Dodaj do ulubionych

Wyprowadzka córki po maturze

19.12.24, 08:44
Opisywałam już tutaj perypetie mojej 18 letniej córki, jeżeli tak to w ogóle można nazwać. Córka poznała 20 letniego chłopaka, zakochała się, wcześniej miała plany studiowania za granicą lub w Gdańsku, po czym odwidziało jej się, stwierdziła że będzie się uczyć na barbera i zostaje w mieście.
W międzyczasie razem z mężem rozmawialiśmy z nią, żeby nie planowała swojej przeszłości pod kątem tego chłopaka. Chłopak jest w porządku, nie mam nic na niego, chodzi mi jedynie o przyszłość córki.
Po rozmowie stwierdziła, że pójdzie jednak na studia, na pielęgniarstwo na miejscową uczelnię. Jednak od razu po maturze się wyprowadza. Stwierdziła, że wynajmą kawalerkę, przed rozpoczęciem zajęć na uczelni chce pracować na pełen etat a potem na pół etatu. Jest to możliwe, u mnie w pracy jest dziewczyna studiująca właśnie pielęgniarstwo i dorabia sobie. Chłopak zaczął pracować jako kurier. Obliczyli że po wszystkich opłatach zostanie im 2.000 na miesiąc na jedzenie. Chłopak stwierdził że to mało, córka że im starczy, ale nie będą jeść po prostu na mieście.
Martwię się…
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 08:46
      Czym się martwisz?
      • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 08:49
        Tym że w głowie ma tylko tego chłopaka. Że prze do wyprowadzki. Liczy się zamieszkanie razem, wszystko inne to tematy poboczne.
        • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 08:55
          Każdy wiek ma swoje prawa, i proponuję nie mówić jej o twoich obawach, ani nie nagadywać na chłopaka-o ile nie chcesz stracić relacji z córką.
        • asia_i_p Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:33
          Wiesz co, z mojego doświadczenia córce się znacznie lepiej studiuje po wyprowadzce i zamieszkaniu w studenckim mieszkaniu z chłopakiem niż kiedy usiłowała żongdlować studiami, dojazdami do domu i spotkaniami z chłopakiem.
        • gryzelda71 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:37
          Jak się nie uda wróci do domu.
        • karyna-z-radzymina Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:43
          To normalne w tym wieku, też się szybko wyprowadziłam i proszę wyszłam na ludzi, awansowałam nawet, męża mam, dzieci zdrowe, tylko auto brudne
    • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 08:53
      Martwisz się o co? o finanse? czy o córkę, że zbyt pochopnie chce opuścić dom rodzinny?! Dobre, przecież to ten etap, i to dla wielu młodych ludzi. I co to za różnica dla ciebie, czy wyprowadzi się do mieszkania ze swoim chłopakiem, czy do akademika?! Nadal będzie uczyła się, i to na tobie spoczywa obowiązek utrzymywania córki. W sumie nawet lepiej, że będzie na miejscu, a nie za granicą czy w Gdańsku, bo w razie czego będziesz mogła ją wesprzeć w każdej chwili, jeśli będzie potrzebować pomocy.
      • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 08:58
        Córkę możemy utrzymać zakładając że mieszkałaby w domu. A ona woli tyrać od razu po maturze na cały etat niż właśnie mieć tą wolność. O to mi chodzi.
        • alpepe Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:04
          Zakomunikuj jej to, ale daj wolną rękę. Jak się młoda naje tego miodu i ją zemdli, to jej się zmieni.
        • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:04
          Jeśli się będzie uczyć, to masz obowiązek ją utrzymywać, do 26roku życia.
          • tiffany_obolala Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:45
            Skąd się bierze to błędne przekonanie, że obowiązek alimentacyjny jest tylko do 26 roku życia?
            • arthwen Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:34
              Bo w przypadku zdrowego dziecka tak zazwyczaj jest. Zdrowy człowiek jest w stanie utrzymać się sam - nawet jeśli nie dokończył edukacji, albo jeśli wybrał sobie zawód mało przyszłościowy - praca dla pracowników niewykwalifikowanych też pozwala na utrzymanie, tyle że na niskim poziomie.
            • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 20.12.24, 10:18
              tiffany_obolala napisała:

              > Skąd się bierze to błędne przekonanie, że obowiązek alimentacyjny jest tylko do
              > 26 roku życia?

              Zwykle w wieku 24-25 (-26lat) kończy się studia, może właśnie z tego wynika to przekonanie.
          • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:33
            A nie nie - matka ma obowiązek dać jej tyle, ile by musiała przeznaczyć na jej utrzymanie w domu, a nie zapłacić za miłosne gniazdko x razy tyle. O ile ma taką w ogóle możliwość.
            Moja córka zamierzając wyjechać na studia będzie musiała co najmniej z 50% potrzebnej kasy wygenerować sobie sama, nie jestem w stanie płacić takich chorych pieniędzy za 2 wynajmy, nie mam z czego.
        • summerland Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:05
          To chyba dobrze, ze jest samodzielna I odpowiedzialna.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:09
          No to jej daj kasę na utrzymanie, przynajmniej część, to nie będzie musiała tak bardzo tyrać.
          Dlaczego stawiasz warunek, ze będziesz utrzymywać, jeśli będzie w domu?
        • hanusinamama Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:48
          |A moze jej chodzi o wolność. W sensie ze chce z domu się wyprowadzić...
        • 18lipcowa3 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:23
          Największa wolność to wyprowadzka na swoje
          • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:33
            I za swoje.
        • rabaty70 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:44
          rita83rita napisał(a):

          > Córkę możemy utrzymać zakładając że mieszkałaby w domu. A ona woli tyrać od raz
          > u po maturze na cały etat niż właśnie mieć tą wolność. O to mi chodzi.

          Najwyraźniej dla niej mieszkanie z rodzicami to nie wolność.
        • nangaparbat3 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:54
          rita83rita napisał(a):

          > Córkę możemy utrzymać zakładając że mieszkałaby w domu. A ona woli tyrać od raz
          > u po maturze na cały etat niż właśnie mieć tą wolność. O to mi chodzi.

          Czemu chcesz łamać prawo? Masz obowiązek utrzymywać uczącą się córkę. Zresztą w Gdańsku też by nie mieszkała z Tobą, chyba...
          • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:02
            Nie ma obowiązku utrzymywać na takim poziomie, na jakim życzyłaby sobie córka (wynajem kawalerki).
            • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:23
              Ale jak planowała na przykład wydawać na utrzymanie córki w domu 1000 złotych to chyba może te środki jej dawać
        • johana741924 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:21
          rita83rita napisał(a):

          > Córkę możemy utrzymać zakładając że mieszkałaby w domu. A ona woli tyrać od raz
          > u po maturze na cały etat niż właśnie mieć tą wolność. O to mi chodzi.

          To jej wybór i ma do tego prawo. Jeśli chce studiować dziennie to powinniście ją wspierać finansowo i nie uzależniać od tego czy mieszka z wami czy chłopakiem
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:30
          rita83rita napisał(a):

          > Córkę możemy utrzymać zakładając że mieszkałaby w domu. A ona woli tyrać od raz
          > u po maturze na cały etat niż właśnie mieć tą wolność. O to mi chodzi.

          Klasyczny szantażyk finansowy? "Możemy cię utrzymywać o ile będziesz żyć jak chcemy". Skąd miał być hajs na zagraniczną uczelnię lub wyjazdowe studia? Gdyby zrobiła jak uważasz to byście ją finansowali?
        • elieka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:26
          Ale to jest właśnie jej wolność. Z dala od rodziców. Na swoim. Za swoje.
    • alpepe Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:03
      Odpieprz się. Wychowałaś ją tak, a nie inaczej, to pozwól jej wreszcie zebrać doświadczenie, by pokierowała sama mądrze swoim życiem.
      Moja córka, rozsądniejsza niby od twojej, najpierw sobie zażyczyła wynająć mieszkanie dwupokojowe i nie patrzyła na odległość od uczelni. Pozwoliłam, dałam na kaucję. Pomieszkała, zaliczyła nawet epizod ze wspóllokatorką, jak jej bieda zajrzała w oczy. Przekonała się na własnej skórze, że odległość ma znaczenie. A teraz mieszka w kawalerce, którą jej kupiłam. O połowę mniejszej, ale łatwej do ogrzania (koszty były olbrzymie w poprzednim mieszkaniu) i położonej dużo bliżej do uczelni. Pewnie, gdybym wtedy się uparła, że nie będę współfinansować fanaberii córki, to może byłoby inaczej, ale ona sama musiała się przekonać. Podobnie i twoja. Zachowuje się jak pies zerwany z łańcucha. Pozwól jej się wyszaleć, chyba, że nie wierzysz, że ją mimo wszystko dobrze wychowałaś i jeszcze ona sama dojdzie do rozumu.
      • afro.ninja Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:09
        Hmmm czyli córka miała źle, więc szybko kupiłaś jej kawalerkę. Ale wcześniej oplacalas jej mieszkanie i dalas kaucję. Czyli caly czas na nią łożyłaś. Myślę, że autorka nie ma takich środków i zwyczajnie martwi się o córkę.
        • alpepe Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:06
          No to przecież jej córka chce zarabiać, więc jakby ta kwestia wlaśnie u niej odpada. Nic nie uczy młodego tak dobrze, jak doświadczenie na własnej skórze. Można mówić, można tłuc do łba jak rytuał, a i tak, jak się ma zbiesić, to się zbiesi.
          Nie do końca u mnie było, jak piszesz, ale to nie mój wątek, więc nie ma co wyjaśniać dalej, tu podałam przykład.
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:51
        Czyli niczego nie nauczyłaś, tylko wykładałaś kasę - a tu dziewczyna będzie musiała sama zarobić.
        • alpepe Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:17
          A wyczytałaś to gdzie? Teraz też mi płaci za wynajem, bo skarbówka w Niemczech jest nienormalna.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:06
      A o co się martwisz?
      Pomysłów tysiąc na minutę, ale w tym wieku to normalne.
      Barber, jeśli ma dryg chyba lepszy niż pielęgniarka. Praca przyjemniejsza, lżejsza i zarobi znacznie więcej.
      Na studia też ma mnóstwo pomysłów, więc widać, że jeszcze nie wie, co by chciała w życiu robić.
      Ja bym była na razie za barberem, a o studiach pomyśli, jak trochę życie pozna i może się jakieś konkretne zainteresowania wykreują.
      Najgorzej to zmarnować 5 lat na studia, bo trzeba iść na studia, i zdobyć zawód, którego się potem wcale robić nie chce.
      Ja tak zrobiłam pod wpływem presji rodziców, skończyłam studia, a potem po dwóch latach rzuciłam pracę w diabły i nigdy do zawodu nie wróciłam, bo mnie on guzik obchodził. Całe życie żałuję zmarnowanego czasu na naukę nudów. A mogłam w tym czasie robić 1000 innych ciekawych rzeczy.
      • simply_z Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:40
        Po prostu zle wybralas studia, ja tez sie nudzilam jak mops na tych ekonomicznych shitach uncertain.
    • primula.alpicola Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:21
      Ja bym się też martwiła. Że w tak młodym wieku, zamiast się uczyć, bawić, poznawać dorosłe życie- pakuje się w dorosły układ z zarabianiem, dzieleniem budżetu, obowiązkami.
      Za wcześnie na to.
      • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:26
        Ja w tym wieku zdecydowanie wolałam dorosły układ w postaci zarabiania oraz dzielenia mieszkania i budżetu ze swoim chłopakiem, niż "poznawanie życia" w postaci mieszkania na kupię z tabunem obcych osób w jakimś mieszkaniu studenckim. Mieszkanie z rodzicami w ogóle nie wchodziło w grę, człowiek nawet nie mógł wyjść z domu na noc bez stu pytań "a z kim", "a dokąd".
        • primula.alpicola Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:31
          No, jeśli ktoś chce jak najszybciej się usamodzielnić, żeby uciec z domu rodzinnego, to oczywiście zrozumiałe.
          • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:36
            Bez przesady z tym "uciec", w moim domu rodzinnym nic złego się nie działo, ale nie chcę mieszkać z rodzicami będąc dorosłą. Chęć usamodzielnienia się jest normalna u młodych dorosłych, w moim otoczeniu z rodzicami mieszkali tylko ci, którzy nie mogli sobie pozwolić na samodzielne mieszkanie, oraz paru trutniów płci głównie męskiej, którym było wygodnie bo mama ugotowała, uprała i posprzątała.
      • kropkacom Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:28
        Chce być samodzielna po prostu.
        • kropkacom Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:29
          Jak sobie przypomnę co ematki myślą o swoich dorosłych dzieciach ale nie samodzielnych to rozumiem.
      • gryzelda71 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:40
        Przeciez mozna studiować, mieszkać z chłopakiem, dzielić budżet, bawić się i poznawac życie.
        • imponderabilia20 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:52
          gryzelda71 napisała:

          > Przeciez mozna studiować, mieszkać z chłopakiem, dzielić budżet, bawić się i po
          > znawac życie.


          Wypisz, wymaluj rasowe e-dziecko🤣🤣🤣🤦🤦
          • gryzelda71 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 21:58
            Akurat u mojej córki wypaliło. Mieszkała z chłopakiem w.trakcie studiów.Co prawda pracować zaczęła na 5 roku, bo studia i treningi kolidowałyby z pracą, że o pandemii nie wspomnę, ale dali radę. I ojej nie zaszła w ciążę, i ojej ślub we wrześniu wzięli.
            Ale masz rację, dziecko ematki.
          • livia.kalina Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 22:13
            a nierasowe i nie-edziecko to jak ma? Nie uczy się, nie ma partnera, z nikim nie dzieli budżetu i nie bawi sie? I to ten ideał?
      • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:20
        Przecież ona będzie się uczyć i poznawać dorosłe życie, którego elementem jest między innymi wyprowadzka od rodziców, szukanie pierwszej pracy, nauka samodzielności, zarzadzania budżetem. Życie bez obowiązków, pod opieką rodziców tak jak pięć lat wcześniej to żadna dorosłość
      • memphis90 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:45
        A jak się wyprowadzi do akademika, to nie będzie musiała sprzątać, dzielić obowiązków czy pilnować budżetu/dzielic opłat ze współlokatorem…? Ludzie na studiach nie dorabiają…? 🤔
        • primula.alpicola Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:23
          Postrzegam to jako coś zupełnie innego niż mieszkanie z chłopakiem🤷‍♀️
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:36
        Mam wrażenie, że teraz taka moda i bardzo dużo młodych dziewczyn nie mieszka np. z gromadą koleżanek w mieszkaniu studenckim/akademiku, tylko od razu z facetem. Cóż, znak czasów. Kiedyś było za wcześnie, teraz może w sam raz.
        • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:26
          A podobno zetki nie tworzą związków 🙄
        • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 21:50
          To samo mówiono 25lat temu...
    • kropkacom Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:33
      Bardzo dobrze rozumiem, że myślisz i że się martwisz jak da radę. Jednak jest dorosła. I kiedy jak nie teraz? Prawda? Niech dom rodzinny będzie przystanią, do której zawsze może wrócić. Są gorsze rzeczy niż chęć bycia samodzielnym smile
    • panirobak82 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:39
      Zupełnie się nie dziwię autorce.
      Trzymam kciuki żeby z tego nie było dzieci a tylko lekcja dla córki.
      Jak dla mnie za wcześnie na takie poważne związki, młoda powinna się wyszaleć po to jest ten etap w życiu a ona bawi się się dorosłe życie.
      • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:44
        Sama też mieszkasz osobno z mężem/partnerem z obawy o niechcianą ciążę?
        • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:00
          Ciąża to najmniejszy problem.
          Gorzej, jeśli ona zacznie poświęcać siebie dla chłopaka, za mocno wsiąknie w związek (kosztem nauki, koleżanek, zainteresowań). Zamieszkałam bardzo młodo z chłopakiem i jestem w stanie szczerze powiedzieć, że to było średnie posunięcie. Po latach widzę, że żyłam jak stara malutka, a inni w tym czasie beztroska i zabawa, poznawanie siebie. Łapali doświadczenia, a ja nie znam innego życia niż dom rodzinny i zaraz po tym tryb 'żonka'. Wiem też jednak, że rodzice nie daliby rady wybić pomysłu wspólnego zamieszkania z głowy. Ciężkie dylematy dla matki, pozostaje mieć nadzieję, że trafiła na dobrego chłopaka i będzie zadowolona z wyboru.
          • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:07
            Ale co to właściwie jest "tryb żonka" w przypadku pary młodych, bezdzietnych ludzi. Ty mu prałaś, prasowałaś, gotowalas obiady z trzech dań, czy co cię konkretnie aż tak absorbowało?
            Ja zamieszkałam z chłopakiem rok po maturze. Imprezowaliśmy, bawiliśmy się, zapraszaliśmy znajomych, obowiązki były nie większe, niż gdybyśmy mieszkali w mieszkaniu studenckim czy akademiku - kupić coś do jedzenia, ugotować, sprzątnąć wokół siebie, i tyle.
            • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:18
              Nie chodzi o pranie i gotowanie. Nie robiłam tego za chłopaka, ale jednak budżet jakoś musieliśmy zaplanować, podzielić domowe obowiązki, dotrzeć się w tym wspólnym mieszkaniu. Jednak pisząc o 'trybie żonka' bardziej miałam na myśli to, że w młodym jest jest się już uwiązanym do jednej osoby dzień w dzień. Być z kimś bez wspólnego mieszkania to inna bajka. Dziewczynie przepadnie po prostu randkowanie, poznawanie facetów i szukanie tego najlepszego dla siebie.
              • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:30
                Ale przecież mnóstwo młodych osób jest w stałych związkach. Jeśli mieszkasz sama, ale masz chlopaka, to chyba też nie randkujesz, nie poznajesz facetów, nie testujesz innych opcji, nie? Nie do końca rozumiem jaki ma z tym związek wspólne zamieszkanie.
                Zarządzanie budżetem czy obowiązki ma się też mieszkając w akademiku.
            • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:54
              Nie każda matka chce, by jej dziecko powielalo Twoje błędy 😆
        • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:55
          Wiesz co, czym innym jest niechciana ciąża u kobiety około 40 że stabilna sytuacją rodzinna, zawodową, mężem i całym tym życiowym majdanem, który już ma. Nie prownuj tego do niechcianej ciąży dziewczyny co dopiero weszła w dorosłość, z chyba pierwszym tak poważnym chlopakiem i jedyne co zaraz może mieć, to wsparcie rodzicow.
          • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:01
            Ale ty serio myślisz, że seks uprawiany w domu rodzinnym, na imprezie czy wyjeździe nie skutkuje ciąża, a ten uprawiany we wspólnie wynajętym mieszkaniu już tak? 😂

            Bo chyba nie jesteś aż tak naiwna, by wierzyć, że zakochana dziewczyna koło 20-ki powstrzymuje się od seksu jeśli nie mieszka z chłopakiem?
            • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:27
              Szczerze to nie rozmyślam wcale o seksach randomow z internetu, ani też za bardzo o czyichkolwiek seksach, ale putanie pt czy ty też mieszkasz z mężem osobno, choć miało być retoryczno-abstrakcyjnym, to wydało mi się zwyczajnie głupie, niezyciowe, bez pomyślunku, porównanie jak pieść do nosa, że aż musialam odpisać.
              • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:31
                Głupie, nieżyciowe i bez pomyślunku jest pisanie że "trzymam kciuki żeby nie było z tego dzieci" i aż się prosi o pytanie, czy autorka tego komentarza jako metodę antykoncepcji stosuje osobne mieszkanie. 🤷‍♀️
                • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:57
                  Dobrze napisala, a ty traktujesz wszystko zbyt dosłownie słowo w słowo. Tak, ten dzieciak na karku to może być wkrótce główny problem dziewczyny. Jako matka tej córki też bym była niezadowolona, no ale cóż, jest teoretycznie dorosła, zrobi jak uważa.
                  • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:30
                    No cóż, jeżeli ktoś zaniedbał edukację seksualną dziecka i nie nauczył dbania o antykoncepcję to faktycznie córka może mieć młodo dzieciaka na karku, ale to nie jest zależne od mieszkania z chłopakiem, zapewniam.
                    • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:02
                      Ale występuje duża korelacja, również zapewniam
                      • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:08
                        W sensie że mieszkając z chłopakiem na wynajmie kobieta robi się bardziej płodna, czy co ty właściwie próbujesz przekazać? Do ciąży wystarczy jeden stosunek w odpowiednim czasie w danym cyklu, nie ma znaczenia gdzie on się odbył.
                        • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 20.12.24, 09:39
                          Ale już częstotliwość ma
                          • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 20.12.24, 10:10
                            Proszę cię. Powiedziałabym że większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest przy okazjonalnym seksie, bo regularny motywuje do zadbania o porządną antykoncepcję.
                            • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 20.12.24, 10:20
                              Laura.palmer, dokładnie 🎯
                            • szmytka1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 20.12.24, 11:50
                              Oby, bo za rok zamiast studio to mogą być pieluchy.
          • hanusinamama Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:40
            Ale to w ciąże się zachodzi mieszkając razem a już sypiając ze sobą ale mieszkając z rodzicami...nie?
      • hanusinamama Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:49
        Serio nie trzeba mieszkać z chłopakiem aby zajść w ciąże...
      • kropkacom Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 09:53
        Jak zadbają o zabezpieczenie to dzieci raczej nie będzie. Jak będą chcieli mieć dziecko to też mamusi nie będą pytać.
    • tiffany_obolala Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 10:47
      Człowiek jest tak głupio urządzony, że uczy się najlepiej na WŁASNYCH błędach. A w wieku 18 lat jest wciąż jeszcze "najmądrzejszy", ale już nie tak durny jak 3 lata wcześniej. Niech popełnia błędy teraz, kiedy w razie czego zawsze może wrócić do mamusi, a nie za 15 lat, kiedy będzie uwiązana pracą, kredytem, dziećmi...
    • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:16
      Oni przecież, zdaje się, już pomieszkiwali ze sobą, więc czy to takie dziwne?
      • berdebul Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:26
        Dziwna jest rezygnacja z fajnej, zagranicznej uczelni na rzecz bycia barberem i mieszkania w kawalerce z chłopakiem.
        • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:38
          Nie wiem, czy jest dziwna, skoro wcześniej kierowano tak sprawą, że chłopak pomieszkiwał u autorki w domu, córka mu fundowała drogie prezenty, zapożyczając się od matki. Tu było dużo utwierdzania w powadze i adekwatności tego związku do wieku, żyli sobie trochę, jakby byli znacznie starsi, dojrzewają, więc zachodzi to znacznie dalej.
          • berdebul Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:18
            Jeżeli 20-latek przyjmuje takie prezenty, od niepracującej uczennicy liceum, to jednak coś jest nie tak.
            • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:54
              To się daje niepracującej uczennicy lekcję życia: córuś, nie inwestuje się nadmiernie w drugą osobę, nie kupuje się facetom drogich prezentów, tym bardziej, jak się nie zarabia, przykro mi, nie pożyczam na takie pierdolety. Facet, który przyjmuje drogie prezenty od niepracującej uczennicy, to piz.duś, nie mężczyzna i nie będziesz miała z niego pociechy.
              • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:30
                Jakby nie przyjął prezentu to dziewczyna urządziłaby dziką scenę. Zresztą jak to się robi: spadaj mała z tym prezentem, wróć z kubkiem z Pepco?
                • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:35
                  Nie wiem, rozmawia się?
                  Wiesz, Laura/Maja, nie musisz mi kupować drogich rzeczy, po pierwsze kupują to twoi rodzice i źle się z tym czuję, po drugie kocham cię tak samo, kiedy mi kupisz kubek z Pepco big_grin.
                  Ja w tym roku przyhamowałam moje dziecko z prezentami - w sensie, żeby cenowo się ograniczyła, bo nie czuję się dobrze, kiedy licealistka kupuje mi prezent np. za 250 zł. I że miło mi, że coś dla mnie wybiera, że będę się cieszyła ze wszystkiego, co od niej dostanę.
                  • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 22:00
                    Czytam, i oczom nie wierzę. Gdyby w ten sposób matka dorosłej córce faktycznie nawijała makaron na uszy i w ten sposób obmawiała chłopaka, to jestem przekonana, prędzej czy później córa wiałaby z domu, a mama mogłaby zapomnieć o dobrych relacjach z nią, jak i jej pizdusiem.
                    Pierwsza zasada- Nie wcinaj się miedzy młodych. Nie. I koniec. Weźcie sobie to do serca.
                    Zasada druga- zapewnij córkę, że jesli chłopak okaże się nie dla niej, z dowolnego powodu, i nie będzie układało się, to zawsze będzie miała dokąd wrócić.
                    To da dziewczynie siłę i sprawczość.
        • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:40
          Pytanie, czy plany studiów były rzeczywiście planami córki czy rodziców. Z opisu wcale nie wynika to, że córka jest bardzo ambitna, raczej ma inne priorytety.
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:59
        Nie pomieszkiwali, tylko gość pomieszkiwał w jej domu rodzinnym i żarł, kąpał się przez większość tygodnia na koszt cudzych rodziców. Bardzo możliwe, że on jest równie samodzielny, jak córka autorki i oboje tylko umieją na cudzej kasie wisieć, więc czeka ich zderzenie z rzeczywistością.
        • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:14
          Tak trochę też podejrzewam.
        • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 22:02
          alex_vause35 napisała:

          > Nie pomieszkiwali, tylko gość pomieszkiwał w jej domu rodzinnym i żarł, kąpał
          > się przez większość tygodnia na koszt cudzych rodziców. Bardzo możliwe, że on j
          > est równie samodzielny, jak córka autorki i oboje tylko umieją na cudzej kasie
          > wisieć, więc czeka ich zderzenie z rzeczywistością.
          >

          Strasznie jesteś uprzedzona do tych dwojga. Aż nieprzyjemnie się czyta.
          • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 23.12.24, 07:09
            Ja? big_grin
            Poszukaj sobie, jakie fakty na temat dziewczyny, jej roszczeniowości, histerii i zamieszkiwania przez chłopaka przez większość tygodnia u cudzych rodziców przedstawia matka.
            Wcześniej panna mieszkała u tamtych rodziców co weekend i została po prostu wyproszona, bo "teściowa" miała dość współlolatorki na krzywy ryj.
            Ja bym przyklasnęła tej wyprowadzce choćby po to, żeby dziewczyna załapała w życiu zdrowe proporcje, że mieszkanie z chłopakiem to nie będzie tylko wzajemne wiszenie na sobie i zajadanie smakołyków z cudownie samoistnie napełniającej się lodówki - życia się nauczy.
    • obrus_w_paski Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:39
      Nie psioczyć na faceta ale dzielić się np swoimi doświadczeniami, jak to jest fajnie w tym wieku robić co się chce, nikomu się z niczego nie spowiadać, mieszkać samemu bądź z koleżankami itp. Ja bym się na tym skupiła.
      • miurielamirsa Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:52
        A córka zdała prawo jazdy?
        Za bardzo ingerujesz w jej życie.
        • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:04
          Nie zdała, chłopak zdał. Miała już dodatkowe lekcje, ale nie podszedł jej instruktor i teraz umówiła się do innego.
      • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:17
        No właśnie autorce się nie podoba, że córka chce robić to co chce smile
        • miurielamirsa Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:20
          Nie dziwię się, że córka chce się wyprowadzić
        • obrus_w_paski Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 13:27
          Dla mnie robić co dla mnie „robić co się chce” jest tożsame z niezależnością (albo minimalna) od innych ludzi. Z perspektywy osoby która w wieku 18 lat chciała naprawdę robić co chce (mieszkać sama, nie spowiadać się nikomu z niczego), fakt że jakaś 18 latka chce się wkopać w mieszkanie z facetem jest dla mnie niepojety
          • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:14
            Ale jeśli ona chce mieszkać z chłopakiem to właśnie zamieszkanie z nim jest zrobieniem tego co chce. Dlaczego nazywasz to wkopaniem? Bo jej chcenie jest inne niż było Twoje?
          • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:15
            Jeśli się ma do wyboru mieszkanie ze swoim chłopakiem lub mieszkanie z obcymi współlokatorami, to niepojęty byłby dla mnie wybór współlokatorów. Mało kogo po maturze stać na samodzielny wynajem mieszkania tylko dla siebie.
            • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:56
              Rzecz w tym, że nawet młode dziewczyny dzisiaj chętnie obstawiają się od razu w roli służby domowej, tracąc swój czas i energię na rzeczy, które powinny być równo dzielone między dwoje.
              • primula.alpicola Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:00
                alex_vause35 napisała:

                > Rzecz w tym, że nawet młode dziewczyny dzisiaj chętnie obstawiają się od razu w
                > roli służby domowej, tracąc swój czas i energię na rzeczy, które powinny być r
                > ówno dzielone między dwoje.
                >
                Jeśli to prawda, to wspaniale. Zamiast dawać w szyję i zamieniać się w lewaczki, to pokornie akceptują swój los i przygotowują się do najważniejszej roli w swoim życiu- Żony i Matki.
                • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:02
                  Witamy w Gileadzie! big_grin
              • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:01
                Gdzie widujesz te młode dziewczyny? Ja mam odwrotne obserwacje, mało która dziewczyna ogarnia dzisiaj sama cały dom, raczej oczekują zaangażowania partnera w obowiązki.
              • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:32
                Chyba te z klimatów trad wife
              • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 22:07
                alex_vause35 napisała:

                > Rzecz w tym, że nawet młode dziewczyny dzisiaj chętnie obstawiają się od razu w
                > roli służby domowej, tracąc swój czas i energię na rzeczy, które powinny być r
                > ówno dzielone między dwoje.
                >


                Żyjesz w jakimś dziwnym środowisku. konfa? OI?

                Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego, bo kto jak kto, ale dziewczyny dwudziestoletnie totalnie nie wpisują się w rolę służby domowej obskakującej swoich misiów.
    • imponderabilia20 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 11:48
      Ale czym? Że nie będą jeść na mieście i pewnie córka będzie musiała gotować? Zawsze mogą stołować się u Ciebie.
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:38
        A dlaczego ten chłopak nie może gotować?
        Może najlepiej byłoby zwrócić córce uwagę na pożądaną symetrię w relacjach i obowiązkach, zamiast tę relację stopować.
        • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:15
          Tak, to jest ważne. Niby dziewczyny nie dają się dziś wpędzić w rolę służącej misiaczka, ale to jest bardzo młoda i zakochana osoba, pierwszy poważny związek.
    • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:03
      Każdy by się martwił, ale tu nic nie da się doradzić, można Cię tylko wesprzeć, bo wpływu na tę decyzję córki nie masz.
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:42
        Zależy od osoby.
        Ja mam uczennicę, która po przebojach z matką mieszka sama od II klasy technikum, dostaje jakąś kasę na utrzymanie, część musi sama zarobić.
        Jak mi powiedziała, mogłaby zrobić z tego mieszkania ćpalnię i melinę, zwłaszcza jako pełnoletnia osoba, bo matka niczym się nie interesuje - ale umie sensownie zarządzać swoim życiem i nie chce go sobie psuć.
        A są osoby zachowujące się jak spuszczone z łańcucha.
        Nie będziesz wiedzieć, co i jak, dopóki nie zobaczysz w praktyce. Najważniejsze, żeby mogła wrócić do domu, jakby co, mądrzejsza o doświadczenia, bez rodzicielskiego "a nie mówiłam" (no i najlepiej wciąż w 1 egzemplarzu).
    • subskrybcja Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:15
      rita83rita napisał(a):

      > Po rozmowie stwierdziła, że pójdzie jednak na studia, na pielęgniarstwo na miej
      > scową uczelnię. Jednak od razu po maturze się wyprowadza. Stwierdziła, że wynaj
      > mą kawalerkę, przed rozpoczęciem zajęć na uczelni chce pracować na pełen etat a
      > potem na pół etatu. Jest to możliwe, u mnie w pracy jest dziewczyna studiująca
      > właśnie pielęgniarstwo i dorabia sobie. Chłopak zaczął pracować jako kurier. O
      > bliczyli że po wszystkich opłatach zostanie im 2.000 na miesiąc na jedzenie. Ch
      > łopak stwierdził że to mało, córka że im starczy, ale nie będą jeść po prostu n
      > a mieście.
      > Martwię się…

      Jesli się martwisz, to postaraj się przekonać córkę, aby pare kolejnych lat jeszcze pomieszkała z wami. Nic się nie stanie, jak jeszcze pięc lat zostanie w domu. Teraz, wyprowadzając się, naraża na brak pieniędzy, ciążę, porzucenie przez chłopaka, kłopoty w pracy. Może sobie nie poradzić jako dorosła. Musi o siebie zadbać, a nie zadba tak jak w domu rodzinnym zadbają rodzice.
      Porozmawiaj ją, powiedz jej, że jak sie wyprowadzi, to Ty sie bedziesz martwić - może to przemówi jej do rozsądku.
      • pepsi.only Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 13:16
        Nie siej defetyzmu.
        Poradzi sobie! Młoda jest, i ma silną chęć usamodzielnić się , to jak nie teraz to kiedy- Aż mamusia postanowi tak? I wypuści ją spod swoich skrzydeł?!
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:44
        Ja mieszkałam cały czas w domu i zobacz, wszystko to mnie spotkało w jakiś czas po skończeniu studiów big_grin.
        Brak pieniędzy, chłopaka, strata pracy, to jest wszystko do zmiany, można też do domu wrócić.
        Najważniejsze, żeby pilnować antykoncepcji, bo życie będzie naprawdę nieznośnie pod górkę.
        • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:16
          To tak i zamiast ględzenia lepiej wysłać do ginekologa, dać jej na wkładkę.
    • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:16
      Nie planujesz w żaden sposób pomagać studiującej córce finansowo?
    • akn82 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:23
      Chyba pozostaje ci tylko zakomunikować córce, iż mimo że nie podzielasz jej decyzji zawsze może liczyć na rodziców i dom rodzinny. Zawsze może wrócić.
      • subskrybcja Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 12:25
        akn82 napisał(a):

        > Chyba pozostaje ci tylko zakomunikować córce, iż mimo że nie podzielasz jej dec
        > yzji zawsze może liczyć na rodziców i dom rodzinny. Zawsze może wrócić.

        Lepiej niech nie wraca, tylko układa sobie życie. Jakby wróciła, to by znaczyło, że albo ma problemy, albo sobie nie radzi.
        • kropkacom Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:10
          Z rodziną u ciebie najlepiej na zdjęciu?
        • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:48
          Nie, to by znaczyło, że po prostu jeszcze nie była gotowa na taki etap, ale zdobyła życiowe doświadczenie, którego nie zdobędzie osoba mieszkająca do dyplomu u rodziców.
          Moja córka np. poszła do ciężkiej pracy fizycznej, bałam się, czy temu sprosta - wytrzymała, teraz już wie, czego unikać, o ile nie masz finansowego noża na gardle. Byłam pod wrażeniem, jak zaczyna albo kończy o nieludzkich porach (jak na nią zwłaszcza, jechała tramwajem o 5:33 na przykład big_grin) i robi to wszystko bez piśnięcia. To było mega cenne doświadczenie.
    • tiffany_obolala Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:25
      Tak sobie jeszcze myślę...
      Przyjaciółka mojej córki miała następujący plan: kończy 18 lat, żąda od ojca przelewania alimntów na jej konto, a nie na konto matki, i przeprowadza się do mojej córki, do jej mieszkania, które ja opłacam.
      Poprosiłyśmy, żeby poczekała do matury. Że będzie się uczyć, a mamusia jej pod nos podstawi jedzonko i gacie wypierze, a po maturze może robić co chce.
      Przez te pół roku do matury dziewczyny zdążyły się 5 razy pokłócić i pogodzić, poznać chłopaków, rozstać się z nimi, zredefiniować poglądy i zmienić plany.

      Może martwisz się na zapas?
      • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:54
        Właśnie już od dawna liczę na to, że ze sobą zerwą bo w międzyczasie była kosa między córką, a mamą chłopaka przez co oni się też kłócili. Ale niestety od jakiegoś czasu jest sielanka.
        • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 14:56
          Mocne słowa. A więc nie dziw się, że córka się chce wyprowadzić, jeśli tak jej kibicujesz. "Liczę" to jest bardzo mocne słowo.
          • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:06
            Nie nastawiam ich przeciwko sobie, śpią u nas, jedzą i traktuję tego chłopaka bardzo dobrze.
            • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:09
              Wiesz, jeśli pozwalałaś mu na częste spanie u Was, a nie bardzo okazjonalne, to się nie dziw, że chcą już teraz sięgnąć po więcej.
              • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:13
                W ogóle zauważ, że klimacik jest jakiś już bardzo narzeczeński, drogie prezenty, pomieszkiwanie u Was, konflikt córki z kobietę, którą sama nazwałaś wtedy w wątku teściową... Trochę pozwoliłaś żyć córce, jakby miała co najmniej ze cztery, pięć lat więcej, toteż takie życie realizuje. Niestety nie pozostaje Ci nic innego, jak zaakceptować i się cofnąć - wspierać córkę, jakby miała 18, 19 lat, a nie 22 - 28.
                • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:15
                  Wiem i pozwalam jej na to. Wątek jest jedynie o tym że się martwię. Musiałam się po prostu wygadać.
                  • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:19
                    Zmartwienie jak najbardziej naturalne, w ogóle nie jest dziwne, trzymaj się.
                  • husky_cat Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:46
                    Nie mów niczego złego na tego chłopaka, ale też nie pomagaj im, niech się sami utrzymują.
                    Proza życia, obowiązki i brak pieniędzy skutecznie zabijają motylki w brzuchach ☺
                    • g.ruu Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:53
                      Dlaczego ma nie wspierać finansowo uczącej się córki? Taka zemsta za to, że ma inne plany niż mamusia by chciała?
                    • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:57
                      Mnie przeraziło, jak powiedziała że starczy im kawalerka bo i tak przecież będą tylko spać w tym mieszkaniu. Ja szanuje jej podejście do pieniędzy, wie że musi pracować żeby mieć coś ektra, ale wolałabym naprawdę żeby mieszkała w domu i ewentualnie pracowała w weekendy. Nie wiem w ogóle czy ona ma na tyle samozaparcia, żeby pracować i utrzymać się na takich studiach jak pielęgniarstwo. Boję się że zrezygnuje i będzie wolała pracować zamiast się uczyć.
                      • subskrybcja Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:03
                        rita83rita napisał(a):

                        > Mnie przeraziło, jak powiedziała że starczy im kawalerka bo i tak przecież będą
                        > tylko spać w tym mieszkaniu. Ja szanuje jej podejście do pieniędzy, wie że mus
                        > i pracować żeby mieć coś ektra, ale wolałabym naprawdę żeby mieszkała w domu i
                        > ewentualnie pracowała w weekendy. Nie wiem w ogóle czy ona ma na tyle samozapar
                        > cia, żeby pracować i utrzymać się na takich studiach jak pielęgniarstwo. Boję s
                        > ię że zrezygnuje i będzie wolała pracować zamiast się uczyć.

                        Ale to jej życie, nie Twoje. Jeszcze będą w przeciągu lat sytuacje, nie ważne, czy córka będzie miała 22 czy 29 albo 40 lat, że wolałabyś aby miała innego męża/inaczej urzadziła dom/ mieszkała w innej dzielnicy/ moieszkała bliżej/mieszkała dalej/ wychowywała dzieci tak czy tak/ a przecież córka zrobi jak będzie chciała. Córka za 10 lat może powie: wolałabym aby moja mama "wstawić dowolne" a Ty przecież bedziesz robiła po swojemu.
                      • laura.palmer Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:04
                        No to zrezygnuje i będzie pracować. Najwyżej pójdzie na studia później, świat się od tego nie zawali.
                      • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:17
                        "starczy im kawalerka, bo będą tylko spać w tym mieszkaniu". Hm, to brzmi bardzo rozbuchanie, podobnie jak te prezenty za parę stów. Ludziom w ich wieku, choćby mieli dużo czasu spędzać w domu, na pewno starczy kawalerka!
                      • ikonieckropka Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:18
                        No bardzo prawdopodobne, bo już dawno weszła w tryb tworzenia rodziny z tym facetem w sumie przy Twojej aprobacie.
    • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:27
      Pamiętam Twoje wątki o tej córce, jakichś drogich prezentach dla chłopaka, mieszkaniu jego na wasz koszt przez większość tygodnia itp.
      Wiesz co, będziesz miała po pierwsze więcej spokoju i przestrzeni, jak się wyprowadzi.
      Po drugie, podejmuje jednak studia niezależnie od chłopaka i chce godzić je z pracą, tylko przyklasnąć temu.
      Po trzecie, powiedz jej, że jak coś nie pójdzie, to zawsze może spokojnie do domu wrócić i się przeorganizować. Fajnie jest mieszkać bez rodziców, kiedy się jest studentem. No i nauka na przyszłość, że jak się np. rozpirzy kasę na rachunki, to ktoś jej szybko za wynajem podziękuje albo prąd znienacka wyłączą.
      2000 na jedzenie to ani dużo, ani mało, tyle że faktycznie trzeba jeść w domu i tyle.
      Jeśli możesz, uczul ją tylko, żeby nie zawalała zajęć/egzaminów, żeby więcej zarobić, żeby jaśnie pan lepiej zjadł, że ona jednak jest w tym najważniejsza, jej plany i potrzeby, że jeśli nie skończy żadnych studiów, bo nie wyrobi z bawieniem się w kuchtę dla ukochanego księcia, to ją słaba przyszłość raczej czeka.
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:28
        A piszę te ostatnie słowa, bo zaangażowanie jej w chłopaka było zdecydowanie ponadnormatywne, np. wywieranie presji na rodzicach, żeby go gościli i żywili przez wszystkie weekendy itp.
        Może jak pójdzie na studia, pozna nowych ludzi, to trochę spasuje z tą swoją miłosną histerią, bo będzie miała fajniejsze rzeczy do roboty.
        • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:45
          Ja właśnie się tego obawiam, że ona zmieni zdanie w kwestii studiów, ale na razie staram się zachować spokój. Z koleżankami jest niestety problem. Już w podstawówce miała mało koleżanek, w liceum to samo. Za to w klasie poznała chlopaka… Ale to się szybko skończyło, poznała jakichś znajomych poza szkołą, w tym jedną koleżankę. Kolegują się nadal, ale nie intensywnie. Mam wrażenie że chłopak zastępuje jej całe kontakty towarzyskie. Kiedy w listopadzie robiła 18 urodziny, wynajęliśmy jej apartament na imprezę, miało być 12 osób, a przyszło 5.
          • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:50
            Jeśli zmieni czy porzuci, to raczej dlatego, że nie jest do nich przekonana, a nie z powodu chłopaka.
            Najważniejsze, żeby zawsze mogła liczyć na wasze dobre słowo, zachętę do budowania własnego życia, pokój we własnym domu, jakby co, i nie zaciążyła za wcześnie z gościem, który teraz z nią jest, a za pół roku może nie być.
          • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:25
            Tłucz jej też do głowy, żeby nie zapatrzyła się na chłopaka, jak ten bez studiów zacznie zarabiać stosunkowo dobrze. Wtedy faktycznie zaistnieje problem, bo może ją mamić, żeby rzucała studia i będzie tak fajnie, też dużo zarobi.
    • purchawkapuknieta Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:28
      Ja nie widzę problemu. Wyprowadzi się, będzie studiować, pracować i życ za 2 tys. mies/ 2 os. Do wiosny wróci do domu, a związek przestanie istnieć.
      • alex_vause35 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 15:30
        Albo nie wróci, znajdzie lepszą pracę z czasem, będzie miała więcej kasy, a zamiast z tym gościem zamieszka w 4 koleżanki, żeby było taniej - co byłoby zdecydowanie fajnym scenariuszem.
      • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:37
        Gorzej będzie, jak tam zacznie odchodzić pranie mózgu i chłopak namąci w głowie: rzuć studia, zarabiaj więcej. Autorka dopisała, że on tak średnio rozgarnięty raczej.
    • nenia1 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:08
      cóż, też bym zachwycona nie była, rzadko w tym wieku zdarzają się stabilne związki. Generalnie jak rodzice luzacy to zdecydowanie wygodniej mieszkać z nimi dłużej i korzystać z życia, zamiast zapieprzać w robocie od 18 roku życia. Pewnie że nie trzeba jeść na mieście, ale to po prostu przyjemne. Jak to mówią - zdąży się w życiu narobić. Poza tym nie co się za bardzo poświęcać dla faceta, czy rezygnować z ambitniejszych planów. Chłopak dzisiaj jest, jutro go nie ma.
    • fogito Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 16:31
      A ten kurier to uczy się gdzieś?
      • rita83rita Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:11
        Nie. Mieli iść razem na tego barbera, ale w międzyczasie brat mu załatwił pracę. Między wakacjami a grudniem nic nie robił, prócz prawa jazdy więc dobrze że chociaż pracuje.
        • waleria_bb Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:28
          Nie wróży to dobrze. Będzie ją ciągnął w dół, jak sam nie ma planu i ambicji. Fajnie jest, jeśli taka młoda para wzajemnie się nakręca i do czegoś dążą.
        • fogito Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 20:26
          W takim razie nierokujący jest, zero ambicji i szans rozwoju. Jedyna nadzieja,że córka za chwilę sama to zobaczy.
          • tanebo0001 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 20:33
            Ale ale ale ale jak to? Przecież ematka twierdziła że studia to przeżytek...
            • fogito Re: Wyprowadzka córki po maturze 20.12.24, 10:17
              Widocznie nie jestem ematka.
    • tanebo0001 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 17:36
      Oj ktoś tu ma syndrom pustego gniazda...
    • taki-sobie-nick Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 21:24
      Obliczyli że po wszystkich opłatach zostanie im 2.000 na miesiąc na jedzenie

      No to chyba przeżyją, nie?
    • nena20 Re: Wyprowadzka córki po maturze 19.12.24, 21:53
      Niech idzie w świat. Zawsze może wrócić. W sumie ciesz się, z reguły teraz dzieci wiszą na rodzicach dłużej niż potrzeba. Pielęgniarstwo o ile to zawód dla niej to fajny wybór.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka