tojaba
12.06.25, 14:07
Mam pytanie przede wszystkim do emam mających dzieci w szkole podstawowej, chociaż opinie innych też mile widziane.
Zadzwoniła do mnie wczoraj koleżanka z prośbą o zagłosowanie na jej 10 letnią wnuczkę, która startuje w jakimś konkursie. Powiedziała, że to pomysł wnuczki. Zaskoczyło mnie to i jakoś głupio zareagowałam niby żartem, że to wygląda na korupcję. Koleżanka nie zwracając na to uwagi zaczęła mnie instruować, jak znaleźć w sieci ów konkurs
zalogować się i... I wtedy jeszcze głupiej spytałam - Czego wy chcecie nauczyć dzieci takim konkursem? Oszustwa?
Wtedy koleżanka na moment zamilkła, a potem wycedziła: Już nic nie chcę.zobaczysz, jak twoje wnuki będą w szkole! I rozłączyła się. Po chwili przyszedł sms /.../Przepraszam że zawracałam Ci głowę. Dla Twojej info dzieci rodzice i znajomi agitują żeby głosować na ich prace. Taka jest idea konkursu. Trochę zaskoczyły mnie Twoje komentarze i zabrakło mi słów żeby wytłumaczyć. /.../
I teraz właśnie to pytanie do matek: Czy to jest teraz standard, że organizuje się takie konkursy?
Przyznaję, że mam pewne problemy z ogarnięciem rzeczywistości. Miałam udar pół roku temu i w jakiś dziwaczny sposób poszatkowało mi pamięć. To trudne doświadczenie - białe plamy w najmniej oczekiwanych momentach.
Żeby nie musieć tłumaczyć tego każdemu - ograniczyłam do minimum grono znajomych (bo przeważnie spotykałam się z zarzutami udawania niepamięci) Na dodatek nie pamiętam, czy ta koleżanka wie o moim problemie.