Dodaj do ulubionych

zatyczki do uszu

08.03.25, 19:14
jakie miałyście najlepsze?
do spania.
Obserwuj wątek
    • is-laura Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 19:18
      Używałam różnych piankowych, ale były mało skuteczne. Od ponad roku używam woskowych i te są najlepsze, lepiej śpię i nie wybudza mnie hałas jeżdżących samochodów za oknem
      • imponderabilia20 Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 20:28
        Mi kiedyś ucho zatkały. Wyjśc nie chciały. Myślałam, że to już na zawsze....nigdy więcej.....
        • joasia33 Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 11:49
          Miałam to samo. Akurat leżałam w szpitalu. I pewnego dnia obudziłam się głucha na jedno ucho. W ciągu dnia słuch mi wracał. A rano znów głuchota. Ponieważ szpital kliniczny, załatwiono mi konsultację na laryngologii. Laryngolog zajrzał do ucha, patrzy, patrzy i mówi: "To chyba nowotwór." Prawie zeszłam na fotelu, a on patrzył dalej. Nagle wziął narzędzie, pogrzebał i wyciągnął kulkę tej właśnie woskowej zatyczki. Umarłam ze wstydu, a on radośnie pocieszył, że przynajmniej nie nowotwór. Słuch oczywiście odzyskałam natychmiast. big_grin
        • beata985 Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 12:06
          imponderabilia20 napisała:

          > Mi kiedyś ucho zatkały. Wyjśc nie chciały. Myślałam, że to już na zawsze....nig
          > dy więcej.....


          Ale jakim cudem 😳
          Też używam tych woskowych, jak plastelina....to jest taka wielkosc, że nie wyobrażam sobie, że coś takiego mogłoby się stać 😳
        • mava12 Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 13:46
          >Mi kiedyś ucho zatkały. Wyjśc nie chciały. Myślałam, że to już na zawsze....nigdy więcej.....

          MNIE nie zatkały nigdy. Bo, przepraszam, ale warto przeczytać "instrukcję obsługi". Zatyczki woskowe wyjmuje się z ucha NIE szarpiąc je swoją hybrydą, tylko podważa się ucho palcem (może być z hybrydą), z tyłu tegoż ucha, na dole małżowiny . Wtedy zatyczka sama przesuwa się nieco do góry i swobodnie można już wyjąć z ucha.
          Z tejże instrukcji:
          "Aby ułatwić wyjęcie stoppera, naciśnij lekko małżowinę uszną z tyłu i od spodu."
          Jesli wciskasz paluch do ucha to wtedy zatyczkę możesz (zależy od głębokosci jej umieszczenia wcześniej) przesunąć do dołu. No ale tego ciężko nie zauważyć (powodu wciśniecia) więc opowieści joasi sa jakieś z mchu i paproci. Jedynym wytłumaczeniem może być to, że w szpitalu leżała więc może nie do końca "przytomna" była.
          Ja jestem zdecydowaną fanką zatyczek woskowych (i użytkowniczką) jeszcze od czasów PRL więc mam wieloletnie doswiadczenie.
    • blahblah2 Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 20:03
      Testowałam różne te są swietne
      • is-laura Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 20:40
        O tych właśnie pisałam wyżej
      • 1matka-polka Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 16:16
        Tez ich używam, w szpitalu, albo na wakcjach.
    • snakelilith Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 20:06
      Piankowe ciągle mi w nocy wypadały, do tego drażniły mi uszy. Woskowe są obrzydliwe. Kupiłam sobie silikonowe, wielorazowego użytku. Można je myć i trzymają formę nawet pół roku, choć poleca się je wymieniać częściej.
      Moje są niemieckiej firmy berlinearguard i kosztowały 17 euro, ale nie żałuję ani centa, najlepsze zatyczki ever. Miękkie, latwo się wyciąga, nic nie ugniata. Dobrze wyciszają. Śpię z nimi codziennie. Mam takie jak na zdjęciu tylko różowe.
      • krwawy.lolo Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 20:18
        Może przed następną, dłuższą podróżą samolotem sobie sprawię. Wygląda obiecująco. Moje dziury w uszach są płytkie i wszystkie standardowe słuchawki wtykane mi wypadają. Może ten patent się sprawdzi.
      • la_felicja Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 11:21
        Ja mam podobne, ale tańszy odpowiednik, kupiony na ebay, już nawet nie pamiętam, ile kosztowały. Zamiast tej pętli mają prosty kołek, który do spania trzeba trochę przyciąć, bo za bardzo wystaje.
        Ale douszna częśc o takim samym kształcie.
        Rzadko ich teraz używam, bo mąż jakoś mniej chrapie. Ale sprawdziły się w restauracji, kiedy dwa stoliki dalej siedziała rodzina z wyjącym i piszczącymi dzieciątkami. Wytłumiły trochę wycie, a jednocześnie nadal mogłam rozmawiać z mężem (bo nie włożyłam zatyczek za głęboko)
      • obrus_w_paski Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 22:24
        Nie bolą uszy po tych? Brzmi super, ja używam piankowych, wypadają po kilku godzinach, nie przeszkadza mi to za bardzo ale chętnie spróbuję innych. Kiedyś spalam w podobnych do tych co na zdjęciu, ale b.mnie bolały potem uszy, przez kilka dni i lekarz mówił że mam “niewywietrzone” uszy i czy używałam jakiś super zatyczek, bo one właśnie mają taki efektsad no i szybko wróciłam do tych wypadających
    • primula.alpicola Re: zatyczki do uszu 08.03.25, 23:54
      Alpine Deep Sleep
    • mmoni Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 00:19
      Ja z kolei nie cierpię woskowych. Piankowe z 3M, wielorazowe Loop Quiet albo Mack's.
    • mariola233 Re: zatyczki do uszu 09.03.25, 09:17
      Jak na razie najlepsze,kupione na temu,a przetestowałam wiele,mąż chrapie i mogę wreszcie się wyspać, polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka