ophelia78
10.04.26, 21:03
Od 2 dni pieką mnie usta ale tak dziwnie...
Wargi są mocno zaczerwienione a bardzo (bardzo!) piecze mnie jedno miejsce - ta linia gdzie konczy/zaczyna się roż wargowy a konczy/zaczyna normalna skora.
Szału zaraz dostanę!
Macie moze pomysl ki diabeł?
Pomyślałam o alergii na podkład i dzis nie użyłam ale nie jest lepiej
W ogole mam wrazenie ze ostatnio mam tyle małych ale upierdliwych problemów skorno-alergiczbych co przez całe życie nie mialam... Jakis czas temu zaczęły mnie uczulać niektóre perfumy (psiknę i szyja swędzi kilka dni), nie wszystkie, metodą prob i błędów badam ktore. Umyłam okna przed światami i do dzis swędzi mnie wierzch lewej dłoni. Zwro sladu tylkinswędzi. Od kilku dni mam sucha i swędzące skodę między dwoma palcami ( i tylko tam). I pęka do krwi skora na jednym (innym) palcu. Tę wreszcie potraktowałam Pimafucortem bo nic nie mogłam zrobić (palec wskazujący prawej reki)
Mam 48 lat, nigdy nie mialam na nic alergii. Wygląda na to ze menopauza u nnie postanowiła wjechać wlasnie na takim koniu.... Bo wszystko to wygląda jak alergia na wszelką chemię.
A wracajac - jakies pomysły czym mogę posmarować tę piekaca linię ust?