wakacje_50
20.09.25, 20:50
mnie wystraszyła.
Poznałam faceta, który wykonuje dość niszowy zawód. Uprawiamy sobie small talk i od słowa do słowa okazuje się, że studiował w mieście X, w którym w tym samym czasie studiował mój kolega. Ucieszona próbuję powiedzieć: "To musisz znać ...." i tutaj totalna pustka, ciemność, całkowite zaćmienie.
Ale to nie było takie, że zapomniałam i zaraz sobie przypomnę, tylko absolutny brak słów. Nie tylko zapomniane imię i nazwisko kolegi, ale nawet nie mogłam powiedzieć, że "mojego kolegę, tylko teraz uciekło mi jego nazwisko". Nie byłam w stanie nawet nazwać tego, co w danej sekundzie zapomniałam. Ani słowo kolega, ani żadne inne opisujące osobę nie przyszło mi do głowy.
Powinnam się bać? Macie tak? Bo u mnie zdarzyło się po raz pierwszy i mocno wystraszyło.