alfa36 07.11.25, 20:07 Jakie pomysły macie na uniwersalne prezenty pod choinkę (i nie tylko). Mogą być symboliczne ale takie, żeby nie rzucić w kąt, tylko rzeczywiście wykorzystać. Bo to już najwyższy czas na zakupy… Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 20:10 Wszystko ze słowem „dobre” w nazwie Czekoladki - pod warunkiem, że dobre. Kawa i herbata - pod warunkiem, że dobre. Książki - pod warunkiem, że dobre. Ciasteczka, marynowane grzyby, miody - pod warunkiem, że dobre. Alkohole - pod warunkiem, że dobre. Skarpetki - pod warunkiem, że dobre. Bilety na koncerty i przedstawienia - pod warunkiem, że dobre. Jeżeli powyższe będą dobre, to nie ma takiej opcji, że ktoś nie będzie lubił 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
bmtm Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 20:40 Czekolada bardzo podrożała w ostatnim czasie. Kogo na to stać? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 20:59 Zgadzam się o tyle, że "dobre" łatwiej przekazać innym, którzy dany rodzaj produktu lubią Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 01:15 Alkohol, nawet dobry, nie jest uniwersalnym prezentem Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:11 Na szczescie ten zwyczaj staje sie coraz mniej popularny. Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:39 Absolutnie nie jest to uniwersalny prezent. Powiedziałabym, że staje się nawet prezentem niestosownym, kojarzącym się z PRL, gdzie bez flaszki ani rusz. Coraz więcej osób nie pije wcale, bo nie lubi. Niektórzy nie mogą pić ze względów zdrowotnych. Po teściach został pełny barek tych "uniwersalnych prezentów" i nawet nie wiemy z mężem, co z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 15:30 Oj, serio nie wiecie? Np. rozdać znajomym - chętnym. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 19:39 Niczego nie łapiesz. Dobry alkohol możesz wykorzystać np do mycia szyb albo odtłuszczania plytki przed malowaniem. A jesli nadejdzie apokalipsa zombie, to możesz zrobić mołotowa zaczepno-obronnego. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 12:22 😄😃 może u Alexis myją okna 30-letnią whisky, ja jednak nie miałabym jaj Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:14 koko8 napisała: > 😄😃 > może u Alexis myją okna 30-letnią whisky, ja jednak nie miałabym jaj Nie bardzo rozumiem - sama nie mialabym problemu ze znalezieniem chętnego na wypicie 30-letniej whisky, ale gdyby jednak jakims cudem nikt znajomy ani obcy nie reflektował, to niby w czym lepsze bezuzyteczne zawalanie przestrzeni niepotrzebnym napitkiem niż umycie nim okien/zdezynfekowanie zlewu? Odpowiedz Link Zgłoś
anek-dotka Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:35 Widzę niepijącego alkoholika, który whiskey myje szyby. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 11:48 autumna napisała: Po teściach został pełny barek tych "uniwersalnych prezentów" i nawe > t nie wiemy z mężem, co z tym zrobić. > Rozdaj po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 15:26 Powiedziałabym, że staje się nawet prezentem niestosownym, kojarzącym się z PRL, gdzie bez flaszki ani rusz - coś ci się grupo pozajaczkowalo. Po pierwsze za PRL nigdzie nie było takiego wyboru dobrych alkoholi a jyzwin w szczególności. Więc nie rozumiem w jaki sposób butelka DOBREGO wina może się kojarzyć z PRL. - Po drugie to że alkohol dla ciebie równoznaczny jest z "flaszka zPRL" dużo o tobie mówi. Ja pitole, ale tutaj towarzystwo przynosi ... Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:40 Całkowicie się zgadzam. Z tym, że "dobre" zamieniłabym na "trafione" lub "ulubione". Bo co z tego jak ktoś mnie obdaruje "dobrą" czekoladą gorzką, jak ja gorzkiej nie lubię. Albo "dobrą" herbatą, jeśli nie będzie odpowiadał mi jej smak. O książkach nie wspomnę. Ważne, żeby jednak wiedzieć, co kto lubi, wtedy te prezenty będą 100% trafione. Ale poprzedniczce chyba właśnie o to chodziło, gdy pisała "dobre". Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 11:47 Jezu, tak. "Dobre", koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 16:50 Przywracasz mi wiarę w ematke! 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 12:31 memphis90 napisała: > Jeżeli powyższe będą dobre, to nie ma takiej opcji, że ktoś nie będzie lubił 👍 > to nie znasz mojego męża... Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:53 > Jeżeli powyższe będą dobre, to nie ma takiej opcji, że ktoś nie będzie lubił Nie ma opcji by ktoś nie lubił dobrego romansu czy biletów na koncert dobrego zespołu heavy metalowego. Odpowiedz Link Zgłoś
bmtm Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 20:39 Majtki, skarpetki, dezodoranty, art biurowe, kapcie, Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:04 Taaa... Szczególnie dla osoby poza najbliższą rodzina majtki to prezent uniwersalny Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:34 babcia47 napisała: > Taaa... Szczególnie dla osoby poza najbliższą rodzina majtki to prezent uniwers > alny > Szczerze mowiąc, w bliskiej rodzinie też jakoś średnio to widzę. Majtki w prezencie dla siostry czy dziadka? Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:39 Myślę o najbliższej rodzinie czyli żona, mąż, dzieci a i to poza partnerem gdy majtki fikuśne, dla dzieci to żaden prezent Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 13:08 babcia47 napisała: > Myślę o najbliższej rodzinie czyli żona, mąż, dzieci a i to poza partnerem gdy > majtki fikuśne, dla dzieci to żaden prezent > No dokladnie tak, dlatego nawet w bliskiej rodzinie to nie jest prezent uniwersalny. Zresztą skarpetki czy dezodorant (?!) również, zwłaszcza jeśli zakupic to mialaby osoba, ktora na sugestię "czekolada" odpowiada "kogo na to stać?" 🤦♀️ Dla mnie prezent uniwersalny to coś, co można podarować osobie niezbyt bliskiej, z ktora jednak z tego czy innego powodu wchodzimy w relację, w ktorej prezent wypada przynieść - nie moze to byc badziew, nic też bardzo drogiego i nie powinno budzić kontrowersji. Z tym ostatnim najlatwiej wtopić, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 19:47 >zwłaszcza jeśli zakupic to mialaby >osoba, ktora na sugestię "czekolada" >odpowiada "kogo na to stać?" A widziałaś, po ile ostatnio czekolada w Żabce? 😱 Pani oferowała mi za 7.99, co ponoć było „cena promocyjną minus 5zl”. Duże czekolady są po 25zl, a podobno kolejne dostawy mają kosztować 30zl. 🤔 Za czekoladę. Zwykłą, nie jakieś dubajskie dziwadła czy czekoladę wypchaną watą cukrową… Nie kupiłam, ale zaczęłam poważnie rozważać, czy nie zorganizować tego busa i nie pogonić młodzieży na heloweenowe zbieranie na 10 okolicznych osiedlach, żeby zrobić zapasik na cały rok.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 19:58 Wiem, jak to zabrzmi, ale naprawdę nigdy w życiu nie bylam w Żabce, wiec nie wiem. 😉 Dużą czekoladę (Milka) kupilam dziś w Kauflandzie za dokladnie 21,99 - zważywszy, że nie jest to produkt zalecany do spożywania w dużych ilościach, to cena do przeżycia jeszcze. Na pewno wolałabym dostać taką czekoladę niz jakieś świeczki, kubki czy inne durnostojki - ale rozumiem, że ktos moze miec inaczej. Cena 20-30 zl na niezobowiązujacy prezent wydaje mi się w dzisiejszych realiach calkiem ok. (Wiele z ww. rzeczy, ktorych bym nie chciala dostac, jest chyba zresztą droższa niz czekolada, nawet duża) Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 12:34 iwoniaw napisała: > Wiem, jak to zabrzmi, ale naprawdę nigdy w życiu nie bylam w Żabce, wiec nie wi > em. 😉 mieszkasz w Polsce? to jesteś chyba jeszcze większym dziwem niż ja, która nigdy nie obejrzała meczu piłkarskiego w całości i nie była na żadnym chrzcie Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 12:41 > mieszkasz w Polsce? to jesteś chyba jeszcze większym dziwem niż ja, która nigdy > nie obejrzała meczu piłkarskiego w całości i nie była na żadnym chrzcie Mieszkam w Polsce, bylam na mnóstwie chrztów i nawet zdarzylo mi sie ogladac w calosci mecze pilkarskie. A żabki widuję tylko z zewnątrz, naprawde NIGDY nie miałam potrzeby, aby do którejs wejść, to nie jest żaden celowy bojkot ani nic w tym stylu (zakupy dla siebie, domu i rodziny w sklepach stacjonarnych jak najbardziej robię!) 😀 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:47 swiezynka77 napisał: > nie obejrzała meczu piłkarskiego w całości i nie była na żadnym chrzcie Ja byłam tylko na swoim własnym, liczy się? 😀 Meczu też nigdy nie obejrzałam do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 19:43 A to zależy… Pamiętam, jak kiedyś - po erze siermiężnych barchanów i zawstydzających chińskich desusów w dzidziusiowe wzrorki - znienacka weszły kolorowe, młodzieżowe majtki Atlantic…Stanowiły jeden z kluczowych punktów listu do Mikołaja w tamtym pamiętnym roku Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 20:02 memphis90 napisała: > A to zależy… Pamiętam, jak kiedyś - po erze siermiężnych barchanów i zawstydza > jących chińskich desusów w dzidziusiowe wzrorki - znienacka weszły kolorowe, mł > odzieżowe majtki Atlantic…Stanowiły jeden z kluczowych punktów listu do Mikołaj > a w tamtym pamiętnym roku > No, jak ktos pisze do Mikolaja o majtkowy konkret, to to juz nie jest prezent uniwersalny, tylko spersonalizowany 😉 I tak mi się jeszcze skojarzylo - gdybys wtedy zamiast tego atlantica dostala dobrego rozmiaru barchany albo chinskie dzidziusiowe wzroki, to byłabyś bardziej zawiedziona, niz gdyby w paczce w ogole nie bylo bielizny, tylko cos zupelnie innego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:00 Eeee, ja to (prawie) zawsze jestem zadowolona 😀 Pamietam, jak raz moja przyjaciółka chciała mnie wkręcić i dała mi… chyba ładowarkę do telefonu albo coś, czym miałam się zmartwić i w ogóle, a za zakrętem miało być „ha, ha, a tu masz prawdziwy prezent! (Słuchawki nauszne)” A tymczasem ja zareagowałam „oooo, ładowarka, super, dokładnie czegoś takiego potrzebowałam!” 😅 Udalo się raz mojej matce z absolutnie koszmarną poszwą na kołdrę (miała kwiatki i kotki i cośtam robiące niby efekt 3D, na szczęście moja córka była w wieku, w którym pstrokate kwiaty w 3D budzą zachwyt) i raz dostałam perfumy kompletnie nie w moim stylu ( byłam miła, zużyłam nawet cały flakon, bo bo w koncu jak już są… - i wtedy dostałam drugi „bo tak ci się spodobały” 🤦♀️🤦♀️🤦♀️) Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 20:53 Nie ma uniwersalnych prezentow. To co dla jednego jest skarbem dla innej - kompletnie zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:49 To samo chciałam napisać. Wolałabym nic nie dostać niż taki prezent uniwersalny. A jak już koniecznie to np cegiełkę na cele charytatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:41 A jak już koniecznie to np cegiełkę na cele charytatywne. Mnie tak zdarzało się kupować na prezent drzewa (posadzenie drzew przez firmy/organizacje). W sumie pewnie ze 20 drzew posadziłam (ale pamiątkowe certyfikaty dla obdarowanych) - z tym, że nie jest to prezent uniwersalny. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:31 princy-mincy napisała: >A jak już koniecznie to np cegiełkę na cele charytatywne. Prezent, który z założenie musisz oddać, albo za ciebie został już oddany nie tylko nie jest uniwersalny, ale jeśli nie znasz osoby i nie wiesz, że lubi taką formę, jest też niezbyt stosowny. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 08:19 A wręcz może sprawić przykrość, jeśli np kupisz cegiełkę na rzecz organizacji, która akurat nie jest zgodna z poglądami obdarowanej osoby. Tak jak Mocca opisała: sadzenie drzew, jest raczej bezkontrowersyjne, ale... Ciekawe ile ematek uznałoby za ok, gdyby w ramach prezentu urodzinowego DLA NICH ktoś kupił "cegiełkę" na fundusz dla poszkodowanych księży? Albo też na fundusz alimentacyjny dla celebryty Karolaka? Albo na cokolwiek innego, co jest zdecydowanie wbrew? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 11:02 Sadzenie drzew jest mało kontrowersyjne, ale i tak gdyby to był prezent od kogoś obcego czy znanego tylko z widzenia byłoby to dla mnie dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 11:37 Dla mnie raczej też niezbyt... Uniwersalne. Ale Princy twierdzi, że wolałaby cegiełkę na cele charytatywne niż luksusowe czekoladki czy dobrą kawę. No to się zastanawiam, czy serio wolałaby wspomóc zbiórkę na alimenty za Karolaka albo fundusz dla księży poszkodowanych przez zły los, niż dostać markowe pralinki? Ja może jestem złym człowiekiem, ale jednak wolę pomagać sama, tam, gdzie WIEM dokładnie jaki jest cel i na co dokładnie idą moje pieniądze. Dlatego nie wpłacam na większość zrzutek, apeli itd. Chyba, że wspomniany apel wystosowuje ktoś, do kogo mam zaufanie i wiem, że nie kolportowałby apelu bez sprawdzenia autentyczności. Być może wynika to z faktu, iż znam co najmniej kilka przypadków naciągania ludzi na różne zbiórki... Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:57 Ja nie lubię, jak ktoś dysponuje moimi rzeczami, a danie prezentu, którym jest taka donacja jest dla mnie właśnie dysponowaniem moim prezentem, bo ktoś wybrał, ile i na co przekażę. Tak samo nie podobała mi się akcja jakiejś organizacji wciskania takich cegiełek jako prezentów komunijnych. Tam niby dziecko mogło dokładny cel wybrać, ale moim zdaniem zmuszanie do oddania swojego prezentu nie zachęci, tylko zniechęci do pomagania. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:08 Ja w ogóle mam uraz na tle wymuszania pomagania.Jakiś czas temu w szkole mojej chrześniaczki była akcja "zbierania włosów" na peruki dla chorych na raka z dziecięcej kliniki onko. Akcja sama w sobie - piękna, cel szczytny, ale... Jak się dowiedziałam o pierdolcu nauczycielki, o ciśnięciu, o wypominaniu typu "Z przykrością widzę, ze w mojej klasie są paskudne dziewuchy bez serca, które nie chcą dać chorym dzieciom odrobiny przyjemności!", jak się dowiedziałam, że trzy dziewczynki, które włosy oddały mają "gwarantowaną" ocenę celująca (z przedmiotu!), a te "paskudne", które nie zgodziły się ściąć włosów - są co druga lekcję pytane... Nie wiem, czym się skończyło, bo moja chrześnica za mała była (wówczas pierwsza klasa), a pani uczyła starsze dzieci, ale... Gdybym była matką to ta akcja byłaby ostatnią akcją w jakiej pani wzięła udział w tej szkole. I nie, takie podejście raczej nie zachęciło do pomagania. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 05:52 kocynder napisała: > Tak jak Mocca opisa > ła: sadzenie drzew, jest raczej bezkontrowersyjne, ale... > Byłoby dla mojej koleżanki z pracy. Żadne tam drzewa, środowisko, ludzie starsi, weterani, broń cię panie Boże zwierzęta. Tylko DZIECI! obojetnie co, ale ma być dla dzieci. Jak wpłacasz na inne cele to jesteś co najmniej dziwadło. Do tych dziwadeł już jestem zaliczona by de łej Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 10:01 No tak, dzieciowych odklejeńców nie brakuje. Odporność na fakt, że dzieci umierają na różne choroby głównie dlatego, że nie ma na te choroby leków, a nie z braku pieniędzy jest godna podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 10:12 Podkreslilam, że to nie jest uniwersalny - znałam odbiorcę. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 13:32 Zdaniem princy-mincy to lepsze niż np. czekoladki jako prezent uniwersalny. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 11:50 kamin napisał(a): > Nie ma uniwersalnych prezentow. To co dla jednego jest skarbem dla innej - komp > letnie zbędne. Otóż to. Uniwersalne są pieniądze, ale wielu uważa je za nieelegancki prezent, taki nienastarany. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:08 Jeden z najbardziej kłopotliwych prezentow. W zasadzie tylko nastolatkowi lub niepracującemu studentowi wypada dać. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:17 "Kłopotliwy" (i dla kogo) czy "nie wypada"? Dwa różne punkty widzenia. Pieniądze to najlepszy prezent dla osoby, której gustów się nie zna. A kwestia tego, czy "wypada" to tylko problem obdarowującego, żaden obdarowany gotówką nie wzgardzi. Podejrzewam, że z gotówką chodzi o to, że obdarowujący źle się czuje, że "tylko tyle" może darować, podczas gdy w przypadku prezentu rzeczowego cena nie jest znana, albo nie jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:24 A kwestia tego, czy "wypada" to tylko problem obdarowującego, żaden obdarowany gotówką nie wzgardzi. Nie tylko. Dziwnie bym się czuła gdybym dostała gotówkę od dziecka (doroslego) Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:27 A ja nie, nawet by mnie to rozczuliło. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:29 Pieniądze to najlepszy prezent dla osoby, której gustów się nie zna. Yyy... Osoba z której gustów się nie zna. Czyli nie nikt bardzo bliski. I "uniwersalny prezent", czyli taki, który się sprawdzi w większości przypadków, kiedy chcemy coś kupić komuś kogo np. słabo znamy. I pieniądze? Kurde, jak? Jak, przykładowo, idę na wigilię do dawno niewidzianej cioci bo przeprowadziłam się w jej okolicę, to mam dać kopertę? Jak ktoś idzie na urodziny do matki nowego partnera? Jak chce coś kupić na spotkanie świąteczne dawno niewidzianym koleżankom z byłej pracy? Gdzie jest uniwersalność prezentu w formie gotówki, no na litość. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:51 35wcieniu napisał(a): Jak, przykładowo, idę na wigilię do dawno niewidzianej cioci bo przeprowadziłam się w jej okolicę, to mam dać kopertę? Ciocie chyba znasz na tyle zeby wiedziec co neutralnego jej dac np hamper. Jak ktoś idzie na urodziny do matki nowego partnera? Nowego czyli poznanego 3 dni wczesniej? Skoro idzie sie na urodziny do matki partnera to ten partner chyba zna swoja matke wiec podpowie jaki prezent jej sprawi przyjemnosc. Jak chce coś kupić na spotkanie świąteczne dawno niew idzianym koleżankom z byłej pracy? Chyba znasz te kolezanki blizej skoro sie z nimi spotykasz? > Gdzie jest uniwersalność prezentu w formie gotówki, no na litość. Gdziekolwiek. Nawet pytania nie potrafisz poprawnie sformuowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:34 W sensie nie wypada, albo nie wygodnie. Nie wypada dać nikomu w relacji służbowej - to wiadomo. Bez sensu dac komuś dorosłemu pracującemu, jesli chcemy dać drobny, symboliczny upominek. Za 50-100 złotych można znaleźć jakiś drobiazg - herbatki, wino, słodycze, czasem cos związane z hobby osoby - jakies włóczki, kredki, książkę, bilet do kina czy na wystawę. Ale danie tej dorosłej pracującej osobie 30 złotych byłoby dziwne. (Ja np. kompletnie nie cieszę sie z otrzymanych pieniędzy. Wkładam do portfela i za dwa dni nie pamiętam, że coś dostałam. To znaczy z odpowiednio wysokiej kwoty bym sie cieszyła, ale ofiarodawców brak ) Generalnie dla mnie to okazanie - nie chce mi się fatygować z kupowaniem prezentu, mam cie gdzieś, kup sobie sama... Seniorowi z ograniczeniami w chodzeniu na zakupy - tez lepiej przynieść gotowy prezent. W zasadzie pieniądze dobrze sprawdzają sie tylko jako prezent ślubno-weselny dzięki efektowi skali. Jak 50-100 gosci da nawet relatywnie niewielką kwotę, to daje razem odczuwalną sumę, za ktorą młodzi mogą sobie coś kupić wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:36 Ja bym jeszcze dodała parapetówki. Albo podobne sytuacje Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:44 No moga być. Chociaż częściej jednak pomiędzy znajomymi to sa jakieś bony. Kasę mogą dać starsi członkowie rodziny odwiedzjacy młodych na dorobku Ale zupełnie dla odmiany nie widzę kasy w roli upominku na Święta pomiędzy dorosłymi. Idziemy w odwiedziny do Cioci, dajemy jej w kopercie 100 zł i dostajemy kopertę tez z setką Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:48 Nadal piszecie o tym, czy wypada, a nie o tym, czy ten prezent jest uniwersalny. I tak, o ile Ty możesz się dziwnie czuć dając komuś pieniądze, nie zmienia to faktu, że taki prezent jest bardziej uniwersalny niż np. świeczka zapachowa czy książka z Empiku. Pytanie było o "uniwersalny" prezent. Najbardziej uniwersalne są pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:52 Tylko jeżeli istnieje ryzyko, że prezent spowoduje czyjś dyskomfort to przestaje być uniwersalny - wracamy do punktu, że mniej więcej trzeba znać obdarowywanego. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:56 Każdy prezent rzeczowy może wywołać u kogoś dyskomfort. Ja na przykład nie lubię dostawać rzeczy z którymi nie mam co zrobić, a wyrzucać nie lubię (stąd dyskomfort). Z pieniędzmi nie ma tego problemu. Nawet jeśli jest to prezent nieelegancki to jest niewątpliwie uniwersalny. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:02 Z pieniędzmi nie ma tego problemu ależ oczywiście może być p.s. mnie też zdarza się dawac pieniądze jak już zupelnie, ale to zupełnie nie mam pomysłu dla konkretnej osoby - w tym momencie. p.s. 2 usiłuję sobie przypomnieć kiedy dawałąm prezent osobie, której nie znam - i na razie przychodzi mi jedna rzecz do głowy. Ktoś mi "obcy" oferuje mi nocleg w atrakcyjnym miejscu - przecież nie dam pieniędzy a coś chciałabym dać. Teraz mi się to wydaje kiczowate, ale wteyd nie miałam innego pomysłu - małą figurka drewaniana , "ludowa" - prezent okazał się na tyle trafny, że poproszono mnie o drugi egzemplarz. Ale ryzyko było. Odpowiedz Link Zgłoś
is-laura Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 07:07 Jesteś pewna, że prośba o drugi egzemplarz to nie był sarkazm? Dlaczego nie zapłaciłaś przynajmniej za zużyte przez siebie media? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:01 is-laura napisała: > Jesteś pewna, że prośba o drugi egzemplarz to nie był sarkazm? Tak, jestem pewna na 500%. Chociaż przyznaję, że byl to prezent wysokiego ryyzka. Nie wiem czy dzisiaj bym się zdecydowała, ale wtedy miałam znajomą ekspatkę, która masowo kupowała te figurki na prezenty dla swojej rodziny i przyjacioł "w domu" i może dlatego uznałam to za w miarę bezpieczny prezent. Ale zdaję sobie sprawę, że mogłaby byc to wtopa a figurka wylądować w kominku. > Dlaczego nie zapłaciłaś przynajmniej za zużyte przez siebie media? Dlatego, że było nas tam kilka sztuk i byłabym jedyną, która by mogła wysokoczyć z taką propoyzcją (pozostałe osoby były w innych relacjach) co byłoby nie na miejscu. Wczesniej sugerowałam, że może lepiej zarezerwuję hotel, ale zostało to "przegłosowane", w tym przez właścicielką domu. Dalszy rozwój sytuacji wskazywał na to, że żadnego błędu czy gady nie popełniłam (np kolejne zaproszenie, już indywidualne i inne historie) Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:21 Jeżeli u kogoś otrzymana w sytuacji zawodowej kasa powoduje dyskomfort, to może powinien poprosić o wypłatę w formie świeczek zapachowych i kwiatków w doniczkach. Będzie bardziej elegancko. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:55 No ale nie są. W wieeeeelu przypadkach są niestosowne i na dodatek bez sensu. To jak loga być uniwersalne. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:01 Pieniądze są uniwersalne, bo można za nie kupić cokolwiek się chce. A prezent rzeczowy trzeba albo samemu użyć albo wyrzucić, albo sprzedać. Np książka, która cię nie interesuje - co z nią zrobisz? Stanie się kolejnym kurzołapem, czy komuś ją oddasz, czy może wyrzucisz? Zdecydowanie bardziej wolałabym dostać 30 zł, za które mogłabym sobie kupić książkę, która mi się podoba (albo do dołożyć do ceny). Owszem, czasami nie wypada dać pieniędzy, ale nie zmienia to faktu, że akurat jest to prezent bardziej uniwersalny niż inne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:09 W jakim sensie są uniwersalne skoro w wielu opisanych sytuacjach nie nadają się w ogole na prezent? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:17 Nie ma żadnego innego przedmiotu, który byłby bardziej uniwersalny niż pieniądze. Wiec owszem, pieniądze są ogólnie bardziej uniwersalne niż jakikolwiek inny przedmiot. Nawet jeśli w konkretnej sytuacji pieniądze nie są zawsze dobrym prezentem, nie ma innej konkretnej rzeczy, która okazałaby się w tej samej sytuacji statystycznie bardziej akceptowalna. Świeczka vs pieniądze? Książka (i jaka?). Wino? Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:17 Mój mąż ostatnio dostał kartę podarunkowa na 30 euro, w podziękowaniu za serię wykładów dla studentów, karta jest bardzo uniwersalna bo ważna do kilkunastu sklepów + serwisu online w stylu allegro. Dużo lepszy prezent niż jakby przyniósł do domu jakiegoś kurzołapa. To popularny prezent w Holandii, zwłaszcza jak się obdarowuje np współpracowników. Od rodziców o teściowej też dostajemy kasę, prezent na urodziny to zawsze przelew i kartka z życzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:19 Dokładnie. Nie znam nikogo, kto wzgardziłby kartą podarunkową. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:26 Tylko świat "zawodowy" różni sie troszeczkę od prywatnego. My tez się składamy gotówkowo na prezent (jest to wtedy albo gotowka albo jakiś bon wartości wszystkich zebranych pieniędzy) Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:35 A dlaczego w świecie prywatnym bon prezentowy miałby cieszyć się mniejszym uznaniem niż jakiś arbitralnie wybrany prezent, typu książka, świeczka czy skarpetki? Bon prezentowy jest dalece bardziej uniwersalny, bo każdy może sobie wybrać coś co go ucieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:40 Piszę raczej o zwyczajach " korporacyjnych " a nie preferencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:45 No ale pytanie było o "uniwersalne" prezenty. I nadal podtrzymuję, że nie ma bardziej uniwersalnych prezentów niż pieniądze - mogą być wręczone jako gotówka albo na przykład bon prezentowy. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 23:56 W rodzinie i wśród przyjaciół w Holandii najlepszym prezentem są pieniądze, młodzieży zawsze dajemy kasę, dorosłym uniwersalne bony prezentowe. Jak pisałam, nawet od teściowej na urodziny i gwiazdkę dostaje kasę i to przelewem, tak samo od moich rodziców - robią to bardziej uroczyście, bo przy świątecznym stole pod choinkę robią przelew online 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 10:19 > robią to bardziej uroczyście, bo przy świątecznym stole pod choinkę robią przelew online A ty im też robisz wtedy przelew? Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:23 Ale uniwersalny to znaczy moim zdaniem „taki, który każdemu wypada dać i który każdego ucieszy”. Takie majtki, wspomniane powyżej: każdy nosi lub zna kogoś, kto nosi, a jednak nie wręczylibyśmy majtek koledze z pracy lub przełożonemu. Pieniądze to dla mnie ta sama kategoria. Nie wypada dać każdemu, czyli nie jest to prezent uniwersalny. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:33 A jaki jest inny *bardziej* uniwersalny prezent? Jeden przykład poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:46 Pisałam wcześniej. Nie ma uniwersalnych prezentow. Pieniądze są zaś jednym z najmniej uniwersalnych, bo jest mnóstwo sytuacji w których ich nie wypada wręczyć. Oczywiście wręczona książka, czekoladki czy doniczka z kwiatkiem mogą być nietrafione, ale są prezentem. Dowodem na to, że ktoś się starał coś dla nas zrobić, poświęcił czas. To że nie trafił to trudno, wkalkulowane w dawanie prezentow. Dla mnie osobiście liczy się bardziej ten wymiar symboliczno- emocjonalny prezentu, niż materialny. Otrzymane 50 zł zamiast prezentu raczej sprawi lekką przykrość niż ucieszy. Nie pobiegnę do księgarni czy drogerii po coś co lubię, bo nie jest tak, że mam wymarzony krem i brakuje mi do niego akurat tych 50 złotych. Generalnie wszystkie rzeczy ktore chcę kupuję sobie na bieżąco, a 50 złotych w gotówce najprędzej wydam na bazarku na codzienne zakupy spożywcze i tyle z prezentu. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:57 Pytanie było nie o udany prezent, tylo o prezent *uniwersalny*, czyli taki, który statystycznie ma szansę się sprawdzić nawet wtedy, kiedy się nie zna obdarowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:18 Wybacz kamin, ale nawet w sytuacji pracowej wolę od szefa bon do spozywczaka na 50 zeta niż żeby szef kupował mi kwiatka w doniczce w przydrożnej kwiaciarni. Kasa to nośnik. Ktoś, kto daje kasę w prezencie tez myśli o obdarowanym i do tego ma dość dystansu życiowego, żeby wiedzieć, ze w sytuacji tanich prezentów pozarodzinnych-spoza grona przyjaciół - udany prezent to jednorożec. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:22 Ja nie "nawet" ale przede wszytskim wolę od szefa kasę (zwłąszcza jeżli taki jest zwyczaj) Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:01 Ja mówię o pracowej sytuacji w drugą stronę. Dasz szefowi 50 zł w prezencie czy złożycie się z pracownikami na jakieś kwiaty czy czekoladki? Idąc pierwszy raz z wizytą na obiad do babci swojego narzeczonego wzięłabyś kwiatki, ciasteczka czy dałabyś jej 50 zł na powitanie? Mężowi na Mikołajki dasz 50 zł i powiesz, żeby sobie coś kupił? Zgadzam się, że udany prezent to jednorożec. Ale uniwersalność kasy jako prezentu to tęczowy jednorozec. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:13 Szefowi nie daję nic i nigdy - to nie jest relacja symetryczna. Za businessowe lunche płaci zawsze szef, a nie raz ja, raz on. To on mi wysyła kasę na święta, dzień matki, płaci za bilety i hotele etc W pozostałych sytuacjach idea „drobnych prezentów” jest mi obca. BTW Cięte kwiaty to nie prezent - raczej element szeroko rozumianego dress codu ceremonialnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:33 Dokladnie, to szef daje prezenty pracownikom, drobne zreszta a nie pracownik szefowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:10 My dajemy naszej najgłowniejszej szefowej na przyjeciu światecznym. i ja jako szefowa tez dostaję. Ale wlasnie składkowy drobiag a nie sto złotych w kopercie. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:40 W sytuacji pracowej zrzucamy się tylko na “duże” okazje - śluby, narodziny dziecka czy odejście z pracy i wtedy jest 400-500 euro do wydania. Obdarowany dostaje karę/bon firmy która umożliwia realizację bonu w wielu różnych sklepach. Ewentualnie jeżeli znamy dobrze współpracownika, to dostaje kasę w postaci bonu do realizacji np na nocleg w hotelu z kolacją w restauracji z gwiazdkami Michelin. Taki prezent dostałam z okazji ślubu, był ważny rok więc wykorzystałam na pierwszą rocznicę i do tej pory to wspomninam. W żadnych innych okolicznościach nie dajemy sobie w pracy prezentów. Jak idę do babci po raz pierwszy to zabieram bukiet ciętych kwiatów i to samo robię w większości okazji, ale cięte kwiat to nie prezent. Nie kupuje nikomu prezentów ani na Mikołajki, ani na święta, ani na urodziny, rodzinie kupuje praktyczne prezenty jak wiem że są potrzebne i nie czekam na okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:54 Nie kupuje nikomu prezentów ani na Mikołajki, ani na święta, ani na urodziny, rodzinie kupuje praktyczne prezenty jak wiem że są potrzebne i nie czekam na okazje Ja czasami czekam czasami nie - zależy komu. Ale w przypadku osób "obcych" nie mnoże okazji i jak czytam na forum o mikołajkach w pracy to nie pojmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:07 u mnie w pracy jest secret Santa, nie lubię. jest plik, gdzie wpisuje się sugestie, co chciałoby się dostać Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:39 Czekoladki, wino, kawa, herbata, kwiaty, książka. Mylisz chyba uniwersalność pieniędzy samych w sobie - tu nie dyskutuje, są uniwersalne! z uniwersalnością pieniędzy jako prezentu - bo tu już to w ogóle nie działa. Mimo, że pieniędzy używa każdy, to w sytuacjach wątpliwych obwisłe bezpieczniej jest kupić komuś czekoladki lub album niż pieniądze. Mimo że on może nie umieć czytać lub być na diecie. Bo JAKO PREZENT te rzeczy są bardziej uniwersalne. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:54 Generalnie prezenty jakiekolwiek nie zawsze sa stosowne. Niektorym myli sa stosownosc z uniwersalnoscia. Moja corka bedzie miala urodziny za kilka tygodni i dostanie od nas pieniadze, zrobie transfer. Oprocz tego zamowie tort, pojdziemy cos zjesc i zaplacimy. Przyjedzie z partnerem do nas celebrowac. Pieniadze sa na ta okazje uniwerslnym prezentem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:08 Uniwersalność to cecha czegoś, co jest wszechstronne, ogólne i może być używane w różnych celach lub sytuacjach. Stosowność to cecha czegoś, co jest właściwe, odpowiednie lub pasujące do danej sytuacji, okoliczności, norm społecznych lub celu. Ostatnie zdanie z twojego posta "Pieniadze sa na ta okazje uniwerslnym prezentem." jest z założenia błędne. Powinno być "Pieniądze są NA TA OKAZJĘ stosownym prezentem.". Uniwersalne - to znaczy zazwyczaj nie kontrowersyjne. Tymczasem zazwyczaj pieniądze są właśnie prezentem niestosownym. Właśnie w przypadku np starszej babci widzianej pół wieku wcześniej, pierwszej wizyty w domu rodzinnym chłopaka jako drobiazg dla jego mamy... I, dla jasności: ja akurat uważam, że pieniądze w prezencie są świetne: pozwalają mi wybrać coś, co jest idealnie dla mnie dobrane, coś o czym marzę, coś, co sama sobie wybiorę. Często dostaję od najbliższych kasę. Ale na pewno nie jest to prezent UNIWERSALNY. Bo o ile pieniądze są środkiem nabywczym uniwersalnym, są tak samo potrzebne każdemu, o tyle absolutnie nie zawsze są prezentem stosownym. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:19 Nie jest bledne, to ty kocynder nie rozumiesz czym jest uniwerslanosc a czym stosownosc. Poza tym jedno i drugie moga isc w parze. Tak wiec pieniadze w tym przypadku sa prezentem uniwersalnym bo sa prezentem samym w sobie i moze je wydac na co chce. Jednoczesnie sa prezentem stosownym. Dwa w jednym czyli idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:31 Ritual, powyżej masz definicję słowa "uniwersalne". "Wszechstronne, ogólne i może być używane w różnych celach lub sytuacjach.". Z definicji, skoro pieniądze są dobrym prezentem W TEJ KONKRETNEJ SYTUACJI (nie neguję!) - to nie są dobrym prezentem W INNYCH SYTUACJACH - czyli uniwersalne nie są. Są uniwersalne same w sobie, co wyżej podniosła Pies, ale nie są uniwersalne jako dobry prezent. BO, i owszem, są sytuacje, kiedy są i dobrym i stosownym prezentem, ale są i takie, w których absolutnie nie będą ani dobrym ani stosownym. W przytoczonym przez ciebie przypadku: pieniądze dla twojej córki są prezentem dobrym (bo może sobie sama kupić co zechce), stosownym (bo w bliskiej rodzinie po uzgodnieniu jak najbardziej nie budzą kontrowersji), i jako takie, są uniwersalne - no bo tak działają środki płatnicze. Natomiast nadal nie są uniwersalne jako prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:44 kocynder napisała: > Ritual, powyżej masz definicję słowa "uniwersalne". Nie rozumiesz znaczenia slowa uniwersalny wiec dalsza dyskusja nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:50 Skoro nie umiesz czytać, to serio nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:12 ritual2019 napisał(a): > Nie jest bledne, to ty kocynder nie rozumiesz czym jest uniwerslanosc a czym st > osownosc. Prezent uniwersalny musi byc z założenia stosowny, wiec nie ma tu co różnicować. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:18 pleszkazlasu napisała: > Prezent uniwersalny musi byc z założenia stosowny, Nie musi. Pieniadze sa prezentem uniwerslnym ale nie zawsze stosownym. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:21 O stosowności prezentów możecie założyć kolejny wątek i będziemy się w nim kłócić - ten wątek jest o uniwersalności. Kryterium rozłączne. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:29 Zapytałam męża co uznałby za najbardziej uniwersalny prezent dla rodziny, współpracownika czy obcej osoby - odpowiedź była szybka, bon na zakupy, kwota zależna od relacji i zażyłości. Holenderski pragmatyzm w pełnej krasie. Wyjątek to np parapetówka, ale gdy zapraszającymi są młodzi ludzie i to pierwsze mieszkanie bo sporo rzeczy może się przydać (lub voucher do ikea 😂). Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:38 imho - prezent uniwersalny jest zawsze stosowny, chociaz stosowny nie zawsze uniwersalny I pryzpomniały mi się moje kolene prezenty dla obcych, których nigdy nie dałam. Staram się zawsze 'zamknąć" większość zakupów świątecznych na długo przed terminem (to co się da), zanim zostanie potwierdzona lista obecności. I mam prezenty dla zbłąkanego wędrowca, głownie spozywka, ale też wełniane skarpety. Jak nie będzie wędrowca to nam się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:07 Uniwersalne to dla mnie również prezent z kategorii "każdego ucieszy". No wiec mnie podarowane 50 złotych kompletnie nie ucieszy. Niezależnie od kogo dostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:33 Po pierwsze „każdego ucieszy” to kryterium dodatkowe. Wszak wiele cytowanych prezentów dla szefa czy babci narzeczonego to kwestia obligacji społecznych, a nie potrzeby serca. Po drugie to 50 zeta to dość arbitralnie sobie ustawiłaś. 5K€ tez Cie nie ucieszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:49 No ale piszemy o standardowych kwotach drobnych upominków funkcjonujących w życiu codziennym. I te przykladowe 50, 100, 200, 500 zł otrzymane w prezencie nie otwiera mi nagle nowych możliwości, nie powoduje że mogę sobie pozwolić na przyjemność dla siebie ktorą wcześniej odkładałam. Wartością prezentu jest przeżycie, emocje ktore ktos mi zapewnił - bilet na ciekawy film, kwiatek do ogrodu, którego jeszcze mam, przpyszną czekoladę, zestaw orientalnych przypraw. Za te same 50/100/200 zł mozna kupić coś co zostanie zapamiętane bardziej niz banknot w portfelu . Oczywiście pisalam dużo wcześniej, że ewentualne miliony przyjmę w formie gotówki i grymasić nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:03 Zdecydowanie bardziej wolę dostać te 200-300 PLN i kupić sobie coś co będzie mi przypominać o darczyńcy, a nie zmuszać do szukania lokalnego DPSu. Kasę z prezentów wydaje na coś innego niż na zakupy spożywcze. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:10 Wartością prezentu jest tez czyjaś praca i chęć żeby Ci te 5 stow odpalić. Na serio to myślałam o prezentach pod choinkę - i tu kilka stów na jakiś bilet, przeżycie może być jak najbardziej uniwersalne, jeśli się nie zna danej osoby. Miliony to ja również przyjmę w postaci penthousa albo fury, grymasić nie będę jak nie będzie gotówki Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:55 To zależy od interpretacji pola semantycznego. Generalnie główna obawą osób kupujących prezent jest to, ze prezent się nie spodoba ( kasa nie może się nie spodobać, gdyż jest tylko nośnikiem wartości), prezent nie trafi w gusta tak bardzo, ze od razu wyląduje w koszu ( z kasą tego ryzyka nie ma), wreszcie, że prezent będzie nie miejscu - możemy oczywiście podnieść ten argument, ale tu i kwiatki, i czekoladki, i alkohole mogą bardzo łatwo wpaść w kategorie „nie na miejscu”. Really, jeśli masz w bliskiej rodzinie lekarzy i nauczycieli, to pewnie wiesz, że wiele z wymienionych zwyczajowych prezentów bywa „nie na miejscu”. PS U mnie śliczny kwiatek trafił w kategorię prezenciku wkurzajacego, albowiem w tym czasie miałam trzy koty, w tym jednego uwielbiającego rozpierduchę, i dostawszy taki prezent, zrozumiałam ze prezentodawczyni tak naprawdę nigdy mnie nie słuchała. Dla naszej relacji bezpieczniej było dać mi bon na 50 złotych do warzywniaka eko-sreko. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:59 S U mnie śliczny kwiatek trafił w kategorię prezenciku wkurzajacego, albowiem w tym czasie miałam trzy koty, w tym jednego uwielbiającego rozpierduchę, i dostawszy taki prezent, zrozumiałam ze prezentodawczyni tak naprawdę nigdy mnie nie słuchała. Dla naszej relacji bezpieczniej było dać mi bon na 50 złotych do warzywniaka eko-sreko. No to ja dodam, że moim zdaniem wśród ludzi, którzy się znają nie ma potrzeby prezentu "uniwersalnego" Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:02 Zgadzam się, i to podnosi ciekawą kwestie dlaczego czujemy się zobowiązani dawać drobne, uniwersalne prezenciki obcym ludziom - ekologia vs marketing. PS. Do tego doniczkowca też myślałam, że się znamy, w końcu te codzienne kawki w biurze Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:22 i to podnosi ciekawą kwestie dlaczego czujemy się zobowiązani dawać drobne, uniwersalne prezenciki obcym ludziom - ekologia vs marketing. Ja już dałam przykład Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:03 nellamari napisała: > PS U mnie śliczny kwiatek trafił w kategorię prezenciku wkurzajacego, albowiem > w tym czasie miałam trzy koty, w tym jednego uwielbiającego rozpierduchę, Ja dostałam raz najdroższy bukiet w życiu (choć parokrotnie uprzedzałam, żeby mi nie przynosić kwiatów)-mój kot błyskawicznie zeżarł parę liści lilii (toksycznych dla kotów) i wterynaryjny SOR o 1 w nocy kosztował mnie ponad 250€ 😈 Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:00 Biedna kicia … właśnie w takich momentach można się zastanawiać czy ofiarodawca słucha czy słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:20 kamin napisał(a): > Jeden z najbardziej kłopotliwych prezentow. Universalny, zupelnie nieklopoyliwy, mozna wybrac co kupic. Jesli ktos wie co rzeczowego podarowac to nie ma problemu, jesli nie wie to pieniadze sa najlpeszym prezentem. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:23 Pewnie, że kasa. I bardziej ekologicznie. Może być czek jak ktoś się brzydzi gotówką. Odpowiedz Link Zgłoś
mag-la-swag Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:34 Ladny zeszyt, notes, pioro, kosmetyki, dobra kawa, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 21:40 Oj dorosłym zeszyty i notesy? Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:33 Żadna z rzeczy, które wymieniłaś nie jest uniwersalnym prezentem Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:52 Nie każdy pisze piórem - jak ktoś pisze dużo i często, to może ma to sens, ale jak ktoś tylko robi krótkie nototki ze dwa razy w tygodniu, to długopis jest dużo bardziej praktyczny Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:51 Pióro czy zeszyt uniwersalnym prezentem? Ja nawet listę zakupów robię w telefonie, pióro służyłoby mi chyba wyłącznie do podpisywania jakichś zgód w placówkach dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
terazkasia Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 11:14 mag-la-swag napisała: > Ladny zeszyt, notes, pioro, kosmetyki, dobra kawa, itp. Pióro Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 22:50 Uniwersalne prezenty to są dobre jakościowo czekoladki, kawa, herbata, alkohole. Ewentualnie karta podarunkowa do sklepu "w okolicy" lub voucher np do restauracji. Nieco mniej uniwersalne, bo wymagające już pewnej znajomości obdarowywanego - są np kubki, świece dekoracyjne, drobiazgi do domu typu koc, ozdobne jaśki, artykuły piśmiennicze (oczywiście nie dla każdego wszystko, ale jeśli znasz daną osobę i wiesz, że lubi świece - to jak najbardziej będzie to odpowiedni drobiazg). Jeśli znasz zainteresowania obdarowanej osoby - to w sumie dowolny gadżet związany z hobby. Zdecydowanie tylko odradzam gadżety "zabawne", bądź z tekstami ocierającymi się o wulgarność - wiem, że w niektórych kręgach powiedzenie o kobiecie "Jesteś niezła d..." to komplement, ale gdybym dostała kubek z takim napisem chyba bym go po cichu wystawiła pod śmietnikiem, zdecydowanie nie mój slang. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 00:02 Wolę kartę podarunkową od czekoladek, kawy, herbaty czy alkoholi. Ogólnie uważam że chodzenie po sklepach i szukanie prezentu, który może się ewentualnie spodobać, to marnowanie czasu. Prezenty niespodzianki robię tylko i wyłącznie mężowi i to bez okazji, kupuję to co mu akurat potrzebne, reszcie wolę dać kasę i niech sami szukają prezentów. Nie wiem czy w można kupić kartę podarunkową np do Allegro, ale to byłby dla mnie dobry prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 13:28 Alkohole bym wyjęła z tej listy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 20:04 Ja akurat nie przypominam sobie, żebym komuś dawała alko, chyba, że na wyraźną prośbę (np o własnoręcznie robioną nalewkę). No, ale uchodzi za ogólnie biorąc prezent neutralny, uniwersalny. Z bonami jest jeden "problem" - trochę głupio dać dorosłemu bon na np 25,-, a w tej cenie można kupić całkiem niezłe pralinki... Jeśli w grę wchodzi "prezentowo" większa kwota - np równowartość "kosza upominkowego" - to koszt 150 - 350 złotych - ja wolałabym zdecydowanie dać bon, możliwy do realizacji w iluś tam większych sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 15:35 mikams75 napisała: > Alkohole bym wyjęła z tej listy. Bo? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:50 berber_rock napisała: > mikams75 napisała: > > > Alkohole bym wyjęła z tej listy. > Bo? bo alkohol to trucizna Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 23:43 To też. Poza tym jak się trafi komuś, kto nie pije, to będzie głupio puszczać taki prezent dalej, bo od razu wiadomo, że przechodni. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 09:50 Podepnę się pod ciebie, bo pieskazlasu gdzieś niżej jest. Mamy oficjalnie ponad 90% katolików, procenty i książka o papieżu? Podziękuję za prezenty z takiego kręgu kulturowego. Jeśli kogoś mało znasz, to tym bardziej nic nie wiesz o jego problemach z alko ani o problemach alko w jego rodzinie. Ładny mi bezpieczny prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 23:50 Nie ma takich. Są najwyżej takie, które często się sprawdzają i można je łatwo i szybko kupić. Alkohol, słodycze, kawa, herbata, karty podarunkowe. Jeśli chodzi o prezenty choinkowe to już miesiąc temu zrobiłam pierwszy zakup Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:21 heca007 napisała: > Jeśli chodzi o prezenty choinkowe to już miesiąc temu zrobiłam pierwszy zakup ; > ) Cienias jesteś, ja juz mam wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:25 Nie mogę mieć wszystkiego bo niektórzy z rodziny jeszcze myślą nad tym co chcieliby dostać Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 06:37 Ja juz ładnych pare lat temu dostałam zgodę blankietową na kategorie "funkcjonalność i jakość" (od odziezy - nie wierzchniej - po przydasie) Ale oczywiście czesto zdarzaja się wyjatki - jak ktoś np powiedział że będzie polował na bilety na cośtam, to zaproponowałam, że to będzie prezent ode mnie - i polowanie i bilety (i z moją "zadaniowością' udało się kupić bardzo dobre miejsca) Wyłapuję takie momenty.- jeżeli sie nie trafią ot jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 08:15 p.s. w tym roku w jednym przypadku też daje gotówkę na konkretny cel: obdarowywani upatrzyli sobie lampkę dosyć drogą i wahali się czy kupić (to były ogólne rozmowy na temat urządzania mieszkań) - zaoferowałam, że się dorzucę w ramach prezentu - nawet udało mi się kupić kartkę z podobną lampką, żeby włozyc do koperty. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Uniwersalne prezenty 07.11.25, 23:53 Uniwersalnych moim zdaniem nie ma. Są takie, o których wiem, że sprawią obdarowanym radość. Idą święta, więc robię masowo skarpetki i rękawiczki. Co roku chętni dają znać, że tego oczekują. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:11 Połowę wątku zajmuje dyskusja jak bardzo nieuniwersalnym prezentem są pieniądze. Ale kilkakrotnie pada słowo "alkohol" i nikt jakoś się nie zająknie na temat braku uniwersalności takiego prezentu. AA lubi to. Nie ma prezentów uniwersalnych, są tylko takie, które pokazują naszą znajomość potrzeb drugiego człowieka, naszą troskę o niego, naszą chęć dzielenia się tym, co uważamy za wartościowe. Dla mnie szczególnie bolesne było, kiedy bliscy dawali mi nietrafione badziewie. To już wolałabym kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:38 A dla mnie bardziej do niczego jest dawanie prezentów, jakie by się samemu chciało dostać - celuje w tym moja siostra. Wieczorowa (zasadniczo nie wychodzę na "gale" wieczorowe) sukienka mini (nie lubię odsłaniać nóg) w kolorze ciemnej zieleni (w której ja wyglądam jak nieboszczka po trzech ekshumacjach) z tafty (której nie znoszę). I temu podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:07 Chyba nie do końca zrozumiałaś sens mojej wypowiedzi, kocynder - dzielenie się tym, co uznamy za wartościowe nie oznacza kupowania "jak dla siebie", zwłaszcza że podajesz przykłady, w których ktoś ewidentnie bliski zdecydowanie ignoruje twoje potrzeby. Stosowałam to np. przy mniej znanych dzieciach, których szczegółowych potrzeb nie znałam, ale nie miałam potrzeby pójścia w plastik od Fisher Price'a czy w laleczki LOL, bo wszyscy kupują. Zresztą, po kiego mnie ładne naklejki? Tak kupuję prezenty mojej matce - kierunek raczej książki niż kubki i w ramach tych książek wybieram to, co może ją literacko zainteresować. I trafiam, bo na tyle ją znam. Jednocześnie wybieram pozycje, po które tez mogłabym bez przykrości sama sięgnąć, czyli sięgam po to, co uważam za wartościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:43 To raczej ty mnie nie zrozumiałaś. Odniosłam się do twojego zdania (fakt, nie zacytowałam, mój błąd) "Dla mnie szczególnie bolesne było, kiedy bliscy dawali mi nietrafione badziewie.". No to dla mnie bardziej bolesne jest ewidentne wdupiemanie mnie i moich życzeń/potrzeb i kupowanie czegoś co darczyńca uważa za słuszne, niż coś nietrafionego, ale ogólnie z myślą "o mnie". Przykładowo: nie lubię książek typu reportaż, wywiad - rzeka z celebrytą czy krajoznawcze, choć ogólnie książki lubię. Mniej dla mnie bolesne będzie jeśli dostanę książkę Mroza (którego zdecydowanie nie lubię), niż jeśli osoba mi bliska da mi trzy tomy "Kobiety na Krańcu Świata". Bo ogólnie kryminały lubię (acz jest kilku autorów, których unikam). Więc Mróz świadczyłby o tym, że ów ktoś cokolwiek o mnie wie. Natomiast kupno książek Wojciechowskiej - świadczy o tym, że WIE i ma w zadku, bo uważa, że wie lepiej co ja powinnam woleć. Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:11 a czekolady i bombonierki to będzie- dietetycy lubią to. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 13:49 Podobnie jak świeczki zapachowe - alergolodzy lubią to. Itd. Alkohol zajmuje szczególne miejsce w moim serduszku z uwagi na systemowe rozpijanie społeczeństwa. Jak się przyjęło, niech zostanie, jakoś trzeba znieczulić społeczeństwo, żeby dalej zasuwało jak chomik w kołowrotku. Przecież nie zaniesiesz komuś w prezencie psychotropów ani marihuany leczniczej! Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:26 Bo owszem, w naszym kręgu kulturowy jest bezpiecznie dać komuś alkohol w prezencie. Jeśli o kimś wiesz, że ma problem z alkoholem, to jasne, że nie, ale osobie mało znanej tak. I wiadomo, że nie Nalewkę Babuni, tylko coś regionalnego/specjalnego, Jeśli ktoś nie piję, poda dalej. I nie, nie uważam, żeby to był najfajniejszy prezent na świecie, ale uważam go za uniwersalny w tym sensie, że przyjęte jest dawanie go i raczej nikt się nie obrazi ani nie zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:32 A ludzie problem alkoholowy na czole mają wypisany? Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 16:20 Nie, tak samo jak nie mają wypisanej cukrzycy, alergii na kwiaty lub niechęci do czytania. Jeśli mają problem alkoholowy, puszczą flaszkę dalej. A jeśli nie mogą się powstrzymać i wypiją, to raczej zrobiliby to i bez czekania na prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 00:59 Jak to nikt? A ja? Ale podobnie można napisać o słodyczach - nadwaga, nadciśnienie, próchnica i inne choroby. Cukier to nałóg jak wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 09:47 Nie ma uniwersalnych prezentów. Tego mnie nauczyło forum. Ematka wszystko potrafi ciepnąć do śmieci. Da mnie osobiście markowe kosmetyki oraz żywność nie jest problemem i podchodzi pod uniwersalny prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:02 To samo. Zawsze ucieszę się z balsamu do ciała, kremu do rąk, perfum - nawet tanich. Nawet z mydła bym się ucieszyła, pod warunkiem, że nie byłoby ręcznie robione i kolorowe (pamiętacie ten wątek sprzed dwóch lat o mydełkach z resztek?) Żywność - to zależy, bo np dżemy, marmolady jadam tak rzadko (praktycznie wcale) że żal mi otwierać słoika, bo wiem, że po otwarciu będzie stał z rok, zapleśnieje i wyląduje w kuble. Ale zawsze mogę taki prezent zanieść do pracy, na pewno znaleźliby się chętni Wszystkie kolorowe, "wesołe" "śmieszne" "świąteczne" skarpetki oddaję do charity shopów, więc taki prezent to też nie problem, przynajmniej ktoś inny się z tego ucieszy Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:03 * chyba powinno być "żal mi otwierać słoik" ale pewna nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:11 Dokładnie. Nawet jeśli na co dzień piję kawę takiej a nie innej firmy to mogę spróbować innej. Byle tylko nie był to najtańszy produkt. Jakbym nie piła to wzięłabym do pracy lub oddała córce. Używam mydła w płynie ale jakieś lepsze mydło w kostce? Na przykład z Fragonard. Już pędzę kupić mydelniczkę Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:02 Przyjmę mydło w kostce z Fragonard za brokatowe kule do kąpieli z Lush! Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 11:42 Wolę dostać od teściowej przelew na 100 e i kupić sobie takie perfumy jakie lubię, niż dostawać od niej butelki perfum po 50 euro których nikt nie chciał, jedna sprzedałam za 10 euro, drugą oddałam za darmo na lokalnym olx. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 19:55 Może teściowa nie ma 100e, jak Ty byś chciała i stać ją na prezent za 50e? 🤔 Bo idąc tym tropem, to też wolałabym nowe auto niż świeczkę zapachową… Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 20:40 Nie, teściowa ma standardowa stawkę dla dorosłych (100 euro) i 20 euro dla nastoletnich wnuków. Wolałabym nic nie dostać, niż żeby marnowała kasę na perfumy, poprosiłam żeby już perfum nie kupowała i wtedy zaczęłam dostawać kasę. Zresztą od kasy wolę jej najbardziej „osobiste” prezenty, czyli obrazy które maluje. Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 16:24 andace napisała: > Nie, teściowa ma standardowa stawkę dla dorosłych (100 euro) i 20 euro dla nast > oletnich wnuków. > Wolałabym nic nie dostać, niż żeby marnowała kasę na perfumy, poprosiłam żeby j > uż perfum nie kupowała i wtedy zaczęłam dostawać kasę. > Czyli teściowa kupowala ci prezenty za 50 euro, ale wiedząc o tym, że w gotówce dostałeś więcej, poprosiłeś ją o kasę. Faktycznie, bardzo to uniwersalne Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:13 forum.gazeta.pl/forum/w,567,173518725,173518725,Obrzydliwy_prezent_czy_przesadzam_.html pamietamy😀 Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:16 Przestań. To za wcześnie, Mikołaj jeszcze na wakacjach, urlop ma, a ty już z prezentami pod choinkę... Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 11:01 Lubię dawać prezenty i lubię watki prezentowe nawet jak mikołaj na wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
furiatka_wariatka Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:20 Zgadzam się z większością, dobra herbata czy kawa. Przed świętami są często fajne kalendarze adwentowe z różnymi herbatkami, można sobie popróbować różnych smaków, to dla tych co wola w torebkach. Dla tych co wola bez torebek droższa herbata w puszce. Moze też być po porostu karta prezentowa do empiku lub sephory. Albo jakiś zestaw kosmetyków, ale to już trzeba wiedzieć co kto konkretnie używa. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 10:50 Uniwersalność dobrej herbaty, kawy czy czekolady polega na tym, że nawet jak nam nie odpowiada to zawsze możemy dac komuś innemu, zanieść do pracy itd. I tutaj pozwole sobie skomentować typ prezentu często uznawany za uniwersalny a który jest często katastrofą: kubek. U mnie w pracy szafki pękaja od niechcianych kubków. I o ile kawy, herbaty czy czekolady schodzą w miarę szybko (czasami bardzo szybko) to te kubki zagracają przestrzeń Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 11:38 Ale prezentz zalozenia ma byc dla konkretnej osoby ktora go zachowa/uzyje a nie odda komus innemu. Kawa, herbata, czekolada czy alkohol itp jako dobry prezent zaleza od gustu. Gdybym dostala ciemna czekolade albo czekoladki z wisnia albo sliwka i alkoholem w srodku to na pewno bym ich nawet nie posmakowala. Wolalabym dostac gift card albo cash. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 11:54 Ja akceptuję, że czasami mogę dostać prezent nietrafiony (albo na tyle trafiony, że juz to miałam) . Nie jest to dla mnie jakaś tragedia, zwłaszcza, że nie mam wokól siebie osób, które dałyby mi coś całkiem bezmyślnie, złośliwie. W przypadku nietrafionego przyjmuję gest, który sam w sobie jest dla mnie przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:09 mocca25 napisała: > W przypadku nietrafionego przyjmuję gest, który sam w sobie jest dla mnie przyjemności > ą. Z tym sie zgodze. Natomiast w kwestii kiedy nie jest sie pewnym czy prezent trafi w gust lepiej imo podarowac gift card lub pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:19 . Natomiast w kwestii kiedy nie jest sie pewnym czy prezent trafi w gust lepiej imo podarowac gift card lub pieniadze. Zależy komu i kiedy. Czasami to kiepski pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:22 mocca25 napisała: > Zależy komu i kiedy. Czasami to kiepski pomysł Czasem obdarowanie kogos jest w ogole kiepskim pomyslem wiec jesli jest nim gift card lub cash to znaczy ze lepiej niczego nie dawac. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:27 Czasem obdarowanie kogos jest w ogole kiepskim pomyslem Oczywiście. I trzeba byc ostrożnym, żeby nie rozpocząć trudnego do "odwikłania" systemu uzależnień prezentowych. Zdarza mi się, że widzę coś co X by pokochał, jets to rzecz stworzona dla X, ale tysiąc razy się zastanowię zanim kupię jeżeli relacje nie sa na tyle bliskie, żeby na tę ścieżkę wchodzić. A ponieważ lubię dawac prezenty to często muszę się "gryźć w rękę" i opanować Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:45 mocca25 napisała: I trzeba byc ostrożnym, żeby nie rozpocząć trudnego do "odwikłania " systemu uzależnień prezentowych. Zdecydowanie nie grozi. W mojej bance (tej wezszej i tej bardzo szerokiej) nie ma takiego ryzyka, prezenty generalnie nie sa przedmiotem rywalizacji ani uzaleznienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:25 Co chcesz, wyżej Ritual już udowodniła, że nie widzi różnicy między słowami "uniwersalne" a "stosowne". Dla jasności - w części przypadków - pieniądze są super prezentem: np jeśli wiemy, że ktoś bliski zbiera na coś konkretnego, albo jeśli wiemy, że trudno dla niego wybrać jakiś konkretny przedmiot. Jednak są sytuacje, w których ani pieniądze, ani karta prezentowa nie sa dobrym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 11:39 W pracy mam i kawę i herbatę do wyboru do koloru, nawet jest matcha, nikt by nie użył. Herbaty prawie nie piję, więc pewnie postałoby u mnie i wyniosłabym na śmieci, nie znoszę wyrzucać jedzenia. Czekoladki współpracownicy zjedzą, ale czy o to chodzi że ktoś się naszuka i przemyśli prezent który zostanie zjedzony przez obcych lub wyląduje na śmietniku. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 11:51 Na szczęscie nigdy nie dostałam niczego co musiało by wylądować na smietniku. p.s. u mnie w pracy o herbacie decyduje jedna osoba i zwykle jest duży wybór, ale...pani woli kupować taniej (mimo usilnych próśb -pieniądze są) i każda lepsza herbata jest mile widziana. (ja na co dzien mam własną), Ale użerać się z panią już nikt nie ma siły Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:02 Kubki w TYM akurat wątku wymieniłam ja, ale podkreślając, że są to prezenty nie do końca uniwersalne, bo właśnie "wymagające już pewnej znajomości obdarowywanego - są np kubki, świece dekoracyjne, drobiazgi do domu typu koc, ozdobne jaśki, artykuły piśmiennicze". I tak, są osoby, które kubki uwielbiają i przyjmą każdy. Są takie, dla których ozdobna świeczka to uroczy drobiazg. Są takie, które uwielbiają tekstylia i chętnie przytulą mięciutki koc. A są takie, dla których to kurzołap i coś kompletnie zbędnego. Albo takie, które koc owszem, chętnie, ale tylko w jednym, bardzo konkretnym kolorze. Dlatego już takie drobiazgi wymagają jednak pewnej znajomości osoby obdarowywanej: czy lubi8 takie rzeczy czy wręcz odwrotnie. No i w przypadku prezentów uniwersalnych (kawa, herbata, czekoladki) nie przesadzajmy, że "ktoś się naszuka i przemyśli prezent który zostanie zjedzony przez obcych". Takie towary zwykle się po prostu kupuje bez jakiegoś "szukania" czy dodatkowych zabiegów, to nie bilety na koncert niszowego artysty! Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:21 właśnie o tym pisałam - nie jest uniwersalny, zwłaszcza, że trudniej zbywalny (podobnie jak koc czy poduszka) Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 13:37 U mnie są 2 kawiarnie z profesjonalnymi baristami, 5 rodzajami mleka do wyboru, plus wybór kaw i mocy palenia. Podobnie jest z herbatami, myślę że co najmniej 10 rodzajów (jest i zielona i czarna i biała i smakowe i zarówno sypane jak i w torebkach). Plus firma dofinansowuje kawiarnie i restaurację z funduszu socjalnego i mamy zniżkę, więc nikt nic nie przynosi z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 13:41 U mnie w firmie jest 1200 osób, mamy swój 20 piętrowy budynek i na 1 piętrze jest restauracja plus są 2 kawiarnie i bar (każda zajmuje pół piętra). Więc nie ma pani która robi zakupy, jest firma kateringowa zatrudniająca kilkadziesiąt osób. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 13:56 p.s. nie ma u was w mieście jakichś jadłodzielni itp? Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:53 Nie mam pojęcia. W poprzedniej pracy w NL kawa w kantynie byla droga, mielismy kuchnie na piętrze wiec zrzuciliśmy sie na nespresso i raz na jakis czas składaliśmy się na kapsułki, mleko każdy miał swoje. Więc musiałbym dostać kapsułki żeby zabrać do pracy, np z mieloną kawą nie miałabym co zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:42 W bogatym korpo któremu łatwiej wrzucić w koszty dofinansowanie żarcia niż zapłacić premię 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 15:11 andace napisała: > U mnie są 2 kawiarnie z profesjonalnymi baristami, 5 rodzajami mleka do wyboru, > plus wybór kaw i mocy palenia. Podobnie jest z herbatami, myślę że co najmniej > 10 rodzajów (jest i zielona i czarna i biała i smakowe i zarówno sypane jak i > w torebkach). > Plus firma dofinansowuje kawiarnie i restaurację z funduszu socjalnego i mamy z > niżkę, więc nikt nic nie przynosi z domu. Akurat jesteś raczej wyjątkiem, niewiele osób ma takie miejsca pracy, więc… Uderzyło mnie też wyrzucanie kawy do śmieci. Nie możesz jej komuś oddać? Nie wiem, wystawić koło śmietnika, w jadlodzielni, na śmieciarce? Obserwuję taką grupę na Fb, gdzie ludzie piszą listy do Mikołaja, przeważnie osoby z DPs, samotne, dzieci z domów dziecka. Ile ludzi prosi o proste, codzienne rzeczy - kawę, herbatę, koc, słodycze… ja mam akurat panią, która wspomaga kogoś w DPS i jej oddaje wszystko. Część pani tam sobie zostawia, część puszcza dalej wśród pensjonariuszy. Nawet kwiatki doniczkowe im ostatnio robiłam, bo wiele osób nie ma nic zielonego na parapecie. Naprawdę, rozejrzyjcie się wkolo siebie - jest cały kawał świata poza korpo z własnym baristą i panią od parzenia matchy Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 15:26 100/100Nigdy nie rozumiem wywalania DOBRYCH produktów. Dobrych - czyli w terminie przydatności, nie uszkodzonych, solidnych firm, choćby i popularnych, ale nie jakichś "śmieciowych". Wywalanie "bo tak". 🤷 Ok, rozumiem coś, co się przeterminowało. Rozumiem jeśli otwarło się opakowanie i okazuje się, że jednak nie - choć i w tym przypadku (znaczy produktu otwartego, który po prostu mi nie odpowiada) wolałabym komuś oddać, ewentualnie właśnie zanieść do firmy i "się zużyje". Ale takie... Ja lubię kawę z Nikaragui, to dostaną w prezencie Lavazzę wyrzucę do śmietnika? Serio - gdybym już zupełnie nie miała komu oddać, żyję na pustyni społecznej, kontaktów nie utrzymuję z nikim z rodziną włącznie, pracuję wyłącznie zdalnie i koleżanek ani kolegów nie posiadam, dzieci nie ośmielą się lubić czegoś, czego ja nie lubię, mąż tym bardziej - to jednak bym chyba zostawiła właśnie w jadłodzielni, w jakimś DPSie, Domu Samotnej Matki, jakimś socjalnym... Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:16 Nie wyrzucam dobrych produktów, ale próbuje się ich pozbyć, często nikt nie chce. Wszelkie koce, kubeczki, świece zabieram do Holandii i wynoszę do ciucholandów. Na szczęście Holendrzy dają kasę w gotówce, przelewie na konto lub w kuponach, jest to prostsze niż konieczność kupowania „uniwersalnych” prezentów dorosłym, dający prezent jest szczęśliwy a obdarowany ma problem i jeszcze musi udawać że docenia i zajmować się utylizacją. W Polsce nadal zdarza mi się dostać np herbatę, oddaję rodzicom, u nich stoi aż się przeterminuje bo nie pamiętają że mają, więc nikomu tego nie oddam, zostawiają przy śmietniku. Jak jestem 5 dni to z wizytą to nie mam czasu szukać i mieć kłopot żeby oddać. Jeżeli dawanie prezentów polega na tym że obdarowany ma problem, to podziękuję za takie prezenty. Dobroczynność też wolę uprawiać na swoich warunkach i wpłacać kasę niż pozbywając się niechcianych kurzołapów. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:21 Ja myślę, że prezenty dla osób w podróży (w szpitalu itd) to w ogóle oddzielny rozdział. Nie powinno się dorzucać rzeczy do bagażu bez refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:25 Ja bywam w Polsce regularnie i mam mieszkanie ale to nie znaczy że mam czas i ochotę szukać kogoś żeby oddać kawę czy herbatę czy czekoladki. Dostałam jakiś czas temu od znajomych glinianego kurzolapa, zupełnie nie w moim stylu i nie mam co z tym zrobić. Tanie nie było, głupio pod śmietnik wystawić, na olx nikt nie chce. Więc stoi, do Holandii tego nie zabiorę bo ciężkie i niewygodne i nie mam tego gdzie postawić. Nie lubię prezentów od obcych, od rodziny wolę kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:33 a propos czekoladek - wystarczy je otworzyć i postawic na stole podczas spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 12:42 andace napisała: > > Dostałam jakiś czas temu od znajomych glinianego kurzolapa Glina jest taka krucha, kurzołap może mieć nieszczęśliwy wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 12:52 To jest spore, ciężkie i ma różne wystające elementy, musiałoby stać np na chodniku i nieszczęśliwie upaść na to młotek, żeby czegoś ten kurzolap nie uszkodził 😂 Jakby mi spadł na podłogę to uszkodziłby podłogę 🫣 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:02 Jezu, komu i czym aż tak strasznie podpadłaś?! Te wystające elementy brzmią obiecująco, poobijaj młoteczkiem, no. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:11 Teraz to mnie zaciekawilas, co to jest. Czyzby rzeźba Bernarda, ktora otrzymana w darze Ida Borejko wstawila do wc jako stojak na papier toaletowy? 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:19 Coś w tym stylu, tyle że nie żaby, tylko wykonanie jeszcze bardziej „rustykalne”, ok 20x30 cm, ciężkie i spora część to surowa glina więc nie lubię tego dotykać. I damska postać ma gołe cycki 🙄 Prezent na rocznicę ślubu 😂 Nie chińszczyzna tylko kupione od artysty robiącego takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:25 andace napisała: > Coś w tym stylu, tyle że nie żaby, tylko wykonanie jeszcze bardziej „rustykalne > ”, ok 20x30 cm, ciężkie i spora część to surowa glina więc nie lubię tego dotyk > ać. I damska postać ma gołe cycki 🙄 > Prezent na rocznicę ślubu 😂 > > Nie chińszczyzna tylko kupione od artysty robiącego takie rzeczy. Ojezu 🤣 Nie mozesz tego postawic w ogrodku/na balkonie, żeby natura nadgryzala? Ja bym to chyba jednak wyrzucila do smietnika, 20×30 to nawet nie jest gabaryt, a gliniane ustrojstwa mozna wrzucac do zmieszanych... Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:39 Może faktycznie wystawię to do ogródka. Dom mam bardzo minimalistyczny i monochromatyczny i można by to uznać jako żart, ale to jest tak złe, że chyba bym wolała krasnala ogrodowego. Jakbym dostała kasę (voucher) np do sklepu z Ćmielowem to za tą cenę znalazłaby kilka różnych fajnych figurek. To kosztowało ok 300 zł więc głupio mi wyrzucić, robione na zamówienie specjalnie dla mnie. Nawet za darmo nikt nie chciał na olx 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:06 off top bo chyba nie zrozumiałam. Za 300 PLN kilka figurek Ćmielowa? p.s. jest cała długa lista prezentów antyuniwersalnych - do nich należy szeroko rozumiana dekoracja/wyposażenie wnętrz Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:29 Znalazłoby się kilka do wyboru w tej cenie, 1 figurka zamiast 1 kurzołapa. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:39 Moze zasugerowałam się swoimi ulubionymi: dziewczyna siędząca (ta czarno-biało-czerwona) i Sudanka (czarno-czerwona) - a to i tak jedne z tańszych ( rekord to chyba tancząca para za 18 000) Nie kupuję bo dla mnie za drogo na rzecz tak delikatną (pewnie szybko bym stłukła niechcacy, im droższa tym szybciej bym stukła) Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:44 kolejny off top - gdyby teoretycznie ktoś chciał mi kupić figurkę z Ćmielowa na pewno nie wybrałby tych, które mi się najbardziej podobają - nie są ani w moim stylu ani w stylu mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:58 Off top do off topu: z Ćmielowa mam filiżankę ze spodkiem - przepiękna, leciuteńka i mimo, że PRZEDWOJENNA (wzór zamknięty w '39 z przyczyn niezależnych i nie wznowiony) wygląda jak nówka sztuka. Używam w miarę normalnie, tyle, że rzadko, bo pojemność ma jak pół naparstka. Ale jest przepiękna. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 10:16 To kosztowało ok 300 zł więc głupio mi wyrzucić, robione na zamówienie specjalnie dla mnie. Rozumiem, mnie tez serce boli, jak dostanę coś od czapy i mam swiadomosć, ze ktos wydal na to rownowartosc ceny czegos naprawdę pożądanego przeze mnie - ale w takich przypadkach mowie sobie - ok, pieniądze i tak już zostaly wydane, darczyńca zrobil mi prezent, sprzedawca zarobił, żadna wartość dodana się już nie pojawi, gdy to bedzie stalo bezuzytecznie zabierajac miejsce na mych kosztownych metrach kwadratowych, a wręcz przeciwnie - zatem żegnam! Ty juz nawet podjelas proby namierzenia kogos, kto by tę rzecz chciał - no i nie ma takich, ani wsrod bliskich, ani wśrod obcych przegladajacych olx. Rozgrzeszam Ci wywalenie tego do śmieci, ego te absolvo! 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:36 No nieeee... To coś to jest koszmarek, niezależnie czy od artysty czy z Temu. I chyba w niczyich oczach nie jest to prezent "uniwersalny!! I w pełni się zgadzam z Iwonią, w takim przypadku (durnostojka, kompletnie poza gustem), zwłaszcza jeśli (nie daj Zeus!) dedykowana imiennie - to jedynym wyjściem jest albo balkon i pozwolić działać naturze, albo po prostu kosz. Jednakowoż to coś co ZDECYDOWANIE nie mieści się w kategorii uniwersalne! Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:41 mocca25 napisała: > Ja myślę, że prezenty dla osób w podróży (w szpitalu itd) to w ogóle oddzielny > rozdział. Nie powinno się dorzucać rzeczy do bagażu bez refleksji. No właśnie. W sąsiednim wątku opisałam, jak mężowi podczas ostatniego pobytu w Polsce rodzice wcisnęli przetwory ignorując jego protesty, że przylecieliśmy z kabinówką i nie ma jak wziąć na pokład. A zatem słoiki zostały postawione obok śmietnika. No i powstał wielki oburz, jak to można wyrzucać „dobre jedzenie”. No cóż, jeśli obdarowujący nie szanuje potrzeb obdarowywanego tak się kończy. A jestem jedną z ostatnich osób, o której można powiedzieć, że lubi wyrzucać rzeczy, które mogłyby się komuś przydać. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 14:47 Gdyby to był stały problem to pewnie sprawdziałbym wczesniej gdzie są jadłodzielnie. Ewentualnie oprócztegp zmyśliła historię, że zabrali na garnicy i jesczze mieliście problemy Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 15:08 mocca25 napisała: > Gdyby to był stały problem to pewnie sprawdziałbym wczesniej gdzie są jadłodzie > lnie. Problem jednorazowy, ale fakt, nie wiem nawet czy w miejscowości, gdzie mieszkają rodzice męża jest jakakolwiek jadłodajnia. Raczej nie, ale do obadania. Ewentualnie oprócztegp zmyśliła historię, że zabrali na garnicy i jesczze > mieliście problemy A tego to nie rozumiem. Kto zmyślił?? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:19 A tego to nie rozumiem. Kto zmyślił?? Ja bym zmysliła - na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:30 I jeszcze taka refleksja - dotyczy głownie starszych rodziców, ale nie tylko. Moim zdaniem warto im coś podpowiedzieć, żeby mogli dać upust "dogodzeniu" dorosłym dzieciom. Można zacząć od "nic nie mogę zabrac ze sobą, ale gdybyś zrobił/zrobiła michę leniwych, jak kiedyś byłabym najszczęścliwsza na świecie", "Nigdzie w escobar nie mogę kupić dobrej mięty (tu wpisz dowolnie coś czego będziecie używać i coś co jest małe, nie jest płynem itd) ) - gdybyście wam się udało kupić ze 2 paczki w Herbabpolu" byłoby super. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 09:54 Ta, cudowna rada, mocca. Ty chcesz skrawków świąt z dzieciństwa, ale twoja matka woli przelewy. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 10:10 P.s. danaide, rozumiem, że mnie nie lubisz, ale jak chcesz podokuczac to rób to uważniej np czytaj uważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 10:23 danaide2.0 napisała: > Ta, cudowna rada, mocca. > > Ty chcesz skrawków świąt z dzieciństwa, ale twoja matka woli przelewy. > Gdzie jej matka woli przelewy? I co jest nie tak z radą, by poprosić rodzica, który ewidentnie chce nas czymś obdarować (te słoiki z przetworami!), że chętnie byśmy zabrali w daleki swiat x,y lub z (rzeczy, które są dla tegoż rodzica osiągalne, a my rzeczywiście jesteśmy w stanie je przewieźć i chetnie będziemy (z)używać? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:25 andace - jesteś obca, znam cię tylko z wpisów z forum. Tobie pewnie kupiłabym coś takiego Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:32 Niestety nigdy nikomu taki prezent nie przyszedł do głowy, to by mi pewnie pasowało , chociaż najpierw i tak wolałabym sprawdzić spis teści. Na Mikołaja w poprzedniej pracy dostałam książkę kucharską kuchni holenderskiej, większość przepisów brzmiała: otocz w panierce i usmaż w głębokim tłuszczu. W kolejnym roku piwa holenderskie, ani ja ani mąż piwa nie lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:37 tak wolałabym sprawdzić spis teści. ja bym sprawdziła, zanim bym kupiła Ale pryzpomniała mi się jeszcze inna grupa darczyńców: starsze osoby, z pokolenia, w którym polowało się na cytrusy i kawę i one, nawet bez demencji, mają już wdrukowane w twrady dysk, że to atrakcyjny prezent. Warto spradwzić w necie przed spotkaniem, gdzie można szybko podrzucić niepotrzebne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:29 Przecież nikt nie mówi, że masz specjalnie kupować i wyrzucać, ale czasem jednak się coś dostanie niepotrzebnego. I już kolejny raz czytam na ematce, jaki to wielki problem się czegoś pozbyć… Może ja jestem jakiś dziwak, ale potrafię położyć herbatę koło śmietnika - kilkanaście minut i znika, albo dać ogłoszenie na śmieciarce „oddam herbatę, odbiór tu i tu”. Mieszkam na zadupiu totalnym, ale zawsze ktoś przyjedzie. Może mam mentalność biedaka, ale wole poświęcić te 10 minut ze swojego życia, niż wyrzucić coś, co komuś sprawi przyjemność lub go nakarmi. I po raz kolejny potwierdza się zasada, że jeśli ktoś chce, to szuka sposobu, a jak nie chce, to szuka wymówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:35 "pewnie postałoby u mnie i wyniosłabym na śmieci" "herbatę, oddaję rodzicom, u nich stoi aż się przeterminuje bo nie pamiętają że mają, więc nikomu tego nie oddam, zostawiają przy śmietniku" Czyli wolisz wywalić. Ok, twoja wola. Ale ja mogę nie rozumieć. Mieszkasz w izolacji społecznej, pracujesz wyłącznie w domu, koleżanek o znajomych nie posiadasz, rodzina nie ośmieli się lubić niczego innego niż ty... No tak, nie ma w okolicy tez żadnych organizacji społecznych, DPSów, domów samotnej matki, nic kompletnie. Przestać łgać, że "nie wyrzucasz dobrych produktów", po prostu. Lepiej napisz uczciwie i bez hipokryzji, że masz to w d.., nie chce ci się nic robić z tym, co uważasz za niegodne twego wysublimowanego poczucia smaku i estetyki i wywalasz bez żalu. I to będzie bardziej ok, niż krygowanie się, że nie, ja nie wywalam, tylko zostawiam przy śmietniku jak się przeterminuje. Tak jest chyba uczciwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:44 Nie rozumiem afery, wyrzucam przeterminowane - mam znajomych współpracowników, ale jak nikt nie chce to nam wciskać na siłę kremik i zestaw kosmetyków czy kawę lub herbatę? W PL mieszkam e Śródmieściu, przyjeżdżam spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi i ogarnąć wizyty lekarskie, fryzjera i zazwyczaj pracuje w tym czasie z domu, a że ktoś miał kaprys dać mi herbatę która może nawet jest takim przechodnim prezentem, to mam szukać DPS jechać, przekazywać i jeszcze prosić żeby wzięli, lub dawać ogłoszenie na Fejsbuku 🙄 U mnie pod śmietnikiem nie wolno nic zostawiać, a nawet jak zostawiłam to nikt nie wziął. Ale najważniejsze że ktoś przemyślał i dał mi uniwersalny prezent i jest z siebie zadowolony. Kto by przypuszczał ile można wywnioskować z czegoś tak niewinnego jak wyrzucenie przeterminowanej herbaty, bo nie ma co z nią zrobic 😬 Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:14 Kocynder, przestań sie czepiać Andace, tylko weź na klatę, ze nie każdy ma czas i chęci na utylizację fefnastej świecuszki yankee candle czy gryzących skarpetek i lepiej dać kasę w kopercie, jeśli sie nie chce tych prezenciki oglądać pod śmietnikiem ( to w ogóle jest OK takie wystawienie rzeczy na wystawkę pod śmietnik ?) Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 17:36 Ależ nic nie muszę brać. Po prostu to Andance albo jest śmieszna albo jest hipokrytką, bo to ona się z jednej strony zaklina, że nie wyrzuca, a z drugiej upycha po szafkach, aż się przeterminuje a potem wyrzuca. W pełni rozumiem, że ktoś ma w zadku, nie ma ochoty ani zamiaru nikomu przekazywać niechcianych prezentów i WOLI wywalić, bo ma to z głowy. Ok. Tylko niech nie pieprzy, że "och, ja nie wyrzucam, tylko czekam aż termin upłynie i wtedy wyrzucam" - bo wówczas jest to... No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 19:20 Chyba musisz przodować w dawaniu niechcianych prezentów bo strasznie nerwowo reagujesz. Trudno zrozumieć że ktoś nie chce prezentów, bo to tylko zawracanie głowy dla obdarowanego, ale wazniejsze jest dobre samopoczucie dającego. Bo przecież herbata i czekoladki to taki uniwersalny pomysł. Zostawiam mając nadzieję że komuś wcisnę przy okazji, proponuję gościom lub nawet sąsiadom aż w końcu upływa termin przydatności do spożycia. . Dlatego uważam że nieekologiczne jest dawanie takich prezentów, ja już się nauczyłam i proszę darczyńcę żeby zabrał bo nie potrzebne. Czasem jest obraza, bo to przecież to tylko kawa czy czekoladki czy kubek. To samo jak robię zakupy w sklepie i dostaje próbki kosmetykow, sprawdzam co dostałam i oddaje mówiąc że nie skorzystam. Kiedyś dostałam zestaw herbat owocowych z molami spożywczymi, herbaty były na wagę, więc albo prezent przechodni, albo były już w sklepie. Musiałam wywalić nie tylko prezent ale i pół szafki dobrych produktów. Mam nadzieję że tradycja że koniecznie trzeba dać coś „uniwersalnego” np jak się idzie w gości w końcu się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
docentowa.gajny Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 00:22 Wygląda na to, że kocynder wzięła to bardzo osobiście. Pewnie jest jedną z tych, która obdarowuje ludzi przepięknymi serwetkami wydzierganymi na szydełku. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 12:08 Hmm .. mój syn kiedyś wpadł na pomysł kupienia każdemu różnych losów, zdrapek i choć nikt nie trafił jakiejś spektakularnej nagrody to był to niezwykle ekscytujący moment imprezy i wszyscy przy tym świetnie się bawili gdy sprawdzali potencjalne wygrane Odpowiedz Link Zgłoś
vivainka Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:25 Zrezygnować z prezentów dla dorosłych i wszystkim ulży. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:49 Dokładnie, a już wszelkie mikołaje w firmach i imprezy świąteczne z rozpakowywaniem tych prezentów to jest prawie jak mobbing. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:29 NIGDY bym nie kupiła nikomu zdrapki, bo jakby wygrał miliony, to by mnie szlag trafił😂😂. Ale chętnie bym dostała😉 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 14:29 majenkirr napisała: > NIGDY bym nie kupiła nikomu zdrapki, bo jakby wygrał miliony, to by mnie szlag > trafił😂😂. Tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 15:41 Uniwesalny prezent to brak prezentu Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 16:55 Młodziezy daje kasę bo co im po czekoladach i kosmetykach. Dorosłym zależy ci tam potrzebują lub lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Uniwersalne prezenty 08.11.25, 20:15 U mnie w rodzinie mistrzem robienia prezentów jest moja córka. Ma jakiś dar, ósmy zmysł albo po prostu wrażliwość i uważność. Zawsze kupi (albo zrobi) coś, co pasuje do prezentobiorcy, co jest mu potrzebne, przydatne, wymarzone, a nawet coś o czym nie wiedział, że aż tak go ucieszy. Wszyscy czekamy na rozpakowywanie prezentu od niej, bo to radość także dla obserwujących 😊 Ja jestem mało wymagająca albo inaczej, mało wybredna, dużo rzeczy mnie cieszy. Nie mam alergii, diet, uczuleń, nałogów, lubię durnostrojki, cenię praktyczne i cieszę oko niepraktycznymi. Możecie mi wysyłać swoje nietrafione prezenty 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
anek-dotka Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:44 Może dałoby się cokolwiek znaleźć, gdyby podzielić to na grupy - uniwersalny prezent dla partnera, uniwersalny prezent dla nastolatka, uniwersalny prezent dla kogoś, kto nam wyświadczył przysługę. Ale i tak chyba byłoby ciężko. Nie ma takich prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
anek-dotka Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:45 Przepraszam, jest jeden taki prezent, słowo "dziękuję". Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:52 Tak, na urodziny albo cudzy ślub najlepiej się nadaje „dziękuję” Odpowiedz Link Zgłoś
anek-dotka Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:59 Zawsze "dziękuję, że jesteś" jest na miejscu. Wystarczy wyobraźnia, co sobie wstawić po dziękuję albo żeby nic nie wstawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 13:54 Karty prezentowe, ale tu też muszą być spersonalizowane, bo np facet raczej nie ucieszy się z bonu na 100zł na kosmetyki Rituals... Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 15:11 Kiedys srednio lubianej szwagierce kupilam zestaw kosmetykow. Od tesciow dostala identyczny zestaw kosmetykow. Od tej pory nie kupuje uniwersalnych prezentow. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 15:16 Czyli tzw. prezent przechodni… Ja od zawsze przedstawiam na forum niepopularny tu pogląd, a mianowicie, że nie lubię i nie chce dostawać prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:57 A ja zadam pytanie z innej strony. Czy uważacie, że "wypada" sugerować prezenty dla siebie (lub ich typ)? Jak kiedyś miałam opory. Teraz wszyscy wiedzą co lubię dostawać i nie ma problemu ( a niektóre z tych rzeczy są kontrowersyjne np mydełka i pewnie większość by się nie ośmieliła) Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 18:05 W bliskiej relacji - bardzo popieram! Znacznie fajniej jest dostać coś, co jest upragnione niż w tej samej cenienie coś kompletnie "nie takie". Dla mnie tez mydełko nie jest kontrowersyjne, jeśli obdarowany SAM sobie życzy takowe otrzymać. Jest mocno nietaktowne w przypadku drobiazgu od osób niezbyt bliskich i bez konsultacji - wówczas może być odebrany jako przytyk do higieny osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 18:25 O moich oczekiwaniach wiedzą wszyscy, od których w ogóle spodziewam się jakichś prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 12:18 I tu wracamy do punktu wyjścia bo jak sugerujesz prezent to tak jakbyś dostała kasę, efekt końcowy jest taki sam czy dostałbyś przelew czy dostaniesz to co byś sobie sama kupiła za tą kasę. To po co całą idea prezentu? Jedyna osoba od której dostaje prezenty i której robię prezenty to mój mąż, on obserwuje i jak coś mi potrzebne to dokładnie to dostaje, zanim ja zacznę szukać i planować samodzielnie zakup. Ale te prezenty dawane są bez okazji tzn nie czekamy na urodziny czy gwiazdkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 12:43 Nie do konca. Często są to rzeczy, których nie mam siły ogarnać. (np teraz jest to tez radio-budzik interenetowe, które odbiera konkretne stacje (listę dałam). Są też rzeczy w ciągłym "ruchu" zuzywalne.. Natomiast trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której dorośli wymieniają się kopertami/przelewami (chociaż pieniądze w określonych sytuacjach uważam za dobry wybór). To już chyba wolałabym wersje bezprezentowe i ku temu bym dążyła. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Uniwersalne prezenty 09.11.25, 17:59 Uważam, że nie ma czegoś takiego jak prezent uniwersalny. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_duzych_dzieci Re: Uniwersalne prezenty 10.11.25, 11:49 Butelka ( opakowanie) na zimną wodę ( metalowa ) rewelka w upały, trzyma zimna wodę bardzo długo Kosmetyczka - na basen, siłownię na mniejszą ilość kosmetyków, na mokry strój Kufle do piwa z grawerem - dedykowane dla danej osoby - Piwko Romusia Odpowiedz Link Zgłoś