Dodaj do ulubionych

Samoobrona - gadżety

05.08.25, 20:56
Jakie nosicie przy sobie środki do samoobrony, jeśli w ogóle?
Koleżanka pokazała mi rodziaj alarmu, który zaczyna wyć po pociągnięciu za zawleczkę. Wydaje mi się, że taki gadżet daje złudne poczucie bezpieczeństwa, a realnie może niewiele pomóc. Przecież od hałasu napastnik nie rozpłynie się nagle we mgle.
Gazu nie umiałabym użyć, podobnie jak jakiegoś kastetu czy innego paralizatora (czy to w ogóle legalne?).
Więc myślę, że mogę liczyć tylko na własny zdrowy rozsądek i łut szczęścia.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:00
      Bo to ma niby zakładać, że mieszkańcy okolicznych... [bloków, kamienic, domków] gromadnie rzucą się do okien.
      • 35wcieniu Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:01
        Nie ma i zupełnie nie taki jest cel.
        • wakacje_50 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:30
          A jaki?
          • malia Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:37
            wszystkie takie gadżety służą temu, żebyś ty sama miała większe szanse, ten wyjec daje ci kilka dodatkowych sekund na ucieczkę
            • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:41
              malia napisała:

              > wszystkie takie gadżety służą temu, żebyś ty sama miała większe szanse, ten wyj
              > ec daje ci kilka dodatkowych sekund na ucieczkę

              No to ja bardzo słabo biegam.

              Wolałabym coś, co zaalarmuje okolicę.
              • malia Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:45
                przecież zaalarmuje
                • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:50
                  malia napisała:

                  > przecież zaalarmuje

                  Albo i nie. Uważasz, że ja lecę do okna, jak mi coś wyje na ulicy? Zakładam, że to erka/straż pożarna/policja/autoalarm.
                  • malia Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:00
                    no to musisz zamówić sobie taki z głosem - alarm ratujcie ludzie takiegosobienicka.
                    Tylko istnieje niebezpieczeństwo, że i tak cię bedą mieli w dudzie
                    • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:04
                      malia napisała:

                      > no to musisz zamówić sobie taki z głosem - alarm ratujcie ludzie takiegosobieni
                      > cka.

                      Kretyńskie kpiny z twojej strony nie rozwiązują problemu.
                • tania.dorada Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 07:03
                  malia napisała:

                  > przecież zaalarmuje

                  i wszyscy będą mieć to w dupie. Ekspiria.
                  • babcia47 Re: Samoobrona - gadżety 08.08.25, 03:09
                    Miejmy nadzieję że napastnik jednak pomyśli że alarm zwraca uwagę na to co on próbuje zrobić i odstąpi od ataku. Co prawda to tylko nadzieja ale już nie raz bywało że sprawcą został spłoszony przez osoby które tylko przechodziły lub właśnie przez wywołany hałas
    • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:01
      czy to w ogóle legalne?

      Sprawdziłam. Do mocy 10 mA.
    • tanebo0001 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:16
      Polecam gaz i pałkę teleskopową.
      • wakacje_50 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:32
        Ale po co? Żeby ewentualny napastnik mógł użyć tych rzeczy przeciwko mnie?
        • tanebo0001 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:53
          Jeśli będzie zwijał się z bólu na ziemi to nie odbierze.
    • daniela34 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:23
      W ogóle nie noszę. Zdawanie elektroniki podczas kontroli bezpieczeństwa jest wystarczająco uciążliwe żebym jeszcze miala pamiętać o środkach ochrony.
      Niespecjalnie wierzę, że cos by mi one dały zresztą.
    • wybitniemondry Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:24
      Kup takie nakładki na zęby.
      Uśmiechniesz się i każdy napastnik ucieknie.

      https://img.kwcdn.com/product/fancy/c30aacba-b867-4b89-8f84-7d1177aed203.jpg?imageView2/2/w/800/q/70/format/webp
      • wakacje_50 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:31
        Prześliczne! Nosisz?
      • nangaparbat3 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 23:26
        Dobre!
    • engine8t Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:39
      Glock.
      • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:00
        engine8t napisał:

        > Glock.

        Tja, akurat. Pisać każdy może.
      • pursuedbyabear Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:07
        O, myślałam, że przynajmniej magnum.
    • tt-tka Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 21:50
      Kiedys nosilam gaz (nie przydal mi sie ani razu, chwala losowi), teraz mam wlasnie wyjca. Tez jak dotad sie nie przydal.
    • lisciasty_pl Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:08
      Nosić można różne rzeczy. Kwestia wyboru późniejszych konsekwencji wink
      Noszenie broni na pozwolenie lub czarnoprochowca jest łatwe ale w naszym systemie prawnym najbardziej dokuczliwe dla użytkownika w razie skutecznej obrony.
      Mocny gaz pieprzowy jest najlepszy gdyż jest tani, łatwy w obsłudze i nie niesie zagrożeń sądowych. Nie rozumiem stwierdzenia "nie umiałabym użyć". Trzeba sobie kupić kilka sztuk i poćwiczyć i tyle.
      No chyba że masz wątpliwości moralne, ale to dosyć głupie w przypadku zagrożenia.
      • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:10
        lisciasty_pl napisał:

        > Nosić można różne rzeczy. Kwestia wyboru późniejszych konsekwencji wink
        > Noszenie broni na pozwolenie lub czarnoprochowca jest łatwe

        Najpierw trzeba zdobyć zezwolenie. Po drugie trzeba umieć trafić. Po trzecie ja bym STANOWCZO wolała trafić czymś ogłuszającym/usypiającym niż zabijającym.
        • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 22:13
          W przypadku czarnoprochowca pomiń punkt 1 (zezwolenie).
        • lisciasty_pl Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 23:08
          Napisałem że jest łatwe a nie że słuszne i polecane wink
          • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 23:24
            lisciasty_pl napisał:

            > Napisałem że jest łatwe a nie że słuszne i polecane wink

            Łatwe jest? Robiłeś badania? Czy może jest to idiotyczna konkluzja typu "MNIE przyszło łatwo, zatem JEST łatwe"?
            • lisciasty_pl Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 06:28
              Nie rozumiem tego ataku i emocji. Jest łatwe bo jest, stopień trudności badań porównywalny z robieniem prawa jazdy dla kierowcy zawodowego, czyli trzeba względnie widzieć, słyszeć, reagować i mieć bystrość na poziomie rozwiniętego ucznia szkoły podstawowej.
              Ale może powiedz co tam jest trudnego skoro aż tak reagujesz suspicious
              • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 20:01
                mieć bystrość na poziomie rozwiniętego ucznia
                > szkoły podstawowej.

                To skoro rozwinąłeś bystrość na poziomie ucznia szkoły podstawowej, to sam wyszukaj w guglu, co może być trudnego.
              • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 20:02

                > Ale może powiedz co tam jest trudnego

                Nie podchodziłam do badań. Sam zbadaj, skoroś bystry jak uczeń szkoły podstawowej. suspicious
              • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 20:17

                > Ale może powiedz co tam jest trudnego skoro aż tak reagujesz suspicious

                Reaguję AŻ TAK, ponieważ we wszelkich kwestiach dobija mnie myślenie typu:

                - JA mogę, zatem inni mogą;

                - MNIE przyszło łatwo, zatem jest łatwe

                i podobny własnodupocentryzm.
                • lisciasty_pl Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 22:06
                  Jaki kurna centryzm? Kupa ludzi robi papiery i nie ma z tym problemu, tak samo jak z prawem jazdy. Mi to zajęło niecałe pół roku bez pośpiechu, a stresu dużo mniej niż przy prawku bo oblać egzamin to trzeba się postarać.
                  Mamy w tej chwili coś koło pół miliona ludzi z różnego rodzaju pozwoleniami, pewnie byłoby więcej gdyby strzeladło było tak samo potrzebne w życiu jak samochód. A że nie jest to robią ci co chcą a nie ci co muszą.

                  No ale zawsze znajdą się eksperci którzy nie podeszli do tematu ale zawzięcie głoszą o trudności i niedasiu.
                  • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 22:11
                    l
                    > No ale zawsze znajdą się eksperci którzy nie podeszli do tematu ale zawzięcie g
                    > łoszą o trudności i niedasiu.

                    Ale wiesz, że są ludzie, którzy nie mogą zrobić prawa jazdy? Jest ich bardzo niewiele, ale są. I NIE, nie zrozumienie znaków drogowych sprawia im trudność.

                    Analogicznie są ludzie, którzy nie zdobędą pozwolenia na broń.

                    Nie wykazałeś się inteligencją na poziomie ucznia szkoły podstawowej.
                    • lisciasty_pl Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 22:33
                      No i co z tego? Gdzie ja napisałem że każdy może? Napisałem że jest łatwe bo jest. Generujesz durne wypowiedzi w ilościach hurtowych, zajmij się może czymś pożytecznym suspicious
                      • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 22:34
                        lisciasty_pl napisał:

                        > No i co z tego? Gdzie ja napisałem że każdy może? Napisałem że jest łatwe bo je
                        > st. Generujesz (...)

                        Ty w zbliżonych ilościach. suspicious
    • nangaparbat3 Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 23:24
      Jako osoba leciwa - różaniec (bojowy).
    • paspartua Re: Samoobrona - gadżety 05.08.25, 23:55
      Obsługa gazu pieprzowego nie jest niczym trudnym, ale każdorazowo niesie ze sobą ryzyko oberwania samemu, w zależności od tego jak zawieje wiatr, albo gdy użyjecie go w zamkniętym pomieszczeniu bez dobrej wentylacji. Dlatego kupujemy nie gaz, a żel / piankę pieprzową, po wpisaniu w google łatwo znajdziecie. Niektóre są malutkie i w formie breloczka, który można przytroczyć do torebki. Część z nich koloruje napastnika, co ułatwia potem pracę służbom. W przeciwieństwie do gazu, nie niosą ryzyka „zwiania” substancji na was.

      Nic więcej, żadne kastety, pałki, nie dajcie bogowie noże, potencjalny agresor wam je najpewniej wyszarpnie, i tylko pogorszycie swoją sytuację. Podstawą obrony jest ucieczka, jeśli to możliwe, to jeszcze przed użyciem żelu. Dobre buty, chłodna głowa. Zawsze naładowany telefon z aktywowanym Alarmem SOS – ponownie odsyłam do google, bo w zależności od modelu i ustawień różnie się go włącza i różne funkcje są dostępne, ale w dużym skrócie pozwala na wykonanie połączeń alarmowych i / lub wysyłanie pinezek z lokalizacją do bliskich, tylko poprzez kilkukrotne kliknięcie bocznych przycisków (od aparatu / głośności), bez wyciągania telefonu z kieszeni.

      Do tego dodałabym Aplikację 112, w której możecie zgłosić sytuację alarmową wiadomością tekstową, bez połączenia. Ale przede wszystkim, jeśli czujecie zagrożenie, a jest to jeszcze możliwe – uciekajcie i tego samego uczcie dzieciaki.
      • niemcyy Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:10
        A czy żelem/pianką nie jest dużo trudniej trafić jak coś się dzieje?
        • paspartua Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:21
          Hm, trudniej o tyle, że strumień wymaga większej precyzji w celowaniu, ale nawet najmniejsza dostępna objętość powinna wystarczyć na kilka/naście "strzałów", no i jest to dużo bezpieczniejsze dla ciebie. Gaz to chmura, znam przypadki w których jego użycie bardziej zaszkodziło, niż pomogło osobie broniącej się
          • niemcyy Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:42
            Dzięki.
        • tt-tka Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 16:20
          niemcyy napisał(a):

          > A czy żelem/pianką nie jest dużo trudniej trafić jak coś się dzieje?


          Najlatwiej to szczerze mowiac lakierem do wlosow, i jesli trafi sie w oko, to przeciwnik jest skutecznie zalatwiony. Jedna niewygoda, ze to cholerstwo spore jest, jakos nie trafilam na male pojemniki.

          PS jak juz cos sie dzieje, to w ogole mala szansa na zastosowanie czegokolwiek
      • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:12
        Podstawą obrony jest ucieczka

        A ja gdzieś czytałam, że podstawą jest NIEDOPUSZCZENIE potencjalnego napastnika na odpowiednio bliską odległość.
        • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:35
          taki-sobie-nick napisała:

          > Podstawą obrony jest ucieczka
          >
          > A ja gdzieś czytałam, że podstawą jest NIEDOPUSZCZENIE potencjalnego napastnika
          > na odpowiednio bliską odległość.

          kmcenter.pl/2022/03/01/podstawa-samoobrony-prewencja-uratuje-ci-zycie/
          polecam fragment o skanowaniu otoczenia i niesłuchaniu muzyki na telefonie
        • paspartua Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:40
          Nie do końca rozumiem. Jak rozpoznasz „potencjalnych napastników” dopóki nie zaczną cię napastować, która to czynność jednak dość bliskiego dystansu, nawet na napastowanie „tylko” słowne, wymaga? Ten wątek omawia gadżety do samoobrony, wykorzystywane w sytuacjach w których agresor jest obok nas, trzyma nas, ma nas w samochodzie etc., ale jeśli chodzi ci o te, w których np. jakiś mężczyzna już z daleka wykrzykuje obleśne komentarze i zaczyna iść w twoim kierunku, to jasne, możesz wrzeszczeć na pełne gardło: „Niech pan nie podchodzi!!! Proszę odejść!!!”, ale radziłabym jednak spieprzać. Nie wiem jak inaczej chciałabyś go do siebie „nie dopuścić”.
          • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:48
            paspartua napisała:

            > Nie do końca rozumiem. Jak rozpoznasz „potencjalnych napastników” dopóki nie za
            > czną cię napastować

            Przeczytaj sobie zalinkowany artykuł. W skrócie mówiąc, wracając w nocy mamy oczy dookoła głowy i jesteśmy czujne jak ryś. Nie słuchamy muzyczki na telefoniku i obserwujemy zachowanie osobników widocznych w polu widzenia.
            • niemcyy Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:49
              Czyli nikogo nie dopuszczasz na mniej niż 10m?
              • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:52
                niemcyy napisał(a):

                > Czyli nikogo nie dopuszczasz na mniej niż 10m?

                Generalnie jestem czujna i obserwuję sytuację.
          • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:49
            Nie wiem jak inaczej chciałabyś go do si
            > ebie „nie dopuścić”.

            Zamiast robić sobie głupie żarty, zajrzyj do linka.
            • niemcyy Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:53
              Dlaczego głupie żarty? Mało który bandzior woła z daleka: pieniądze albo śmierć i niekoniecznie jest wydziarany na twarzy i ma kaptur, żeby widzieć z daleka, że tego nie "dopuszczać".
              • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:57
                niemcyy napisał(a):

                > Dlaczego głupie żarty? Mało który bandzior woła z daleka: pieniądze albo śmierć
                > i niekoniecznie jest wydziarany na twarzy i ma kaptur, żeby widzieć z daleka,
                > że tego nie "dopuszczać".

                Ojojojoj. Ale może być dobrze zbudowanym bykiem pod wpływem. Oczywiście byk pod wpływem może mieć gołębie serce, ale w pustej ulicy lepiej tego nie sprawdzać.
                • paspartua Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 23:04
                  Nie robię sobie żartów, jeśli odczytałaś to jako kpinę z potencjalnie erotycznego wydźwięku użytego przez ciebie określenia, to zazdroszczę kreatywności. Przepraszam, teraz nie mogę, po powrocie do domu wejdę w link i się odniosę, ale mam wrażenie, że my piszemy o dwóch różnych sytuacjach, a raczej różnych etapach sytuacji groźnych
                  • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 23:06
                    paspartua napisała:

                    > Nie robię sobie żartów, jeśli odczytałaś to jako kpinę z potencjalnie erotyczne
                    > go wydźwięku

                    A nie. To mi nawet do głowy nie przyszło. Odczytałam to jako kpinę z koncepcji obserwacji otoczenia.

                    Istotnie mówimy o dwóch różnych etapach, niemniej etap pierwszy często pozwala uniknąć drugiego.
                    • paspartua Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 02:14
                      Nie do końca rozumiem zasady tego forum, napisałam długą odpowiedź, której nie mogę wysłać, gdyż "Wykryto spam". Ok, zacytowałam fragmenty z linkowanego przez ciebie artykułu, ale maksymalnie kilkuzdaniowe i przeplatane moimi, dużo dłuższymi, komentarzami.
                      • tania.dorada Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 13:16
                        W takiej sytuacji (ze spamem, nie napastnikiem) najszybciej jest zrobić zrzut ekranu ze swoją wypowiedzią i wkleić jako obrazek, bez wódki na ogół nie rozbieriosz.
                      • taki-sobie-nick Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 21:11
                        paspartua napisała:

                        > Nie do końca rozumiem zasady tego forum, napisałam długą odpowiedź, której nie
                        > mogę wysłać, gdyż "Wykryto spam". Ok, zacytowałam fragmenty z linkowanego przez
                        > ciebie artykułu, ale maksymalnie kilkuzdaniowe i przeplatane moimi, dużo dłużs
                        > zymi, komentarzami.

                        A twoje komentarze nie zawierały słowa "d...a"? Wtedy system też mówi, że wykryto spam.
    • smoczy_plomien Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 20:32
      Ja mam dwa rodzaje gazu. Silny, w większym opakowaniu, noszę do lasu, mam w domku na wsi, generalnie jest dla miejsc, gdzie spodziewam się większego zagrożenia. Drugi jest maleńki, a opakowanie stylizowane na szminkę. Raz nawet przeszedł kontrolę przy wejściu na imprezę masową, bo przy przeszukaniu został uznany za szminkę. Oczywiście nie planowałam go wnosić, zapodział się w torebce. Noszę do małej torebki, na bezpieczne spacery.

      Żadnego nigdy nie użyłam, odpukać.

      Broni bym nie chciała, bo w domu są dzieci. Zastanawiam się nad hukową.
      • lisciasty_pl Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 22:10
        Takie szminkowe są do d. ze względu na śmieszną ilość środka.

        A dzieci w domu to jakieś przeciwwskazanie na broń czy o co chodzi?
    • mag-la-swag Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 21:39
      Gaz. W domu mamy bron (i pozwolenie na bron).
    • bei Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:54
      Ten alarm z zawleczką może okazać się pomocny gdyby atakował pies. Ja nic nie noszę, szybko biegam- może by się przydała ta umiejętność ( pewnie atakujący byłby zdziwiony, albo by padł ze śmiechu, że starsza pani wyrwała nagle sprintem). Moja broń- to buty sportowe 😉
    • sarah_black38 Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:55
      Mnie kiedyś pod blokiem zaatakowało 2 napastników na tzw. wyrwę. Zabrali mi torebkę. Jedynie co zrobiłam to zacisnęłam ramię i nie chciałam jej oddać. Dopiero kiedy napastnik przewrócił mnie na ziemię i przykrył mi usta ( bo krzyczałam) swoją brudną łapą warcząc do mnie ,,zamknij mordę k....wo! ", wówczas puściłam torebkę i gady uciekli ze zdobyczą wartą ok. 200 zł. Nawet nie miałabym czasu użyć gazu czy tam czego. Zadziałał element zaskoczenia, bo wracając do domu widziałam w oknie w kuchni męża . po prostu nie spodziewałam się ataku.
      • niemcyy Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 22:59
        Straszne. Dobrze, że tobie nic się nie stało.
    • bei Re: Samoobrona - gadżety 06.08.25, 23:01
      Dezodorantem można prysnąć w twarz napastnikowi, tylko trzeba mieć dużą kieszeń, by schować go, lub małe opakowanie dezodorantu.
    • tania.dorada Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 07:04
      Kiedyś nosilam gaz. Kiedyś mi uratował życie. teraz mam w szufladzie ale jakoś nigdy nie pamiętam żeby wziąć.
    • wapaha Re: Samoobrona - gadżety 07.08.25, 16:00
      wakacje_50 napisała:

      > Jakie nosicie przy sobie środki do samoobrony, jeśli w ogóle?

      dobrą bajerę i szybkie nogi suspicious


      >
    • babcia47 Re: Samoobrona - gadżety 08.08.25, 03:15
      Najlepszy jakiś dobry kurs samoobrony który nauczy korzystać z tego co bozia dała lub co ma się przy sobie i na sobie a przede wszystkim oduczy grzeczności i delikatności wobec napastnika. Nawet słabe kobiety dysponują jakaś tam bronią a może szczególnie kobiety bo faceci nie mają centymetrowych pazow które można wbić w oczy czy szpilek którymi można poważnie uszkodzić stopę. Tyle że niestety kobiety często po prostu zamierają i boją się z tego korzystać bo przecież można zrobić krzywdę. Dobre kopnięcie w nabiał czy cios ale z łokcia też może dać sporo czasu lub wystarczająco by dodatkowo rozedrzeć buzię. Dobry kurs dałby możliwość nauczenia jak korzystać i nie wpadać w panikę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka