Dodaj do ulubionych

Piątek - weekendu początek

16.10.26, 18:15
Pokażcie zdjęcia i napiszcie coś fajnego!
U mnie nuuudy. Po pracy obiad (smażona wątróbka z cebulką, pyry z koperkiem, kiszona kapusta). Potem coś mnie podkusiło i rozgrzebałam szafę z kurtkami. Mam do "wydania" dwa płaszcze, z trzy kurtki i kilka marynarek. Z takich co ich z trzy lata nie wyjęłam z szafy. Muszę napisać takie jedno służbowe, upiornie nudne, więc wymyślam co zrobić, żeby tego nie robić.
Pogoda była dziś całkiem niezła, ale jak wracałam do domu to kierowca w autobusie miał włączoną klimę i po prost zmarzłam. A na protesty pasażerów gad nie reagował. Może w swojej kabinie ma farelkę?
Jutro albo napiszę to upiorne służbowe, albo wezmę się za porządek na półce z książkami... big_grin
Obserwuj wątek
    • brenda_bee Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 18:22
      Siedzę w knajpce- umówiłam się z koleżanką na drinka
      • akseinga1975 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 18:37
        Mnie tez czekają porządki w szafie bo letnie ubrania na wieszakach ale nie mam weny. Marzy mi sie garderoba, ale szans nie ma wiec maz ma zrobić nadstawke na szafę w sypialni żebym miala więcej miejsca. Jutro w planach porządki na cmentarzu i pasowałoby mi kupic sweter, ale też weny brak. Krakow Zakrzowek i baran.
        • majenkirr Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:42
          Haha, ale fajny!🥰
    • krwawy.lolo Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 18:36
      Na obiad klopsy rybne z ziemniaczanym puree i surówką. Poza tym fotel dla żony za niewielkie pieniądze. I jeszcze 15% zniżki.
      • majenkirr Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:56
        Też musiałam kupić nowy fotel😅😹
        • krwawy.lolo Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 08:30
          Sądzę, że poduszeczka na Twoim nowym fotelu jest droższa od mojego. smile
          • krwawy.lolo Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 09:04
            o!
    • default Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 18:51
      Piękna pogoda dziś była, łaziłam po lesie z psami ponad 3 godziny. Powolutku i z przystankami, bo z naszą staruszką Manią - ciągle chce spacerować, ale trzeba do niej dostosować tempo. Ma też problem ze schodami - dziś znowu z nich zleciała, trochę dlatego że mogły być śliskie, ale głównie dlatego że ona ich nie widzi dokładnie i nie trafia łapami w stopnie.
      Myślę o jakiejś pochylni, ale te co widziałam w necie są do wchodzenia do auta albo na kanapę. Pozostaje pilnowanie aby nie schodziła sama, tylko na ręce ją brać. Chyba że sami coś skonstruujemy z desek ?
      Na obiad były pierogi z kapustą (kupne), jutro będzie kurczak po toskańsku.
      • nenia1 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:44
        Biedulka ta Mania, ile ma lat?
        • default Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 22:00
          nenia1 napisała:

          > Biedulka ta Mania, ile ma lat?

          Około 18, u nas jest od prawie 17 lat, a trafiła jako dorosły pies.
          • nenia1 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 22:10
            oj to bardzo dużo jak na pieska, to i tak super sobie radzi.
            • default Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 22:50
              Na szczęście ogólnie zdrowa i ciągle ma siłę i chęć do spacerów. Oraz apetyt i dobre trawienie 🙂
              Ale niestety prawie nic nie widzi, to jest główny problem...
      • majenkirr Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:47
        Jaki miły jesienny spacerek🥰, u nas cały dzień pada.
    • ritual2019 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 18:53
      Pogoda dobra, slonecznie i cieplo. Skonczylam krotko po 14. Obiad wlasnie zamawiamy. W niedziele sie pakujemy i wyjezdzamy na wakacje nieco sie jeszczy dogrzac w sloncu.
    • inez21 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 19:07
      Na obiad schabowy ziemniaki i kiszona, na szybko i bez wymyślania 🤭 łazienka i piętro posprzątane a teraz pije kawkę ,czytam i siw chilluje bo jutro do pracy na 12 😪
      • nenia1 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 22:12
        to jest gdzieś na Podlasiu?
        • default Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 22:44
          Ta cerkiew to Puchły, tak ?
        • inez21 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 06:13
          Tak to Podlasie i Puchły🥰
    • pepsi.only Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 19:22
      Co dobrego. Wszystko dobre. Jeżdżę od 3 dni, od spotkania do spotkania, i ekscytuję się tym, więc wszystkie inne rzeczy zeszły na dalszy plan.
      Mieliśmy dziś z chłopem radochę, bo na obiad zrobiłam schabowego smile Jak ja tęskniłam za takim obiadem! big_grin co niestety okupiłam solidną zgagą, ale nie szkodzi, co schabowy to schabowy.
      Właśnie skończyłam odkurzać mieszkanie i klatke schodową ANALOGOWO big_grin czyli odkurzaczem na kablu, przy okazji to listwy, to w narożnikach pod sufitem... Jeżdżący odkurzacz tam nie sięga wink
      Zaraz idę pobiegać, spalę tego schabowego z nawiązką smile
      A jutro być może pojedziemy z mężem na małą wycieczkę ( bo dla odmiany nie pracuję w ten weekend) . Gdybym miała opiekę dla psa mogliśmy już dziś rano wyskoczyć, no ale właśnie, z tym zwierzakiem mamy gorzej jak z dzieckiem.
    • heca007 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:00
      Od wczoraj na budowie. Obiadu nie było jako takiego, cały dzień przegryzaliśmy coś na szybko. Przyjechali panowie z tapetami i je przykleili. Czekałam na ten dzień od miesięcy smile
      Pies jest z nami- to jego pierwszy taki wyjazd w życiu. 15 minut gapił się na krowy big_grin Nawet w przyczepie mu się podoba ( najbardziej włączona farelka big_grin ).
      • srubokretka Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:34
        Super belki! Prawdziwe?
        • heca007 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:49
          Tak, strop jest drewniany smile
          • srubokretka Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:59
            Cos magicznego jest w takich odslonietych belkach. Co bedziesz miec w tym pomieszczeniu?
            • heca007 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:56
              To nasza sypialnia będzie smile Z lewej strony jest wejście do prywatnej łazienki.
      • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 10:58
        o jak fajnie smile ekscytujący etap prac, jak wszystko nabiera już tego właściwego wyglądu smile
        u nas w końcu ssz i radością stwierdziłam, że wybrane drzwi CZUJĘ, że tam pasują, że to są drzwi do mojego domu smile mega uczucie
        widok z okna wink
        • heca007 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 12:44
          Piękne te mgły. Gratuluję zamknięcia kolejnego etapu smile Jak są już drzwi i okna a wiatr przestaje w środku hulać to dom nabiera klimatu mieszkalnego wink
          • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 13:24
            heca007 napisała:

            > Piękne te mgły. Gratuluję zamknięcia kolejnego etapu smile Jak są już drzwi i okn
            > a a wiatr przestaje w środku hulać to dom nabiera klimatu mieszkalnego wink

            smile taak
            i mamy klucze do domu!
            • slonko1335 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 13:40
              Gratulacjesmile
            • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 13:43
              Też gratuluję!
              I podziwiam!
              • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 15:40
                smile
                dzięki, oby do lata
                • heca007 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 17:46
                  Jak są okna i drzwi to możecie i zimą wykańczać wink
                  • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 17:55
                    heca007 napisała:

                    > Jak są okna i drzwi to możecie i zimą wykańczać wink

                    Wiem,pomału zaczniemy robić w środku,tak żeby po wakacjach mieszkać już na wsi
                • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 17:52
                  wapaha napisała:

                  > smile
                  > dzięki, oby do lata

                  Ale, że myślisz, że do lata już będzie finito? suspicious
                  • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 17:53
                    Tak. Realizujemy plan.
                    • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 18:15
                      wapaha napisała:

                      > Tak. Realizujemy plan.

                      Grubo!
                      Trzymam kciuki!

                      Będę podpytywać, bo temat dla mnie na topie.
                      Pierwsze: robicie coś sami, czy tylko ekipa?
                      • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 19:06
                        piataziuta napisała:

                        >
                        > Grubo!
                        > Trzymam kciuki!

                        Dzięki 🙂
                        >
                        > Będę podpytywać, bo temat dla mnie na topie.
                        > Pierwsze: robicie coś sami, czy tylko ekipa?

                        Generalnie ekipy ale tam gdzie się da i nie trzeba kwalifikacji - sami np.postawienie płotu, malowanie desek na dach ,obrabianie okien ,hydroizolacja cokołu -kilkanaście tysięcy oszczędności (w dalszych etapach sucha zabudowa ,panele/winhle,płytki ,ocieplenie i elewacje też chcemy zrobić sami
                        • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 19:54
                          To dużo. Macie jakieś doświadczenie (robienie podobnych rzeczy przy innych domach itp) czy od zera (w necie jest wszystko, wiadomo, da się, no ale ...)?
                          Nasi znajomi też dużo robili sami - bardzo imponujące (imho), ale mnie się to wydaje karkołomne.
                          • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:10
                            Remontowe z obecnego mieszkania,reszta to samouczek jutub i chatgpt 😉,to akurat nie są jakieś skomplikowane rzeczy. Tych nawet nie tykamy,fachowcy robią
    • marta.graca Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:09
      Jesienne spacery, korzystam z pogody na całego, byłam na paznokciach i zbieram się na poniedziałkowy powrót do pracy. Jutro jeszcze czeka mnie urodzinowy tort u teściowej 😋
    • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:23
      wiosna wybuchla, doslownie 😎 slonce grzeje az nadto

      a poza tym nudy, czyli piatek mleczny wiec produkcja sera, zaraz wyjme ciasto chlebowe z maszyny
      na obiad frytki, dodatki w zaleznosci od upodoban - topiona provoleta - jajko sadzone-ketchup

      mam problem z ostroga, dwie sesje fali i jak na razie jest gorzej niz lepiej, potrzebuje i kierowcy i tragarza 🤬😤
      najgorsze, ze przepisane piguly tez bolu nie znosza, zobaczymy jak zadzialaja plastry pbolowe
      • gajmal Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:30
        Kup sobie roler z wypustkami na ostrohę i rolun stopą..
        • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:59
          roluje, schladzam, ultradzwieki, elekrostymulacja, 12 sesji fizjo i bez poprawy
          chyba z 20lat mialam spokoju, wg fizjo to konsekwencja haluksa/operacji - chodzenie (mimo pilnowania sie) z odciazeniem prawej stopy i obciazaniem lewej, nawarstwialo sie po prostu
          i co gorsza kolano tez oberwalo, w listopadzie bedzie wiadomo czy artro pomoze czy skonczy sie tytanem
          • nenia1 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:46
            oj niedobrze mysiulku sad
            • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 23:03
              niedobrze, szczegolnie z ta ostroga, bo z kolanem to wierze w fachowosc przystojniaka
      • heca007 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 20:37
        Może to zapalenie rozcięgna podeszwowego?
        • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:01
          na usg nie widac zapaleniowego 'pogrubienia'

          jak po kolejnych falach nie pomoze bede musiala wybrac sie do santiago, do orto od drugiej operacji
          • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 05:59
            Jeśli nie widać to nie jest to ostroga (która jest kostna naroslą)
            Nie pamiętam mysiulku czy pisałaś-miałaś robiony mri przed zabiegiem na haluksy? Bo one są efektem nieprawidłowości w kregoslupie/obrebie miednicy.
            • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 07:12
              ponoc nie widac zmian w rozciegnie, ale 'ostroga' jest i wg orto to jest problem, rezonas mialam po pierwszej operacji stopy (haluks byl na prawej stopie typowo jak u babci, mamy, ciotek) wczesniej tez i teraz przy problemach z kolanem,
              z kregoslupem i biodrami/miednica nie mam problemow, nowy fizjo sprawdzal bardzo skrupulatnie, jak zaczelam rehabilitacje po drugiej operacji stopy to mialam tez badanie chodu, zeby wylapac nieprawidlowosci, wkladki dopasowane itp, sporo mnie kosztowalo zmienic nawyki chodzenia, glownie w glowie, jak widac nie konca 🤬 wszystko bylo dobrze az do teraz, ba nawet sporo schudlam, do 'silowki' sie przemoglam ( pod kontrola) , schodzilam po schodach i przy dwoch ostatnich stopniach pojawil sie bol
              sladu osteopenii nie ma, poziomy witamin i mineralow w porzadku, 3,5 miesiaca temu solidny przeglad wszystkiego zlecony przez moja gin, nie ma sie do czego przyczepic a pieta mnie meczy, typowo zreszta dla ostrogi/rozciegna
              dam jeszcze szanse kilku zabiegom fali i jak nie bedzie poprawy polece do santiago, niewykluczone, ze cos umyka i potrzeba lepszego spojrzenia
              • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 09:57
                ale miałaś MRI ?

                tak myślę- że może schudnięcie spowodowało kolejną zmianę we wzorze chodu ?

                (dziwne ze nie ma zmian w rozcięgnie bo właśnie efektem jego przeciążenia jest ostroga ale to pewnie wiesz)

                nie wiem czy u ciebie dostępne ale testuję od wakacji taki obuw-cudnie lekki, amortyzujący -mysle, ze by się sprawdził u ciebie
                (ASICS GEL-NIMBUS 28)
                • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 16:29
                  jesli MRI masz na mysli to badanie :
                  pl.wikipedia.org/wiki/Obrazowanie_metod%C4%85_rezonansu_magnetycznego
                  to jak wyzej 3 albo 4 razy - badanie czesciej zlecane niz usg

                  dla mnie tez dziwne, bo objawy sa klasyczne, inna sprawa, ze o usg to ja poprosilam i zlecil bez opisu - to mala przychodnia ortopedyczna gdzie jest rtg i usg i robi to technik, opisy radiologa sa pozniej, o ile doktor sobie zyczy
                  to ostatni orto z okolicy, ktory nie byl na mojej "czarnej liscie' tongue_out, a jak mam jechac godzine do innej kliniki to wole juz leciec do santiago do sprawdzonego orto wink

                  jakies asicy mierzylam wymieniajac buty po drugiej operacji i cos mi w nich nie pasowalo, chyba rozmiarowka jak w adidasie i ulozenie palcow prawej stopy - ale to bylo dwa lata temu

                  kupilam takie skeczery, a najwygodniej jest w domowych skeczerach i wkladki pod piete ale to lekkie siateczkowe łapcie, nie nadajace sie na zewnatrz

                  najgorsze jest to, ze nie 'rusze' z kolanem dopoki pieta bedzie bolec - pieta lewa, kolano prawe
                  • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 19:08
                    Ja asicsy przeprosiłam.po 10 latach -ale właśnie pasują mi tylko te

                    Kciukam ,dawaj znać i!
                    • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:02
                      a dzieki 😘

                      ja juz po prostu jestem zmeczona moimi nogami i wkurzona 🤬😤
                      w 2021 artro kolana
                      w 2022 cholerny haluks i ponad dwa lata problemow
                      praktycznie dopiero w polowie 2025 moglam pewnie stanac na stopie
                      i teraz znowu cos😡😘

                      chyba sprawie sobie jedwabny calun i zaczne sie czolgac ( bo przeciez nie dojde) w kierunku cmentarza
                      • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:11
                        Nieszczęścia chodzą stadami 🫣

      • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:05
        piatkowy kot weganin😺 dwoch taki jest, na zielenine czekaja co piatek pod drzwiami
        • koko8 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 22:43
          Jakież on ma piękne futerko, no nie mogę! Wlos półdługi, lśniący, rudy...
          • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 23:02
            nie takie znow lsniace 😺 jako jedyny z rodziny nie lubi sie czesac, czasami podstepem sie uda ze dwa razy szczotka przejeach, nie to co przybrany brat Grubson i wujek Chester ( z jednego ojca Miszcza (*) prawie cala ferajna jest)
            • szafireczek Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:20
              To jest najpiękniejszy kot na ziemi. Ten Chester 🤩♥️
              • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:28
                przekaze 😘

                Chester mial tez rownie przystojnego i cudnie rudego, starszego brata Bursztyna (*) Busio (*) odszedl w sierpniu zeszlego roku - zator
    • mayaalex Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:19
      Pogoda dzis byla przepiekna, od jutra zimniej i mokro. Chyba wyciagne meza i corke poogladac krzesla do jadalni bo dwa nam sie popsuly prawie jednoczesnie i jak teraz jeszcze jedno padnie to ktos nie bedzie mial na czym siedziec. Na obiad stir fry z kurczaka z fasolka, marchewka i brokulami.
      Kupilam sobie czekoladowy, dlugi plaszcz z Mango w super dobrej cenie (zeszloroczny chyba) bo chcialam miec plaszcz do dluzszych sukienek ale jest naprawde dlugi i teraz nie wiem, czy zostawic, czy odeslac.
      • abasia0 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 19:04
        Nie wiem skąd jesteś ale gdyby cię zaniosło do Radomska to jest tam fabryka krzeseł 🙂i mają tego mnóstwo.
        Jestem jeszcze na wsi i w lesie, robimy jesienne porządki, z uzbieranych grzybów był dziś sos do kopytek, super wyszedł.
    • nenia1 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 21:35
      pogoda dzisiaj tak piękna, że pojechaliśmy pojechać na odkładane od dawna spacery do Wrocka. Japoński Ogród jesienny i Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego.
      Piękne ogrody, polecam na spacery, zwłaszcza większy botaniczny, który teraz dodatkowo eksponuje wystawę dyni. Bardzo dużo fajnych miejsc do spacerowania i posiedzenia wśród bujnej zieleni. Nam się najlepiej kontemplowało na drewnianych leżaczkach wśród drzew i traw, z szumem fontanny obok. Wrocław - jestem pod wrażeniem.
      Niestety potem poszliśmy na obiad skuszeni tym, że zaraz obok jest lokal oceniany na 4,5 i rozczarowanie lazanią i lemoniadą cytrynową. Jedzenie poprawne, ale doopy nie urywało.
      Po drodze trafiliśmy jednak na rzemieślniczą cukiernię z wianuszkiem kupujących i tak pyszna tarta pekan wylądowała na moim talerzu. Cuda teraz cukiernicze robią. Ogólnie miły, fajny dzień z perspektywą weekendu smile
    • marusia_ogoniok_102 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 23:25
      Ja mam dziś 36 kilometrów w nogach - 10 kilometrów biegu rano o świcie, a po pracy 26 kilometrów spaceru dookoła Krakowa. No, jednej czwartej Krakowa smile
      • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 16.10.26, 23:28
        Marusia ! 🥰
        • abasia0 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 18:55
          Marusia, idziesz jak burza🥰
    • bi_scotti Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 02:27
      Zalaczone zwierzatka to wspomnienia z lata wink
      Poza tym zaczynam sie pakowac do PL - musze wziac wieksza walizke z extra space, bo podobno Poczta Polska nie przyjmuje paczek do USA surprised wiec mam cos zabrac zeby dotarlo via Canada - crazy beans. Food na weekend? Moze something Greek w ten weekend wink Se agapó! Poza tym pogoda w mijajacym tygodniu byla po prostu crazy: od +29C (with humidity +35C) po zapowiedz przymrozku dzis w nocy - nie mozna sie nudzic ubraniowo tongue_out Cheers.
      • mysiulek08 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 02:41
        ekonomiczne i priorytetowe za zawieszone ale EMS dziala wiec jak cos w rozsadnej wadze to da sie wyslac

        w ogole poczta polska po pandemii to dno i mul i wodorosty
        • andace Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 10:49
          Poczta Polska zawiesiła ze względu na cła i nieprzewidywalne pomysły pomarańczowego, holenderska poczta też nie wysyła do US.
          • bi_scotti Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 16:38
            andace napisała:

            > Poczta Polska zawiesiła ze względu na cła i nieprzewidywalne pomysły pomarańczo
            > wego, holenderska poczta też nie wysyła do US.

            Tak mnie poinformowali ci rodzinni, ktorzy chca cos tam wyslac do relatives w US z prosba czy ja od siebie moge. No wiec ja moge choc tez sie tzw. procedures ciut skomplikowaly, bo trzeba sie posluzyc okreslonym app & z potwierdzeniem z app dopiero isc na poczte surprised No wiec to zrobie, eh - czego sie nie robi dla rodzinnych starszych panstwa wink Cheers.
    • al_sahra Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 03:00
      Byłam w Polsce, bardzo nagle i na bardzo krótko, bo musiałam niespodziewanie coś załatwić - i jestem zachwycona Warszawą. Tętniące życiem, dobrze zorganizowane, kosmopolityczne miasto z masą atrakcji i fantastycznym jedzeniem na światowym poziomie. Teraz myślę o odwiedzinach na dłużej.

      Zdjęć nie ma, bo nie miałam czasu.
    • mama_duzych_dzieci Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 05:38
      jeszcze ciemno, za chwilę wyjazd ( kawką się delektuję) do lasu szukać pięknych kolorowych liści, wystawić buzię do słońca, po drodze zjeść najlepszą zupę rybną na dolnym śląsku i wrócić po południu do domu, poczytać książkę. Wieczorem odwiedzić ogród botaniczny w którym jest Iluminacja otwarta po święci dyni.
      • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 06:03
        mama_duzych_dzieci napisała:

        > jeszcze ciemno, za chwilę wyjazd ( kawką się delektuję) do lasu szukać pięknych
        > kolorowych liści, wystawić buzię do słońca, po drodze zjeść najlepszą zupę ryb
        > ną na dolnym śląsku i wrócić po południu do domu, poczytać książkę. Wieczorem o
        > dwiedzić ogród botaniczny w którym jest Iluminacja otwarta po święci dyni.

        Podziwiam.🙃 Chciałabym kiedyś zaznac jak to jest gdy wstaję się w wolny weekend z własnej woli przed świtem pije kawę i planuje wyjście do lasu i inne przyjemnostki dnia
    • slonko1335 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 07:32
      Jesteśmy w Berlinie na weekend. Wczoraj pogoda była cudowna, dziś niestety ma być duzo gorzej. Na obiad co tam zlapiemy w locie, wczoraj byla pizza na Holzmarku(to taka spełnia nad rzeką którą uwielbiam) i bratwursty na trasie Festiwalu Swiatel, dziś pewnie będzie kurczak mango z indyjskiej knajpy do ktorej wpadamy prawie zawsze jak tu jestesmy.. Jutro się wybieramy na Cyrque du Solei. Mąż się trochę uszkodzil w zeszłym tygodniu co nas nieco ogranicza ale i tak jest pięknie..
    • alexis1121 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 08:48
      Wyjechaliśmy, ale tylko do jutra 🥲 Na zdjęciach inspiracje moich domowych obiadów, dla was ❤️
      • marta.graca Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 08:58
        Pizza z kartonu to domowy obiad?
        • marzenka12 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 19:34
          Jak sie je pizze w domu to jest to domowa pizza
      • la_felicja Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 10:26
        Dzięki za wsparcie w odchudzaniu. Popatrzyłam na te zdjęcia i od razu mi apetyt odebrało. Może powinam wydrukować i przyczepić na drzwiach lodówki - waga sama zleci wink
        • alexis1121 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:07
          Haha, masz moje pozwolenie na drukowanie 😅 Oczywiście współczuję ci, że jesteś tłusta i wspieram cię kochana w odchudzaniu ❤️
          • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:19
            >Oczywiście współczuję ci, że jesteś
            > tłusta i wspieram cię kochana w odchudzaniu ❤️

            Zachowaj współczucie dla siebie, bo na zdjęciach widać, że śmieciowe żarcie mocno poszło ci w uda.
            • snakelilith Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:10
              piataziuta napisała:


              > Zachowaj współczucie dla siebie, bo na zdjęciach widać, że śmieciowe żarcie moc
              > no poszło ci w uda.

              Ojtam, ojtam, włoży kilka razy palucha w gardło i znowu się odchudzi z kości na ości, ale organ pomiędzy uszami zostanie jej w tym samym stanie co zawsze, mocno niedożywionym.
          • la_felicja Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:23
            Nie musisz mi współczuć, zrzucanie wagi to całkiem fajne wyzwanie. Lubię wyzwania.
            A wspomnienia z przybierania na wadze mam piękne wink
    • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 10:58
      Nienawidzę sezonu jesienno-zimowego w pracy.😠
      Ale miało być coś fajnego...Eeee...

      Piękna jesień! Piękne dzisiaj słońce i mam pysznego śledzia na śniadanie (na deser po owsiance).
      Fajnie było wczoraj na basenie - zostałam przymuszona do płynięcia delfinem, więc popłynęłam. "Przemieszczanie się w wodzie" nabrało naprawdę prawdziwego znaczenia. 🤭
      Na obiad sałatka z tuńczykiem.
      W następnej kolejności miała być biała fasola z mięsem mielonym z indyka, cebulą, jabłkami i dynia, ale jadą do mnie mamine kotlety.
      • andace Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:30
        Zainteresowała mnie ta fasola z indykiem, czy to danie jednogarnkowe? Kupiłam fasolę i nie wiem co mam z niej zrobić.
        • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:41
          Prawie jednogarnkowe - fasolę trzeba namoczyć przez parę godzin, a potem osobno ugotować.
          Smażę w dużym garze sporo cebuli, a jak się zezłoci, dorzucam czosnek, drobno pokrojoną dynię, można też marchewkę, albo co tam fantazja podpowie, mięso mielone i na końcu jabłka. Jak się poddusi, dodaję ugotowaną fasolę i jeszcze trochę duszę. Można to podlać winem albo piwem, żeby było więcej cieczy, ew bulionem, jeśli się ma. Z przypraw: koniecznie tymianek, reszta co fantazja przyniesie: u mnie zwykle papryka wędzona, ostra, gałka muszkatołowa, pieprz.
          • andace Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:47
            Dziękuję, mam chyba wszystko poza mięsem, kupię i spróbuję bo brzmi apetycznie (nie mam dyni ale mam marchewki). A jaką dynię do tego używasz?
            • piataziuta Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:50
              Piżmową mam akurat.
              Bazą tego dania jest fasola z cebulą i jabłkiem. Resztę można podmieniać według uznania.
      • wapaha Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:55
        smile
        delfin to inny stan skupienia - absolutnie nie nazywac przemieszczaniem choćby był najtragiczniejszy z najtragiczniejszych w naszym odczuciu. kto spróbował , ten wie. graty smile
    • andace Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 11:43
      Planów obiadowych nie mam, na razie jem śniadanie. Musze trochę ogarnąć ogródek, przesadzić kilka kwiatów doniczkowych bo się nadmiernie rozrosły. Poza tym planuję weekendowe lenistwo bo się napracowałam w tygodniu.
    • szarmszejk123 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 12:01
      Nie mam nic do napisania, zostawię tylko fotkę:p
    • szmytka1 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 16:24
      Dostałam garnek zupy gulaszowej z kociołka nad ogniskiem. Nie będzie komu tego zjeść. Miałam robić gołąbki, ale mam żeberka, mielone z kurczaka i chyba jakaś sałatkę, bo wczoraj impra urodzinowa była. Kto to pozjada. Za dużo robię jedzenia, za mało mi goście zjadają i jeszcze przynoszą następne. Klęska urodzaju jednym zdaniem.
      • 3zos3 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 16:45
        Zamroź gulaszową.
    • kocynder Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 17:18
      Wpadła mi w ręce kiecka. Wieczorowa. Czarny "aksamit" czy cuś takie. No i nie wiem, zostawić czy wywalić? Niby darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda, ale... Niby miejsca dużo nie zajmuje... Mam wrażenie że za gruba do niej jestem.
      Dziś na obiad krupnik (bardzo dobry mi wyszedł) i makaron (świderki) + pulpety w sosie pomidorowym.
      • bi_scotti Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 18:01
        Eee tam "za gruba" - czerwone szpilki (maybe even stilettos jesli potrafisz wink), roza w zeby albo za ucho i klekajcie narody! Nie wyrzucaj - sukienka ma potencjal. Seriously smile Cheers.
      • marzenka12 Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 19:37
        Ja bym wycięła tę "ozdobe" dekoltu na plecach
    • ga-ti Re: Piątek - weekendu początek 17.10.26, 20:23
      W piątek po pracy ogarnęłam mieszkanie, mąż zrobił zakupy, wszystko po to, by nacieszyć się sobotnim słonkiem. Więc się cieszyłam, czytałam książkę, piłam kawkę, a w przerwach wieszałam pranie.
      Żeby jak najdłużej utrzymała się taka piękna jesień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka