lajtova
05.09.25, 17:54
Spotkałam na swojej drodze zawodowej dwie patusiary.
Takie lepiej ubrane acz w sposoób urągający wszelkim nawet niskim gustom, z miotłami doczepionymi do powiek, tatuażami, patusiarskim i akcentem i pretensjami do całego świata.
Okazało się że jedna to włascicielka studia paznokci a druga solarium.
Także to nie są zadne stereotypy. Ja wiem że płytkarz co kładzie je u emamay to czyta Kanta a jej fryzjerka gra wieczorem jazz ale ja mam inne doswiadczenia.