Dodaj do ulubionych

Life coaching

29.10.25, 18:22
Czy któraś z Was ma takie studia? Mam kilka pytań.

Za komentarze o kołczingu dziękuję.
Obserwuj wątek
    • nastarana Re: Life coaching 29.10.25, 19:56
      Tak ja. Słucham, jak można pomóc?
      • princy-mincy Re: Life coaching 29.10.25, 20:38
        Studia stacjonarne czy online? Certyfikowane przez ICF?
        Pracujesz w tym zawodzie?
        • lajtova Re: Life coaching 29.10.25, 20:39
          Po co studia do lania wody i golenia frajerów z piniędzy.
        • nastarana Re: Life coaching 29.10.25, 20:50
          Ja się zajmuje takimi bardziej życiowymi, obyczajowymi kwestiami. Pracuję w zawodzie i skończyłam najlepszą na świecie szkołę coachingu - szkołę życia. Jeśli masz jakiś ciekawszy problem do rozwiązania to zapraszam.
          • princy-mincy Re: Life coaching 29.10.25, 22:03
            Ale słabe to było.
            • nastarana Re: Life coaching 29.10.25, 22:29
              Przepraszam, masz rację. Chciałam Cię ustrzec przed tymi wszystkimi coachami, specjalistami od siedmiu boleści. Zdzieranie kasy z ludzi, już lepiej sobie horoskop postawić.
              • voyah3 Re: Life coaching 29.10.25, 22:45
                Coaching jest już passe, teraz się studiuje Life Designe. Zaprojektuj swoją rzeczywistość, zostań wielkim Architektem Życia
                • marta.graca Re: Life coaching 30.10.25, 08:02
                  Kwantowy rozwój i manifestacja marzeń smile
      • ewka.n Re: Life coaching 29.10.25, 20:41
        nastarana napisała:

        > Tak ja. Słucham, jak można pomóc?

        Pytanie chyba powinno brzmieć: Powiedz mi proszę, jak według Ciebie możesz sobie pomóc?
        I pińcet złoty się należy big_grin
        • taki-sobie-nick Re: Life coaching 29.10.25, 22:04



          > I pińcet złotyCH się należy big_grin
          • ewka.n Re: Life coaching 29.10.25, 22:19
            Skoro "pińcet" to i "złoty", poprawiaczko od siedmiu boleści.
            • taki-sobie-nick Re: Life coaching 29.10.25, 22:41
              ewka.n napisała:

              > Skoro "pińcet" to i "złoty", poprawiaczko

              Czy ja cię wyzywałam pisząc od forumek od siedmiu boleści?
          • marta.graca Re: Life coaching 30.10.25, 08:04
            Nie zauważyłabyś żartu, nawet gdybyś się o niego potknęła.
    • voyah3 Re: Life coaching 29.10.25, 20:26
      Ja jestem tylko pasjonatką tematu, przycupnę tu i poczytam
      • dekoderka [...] 29.10.25, 21:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • voyah3 Re: Life coaching 29.10.25, 22:14
          Ty powiniens Stavors przycupnac w psychiatryku smile
          • dekoderka Re: Life coaching 29.10.25, 22:15
            stavors i agarp na wandeczce
            • voyah3 Re: Life coaching 29.10.25, 22:21
              dekoderka napisała:

              > stavors i agarp na wandeczce

              a dekoderka juz po wódeczke
    • taki-sobie-nick Re: Life coaching 29.10.25, 21:15
      Hm... A można odpowiedzieć nieuprzejmie?

      Nawet chciałam, zrobiwszy spoiler space, ale system nie puszcza wiadomości zawierającej spoiler space.
      • princy-mincy Re: Life coaching 29.10.25, 22:03
        Jeśli na temat to chętnie
        • taki-sobie-nick Re: Life coaching 29.10.25, 22:04
          princy-mincy napisała:

          > Jeśli na temat to chętnie

          Na temat, ale to ci nic nie da.
          • princy-mincy Re: Life coaching 29.10.25, 22:07
            Dawaj
            • taki-sobie-nick Re: Life coaching 29.10.25, 22:10
              princy-mincy napisała:

              > Dawaj

              Wedle życzenia, odpowiedź brzmi:" Musiałabym upaść na głowę".
              • princy-mincy Re: Life coaching 29.10.25, 22:16
                Bo?
                • taki-sobie-nick Re: Life coaching 29.10.25, 22:25
                  princy-mincy napisała:

                  > Bo?

                  Bo "life coaching" jest wykładany w dziwnych szkółkach. Bo o ile program psychologii klinicznej zawiera wiedzę o osobach poddawanych terapii, czyli podmiotach psychologii, o tyle program coachingu zawiera w zasadzie sam coaching, czyli wskazówki, jak robić kasę niezależnie od skuteczności porad. Być może nadinterpretuję.

                  Boję się też coachingu, bo kieruje zdrowych w zasadzie ludzi w niewiadomych kierunkach - nie wiadomo, co dokładnie wyniknie ze zmiany.

                  To samo zresztą dotyczy psychologii (nie wiadomo, do czego doprowadzi zmiana - o czym psychologowie jakoś nie są skłonni wspominać), niemniej NIEKTÓRE przynajmniej aspekty psychologii są pomocne osobom z problemami.

                  • nastarana Re: Life coaching 29.10.25, 22:37
                    Trudno przejść obojętnie obok tej wypowiedzi, bo roi się w niej od błędów zarówno językowych, jak i logiczno-stylistycznych.

                    Po pierwsze, składnia. Zdanie „kieruje zdrowych w zasadzie ludzi w niewiadomych kierunkach” to konstrukcyjny potworek, pomieszanie szyku i logiki. Autorka prawdopodobnie chciała napisać „kieruje w zasadzie zdrowych ludzi w nieokreślonym kierunku”, ale efekt końcowy brzmi upiornie.

                    Po drugie, styl. Wypowiedź zaczyna się trzema zdaniami z rzędu od „Bo”. To nie jest stylistyczny zabieg, a zwykła nieudolność. W języku polskim powtarzanie tego samego spójnika na początku kolejnych zdań brzmi nie tylko ciężko, ale też dziecinnie.

                    Po trzecie, potoczność wymieszana z pseudo-naukowym tonem. Wyrażenia typu „dziwne szkółki” i „jak robić kasę” są zupełnie nie na miejscu w tekście, który udaje analizę z zakresu psychologii i coachingu. Taki język pasuje raczej do rozmowy przy kawie niż do argumentu, który ma brzmieć przekonująco.

                    Po czwarte, niekonsekwencja w interpunkcji i formatowaniu. Spacje przed myślnikami, przypadkowe nawiasy i wielkie litery w środku zdania („NIEKTÓRE”) sprawiają, że tekst wygląda jak emocjonalny, histeryczny wpis, a nie logiczna wypowiedź.

                    I wreszcie - brak spójności myślowej. Autorka próbuje zarysować problem coachingu, ale zamiast argumentów otrzymujemy chaotyczny strumień skojarzeń, pełen ogólników i nieścisłości. Krytykuje coaching za brak podstaw naukowych, a potem przyznaje, że „to samo zresztą dotyczy psychologii”, czyli w zasadzie podcina gałąź, na której siedzi.😂

                    Podsumowując: to klasyczny przykład, jak nie pisać, jeśli chce się być traktowanym poważnie - niechlujna składnia, brak konsekwencji i język emocji zamiast argumentów.
                  • princy-mincy Re: Life coaching 30.10.25, 20:31
                    Jednak coaching nie polega na wskazówkach jak robić kasę.
                    Przynajmniej nie o taki coaching mi chodzi.
    • pade Re: Life coaching 29.10.25, 22:27
      Princy, napisz do mnie na priv
      Tu jak widać przedszkole się rozgościło
      • ewka.n Re: Life coaching 29.10.25, 23:47
        Aż sobie zapuściłam, aby pochichotać jak przedszkolak big_grin

        • princy-mincy Re: Life coaching 30.10.25, 10:41
          no wlasnie tak to jest jesli myli sie domoroslych mowcow motywacyjnych/ kolczow z coachami.
    • swinka-morska Re: Life coaching 30.10.25, 00:26
      Skończyłam certyfikowane szkolenie coachingowe (w czasach kiedy nie było jeszcze studiów), prawie nie pracuję w tym zawodzie (wolę inny wink ).
      Jak chcesz to napisz o które konkretne Ci chodzi, może będę mogła coś powiedzieć patrząc na nazwiska wykładowców.
      Coaching ma największy sens dla osób już posiadających doświadczenie w innej profesji doradczej (najlepsi których znam to osoby pracujące od dawna jako konsultanci HR, psychoterapeuci, HR business partnerzy). Zdecydowanie standard ICF.
      • princy-mincy Re: Life coaching 30.10.25, 10:38
        No wlasnie nie mam zadnych upatrzonych, dlatego pytam. Online wiadomo, moge zapisac sie wszedzie. Stacjonarnie chcialabym w Poznaniu.
        Znalazlam coaching z elementami psychologii na swps ale no wlasnie, nie jest to life coaching i nie ma zadnej informacji o certyfikacie ICF. Zastanawiam sie jednak, czy swps potrzebuje certyfikatu.
        • pade Re: Life coaching 30.10.25, 10:45
          Certyfikatu nie ma, ale samą podyplomówkę polecam. Psychologii jest sporo, praktyki bardzo dużo. Wykładowcy mają doświadczenie praktyczne, wykłady są bardzo ciekawe. Bardzo się cieszę, że mam na koncie tę podyplomówkę. Gdyby nie to, że studia u nich są bardzo drogie poszłabym jeszcze na psychologięsmile
          • princy-mincy Re: Life coaching 30.10.25, 13:46
            Program wyglada bardzo ciekawie wiec musze sie powaznie zastanowic. W tym roku to i tak juz po ptakach, bo maja pelna liste i zajecia sie juz zaczely.
          • stara_pingwinica Re: Life coaching 30.10.25, 16:48
            Ja też mam podyplomówkę SWPS z coachingu. Polecam!
            Pracuję w zawodzie doradczym.
            • stara_pingwinica Re: Life coaching 30.10.25, 16:51
              A i przygotowują do certyfikatu ICF - można z marszu składać dokumenty (po dorobieniu godzin praktyki) ale jak się człowiek wkręci, to te godziny się mnożą, bo następuje marketing szeptany.
              Docelowo nie pracuję w tym ale bardzo mi się przydaje w tym co robię.
              • princy-mincy Re: Life coaching 30.10.25, 20:36
                Znalazłam kilkumiesięczny kurs coachingu jako bazę, z certyfikatem ICF. Trwa 8 m-cy. Po nim mogę zrobić kurs, który mnie docelowo interesuje (czyli coaching ADHD i coaching ASD).
                Droga impreza ale mam jeszcze trochę czasu do zastanowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka