach, skoro tak super jest mieć DG.
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 15:29
                          Wiem, że ludzie tak robią (regularnie widuję w niedzielę w knajpach rodziny, gdzie tatuś z kamienną twarzą bierze fakturę na "kolację z kontrahentem"), ale nie chcę. Nie chcę ryzykować dla paru groszy i nie chcę odwalać takiej siary.

                          Cóż, jak coś się istotnie nie zmieni, to zapewne przyjdzie kombinować, zawieszać DG albo co.
                          • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 15:37
                            Ja tak samo- wolę mieć spokojną głowę.
                    • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 16:22
                      Ile podatku i ZUS płaci etatowiec? Ok 30% płacy brutto.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 16:34
                        No to ja też oddaję państwu około 30% tego, co zarabiam. Ponadto, w przeciwieństwie do etatowców, pieniądze nie materializują mi się cudownie na koncie do 10 każdego miesiąca. Muszę sobie najpierw zdobyć robotę, potem jeszcze czasem tę forsę zwindykować. A niektórzy płacą po 45 dniach. Oraz mogę zarobić 5 tysięcy, 15 albo NIC, a ZUS muszę zapłacić.
                        • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 17:43
                          No to ja się dziwię, że przedsiębiorcy nie przechodzą masowo na etat, skoro to taki mniut i orzeszki. A podobno etatów wolnych jest cała masa,pracowac nie trzeba a pieniądze - każdego dziesiątego na koncie.
                          • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 17:52
                            W mojej branży praca na etacie jest jak yeti.
                          • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 18:26
                            A podobno etatów wolnych jest cała masa,pracowac nie trz
                            > eba a pieniądze - każdego dziesiątego na koncie.


                            A konkretnie kto i gdzie coś takiego napisał?
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 18:30
                            Bo nie ma etatów. W mojej branży alternatywą dla bycia faktycznym freelancerem (czyli 3-4 stałych klientów plus kilkunastu mniejszych) jest pseudoetat na B2B za 5000 brutto. Policzysz sobie, ile z tego zostaje po zapłaceniu ZUS-u i podatku, czy pomóc?

                            UoP choćby z minimalną brałabym choćby jutro, ale po prostu nie ma takich ofert.
                          • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 19:42
                            "No to ja się dziwię, że przedsiębiorcy nie przechodzą masowo na etat"

                            Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. Nie przechodzę na etat bo od niemal 20 lat pracuje w innej branży aniżeli moje wykształcenie, po takiej przerwie nie mam szans wrócić do wyuczonego zawodu.
                          • runny.babbit Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:11
                            advanced48 napisał(a):

                            > No to ja się dziwię, że przedsiębiorcy nie przechodzą masowo na etat, skoro to
                            > taki mniut i orzeszki.
                            A nie dziwisz się że etatowcy masowo firm nie zakładają? Nie chcą wszystkiego wliczać sobie w koszty i zmieniać samochodu co roku?
                            A podobno etatów wolnych jest cała masa,pracowac nie trz
                            > eba a pieniądze - każdego dziesiątego na koncie.
                            Daj to info o masie etatów.
                            • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:16
                              Zaraz się okaże, że etatów jest pod dostatkiem, ale za pensję minimalną, albo w zawodach tak niewdzięcznych, że wszyscy z nich uciekają.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:57
                                Tak, teoretycznie pracy jest mnóstwo, tylko że to przeważnie nawet nie są etaty. Po pierwsze, jak wspominałam, w mojej branży jeśli w ogóle jest jakaś stała praca, to jest to B2B, czyli wszystkie wady etatu (siedzenie 8 h w biurze i wykonywanie czyichś poleceń) ze wszystkimi wadami DG (samodzielne opłacanie ZUS-u i możliwość zostania na lodzie z dnia na dzień). To już wolę freelancing za 3 x większe pieniądze. Poza tym wiele ogłoszeń to prace na kilka godzin tygodniowo, z doskoku. Social media, sklepy internetowe - to wszystko jest dobre dla dorabiającego studenta albo kobiety na wychowawczym, która chce dorobić na waciki, ale nie dla ludzi szukających normalnej roboty, z której się można utrzymać.

                                Po drugie, pracy teoretycznie jest mnóstwo, dla osób niewykwalifikowanych i za minimalną, jak dobrze pójdzie (bardzo modne jest teoretyczne 3/4 etatu, gdzie i tak robisz 8 h za stawkę jak za 6). Tylko że po pierwsze, do takich prac jest ogromna konkurencja, po drugie, nikt nie zatrudni człowieka z wykształceniem i doświadczeniem w (całkowicie słusznym) przekonaniu, że ten człowiek spłynie natychmiast, jak znajdzie coś bliżej swojego wykształcenia.
                              • runny.babbit Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 10:07
                                marta.graca napisała:

                                > Zaraz się okaże, że etatów jest pod dostatkiem, ale za pensję minimalną, albo w
                                > zawodach tak niewdzięcznych, że wszyscy z nich uciekają.
                                >
                                Na cztery zmiany, za minimalną, najchętniej dla studentów lub innych za których nie trzeba płacić ZUS.
                                PS osobom 45 plus dziękujemy
                                • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 10:14
                                  Plus jeszcze trzeba się nadźwigać albo nabiegać, a o umowie możesz zapomnieć, bo kodeks pracy się nie przyjął.
                                • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 10:24
                                  O, tak, w Polsce AD 2024 student jest najbardziej pożądanym pracownikiem. Te posty na lokalnych grupach dotyczących pracy: "z końcem przyszłego miesiąca tracę status studenta, więc dostałam wypowiedzenie".
                                  • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 15:36
                                    To może warto się zdecydować, gdy komentuje się postawę zasilkowiczow, leni, nygusow, obibokow którzy łatwo mogą podjąć pracę, przenieść się z małej miejscowości do dużego miasta i zarobić na wynajem, mają zasoby żeby zainwestować we własny biznes itp. Ale, gdy dopytać, okazuje się, że obecni przedsiębiorcy osiągają swój ponadprzeciętnie status materialny wymuszają na pracownikach pracę ponad siły, obchodzący przepisy, oszukując. To jak to w kończy jest - Polska to bogaty kraj, czy kraj rozwarstwienia społeczeństwa, bliższy Namibii niż Szwecji?
                  • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 09:43
                    Dokładnie, tak.
                    Koszty które można odliczyć sa niewielkie, za to tak jak w moim przypadku z powodu specyfiki sprzedaży, przez pierwsze kilka miesięcy firma wykazuje straty, dopiero później pojawiają się zyski, ale ZUS nie traktuje odprowadzanych składek za miesiące straty, jako składem na poczet przyszłych zysków, tak więc płacę podwójne składki. Co z tego, że po roku złożę rozliczenie roczne i nadpłata zostanie mi zwrócona, skoro przez rok czasu tej kasy po prostu nie mam.
                    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 10:53
                      Mam kilku znajomych którzy prowadząc firmę zaraz nabyli auta suv za 300-400k sztuka. Czyli możliwe są duże korzyści? Odliczenie vatu i wrzucenie w koszty a także wrzucanie benzyny w koszty?

                      Dodam, że chodzi o gości którzy pracują zdalnie w b2b. Samochód nie jest im potrzebny do pracy.
                      • eva_evka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 11:12
                        Odlicza pewnie 50% vat a koszt do 150.000 zł.
                        Paliwo i eksploatacja to 75% kosztu.
                        Nieważne, ile zapłacili, odlicza tylko do limitu. A jaki masz w zasadzie problem? Taki, że to SUV, czy, że wogóle śmieli kupić?
                        • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 11:52
                          To nie jest problem. Tylko to jest kontrargument wobec koleżanek chyba makurosek i dr amy, które twierdzą że własna działalność przynosi im nikłe korzyści w postaci odliczeń
                      • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 11:16
                        Kiedyś korzyścią były odliczenia jakie można było zrobić, oraz możliwość wykupienia go na osobę prywatną lub przepisania go na osobę prywatną po innych warunkach niż w obecnej chwili. Nie było również takich obostrzeń co do zastosowania samochodu. Teraz jeżeli ktoś chce odliczyć 100% Vatu i zaliczyć samochód w 100% do kosztów musi prowadzić książkę dokumentującą przejazdy.
                        Tak więc większość kupując samochód wprowadza go jako samochód również do użytku osobistego, w takiej sytuacji przysługuje odliczenie 50% vatu i zaliczenie 75% do kosztów, ale za sprzedaż tego samochodu odprowadzasz 100% vatu i do zysku zaliczane jest 100% wartości ze sprzedaży, dodatkowo od tej sprzedaży płacisz składkę zdrowotną.
                        Tak więc w obecnej chwili sprzedając firmowy samochód jest bardzo często, bardzo mocno w plecy.
                        Na sprzedaży samochodu za kwotę 50 000 brutto po odprowadzeniu Vatu, dochodowki i ZUSu pozostanie ci 30 000.
                        • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 12:07
                          No a jak spina Ci się zakup albo leasing Audi Q7 za 400k brutto będąc pracownikiem B2B.
                          • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 12:35
                            bywalec2023 napisał:

                            > No a jak spina Ci się zakup albo leasing Audi Q7 za 400k brutto będąc pracownik
                            > iem B2B.


                            Tak samo jak będąc etatowcem - ktoś ma takie życzenie i jest w stanie na to zarobić, to kupuje. Co tu jest do spinania lub nie?
                          • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 12:42
                            makurokurosek, w sensie jak potem chcesz sprzedać albo wykupić na własność
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 12:44
                            Co znaczy "spina"? Musisz wywalić wxuj kasy, żeby odzyskać jej niewielką część. W obliczu wyskoczenia z 400 k to są naprawdę fistaszki.

                            Tak, jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłam jako wypchnięty na DG prekariat, było wzięcie sobie SUV-a w leasing, ale zasadniczo zrobiłam to, bo potrzebowałam samochodu, a nie miałam gotówki.
                            • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 16:27
                              Tylko etatowiec ani leasingu nie weźmie, więc go nie wrzuci w koszty, ani żadnych kosztów eksploatacji nie odliczy, choćby to były fistaszki.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 16:36
                                Weźmie, w najem długoterminowy.

                                A z jakiej paki etatowiec miałby sobie odliczać samochód używany do celów prywatnych? Może jeszcze żarcie, które zje?
                              • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 17:41
                                No to niech sobie założy tę nieszczęsną DG i zobaczy, jaki to luksus.
                            • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 16:33
                              Potrzebowałaś samochodu = koniecznie SUVa za 400k?
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 16:37
                                Nie za 400 k oraz teraz nie ma już sensownych samochodów innych niż SUV-y.
                                • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:29
                                  to nie są suvy - tylko przypominają bo są wyższe
                                  ale to małe jeździdełka
                                  • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:46
                                    Proponuję założyć własną firmę, kupić sobie takiego suva i przestać zazdrościć kolegom.
                                    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 11:24
                                      Ale to nie jest zazdrość. Nie potrzebuję SUVa. Ale wykazuję tylko drobną hipokryzję u Was smile
                                      • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 11:34
                                        Nie mam samochodu za 400 tys.
                                        Samochód który mamy kupiony na firmę mieści się w przedziale 100-150 tys. Nie wiem więc gdzie widzisz u mnie hipokryzję.
                                        To, że ktoś ma kupiony samochód za 400 tys , a ktoś inny za 2 miliony to nie oznacza, że wszystkich którzy prowadzą DG stać na takie samochody.
                                      • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 11:57
                                        "Dodam, że chodzi o gości którzy pracują zdalnie w b2b. Samochód nie jest im potrzebny do pracy."

                                        "Goście pracujący zdalnie w b2b" najprawdopodobniej nie są żadnymi przedsiębiorcami, tylko podwykonawcami kogoś dużego, którzy powinni być normalnie na etatach. Taki etat, tylko ze rżnięciem państwa na podatkach.
                                        • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 12:00
                                          Możliwe.
                                        • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 15:41
                                          Ludzi, którzy nie są przedsiębiorcami bo ich pracodawcy obchodzą prawo jest ogromna większość. Czy to znaczy, za większość "prawdziwych" przedsiębiorców to oszuści?
                                          • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 17:25
                                            A skąd Ci się wziął taki wniosek i właściwie co to znaczy „nieuczciwy” w tym kontekście?
                                            • advanced48 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 17:29
                                              Nie uczciwy to ten, który nie przestrzega prawa. Na przykład - zatrudnia w innej formie, mimo spełniania kryterium etatu, dla osiągnięcia nienaleznych korzyści .
                                  • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:59
                                    Jak zwał, tak zwał, rynek samochodowy się strasznie dziwny zrobił.
                                    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 11:25
                                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                                      > Jak zwał, tak zwał, rynek samochodowy się strasznie dziwny zrobił.

                                      To prawda. Unijne regulacje go zabijają.
                                      • makurokurosek Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 11:36
                                        Problemem nie są unijne regulacje.
                                        Chora sytuacja na rynku pojawiła się kilka lat temu, ceny samochodów używanych zaczęły iść w górę do wręcz nienormalnych wartości.
                                        • b.bujak Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 19:15
                                          makurokurosek napisała:

                                          > Problemem nie są unijne regulacje.
                                          > Chora sytuacja na rynku pojawiła się kilka lat temu, ceny samochodów używanych
                                          > zaczęły iść w górę do wręcz nienormalnych wartości.

                                          na sytuację w branży automotive nałożyły się dwa problemy: 1. zaburzenia łańcuchów dostaw w pandemii, czego konsekwencją były wzrosty cen i używanych, i nowych aut; 2. ogłoszenie przez EU zatrzymania produkcji aut z napędami konwencjonalnymi i ciśnienie na elektryki, na które z wielu względów jeszcze nie jest pora....
                                          do tego dochodzą oczywiście jeszcze inne aspekty - wspólne również dla innych branż (koszty i uregulowania prawne EU vs Chiny) itp
                                          • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 22:56
                                            A o opłatach za emisję co2 słyszeliście?
        • turzyca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 11:57
          Kilka tylko przykładów, paleta jest znacznie szersza:

          - 500+ i 800+ zamiast rozbudowy sieci żłobków i przedszkoli wysokiej jakości oraz poprawienie świetlic szkolnych. Za kasę z jednego roku 800+ można byłoby wybudować i wyposażyć placówki w każdej jednej polskiej gminie. Tym czasem tylko kilkanaście procent dzieci ma dostęp do żłobka. Nadal. A dobrej jakości opieka żłobkowa i przedszkolna jest zyskiem dla wszystkich dzieci, ułatwia edukację szkolną, dla dzieci z rodzin niewydolnych jest w ogóle niezbędna.
          -> brak żłobków i przedszkoli powoduje zmniejszenie podaży siły roboczej, co w sytuacji gdy gospodarce tej siły roboczej brakowało, jest hamowaniem gospodarki
          -> stworzenie jakiegoś tysiąca placówek oznacza rozwinięcie lokalnych rynków pracy - opiekunowie żłobkowi, sprzątanie, gotowanie, handel.

          - skrócenie wspólnej edukacji o rok zaowocowało znacznie gorszymi wynikami w testach międzynarodowych i powrotem do rozwarstwienia - gorsi stali się znacznie gorsi. Brak dobrej edukacji dla osób niestudiujących to eliminacja robotników wykwalifikowanych, sprowadzanie potencjału gospodarki do bycia montownią, bez własnego Know-how. A teraz dołóżmy dodatkowe dwa lata wspólnej edukacji w przedszkolach i uświadamiamy sobie, jak to wszystko się zazębia.

          - jednocześnie gwałtowna redukcja nakładów na naukę, pozbawiająca ją szansy na konkurencyjność i powodująca brain drain - sporo ludzi nauki wyniosło się z kraju. Czyli innowacyjność i konkurencyjności poszły się paść.
          Czyli zostaje tylko montownia. A to oznacza konieczność niskich zarobków, żeby utrzymać konkurencyjność.

          - POwskie programy Kawka i Ryś - dopłaty do wymiany pieców i ocieplenia domów - zostały skasowane prawie natychmiast. A one były systematycznym przygotowaniem kraju do zmian zarządzonych przez Unię. Gdyby były kontynuowane to większość domów miałaby lepsze ogrzewanie i byłaby docieplona. A teraz jest krzyk, że zła unia "nagle" zmieniła zasady.
          • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:19
            turzyca napisała:


            > - skrócenie wspólnej edukacji o rok zaowocowało znacznie gorszymi wynikami w te
            > stach międzynarodowych i powrotem do rozwarstwienia - gorsi stali się znacznie
            > gorsi. Brak dobrej edukacji dla osób niestudiujących to eliminacja robotników w
            > ykwalifikowanych, sprowadzanie potencjału gospodarki do bycia montownią, bez wł
            > asnego Know-how. A teraz dołóżmy dodatkowe dwa lata wspólnej edukacji w przedsz
            > kolach i uświadamiamy sobie, jak to wszystko się zazębia.

            Ktoś miał złudzenia, że puszczenie sześciolatków do szkoły będzie krótkoterminową oszczędnością dla budżetu a długoterminową stratą na edukacji i dojrzałości osób, które wchodzą na rynek pracy?
            Na szczęście to szybko zostało ukrócone.
            • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:20
              i to akurat PO wprowadziło a PiS wycofał
            • turzyca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:15
              >Ktoś miał złudzenia, że puszczenie sześciolatków do szkoły będzie krótkoterminową oszczędnością dla budżetu a długoterminową stratą na edukacji i dojrzałości osób, które wchodzą na rynek pracy?
              >Na szczęście to szybko zostało ukrócone.

              Ja tu się odnosiłam do przedszkoli, które powinny być powszechne i wręcz obowiązkowe, ale jednocześnie powinny być lepszej jakości, z mniejszymi grupami, z lepszą proporcją opiekunów i nauczycieli do dzieci niż obecnie. Takie "głupawe" zabawy trzylatków typu śpiewanie piosenek, klaskanie w dłonie, wyliczanki, lepienie z plasteliny, zabawa piaskiem, malowanie to są elementy przygotowania do nauki czytania, pisania i matematyki. I jasne, można to robić w domu, ja robiłam, ale część usadzi przed telewizorem lub wciśnie tablet do ręki. A potem te dzieci już w zerówce są do tyłu z rozwojem.
              • turzyca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:21
                A skrócenie wspólnej edukacji o rok to zamiana systemu 6+3 na 8. Wszystkie analizy wykazują, że im dłużej trwa wspólna nauka, tym lepiej wyrównuje się szanse, podciągając przede wszystkim gorszych uczniów. Moment rozpoczęcia edukacji to inna kwestia, też ważna, ale oddzielna.
    • eva_evka Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 22.10.24, 23:48
      Czyli Polacy zamiast wydawać na ciuchy, durnostojki i przetworzone jedzenie, zaczęli kupować auta i motocykle 😀 😀 😀 to chyba dobrze?
      • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:55
        Czy ja wiem czy to dobrze, przecież mieliśmy przesiąść się na samoloty, przecież w planach jest infrastruktura do obsługi prywatnego boeinga przeciętnego Kowalskiegosmile
        • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:58
          mia_mia napisał(a):

          > Czy ja wiem czy to dobrze, przecież mieliśmy przesiąść się na samoloty, przecie
          > ż w planach jest infrastruktura do obsługi prywatnego boeinga przeciętnego Kowa
          > lskiegosmile

          Bylo, bylo i chyba sie zbylo.. Teraz w planach jest przesadzic cie na male, tanie (czytaj chinskie) auto elektryczne co najwyzej.
          • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:03
            No nie wiadomo jeszcze co z tego będzie i w jakiej formie, decyzje niestety nie zapadły, mam nadzeję, że pomysł, zwłaszcza w tej lokalizacji w połączeniu z zamknięciem Okęcia upadnie. Do elektryków nic nie mam, jak je dopracują i ceny tych dopracowanych nie będą zbyt wysokie to chętnie się przesiądę.
            • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:15
              mia_mia napisał(a):

              > No nie wiadomo jeszcze co z tego będzie i w jakiej formie, decyzje niestety nie
              > zapadły, mam nadzeję, że pomysł, zwłaszcza w tej lokalizacji w połączeniu z za
              > mknięciem Okęcia upadnie. Do elektryków nic nie mam, jak je dopracują i ceny ty
              > ch dopracowanych nie będą zbyt wysokie to chętnie się przesiądę.

              A co w obecnych EV nie jest dopracowane?
              • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:53
                Zasięgi i czas ładowania, nawet jeśli jest gdzie naładować co też wcale nie jest takie oczywiste.
            • pavia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 06:21
              I będzie Panią stać na takie auto? Większości nie będzie.
      • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:58
        Jeszcze kosmetyki i farmaceutyki i tu pytanie czy tak chorujemy czy piękniejemy
        • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:14
          mia_mia napisał(a):

          > Jeszcze kosmetyki i farmaceutyki i tu pytanie czy tak chorujemy czy piękniejemy

          Piekne kobiety kosmetykow chyba nie potrzebuja? Wiec odwiedz nasuwa sie sama?
          • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:20
            Kosmetyki kupują także mężczyźni i biorąc pod uwagę jak szybko męskie kosmetyki zajmują kolejne półki i regały to spokojnie można przyjąć, że odpowiadają za zauważalną część wzrostu wydatków, także może panowie coraz częściej chcą być tak piękni jak ich partnerkitongue_out
            • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 00:28
              mia_mia napisał(a):

              > Kosmetyki kupują także mężczyźni i biorąc pod uwagę jak szybko męskie kosmetyki
              > zajmują kolejne półki i regały to spokojnie można przyjąć, że odpowiadają za z
              > auważalną część wzrostu wydatków, także może panowie coraz częściej chcą być ta
              > k piękni jak ich partnerkitongue_out

              No chyba ze do meskich kosmetykow zaliczasz mydlo, szmpon, dezodorant i plyn po goleniu. ?
              • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:57
                Chyba rzadko zaglądasz na dział z męskimi kosmetykami, w popularnym Rossmanie same tylko produkty do stylizacji zarostu to solidny regałsmile
                • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:50
                  mia_mia napisał(a):

                  > Chyba rzadko zaglądasz na dział z męskimi kosmetykami, w popularnym Rossmanie s
                  > ame tylko produkty do stylizacji zarostu to solidny regałsmile

                  Co to jest "stylizacja zarostu"?? Chlop ma byc czysty i ogolony
                  No tak bo w Europie mozczyzni sa zbabiali... smile
                  Kiedys widzialem ze nawet torebki nosili (Saszetki czy jakos tak to nazywali)
            • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 06:52
              Tyle, że uroda to przede wszystkim geny. Raczej kosmetykami za dużo się nie zdziała.
              • chatgris01 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:52
                Kosmetyki pomagają dłużej utrzymać tę genetyczną urodę.
                • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:54
                  Może bym uwierzyła, gdybym nie znała mojej mamy i babci.
                  • chatgris01 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 08:56
                    Mnie się sprawdza, nadal mam piękną cerę. Twierdzisz, że bez pielęgnacji, nawilżania, ochrony przed słońcem byłaby równie idealna? wink
                    • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 09:10
                      Moment, zaraz zapytam mojej szklanej kuli wink Mogę się wypowiedzieć na temat mojej mamy, która stosowała najtańsze kremy oraz babci, która kremować zaczęła się chyba dopiero na emeryturze. Obydwie wyglądają znacznie młodziej, niż w rzeczywistości.
                      • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 09:29
                        Dobre geny po prostu. Mój tatuś ma to szczęście, że mimo prawie 80tki na karku, nie ma prawie w ogóle zmarszczek (jakby miało mu to w czymś pomóc), ale pielęgnacja po prostu uatrakcyjnia zewnętrzna powłokę. Skóra jest bardziej zadbana, mniej poszarpała.
                        • leanne_paul_piper Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 09:30
                          *Poszarzała
                      • chatgris01 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 11:59
                        Czyli jednak używały kosmetyków tongue_out
                        Najtańszy krem wcale nie oznacza złego/nieskutecznego kremu, co wielokrotnie wykazały testy federacji konsumenckich. Ja też nie używałam i nie używam drogich.
                • asia.sthm Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 12:55
                  chatgris01 napisała:

                  > Kosmetyki pomagają dłużej utrzymać tę genetyczną urodę.
                  >


                  O pięć dni albo i tego nie.
                  Jakie to ma znaczenie w porównaniu do wieczności?
                  Musiałoby się mieć równoległe
                  dwa życia - z i bez zaawansowanych kosmetyków
                  i dopiero porównać wynik.
                  • chatgris01 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:11
                    Nie trzeba dwóch żyć, porównywano skórę bliźniaczek jednojajowych, jedna nie stosowała kremów z filtrem słonecznym, a druga tak (zresztą nawet bez porównań wiadomo, że mocna ekspozycja na słońce niszczy kolagen w skórze i powoduje przedwczesne starzenie tejże).
                    • asia.sthm Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:26
                      Ale słońce i filtry to inna para kaloszy.
                      Ciekawe o ile szybciej skóra tej jednej bliźniaczki się zestarzała ( 5,10, 50% czy jak to liczyli) i czy na starość im się nie wyrówna.
                      No i skóra to nie tylko twarz a największy organ człowieka.
                      • chatgris01 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:32
                        No i traktowana (na całym ciele) łagodnymi i odżywczymi kosmetykami może być gładka i nawilżona albo szorstka i wysuszona. Zwykła kwestia jej odżywienia i ochrony. Nie trzeba do tego jakichś super hiper kosztownych kosmetyków.
                        • asia.sthm Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:37
                          Otóż to, jestem dokładnie tego samego zdania.
                          I tak się wszystko zestarzeje, pytanie tylko o ile dni później 😅
                          • chatgris01 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:40
                            Raczej lat, no ale wiadomo, że się starzenia nie zatrzyma ani tym bardziej nie odwróci. Za to spowolnić warto (i komfort lepszy, odżywiona nawilżona skóra nie jest podrażniona, nie ciągnie i nie piecze).
                      • alpepe Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 15:30
                        A nie jelito?
                  • mia_mia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:14
                    Nie no, nie przesadzaj, a bo to jedna kobieta przy pomocy mocnych kosmetyków (czyli często drogich) i zabiegów znacząco poprawiła stan swojej skóry? Geny genami, ale genom można pomóc lub zniszczyć słońcem, używkami, niewłaściwą pielęgnacją co natura dała.
                    Samo nakładanie filtrów już sporo daje, dowodów na jednym organizmie jest sporo, np. jak starzeje się ręka narażona na słońce i druga, część kończyny zakrywana i nie.
                    • marta.graca Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 14:28
                      Akurat mam porównanie, jak wygląda moja mama i teściowa, która używa bardzo drogich kosmetyków, chodzi na zabiegi itd. Ja nie mam za bardzo problemów z cerą, a nigdy żaden zabieg mi spektakularnych efektów nie przyniósł.
      • engine8t Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 22.10.24, 23:59
        eva_evka napisał(a):

        > Czyli Polacy zamiast wydawać na ciuchy, durnostojki i przetworzone jedzenie, za
        > częli kupować auta i motocykle 😀 😀 😀 to chyba dobrze?

        Byle nie ciagle te stare z Niemieckich szrotow..
        • iwoniaw Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 07:43
          engine8t napisał:

          > eva_evka napisał(a):
          >
          > > Czyli Polacy zamiast wydawać na ciuchy, durnostojki i przetworzone jedzen
          > ie, za
          > > częli kupować auta i motocykle 😀 😀 😀 to chyba dobrze?
          >
          > Byle nie ciagle te stare z Niemieckich szrotow..

          Gdybyś potrafil przeczytac pare zdań artykulu ze zrozumieniem, to bys wiedział, że te dane NIE dotyczą czegokokwiek z drugiej/trzeciej/dziesiątej ręki, a wyłacznie NOWYCH produktów prosto z fabryki.
    • zanetka.x Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 08:23
      znajomi maja kredyt mieszkaniowy, rata z 2500 poszła im na 5000 zł, naturalnym zatem jest że te 2500 więcej, które oddają bankowi nie pójdzie na ich codzienne wydatki
    • marianna1960 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 08:34
      Jedni narzekają na zagracenie domu, mieszkania, inni narzekają że ludzie nie kupują. I bardzo że nie kupują po co im kolejne grat w domu, szmata lub śmieć w domu. Ta cywilizacja jest chora opiera na konsumpcjonizmie przez co cierpi nasza planeta, marnotrawienie wody, energii zaśmiecanie. Dal niektórych sensem życia jest konsumpcjonizm i kupowanie...wtedy trzeba do psychiatry.
      • simply_z Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 09:54
        Do psychiatry ty sie kwalifikujesz juz od lat, zakladam, ze ci szkoda kasy na terapie i leki.
        • marianna1960 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 11:15
          Pisz na temat a osobiste docinki zostaw w zyciu prywatnym. Wszystkich tak obserwujesz i o wszystkich plotkujesz?? Napisałam prawdę o całej naszej cywilizacji pojmujesz to swoim plotkarskim rozumkiem??
    • pepsi.only Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 09:47
      Ja mam jeszcze taki postulat:
      zlikwidować wszystkie niedziele handlowe, nawet te kilka w roku, a soboty skrócić- do 12.00. Nie będzie klient szlajał się po galeriach i sprzedaż jeszcze mocniej spadnie.
      O!

      <SARKAZM>
      • laura.palmer Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 10:26
        O, to to. Nie będę się wypowiadać za wszystkich, ale w mojej rodzinie zakupy zostały mocno ograniczone odkąd wprowadzono zakaz handlu w niedzielę. Zwyczajnie nam się nie chce, po pracy jesteśmy zmęczeni, a w soboty w sklepach są dzikie tłumy. Mam listę rzeczy, które może i przydałoby się kupić, ale nie są nam aż tak potrzebne, by tracić sobotę na stanie w korku przed CH i zakupy w tłumie. Przez internet kupuję zdecydowanie mniej niż kiedyś stacjonarnie, bo zwykle nie da się kupić wszystkiego z listy w jednym sklepie, a jak mam płacić osobno za wysyłkę z kilku to rezygnuję z części produktów. Myślę że nie jestem jedyna.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 11:56
          U nas tak samo. Nawet potrzebujemy tych paru rzeczy, jak eleganckie buty na jesień, ale fizycznie nie mamy kiedy się wybrać do CH w tygodniu, a w sobotę nie mam ochoty stać godzinę w korku do wjazdu. Staram się też unikać zakupów spożywczych w soboty, ale w zeszłą musiałam i nieomal trzeba było się bić o miejsce parkingowe pod Lidlem.
          • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 13:53
            My już od dawna zakupy w sobotę robimy wcześnie rano, chociaż już wtedy parking zapełniony np. pod Lidlem. Jeśli okaże się później, że coś trzeba dokupić, to jedziemy do sklepu rowerami.
    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 13:25
      Trochę o sprzedaży w Polsce z infopuguly:
    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 13:26
      Trochę o rynku samochodowym - dla mia mia która twierdzi że się świetnie sprzedają w PL - ujęcie globalne z infopiguly


    • bywalec2023 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 13:27
      Trochę o cięciach w Polsce z budżetu państwa

    • kaskaz1 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 16:57
      taki CCC , buty cenowo dla mas, właśnie zmienił regulamin, zwroty do paczkomatu płatne a kwota na kartę podarunkową , nie na konto.
      Tak pozbyli się dużej części klientów na własne życzenie
      • chromatic Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 17:19
        Zwrot w ciągu 14 dni na kartę ppdarunkowa przy zakupie online jest niezgodny z przepisami, więc z tymi kartami pewnie chodzi o zwrot przy zakupie w sklepie stacjonarnym
      • vivi86 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 17:36
        Taki zwrot dostałam reklamując towar w media Markt. Gotówki nie wolno tylko na kartę podarunkową. Aż sprawdzę czy to zgodne z prawem.
        • chromatic Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:14
          Przy reklamacji niezgodne
          • vivi86 Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 18:23
            Tak myślę.
      • primula.alpicola Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 19:05
        kaskaz1 napisała:

        > taki CCC , buty cenowo dla mas, właśnie zmienił regulamin, zwroty do paczkomatu
        > płatne a kwota na kartę podarunkową , nie na konto.
        > Tak pozbyli się dużej części klientów na własne życzenie

        Co?! Chyba zwariowali.
      • hanusinamama Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 23.10.24, 19:49
        Coś mieszasz. Dzisiaj zwracałam i normalnie kasa na konto
    • primula.alpicola Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 23.10.24, 19:11
      Pewnie że odczuwam, zwłaszcza że bombelka poszła studiować, to jest cholerny wydatek. Nadal nie ma dramatu, ale jest zdecydowanie mniej luzu.

      • apallosa Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 12:05
        Od niedawna jestem w Polsce i co ja widzę?
        W takiej na ten przykład Galerii Krakowskiej dzikie tłumy, ceny odzieży kosmiczne ,ale jakość mocno taka sobie.
        Moja ulubiona manufaktura kosmetyczna ( Mafka) już jest nieobecna w Hebe, są w internecie,ale już chyba resztki sprzedają.A szkoda i to bardzo, bo przepadam za ich hydrolatem i kremem funkcyjnym.
        Jeszcze idę obczaic sklepy ,,walizkowe" i z butami trekkingowymi, bo muszę jakieś zanabyc.
        • simply_z Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:29
          Wez pod uwage, ze GK, to przystanek z lotniska, wiec sila rzeczy bedzie tam bardzo duzo turystow plus naszych braci ze wschodu (bo ci sa wszedzie, wiadomo). Wiekszosc ludzi i tak uprawia tam windows shopping.
          • apallosa Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 09:42
            A co racja, to racja...
            Ja sama pomknelam dalej, na słowacka granicę.
            Cisza , spokój, ceny usług kosmetycznych wręcz śmiesznie tanie w porównaniu z dużymi miastami. Przykład? Manicure hybrydowy 90 zł i to w eleganckim salonie, pedicure hybrydowy - 100 zł. Farbowanie długich włosów z wymodelowanie - 210. A usługi i materiały na wysokim poziomie, bo już kilkanaście miesięcy wcześniej korzystałam.
            • apallosa Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 25.10.24, 10:06
              Z wymodelowaniem - miało być.
    • abria Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzedaży" 24.10.24, 19:09
      to super wieści - potrzebujemy jednak solidnego kryzysu by zresetować troszke gospodarke i ceny mieszkań
      • mysiaapysia Re: "Konsument umarł. Fatalne dane ze sprzeda 24.10.24, 19:27
        Z obniżkami cen mieszkań to zalecana jest ostrożność. Przecież ministerstwo prze jak dzikie do przyjęcia ustawy o tzw. kredycie 0%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka