Dodaj do ulubionych

Praca zmianowa w systemie

21.01.25, 14:31
Mam pytanie czy ktoś pracuje w takim systemie ( praca firmy to non stop 24 godz na dobę) jak wypadnie w grafiku , wszystkie święta z tzw. czerwona kartką typu Nowy Rok, Wielkanoc idzie się do pracy ( nie oddają innego dnia w zamian). Praca biurowa ( obok magazyn hala kierowcy i biuro) wszyscy pracują. Czy brać taką pracę biurową? Czy ktoś podzieli się wadami i zaletami jeśli tak pracuje?
Obserwuj wątek
    • alina460 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 14:36
      Brzmi trochę nieciekawie, ale jak nie masz innej opcji to bierz.
    • alpepe Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 14:42
      To nie obóz pracy, nie spodoba ci się, to się po prostu zwolnisz. Na sucho ciężko doradzać, jedna powie brać, druga, że nigdy w życiu. Nowy Rok, Wielkanoc etc. nie są złe w pracy, na ulicach luźniej, łatwiej dojechać, w pracy jednak czuć nieco to świąteczne obijańsko.
      • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 14:50
        Ale właśnie dziś sobie uświadomiłam że człowiek pracujący w takim systemie traci dodatkowe wolne ( dni z czerwonych kartek to średnio 10-12 dni wolnego w roku dodatkowo oprócz urlopu wypoczynkowego) poza tym spędzanie popołudnia czy Nocki w święta nie wydaje się rewelacyjne np w wigilię czy Wielkanoc itp a nawet cotygodniowe soboty i niedziele mogą wypaść w pracy a jak chce się wolne w takie dni to trzeba stracić urlop wypoczynkowy więc ja jakby widzę więcej minusów takiej pracy jednakże jeszcze się waham ....
        • alpepe Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:05
          Sprawdź, bo jestem dość pewna, że to tak nie działa, jak piszesz.
        • imponderabilia20 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:09
          Spróbować nie zaszkodzi. Będziesz miała rano czas na chodzenie na rozmowy kwalifikacyjne. Ja musiałabym brać urlop albo wychodzić z pracy.
        • stasi1 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:58
          Kombinujesz. Jak firma porządna to masz ilość godzin zgodnie z kodeksem pracy. Jak masz pracę zmianową to tym bardziej masz wolne aby załatwić coś w godzinach pracy urzędów, szpitali.
          Ale miałem znajomego który właśnie tak pracował. Praca 5 km od domu więc rowerem bez problemu , ale świątek i piątek do pracy. Chciał wrócić do siedziby firmy gdzie praca normalne 8 godzin, bez sobót i niedzielę, oczywiście półgodziny dojazdu pociągiem. Ja pytanie co robi w niedzielę normalnie? Nic odpoczywa.
          Ma pewno jest wadą to że trzeba pracować kiedy inni mają wolne. Za to można sobie zrobić długi weekend wtedy kiedy inni pracują więc luźno na plaży, na stoku. Tańsze noclegi, luźniej w pociągu. Najlepiej znaleźć mężczyznę który też tak pracuje
        • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:21
          Ale to chyba tak nie działa. Nie oddają dnia wolnego za pracę w święto?
          • stasi1 Re: Praca zmianowa w systemie 23.01.25, 12:23
            Ja w święta pracuję i mam normalną ilość godzin co i inni. Część współpracowników bierze dodatkowe godziny, ale u nas jest to nieobowiązkowe. Jeden gość któremu urodził się syn miesiąc wcześniej, sam się zgłosił do pracy w wigilię i oba dni BN. I w sylwestra, ale tego już mu nie dali, bo był inny chętny
        • kamin Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:20
          Przecież cały czas obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy. Jak jesteś w pracy w sobotę i niedzielę, to nie jestes w poniedziałek i wtorek.
          Jak w danym miesiącu są dodatkowo dwa dni wolne, to wymiar czasu pracy w danym miesiącu jest obniżony również dla pracowników w ruchu ciągłym.
        • sueellen Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:50
          peestka napisała:

          > Ale właśnie dziś sobie uświadomiłam że człowiek pracujący w takim systemie trac
          > i dodatkowe wolne ( dni z czerwonych kartek to średnio 10-12 dni wolnego w roku


          Nie traci. Liczy się wtedy dupogodziny z całego roku i wychodzi na to samo co u pracowników którzy pracują pon- - pt.
        • zyciemniekocha2000 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:57
          Nie tracisz tych dni ,jesli twoj dzien wypada np 1 maja to musza ci ten dzien zwrocic tzn nie bedziesz miala wolnego 1 maja ale krotszy tydzien pracy, pomniejszone o liczbe godzin przepracowanych tego dnia ,ktory ustawowo mial byc wolny . Tak samo z wszystkimi innymi dniami ustawowo wolnymi .Jesli twoj tydzien pracy ma 40 godz i przepracowalas 25 i 26 grudzien robiac 15 godzin to tydzien pracy bedzie skrocony o te 15 godz.Czyli w tygodniu np od poniedzialu 24 grudnia do niedzieli 30 grudnia gdzie 25 i 26 sa ustawowo wolne ( ty przepracowalas 15 godz ).Musisz zrobic jeszcze 25 godzin -15( ktore zrobilas w dniach ustawowo wolnych) czyli pracujesz jeszcze
          w pozostale 10godzin i masz je do rozlozenia na kolejne dni .Moze sie wiec okazac ,ze idziesz do pracy tylko na 1 dzien na 10 godz
    • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 14:55
      no ja tak pracuje od początku swojej pracy. Czyli kilkadziesiąt lat.
      No moze z ta 24-godz. to nie do końca bo pracę kończyłam o 1.00- 2.00, jak wypadło a praca nocna nie była obowiązkowa (ale dodatkowo płatna więc brałam czasami).
      za to zawsze świątek piątek.
      I zawsze sobie to ceniłam. Jako młode dziewczę to było mi obojetne, czy to święta (w pracy były najlepsze!) czy nie.
      Za to w normalnym czasie
      - mogłam załatwić wszystkie sprawy w tygodniu, przed południem, w tym urzędowe. Dzieci w szkole, mąż w pracy a ja luz blus. Mogłam zrobic zakupy, zrobić obiad albo zafundowac sobie drzemkę.
      -dzieki takiemu systemowi mogłam pogodzic opieke nad dziećmi ze swoją (i męża) pracą.
      reasumujac, dziwie się, że kobiety wola pracować wyłącznie 8/9.00-16/17.00, kiedy wracaja padniete do domu , o 17/18.00. Wtedy z zycia rodzinnego nic nie zostaje bo, praktycznie, kolacja dla rodziny, kapiel dla dzieci i spanie.
      Podczas kiedy ja, mając pracę jw. miałam wolne przedpołudnia, dni wolne (jak wypadło wg grafiku), kiedy mogłam spokojnie zorganizowac życie rodziny (jak już ją miałam), załatwić mnóstwo spraw przedpołudniem i być wypoczętą, uśmiechnietą, w godzinach wieczornych.
      W życiu nie zamieniłabym się na pracę 8.00-16.00, codziennie. Czyli, jestem w domu o 17.00 - 18.00, zmeczona, i w zasadzie to koniec dnia.
      • czarna_sroka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:00
        O jednym nie napisałaś, jeszcze musiałaś kiedyś spać......pisze tak jak byś wracała z nocnej zmiany i suiu od razu zakupy, załatwianie spraw w urzędzie itp...a kiedy spałaś?
        • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:23
          jeszcze musiałaś kiedyś spać

          no akurat pisałam. W moim przypadku praca nocna nie była obowiązkowa. nawet jesli pracowałam w nocy (okazjonalnie) to odsypiałam, kiedy w domu nie było nikogo, w późniejszym czasie męża czy dzieci.
          • kk345 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:57
            Zapomniałaś dodać, że w takiej wersji często mijałaś się z rodziną i tyle. Oni wracali do domu, a ty fruuu, do roboty. No ale zakupy zrobione...🤦🏻‍♀️
            • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:16
              >Zapomniałaś dodać, że w takiej wersji często mijałaś się z rodziną i tyle. Oni wracali do domu, a ty fruuu, do roboty

              Taka jest cena posiadania małych dzieci.
              Przypomne (dla zapominalskich) posiadanie dzieci nie jest obowiazkowe. I zwykle wiąże się z wyrzeczeniami.. I trwa tylko kilka lat (bo tylko w przypadku małych dzieci)
              I jeszcze...jaka jest wyższość wracania z pracy, na słaniających nogach, szczególnie w przypadku czekających obowiązkach domowych? i tak zasypiasz na stojaco. Nie jesteś raczej "ostoją rodziny" wtedy.
              Nie, nikt nie przekona mnie do wyższości pracy 8.00-16.00 (czas podstawowy, pominąwszy dojazdy)
              • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:23
                Jeżeli ktoś pracuje tak ciężko, że po 8 godzinach wraca na "słaniających się nogach" i zasypia na stojąco, to godziny pracy są jego najmniejszym problemem.
                • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:00
                  >Jeżeli ktoś pracuje tak ciężko, że po 8 godzinach wraca na "słaniających się nogach" i zasypia na stojąco

                  no wiesz...nie każdy siedzi 8 godzin przy komputerowym biurku, klepiac tabelki przez pół czasu swojej pracy, a przez następne pół siedzi na ematce. A jeszcze w międzyczasie zdąży zjesć śniadanie w firmowej stołówce, a po 13.00 obowiązkowo obiad. Też mam takie panienki w pracy. Jak chcesz coś załatwić w administracji to nie ma co chodzić tuż po 9.00, bo wtedy wszystkie panie właśnie przyszły do roboty i polazły na śniadnianie. Czyli najwcześniej trzeba iść o 10.00. Ale też tylko do 12.00 bo od wtedy są wydawane obiady w stołówce więc też wtedy wiatr hula w biurach administracji i niczego nie załatwisz.
                  oczywiście ja nie mam przerw w pracy miedzy 10.00 i 12.00 a wtedy, kiedy akurat skończę montaż. Wiec załatwienie sprawy w biurze, które jest na tym samym piętrze, może trwać nawet miesiąc, zanim wcisnę się w tę biurową przerwę, między poranną kawą ze śniadaniem, a obiad.
                  • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:07
                    No co ty nie powiesz. Pracowałam kiedyś w sklepie odzieżowym na 12-godzinnych zmianach non stop na nogach i nawet wtedy nie wracałam słaniając się i zasypiając ze zmęczenia. Wiem że istnieją bardzo ciężkie prace fizyczne, ale jeżeli ktoś tak pracuje, to z punktu widzenia życia rodzinnego nie ma większego znaczenia czy pracuje do 16 czy na nockę, tak czy siak będzie odsypiał przez resztę doby.
                    • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:19
                      >No co ty nie powiesz.

                      ja opisuję swoje doswiadczenia/obserwacje, ty swoje. Za swoje moge ręczyć. Za twoje, oczywiście, nie.
                      • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:20
                        i milczeniem pomine panienki w "sklepie odziezowym", smetnie obijajace się między wieszakami.
                        • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:46
                          Ok, rozumiem. Twoja praca jest jedyną prawdziwą, reszta zbija bąki i udaje że pracuje.
                          • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 20:09
                            >reszta zbija bąki i udaje że pracuje.

                            może nie "udaje" ale praca biurowa rządzi się swoimi prawami. Co widać tu, na ematce (ciekaw dlaczego w weekendy wieje tu pustką???)
                            A ja akurat opisywałam pracę biurową w swojej firmie.
                            Opinię męża nt pracy "pań z biura" w jego firmie, pominę milczeniem...w każdym razie "owocowe czwartki" to must have
              • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:23
                Nie, taka nie jest cena posiadania małych dzieci. Mijanie się z rodziną to cena posiadania takiej pracy.
                • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:06
                  >Mijanie się z rodziną to cena posiadania takiej pracy

                  którą bardzo lubię,daje mi satysfakcje, wykonuje od kilkudziesięciu lat i nie zamierzam rezygnować.
                  Maz ma ten sam zawód i podobnie, lubi to robic itd.
                  Nie wiem dlaczego mielibysmy rezygnować z tego, w imie...no właśnie, czego? łamania się opłatkiem z teściami? nielubianą siostrą? bratem, który ma to w dudzie?
                  • imponderabilia20 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:09
                    mava12 napisała:

                    >
                    > , w imie...no właśnie, czego? łam
                    > ania się opłatkiem z teściami? nielubianą siostrą? bratem, który ma to w dudzie
                    > ?


                    Smutne co piszesz bardzo. Jest ktoś kogo lubisz?
                    • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:16
                      >Smutne co piszesz bardzo. Jest ktoś kogo lubisz

                      akurat posiłkuje się wpisami z ematki.
                      Moi rodzice nie zyja, teściowie też, od jakichs 5-10 lat. Jedyny brat też zmarł nagle, 10 lat temu. Tak więc to nie moje doświadczenia a zaczerpnięte z wypowiedzi tu. Emam, jak najbardziej.
                  • kk345 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:49
                    mava12 napisała:

                    > >Mijanie się z rodziną to cena posiadania takiej pracy
                    >
                    > którą bardzo lubię,daje mi satysfakcje, wykonuje od kilkudziesięciu lat i nie
                    > zamierzam rezygnować.
                    > Maz ma ten sam zawód i podobnie, lubi to robic itd.
                    > Nie wiem dlaczego mielibysmy rezygnować z tego, w imie...no właśnie, czego? łam
                    > ania się opłatkiem z teściami? nielubianą siostrą? bratem, który ma to w dudzie
                    > ?
                    Można też chcieć się przełamać opłatkiem z mężem i dziećmi, ale lepiej odpocząć w pracy...
                    • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:55
                      ja opłatek kupuję w markecie, od przechadzających się tam "aniołków"
      • kubek0802 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:06
        mava12 napisała:

        > Mogłam zrobic zakupy, zrobić obiad
        > albo zafundowac sobie drzemkę.
        > -dzieki takiemu systemowi mogłam pogodzic opieke nad dziećmi ze swoją (i męża)
        > pracą.
        > reasumujac, dziwie się, że kobiety wola pracować wyłącznie 8/9.00-16/17.00, kie
        > dy wracaja padniete do domu , o 17/18.00. Wtedy z zycia rodzinnego nic nie zost
        > aje bo, praktycznie, kolacja dla rodziny, kapiel dla dzieci i spanie.
        >
        Jeżeli założymy że to kobieta ma załatwić sprawy, zrobić zakupy i obiad, zapewnić opiekę dzieciom, zrobić kolację dla rodziny, wykąpać potomstwo to faktycznie praca 8-16 ma same wady z punktu widzenia tej kobiety.
        • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:28
          upraszczasz.
          Te obowiazki (sprawy) spokojnie dają sie dzielic na pół. Czyli ciebie i męza, bo chyba nie chcesz powiedzieć, że spada to wyłącznie na męża? a ty wracasz z pracy i "pachniesz" wyłącznie?
          ja tak pracuję "od zawsze" czyli jeszcze będąc "panienką". I wtedy też było lepiej bo nie tylko załatwiałam sprawy w urzedach, biurach (np. podroży) ale mogłam i po sklepach polatać, na spokojnie.
          I wiele innych. I jechać/wracać do domu bez korków.
          Nadal twierdzę, że w życiu nie chciałabym pracować 8-16.00
      • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:33
        Zdecydowanie wolę pracę od 8 do 16, czas dla rodziny po południu, a w nocy czas na sen, niż pracę zmianową ze zmianami do 1 czy tam 2 w nocy, a już nie daj boże całe nocki. Musiałabym to odespać w dzień i tyle byłoby z czasu na załatwianie spraw urzędowych i innych.
        • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 16:09
          >Musiałabym to odespać w dzień i tyle byłoby z czasu na załatwianie spraw urzędowych i innych.

          bo nigdy tak nie pracowałaś.
          Ja, pracując w nocy (rzadko) spalam gdzieś tak do południa (dłużej nie musałam, budziłam sie). Czyli od 12.00 miałam wolne, do...22/23.00?
          A wolne przedpołudnie, kiedy cała rodzina jest nieobecna (praca szkoła) to nieoceniony czas na wszelakie czynnosci domowe. I nie tylko.
          Naprawdę, nigdy nie zamieniłabym sie na pracę 8-16.00, kiedy w domu jesteś najwczesniej o 17.00 a potem latasz z wywieszonym ozorem, żeby "podołac".
          • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 17:12
            Ja muszę spać w regularnych godzinach, nieregularność na dłuższą metę odbiłaby mi się na zdrowiu. Praca zmianowa z nockami to coś, co wzięłabym pod uwagę wyłącznie mając nóż na gardle i zero innych perspektyw.

            Dlaczego o 17 miałabym "latać z wywieszonym ozorem"? W domu są 2 dorosłe osoby zdolne do wykonywania obowiązków, jeśli doliczyć nastolatka to 3.
            • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 17:59
              W domu są 2 dorosłe osoby zdolne do wykonywania obowiązków, jeśli doliczyć nastolatka to 3.

              no ale zanim były te 2 dorosłe osoby, to wcześniej układ był inny?
              Ja tak pracowałam będąc panienką, i był luzik całkowity.
              Potem wyszłam za maż, urodziłam, i bardzo sobie chwaliłam przy małych dzieciach.
              I dopiero na końcu były, są, "2 dorosłe osoby".
              Kiedy masz dzieci w iwku przdszkolnym to owszem, po 17.00 masz ?wywalony ozór", zeby ze wszystkim nadażyć. Chyba, żee zlewasz totalnie.
              • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:19
                Kiedy pracujesz w systemie 1 zmiana, 2 zmiana, wolne, to są tygodnie, że aż 2 razy w ogóle nie widzisz przedszkolaka, bo kiedy on wraca z przedszkola, ty wychodzisz do pracy.
                • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:40
                  moje dzieci nie chodziły do przedszkola. Po półrocznej (mocno) nieudanej próbie. "Mocno" bo jedno z dzieci wylądowało w szpitalu, po pół roku..
                  Także dzięki takiemu systemowi pracy, dalismy radę, w opiece nad nimi.
                  • freja08 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:55
                    No ok, jednak większość dzieci chodzi. Moim przedszkole bardzo służy.
                    • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:09
                      >No ok, jednak większość dzieci chodzi. Moim przedszkole bardzo służy

                      to ok. I tak samo wiekszosc rodziców (mam) nie pracuje na zmiany.
                      Najwyraźniej jesteśmy (moja rodzina) wyjątkowi.
          • veryvery Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:39
            mava12 napisała:

            > >Musiałabym to odespać w dzień i tyle byłoby z czasu na załatwianie spraw
            > urzędowych i innych.
            >
            > bo nigdy tak nie pracowałaś.
            > Ja, pracując w nocy (rzadko) spalam gdzieś tak do południa (dłużej nie musałam,
            > budziłam sie). Czyli od 12.00 miałam wolne, do...22/23.00?
            >

            No to super że ci tylko tyle snu wystarcza, ja kiedyś przez kilka miesiecy pracowałam na nocki i musiałam je odsypiać w pełnym wymiarze do min tej 16-17, nikt mi nie wmówi że są jakiekolwiek korzyści z nocnych zmian, w ogóle nie ma się życia, żadnego towarzyskiego, jakieś większe zakupy itd, i nawet mnie to doskwierało mimo że z natury jestem mało towarzyska domatorka. Ot taki przykład, koleżanka zaproponowała wyjazd w niedzielę, ja że się postaram, ale gdzie tam, całą noc z sob na niedzielę przewracanie się z boku na bok w nadziei że się zaśnie i dopiero nad ranem mnie zaczęło morzyć, zdołałam aby jeszcze wysłać smsa koleżance że nie dam rady i padłam, obudziłam się po południu. Jeśli miałabym na siłę znaleźć jakiś pozytyw z tych kilku miesięcy to taki że zaoszczędziłam sporo kasy bo niby kiedy miałam ją wydawać skoro po całych dniach spałam, za to konto mi puchło.
            W ogóle są badania że długotrwała praca na nocną zmianę skraca życie o kilka lat, pamiètam też jak miałam kiedyś duży niedobór witaminy d to lekarz po zobaczeniu wyników badań pytał się mnie czy pracuję może na nocki
    • imponderabilia20 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:07
      Na studiach pracowałam przez rok na stacji benzynowej. Zazwyczaj w weekendy bo studiowałam dziennie. Zmiany 7-19/19-7. Święta też, tyle że była podwójna stawka więc niektórzy nawet chętnie brali. Dla mnie dramat. Teraz pracuje 7-15. I nie przekona mnie na gdy ta ''mozliwosc załatwiania spraw urzędowych rano''. Przeciętny człowiek pracujący na etacie nie załatwia spraw urzędowych non stop. Ja przez ostatnie 10 lat byłam w urzędzie może że 3 razy coś załatwić i nawet więcej lneho nie musiałam brać. Dla mnie to argument dziwny.
      • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:15
        System trzy zmianowy jeśli byłby 1 tydz rano, drugi tydz popołudnia, trzeci tydz nocki i wolne weekendy ( lub praca jako nagdodziny przykładowo dla chętnych lub jak nie pasuje to nie idę ) oraz święta to jest co innego
        • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:16
          A tu jest oferta pracy 2 dni 6-14, 2 dni 14-22, dwa dni 22-6, dwa dni wolnego. Wypada niedziela czy Wielkanoc to się idzie lub można jedynie wziąć / stracić urlop
          • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:18
            Jest jakiś dodatek nocny a czy w święta jest to nie mówili nic o tym a mi nie przyszło do głowy zapytać
            • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:27
              To zadzwoń zapytaj bo to ważne. A swoją drogą to dlaczego ludzie w biurze muszą pracować też w nocy i w ogóle non- stop?
      • bablara Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:41
        imponderabilia20 napisała:
        I ni
        > e przekona mnie na gdy ta ''mozliwosc załatwiania spraw urzędowych rano''. Prze
        > ciętny człowiek pracujący na etacie nie załatwia spraw urzędowych non stop. Ja
        > przez ostatnie 10 lat byłam w urzędzie może że 3 razy coś załatwić i nawet więc
        > ej lneho nie musiałam brać. Dla mnie to argument dziwny.

        Czemu dziwny argument? Jak dla mnie bardzo dobry. . Ja tam lubię jeden dzień w tygodniu na popołudnie. Załatwiam wtedy wszystkie sprawy. Tak jak już pisałaś. Sprawy w urzędzie, lekarzy, zakupy, szkołę syna, paznokcie, basen albo inne zajęcia sportowe i wiele innych. To bardzo wygodne, gdy nie muszę wychodzić z pracy, bo muszę coś załatwić. I ludzie wtedy zdecydowanie mniej niż wieczorami.
        • imponderabilia20 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:44
          Ja wolę mieć wolne popołudnia (większość z tych spraw możesz załatwić po pracy). Nie ma dla mnie nic gorszego niż świadomość z rana że że X godzin mam iść do pracy....
      • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 16:23
        >Dla mnie dramat.

        ja pracowałam/pracuję, w systemie rano/popołudnie/dzień wolny.
        Rano = 8.00/9.00 do 15.00. +/-, jak sie ułożyło, czasem do 16.00, czasem do 17.00 ale czasem do 14.00.
        Popołudnie to 15.00/do końca pracy (zwykle 22.00, wcześniej do końca emisji=programu tv wiec i 1/2.00 bywało)
        No i dzień wolny - nie wymaga dokładnych informacji chyba.
        W życiu nie zamieniłabym tej pracy na codzienne dupogodziny w biurze, 8.00-16.00. Nawet mając perspektywę siedzenia pół dnia na ematce, w trakcie "pracy".
        A świeta w pracy to były najlepsze. Bez rodzinnych animozji, bez ŻADNYCH animozji, z potrawami przyrządzonymi w domach pracownikow i przywiezionych do pracy. Bez przymusowych odwiedzin "u teściów". Naprawdę, najlepsze. Spokojne, kazdy siadał jak miał czas, miło pogadał itd itp
        • kk345 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 17:56
          I na męża i dzieci nie trzeba było w święta patrzeć...
          • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:27
            mąż i dzieci jeździli po rodzicach/teściowych, wtedy.
            I odwrotnie, maż pracował a ja jeździłam - mąż ma ten sam zawód i podobny system pracy.
            Nie musiałam "wq***ć" sie na tesciową, co wiele emamuś, tu na tym forum (przypominam! uprzejmie), po swiętach komentuje.
            I podobnie mąż.
            Wszyscy zadowoleni bo nie byli zmuszani do "obowiazków świątecznych"., jesli ktos potrafi to prawidłowo odczytać.
            Akurat ja nie mam/nie miałam problemu z tesciami, chociaz rodzinne nasiadówy mnie męczą. Z racji "trwania" a nie, że mamusia czy teśc.

            • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:29
              A nie miałaś potrzeby spędzić świąt z dziećmi i mężem?
              • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:35
                przecież nie każde święta były osobno. Raczej nieliczne , bo w pracy czas świąteczny był dzielony "po równo" - teraz ty, następne święta inny itd itp. W minimalnej, niezbednej obsadzie.
                Tak że nie domonizujmy. W święta dyzury (chyba wszędzie) są obsadzane na zasadzie "niezbedne".
                • kk345 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:17
                  To nie my demonizujemy, to ty wychwalałaś zalety spędzania świąt bez okropnej rodziny, a teraz wycofujesz się rakiem, kiedy przypomniano ci, że mąż i dzieci to też w sumie rodzina. Trudno mi sobie wyobrazić rodzinę zadowolona z tego, że matka i żona pracuje i jest nieobecna, ale za to nie musieli myć okien
                  • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:35
                    >to ty wychwalałaś zalety spędzania świąt bez okropnej rodziny, a teraz wycofujesz się rakiem, kiedy przypomniano ci, że mąż i dzieci to też w sumie rodzina.

                    kłamiesz! nigdzie nie wychwalałam spędzania świąt bez rodziny, zresztą nie to było przyczynkiem dyskusji.
                    Chwaliłam nienormowany (zmianowy) czas pracy bo tak pracuje od zawsze, i bardzo lubie. Chwale i będę chwaliła.
                    To, że wiąże się to także z praca w święta, pojawiło się dużo później.
                    I zresztą, o ile dawniej (w prl) trudno było to obejśc, o tyle dziś, jest wyjątkowo prosto. Zwyczajnie, praca w święta jest o wiele lepiej wynagradzana. A jako ciekawostke powiem tylko, ze na pracę w święta, u mnie w firmie, są "zbierani' chetni. I, nadal jako ciekawostke, powiem tylko tyle, że najczęściej zgłaszają się panowi. ,Mężowie i ojcowie, którzy wola posiedzieć w robocie niż spędzić święta "rodzinnie". I na koniec, zawyczaj jest wśród nich kolega, mąż pani psycholog, ktory jednak woli przyjść "do roboty" a nie spedzać je rodziną, w tym z żona psycholog.
                    • kk345 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:58
                      mava12 napisała:

                      > >to ty wychwalałaś zalety spędzania świąt bez okropnej rodziny, a teraz wy
                      > cofujesz się rakiem, kiedy przypomniano ci, że mąż i dzieci to też w sumie rodz
                      > ina.
                      >
                      > kłamiesz! nigdzie nie wychwalałam spędzania świąt bez rodziny, zresztą nie to b
                      > yło przyczynkiem dyskusji.

                      Także mava, w tym samym wątku, wyżej:

                      <A świeta w pracy to były najlepsze. Bez rodzinnych animozji, bez ŻADNYCH animozji, z potrawami przyrządzonymi w domach pracownikow i przywiezionych do pracy. Bez przymusowych odwiedzin "u teściów". Naprawdę, najlepsze. Spokojne, kazdy siadał jak miał czas, miło pogadał itd itp
                      • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 20:34
                        czego chcesz dowieść, w ten sposób?
                        To, ze twierdziłam, iż święta bez rodzinnych animozji sa ok, to nie znaczy, że generalnie święta bez rodziny, są ok, dla każdego. Jak ktos lubi obrażoną mamusię/teściową/tatusia/teścia, to jego sprawa. Jak ktos nie ma obrażonej mamusi.../lubi siedzieć kilka godzin przy stole itd itp, to jego bajka.
                        To nie znaczy, że tylko takie obchodzenie świąt ja uznaje za jedyne. Każdy obchodzi jak chce. Ja lubie na luzie ale może ty wolisz te "rodzinnie", z udawaną sztuczna rodzinnością. Każdemu jego bajka.
                        Niemniej nigdzie nie "wychwalam" tego sposobu spędzania świąt. Jedynie moge twierdzić, że to dla mnie jest fajne. Dla ciebie nie. Dla ciebie może być fajna kąpiel w mleku a dla kogoś innego szybki prysznic, z żelem. Czy to znaczy, że ten od prysznica "gwałci cię" do mycia pod prysznicem? nie!
                        Dlatego za nadużycie uważam stwierdzenie, że "wychwalam". Wychwalam dla siebie, co najwyżej. A nie że narzucam. Każdy ma swój rozum (domniemywam) i jest wstanie wybrać a ja tylko wypowiadam swoją opinię.
                        Dla mnie to, co napisałam, jest ok. Dla innej (myślącej) mamuski może nie być ok. Ale to nie znaczy, że ma mnie mieszać z błotem, bo śmiałam mieć inne zdanie.
                        Opanuj sie, kobito.
                        • kk345 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 21:03
                          Zanim znów zaczniesz kluczyć, zapytam wprost: czy mąż i dzieci były równie zadowolone, co ty, z tego, że spędzasz święta w spokoju pracując w miłej atmosferze, zamiast z nimi w domu?
                    • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 20:44
                      Ale Ty też wychwalała spędzanie świąt w pracy , tak to można odebrać.
                • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 21:02
                  Z tego co mi mówiono to grafik idzie u każdego 2 dni rano, 2 popołudnie, 2 dni nocki, 2 dni wolnego i nikt nie patrzy jak było rok temu w święta a tak idzie grafik i tak wypada więc nie wiem czy wypada to sprawiedliwie
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:14
      Przy takim grafiku musza być przestrzegane minima godzin odpoczynku, nie może być tak, że wrócisz z jednej zmiany i za 6 godzin masz następną, zdaje się że wg kodeksu to jest conajmniej 11 godzin. Poza tym jest dodatek za pracę nocną, albo godzinowy, albo ryczałt, więc stawka godzinowa jest wtedy o 20% wyższa. Mój były mąż tak pracował, tyle że na zmianach 12-godzinnych dlatego przy pełnym etacie godziny nakładały mu się w taki sposób, że miał więcej wolnego niż ja, bo w robocie spedzal 14 albo 15 dni w miesiącu, czyli pół miesiąca miał wolne.
      • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:26
        Praca jak pisałam wyżej to 2 dni 6-14, 2 dni 14-22, dwa dni 22-6, dwa dni wolnego. Wypada niedziela czy Wielkanoc to się idzie lub można jedynie wziąć / stracić urlop. I to wydaje mi się niekorzystne bo weekendy czy święta trzeba np spędzić w pracy a idąc przykładowo na komunię w niedzielę stracić urlop itp

        a w przypadku innych prac czy pracy jaką miałam wcześniej to sobota niedziela była wolna, nie musiałam tracić urlopu na sobotę czy niedzielę i dodatkowo też jak już pisałam były dodatkowe wolne " świąt z czerwonych kartek co jest nie mało bo na rok około 12 takich dni a w tej nowej pracy tak nie będzie
      • stasi1 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 16:12
        Tą wyższa płaca nocna według kodeksu wynosi dokładnie 20 procent ale nie stawki godzinowej tylko od najniższej krajowej. Firma może mieć wewnętrzne uregulowania kiedy płaci więcej za nocki albo za soboty i niedziele czy święto. Za te ostatnie nie musi dodatkowo płacić według kodeksu.
        Kwestia tego jak jest z zamianami w grafiku. Czy bez problemu to się odbywa czy nie?
    • zerlinda Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:20
      Idź do tej pracy i zobaczysz, czy Ci pasuje. Najpierw jest okres próbny. Co do świąt nie wierzę, masz w miesiącu liczbę godzin do przepracowania, jak jest swieto, to o ten dzień mniej. Chyba coś źle zrozumiałaś.
      • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:30
        Nie zrozumiałam nic źle bo patrzyłam na aktualny grafik biura to jednej tylko osobie w miesiącu wypadał wolny weekend a reszta miała przykładowo ranek popołudnie czy nocke. Obstawa musi być 24 h/ na dobę i trzy sibby minimum muszą przyjść np w niedzielę czy swieto do pracy by obstawić dane godziny
        • zerlinda Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:43
          Tak, trzeba przyjść do pracy w święto, czy w niedzielę, ale za to masz inny dzień wolny. Jest liczba godzin do przepracowania w miesiącu i tyle pracujesz. No nie możesz pracować codziennie, bez dnia wolnego.
          • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:50
            Tak ale co mi po wolnym we wtorek jak przykładowo muszę iść do pracy w wigilię na popołudnie czy inny dzień który większość osób ma wolne czy nie spędzę czasu w święta z rodziną a w pracy. To ja wolałabym jednak pracę nawet w systemie ale z wolnymi niedzielami i świętami - dniami z tych czerwonych kartek bo zyskuje wtedy więcej czasu na odpoczynek tak więc więcej u mnie przemawia by takiej pracy nie przyjmować
            • zerlinda Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 16:20
              Napisałaś w poście startowym, że nie oddają za święta wolnego dnia, więc napisałam, że muszą oddać. Masz tyle samo czasu na odpoczynek w swieto czy we wtorek. Pasować ci praca w takim systemie nie musi, praca jest dobrowolna, póki co
    • makurokurosek Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:50

      Po pierwsze dowiedz się jak wygląda kwestia wynagrodzenia .
      Jeżeli jest to podstawa+ zmianowe, to należy dokładnie przeanalizować wysokość zmianowego, ( kiedyś była to co najmniej połowa podstawy)
      Jeżeli nie ma rozdziału to olałabym taką ofertę bo jest za duże prawdopodobieństwo, że za chwilę będziesz zapieprzała na zmiany za najniższa krajową.

      Po drugie dowiedz się jaki to jest system czy 8h czy 12h
      System 8h jest do ogarnięcia, system 12h jest niczym obóz pracy, wychodzisz zanim dzieciaki wstaną, wracasz jak szykują sie do spania.

      Praca zmianowa ma swoje plusy i minusy. Kiedyś tak jak pisałam była opłacalna, teraz bardzo często jest to wyzysk za najniższą krajową.
      • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:53
        Prace zmianowa bym przyjęła bez wahania jeśli byłyby wolne weekendy lub chociaż niedziele i wolne te 12 dni które wynikają z kalendarza "czerwonych kartek" a ta oferta to praca w każdy dzień nie ważne że święto itp
        • profes79 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 17:42
          Ale praca zmianowa na ogół wynika z jakiegoś ciągłego procesu (najczęściej na produkcji) do którego jest potrzebna obsługa biurowa. I jak zakład pracuje 24/7 to biuro też musi.
          • alicia033 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:18
            profes79 napisał:

            > I jak zakład pracuje 24/7 to biuro też musi.

            w jakiej to alternatywnej galaktyce?
            Bo normalnie w zakładach pracujących w ruchu ciągłym biuro nie pracuje 24/7, gdyż nie ma żadnej takiej potrzeby. Chyba, że za "biuro" uznamy np. dział kontroli jakości.
            • profes79 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:49
              Nie tylko. Pracowałem na magazynie i obsługiwałem system magazynowy - pracowałem tak, jak magazyn mimo wykonywania roboty czysto biurowej (drukowanie papierów dla pickerów, faktur itd.).
            • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 21:07
              Jest to firma handlowo usługowa gdzie są magazyny produkcja i załadunki tego towaru . Praca biurowa jest 24 godziny na dobę i nie jest to kontroler jakości bo taki pracuje na magazynie a nie w biurze. Praca biurowa o której ja piszę to wypisać w komputerze załadunek kierowcy, wypisać dokumenty dla kierowcy i wydać mu dokumenty, wpisać w system, kontrolować listę obecności pracowników przychodzących np na magazyn itp
          • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 21:08
            Jest to firma handlowo usługowa gdzie są magazyny produkcja i załadunki tego towaru . Praca biurowa jest 24 godziny na dobę i nie jest to kontroler jakości bo taki pracuje na magazynie a nie w biurze. Praca biurowa o której ja piszę to wypisać w komputerze załadunek kierowcy, wypisać dokumenty dla kierowcy i wydać mu dokumenty, wpisać w system, kontrolować listę obecności pracowników przychodzących np na magazyn itp
        • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:32
          To dlaczego rozważasz tę pracę? Nie ma innych perspektyw? Choćby właśnie na tę pracę zmianową bez weekendów?
        • mikams75 Re: Praca zmianowa w systemie 22.01.25, 08:00
          zalezy od tego ile osob tam pracuje i jak ukladaja zmiany. 12 dni wolne miec i tak musisz, niekoniecznie akurat wtedy, kiedy sa one zaznaczone w kalendarzu. Tak samo z niedzielami - co ktoras tam musisz pracowac. Wiele tez zalezy od tego jakie sa preferencje innych pracownikow - niektorzy wola pracowac w niedziele i swieta, bo maja taka a nie inna sytuacje rodzinna, bo im zalezy na dodatkowej kasie bardziej niz na wolnym dniu, bo wola miec wolne w tygodniu na jakies tam swoje sprawy. Wowczas grafik powinien byc ukladany uwzgledniajac rozne preferencje i fajnie jesli w teamie preferencje sa rozne, latwiej zadowolic kazdego.

          Dla porownania - dla mnie matki dziecka szkolnego idealem byl team bezdzietny, bo nikt nie chcial urlopu wtedy, kiedy ja chcialam.
    • makurokurosek Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:53
      Jeszcze jedno, tak święta są jak najbardziej pracujące, kiedyś były dodatkowo płatne jak wygląda sytuacja w tej konkretnej firmie musiałabyś się dowiedzieć
      • peestka Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 15:56
        Pensja minimalna plus premia ( około od 100-500 zł miesięcznie) dodatek jakiś za pracę nocna a czy dodatek za święta to nie wiem bo pani mówiła że tu jest inaczej ze to taki system i każdy dzień jest traktowany jako normalny dzień pracy
        • makurokurosek Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 16:02
          Więc szukaj czegoś innego. Praca zmianowa ma sens gdy dostajesz godziwe wynagrodzenie, zapieprz w takim systemie za najniższą krajową to zwyczajne niewolnictwo.
        • kachaa17 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:33
          To bardzo słabe wynagrodzenie. 100 zł premia? Śmiech na sali.
        • zyciemniekocha2000 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 20:39
          Jesli dodatek za prace nocna to malo .Ja za noce pasywne ( czyli bylam na miejscu ale moglam spac w lozku w normalnym pokoju z lazienka) ,mialam dodatek.Za kazda godzine ,kiedy zostalam obudzona z jakiegos powodu dostawalam podwojna stawke ( zazwyczaj nikt mnie nie budzil)
    • runny.babbit Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 16:44
      Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz czy ci odpowiada. Każdy ma różne preferencje przecież. A zakładam że podpisujesz normalną umowę, a nie dożywotni cyrograf.
      • advanced48 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 17:12
        Połowę zawodowego życia pracowałem w systemie cztero - a później pieciobrygadowym. Liczba godzin w miesiącu była mniejsza, dodatki za pracę nocna, świąteczna, nadgodziny za pracę poza grafików. Miałem czas na pracę w ośrodku szkoleniowym, ZDZ. Ale to był socjalizm.
    • profes79 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 17:41
      Praca zmianowa ma swoje zalety i ma swoje wady. Zależy jeszcze od tego, czy jest to rzeczywiście zmianówka i czekają CIe np. nocki czy też po prostu dniówki w systemie np. 12/24. Pracowałem na nocki biurowo (w systemie niedziela-czwartek) w UK ze 20 lat temu i dało sie to wytrzymać aczkolwiek przy posiadaniu rodziny na dłuższą metę byłoby to męczące. Natomiast zawsze lepiej szukać pracy mając cokolwiek niż czekając na zbawienie. Wadą jest to, że przy pracy ciągłem Twoje wolne nie będzie się pokrywać z wolnymi normalnie pracujących ludzi.
    • pepsi.only Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:31
      Wystarczy być pielęgniarką, i też jest praca w takim systemie.
      Moja koleżanka baaaardzo chwaliła to sobie, zwlaszcza jak byly małe dzieci. Mąż miał dg, ona w szpitalu, jak po macierzyńskim wrocila to nawet nie musieli miec niani, tak fajnie sobie grafiki ustalali.
      • mava12 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:49
        .
        >Mąż miał dg, ona w szpitalu, jak po macierzyńskim wrocila to nawet nie musieli miec niani, tak fajnie sobie grafiki ustalali.

        ano właśnie...
        U mnie podobnie, niania tylko w poszczególne dni była potrzebna
        (bo mąż nie na dg).
        Przy małych dzieciach to bywa wyjątkowo wygodne.
        • mikams75 Re: Praca zmianowa w systemie 22.01.25, 08:06
          wlasnie moja znajoma tez sobie to bardzo chwalila przy malym dzieku i czesto brala nocki. Wracala wczesnym rankiem, szla spac, maz odprowadzal malucha do zlobka/przedszkola i szedl do pracy, ona spala do poludnia i szla odebrac dziecko. Cale dlugie popoludnie i wieczory (czesciowo) miala dla rodziny.
    • malaperspektywa Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:39
      Wszystko zależy jak ważne są dla ciebie święta. Masz za to wolne inne dni. Możesz spokojnie w tygodniu załatwiać sprawy, robić zakupy. Czasami przy dzieciach to też może być wygodne, bo w niedzielę siedzi tata, a mama wcześniej odbierze w tygodniu. Dla mnie najgorsze byłoby pracowanie nocą, albo raz nocą, a raz w dzień.
    • saszanasza Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:40
      Mnie nie pasuje liczba dni wolnych w stosunku do czasu pracy. Po 6 dniach pracy ciągłej powinny być 3 dni wolnego. Mogę się mylić ale w tym systemie tracisz dni wolne w skali roku.
      • mikams75 Re: Praca zmianowa w systemie 22.01.25, 08:07
        niezupelnie, jest okreslone ile jest dni/godzin roboczych w miesiacu i tyle powinna przepracowac. Jak wypadaja jakies swieta to jest mniej dni w miesiacu i to dotyczy kazdego pracownika. Kwestia tylko tego, kiedy dostanie te wolne dni.
    • cranberries1983 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 18:53
      pytanie czy masz wybor, czy ta praca jako praca cie interesuje, jakie msz kwalifikacje?
    • sueellen Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 19:43
      W takich wypadkach pracuje się X godzin w roku i tak się to przelicza. Są wady i zalety. Standardowe zalety są takie że za pracę w święta więcej płacą. Skoro są zmiany , to prawdopodobnie mogłabyś się z kimś zamienić z przeciwleglej zmiany i dogodac na zasadzie ja za ciebie będę pracować w Boże Narodzenie a ty za mnie w nowy rok jeśli wam wypadną zmiany w mocno niekorzystnym terminie.
      • stasi1 Re: Praca zmianowa w systemie 01.02.25, 15:48
        Standartowo ale nie koniecznie. Kodeks pracy mówi tylko że dodatkowo płaci się za noc. Jeśli to dodatkowe wynagrodzenie jest w regulaminie pracy to firma płaci za święta, niedziele i sobotę. Ale to juz jej dobra wola
    • zyciemniekocha2000 Re: Praca zmianowa w systemie 21.01.25, 20:32
      Ja tak pracowalam ale na pol etatu i noce byly pasywne czyli mialam swoj pokoj moglam isc spac i ewentualnie gdy cos sie dzialo budzili mnie.Pracowalam tak przez 13 lat na pol etaty czyli np dyzury : poniedzialek, wtorek i niedziela ,drugi tydzien wtorek ,sroda i sobota.Ma to swoje plus i minusy noce pasywne wiec zazwyczaj spalam, tylko nie w swoim lozku .Od dwoch lat pracuje od 8.30 do 15 /16 w piatki z domu ( caly etat) . Kazdy uklad ma swoje plus i minusy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka