Dodaj do ulubionych

pytanie o chodzik:):):)

21.12.04, 19:26
hej!
jestem w trakcie kupna chodzika dla mojej pociechy..ale mam problemsmilesmilesmile
mam jeden na oku ale ma on jakis material na spodzie-nie rozumiem po co-mamy
o co chodzi?
i blagam nie smiejcie siesmilesmile
Obserwuj wątek
    • penelina Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 19:40
      A ja zdecydowanie odradzam Ci kupno chodzika.

      Chodzik angażuje zupełnie inne grupy mięśni,niż te,które pracują
      podczas "normalnego" chodzenia.Poza tym-pozycja,którą dziecko musi przyjąć w
      chodziku(wynika to z konstrukcji tego urządzenia)-bardzo obciąża kręgosłup
      malca,co w efekcie może prowadzić do różnego rodzaju wad i
      nieprawidłowości.Pozycja "chodzikowa" jest również bardzo szkodliwa dla bioder
      dziecka.
      Wreszcie-koronny argument przeciw chodzikowi-wcale nie przyspiesza nauki
      chodzenia,wręcz przeciwnie-opóźnia ją,bo dziecko podtrzymywane chodzikiem i
      wyręczane jego kółkami,które umożliwiają poruszanie-nie ma ochoty z tego
      rezygnować i chodzić o własnych siłach...
      • koleandra Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 19:44
        Ukłon w stronę Peneliny, jestem tego samego zdania.
      • ula_max no nie wiem czy to do końca tak... 22.12.04, 12:53
        bo mój synek korzystał z chodzika od 8 m-ca i zaczął chodzić, a za chwilę
        biegać w podskokach w 11 miesiącu życia. Też duzo złego słuszałam o chodzikach,
        ale nigdy nie pozwoliłam aby dziecko siedziało w nim na okrągło. 15 min i dość,
        parę razy dziennie. Jeżeli sie trzyma dziecko w chodziku parę godzin to moze
        rzeczywiście się coś stać. Zdrowego rozsądku i rozwagi, a wszystko będzie w
        porządku.
    • mamaamati Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 20:41
      Każdy ortopeda odradzi Ci chodzik.
      Nie warto to tylko udogodnienie dla rodziców a nic dobrego dla dziecka
      Pozdrawiam
    • mamastasia Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 20:50
      Dołączam sie do poprzedniczek - nie polecam chodzika. Jeśli już musisz to jest
      taki inny Chodzik - Jeżdzik Fisher Price.
      Pozdrawiam
      Ania
      • petto Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 22:21
        ja tez nie polecam chodzika.
      • aniacichy Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 22:57
        Dołączam sie do poprzedniczek - nie polecam chodzika.

        pozdrawiam
        Ania
    • sakada Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 22:27
      Ja bym jednak nie dramatyzowała. Obie z siostrą wychowałyśmy się na chodzikach.
      Nigdy nie miałyśmy tendencji do raczkowania. Najpierw podnoszenie się na
      nóżkach, siedzenie, stanie. Nie raczkowałyśmy - pełzałysmy jedynie (poźno około
      7 miesiąca) i to z płaczem. A z opowieści mamy wiem, że siedzenie w jedym
      miejscu, lub co gorsza leżenie wywoływało u nas frustrację. Oczywiście z niczym
      nie należy przeginać. Sądzę, że pół godziny/godzina dziecku nie zaszkodzi.
      Pytałam o to pediatrę i miał takie samo zdanie.
      • sakada PS: 21.12.04, 22:28
        Zapomiałam o najważniejszym: ani ja ani siostra nie miałyśmy żadnych problemów
        z nogami czy kręgosłupem.
        • ligia76 Re: PS: 22.12.04, 11:24
          Popieram.
          Wszystko z umiarem. Moje dzieciaki używały chodzika ok. godziny dziennie i są
          zdrowe. Nie było (i nie ma) żadnych problemów z nogami i kręgosłupem.
          Używałam chodzika (jak dziecko już stało samodzielnie) po konsultacji z moim
          pediatrą. A co ciekawe kupiłam go od mamy, która była lekarzem smile.

          Pozdrowienia
          Ligia
          • moofka Re: PS: 22.12.04, 11:28
            ligia76 napisała:

            > Popieram.
            > Wszystko z umiarem. Moje dzieciaki używały chodzika ok. godziny dziennie i są
            > zdrowe. Nie było (i nie ma) żadnych problemów z nogami i kręgosłupem.
            > Używałam chodzika (jak dziecko już stało samodzielnie) po konsultacji z moim
            > pediatrą.

            ale po co?
            _________________
            sens, gdzie sens jest
            jaki cel jest chodzika uzywania?

            • ligia76 Re: PS: 22.12.04, 11:47
              Po to, że moje drugie dziecko urodziło sie obrażone na cały świat.
              I gdyby nie ten chodzik musiałabym korzystać z toalety, gotować mu obiadek, i
              wiele, wiele innych rzeczy wykonywać przy akompaniamencie dzikiego wrzasku
              (uwierz mi że nazwanie go dzikim jest tu bardzo delikatne).

              I tak jak pisałam wcześniej, konsultowałam to z pediatrą.

              Pozdrowienia
              Ligia
              • moofka Re: PS: 22.12.04, 12:06
                ligia76 napisała:

                > Po to, że moje drugie dziecko urodziło sie obrażone na cały świat.
                > I gdyby nie ten chodzik musiałabym korzystać z toalety, gotować mu obiadek, i
                > wiele, wiele innych rzeczy wykonywać przy akompaniamencie dzikiego wrzasku
                > (uwierz mi że nazwanie go dzikim jest tu bardzo delikatne).
                __________________________

                czyli jak słusznie przypuszczałam
                chodzik jest zbawienny dla matek, które nie wiedzą jak zając własne dziecko
                albo ono im przeszkadza

                widze tez pewna niekonsekwencje w twojej wypowiedzi
                przedtem napisałac ze uzywałaś go po godzince dziennie
                czyli przez godzinę kiedy MUSIAŁO byc w chodziku to sie darło
                a pozostałą częsc dnia sie nie darło
                oj mamy mamy
                chcecie robic dzieciom krzywde to róbcie
                ale nie dorabiajcie teorii - dla mnie jedynym uzasadnieniem uzywania chodzika
                jest lenistwo i wygoda matki
                i nie mieszajcie do tego lekarzy
                na pewno nie jest to zalecenie pediatry

                > I tak jak pisałam wcześniej, konsultowałam to z pediatrą.
                >
                > Pozdrowienia
                > Ligia
                >
                • ligia76 Re: PS: 22.12.04, 12:18
                  moofko czy Tobie się nudzi, czy też Twoje musi być na wierzchu ?

                  Około godziny dziennie nie oznacza wcale, że była to godzina "ciągiem".
                  I nie pisz takich bzdur typu:

                  "czyli jak słusznie przypuszczałam
                  > chodzik jest zbawienny dla matek, które nie wiedzą jak zając własne dziecko
                  > albo ono im przeszkadza"

                  Dobrze wiem jak zająć się swoim dzieckiem i Ty się o to naprawdę nie musisz
                  martwić.
                  Nie jesteś autorytetem (przynajmniej moim) w dziedzinie chodzików, bardziej
                  ufam zdaniu mojego pediatry (nie zalecała chodzika, a jedynie wyraziła zgodę na
                  używanie go ze zdrowym rozsądkiem)
                  Nie zaprzątaj sobie głowy wychowywaniem nie swoich dzieci i postaraj sie nie
                  wyciągać sobie tylko słusznych i wygodnych wniosków (poprzez dopowiadanie sobie
                  reszty) z wypowiedzi innych.

                  Pozdrowienia
                  Ligia
                  • ligia76 Re: PS: 22.12.04, 12:22
                    A tak na marginesie, może nie zauważyłaś że to nie ja jestem autorką wątku, a
                    co za tym idzie nie proszę nikogo o rady.
                    Jeśli będę ich potrzebowała, założę osobny wątek.

                    Ligia
                  • moofka Re: PS: 22.12.04, 12:47
                    jestes napastliwa i niegrzeczna
                    wyraziłam swoją opinię na temat chodzików
                    wolno mi, zresztą nie ja jedna mam takie zdanie
                    ty natomiast skoczyłaś mi do oczu
                    nigdzie nie napisałam
                    ze sen z powiek spędzaja mi twoje dzieci i ich rozwój
                    i twoja nad nimi opieka
                    raz jeszcze powtórze w mojej opinii chodzikiem wysługują sie leniwe matki
                    najczęstszy argument - no przeciez musze cos w domu zrobic i bach do chodzika
                    tak uwazam i twoje wrzaski forumowe tego nie zmienią
                    mogłabys ewentualnie przekonac mnie rozsądnymi argumentami za stosowaniem
                    chodzika, a nie obrazaniem mnie
                    ty jednak takich nie masz
                    forum jest ogólnodostepne, wiec pozwoliłam sobie ustosunkowac sie do wypowiedzi
                    nigdzie nie skierowałam zadnej personalnej uwagi a tym bardziej przytyku
                    w przeciwienstwie do ciebie
                    a jeszcze uwaga na marginesie
                    w chodziku dziecko wygląda bardzo źle
                    jakby było niepełnosprawne
                    i wiem, ze nie tylko mnie sie tak kojarzy


                    • ligia76 Re: PS: 22.12.04, 13:10
                      ligia76 napisała:

                      > Po to, że moje drugie dziecko urodziło sie obrażone na cały świat.
                      > I gdyby nie ten chodzik musiałabym korzystać z toalety, gotować mu obiadek, i
                      > wiele, wiele innych rzeczy wykonywać przy akompaniamencie dzikiego wrzasku
                      > (uwierz mi że nazwanie go dzikim jest tu bardzo delikatne).

                      __________________________
                      Twoje słowa:
                      "czyli jak słusznie przypuszczałam
                      chodzik jest zbawienny dla matek, które nie wiedzą jak zając własne dziecko
                      albo ono im przeszkadza"

                      Tym mnie nie obraziłaś ?
                      To po co to napisałaś pod cytatem z mojego postu ?
                      Brak wyobraźni ?
                      Celowy nietakt ?

                      I znów napisałaś:

                      "raz jeszcze powtórze w mojej opinii chodzikiem wysługują sie leniwe matki
                      > najczęstszy argument - no przeciez musze cos w domu zrobic i bach do chodzika"

                      Zastanów się na drugi raz co piszesz i później przeczytaj to zanim wyślesz, nie
                      masz monopolu na obrażanie się (ja przynajmniej poczułam się urażona Twoimi
                      słowami, ponieważ dałaś jasno do zrozumienia kto wkłada dziecko w chodzik).
                      Jesli Twoje słowa (w Twoim mniemaniu) nie sa przytykami w stronę matek
                      używających chodzików, to chyba sie nie zrozumiemy.

                      Pozdrowienia
                      Ligia

                      P.S. I tak dla jasności, jestem przeciwna wkładaniu dziecka do chodzika na
                      długi czas.
                      • moofka Re: PS: 22.12.04, 14:04
                        ligia76 napisała:

                        > Jesli Twoje słowa (w Twoim mniemaniu) nie sa przytykami w stronę matek
                        > używających chodzików, to chyba sie nie zrozumiemy.
                        >
                        ___________________

                        nie, nie sa
                        nie zrobiłam nikomu osobiście przytuku
                        wyraziłam tylko opinię, komu służy chodzik, ogólnie
                        wszak czy ma on cokolwiek innego za zadnie niz tylko unieruchomienie dziecka na
                        okreslony czas, kiedy mama musi robic cos innego niz zajmowac sie dzieckiem?
                        taką mam, taka wyrazam
                        to ty rozpoczęłaś personalne wycieczki w moją strone
                        ja napisałam ogólnie
                        czy jesli napiszę, że głupotą i szkodzeniem zdrowiu jest palenie papierosów
                        czy obrazam wszystkich palaczy?
                        czy tylko tego pod którego postem to napiszę
                        a moze jednak nikogo?
                        • ligia76 Re: PS: 22.12.04, 15:10
                          moofko zlituj się wreszcie.
                          Rozumiem to tak:

                          "1. Nie wkładam dziecka w chodzik (fakt) ponieważ:
                          a)... (argument)
                          b)... (argument)
                          c)... (argument)

                          2. Mamy które wkładają dziecko w chodzik są: leniwe, nie umieją się zająć swoim
                          dzieckiem, bo nie znają innych sposobów ... itp. (niezbyt grzeczne ocenianie
                          zachowań innych matek)

                          3. Widok dziecka w chodziku jest przykry, dziecko wygląda na
                          niepełnosprawne ... itp. (Twoja subiektywna ocena).

                          Jesli już jesteś taka zasadnicza powinnaś zatrzymać się na punkcie 1.
                          Pozwolisz że Twojego "wyskoku" z papierosami nie będę komentowała.
                          I na tym zakończmy.

                          Pozdrowienia
                          Ligia

                          Pozdrowienia
                    • desire.et przepraszam, ze sie wtrace, ale 22.12.04, 14:35
                      ..nie uwazam sie za leniwa matke. Wrecz przeciwnie. Wszystko jest dozwolone,
                      byle z umiarem.. Nie chcialabym, aby moje dziecko caly dzien spedzalo w
                      chodziku, ale od kilkanastu minut korona mu z glowy nie spadnie.
    • magda1711 Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 22:41
      Również odradzam chodzik.
      Mój Mały własnie zaczął chodzić,bez pomocy chodzika.Świetnie sobie radzi, nie
      potrzebuje takich nowości.Ma 13 miesięcy, swoje waży(12,200) a chodzi już sam
      (podobno chłopczyki chodzą dość póżno,zresztą to i tak zależy...)Chodzik
      powoduje różne wady, dziecko się do niego przyzwyczaja , a potem w związku z
      tym różnie bywa z samodzielnym chodzeniem.
      Wg mnie to bardzie wygoda dla rodziców niż dla dziecka.
      • desire.et Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 23:08
        my mielismy, Mlody bal bardzo ruchliwy (do dzisiaj tak ma), ale nie spedzal w
        nim wiele czasu, tylko, jak musialam cos pilnie zrobic, a on chcial byc na
        rekach. Mielismy chicco z regulacja wysokosci i bajerami do zabawy z przodu, to
        bylo chyba chicco taxi. Maly nie ma zadnych problemow z kregoslupem, chodzic
        zaczal w wieku 10 miesiecy, raczkowal jak mial 5 mies.
        Na pewno nie polecam chodzika do przechowywania dzieciaczka... szkoda zdrowia.
        Ale od czasu do czasu mysle, ze nic sie nie stanie. Pozdrawiam
    • jagienkaa Re: pytanie o chodzik:):):) 21.12.04, 23:26
      wiedziałam że tak będziewink że wszystkie bedą odradzać chodzik!
      • sakada Przepraszam. Ja się nie poczuwam:-)) 21.12.04, 23:42

    • lawia Re: nie przesadzajcie):):) 21.12.04, 23:30
      dziewczyny nie przesadzajcie piszecie o chodziku tak jak by to było nie wiem co.Jak by tak na to patrzeć to wszystko jest złe w nadmiarze.
      Moja córcia była chodzikowym dzieckiem i jakoś na proste i zdrowe nogi a i z kręgosłupem jest wszystko w porządku. Dzieciom moich koleżanek też nic nie dolegasmile
      A w związku z tematem postu:
      Ten materiał na dole jest po to, że jak się zrobi z chodzika kołyskę to poprostu dziecko na tym trzyma nóżkismile
    • ziuta007 nie o to pytalam 22.12.04, 10:45
      nie pytalam o to czy chodzik jest dobry czy zly-tyulko po co ma material pod
      siedziskiem ale to sczegol...
      a skoro chce kupic to nie uwazam.ze jest zly...smile))))))))))))
      czy ktos odpowie mi na pytanie?
      • lawia Re: nie o to pytalam 22.12.04, 10:48
        Napisałam w poście wyżej.
        Prawdopodobnie chodzik który chcesz kupić ma również funkcję kołyski i ten materiał jest po to żeby dziecko w czasie huśtania nie zatrzymywało chodzika nóżkamismile
        Pozdrawiam
        • ziuta007 dzieki:) 22.12.04, 14:42
          serdecznie dziekuje za odpowiedz!!!
      • moofka Re: nie o to pytalam 22.12.04, 11:15
        ziuta007 napisała:

        > nie pytalam o to czy chodzik jest dobry czy zly-tyulko po co ma material pod
        > siedziskiem ale to sczegol...

        no dla nie nie byłby to taki szczegół
        skoro większość osób zdecydowanie odradza ci zakup chodzika
        a ty kompletnie nie zwracasz na to uwagi
        ja chociaz przemyslałabym sprawe
        skoro jest tyle argumentów przeciw

        > a skoro chce kupic to nie uwazam.ze jest zly...smile))))))))))))
        > czy ktos odpowie mi na pytanie?

        nie jest tez taki dobry
        gdybym kazdy zakup szczególnie dla dziecka miał uzasadniać nie jest taki zły smile
        to pewnie głupio by te moje zakupy wyglądały
        dziecko pewnie tez smile

        ja moze znów nie na temat
        ale po co chcesz kupować coś czego zastosowania do konca sama nie czaisz
        po co ta szmatka dynda to pewnie sam producent nie bedzie pewien

        zastanow sie jeszcze raz i kup lepiej dziecku ładną zabawkę smile
    • bdra1 Re: pytanie o chodzik:):):) 22.12.04, 11:29
      odradzam, dziecko samo wie kiedy ma chodzic, raczkowanie dobrze wplywa na
      rozwoj mozgu. Moj rehabilitant stanowczo powiedzial nie.
      • lawia Re: oj dziewczyny 22.12.04, 11:52
        ale jesteście upierdliwe. Dajcie na luzsmile
        Dziewczyna się pyta o chodzik a nie o wykłady na temat zdrowia.
        To tyle
        Poizdrawiam i Wesołych Świąt życzę przy okazji wszystkim mamusiomsmile
        • justinka_27 Re: oj dziewczyny 22.12.04, 12:39
          Na temat materiału nie odpowiem,bo nie miałam czegoś takiego,ale skoro został
          poruszony temat za i przeciw to dołączę.
          Ja osobiście nie mam nic przeciwko.Czworo moich wychowało się na chodziku i
          nigdy nie wynikały z tego żadne problemy.Oczywiście czas spędzały trochę w
          chodziku,trochę raczkując,bo wiem że to również ważne dla rozwoju dziecka.
          Nie stwierdziłam też,żeby opóźniały rozwój chodzenia,starsze miały po 12
          miesięcy kiedy zaczęły chodzić samodzielnie,a młodsze 9.5 to chyba dość szybko.
    • twinmama76 Re: pytanie o chodzik:):):) 22.12.04, 14:27
      taaak, a potem będa posty typu "muszę cały czs asekurowac dziecko, bo sie
      ciągle przewraca i to boleśnie..." albo "moje dziecko biega i obija się o
      ściany- Ratunku!"
      W niektórych państwach zakazano sprzedawania chodzików (chyba w Kanadzie, ale
      pewna nie jestem), całe pokolenia wychowywały sie bez nich, moje bliźniaki
      zreszta też (i przeżyłam, o dziwowink, ale wiadomo, że nie ma takich argumentów,
      które mogłyby odwieźć niektóre matki do kupowania tego badziewia sad((
      • ziuta007 he he ....ale afera...... 22.12.04, 14:46
        dziewczyny dajcie spokoj...ja pytalam o material a nie konsekwencje zdrowotne...
        odpowiedz uzyskalam wiec pozostaje mi zyczyc Wam Wesolych Swiat!!!!
        ps:kupilam juz ten chodzik..dla misia coreczki..smilesmilesmile pozdrawiam!
        ziuta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka