Macocha jak z Kopciuszka

07.11.05, 17:12
Potrzebne mi Wasze trzeźwe spojrzenie, a wiem, że potraficie wink
Uwaga, zaczynam:
Mój ojciec ożenił się z młodą laską. Nienawidzę jej, to najgłupsza dziewucha,
jaka stąpa po tym padole. Nieważne. Jej rodzice postawili warunek. Pozwolą na
ślub, jeśli mój ojciec nie będzie utrzymywał mojej siostry (siostra studiuje,
nie pracuje, ma jedynie skromną rentę po naszej mamie), ani pomagał mi
finansowo. Nie wiedziałyśmy o tym, dopiero niedawno z pewnego źródła. Ojciec
nam do tej pory dawał pieniądze po cichaczu i maleńkie kwoty (dla mojej
siostry zaledwie egzystencja). Nie wiedziałam, dlaczego, ale co tam... ważne,
że dawał, sobie myślałam. Teraz siostra prosi się o tę nędzną kasę na nędzne
rachunki... A oni założyli lecznicę (pierdzieleni... weterynarze, miłośnicy
zwierząt job jego...)
Mój ojciec to wspaniały człowiek... BYŁ. Teraz liczy się tylko ta s... To nie
jest tak, że my się do niej uprzedziłyśmy, broń Boże, naprawdę się starałyśmy
od samego początku, a ona od początku dawała wyraz swojej niechęci do nas
obu.
Co zrobić?! Ojciec był dla nas wszystkim... Powiedziałam już sobie, że go nie
chcę widzieć, ale nie mam okazji mu tego powiedzieć, bo... w d... nas ma i
nie dzwoni.
Ah... te życie... sad
    • gorgolka Re: Macocha jak z Kopciuszka 07.11.05, 17:25
      jak siostra studiuje to należą jej się alimenty do czasu skończenia
      niech złoży pozew
    • faceeet Ja pie.., trzeba byc niezlym fiutem zeby tak 07.11.05, 17:43
      zrobic. Pozwijcie ojca. Do 26 roku kusi wam dawac kase jesli studiujecie. A
      tatusia spotka to (kawal):

      Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi,
      erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W
      bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z
      przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
      zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie nie
      zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na
      niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez żadnych zahamowań wkłada
      rękę w stringi, kładzie ją na "swymłonie" i półgłosem mówi:
      - Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko
      ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się
      wykąpać? Już idziemy do wody.
      Wstała i pobiegła w stronę morza.
      Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego
      przyrodzenia warczy:
      - Słyszysz , ku**a, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze
      prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech
      różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się
      na brzuch - A piasek bydlaku żryj!
      • kulawa.stonka Re: Ja pie.., trzeba byc niezlym fiutem zeby tak 07.11.05, 19:06
        ewentualne alimenty należeć się będą do 25 roku życia (a to i tak różnie może
        być)-wiem bom z ZUSu
        • kammik Re: Ja pie.., trzeba byc niezlym fiutem zeby tak 07.11.05, 19:09
          KRiO nie wyznacza gornej granicy wieku, do ktorego nalezne sa alimenty.

          P.S Co ZUS ma do alimentow?
    • triss_merigold6 Re: Macocha jak z Kopciuszka 07.11.05, 18:12
      Może pozwać ojca o alimenty dopóki studiuje. Drastyczne rozwiązanie ale chyba
      nie należy się przejmować samopoczuciem ojca w takiej sytuacji.
    • pom Re: Macocha jak z Kopciuszka 07.11.05, 18:36
      Ale sie we mnie zagotowało. Tatulek ma kryzys wieku średniego i przez to maja
      jego dzieci cierpieć?
      Po pierwsze: alimenty od tatuńcia raz dwa trzy
      Po drugie: jeszcze sobie o córkach przypomni, jak mu młoda laska numer wywinie z
      młodym jurnym a u niego prostata nie teges.
    • mieszkowamama Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:08
      Z tymi alimentami to niegłupie, ale to zależy od siostry (ona zbyt dobre ma
      serducho na to). Powiedzcie mi, specjalistki, ile by jej się należało tych
      alimentów, jeśli ma renty 500zł rodzinnej i mieszkanie na utrzymaniu (jest
      formalnie na mnie i na siostrę). Dzięki za wsie otwiety.
      • bea.bea Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:16

        córka mojego sasiada dostaje 800 zł alimentów.....facet pływa na zagranicznych
        statkach...

        jedno jest dla mnie nie zrozumiałe...jak dorosły...dojrzały męzczyzna , moze
        ulegać warunkom rodziców dziewczyny...
        i kim są ci ludzie , ze by TAKIE warunki stawiać....współczuje wam
        • kosmitos Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:26
          zgadzam się co do kwestii alimentów, ale rozumiem też macochę (wcale jej się
          nie dziwię, że wychodząc za starego dziada nie ma zamiaru dzielić się kasą);
          natomiast ojciec dziewczyn to zwykła świnia i na dodatek frajer; jak można tak
          postępować wobec własnych dzieci-nie rozumiem; chociaż z drugiej strony siostra
          ma rentę no i wielu ludzi na studiach pracuje; myślę, że ja w takiej sytuacji z
          czystej złośliwości złożyłabym pozew o alimenty
          • bea.bea Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:33
            wiesz jestem zona faceta który ma dwoje mozna powiedziec dorosłych
            dzieci...(18 i 23), ale nigdy mi nie przyszło do głowy by wtrącac sie do jego
            planow finansowych dotyczących jego dzieci..!!!
            i nie zgodze sie z tobą...w kwesti..

            > nie dziwię, że wychodząc za starego dziada nie ma zamiaru dzielić się kasą);

            chce by mój mąz traktował swoje dzieci tak samo...
            bo kidys mógłby sie wypiąc i na naszego syna...
            uwazam , ze jesli facet dba o dzieci z pierwszego malzeństwa...bedzie dbał o
            kazde nastepne...w końcu to jego dzieci...

            bywam ostatnio złosliwasmile))...wiec zycze tej panience, tego, że gdyby urodziła
            panu jeszcze jedno dziecko ..powiedział jej ...to twoje dziecko twój problem...i
            dawał jej 100...smile)) swoich udziałówsmile)
            • kosmitos Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 15:42
              wiem, że tak powinno być, ale rozumiem też macochę; ja też nie chciałabym być z
              facetem, który olewa swoje dzieci, bo to źle o nim świadczy jako o człowieku;
              dlatego uważam, że dziewczyna powinna go pozwać o alimenty i tyle
        • alicia83 a moj ojciec.... 08.11.05, 10:28
          ma wileki dlug alimentacyjny (bo przez kilka lat placicl wedle swojego uznania) i gdy my uswiadomilam,ze nie zamierzam tego anulowac(bo on do tego dazyl)to przestal sie odzywac-a przez pierwsze 3 mies.zycia mojej coreczki udawal dobrego dziadak,wpadal z pieluchami itd. i teraz nie placi alimentow,mimo,ze ja studiuje dziennie.
          • tamara30 Re: a moj ojciec.... 08.11.05, 10:44
            No to czemu on jeszcze nie ma komornika na karku??? Oddaj sprawę do komornika
            niech ściąga zaległe i bieżące alimenty!
      • tamara30 Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:27
        Policz opłaty za mieszkanie: czynsz, woda, CO, prąd itp. do tego dadaj opłaty
        związane ze studiami : książki, dojazdy, akademik itp. no i jakąś kwotę na
        tzw.życie. Najlepiej rachunki lub ksera dołączyć do pozwu. Może sobie wpisać
        nawet 1.000, sąd będzie miał z czego "uciąć". Generalnie zawsze pisze się
        więcej, by można było "negocjować" z tatuńcien i sądem. Wiesz ja bym nie miała
        skrupułów, będąc postawiona w takiej sytuacjii. Co rodzice tej nowej żonki mają
        do, finansowania przez faceta, córki z pierwszego małżenstwa, to nie wiem. ???
        Ale fakt ,że na to się zgodził jest żenujący i świadczy o niskim poziomie
        moralnym. A finansowe wsparcie należy się na czas nauki- czyli tyle ile zostało
        lat studiów. Na temat mieszkania się nie wypowiem bo nie wiem. Ale czy nie można
        by było przepisać na siostrę? sprawa była by prosta. Pozdrawiam
    • e_r_i_n Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:30
      A siostra studiuje dziennie czy zaocznie?
      • mieszkowamama Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:18
        Dziennie, Erin studiuje na Uniwerku państwowym i do tego polonistykę. Ma
        mnóstwo zajęć, teraz doszły opłaty za specjalizację. Czasmi kończy zajęcia
        nawet o 20:00.
        • e_r_i_n Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:32
          Aha. No to rzeczywiscie pracowac niebardzo moze. Czyli - alimenty od ojca.
    • bl_aneczka Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:42
      O ile wiem obowiązek alimentacyjny rodziców do dzieci (i w drugą stronę też)
      nie ma ograniczeń wiekowych. A ojcu wyślij list z gratulacjami i życzenia
      zdrowia, bo na rozum chyba trochę późno...
      • chloe30 Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:50
        bl_aneczka napisała:

        > O ile wiem obowiązek alimentacyjny rodziców do dzieci (i w drugą stronę też)
        > nie ma ograniczeń wiekowych.

        ?????????????????????????????
        Dzieci i to tylko studiujące dziennie do 25 roku życia.
        Jak ktoś zakończył edukację na zawodówce to w wieku 18 lat nie dostanie już
        alimentów.
        • e_r_i_n Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 10:55
          chloe30 napisała:

          > Dzieci i to tylko studiujące dziennie do 25 roku życia.

          No nie do konca - dzieci uczace sie, do czasu, az nie sa sie w stanie utrzymac.
          Czyli nawet pracujacy za 400 zł miesiecznie student zaoczny moze dostawac
          alimenty.
          I - ograniczen wiekowych w KRiO nie ma - jest powiedziane, ze obowiazek
          alimentacyjny istnieje do czasu, az dziecko jest sie w stanie samo utrzymac -
          czyli np. zdobedzie zawod poprzez ukonczenie studiow/szkoły.
          Ale: sa 'okazy', ktore na przykład zaczynaja kolejny keirunek studiow/studia
          doktoranckie i nadal chca alimentow, argumentujac to np. wysokim bezrobociem
          i koniecznoscia doksztalcania w celu zwiekszenia szans na rynku pracy...
        • bl_aneczka Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:05
          Ja biorę zasiłek stały z MOPS, bo mam niepełnosprawną córkę i nie pracuję. W
          tej sytuacji alimenty od rodziców mi przysługują, bo mam trudną sytuację.
          Gdybym dobrze zarabiała, a moja Mama miałaby ciężko, to Jej by przysługiwały
          alimenty ode mnie. Najlepiej o szczegóły spytać jakiegoś prawnika.
    • g0sik Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:07
      Kasa dla studiującej siostry jak najbardziej ok. Ale zupełnie nie rozumiem o co
      Ty masz pretensję? Nie chcesz widzieć ojca tylko dlatego, że Tobie nie daje
      kasy? Masz chyba już własną rodzię i piszesz, że ojciec dawał Wam kasę
      pocichaczu ale ważne że dawał? A może ze strony panienki to wygląda trochę
      inaczej? Dorosłe kobiety które w ojcu widzą tylko portfel? Czy ojcu na stare
      lata zostało tylko pracować na dorosłe dzieci czy może też coś mu się od życia
      należy?
      Kasa co miesiąc dla siostry dopóki się uczy jak najbardziej, ale Ty masz męża!
      • chloe30 Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:08
        g0sik napisała:
        ale Ty masz męża!

        smile))))))))))))))))) to się ubawiłam. Teraz już wiem po co się ma męża.
      • mieszkowamama Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:22
        Tak Gosik, masz rację, nie chodzi o mnie. Daje mi czasami, ale to jego dobra
        wola i o to nie mam pretensji. Ja pracuję, mam pracującego M.
        Nie chodzi tu o jego portfel. Nie będę tu wywlekać brudów rodzinnych, ale wierz
        mi... to on nam powinien być wdzięczny, uratowaliśmy mu życie, nie odwróciłyśmy
        się od niego w najgorszej sytuacji jego i naszego życia. Życzę mu szczęścia,
        ale zachował się jak ostatnia świnia. Gosik, masz prawo, ale jak nie znasz
        sytuacji, proszę, nie oceniaj, jakkolwiek by mój post nie wyglądał.
        • g0sik Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:30
          Nie oceniam, może źle odczytałam Twój post. Wdawało mi się że nie piszesz tylko
          w imieniu siostry ale także i swoim. No cóż. Siostra przed złożeniem pozwu
          powinna porozmawiać z ojcem. Jeśli rozmowa nie przyniesie rezultatu wtedy jak
          najbardziej powinna się zwrócić o pomoc do sądu.
          • mieszkowamama Re: Macocha jak z Kopciuszka 08.11.05, 11:48
            Tak, masz rację, najpierw rozmowa, potem podejmiemy inne, bardziej drastyczne
            kroki.
            Postawimy mu warunek, albo jawne utrzymywanie siostry na godnych człowieka
            warunkach, za zgodą wiedźmy i jej rodzinki i przeprosiny, albo sąd. Mam dość.
            Dziękuję Wam wszystkim, wiedziałam, że mogę na Was liczyć.
Pełna wersja