Dodaj do ulubionych

O co chodzi?

03.01.25, 21:23
Odwołałam wizytę lekarską w prywatnej przychodni ( w dniu wizyty) - wizyta miała być on-line.
Zapłaciłam za nią.
Teraz dzwonię i umawiam następną. Pytam pani co w takiej sytuacji czy płacę normalnie, czy po prostu opłata przechodzi na kolejną wizytę.
I nie wiedzą co mi odpowiedzieć...zbywają "oddzwonimy"...
Co robicie? Dzwonicie jeszxze raz z tym samym pytaniem czy dajecie spokój i płacicie 350 zł za kolejną?
Obserwuj wątek
    • kanna Re: O co chodzi? 03.01.25, 21:32
      Zaczynam od sprawdzenia zasady odnoście odwoływania wizyt w konkretnej przychodni.
      • kewa.90 Re: O co chodzi? 03.01.25, 22:03
        Nie sprawdziłam ale chyba jakieś zasady tam mają, no nie?
        Dlaczego nikt mi nie powie: "pieniądze przepadają. Musi pani ponownie zapłacić" ?
        • kanna Re: O co chodzi? 05.01.25, 12:35
          Pewnie ta osoba odbierającą po prostu nie wie, jakie.
          Wyjaśniałabym, oczywiście.
          Lepiej mieć 350 zł niż nie mieć.
    • pytajacakinga Re: O co chodzi? 03.01.25, 22:12
      Ale jak odwolslas to przepadnie ci tylko jakas czesc a nie cala kwota.
      Na twoim miejscu bym tam poszla wyjadnic sprawę.
      • kewa.90 Re: O co chodzi? 03.01.25, 22:17
        > Na twoim miejscu bym tam poszla wyjadnic sprawę.

        Przychodnia nie jest w moim mieście. Jest daleko. I na razie pozostaje tylko kontakt telefoniczny.
      • nick_z_desperacji2 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:23
        To zależy od regulaminu. Często w dniu wizyty przepada całość, bo oni już nikogo nie zapiszą.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: O co chodzi? 03.01.25, 22:40
      Może jest jakiś regulamin na stronie? W ostateczności chargeback z banku, jeśli zasadne.
      • kewa.90 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:12
        Sprawdziłam w regulaminie na ich stronie. I nic nie ma o odwołaniu wizyty on-line.
        We wtorek zadzwonię tam po raz trzeci. Dziwne, że nie wiedzą co mi odpowiedzieć...
        • iwles Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:20

          A o odwoływaniu wizyty stacjonarnej?
          • kewa.90 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:25
            Wizyta stacjonarna jest opłacona w dniu wizyty-bezpośrednio przed samą wizytą.
            On-line jest przedpłata za całość wizyty, najpóźniej 24 h przed wizytą.
    • pffpffpff Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:15
      Płacimy. Bo te przedpłaty są pobierane na wypadek właśnie odwołania wizyty w dniu wizyty.

      • kewa.90 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:27
        Pewnie zapłacę.
        Tylko dlaczego, nikt z osób tam pracujących, nie jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanie...??
        • pffpffpff Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:32
          Ale dla mnie to jest oczywiste, że dostałabyś zwrot środków, gdyby mieli taką politykę.
          I oczywiste jest, że jak zapłaciłaś i nie przyszłaś (odwołałaś w dniu wizyty), to oni nie mieli możliwości umówienia innej osoby.
    • nick_z_desperacji2 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:27
      Płacę, umawiam się na pasujący termin i zgłaszam się, albo nie zawracam dudy. Możliwe, że jeśli mają dużo pacjentów, to trafiłaś na listę "do spławienia", bo przyjdziesz albo nie przyjdziesz albo nie, więc jako potencjalny stały klient jesteś nieatrakcyjna.
      • kewa.90 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:30
        nick_z_desperacji2 napisała:

        to trafiłaś na listę "do spławienia", bo
        > przyjdziesz albo nie przyjdziesz albo nie, więc jako potencjalny stały klient j
        > esteś nieatrakcyjna.

        Jestem klientem od ponad roku. I pierwszy raz odwołałam zaplanowaną wizytę.
        • nick_z_desperacji2 Re: O co chodzi? 04.01.25, 11:48
          Czyli pewnie zapomnieli. jedna nie wiedziała, zapomniała powiedzieć innej, żeby oddzwoniła i tyle. Zadzwoń, umów się od nowa, tamta kasa już przepadła.
    • irma223 Re: O co chodzi? 04.01.25, 12:10
      Jeśli 350 zł jest dla Ciebie nic nieznaczacą kwota, na tyle, że nie chce Ci się wykonać telefonu, to nie dzwoń, a płać. Pańcia z rejestracji będzie miała jeden problem z głowy.
      • nick_z_desperacji2 Re: O co chodzi? 04.01.25, 12:15
        "Pańcia z rejestracji" i tak nie ma problemu, bo przy tak krótkim terminie zapłaty i tak późnym odwołaniu tego zwrotu nie będzie. A jakby był, to i tak kwestia księgowości, a nie rejestracji.
        • danaide2.0 Re: O co chodzi? 04.01.25, 13:05
          Też czasem płacę w piątek przedpłatę za wizytę w poniedziałek, ale raczej 30% ceny wizyty, nie 100%, jak podejrzewam tutaj.
          • nick_z_desperacji2 Re: O co chodzi? 04.01.25, 16:10
            U mnie np. trzeba zapłacić najpóźniej 48h, odwołać można do chyba 12 dzień przed. I jest ok, bo do tego lekarza prywatnie czasami terminy na ponad miesiąc, pierwszorazowo pewnie ze dwa, więc przynajmniej nie tworzą się sztuczne korki.
      • amsterdama Re: O co chodzi? 04.01.25, 15:35
        „Pańca z forum” ma kompleksy?
    • volta2 Re: O co chodzi? 04.01.25, 13:02
      dlatego unikam umawiania i opłacania wizyty online, bo chcą płatność z góry. a mnie może zaskoczyć choroba czy cokolwiek innego, i moge nie mieć szansy na kolejną wizytę w sensownym czasie. dzwonię więc skypem, umawiam się bezpośrednio na recepcji i tyle. przy tak drogiej usłudze nie chcę jedyna ponosić ryzyka biznesowego nie swojeo biznesu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka