e-zybi Re: Anti-bucket list 17.08.26, 11:48 Śmierć to zbyt mały powód by przestać kochać Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Anti-bucket list 17.08.26, 12:01 Nie pojadę do Chorwacji w okresie od czerwca do września. Nie wezmę udziału w trójkącie. Nie zjem flaków. Nie zrobię sobie operacji plastycznej w celu poprawienia urody. Nie wezmę GLP-1, żeby schudnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Anti-bucket list 17.08.26, 12:05 Mnóstwa rzeczy, to oczywiste. Ale też mnóstwo zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Anti-bucket list 17.08.26, 12:09 Wszystkiego tego, czego do tej pory nie chciałam i nie chcę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Anti-bucket list 17.08.26, 13:21 Na pewno nie skocze ze spadochronem ani nie zajme sie polityka. Niczego innego nie wykluczam Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Anti-bucket list 17.08.26, 14:18 Nie bede patradowac na plazy nudystow Uprawiac seksu grupowego Jest tego jeszcze sporo Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Anti-bucket list 17.08.26, 16:17 Kobieta zmienną jest... zresztą, po co się tak ograniczać? Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Anti-bucket list 17.08.26, 19:14 Nie pojadę do Dubaju. Nie wejdę na Mount Everest Nie nauczę sie robić na drutach. Nie nauczę się palić! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: Anti-bucket list 17.08.26, 21:11 Nie zrobię prawa jazdy - jestem przekonana, że świat, w którym ja nie poruszam się szybkim i ciężkim pojazdem, jest światem bezpieczniejszym. Nie poprowadzę projektu unijnego w roli koordynatora (chyba że Erasmus, bo wtedy realnie mam na coś wpływ - ale nigdy więcej dziadostwa pt. starostwo wybiera najtańszą opcję, a domknięcie luki między założeniami projektu a rzeczywistością to moje zadanie). Nie popsikam niczego "żelazkiem w sprayu". Podłoga się zrobiła jak lodowisko i wszystko dookoła skrzypiało w obrzydliwy sposób. A potem się okazało, że spsikanie czystą mgiełką wodną i odwiszenie przez noc daje dokładnie ten sam efekt. Nie wezmę ketonalu. Rzygam po nim jak kot. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Anti-bucket list 17.08.26, 21:36 U nas to się nazywa f*ck-it list I nie chodzi o to, czego na pewno nie zrobimy z powodów oczywistych (np nie urodzę dziecka po 50-tce) albo już nigdy więcej nie napiję się tequili, bo wiem jak na mnie działa. Chodzi o ambitne cele, jakie ludzie wpisują na bucket list typu zdobycie jakiegoś szczytu albo nauczenie się nurkowania, nowego języka, osiagnięcie stopnia naukowego itp - a my sobie na to patrzymy i mówimy: "F*ck it, nie chce mi się" Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Anti-bucket list 17.08.26, 21:39 Zapomniałam dodać: I od razu życie staje się przyjemniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Anti-bucket list 17.08.26, 21:44 Ja wpisałam rzeczy, które kiedyś miałam na niesistniejącej liście do zrobienia. Wpisywanie wszytskich, których nie zrobię...rany... przecież to millony rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Anti-bucket list 18.08.26, 00:28 Też tak to rozumiem. Nie zrobię rzeczy, którymi szczycą się inni. Przecież wiadomo, że nie urodzę już dziecka, ale to akurat nie wynika z anti-bucket list. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Anti-bucket list 17.08.26, 23:09 Z rzeczy przyziemnych i prozaicznych, to nigdy przenigdy nie wezmę do ręki węża (prawdziwego! Np. boa!) I nigdy nie dam sobie świadomie tego "czegoś" założyć na szyję, jak to czasami na jakichś pokazowych spotkaniach robią. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Anti-bucket list 18.08.26, 18:55 A ja tam bym sobie dała założyć na szyję (znowu) - węże, a głaskałam i boa i pytona, mają bardzo fajną w dotyku skórę Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Anti-bucket list 18.08.26, 18:08 Nie polece do USA ani do zadnego innego kraju, w ktorym moj wjazd zalezy od widzimisia urzednika. Nie zatancze w balecie. Nie zaczne jesc golonki. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Anti-bucket list 18.08.26, 18:53 Nie mam takich założeń, oprócz poważnych przestępstw - których z pewnością popełniać nie zamierzam. Ale tak poza tym, to kto wie, (prawie) wszystko jest możliwe A do Australii to mam nadzieję, że pojadę Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Anti-bucket list 18.08.26, 21:27 Chyba nie będę już tak szczęśliwa jak kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś