anek-dotka
01.04.26, 18:12
Jedno z moich dzieci zrobiło coś, co jest dla mnie bardzo trudne do zaakceptowania, ale niezależnie od tego jest moim dzieckiem i nie zamierzam tego potępiać, to decyzja dziecka. Tylko, że to dziecko zdaje sobie sprawę, że to dla mnie moralnie wątpliwe i prawdopodobnie obawia się konfrontacji. Wynik jest taki, że od jakiegoś czasu czuję między nami dystans i to tak duży, że odnoszę wrażenie, że wręcz się unikamy, mamy nienaturalnie grzecznościową relację. Nawet nie tylko my, bo się nam to przekłada na stosunki całej rodziny i podział na obozy. Boję się, że to się utrwali, męczy mnie to już, toteż chciałabym szczerej rozmowy, ale wiem, że by mnie wiele kosztowała emocjonalnie i zastanawiam się, czy może jest szansa, że wszystko samoistnie minie. Poruszyłybyście sprawę, czy próbowały przeczekać?