Mam 5 letnie dziecko. Szukam od jakiegoś czasu pracy i byłam na różnych
rozmowach kwalifikacyjnych (dyskwalifikacyjnych

) Za każdym razem jak padło
pytanie: "Czy ma Pani dziecko?" "W jakim wieku", to po usłyszeniu odpowiedzi
kwitowano to albo wymowną miną, albo wprost:"Wie Pani, mam lepsze oferty".
Znów mam szansę na pracę (na której mi bardzo zależy,jest to to co chciałam
robić), nawet mam już coś obiecane, ale boję się, że znów padnie pytanie o
dziecko. Czy mam ukrywać fakt (wbrew sobie), że mam dziecko? Bo chyba inaczej
nigdy w życiu nikt mnie nie przyjmnie do pracy. Czy to nie jest dyskryminacja
ze strony pracodawców? Jest to wbrew memu sumieniu, ale przekonałam się, że
przyznając się do dziecka (zwłaszcza w tym wieku - tak wynika z rozmów
kwalifikacyjnych) nie mam szans na pracę. Wkurzają mnie te pytania z
cyklu: "Czy ma Pani męża?" "Czy ma Pani dziecko?" "W jakim wieku?" "Czy
chodzi do przedszkola?".Co Wy o tym myślicie? Co powinnam zrobić? Kolejny raz
powiedzieć o dziecku i znów szansa przejdzie mi koło nosa? Co powinnam
zrobić? Jak uważacie?