default
13.11.24, 15:26
Właśnie siedzę w przychodni, czekając na moją kolej do lekarza. Lekarka tymczasem udziela teleporad - a ja słyszę każde słowo, bo telefon (czy laptop, nie wiem) ma ustawiony na tryb głośnomówiący, drzwi są tak cienkie, że nijak nie tłumią dźwięku. Co prawda nie padają nazwiska, a po głosie nikogo się nie rozpozna... Niemniej mi osobiście trochę by było nieprzyjemnie gdybym miała świadomość, że moich opowieści o dolegliwościach wysłuchują jacyś obcy ludzie. Czy przesadzam ?